Dodaj do ulubionych

Plusy ujemne

27.04.10, 20:09
Zimno i żabami rzuca...
Nie ma premii nawet minimalnej...
Znowu konkurs i kolędowanie po województwie...
Długi łikend ma tylko 3 i pół dnia...


Ale generalnie to jestem urodzoną optymistką!
Obserwuj wątek
    • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 27.04.10, 20:59
      A obiecałam nie sklamrzyć, ludziom głowy nie zawracać, zamknać w
      ogóle gębę i jeśli nie uśmiechać się, to przynajmniej nie warczeć na
      ludzi, to nie, przyjdzie taka jedna Heniula smile i sprowokuje swoim
      nowiutkim wątkiem to, co drzemie w głebi mojej na wskroś
      pesymistycznej duszy. Plusy ujemne? A ileż tego. smile Deszcz? Nieee,
      tak miło pachnie powietrze, mokra ziemia i cała ta wiosenna
      zielenina, uwielbiam zapach wiosennego deszczu. Szkoda tylko, że
      sliwki pogubiły już wszytskie płatki, a do moich ukochanych bzów
      daleko (minus nr 1). Weekend ma być zimny nad morzem - minus nr 2. W
      nerwach czekałam na wyniki badan histopat., miały być dziś - nie ma.
      Kolejna noc źle przespana, zważywszy, że poprzednie fajne nie były.
      Minus nr 3. Szaloną mam ochotę na wędzoną rybę, ale muszę obejść się
      smakiem, bo ni mom takowej - minus nr 4. Nie chce mi się upiec
      chleba, a nikt inny nie upiecze - minus nr 5. Idę sobie do kątka, bo
      może być tylko gorzej.



      PS. Zgubiłam ... ekhm... część garderoby, tej bardziej intymnej.. -
      nr. 6. smile))
      I tym optymistycznym akcentem żegnam wszytskich obecnych.
      • ter.eska Re: Plusy ujemne 27.04.10, 21:15
        Niestety w kwietniu mam mniej dyżurów,a co za tym idzie duuuuużo mniej pensji-minus nr.1,a co za tym idzie w maju nie uda mi się kupić nowej książki GURUY,będę czekać do czerwca-minus nr.2,a co za tym idzie prawdopodobnie nie będę na Asiowym-minus nr.3,nie udało się załatwić jednej baaardzo ważnej sprawy w urzędach-minus nr.4.NIECH TEN KWIECIEŃ JUŻ SIĘ WYNOSI!!!
        • orale Re: Plusy ujemne 27.04.10, 21:51
          Teresko
          do minusa nr 1 - będziesz miała więcej czasu na czytanie
          nr 2 ksiązke niech Ci dzieciątka kupią na dzień Matki
          nr 3 Asia śmierdziela ma przywieźć, nie będziesz się męczyć
          nr 4 może to i dobrze, na drugi raz lepiej się przygotujesz
          Znaczy metodą Guruy na każdy minus dajemy plus
          • groha Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:04
            Kurde mol, to człowiek się stara, jak może, szuka plusów nawet w minusach i
            czepia się pazurami wszelkich pozytywów, jak pijany płotu, żeby tylko nikogo nie
            zdołować, a tu co? Kicha. Nie chcę być niegrzeczna, ale pragnę zauważyć, że
            plusy ujemne, jako elementy powszechnie występujące, pospolite oraz wybitnie
            destruktywne i szkodzące zdrowiu, powinny być jakoś opodatkowane, albo co. A
            wpływy z tego tytułu mogłyby być przeznaczone na darmowe środki lecznicze w
            płynie, dostępne na każdym spotkaniu, na przykład. Ewentualnie przesyłane w
            mniejszych opakowaniach, jako pierwsza pomoc dla poszkodowanych z daleka, bo im
            się też należy. W zależności co kto lubi, rzecz jasna.
            Jakby co, to proszę pamiętać, kto był pomysłodawcą wink
            • groha Re: Plusy ujemne 28.04.10, 00:20
              O kurczę, zapomniałam dodać najważniejsze: to był tylko żart. Wiem, że taki
              sobie, ale bardzo nie chciałabym, że ktoś poczuł się urażony.
    • violja1 Re: Plusy ujemne 27.04.10, 22:58
      Dziecko po kilkumiesięcznej absencji w ciągu 24h od przekroczenia progu żłobka 'udomowiło' wirusa.uncertain Ja chyba zacznę ją wynajmować koncernom medycznym jako tester, znacznie skróci to czas testowania leków. Że też musiał mi się trafić taki podatny za wszelką zarazę egzemplarz. Jak na razie żłobek zalicza eksternistycznie.
      • orale Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:07
        może dzieciątko się teraz wychorowywuje za wszystkie czasy?
        a serio, jeśli to pierwszy rok żłobka, to tak ma być. Później
        podobno jest lepiejsmile
        • violja1 Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:26
          Ona do żłobka 'chodzi' od prawie dwóch lat, już tam hazard się szerzy i personel zakłady przyjmuje czy tym razem gościnne występy potrwają trzy czy może cztery dni. Jak ostatnio byłam to okazało się, że wszyscy o niej słyszeli ale nikt nie wie jak wygląda. Coś jak Nessie z Loch Ness.
          • heniulaa Re: Plusy ujemne 28.04.10, 21:27
            Zdolne masz dzieciątko oj zdolne smile
            • ter.eska Re: Plusy ujemne 05.05.10, 12:37
              Niech szlag trafi cały światsad.Człowiek zapieprza ciężko,a przez głupią umowę w pracy w parę minut wali się cały światsadsadsad
              • bbbzyta Re: Plusy ujemne 05.05.10, 17:21
                Trzymaj się ter.eska. Może coś da się odkręcić? Czego szczerze życzę.
                • ter.eska Re: Plusy ujemne 05.05.10, 17:23
                  Raczej nie da się,ale dzięki.
                  • se_nka0 Re: Plusy ujemne 05.05.10, 17:57
                    Ech te czasy współczesne. Stare jakie były, takie były, ale umowę o pracę od
                    razu stałą się dostawało.Ter.eska trzymaj się jakoś.
                    • ter.eska Re: Plusy ujemne 05.05.10, 18:26
                      Dzięki.
                      Właśnie,a teraz niby zatrudniają,a umowy przedłużają co 3 mies.,albo co pól roku,tylko,że przy takich umowach nic nie można.
                      • salam_ji Re: Plusy ujemne 05.05.10, 22:43
                        Teresko wspólczuję. Praca ważna jest i bez niej źle.
                        Spłycę niestety.
                        Gołąb mi narobil dziś centralnie na glowę! Pierwszy raz w życiu tak
                        totalnie centralnie! Mialo to miejsce przy księgarni, gdzie sie
                        zatrzymalam w nadziei, że to może dziś... i PAC! Schyliłam glowę
                        splynelo po grzywce, wdzięcznie opadając na płaszczyk! Świeżo
                        wyprany, cholirka! Dwoma pięknymi zielono-białymi strugami! No
                        jednym slowem se chyba nieźle pojadł ten goląb wcześniej!!!Obok była
                        pralnie chemiczna w której miałam odebrać zaległy prany płaszczyk.
                        Pani zapytala: Zapakować, czy weźmie pani na wieszaku?
                        Odpowiedziałam: Na miejscu poproszę... Ubrałam wyprany i zostawiłam
                        ę, ą, obsrany...
                        I gdzie tu szczęście ja sie pytam? 20 zl nie majątek, ale patrząc z
                        innej strony to polowa książki by była, kruca bomba!
                        • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 05.05.10, 23:17
                          Salam, Ty leć totka wyślij!
                          • salam_ji Re: Plusy ujemne 06.05.10, 00:04
                            Mówisz? Dobra jutro pokuśtykam wink
                            • stara.gropa Re: Plusy ujemne 06.05.10, 07:54
                              Salami, ciesz się, że krowy nie latają smile
                              • ewa9717 Re: Plusy ujemne 06.05.10, 08:29
                                Gropo, umiesz pocieszyć człowieka!
                                • konopika Re: Plusy ujemne 06.05.10, 09:19
                                  gropa dobrze mówi, nad naszym parkingiem lata sowa, jak ona dobrze podje, to
                                  może konkurować z krową. Salam-ijo ciesz się , że to nie była sowa. A totka
                                  puść, albo weź udział w innym hazardzie, koniecznie.
                                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 06.05.10, 09:44
                                    Moze dopiero o...znaczenie przez sowę gwarantuje wygraną?
                                    • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:08
                                      Własną masochistyczną głupotę zapewne należy zaliczyć do plusów
                                      ujemnych? Zostały mi ostatnie tygodnie urlopu wychowawczego, dziecię
                                      z przyjemnością już chodzi do przedszkola, zleceń ostatnio niet
                                      (forsy też, ale to insza inszość) a ja, zamiast wentylem do góry,
                                      wdaję się a to w gruntowne porządkowania tego, co leżało odłogiem
                                      kilka lat, a to w kulinarne przedsięwzięcia, no idiotka po prostu.
                                      Niech mi ktoś każe przstać... smile
                                      • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:16
                                        Pracuj, pracuj, jak do roboty wrócisz nie będzie czasu na takie
                                        przyjemności smile Buty kupiłaś? wink
                                        • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:33
                                          Nie było już mojego rozmiaru. Ale czaję się na nowe argentyńskie, do
                                          szczęścia czarnych mi potrzeba. Nie jedzie kto do Berlina na
                                          przykład?
                                          • orale Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:35
                                            Berlin nie, a Londyn nie może być?
                                            • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 16:17
                                              No właśnie nie bardzo. smile
    • balamuk Re: Plusy ujemne 10.05.10, 22:09
      Pojawil sie pierwszy komar, znaczy, lato...
      • biaua_glysta Re: Plusy ujemne 10.05.10, 23:26
        U mnie pierwsze komary były w lutym, na mrozy właśnie... jakaś Syberyjska zaraza
        chyba! wink
        A z plusów ujemnych, obliczyłam tranzyty na kilka najbliższych lat i wychodzi
        mi, że powinnam się dać na ten czas zahibernować, a przede wszystkim ust nie
        otwierać, gdyż Saturn, Jowisz, Uran oraz Neptun zrobią mi taką krecią robotę, że
        popamiętam. Umysłowo dno, zawodowo d*pa, a prywatnie to aż strach się bać. Pytam
        ja się: po cholerę zaglądałam do tego horoskopu, no?
        • orale Re: Plusy ujemne 10.05.10, 23:35
          To jest kara za czytanie głupot. Teraz przez najbliższe lata
          będziesz się zamartwiać i oczekiwać złego. i po cholerę Ci to było?
        • konopika Re: Plusy ujemne 11.05.10, 13:24
          Glisdo, nie ma tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Gdzieś czytałam, że
          horoskopy to się robi po to, żeby przeciwdziałać, a nie siąść i płakać. Ty
          jesteś profesjonalistka, Ty się bierz do roboty umysłowej i wymyśl, jak z tego
          horoskopu wybrnąć do przodu.
          • orale Re: Plusy ujemne 11.05.10, 18:32
            Cholera cholera cholera, najprzystojnieszy i najbardziej męski wg
            mnie polski aktor odszedł. Nie lubię dziś świata
            • ewa9717 Re: Plusy ujemne 11.05.10, 18:38
              No, fajna chłopaka, łysi mi końweniują crying
              • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 11.05.10, 20:31
                Osrała mnie mewa. Oraz potrącił mnie delikatnie jakiś zmotoryzowany
                debil, uciekłszy zaraz potem. Kretyn, migał w prawo, pojechał ostro
                w lewo.
                • goonia Re: Plusy ujemne 12.05.10, 17:50
                  Rety, Kociu calas? Na kretynow nie ma niestety lekarstwasad
            • biaua_glysta Re: Plusy ujemne 13.05.10, 12:24
              Szkoda faceta, jako Krzywonos był po prostu cudowny...
    • eulalija Re: Plusy ujemne 12.05.10, 08:25
      Po długiej zimie wiosna jest plusem ale bez przesady proszę. Coś się
      wypyliło i napadło na mnie. To jest zdecydowanie minus.
      • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.05.10, 09:43
        Forum maruderów!
        • eulalija Re: Plusy ujemne 12.05.10, 09:53
          Czasem człowiek musi, bo inaczej się udusi. Ty też marudzisz, że
          marudzimysmile
    • bumbecki Re: Plusy ujemne 12.05.10, 18:41
      kurcze, coś mi autko zaczęło szwankować - czkawki jakiejś dostał i
      mu się kontrolki pozapalały sad
      • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.05.10, 18:51
        Czyżbyś jednak usiłowała przejechać się Kamiennymi Schodkami? smile
        • bumbecki Re: Plusy ujemne 13.05.10, 08:02
          no właśnie nie...nic to, widać autko w skarbonkę zaczyna się
          zamieniać uncertain
          • felis2 Re: Plusy ujemne 13.05.10, 10:13
            No niezupełnie. Jak się wkłada pieniądze do skarbonki, to później można ją
            rozbić i je odzyskać. Jak się wkłada pieniądze w samochód i później go rozbije,
            to z tym odzyskiem gorzejsmile
            • bumbecki Re: Plusy ujemne 13.05.10, 15:27
              odzyskuje się w postaci spokojnego jeżdzenia smile
              ale nie będę się sprzeczać, mogę się zgodzić na studnię bez dna smile
              • groha Re: Plusy ujemne 13.05.10, 16:00
                Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy!

                A tak sobie napisałam bez powoda, żeby zachować równowagę między dwoma wątkami wink
                • eulalija Re: Plusy ujemne 13.05.10, 16:19
                  Nic tak życia nie upiększy jak młoda dupa i jeden głębszy (Literat,
                  odcinek Złocisty 07 zgłoś się - jestem aktualnie w powtórce).
                  • stara.gropa Re: Plusy ujemne 13.05.10, 19:23
                    Muminki się cieszą jak kogoś powieszą - pewien trzylatek ostatnio mi
                    to śpiewał na dobranoc.
                    • tutul Re: Plusy ujemne 13.05.10, 21:42
                      Podnosicie mnie na duchu.Tak mi było potrzeba czegoś w tym stylu...
                      • asia.sthm Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:03
                        I ja sobie pozwole wystapic z moim absolutnie najulubienszym cytatem Janusza
                        Glowackiego.....uwaga uwaga to o plusach ujemnych sama esencja zlotej mysli:

                        Cyc nie kutas, stać nie musi.



                        A powiedzial to w wywiadzie na temat swojej wystawy fotografii starych kobiet. I
                        ktoby pomyslal?
                        • orale Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:21
                          słyszałam to u Starowieyskiego, pięknie powiedzianesmile
                          • asia.sthm Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:55
                            dodam jeszcze, ze te jego fotografie byly piekne - prawdziwa sztuka pieknego
                            patrzenia.
                            I ktoby pomyslal?
                            • orale Re: Plusy ujemne 14.05.10, 08:52
                              Zleciałam dziś z samej góry schodów na stacji metra. Nie
                              wiedziałam, ze umiem tak szybko przebierać nogami. Na peron
                              wypadlam pięknym ślizgiem na cztery łapy. Oczywiście torebki nie
                              puściłamsmile W trakcie lotu myslałam tylko, że nie mogę sobie
                              uszkodzić nóg, bo mam super zajęcia w przyszłym tygodniu.
                              Jako plus nie złamałam sobie nic, nawet paznokcia.
                              • konopika Re: Plusy ujemne 14.05.10, 09:59
                                Najpierw gratuluję umiejętności, a teraz dopytuję: co z kolanami i dłońmi?
                                • ewa9717 Re: Plusy ujemne 14.05.10, 10:16
                                  A skóra?
                                  Ja wprawdzie nie po schodach metrowych, a bardziej tradycyjnie -
                                  zejsciowoperonowych, też poleciałam podobnie, wstałam, otrzepałam
                                  się, dojechałam na miejsce, trochę na tym miejscu pobyłam, a potem
                                  nagle zbrało mi nózkę. Lekarz powiedział, że stres puścił, to i
                                  nózka też. Nie życzę, ale obserwuj pilnie odnóża wink
                                • bbbzyta Re: Plusy ujemne 14.05.10, 12:47
                                  Krucafuks! Współczuję wszystkim upadłym i zdrowia życzę.
                                  Drugi krucafuks! Mam tyle zaległej chałtury na sobotę i niedzielę, że NIE WOLNO MI PO PROSTU udać się po zakup "Byczków"! KRUCAFUKS!!!!
                                  • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 14.05.10, 16:24
                                    Bbbzyto wspieramy, do niedzieli krucafuksuj sobie może do woli, a potem
                                    kurcgalopkiem po Byczki smile
                                  • ter.eska Re: Plusy ujemne 14.05.10, 16:27
                                    Ja takoż współczuwam i życzę.
                                    • orale Re: Plusy ujemne 14.05.10, 17:16
                                      Trochę mnie bolą różne niewymowne części ciała, co boli dokładnie
                                      sprawdzę dziś na fitnesie. Sprawność fizyczna jednak bardzo mi się
                                      przydała, bo potknięta na górze próbowałam zbiec na dół i dopiero
                                      ostatni schodek załatwił mnie na amen. W innym przypadku robiłabym
                                      pewnie fikołki już od samej góry, a wtedy zagrożony byłby kręgosłup.
                                      • goonia Re: Plusy ujemne 14.05.10, 17:27
                                        To sie nazywa miec wejscie.
                                        Az mi skora scierpla jak zaczelam czytac o Twoim upadku. Mam nadzieje, ze
                                        potluczenia niegrozne.
                                        Przykladaj lod na obolale miejsca.
                                        • asia.sthm Re: Plusy ujemne 14.05.10, 19:12
                                          Skora mi scierpla przy pierwszym czytaniu i teraz przy czwartym nadal cierpnie.
                                          Nie tak dawno zlapalam noga od tylu turlajaca sie staruszke w dol po schodach w
                                          metrze.

                                          Zesmy sie obie nie zabily, to byl cud.

                                          Brr. Orale okladaj sie lodem i chwal cud.
                                          • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 14.05.10, 22:19
                                            Zgubiłam gacie od dresu. Buuu.
                                            • eulalija Re: Plusy ujemne 14.05.10, 23:40
                                              W metrze???
                                              • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 15.05.10, 09:43
                                                Nie, dlaczego w metrze. W domu. Diabeł ukradł.
                                                • tutul Re: Plusy ujemne 18.05.10, 06:26
                                                  Czytam,czytam o spotkaniu majowym i cóś mnie trafia.Nie będę mogła
                                                  przyjść!!!!Ale za to możę poczytam co sie działo .I uniknę sledzia....
                                                  • eulalija Re: Plusy ujemne 18.05.10, 07:59
                                                    Jak nie możesz przyjść to może przyjedź? Przypłyń? Przyleć?
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 19.05.10, 15:20
                                                    Urwał mi się różowy pomponik od skarpetki w kotki. wink

                                                    A co, kto powiedział, że plusy ujemne mają być śmiertelnie poważne?
                                                    I jemu jest smutno, temu pomponiku, bo leży samotny, a nie mam
                                                    różowej nitki, muszę ją dopiero nabyć. smile
                                                  • eulalija Re: Plusy ujemne 19.05.10, 23:35
                                                    Posiadywam dwie różowe nitki, taką bardziej majtkową, wyblakłą i
                                                    taką bardziej burdelową. Dostarczyć do Bramy?
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 20.05.10, 11:59
                                                    A poproszę. smile) Tak z pół metra, bo inszej różowej odzieży nie
                                                    zaposiadam.
                                                  • jagienka300 Re: Plusy ujemne 20.05.10, 14:44
                                                    Mój ujemny plus na dzisiaj to taki,że rozwiesilam pranie pelna nadziei i optymizmu,że pięknie wyschnie i za 3 min musialam je zebrać bo luuuuuuuunęło
    • g0p0s Re: Plusy ujemne 21.05.10, 12:29
      Gurua mieszka na terenie potencjalnie zagrożonym. Jak wał będzie
      przepyszczał przez się wodę, to może mieć mokro. Jeżeli ma
      kanalizację miejską, to też niewesoło. Nie wszędzie są zawory
      zwrotne i można mieć niespodziankę w postaci fontanny w łazience.
      Trzymam kciuki za wszystkich zagrożonych, na obu brzegach W-wy i w
      innych miejscach.
      • ter.eska Re: Plusy ujemne 21.05.10, 18:38
        O kur...!!!.TRZYMAMY KCIUKI,ŻEBY OMINĘŁO GURUĘ BAAARDZO SZEROKIM ŁUKIEM,NO I ZA RESZTĘ TOWARZYSTWA TEŻ
    • blackauri Re: Plusy ujemne 22.05.10, 10:00
      Nie mogę się zmobilizować do kończenia doktoratu...ani kijem, ani marchewkąsad
      • konopika Re: Plusy ujemne 22.05.10, 14:02
        A możesz mu, temu doktoratowi, dać chwilę odpocząć, tak żeby zatęsknił?
        To niekiedy działa. Mnie najlepiej mobilizuje "ostatni moment".
        • ewa9717 Re: Plusy ujemne 22.05.10, 16:33
          No, jak już się pod nogami pali, to i we łbie taka iluminacja
          następuje, że nie zna granic ni kordonów pie... tego... doktorat
          poleci jak na skrzydłach wink
          • ter.eska Re: Plusy ujemne 22.05.10, 19:13
            Kurczak wodny!Schody chyba złamały mi palucha u nogi(za co?nic im złego nie zrobiłamsadsadsad),boli cholernik nawet jak nim nie ruszamsad.Plus dodatni:mogły złamać mi nogęsmile
            • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:24
              Niech mnie ktoś zastrzeli. Mieszkam zbyt nisko, by wyskoczenie przez
              okno przyniosło upragniony spokój. Po kilkumiesięcznej przerwie znów
              się duszę przez bitą dobę, zwłaszcza w pozycji leżącej. Migos tak
              się przyzwyczaił, ze w nocy mimo mojego charczenia śpi martwym
              bykiem. A ja próbuję zasypiać w fotelu, by choć na kilka godzin oko
              zmrużyć. Po dwóch tygodniach takich atrakcji ledwo żyję i brak sił
              na cokolwiek.
              • ewa9717 Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:29
                Kociu, szczelawki ni mom, ale za to spytam: a czemu się dusisz?
                Astmatycznie, alergicznie czy jeszcze jako inacy?
                • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:36
                  A może choć procę? A czemu się duszę? Nikt nie wie, astma
                  wykluczona, pojutrze rtg robię. Ale może i alergia. Migos obstawia,
                  że gdzieś w kącie coś nam zdechło. smile
                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 25.05.10, 21:07
                    Procy tez ni mom wink Pewnie alergiczne, tylko na kogo/co? Ja się
                    duszę, jak sobie uświadomię, że w okolicy nie ma otwartego okna czy
                    balkonu, znaczy psychiczna jestem.
                    • konopika Re: Plusy ujemne 26.05.10, 08:15
                      Ewo, i Ty tak całą zimę przy tych otwartych oknach przesiadujesz?

                      Kocio, moje dziecko kilka dni temu zajęło miejsce w konkursie strzeleckim (piszę
                      nie po to by się Nim chwalić, ale by było wiadomo, że wie jak się bronię
                      trzyma), pytam czy by nie chciał postrzelać do pewnej Pani (Ciebie), a On na to,
                      że chętnie, ale na tę odległość nie dostrzeli nawet jakby się bardzo starał.
                      Tak sobie myślę, że może odzywają się Twoje arystokratyczne korzenie (masz?) i
                      chcą byś spała z toną poduszek.
                      • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 26.05.10, 09:34
                        KOnopiko, dzięki za dobre chęci, dzieciątku też podziękuj. Hm...
                        arystokratyczne korzenie? Oj, chyba nie. Korzenie mam m. in.
                        polskie, czeskie i niemieckie, pradziadek ze strony mamy przed wojną
                        jeździł na targi poznańskie ze wschodu i córeczkom raz przywiózł
                        złote łancuszki w kuferku (mama posiada go do dziś), a jego żona
                        oraz już dorastające córki paradowąły w kapeluszach i białych
                        rękawiczkach - eleganckie miastowe panny to były, jednak
                        arystokracja raczej nie. Od strony taty na pewno nie, za to z
                        wojenno-handlowych perypetii mojej babci możnaby powieśc sensacyjną
                        stworzyć. Wiem przynajmniej, po kim Puchatek taki cwany.
    • bbbzyta Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:13
      Odświeżę ten bliski memu sercu wątek. Właśnie usiłuję skończyć dużą, opóźnioną jużo kilka dni chałturę. TYLKO wydrukować. A tu jedna WIELKA D..A z drukarką. Wyświetla w okienku, że chce serwisu. Ja jej dam zaraz serwis!!!! Dajcie młotek!
      • eulalija Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:23
        Może jednak zacznij od śrubokrętu? Młotek to tuż przed "z kopa i na
        glebę"smile
      • stara.gropa Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:30
        Może zrób to co radzą zawsze w takich sytuacjach informatycy, czyli
        wyłącz drukarkę i konputer i podłącz ponownie. Jeśli to nie pomoże
        to weź młotek i zrób swoje smile
        • bbbzyta Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:01
          Niestety Gropo, tu żadne resetowania ani kabelki nie pomogą, swołocz robi zacięcia. Zawsze tak miała, ale dziś to już koncertowo. Serwis albo rozebrać na kawałki i przeczyścić. Już się palę tongue_out Q!!!!
          • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:20
            Stań przy niej z kimś i głośno rozmawiajcie o konieczności
            zezłomowania starych drukarek i planowanym zakupie nówek
            nieśmiganych. Od razu zaskoczy. Chociaż moje auto zrobiło coś
            odwrotnego po wizycie w salonie i zachwytach nad nowym modelem wink Co
            ja się naprzepraszałem!
            • se_nka0 Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:41
              Czytam, że nie tylko rośliny reagują na ,,męskie,, rozmowy, urządzenia
              techniczne także smile
              • papuga_ara Re: Plusy ujemne 09.06.10, 22:56
                Reagują! Kiedyś czule przemawiałam do podpsutej xerokopiarki w pracy
                i ruszyła z kopyta. Rzęziła wprawdzie przy tym, ale ośmielam się
                twierdzić, że był to rzęch zadowolenia!
                • ter.eska Re: Plusy ujemne 10.06.10, 12:33
                  To jak bzzytko,rzucać ten młotek?,ale nie gwarantuje,że nie uszkodzę czegoś po drodze i,że dotrze w całości,bo trzonek cokolwiek obluzowany i spada bezczelnie w najmniej potrzebnym momenciewink
                  • bbbzyta Re: Plusy ujemne 10.06.10, 14:09
                    Załamałam się i poprosiłam naszą informatyczkę o wezwanie serwisu, bo znów musiałam z głębi bebechów wyszarpywać kilka kartek, i tak w kółko. To ścierwo to prawdziwa księżniczka na grochu, a miało być profesjonalne ach i och. Chałtura ulegnie dalszemu opóźnieniu sad
                    • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 01.07.10, 12:45
                      Niech mnie ktoś przytuuuli...
                      • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 01.07.10, 12:56
                        Tuli tuli. A co, pasjans Tobie też nie wychodzi?
                        • jolajola1 Re: Plusy ujemne 01.07.10, 13:18
                          pasjans to może wychodzi
                          ale te inne gierki jakies wredne są, te funsole, madżongi

                          tu nawet tulenie nie pomoże
                        • bbbzyta Re: Plusy ujemne 01.07.10, 14:49
                          Tulę Barona i pocieszam, że jutro piątek, a w sobotę krze świętokrzyskie.... Zatem baronowa sytuacja wcale nie jest na dłuższą metę taka beznadziejna...
                          Z minusów własnych: patologiczna niechęć do pracy, świeży pryszcz na gębie, krasne wampirze oczko z powodu drobnego (szczęśliwie) do niegoż wylewu, do urlopu daleko.
                          Jest jeden plus: bezpośredni przełozony udał się na 2-tygodniowe wywczasy smile))))
                          • ter.eska Re: Plusy ujemne 01.07.10, 16:46
                            Tule barona bardzo mocno i pocieszam.
                            • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 01.07.10, 19:26
                              Tuli, tuli podziałało, Baron dziękuje.
                              • ter.eska Re: Plusy ujemne 01.07.10, 19:31
                                No i tak trzymaćsmile,w kupie siła.
                                • salam_ji Re: Plusy ujemne 02.07.10, 09:02
                                  O matko jaki miałam okropny sen! Śnilo mi się, że wyrywałam sobie 10
                                  totalnie sprochnialych zębów!!! Trochę sama, trochę u dentysty i tak
                                  całą noc!!! O matko jaka zmeczona wstałam!
                                  No i trochę przesądna w tym temacie jestem....
                                  • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 02.07.10, 09:48
                                    A ja stałem w kolejce pod takim cyrkowym barakiem na kółkach z
                                    którego Bumbecki sprzedawała sadzonki maryśki...
                                    • stara.gropa Re: Plusy ujemne 02.07.10, 09:52
                                      Kupiłeś na balkon?
                                      • groha Re: Plusy ujemne 02.07.10, 10:49
                                        Po ile za sztukę?
                                  • asia.sthm Re: Plusy ujemne 02.07.10, 10:47
                                    Salam, wyrywanie sobie zebow dobrze wrozy. Gorzej jak same wypadaja.
                                    Nie martw sie, to sie sni kazdemu.
                                    • stara.gropa Re: Plusy ujemne 02.07.10, 11:31
                                      Tak jak powracająca matura smile
                                      • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 02.07.10, 13:57
                                        Rano komar mnie użarł. Krokodyl to chyba był bo ręka spuchła jak
                                        bania karmelicka! Wapno popijam.
                                        • stara.gropa Re: Plusy ujemne 02.07.10, 14:13
                                          Może to podagra? Częste schorzenie wśród arystokracji.
                                        • ewa9717 Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:15
                                          Baronów to i komary większe kesajo wink
                                          A mnie kobita z kablówki skróciła telefonem sjestę, chyba muszę
                                          wczesniej nad jezioro jechać... Ach, poświęcę się, popływam za
                                          miliony...
                                          • groha Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:34
                                            Ewo, doceniam i podziwiam Twoje poświęcenie. Altruistka, jak babcię kocham smile
                                            A tego, co użarł pana Barona pewnie znęciła niebieska krew, bo to teraz rzadki
                                            delikates. Cóż, nikt nie jest w stanie oprzeć się rarytasom.
                                          • kocio_pierzaczek Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:35
                                            Eeeewoooo! Ja też chcę! Łaknę jeziora jak kania dżdżu! Oj, chyba
                                            trzeba Ci będzie zrobić nalot kierowniczy. smile Bój się.
                                            • ewa9717 Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:48
                                              Już jestem w kostiumie, żeby od razu dać nura. Dziś jadę na to po
                                              lewej wink
                                              Nie bojam się nic a nic!
                                              Gdybym się nie odezwała wieczorem, znaczy poległam po marynarsku wink
                                              • groha Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 15:15
                                                ...bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce wink
                                                Ewo, stopy wody pod kilem, albo kilo wody pod stopą, Ty już tam sama wiesz, co
                                                dla Ciebie lepsze. Ahoj!
    • eulalija Re: Plusy ujemne 02.07.10, 15:48
      Plusem ujemnym jest, że niektórym pogoda się nie podoba. Szczególnie
      owczarkowej. Żebyście zobaczyli, jak na mnie popatrzyła, gdy
      chciałam ją wyciągnąć kawałek dalej na spacer. Czym prędzej
      wróciłyśmy do domu.
      • ewa9717 Re: Plusy ujemne 02.07.10, 19:14
        I ja owczarkową rozumiem. Nasze w taką pogodę co chwila wchodziły do
        wody prawie po łeb i tak stały się napawając.
        Woda boska. Biedniście w tych miastach...
      • ter.eska Re: Plusy ujemne 02.07.10, 20:26
        eulalija napisała:

        > Plusem ujemnym jest, że niektórym pogoda się nie podoba. Szczególnie
        > owczarkowej. Żebyście zobaczyli, jak na mnie popatrzyła, gdy
        > chciałam ją wyciągnąć kawałek dalej na spacer. Czym prędzej
        > wróciłyśmy do domu.
        eulalio kochana poproś owczarkową żeby zaraziła tą niechęcią do pogody mojego Karusia,ten skubaniec w upale czuje się jak ryba w wodzie,na balkonie w pełnym słońcu wygrzewa się jak kot,spacerowałby cały dzień...,ech...!
        • ewa9717 Re: Plusy ujemne 03.07.10, 13:37
          Kurka niewątpliwie wodna! Swój najlepszy kostium zostawiłam wczoraj
          na dąbku, jak się przebierałam! Ciekawe, czy na mnie czeka...
          • ter.eska Re: Plusy ujemne 11.07.10, 19:56
            Od dwóch godz.siedzę z nogami w misce z wodą,są dwa plusy:dodatni bo zimna woda przez chwilę(póki powietrze jej nie zagrzało)mnie chłodziła,ale ujemny jest baaaaaaaardzo dużo gorszy:moczyłam te nogi żeby zmiękczyć paznokcie,a potem je obciąć,a będzie to cholernie bolesne bo prawie wszystkie mocno mam powrastane w ciało.Trzymajcie kciuki żebym nie stchórzyła.
            • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 12.07.10, 01:42
              Teraz już nie możesz smile
              ja za to niedługo nerwicy się nabawię i wrzodów na żołądku, chyba zacznę znów
              tabsy uspokajające zażywać bo melisa to za mało. Choć jest jeszcze możliwość
              zostania eremitą i życia w odosobnieniu, na łonie natury
              • ter.eska Re: Plusy ujemne 12.07.10, 14:19
                Owszem nie mogłamwink,obdzielam po ponad dwóch godz.moczenia,ale:złamałam nożyczki do paznokci,nieomal złamałam duże nożyczki do wszystkiego,skaleczyłam się obcinakiem do paznokci,to chyba tyle stratwink,pomijając ból,skończyłam piłując pilniczkiem i...mimo to na wystawę bym ich nie pokazała,synio skwitował to jednym zdaniem:mamo ty obcinaj tylko pilnikiem do metalu i obawiam się,że miał rację wink
                A co Cię tak nerwicuje?
                • kocio_pierzaczek BUUU! 14.07.10, 22:56
                  Mandat dostałam! 4 punkty! Pierwszy raz w trzyletniej karierze
                  kierowcy. Cholerna gmina Kęsowo, radary w krzakach ustawiła.
                  Niech mnie ktoś przytuli...
                  • asia.sthm Re: BUUU! 14.07.10, 23:06
                    Kociu wpadnij w me ramiona.

                    Kociu, kazdy powinien choc raz zaplacic mandat. Inaczej kierowca nieochrzczony.

                    Ja sie boje sobie wykrakac, ale zazdraszczam - nigdy mandatu nie dostalam.
                    Nawet moja tesciowa jakos rok temu wpadla na 1200 koron czyli 500 zl. Policjant
                    ja pyta: - Przyznajesz sie?
                    - A musze ? - spytala hardo.
                    Musiala, bo mieli fotografie.
                  • ewa9717 Re: BUUU! 14.07.10, 23:07
                    E, to następny za 6 lat, bo przecież będziesz coraz lepsza wink
                    • kocio_pierzaczek Re: BUUU! 15.07.10, 08:55
                      A najzabawniejsze, że w tymże samym Kęsowie zrobili nam zdjęcie 3 tygodnie
                      wcześniej, tylko wtedy Migos akurat prowadził.
                      • toanita Re: BUUU! 15.07.10, 09:27
                        Kociu, musisz się przyzwyczajać do niecnych praktyk służb porządkowychsmile Ja
                        ostatnio zarobiłam 10 pkt. i 400 stówki... Tez się skryli.
                        • salam_ji Re: BUUU! 15.07.10, 09:51
                          A nam wczoraj wjechano w diup. Cały tyl do klepania. Faceta oślepilo
                          slońce. Zdarza się, najważniejsze że nikomu nic sie nie stało. To
                          już drugi raz w tym roku. Poprzednio skasowali nam samochód stojacy
                          na parkingu pod blokiem.Tez diup, ale tak, ze go aż przestawili...
                          Na szczescie swiadkiem był policjant...
                        • stara.gropa Re: BUUU! 15.07.10, 09:56
                          Zaraz, zaraz, czyje tu są niecne praktyki? Przypadkiem nie tego co
                          prędkość przekracza?
                          • toanita Re: BUUU! 15.07.10, 09:59
                            Niecną praktyka jest chowanie się w krzach wink I BASTA!
                          • eulalija Re: BUUU! 15.07.10, 10:22
                            Niecna praktyka jest taka, że stoją tylko w krzakach. Samo
                            przekraczanie prędkości nie jest takie bardzo groźne jak
                            wyprzedzanie na trzeciego czy wymuszanie pierwszeństwa. Ale żeby
                            takie wykroczenia drogowe wyłapywać, to trzeba się po tych drogach
                            poruszać.

                            A w temacie mandatów, no cóż ja ciągle dziewica, chociaż, wstyd się
                            przyznać, święta nie jestem. I mam nadzieję, że mi tak do śmierci
                            zostanie, to dziewictwo oczywiście.
                            • g0p0s Re: BUUU! 15.07.10, 10:50
                              Mnie Policja próbowała zamandatowć za przechodzenie przez tory
                              kolejowe, trzy kroki od własnego domu. Nie moja wina, że żeby dojść
                              z przystanku autobusowego gdziekolwiek, trzeba przejść przez
                              torowisko. Można było nie robić przystanku, nie byłoby pokusy.
                              • kurcgalopek Re: BUUU! 15.07.10, 22:52
                                Stłukłam właśnie wodę toaletowąsad Nówka sztuka. Żeby to jeszcze moja była.
                                Kupiłam za ostatni grosz dla mojej matki, w jej ulubionym zapachu, bo chora,
                                więc chciałam jej jakoś nastrój poprawić. Stłukłam przy pakowaniu, żeby to..
                                • kocio_pierzaczek Re: BUUU! 16.07.10, 08:32
                                  > A nam wczoraj wjechano w diup.
                                  Ale wy caliście?
                                  • eulalija Re: BUUU! 16.07.10, 09:32
                                    Nie żebym się czepiała, że trzeba czytać ze zrozumieniem ale
                                    przecież Salam napisała:
                                    > najważniejsze że nikomu nic sie nie stało.

                                    Kociu, radzę drugą kawę. Ja, zwykle pijąc drugą dopiero koło 13-tej
                                    (czyżby stary nawyk, że używki od tejże?smile) właśnie wykańczam
                                    niedużego nieregulaminowego szatana.
                                    • kocio_pierzaczek Re: BUUU! 16.07.10, 10:54
                                      Cholera, źle ze mną. smile
                                      • salam_ji Re: BUUU! 16.07.10, 13:13
                                        Caliśmy wink Tylko, że w poniedziałek mielim jechac nad morze.
                                        Pojedziem pekapem. Może to znak od Najwyższego wink
                                        W takim upale to i ja widzę co chcę wink
                                        A i faceta co nam wjechał też zatchło wink Więc OK wink
                                        Czy SzanTowarzystwo wie coś na temat remontów Dworca Wwa Centralna?
                                        Chodzi mi o to czy w nieklimatyzowanym pekapie nie staniemy gdzieś w
                                        warszawskich krzach i nie będziemy na piechotę dymać przez tory wink
                                        podobniez w tym tyg. remont poważny tam miał sie był zacząć
                                        • 36krzysiek Re: BUUU! 16.07.10, 13:38
                                          Rany boskie! Pekapem nad morze?! No, podziwiam za odwagę. A remont
                                          ma się zacząć. Tyle wiadomo, ale kiedy to już nie smile No i remont to
                                          też za mocne słowo, raczej grubsze mycie i lifting.
                                          • orale Re: BUUU! 16.07.10, 14:45
                                            a gdzie nad to morze jedziesz?
                                            • salam_ji Re: BUUU! 19.07.10, 00:56
                                              orale napisała:

                                              > a gdzie nad to morze jedziesz?

                                              Do Wladysławowa, potem w okolice Kołobrzegu (park Dobrzyca wink )
                                              następnie okolice Międzyzdrojów.

                                              Dzięki Baronie za info liftingowe. To lepsze niz darcie torów i
                                              prucie peronów. Teraz w Polsce jest ogólna tendencja do remontu
                                              dworców. U nas remontują juz 5 lat. Kiedyś przyjechała jakaś
                                              wycieczka obcokrajowców i pytają czy ten dworzec jest w ruinie od
                                              wojny. Kobitka sie zawahala i powiedziala "tak, tak, on od wojny
                                              taki" a potem w bok do mnie "No przeciez głupio im powiedziec, że to
                                              polscy fachowcy budowlani..."
                                              • ewa9717 Re: BUUU! 19.07.10, 13:37
                                                Dlaczego, kurza jej nieduża, wszędzie pada, a u mnie nawet nie
                                                kropnie????????????????????????????????????????????????????
                                                • groha Re: BUUU! 19.07.10, 13:54
                                                  Ewuś, ogromnie mi przykro, ale na to pytanie niestety nie umiem Ci odpowiedzieć,
                                                  za to przetłumaczyłam sobie dowolnie nowy adres Asi i wyszło mi, że teraz
                                                  będziemy mieć Asię z Polnego Wzgórza. Proszę mnie nie pytać, z jakich języków to
                                                  tłumaczenie, grunt że brzmi całkiem fajnie, nieprawdaż? smile
                                                  • ter.eska Re: BUUU! 19.07.10, 16:21
                                                    Podoba mi sięsmile
                                                  • asia.sthm Re: BUUU! 20.07.10, 08:38
                                                    > będziemy mieć Asię z Polnego Wzgórza.

                                                    Cudnie, juz sie ciesze!

                                                    Ty Groho powinnas zostac tlumaczem od artystycznych tlumaczen. Znakomicie ci
                                                    idze, urodzony talent.

                                                    Jak tylko sie przeprowadze to od razu zabebnie wam w traby, aby juz mnie tak
                                                    tytulowac. I nicka zmienie, bo ten sthm bedzie ni w piec ni w dziewiec.

                                                    Innych waznych plusow narazie brak.
                                • goonia Re: BUUU! 16.07.10, 17:13
                                  Oj, to wspolczuje. A jaki zapach mamusia lubi, jesli mozna zapytac.
                                  • goonia to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, ale ja 16.07.10, 17:15


                                    Salamku sciskam. Grunt, ze Wy cali, choc wyjazd na urlop pekapem troszke
                                    meczacy. na pocieszenie dodam, ze kiedys na mazurach podrozowalam w chlodni,
                                    wylaczonej co prawda, ale powietrza tam na dlugo nie starczalosmile
                                    • balamuk Re: to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, a 16.07.10, 17:23
                                      Gooniu, Ty to opowiedz dokladniej!
                                      • goonia Re: to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, a 16.07.10, 21:19
                                        co tu duzo gadac, upal byl smile
                                  • kurcgalopek Re: BUUU! 16.07.10, 22:28
                                    Gooniu mama lubi zapachy bardzo słodkie, więc wynalazłam jej przemiłą waniliową
                                    wodę Yves Rocher. Ja nie cierpię zapachów kuchennych jak to nazywam, w
                                    perfumerii, ale nawet mnie się ta woda podobała. No ale cóż już jej nie ma.
                                    Tylko mi jeszcze mop przyjemnie pachniewink
                                    • orale Re: BUUU! 16.07.10, 22:31
                                      Kurcgalopku, gdzieś mam jakieś kupony mocno zniżkowe na Yves,
                                      poszukać?
                                      • kurcgalopek Re: BUUU! 16.07.10, 23:36
                                        A nie będziesz korzystać? Jeśli nie to ja bardzo chętnie! smile
                                    • asia.sthm Re: BUUU! 16.07.10, 22:39
                                      Ja nie wiem czy moje na BUUU sie zaczyna, ale niech tam.

                                      Plusa mam bo dzis odpracowalam wszystko przed urlopem, a ujemnosc taka, ze
                                      urlop na planowanie przeprowadzki przeznaczony, kurde jego w mordeczke, tego urlopa.
                                      A upaly takie, ze na strych nie da sie wejsc bez udaru. Mozgu czy czegos ...
                                    • goonia Re: BUUU! 16.07.10, 23:50
                                      smile o gustach sie nie dyskutuje. Ja podobnie jak Ty, wanille uwielbiam w kuchni.
                                      a pytalam, bo lubie perfumy a nie moge wytrzymac w perfumeryjnym za dlugo, to mi
                                      latwiej wpasc powachac jedno i uciec zanim sie udusze.

                                      Asiu, moze do przeprowadzki sie ochlodzi, a pakowanie strychu zostaw dzieciom,
                                      no chyba, ze przezornie sa baaardzo dalekosmile
                                      trzymam kciuki
                                      • asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 00:07
                                        Wanilia do perfum sie nie nadaje, to juz koperek lepszy.

                                        Gooniu do przeprowadzki nawet jak sie o 2 stopnie ochlodzi, to ja i tak sie
                                        urobie jak mrowka i szop pracz na akordzie.
                                        Na moich dzieciach znasz sie jak zawodowy znawca. Zawsze jak ich potrzeba to
                                        albo maja duuuuuzo lekcji do odrabiania, albo sie zawczasu powyprowadzaja na swoje.
                                        Narazie jem andruty - dobrze na nerwy robia.
                                        • ewa9717 Re: BUUU! 17.07.10, 07:09
                                          Asiu, to już nie będziesz sthm?
                                          • asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 08:36
                                            no faktycznie, bede - pod sthm
                                            albo åkbr

                                            ale w sumie, to tylko 10 minut dluzej do roboty w city. Dluzej sobie poczytam. I
                                            tu mamy plus dodatni jak malowany.
                                            • 36krzysiek Re: BUUU! 17.07.10, 08:55
                                              To jak się już urządzisz to my do Ciebie przyjedziemy. W gości. Na
                                              dwa tygodnie smile
                                              • ewa9717 Re: BUUU! 17.07.10, 09:07
                                                Boh trojcu ljubit...
                                                • 36krzysiek Re: BUUU! 17.07.10, 09:12
                                                  No dobra Ewo, przekonałaś mnie, na trzy.
                                            • balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 09:16
                                              asia.sthm napisała:

                                              > no faktycznie, bede - pod sthm
                                              > albo åkbr
                                              Nie chce sie okazac wscibska, ale CO TO ZNACZY? Myslalam, ze sthm to cos jak http i nie wnikalambig_grin
                                              • asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 10:16
                                                Zaokraglic prosze na caly miesiac, od pensji do pensji

                                                Balamuku, w http nie moge mieszkac, nic nie pasuje - Haparanda to hprd

                                                https://www.akersbergacentrum.se/Portals/28/karta.jpg
                                                • balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 17:12
                                                  Nie szkodzi, bardzo ladnie sie nazywajasmile
                                                  W ramach wypracowywania plusow ujemnych pojechalam na tzw. duze zakupy, wrocilam po trzech godzinach, nie mam pojecia, co kupilam.
                                                  • asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 22:04
                                                    A nie mozesz zajrzec w toboly? Sie samo okaze.
                                                  • balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 22:13
                                                    Toboly dobrowolnie wyladowaly dziecka, calkiem duze i uzyteczne te dziecka sie robia. Dzisiaj chrzanie, jutro bede miala niespodzianke.
    • minerwamcg Auuuuuuu! 21.07.10, 18:23
      Wiecie, kiedy zającowi szkodzą zęby? Jak go nimi pies gryzie w d.
      Stary kawał, ale u mnie całkiem nowy smile Małej rosną trójki i wyje z tego powodu
      jak potępieniec. Pocieszam się, że jeszcze dzień-dwa i wyjdą na świat... ale czy
      ja do tej pory nie zwariuję, to nie takie pewne.
      • asia.sthm Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 18:28
        daj jej lodow! na zeby tylko lody dobrze robia i gryzak z zamrazalnika.
        no i wspolczuje. Ale jak zebiska juz beda i corunia cie dziabnie tam
        gdziezaplanowala to sie uciesz,ze juz po wszystkim.
        Ciumaski dla was obu.
        • minerwamcg Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 19:27
          Już śpi... oby tak całą nockę. A jutro faktycznie dam jej lodów. Już jadła -
          kiedyś dałam jej polizać, a ona złapała za kubek i tyle je widziałam smile
          • ter.eska Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 21:17
            Uściskaj małą,zęby to rzecz straszliwawink
            • minerwamcg Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 21:35
              Dzięki smile Byle do jutra...
              • eulalija Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 22:02
                Minerwo, Asia chyba dobrze podpowiedziała chłodzenie/mrożenie
                gryzaków, tak znajoma trójkę uspokajała, co rok prorok tam był.
                • kocio_pierzaczek Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 23:28
                  Gryzak z lodówki, jabłko i marchewka z lodówki. A przy myciu
                  istniejących już ząbków uważaj na palec - jeśli używasz takiej
                  silikonowej szczoteczki zakładanej na palec. Straszliwa rzecz. smile
                  • violja1 Re: Auuuuuuu! 22.07.10, 00:00
                    Minerwamcg mi życie i zdrowie psychiczne uratował Dentinox-gel. To żel do smarowania dzidziorom bolących dziąseł. W drastycznych momentach warto zastosować. Mojemu dziecięciu wyjątkowo wrednie wyłaziły, próbowały np. ze dwa tygodnie bez efektu, dochodziły chyba do wniosku że się zmęczyły, robiły sobie zarazy przerwę, opuchlizna schodziła i za kolejne dwa trzy tygodnie od początku uncertain. Skutek taki, że dopiero teraz zaczęła ostatnia piątka wyłazić. A kiedy wylezie do końca, kto to wie?
                    • kocio_pierzaczek Re: Auuuuuuu! 22.07.10, 09:20
                      > A kiedy wylezie do końca
                      > , kto to wie?

                      No właśnie, ja do dziś od czasu do czasu stosuję Calgel. Na własne ósemki. Działa.
    • balamuk Re: Plusy ujemne 02.08.10, 18:41
      Udalo mi sie przeziebic. Zastanawiam sie nad wyborem broni w celu samoubijstwa.
      • konopika Re: Plusy ujemne 03.08.10, 09:57
        Lody - są najlepsze na przeziębienie, po nich wyzdrowiejesz albo padniesz całkiem.
      • ewa9717 Re: Plusy ujemne 03.08.10, 10:06
        balamuk napisała:

        > Udalo mi sie przeziebic. Zastanawiam sie nad wyborem broni w celu
        samoubijstwa.

        E tam zaraz samoubijstwo, zamiast się cieszyć, że się udało. Masz
        talent wink
        A lody jak najbardziej, choć to Minio chyba się dziwił: "Lody?
        Latem?" wink
      • g0p0s Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:06
        > Udalo mi sie przeziebic
        Najlepsze w życiu zapalenie oskrzeli miałem latem.
        • eulalija Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:09
          Bo coś w tym jestsmile Najwścieklejszą anginę też zaliczyłam latem.
          • balamuk Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:20
            No bo to jest niezdrowa pora roku!
            Czekam na dostawe lodow, skoro twierdzicie, ze jak mnie nie zabija, to moze wylecza...
            • eulalija Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:29
              A w każdym przypadku, jeśli dobre, zrobią przyjemnośćsmile No, w tym
              pierwszym jednorazową, ale zawszewink
              • balamuk Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:58
                Lody przyszly, wygladaja na dobre. Jezeli juz sie nie odezwe...big_grin
                • kurcgalopek Re: Plusy ujemne 03.08.10, 13:42
                  Bałamuku, moja siostra, pielęgniarka w Kanadzie zawsze mówi, że u nich lody to
                  powszechna metoda leczenia stanów zapalnych gardła, więc może z Tobą nie będzie
                  tak źlesmile

                  Ja najlepsze anginy i najlepsze zapalenia oskrzeli również łapałam latem. To
                  wcale nie jest zdrowa pora roku. Nie wspominając już o tym, że ospę, którą
                  przechodziłam z opóźnieniem, jako nastolatka, miałam też oczywiście w czasie
                  wakacji.
                  • g0p0s Re: Plusy ujemne 03.08.10, 14:23
                    Na koklusz - bilety lotnicze gratis, na przeziębienia - ulgowe lody
                    na receptę w aptece, jak ta ubezpieczalnia podoła finansowo? smile
                • bbbzyta Re: Plusy ujemne 03.08.10, 14:19
                  Życzę wszystkim zdrowia, mnie natomiast użarł jakiś latający robal w ramię, po prostu za niewinność, na ulicy. Jest trochę czerwone i piekąco pobolewa, ale chyba przeżyję.
    • eulalija Re: Plusy ujemne 04.08.10, 08:26
      Po tygodniu ręcznego usuwania kawałka z sygnaturki naprawiło się
      samosmile Czyli nie ma jak cierpliwośćsmile
      • balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 18:04
        Nie mam sily i na dodatek musze sobie kupic kostium kapielowy. Za jakie grzechy?!
        • ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 18:22
          Kostium kąpielowy to w nagrodę!!! Będziesz pływać wink
          • balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 21:31
            No wlasnie, dlatego pytam, za jakie grzechy???wink Ja lubie plywac PO wodzie, nie W wodzie, woda nie jest moim naturalnym srodowiskiem, a w kostiumie kapielowym wygladam jak skaranie boskie. Abo jeszcze gorzej. Tymczasem w ramach programu Regeneracji Przepracowanego Mezczyzny wynalazlam w gorach hotel z krytym basenem z podgrzewana woda, bo do zimnej wody nie wlezie, i teraz bede cierpiec na wlasne zyczenie i wlasna reka. AUUUUUUUUUUUUUU.
            • ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 21:46
              A ja bym do tej podgrzewanej za Chiny Ludowe...
              • balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:02
                Ano widzisz. Mnie ganc pomada, jak juz musze, do zimnej wejde bez problemu, ale skoro mam regenerowac fanaberyjna jednostke? No nic, jakos przezyje, konie podobno tez tam maja, moze nie bede musiala dla towarzystwa na okraglo w zupie siedziec.wink Najgorszy ten kostium.
                • stara.gropa Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:12
                  To może taki? smile
                  szokblog.pl/t.jsp?idblg=1987
                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:21
                    Matko! Nic dziwnego, ze ta ...stara muzułmanka na ostatnim zdjęciu
                    taka wku!
                    • balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 23:43
                      Nakrycie glowy wielce nietwarzowe. Reszta moze bycbig_grin
                    • bbbzyta Re: Plusy ujemne 10.08.10, 12:14
                      Przypomniał mi się Gollum z "Władcy pierścienia"... wink
                      • konopika Re: Plusy ujemne 10.08.10, 15:36
                        Też muszę kupić strój wodny, mam na to tydzień, fajnie, że już są wyprzedaże,
                        może bym miała z tego kupowania jakąś radość, ale z racji biustu karmiącej matki
                        to będzie strój absolutnie jednorazowy, w przyszłym roku nie będę miała
                        odpowiedniego "wykształcenia". Ten muzułmański zasłania to co powinien, hmmm...
                        trzeba się nad nim zastanowić...
                        • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:24
                          Uporałam się z fasolką (blanszowanie, upał), piekę gniota z jabłkami
                          (upał), na kolacji mam gościa (taki sobie, muszę wcześnie wrócić z
                          pływania). Do kitu.
                          • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:28
                            No wiesz! I to umieszczasz w plusach ujemnych? Fasolka - zjesz.
                            Ciasto - zjesz. Gość - może przyniesie coś dobrego.
                            Same dodatnie plusy
                            • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:32
                              Pewnie, ze zjem. A d... rosnie. Gość raczej skłonny byłby co wynieść
                              niż wnieść. A poza tym jest gÓpi.Same plusy ujemne.
                              • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:41
                                No to nie otwieraj drzwi smile
                                • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:43
                                  Przepadło, niebacznie odebrałam telefon i jak ta głupia
                                  powiedziałam, że jestem.
                                  • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:08
                                    To trudno, zaliczysz to sobie do dobrych uczynków.
                                    • g0p0s Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:14
                                      Na kolację zrób coś z grzybków i problem na przyszłość rozwiązany smile
                                      • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:20
                                        Kiej trujaków nie zebrałam, a ostatniej porcji duszonych kozaczoków
                                        będę bronić własną piersią!
                                        • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 17:50
                                          Ha, gościu się coś spsuło w pojeździe i nie dojedzie, o czy się
                                          dowiedziałam, już wróciwszy z wód. No całe ciasto w moich biodrach...
                                          • balamuk Re: Plusy ujemne 12.08.10, 17:57
                                            Eeee, marudzicie, gazdzinko. A zrobciez se tabelke, to wom wyndzie, cy ten plus ujemny jest bardzij ujemny, cy dodatni!wink
                                            • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:19
                                              Od razu mówiłam, że to są plusy dodatnie smile
                                              • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:31
                                                Wpadła całkiem niemała koleżnka pożyczyć składane łóżko, nie
                                                żałowałyśmy sobie wypieku i naleweczki w trakcie oplotkowywania
                                                takiej jednej, co się z dwóch profilów składa wink
                                                Gropa znów miała rację...
                                                • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:49
                                                  No nie mogę, nie mogę sobie tego odmówić - A nie mówiłam? smile
                                                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:56
                                                    A mówiłaś!
                                                  • stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 22:01
                                                    A jaką nalewkę piłyście?
                                                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 22:11
                                                    Pod kolor do ciasta: jabłkóweczkę wink
                                                  • orale Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:24
                                                    plus ujemny, mam ciało obce w sobie, o matko niech mi to wytną.
                                                    Szwagier mi opowiada o różnych larwach, ktore sobie wiją gniazda w
                                                    ciele człowieka. Dziś dohtor będzie się wypowiadał.
                                                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:29
                                                    Czymie kciuki, niech spada na drzewo to obce!
                                                  • eulalija Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:57
                                                    No, czy ja wiem ...? Z taką larwą człowiek czuje się mniej
                                                    samotny ...

                                                    Dobra, już przestaję! Będzie dobrze, bo musi być dobrze, howgh!
                                                  • papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 09:46
                                                    Szlag ciężki żeby to trafił. Nie dbałam, no nie dbałam wystarczająco
                                                    o swoje gnaty - bo komu się che ćwiczyć, jak nie boli? Mnie nie sad
                                                    No i wziął, powiedział co ma do powiedzenia, mój kręgosłup. Ja go w
                                                    sumie rozumiemi, bo ta godzina ćwiczeń w tygodniu, którą mu
                                                    fundowałam (a czasem nawet tyle nie) to za mało. No i po dwóch
                                                    latach spokoju odezwał się. Latałam przez ostatnie dwa dni po
                                                    dochtorach i rehabilitantach, na plecach mam taśmę w kolorze różowym
                                                    przypominającą motyla (taka metoda wspomagająca przy zespołach
                                                    bólowych) - o, skrzydła mam nareszcie.
                                                    Jutro lecę do Wiednia - na innych skrzydłach - wymarzony weekend
                                                    Wiedeński, będę trońkę usztywniona, ale grunt, że w pionie się
                                                    trzymam. Za to nie mogę na razie autem jeździć, bo lewa noga +
                                                    sprzęgło = ała ała, ciągnie do nogi ten ból parszywy. W związku z
                                                    czym dziś na spotkanie wieczorne nie dotrę, bo bez auta trochę
                                                    dłużej zajmie mi podróż z W do W, a że nie chodzę też bardzo szybko,
                                                    to myślę, że przed północą pewnie bym przyszła... I byłoby jak w tej
                                                    bajce, gdy żółw szczęśliwy dotarł na miejsce, ale wszyscy lecieli
                                                    już z powrotem w przeciwną stronę...
                                                    Jak się człowiek tak z własną bezsilnością spotyka, to czasem zęby w
                                                    ścianę ma się ochotę wbić i płakać z wściekłości. Co by Gurua
                                                    powiedziała w takim momencie? Coś na pewno.
                                                    A z drugiej strony - bezsilność bezsilnością, a ćwiczyć nie
                                                    ćwiczyłam, pływanie zaniedbałam, aaaaaa......
                                                    Orale, co z ciałem obcym?
                                                  • g0p0s Re: Plusy ujemne 13.08.10, 11:06
                                                    No to nam się izba chorych zapełniła. Trzymam kciuki za
                                                    poszkodowanych na zdrowiu. Kurcze, chyba profilaktycznie wyciągnę i
                                                    położę na wierzchu książeczkę z ćwiczeniami.
                                                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 13.08.10, 11:18
                                                    Nadal trzymając kciuki, może wzorem G0p0sa poczytam o jakiej
                                                    diecie...
                                                  • papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:16
                                                    g0p0s napisał:

                                                    > No to nam się izba chorych zapełniła. Trzymam kciuki za
                                                    > poszkodowanych na zdrowiu. Kurcze, chyba profilaktycznie wyciągnę
                                                    i
                                                    > położę na wierzchu książeczkę z ćwiczeniami.

                                                    Dzięki za kciuki (w imieniu wspólnym wszystkich poszkodowanych) smile
                                                    Książeczka rzeczywiście może być przydatna. Moja - jak nie ćwiczę -
                                                    leży schowana. Może też powinnam ją trzymać na wierzchu. A może
                                                    wymienimy się ćwiczeniami? Może ćwiczenia też trzeba zmieniać, jak
                                                    trenera kadry na przykład wink
                                                  • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:36
                                                    Trzymajcie się i zdeowiejcie. Papugo, człowiek na błedach się uczy i
                                                    takie tam, więc teraz oby przetało boleć i do ćwiczeń nie będzie
                                                    trzeba Cię naganiać smile
                                                    Orale, co to za jakiś tam parszywiec? może nie taki groźny i da się
                                                    go ulgowo wypędzić...
                                                  • papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:49
                                                    pomaranczuch napisała:

                                                    > i do ćwiczeń nie będzie
                                                    > trzeba Cię naganiać smile

                                                    Święte słowa, moja Droga, święte słowa!!
                                                  • konopika Re: Plusy ujemne 13.08.10, 14:36
                                                    Polecam jagę dla kręgosłupa w joga Żoliborz.
                                                  • eulalija Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:40
                                                    Jeśli masz na myśli trenerów kadry piłki kopanej, to może jednak
                                                    nie, ich wyniki źle wróżą.
                                                  • g0p0s Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:47
                                                    Właśnie, maja broszura się sprawdza w swojej roli przepędzaniasmile
                                                  • papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:49
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Jeśli masz na myśli trenerów kadry piłki kopanej, to może jednak
                                                    > nie, ich wyniki źle wróżą.

                                                    Masz rację, musze jakiś inny powód znaleźć dla tej wymiany ćwiczeń
                                                    smile
                                                  • bbbzyta Re: Plusy ujemne 13.08.10, 13:26
                                                    A to przykrość okropna! Leczcie się dziewczynki i ćwiczcie, oby skutecznie. Do kciuków dołączam się obowiązkowo. I mam nadzieję, że we Widniu Papugo będziesz miała tyle atrakcji, że o bolącej strunie zapomnisz.
                                                  • goonia Re: Plusy ujemne 13.08.10, 17:20
                                                    Na zmartwienia Bednarskismile
                                                    Dwa minusy to plus, czyli bedzie dobrze. Trzymajcie sie dziewczyny. Papuniu
                                                    milego weekendu w pieknym Wiedniu. Przez cale lata to bylo dla mnie
                                                    najpiekniejsze miasto, zazdroszcze Ci wyjazdu.
                                                  • papuga_ara Re: Plusy ujemne 17.08.10, 23:59
                                                    I macie rację, rzeczywiście było super i adrenalina robiła swojesmile
                                                    Jogę na Żoliborzu rozważę smile
                                                  • ni.tka Re: Plusy ujemne 19.08.10, 13:32
                                                    Ach, Wiedeńsmile))))))))))) Się rozmarzyłam, piękne miasto, spędziłam w nim pięknych parę miesięcy. A w tym roku podobnie jak ty Papużko miałam taki krotki 3 dniowy wypad, sentymentalny... wyjazdów sentymentalnych nie polecam wiec to taki minus, mimo ze Wiedeń ogólnie na plus.
    • minerwamcg Re: Plusy ujemne 26.08.10, 13:06
      Jest mi źle, boli mnie ucho i gardło.
      Arthur zabrał progeniturę w świat i chwała mu za to, niestety, w
      ślad za nimi nie podążyła też moja mama... No i niestety, próba
      poleżenia skończyła się na jej jęczeniu "bo ja nie mam nic dla
      Arthura na obiad, chodź i zrób coś, bo te takie wasze to ja nie
      umiem".
      Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że "te takie nasze" to zbiorcza
      nazwa żywności nie zawierającej mięsa. Mama uważa, że wegetarianin
      odżywia się mikroelementami z kosmosu, których dotknięcie przez
      kogoś innego niż ja spowoduje wybuch.
      No i spędziłam upojną godzinkę przy garach... Tłumaczenia, że jajka,
      ser, warzywa itp. pospolite substancje są jej doskonale znane, a
      potrawy z nich przyrządza się błyskawicznie i bez kłopotów nie
      odnoszą skutku.
      Nie, nie jestem wyrodną córką. Gotuję często i chętnie. Ale dzisiaj
      akurat chciałam, żeby mnie wyręczono.
      • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 26.08.10, 15:04
        Współczuję. Mnie ostatnio otrząsa już przy wejściu do kuchni. Chciałabym raz na
        sto nie musieć gotować tego cholernego obiadu, a mieć go podanego pod nos.
        • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 26.08.10, 16:08
          No proszę, jakaś plaga antykuchenna. U mnie lecą mrożone pierogi,
          kopytka i dania ze słoika. Pudliszki rulez! smile
          • heniulaa Re: Plusy ujemne 26.08.10, 19:02
            U mnie w lodówce pingwiny się ślizgają ale wczoraj zaszalałam!
            Kupiłam małą bagietkę czosnkową i metkę tatarską smile
            • orale Re: Plusy ujemne 26.08.10, 20:45
              u mnie w lodówce jest głównie pustka, mam świadkasmile Dziecko musi sobie jakoś
              radzić, mamunia postanowiła dietę

              Ale najwiekszy ujemny, to to, ze Ewa nam się wściekła i poszła precz, no
              brakuje mi tej cholerysmile
              • se_nka0 Re: Plusy ujemne 26.08.10, 21:26
                Brakuje.
                Komu... ee nie tak - Ewoooo wróć! smile
                • ewa9717 Re: Plusy ujemne 26.08.10, 22:18
                  E tam, zaraz brakuje, nie takie braki bywają. Mam oko na szypułce
                  inwigilujące mnie prawie non stop. Może mnie odedmie jutro, najdalej
                  pojutrze, zaś będę robić frekwencję wink
              • ter.eska Re: Plusy ujemne 30.08.10, 19:39
                Hehe...ja nigdy nie miałam nabożeństwa do garów,ale umiałam sobie dziecię wychować;P,no i mam spokój o!
                • kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:31
                  Niech mnie ktoś przytuli. Albo lepiej da po pysku, tak się chyba robi z histeryczkami. Wykończyła mnie książka i mam kłopoty z uspokojeniem się, a młody wstaje za pół godziny i jak zobaczy mamunię w takim stanie, rozewrze dziób jak nic na pełny regulator. Co mnie podkusiło dla relaksu dokańczać z jakiegoś przecież racjonalnego powodu zarzucone lektury? Cholera, zawsze byłam raczej stabilna emocjonalnie.
                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:51
                    E, tylko Puchatek oko odpluszczy, a samoistnie wrócisz do pionu. Na pewno!
                    PS A co to za kniga?
                    • minerwamcg Re: Plusy ujemne 07.09.10, 18:56
                      Ano, tak bywa, na każdego działa co innego. Mnie jedno z góralskich opowiadań Tetmajera było w stanie każdorazowo przyprawić o trzydniową depresję. Dopiero Arthur i Mała odczarowali... ale i tak mnie cóś gniecie jak czytam.
                  • se_nka0 Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:53
                    Przytulam. Po pysku to na nic - cóżeśty zrobiła, żeby lać ??? Nic. Musi się samo poukładać. Znam to, mnie po przeczytaniu (kolejnym) trzymało pół roku i nie chciało puścić. Tytułu nie wymienię, żeby komuś nie przypominać niepotrzebnie. Potem siedzi w człowieku i ssie albo dołuje.
    • ter.eska Re: Plusy ujemne 06.09.10, 19:25
      Odchudzam się:rowerek,połowę mnie wyżerki,postne ziemniaki do mielonego,a przytyłam z 62,do 66sadsadsad
      • orale Re: Plusy ujemne 08.09.10, 08:53
        zapomnij o ziemniakach, postnych czy nie
        • ter.eska Re: Plusy ujemne 08.09.10, 09:57
          To mam żreć samo mięcho?wink
          • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 08.09.10, 11:13
            z sałatką, surówką, warzywami w postaci wszelakiej big_grin
            • felis2 Re: Plusy ujemne 08.09.10, 16:13
              Ziemniak to nie warzywo?
              Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, sprawdź obwodysmile
              • orale Re: Plusy ujemne 08.09.10, 21:53
                no od tych dwóch razy na rowerku, to nasza Tereska jak Pudzian pewniesmile
            • ter.eska Re: Plusy ujemne 08.09.10, 17:11
              A to w porządkusmile,lubię warzywka,poza marchewką i pietruchą.
              • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 08.09.10, 21:45
                heh, no tak, ziemniak to też warzywo, choć w mojej głowie zapisał się w trochę innej kategorii i właściwie to nie wiem już co to jest, tak samo jak nie pamiętam jak wygląda i smakuje tongue_out

                ale, ale, myślałam, że dziś nie ma plusów ujemnych i co????
                głowa boli jak cholera i to nie migrena, jak zazwyczaj. Walnęłam się że ho, ho, jutro pewnie będzie siniak jak sto pięćdziesiąt uncertain
                • bumbecki Re: Plusy ujemne 09.09.10, 10:49
                  kurcze, dopadł mnie plus ujemny... spadłam ze schodka wczoraj po ciemku, noga w kostce jak bania i boli sad
                  • ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.09.10, 14:24
                    Ten stopień na pewno był oblodzony. Altacet, ocet, okład, ksiązka, polar, horyzontalna.
                    • minerwamcg Re: Plusy ujemne 09.09.10, 14:39
                      Nie dam głowy, że nie był. Przygruntowe przymrozki już widziałam. A w Tatrach od dawna śnieg.
                  • ter.eska Re: Plusy ujemne 09.09.10, 15:35
                    bumbecki napisała:

                    > kurcze, dopadł mnie plus ujemny... spadłam ze schodka wczoraj po ciemku, noga w
                    > kostce jak bania i boli sad
                    >
                    biedulka<głasi,głasi>,be schodek<a ty!,a ty!>
                  • eulalija Re: Plusy ujemne 09.09.10, 16:20
                    Dwa razy czytałam Twój post i dwa razy mi wyszło, że spadłaś do wychodka. W pierwszej chwili pomyślałam o podstępnej konstrukcji w Bramie sprawdzającej trzeźwość uczestników spotkań, potem zaczęło mi się coś majaczyć o sławojkach, naprawianiu dachu. Ja naprawdę jestem absolutnie trzeźwa.
                    • ter.eska Re: Plusy ujemne 09.09.10, 16:28
                      Może Ci się tylko wydaje,że jesteś trzeźwawink
                    • minerwamcg Re: Plusy ujemne 09.09.10, 17:20
                      Zaraz, zaraz, do wychodka to się spadało w zamku w Malborku. W Bramie wychodek o ile pamiętam służy do zatrzaskiwania się w. Solo lub w duetach, także mieszanych.
                      • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 15.09.10, 11:37
                        Czy wszyscy mają pożar w burdelu w pracy? Kocio na wojsko warczy a mnie zaraz jasny szlag trafi! Co to za kretyn, w odwłok szaleńczo kopany, chodzenie do pracy wymyślił?! Żeby tak parchów dostał tam, gdzie się podrapać nie może! Obrzydliwi kapitaliści! Podpisuję się pod propozycją wywołania wojny, mam paru na oku i nawet dość wymyślne tortury w zapasie.
                        Ufff...
    • minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 00:21
      Coś Wam opowiem. Bo jakoś się nie zgadało. Nie wiem, czy to plus ujemny, czy jednak dodatni, ale mam wrażenie, że per saldo raczej ujemny.
      Otóż wróciwszy z regulaminowego wrześniowego w piątek kropnęłam się spać z myślą, że nazajutrz wstaję o piątej, bo o szóstej mam pociąg do Krakowa.
      Tymczasem o wpół piątej obudził mnie smród. Jakby kopcił się plastik. Zrobiłam rachunek sumienia, obeszłam chałupę, czysto. Śmierdzi bardziej jakby przy drzwiach. Wyglądam na korytarz, a tam czarno od dymu. Cholibka, pożarek. Wyglądam z okna klatki, dwa wozy straży stoją pod blokiem. Dobre i to. Ale dymu jakby coraz więcej, i wyglądało, że się ciągnie z góry. Więc wskakuję w ciuchy, zamykam mieszkanie i chodu! Tymczasem okazało się, że dym bynajmniej nie z góry tylko z dołu, i na pierwszym piętrze już schodów nie widać. Jak na filmie. Zasłaniam pysk kurtką i na dół, zastanawiając się co będzie, jeśli a) na dole ogień, b) nie dolecę do drzwi, bo się zaczadzę. Ale doleciałam, ognia nie było, tylko wąże strażackie do piwnicy. A, myślę sobie, tu się kopci. Wypadam kaszląc i prychając prosto w objęcia strażaka, kŧóry uspokajającym tonem wyjaśnia, że dym jest bardzo gryzący. Do Mensy gościa, jak babcię kocham smile Nawet nie widziałam czy przystojny, bo w hełmie na trzy czwarte gęby. Okazało się, że paliła się piwnica - mam głęboka nadzieję, że nie sfajczył się tam (na własne skądinąd życzenie) żaden bezdomny - czasem się tam zakradają, korzystając z niedomkniętych drzwi.
      Poczekałam aż oddymią klatkę i poszłam otworzyć w mieszkaniu okna. Otworzyłam, zamknęłam drzwi i spokojnie poszłam na dworzec. Jak się okazało bardzo mądrze. bo dzisiaj, kiedy wróciłam z Krakowa, spalenizną smierdzi cały blok - a mieszkanie nie.
      No i nie wiem - plus dodatni że się nie spalił cały dom ani że się przez własną głupotę nie zaćpałam na tych schodach, czy plus ujemny, że blok śmierdzi długo i wytrwale, a do piwnicy wciąż nielzia bez maski gazowej?
      • ewa9717 Re: Plusy ujemne 16.09.10, 07:01
        Dodatni. Smród, jak pokazuje życie, żaden nie jest wieczny, a całą resztę masz do przodu.
      • eulalija Re: Plusy ujemne 16.09.10, 08:04
        Dodatni, bo nic Ci się nie stało, objęcia strażaka o świcie też dodatniewink
        Mądrzy ludzie mówią, że od smrodu jeszcze nikt nie umarł, a od mycia i wietrzenia się zdarzałowink Zamknij oknasmile
        • doratos Re: Plusy ujemne 16.09.10, 12:13
          E lepiej w chłodzie niż w smrodzie!
          Smród to straszna rzecz!Ja mam taką manię że wącham np.jedzonko,trunki i jak zapach nie pasuje to nie zjem,nie wypiję choćby to cymesy były!smile
          • goonia Re: Plusy ujemne 16.09.10, 16:32
            Minerwo! podziwiam za spokoj. I mysle, ze jedak plus i to duzy.
            • minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 21:49
              Możliwe, że jednak plus - sąsiadka wlazła do tej wonnej piwnicy (zawsze powtarzam, że powyżej pewnego poziomu cholery nic nie jest w stanie zaszkodzić!) i twierdzi, że paliło się daleko od naszej. Łaska niebios, o ile oczywiście nasz mizerny dobytek nie pławi się w resztkach wody z wąża. Cholibka, trzeba będzie tam iść, ale na sam węch odrzuca.
              • asia.sthm Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:03
                Minerwo, jakby cie w nos poglaskac, to moze wech ci wylaczy na chwilke i dasz rade zrobic szybka inspekcje.
                Dzielna jestes i poetka do tego. Moze cos na tym zarobimy...dzielo jakie czy cus
                • minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:12
                  Obawiam się, że dziełło o pożarze zostało już napisane big_grin
                  Nawet pamiętam fragment:

                  A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera,
                  A dym wali jak cholera - nie wiadomo skąd!
                  • asia.sthm Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:24
                    gdzie i co tak ci sie palilo jak cholera?

                    ja mam ulubiony pozar z Glowackiego, cyt z bardzo odleglej pamieci:
                    " Firanki palily sie dobrze. (... ) nastapilo zamieszanie (costam costam duzo dymu)... i ktos mi napoczal melbe. "
                    • 36krzysiek Re: Plusy ujemne 17.09.10, 10:25
                      No proszę, a u Guruy pożarów dość mało, jeden, z ofiarą wiezioną na łebka, mię się tli.
                      • stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 10:42
                        I synek firankę sfajczył.
                        Tereska i Okrętka omal nie wywołały pożaru na wyspie
                        • orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 12:39
                          koniec życia dla mnie. Byłam u dohtora, zgadnijcie czego mi zabronił. Idę się wieszać, powoli bo szybko nie mogę
                          • g0p0s Re: Plusy ujemne 17.09.10, 12:58
                            Alkoholu, tytoniu i seksu? Zawsze tak mówią smile
                            • stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:08
                              Machania nogami?
                              • orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:16
                                MAchania, znaczy nie to że mam wcale nie machać, ale zalecono mi aktywność fizyczną przeciętnego człowieka. A 3/4 tego co robię mam zabronione. Cholera jasna, spacerować mam zamiast na maratony biegać. Ledwo ten maraton użebrałam, ale i tak na nieciekawych warunkach. Dobrze, że testy wydolnościowe mam zalecone, to sobię poćwicze
                                • orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:17
                                  o seksie i alkoholu nie było mowy, znaczy o alkoholu była, dohtor pytał czy duzo pijęsmile
                                  • stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:20
                                    I co odpowiedziałaś?
                                    • orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:24
                                      nie pytaj nawet
                                      • stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:33
                                        Skąd ta gorycz? Że tak mało, czy że tak dużo?
                                        • orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:38
                                          Generalnie lekarz pewnie stwierdził, że jestem rąbnięta. Cwiczyłam dziś w gabinecie, pokazywałam mu ćwiczenia, a on mówił czy mogę czy nie. Szkoda, że muzyki nie było.
                                          • ewa9717 Re: Plusy ujemne 17.09.10, 15:34
                                            No to trochę możesz, a do tego marsze wśród braci drzew i będziesz jak nowa! Na pewno!
                                          • stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 15:52
                                            Acha, to teraz rozumiem do czego potrzebowałaś boa i brzęczącą chustę.
                                            • balamuk Re: Plusy ujemne 17.09.10, 16:37
                                              Na wizyte do lekarza...
                                              Orale, Ty sie trzymaj, a nie wieszaj, skoro maraton jednak wyzebralas, to nie jest zle!
                                          • bbbzyta Re: Plusy ujemne 17.09.10, 17:08
                                            Oj, no to cios musiał być okrutny sad . Ale chyba się cofnie, jak trochę wrzucisz na luzik? W końcu maraton to maraton, takiej całkiem słabej by nie puścił. Będę trzymała kciuki za przyszłe sesje.
                                            • goonia Re: Plusy ujemne 17.09.10, 17:30
                                              Kurcze, Orale, dobrze, ze chociaz troche Ci jednak dohtor pozwolil skakac. mam nadzieje, ze wkrotce wszystko sie unormuje i bedziesz mogla fikac do woli. Zdrowka zycze.
                                              • pomaranczuch Re: Plusy ujemne 22.09.10, 16:56
                                                &&^%^#%&^% rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                                powtórka z wczorajszej rozrywki. Gość znów się kąpał. Ciekawe ile tym razem wiaderek wody nalał do tej swojej %%$^% wanny.
                                                No i mamy basen w kuchni, leje się już strumieniami.
                                                Mam dość, zmieniam mieszkanie.
                                                • ewa9717 Re: Plusy ujemne 22.09.10, 17:09
                                                  Koniecznie! Jak najdalej od wariata wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka