heniulaa 27.04.10, 20:09 Zimno i żabami rzuca... Nie ma premii nawet minimalnej... Znowu konkurs i kolędowanie po województwie... Długi łikend ma tylko 3 i pół dnia... Ale generalnie to jestem urodzoną optymistką! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 27.04.10, 20:59 A obiecałam nie sklamrzyć, ludziom głowy nie zawracać, zamknać w ogóle gębę i jeśli nie uśmiechać się, to przynajmniej nie warczeć na ludzi, to nie, przyjdzie taka jedna Heniula i sprowokuje swoim nowiutkim wątkiem to, co drzemie w głebi mojej na wskroś pesymistycznej duszy. Plusy ujemne? A ileż tego. Deszcz? Nieee, tak miło pachnie powietrze, mokra ziemia i cała ta wiosenna zielenina, uwielbiam zapach wiosennego deszczu. Szkoda tylko, że sliwki pogubiły już wszytskie płatki, a do moich ukochanych bzów daleko (minus nr 1). Weekend ma być zimny nad morzem - minus nr 2. W nerwach czekałam na wyniki badan histopat., miały być dziś - nie ma. Kolejna noc źle przespana, zważywszy, że poprzednie fajne nie były. Minus nr 3. Szaloną mam ochotę na wędzoną rybę, ale muszę obejść się smakiem, bo ni mom takowej - minus nr 4. Nie chce mi się upiec chleba, a nikt inny nie upiecze - minus nr 5. Idę sobie do kątka, bo może być tylko gorzej. PS. Zgubiłam ... ekhm... część garderoby, tej bardziej intymnej.. - nr. 6. )) I tym optymistycznym akcentem żegnam wszytskich obecnych. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 27.04.10, 21:15 Niestety w kwietniu mam mniej dyżurów,a co za tym idzie duuuuużo mniej pensji-minus nr.1,a co za tym idzie w maju nie uda mi się kupić nowej książki GURUY,będę czekać do czerwca-minus nr.2,a co za tym idzie prawdopodobnie nie będę na Asiowym-minus nr.3,nie udało się załatwić jednej baaardzo ważnej sprawy w urzędach-minus nr.4.NIECH TEN KWIECIEŃ JUŻ SIĘ WYNOSI!!! Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 27.04.10, 21:51 Teresko do minusa nr 1 - będziesz miała więcej czasu na czytanie nr 2 ksiązke niech Ci dzieciątka kupią na dzień Matki nr 3 Asia śmierdziela ma przywieźć, nie będziesz się męczyć nr 4 może to i dobrze, na drugi raz lepiej się przygotujesz Znaczy metodą Guruy na każdy minus dajemy plus Odpowiedz Link
groha Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:04 Kurde mol, to człowiek się stara, jak może, szuka plusów nawet w minusach i czepia się pazurami wszelkich pozytywów, jak pijany płotu, żeby tylko nikogo nie zdołować, a tu co? Kicha. Nie chcę być niegrzeczna, ale pragnę zauważyć, że plusy ujemne, jako elementy powszechnie występujące, pospolite oraz wybitnie destruktywne i szkodzące zdrowiu, powinny być jakoś opodatkowane, albo co. A wpływy z tego tytułu mogłyby być przeznaczone na darmowe środki lecznicze w płynie, dostępne na każdym spotkaniu, na przykład. Ewentualnie przesyłane w mniejszych opakowaniach, jako pierwsza pomoc dla poszkodowanych z daleka, bo im się też należy. W zależności co kto lubi, rzecz jasna. Jakby co, to proszę pamiętać, kto był pomysłodawcą Odpowiedz Link
groha Re: Plusy ujemne 28.04.10, 00:20 O kurczę, zapomniałam dodać najważniejsze: to był tylko żart. Wiem, że taki sobie, ale bardzo nie chciałabym, że ktoś poczuł się urażony. Odpowiedz Link
violja1 Re: Plusy ujemne 27.04.10, 22:58 Dziecko po kilkumiesięcznej absencji w ciągu 24h od przekroczenia progu żłobka 'udomowiło' wirusa. Ja chyba zacznę ją wynajmować koncernom medycznym jako tester, znacznie skróci to czas testowania leków. Że też musiał mi się trafić taki podatny za wszelką zarazę egzemplarz. Jak na razie żłobek zalicza eksternistycznie. Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:07 może dzieciątko się teraz wychorowywuje za wszystkie czasy? a serio, jeśli to pierwszy rok żłobka, to tak ma być. Później podobno jest lepiej Odpowiedz Link
violja1 Re: Plusy ujemne 27.04.10, 23:26 Ona do żłobka 'chodzi' od prawie dwóch lat, już tam hazard się szerzy i personel zakłady przyjmuje czy tym razem gościnne występy potrwają trzy czy może cztery dni. Jak ostatnio byłam to okazało się, że wszyscy o niej słyszeli ale nikt nie wie jak wygląda. Coś jak Nessie z Loch Ness. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 05.05.10, 12:37 Niech szlag trafi cały świat.Człowiek zapieprza ciężko,a przez głupią umowę w pracy w parę minut wali się cały świat Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 05.05.10, 17:21 Trzymaj się ter.eska. Może coś da się odkręcić? Czego szczerze życzę. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Plusy ujemne 05.05.10, 17:57 Ech te czasy współczesne. Stare jakie były, takie były, ale umowę o pracę od razu stałą się dostawało.Ter.eska trzymaj się jakoś. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 05.05.10, 18:26 Dzięki. Właśnie,a teraz niby zatrudniają,a umowy przedłużają co 3 mies.,albo co pól roku,tylko,że przy takich umowach nic nie można. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Plusy ujemne 05.05.10, 22:43 Teresko wspólczuję. Praca ważna jest i bez niej źle. Spłycę niestety. Gołąb mi narobil dziś centralnie na glowę! Pierwszy raz w życiu tak totalnie centralnie! Mialo to miejsce przy księgarni, gdzie sie zatrzymalam w nadziei, że to może dziś... i PAC! Schyliłam glowę splynelo po grzywce, wdzięcznie opadając na płaszczyk! Świeżo wyprany, cholirka! Dwoma pięknymi zielono-białymi strugami! No jednym slowem se chyba nieźle pojadł ten goląb wcześniej!!!Obok była pralnie chemiczna w której miałam odebrać zaległy prany płaszczyk. Pani zapytala: Zapakować, czy weźmie pani na wieszaku? Odpowiedziałam: Na miejscu poproszę... Ubrałam wyprany i zostawiłam ę, ą, obsrany... I gdzie tu szczęście ja sie pytam? 20 zl nie majątek, ale patrząc z innej strony to polowa książki by była, kruca bomba! Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 06.05.10, 09:19 gropa dobrze mówi, nad naszym parkingiem lata sowa, jak ona dobrze podje, to może konkurować z krową. Salam-ijo ciesz się , że to nie była sowa. A totka puść, albo weź udział w innym hazardzie, koniecznie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 06.05.10, 09:44 Moze dopiero o...znaczenie przez sowę gwarantuje wygraną? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:08 Własną masochistyczną głupotę zapewne należy zaliczyć do plusów ujemnych? Zostały mi ostatnie tygodnie urlopu wychowawczego, dziecię z przyjemnością już chodzi do przedszkola, zleceń ostatnio niet (forsy też, ale to insza inszość) a ja, zamiast wentylem do góry, wdaję się a to w gruntowne porządkowania tego, co leżało odłogiem kilka lat, a to w kulinarne przedsięwzięcia, no idiotka po prostu. Niech mi ktoś każe przstać... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:16 Pracuj, pracuj, jak do roboty wrócisz nie będzie czasu na takie przyjemności Buty kupiłaś? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 06.05.10, 15:33 Nie było już mojego rozmiaru. Ale czaję się na nowe argentyńskie, do szczęścia czarnych mi potrzeba. Nie jedzie kto do Berlina na przykład? Odpowiedz Link
biaua_glysta Re: Plusy ujemne 10.05.10, 23:26 U mnie pierwsze komary były w lutym, na mrozy właśnie... jakaś Syberyjska zaraza chyba! A z plusów ujemnych, obliczyłam tranzyty na kilka najbliższych lat i wychodzi mi, że powinnam się dać na ten czas zahibernować, a przede wszystkim ust nie otwierać, gdyż Saturn, Jowisz, Uran oraz Neptun zrobią mi taką krecią robotę, że popamiętam. Umysłowo dno, zawodowo d*pa, a prywatnie to aż strach się bać. Pytam ja się: po cholerę zaglądałam do tego horoskopu, no? Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 10.05.10, 23:35 To jest kara za czytanie głupot. Teraz przez najbliższe lata będziesz się zamartwiać i oczekiwać złego. i po cholerę Ci to było? Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 11.05.10, 13:24 Glisdo, nie ma tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Gdzieś czytałam, że horoskopy to się robi po to, żeby przeciwdziałać, a nie siąść i płakać. Ty jesteś profesjonalistka, Ty się bierz do roboty umysłowej i wymyśl, jak z tego horoskopu wybrnąć do przodu. Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 11.05.10, 18:32 Cholera cholera cholera, najprzystojnieszy i najbardziej męski wg mnie polski aktor odszedł. Nie lubię dziś świata Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 11.05.10, 20:31 Osrała mnie mewa. Oraz potrącił mnie delikatnie jakiś zmotoryzowany debil, uciekłszy zaraz potem. Kretyn, migał w prawo, pojechał ostro w lewo. Odpowiedz Link
goonia Re: Plusy ujemne 12.05.10, 17:50 Rety, Kociu calas? Na kretynow nie ma niestety lekarstwa Odpowiedz Link
biaua_glysta Re: Plusy ujemne 13.05.10, 12:24 Szkoda faceta, jako Krzywonos był po prostu cudowny... Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 12.05.10, 08:25 Po długiej zimie wiosna jest plusem ale bez przesady proszę. Coś się wypyliło i napadło na mnie. To jest zdecydowanie minus. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 12.05.10, 09:53 Czasem człowiek musi, bo inaczej się udusi. Ty też marudzisz, że marudzimy Odpowiedz Link
bumbecki Re: Plusy ujemne 12.05.10, 18:41 kurcze, coś mi autko zaczęło szwankować - czkawki jakiejś dostał i mu się kontrolki pozapalały Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.05.10, 18:51 Czyżbyś jednak usiłowała przejechać się Kamiennymi Schodkami? Odpowiedz Link
bumbecki Re: Plusy ujemne 13.05.10, 08:02 no właśnie nie...nic to, widać autko w skarbonkę zaczyna się zamieniać Odpowiedz Link
felis2 Re: Plusy ujemne 13.05.10, 10:13 No niezupełnie. Jak się wkłada pieniądze do skarbonki, to później można ją rozbić i je odzyskać. Jak się wkłada pieniądze w samochód i później go rozbije, to z tym odzyskiem gorzej Odpowiedz Link
bumbecki Re: Plusy ujemne 13.05.10, 15:27 odzyskuje się w postaci spokojnego jeżdzenia ale nie będę się sprzeczać, mogę się zgodzić na studnię bez dna Odpowiedz Link
groha Re: Plusy ujemne 13.05.10, 16:00 Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy! A tak sobie napisałam bez powoda, żeby zachować równowagę między dwoma wątkami Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 13.05.10, 16:19 Nic tak życia nie upiększy jak młoda dupa i jeden głębszy (Literat, odcinek Złocisty 07 zgłoś się - jestem aktualnie w powtórce). Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 13.05.10, 19:23 Muminki się cieszą jak kogoś powieszą - pewien trzylatek ostatnio mi to śpiewał na dobranoc. Odpowiedz Link
tutul Re: Plusy ujemne 13.05.10, 21:42 Podnosicie mnie na duchu.Tak mi było potrzeba czegoś w tym stylu... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:03 I ja sobie pozwole wystapic z moim absolutnie najulubienszym cytatem Janusza Glowackiego.....uwaga uwaga to o plusach ujemnych sama esencja zlotej mysli: Cyc nie kutas, stać nie musi. A powiedzial to w wywiadzie na temat swojej wystawy fotografii starych kobiet. I ktoby pomyslal? Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:21 słyszałam to u Starowieyskiego, pięknie powiedziane Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 13.05.10, 22:55 dodam jeszcze, ze te jego fotografie byly piekne - prawdziwa sztuka pieknego patrzenia. I ktoby pomyslal? Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 14.05.10, 08:52 Zleciałam dziś z samej góry schodów na stacji metra. Nie wiedziałam, ze umiem tak szybko przebierać nogami. Na peron wypadlam pięknym ślizgiem na cztery łapy. Oczywiście torebki nie puściłam W trakcie lotu myslałam tylko, że nie mogę sobie uszkodzić nóg, bo mam super zajęcia w przyszłym tygodniu. Jako plus nie złamałam sobie nic, nawet paznokcia. Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 14.05.10, 09:59 Najpierw gratuluję umiejętności, a teraz dopytuję: co z kolanami i dłońmi? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 14.05.10, 10:16 A skóra? Ja wprawdzie nie po schodach metrowych, a bardziej tradycyjnie - zejsciowoperonowych, też poleciałam podobnie, wstałam, otrzepałam się, dojechałam na miejsce, trochę na tym miejscu pobyłam, a potem nagle zbrało mi nózkę. Lekarz powiedział, że stres puścił, to i nózka też. Nie życzę, ale obserwuj pilnie odnóża Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 14.05.10, 12:47 Krucafuks! Współczuję wszystkim upadłym i zdrowia życzę. Drugi krucafuks! Mam tyle zaległej chałtury na sobotę i niedzielę, że NIE WOLNO MI PO PROSTU udać się po zakup "Byczków"! KRUCAFUKS!!!! Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 14.05.10, 16:24 Bbbzyto wspieramy, do niedzieli krucafuksuj sobie może do woli, a potem kurcgalopkiem po Byczki Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 14.05.10, 17:16 Trochę mnie bolą różne niewymowne części ciała, co boli dokładnie sprawdzę dziś na fitnesie. Sprawność fizyczna jednak bardzo mi się przydała, bo potknięta na górze próbowałam zbiec na dół i dopiero ostatni schodek załatwił mnie na amen. W innym przypadku robiłabym pewnie fikołki już od samej góry, a wtedy zagrożony byłby kręgosłup. Odpowiedz Link
goonia Re: Plusy ujemne 14.05.10, 17:27 To sie nazywa miec wejscie. Az mi skora scierpla jak zaczelam czytac o Twoim upadku. Mam nadzieje, ze potluczenia niegrozne. Przykladaj lod na obolale miejsca. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 14.05.10, 19:12 Skora mi scierpla przy pierwszym czytaniu i teraz przy czwartym nadal cierpnie. Nie tak dawno zlapalam noga od tylu turlajaca sie staruszke w dol po schodach w metrze. Zesmy sie obie nie zabily, to byl cud. Brr. Orale okladaj sie lodem i chwal cud. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 15.05.10, 09:43 Nie, dlaczego w metrze. W domu. Diabeł ukradł. Odpowiedz Link
tutul Re: Plusy ujemne 18.05.10, 06:26 Czytam,czytam o spotkaniu majowym i cóś mnie trafia.Nie będę mogła przyjść!!!!Ale za to możę poczytam co sie działo .I uniknę sledzia.... Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 18.05.10, 07:59 Jak nie możesz przyjść to może przyjedź? Przypłyń? Przyleć? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 19.05.10, 15:20 Urwał mi się różowy pomponik od skarpetki w kotki. A co, kto powiedział, że plusy ujemne mają być śmiertelnie poważne? I jemu jest smutno, temu pomponiku, bo leży samotny, a nie mam różowej nitki, muszę ją dopiero nabyć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 19.05.10, 23:35 Posiadywam dwie różowe nitki, taką bardziej majtkową, wyblakłą i taką bardziej burdelową. Dostarczyć do Bramy? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 20.05.10, 11:59 A poproszę. ) Tak z pół metra, bo inszej różowej odzieży nie zaposiadam. Odpowiedz Link
jagienka300 Re: Plusy ujemne 20.05.10, 14:44 Mój ujemny plus na dzisiaj to taki,że rozwiesilam pranie pelna nadziei i optymizmu,że pięknie wyschnie i za 3 min musialam je zebrać bo luuuuuuuunęło Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 21.05.10, 12:29 Gurua mieszka na terenie potencjalnie zagrożonym. Jak wał będzie przepyszczał przez się wodę, to może mieć mokro. Jeżeli ma kanalizację miejską, to też niewesoło. Nie wszędzie są zawory zwrotne i można mieć niespodziankę w postaci fontanny w łazience. Trzymam kciuki za wszystkich zagrożonych, na obu brzegach W-wy i w innych miejscach. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 21.05.10, 18:38 O kur...!!!.TRZYMAMY KCIUKI,ŻEBY OMINĘŁO GURUĘ BAAARDZO SZEROKIM ŁUKIEM,NO I ZA RESZTĘ TOWARZYSTWA TEŻ Odpowiedz Link
blackauri Re: Plusy ujemne 22.05.10, 10:00 Nie mogę się zmobilizować do kończenia doktoratu...ani kijem, ani marchewką Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 22.05.10, 14:02 A możesz mu, temu doktoratowi, dać chwilę odpocząć, tak żeby zatęsknił? To niekiedy działa. Mnie najlepiej mobilizuje "ostatni moment". Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 22.05.10, 16:33 No, jak już się pod nogami pali, to i we łbie taka iluminacja następuje, że nie zna granic ni kordonów pie... tego... doktorat poleci jak na skrzydłach Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 22.05.10, 19:13 Kurczak wodny!Schody chyba złamały mi palucha u nogi(za co?nic im złego nie zrobiłam),boli cholernik nawet jak nim nie ruszam.Plus dodatni:mogły złamać mi nogę Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:24 Niech mnie ktoś zastrzeli. Mieszkam zbyt nisko, by wyskoczenie przez okno przyniosło upragniony spokój. Po kilkumiesięcznej przerwie znów się duszę przez bitą dobę, zwłaszcza w pozycji leżącej. Migos tak się przyzwyczaił, ze w nocy mimo mojego charczenia śpi martwym bykiem. A ja próbuję zasypiać w fotelu, by choć na kilka godzin oko zmrużyć. Po dwóch tygodniach takich atrakcji ledwo żyję i brak sił na cokolwiek. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:29 Kociu, szczelawki ni mom, ale za to spytam: a czemu się dusisz? Astmatycznie, alergicznie czy jeszcze jako inacy? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 25.05.10, 20:36 A może choć procę? A czemu się duszę? Nikt nie wie, astma wykluczona, pojutrze rtg robię. Ale może i alergia. Migos obstawia, że gdzieś w kącie coś nam zdechło. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 25.05.10, 21:07 Procy tez ni mom Pewnie alergiczne, tylko na kogo/co? Ja się duszę, jak sobie uświadomię, że w okolicy nie ma otwartego okna czy balkonu, znaczy psychiczna jestem. Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 26.05.10, 08:15 Ewo, i Ty tak całą zimę przy tych otwartych oknach przesiadujesz? Kocio, moje dziecko kilka dni temu zajęło miejsce w konkursie strzeleckim (piszę nie po to by się Nim chwalić, ale by było wiadomo, że wie jak się bronię trzyma), pytam czy by nie chciał postrzelać do pewnej Pani (Ciebie), a On na to, że chętnie, ale na tę odległość nie dostrzeli nawet jakby się bardzo starał. Tak sobie myślę, że może odzywają się Twoje arystokratyczne korzenie (masz?) i chcą byś spała z toną poduszek. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 26.05.10, 09:34 KOnopiko, dzięki za dobre chęci, dzieciątku też podziękuj. Hm... arystokratyczne korzenie? Oj, chyba nie. Korzenie mam m. in. polskie, czeskie i niemieckie, pradziadek ze strony mamy przed wojną jeździł na targi poznańskie ze wschodu i córeczkom raz przywiózł złote łancuszki w kuferku (mama posiada go do dziś), a jego żona oraz już dorastające córki paradowąły w kapeluszach i białych rękawiczkach - eleganckie miastowe panny to były, jednak arystokracja raczej nie. Od strony taty na pewno nie, za to z wojenno-handlowych perypetii mojej babci możnaby powieśc sensacyjną stworzyć. Wiem przynajmniej, po kim Puchatek taki cwany. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:13 Odświeżę ten bliski memu sercu wątek. Właśnie usiłuję skończyć dużą, opóźnioną jużo kilka dni chałturę. TYLKO wydrukować. A tu jedna WIELKA D..A z drukarką. Wyświetla w okienku, że chce serwisu. Ja jej dam zaraz serwis!!!! Dajcie młotek! Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:23 Może jednak zacznij od śrubokrętu? Młotek to tuż przed "z kopa i na glebę" Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 09.06.10, 14:30 Może zrób to co radzą zawsze w takich sytuacjach informatycy, czyli wyłącz drukarkę i konputer i podłącz ponownie. Jeśli to nie pomoże to weź młotek i zrób swoje Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:01 Niestety Gropo, tu żadne resetowania ani kabelki nie pomogą, swołocz robi zacięcia. Zawsze tak miała, ale dziś to już koncertowo. Serwis albo rozebrać na kawałki i przeczyścić. Już się palę Q!!!! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:20 Stań przy niej z kimś i głośno rozmawiajcie o konieczności zezłomowania starych drukarek i planowanym zakupie nówek nieśmiganych. Od razu zaskoczy. Chociaż moje auto zrobiło coś odwrotnego po wizycie w salonie i zachwytach nad nowym modelem Co ja się naprzepraszałem! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Plusy ujemne 09.06.10, 15:41 Czytam, że nie tylko rośliny reagują na ,,męskie,, rozmowy, urządzenia techniczne także Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 09.06.10, 22:56 Reagują! Kiedyś czule przemawiałam do podpsutej xerokopiarki w pracy i ruszyła z kopyta. Rzęziła wprawdzie przy tym, ale ośmielam się twierdzić, że był to rzęch zadowolenia! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 10.06.10, 12:33 To jak bzzytko,rzucać ten młotek?,ale nie gwarantuje,że nie uszkodzę czegoś po drodze i,że dotrze w całości,bo trzonek cokolwiek obluzowany i spada bezczelnie w najmniej potrzebnym momencie Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 10.06.10, 14:09 Załamałam się i poprosiłam naszą informatyczkę o wezwanie serwisu, bo znów musiałam z głębi bebechów wyszarpywać kilka kartek, i tak w kółko. To ścierwo to prawdziwa księżniczka na grochu, a miało być profesjonalne ach i och. Chałtura ulegnie dalszemu opóźnieniu Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 01.07.10, 12:56 Tuli tuli. A co, pasjans Tobie też nie wychodzi? Odpowiedz Link
jolajola1 Re: Plusy ujemne 01.07.10, 13:18 pasjans to może wychodzi ale te inne gierki jakies wredne są, te funsole, madżongi tu nawet tulenie nie pomoże Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 01.07.10, 14:49 Tulę Barona i pocieszam, że jutro piątek, a w sobotę krze świętokrzyskie.... Zatem baronowa sytuacja wcale nie jest na dłuższą metę taka beznadziejna... Z minusów własnych: patologiczna niechęć do pracy, świeży pryszcz na gębie, krasne wampirze oczko z powodu drobnego (szczęśliwie) do niegoż wylewu, do urlopu daleko. Jest jeden plus: bezpośredni przełozony udał się na 2-tygodniowe wywczasy )))) Odpowiedz Link
salam_ji Re: Plusy ujemne 02.07.10, 09:02 O matko jaki miałam okropny sen! Śnilo mi się, że wyrywałam sobie 10 totalnie sprochnialych zębów!!! Trochę sama, trochę u dentysty i tak całą noc!!! O matko jaka zmeczona wstałam! No i trochę przesądna w tym temacie jestem.... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 02.07.10, 09:48 A ja stałem w kolejce pod takim cyrkowym barakiem na kółkach z którego Bumbecki sprzedawała sadzonki maryśki... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 02.07.10, 10:47 Salam, wyrywanie sobie zebow dobrze wrozy. Gorzej jak same wypadaja. Nie martw sie, to sie sni kazdemu. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 02.07.10, 13:57 Rano komar mnie użarł. Krokodyl to chyba był bo ręka spuchła jak bania karmelicka! Wapno popijam. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 02.07.10, 14:13 Może to podagra? Częste schorzenie wśród arystokracji. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:15 Baronów to i komary większe kesajo A mnie kobita z kablówki skróciła telefonem sjestę, chyba muszę wczesniej nad jezioro jechać... Ach, poświęcę się, popływam za miliony... Odpowiedz Link
groha Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:34 Ewo, doceniam i podziwiam Twoje poświęcenie. Altruistka, jak babcię kocham A tego, co użarł pana Barona pewnie znęciła niebieska krew, bo to teraz rzadki delikates. Cóż, nikt nie jest w stanie oprzeć się rarytasom. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:35 Eeeewoooo! Ja też chcę! Łaknę jeziora jak kania dżdżu! Oj, chyba trzeba Ci będzie zrobić nalot kierowniczy. Bój się. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 14:48 Już jestem w kostiumie, żeby od razu dać nura. Dziś jadę na to po lewej Nie bojam się nic a nic! Gdybym się nie odezwała wieczorem, znaczy poległam po marynarsku Odpowiedz Link
groha Re: Plus ujemno-dodatni 02.07.10, 15:15 ...bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce Ewo, stopy wody pod kilem, albo kilo wody pod stopą, Ty już tam sama wiesz, co dla Ciebie lepsze. Ahoj! Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 02.07.10, 15:48 Plusem ujemnym jest, że niektórym pogoda się nie podoba. Szczególnie owczarkowej. Żebyście zobaczyli, jak na mnie popatrzyła, gdy chciałam ją wyciągnąć kawałek dalej na spacer. Czym prędzej wróciłyśmy do domu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 02.07.10, 19:14 I ja owczarkową rozumiem. Nasze w taką pogodę co chwila wchodziły do wody prawie po łeb i tak stały się napawając. Woda boska. Biedniście w tych miastach... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 02.07.10, 20:26 eulalija napisała: > Plusem ujemnym jest, że niektórym pogoda się nie podoba. Szczególnie > owczarkowej. Żebyście zobaczyli, jak na mnie popatrzyła, gdy > chciałam ją wyciągnąć kawałek dalej na spacer. Czym prędzej > wróciłyśmy do domu. eulalio kochana poproś owczarkową żeby zaraziła tą niechęcią do pogody mojego Karusia,ten skubaniec w upale czuje się jak ryba w wodzie,na balkonie w pełnym słońcu wygrzewa się jak kot,spacerowałby cały dzień...,ech...! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 03.07.10, 13:37 Kurka niewątpliwie wodna! Swój najlepszy kostium zostawiłam wczoraj na dąbku, jak się przebierałam! Ciekawe, czy na mnie czeka... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 11.07.10, 19:56 Od dwóch godz.siedzę z nogami w misce z wodą,są dwa plusy:dodatni bo zimna woda przez chwilę(póki powietrze jej nie zagrzało)mnie chłodziła,ale ujemny jest baaaaaaaardzo dużo gorszy:moczyłam te nogi żeby zmiękczyć paznokcie,a potem je obciąć,a będzie to cholernie bolesne bo prawie wszystkie mocno mam powrastane w ciało.Trzymajcie kciuki żebym nie stchórzyła. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 12.07.10, 01:42 Teraz już nie możesz ja za to niedługo nerwicy się nabawię i wrzodów na żołądku, chyba zacznę znów tabsy uspokajające zażywać bo melisa to za mało. Choć jest jeszcze możliwość zostania eremitą i życia w odosobnieniu, na łonie natury Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 12.07.10, 14:19 Owszem nie mogłam,obdzielam po ponad dwóch godz.moczenia,ale:złamałam nożyczki do paznokci,nieomal złamałam duże nożyczki do wszystkiego,skaleczyłam się obcinakiem do paznokci,to chyba tyle strat,pomijając ból,skończyłam piłując pilniczkiem i...mimo to na wystawę bym ich nie pokazała,synio skwitował to jednym zdaniem:mamo ty obcinaj tylko pilnikiem do metalu i obawiam się,że miał rację A co Cię tak nerwicuje? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek BUUU! 14.07.10, 22:56 Mandat dostałam! 4 punkty! Pierwszy raz w trzyletniej karierze kierowcy. Cholerna gmina Kęsowo, radary w krzakach ustawiła. Niech mnie ktoś przytuli... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 14.07.10, 23:06 Kociu wpadnij w me ramiona. Kociu, kazdy powinien choc raz zaplacic mandat. Inaczej kierowca nieochrzczony. Ja sie boje sobie wykrakac, ale zazdraszczam - nigdy mandatu nie dostalam. Nawet moja tesciowa jakos rok temu wpadla na 1200 koron czyli 500 zl. Policjant ja pyta: - Przyznajesz sie? - A musze ? - spytala hardo. Musiala, bo mieli fotografie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: BUUU! 14.07.10, 23:07 E, to następny za 6 lat, bo przecież będziesz coraz lepsza Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: BUUU! 15.07.10, 08:55 A najzabawniejsze, że w tymże samym Kęsowie zrobili nam zdjęcie 3 tygodnie wcześniej, tylko wtedy Migos akurat prowadził. Odpowiedz Link
toanita Re: BUUU! 15.07.10, 09:27 Kociu, musisz się przyzwyczajać do niecnych praktyk służb porządkowych Ja ostatnio zarobiłam 10 pkt. i 400 stówki... Tez się skryli. Odpowiedz Link
salam_ji Re: BUUU! 15.07.10, 09:51 A nam wczoraj wjechano w diup. Cały tyl do klepania. Faceta oślepilo slońce. Zdarza się, najważniejsze że nikomu nic sie nie stało. To już drugi raz w tym roku. Poprzednio skasowali nam samochód stojacy na parkingu pod blokiem.Tez diup, ale tak, ze go aż przestawili... Na szczescie swiadkiem był policjant... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: BUUU! 15.07.10, 09:56 Zaraz, zaraz, czyje tu są niecne praktyki? Przypadkiem nie tego co prędkość przekracza? Odpowiedz Link
eulalija Re: BUUU! 15.07.10, 10:22 Niecna praktyka jest taka, że stoją tylko w krzakach. Samo przekraczanie prędkości nie jest takie bardzo groźne jak wyprzedzanie na trzeciego czy wymuszanie pierwszeństwa. Ale żeby takie wykroczenia drogowe wyłapywać, to trzeba się po tych drogach poruszać. A w temacie mandatów, no cóż ja ciągle dziewica, chociaż, wstyd się przyznać, święta nie jestem. I mam nadzieję, że mi tak do śmierci zostanie, to dziewictwo oczywiście. Odpowiedz Link
g0p0s Re: BUUU! 15.07.10, 10:50 Mnie Policja próbowała zamandatowć za przechodzenie przez tory kolejowe, trzy kroki od własnego domu. Nie moja wina, że żeby dojść z przystanku autobusowego gdziekolwiek, trzeba przejść przez torowisko. Można było nie robić przystanku, nie byłoby pokusy. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: BUUU! 15.07.10, 22:52 Stłukłam właśnie wodę toaletową Nówka sztuka. Żeby to jeszcze moja była. Kupiłam za ostatni grosz dla mojej matki, w jej ulubionym zapachu, bo chora, więc chciałam jej jakoś nastrój poprawić. Stłukłam przy pakowaniu, żeby to.. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: BUUU! 16.07.10, 08:32 > A nam wczoraj wjechano w diup. Ale wy caliście? Odpowiedz Link
eulalija Re: BUUU! 16.07.10, 09:32 Nie żebym się czepiała, że trzeba czytać ze zrozumieniem ale przecież Salam napisała: > najważniejsze że nikomu nic sie nie stało. Kociu, radzę drugą kawę. Ja, zwykle pijąc drugą dopiero koło 13-tej (czyżby stary nawyk, że używki od tejże?) właśnie wykańczam niedużego nieregulaminowego szatana. Odpowiedz Link
salam_ji Re: BUUU! 16.07.10, 13:13 Caliśmy Tylko, że w poniedziałek mielim jechac nad morze. Pojedziem pekapem. Może to znak od Najwyższego W takim upale to i ja widzę co chcę A i faceta co nam wjechał też zatchło Więc OK Czy SzanTowarzystwo wie coś na temat remontów Dworca Wwa Centralna? Chodzi mi o to czy w nieklimatyzowanym pekapie nie staniemy gdzieś w warszawskich krzach i nie będziemy na piechotę dymać przez tory podobniez w tym tyg. remont poważny tam miał sie był zacząć Odpowiedz Link
36krzysiek Re: BUUU! 16.07.10, 13:38 Rany boskie! Pekapem nad morze?! No, podziwiam za odwagę. A remont ma się zacząć. Tyle wiadomo, ale kiedy to już nie No i remont to też za mocne słowo, raczej grubsze mycie i lifting. Odpowiedz Link
salam_ji Re: BUUU! 19.07.10, 00:56 orale napisała: > a gdzie nad to morze jedziesz? Do Wladysławowa, potem w okolice Kołobrzegu (park Dobrzyca ) następnie okolice Międzyzdrojów. Dzięki Baronie za info liftingowe. To lepsze niz darcie torów i prucie peronów. Teraz w Polsce jest ogólna tendencja do remontu dworców. U nas remontują juz 5 lat. Kiedyś przyjechała jakaś wycieczka obcokrajowców i pytają czy ten dworzec jest w ruinie od wojny. Kobitka sie zawahala i powiedziala "tak, tak, on od wojny taki" a potem w bok do mnie "No przeciez głupio im powiedziec, że to polscy fachowcy budowlani..." Odpowiedz Link
ewa9717 Re: BUUU! 19.07.10, 13:37 Dlaczego, kurza jej nieduża, wszędzie pada, a u mnie nawet nie kropnie???????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link
groha Re: BUUU! 19.07.10, 13:54 Ewuś, ogromnie mi przykro, ale na to pytanie niestety nie umiem Ci odpowiedzieć, za to przetłumaczyłam sobie dowolnie nowy adres Asi i wyszło mi, że teraz będziemy mieć Asię z Polnego Wzgórza. Proszę mnie nie pytać, z jakich języków to tłumaczenie, grunt że brzmi całkiem fajnie, nieprawdaż? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 20.07.10, 08:38 > będziemy mieć Asię z Polnego Wzgórza. Cudnie, juz sie ciesze! Ty Groho powinnas zostac tlumaczem od artystycznych tlumaczen. Znakomicie ci idze, urodzony talent. Jak tylko sie przeprowadze to od razu zabebnie wam w traby, aby juz mnie tak tytulowac. I nicka zmienie, bo ten sthm bedzie ni w piec ni w dziewiec. Innych waznych plusow narazie brak. Odpowiedz Link
goonia Re: BUUU! 16.07.10, 17:13 Oj, to wspolczuje. A jaki zapach mamusia lubi, jesli mozna zapytac. Odpowiedz Link
goonia to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, ale ja 16.07.10, 17:15 Salamku sciskam. Grunt, ze Wy cali, choc wyjazd na urlop pekapem troszke meczacy. na pocieszenie dodam, ze kiedys na mazurach podrozowalam w chlodni, wylaczonej co prawda, ale powietrza tam na dlugo nie starczalo Odpowiedz Link
balamuk Re: to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, a 16.07.10, 17:23 Gooniu, Ty to opowiedz dokladniej! Odpowiedz Link
goonia Re: to wczesniej do Kurcgalopka mialam podpiac, a 16.07.10, 21:19 co tu duzo gadac, upal byl Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: BUUU! 16.07.10, 22:28 Gooniu mama lubi zapachy bardzo słodkie, więc wynalazłam jej przemiłą waniliową wodę Yves Rocher. Ja nie cierpię zapachów kuchennych jak to nazywam, w perfumerii, ale nawet mnie się ta woda podobała. No ale cóż już jej nie ma. Tylko mi jeszcze mop przyjemnie pachnie Odpowiedz Link
orale Re: BUUU! 16.07.10, 22:31 Kurcgalopku, gdzieś mam jakieś kupony mocno zniżkowe na Yves, poszukać? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: BUUU! 16.07.10, 23:36 A nie będziesz korzystać? Jeśli nie to ja bardzo chętnie! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 16.07.10, 22:39 Ja nie wiem czy moje na BUUU sie zaczyna, ale niech tam. Plusa mam bo dzis odpracowalam wszystko przed urlopem, a ujemnosc taka, ze urlop na planowanie przeprowadzki przeznaczony, kurde jego w mordeczke, tego urlopa. A upaly takie, ze na strych nie da sie wejsc bez udaru. Mozgu czy czegos ... Odpowiedz Link
goonia Re: BUUU! 16.07.10, 23:50 o gustach sie nie dyskutuje. Ja podobnie jak Ty, wanille uwielbiam w kuchni. a pytalam, bo lubie perfumy a nie moge wytrzymac w perfumeryjnym za dlugo, to mi latwiej wpasc powachac jedno i uciec zanim sie udusze. Asiu, moze do przeprowadzki sie ochlodzi, a pakowanie strychu zostaw dzieciom, no chyba, ze przezornie sa baaardzo daleko trzymam kciuki Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 00:07 Wanilia do perfum sie nie nadaje, to juz koperek lepszy. Gooniu do przeprowadzki nawet jak sie o 2 stopnie ochlodzi, to ja i tak sie urobie jak mrowka i szop pracz na akordzie. Na moich dzieciach znasz sie jak zawodowy znawca. Zawsze jak ich potrzeba to albo maja duuuuuzo lekcji do odrabiania, albo sie zawczasu powyprowadzaja na swoje. Narazie jem andruty - dobrze na nerwy robia. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 08:36 no faktycznie, bede - pod sthm albo åkbr ale w sumie, to tylko 10 minut dluzej do roboty w city. Dluzej sobie poczytam. I tu mamy plus dodatni jak malowany. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: BUUU! 17.07.10, 08:55 To jak się już urządzisz to my do Ciebie przyjedziemy. W gości. Na dwa tygodnie Odpowiedz Link
balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 09:16 asia.sthm napisała: > no faktycznie, bede - pod sthm > albo åkbr Nie chce sie okazac wscibska, ale CO TO ZNACZY? Myslalam, ze sthm to cos jak http i nie wnikalam Odpowiedz Link
asia.sthm Re: BUUU! 17.07.10, 10:16 Zaokraglic prosze na caly miesiac, od pensji do pensji Balamuku, w http nie moge mieszkac, nic nie pasuje - Haparanda to hprd Odpowiedz Link
balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 17:12 Nie szkodzi, bardzo ladnie sie nazywaja W ramach wypracowywania plusow ujemnych pojechalam na tzw. duze zakupy, wrocilam po trzech godzinach, nie mam pojecia, co kupilam. Odpowiedz Link
balamuk Re: BUUU! 17.07.10, 22:13 Toboly dobrowolnie wyladowaly dziecka, calkiem duze i uzyteczne te dziecka sie robia. Dzisiaj chrzanie, jutro bede miala niespodzianke. Odpowiedz Link
minerwamcg Auuuuuuu! 21.07.10, 18:23 Wiecie, kiedy zającowi szkodzą zęby? Jak go nimi pies gryzie w d. Stary kawał, ale u mnie całkiem nowy Małej rosną trójki i wyje z tego powodu jak potępieniec. Pocieszam się, że jeszcze dzień-dwa i wyjdą na świat... ale czy ja do tej pory nie zwariuję, to nie takie pewne. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 18:28 daj jej lodow! na zeby tylko lody dobrze robia i gryzak z zamrazalnika. no i wspolczuje. Ale jak zebiska juz beda i corunia cie dziabnie tam gdziezaplanowala to sie uciesz,ze juz po wszystkim. Ciumaski dla was obu. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 19:27 Już śpi... oby tak całą nockę. A jutro faktycznie dam jej lodów. Już jadła - kiedyś dałam jej polizać, a ona złapała za kubek i tyle je widziałam Odpowiedz Link
eulalija Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 22:02 Minerwo, Asia chyba dobrze podpowiedziała chłodzenie/mrożenie gryzaków, tak znajoma trójkę uspokajała, co rok prorok tam był. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Auuuuuuu! 21.07.10, 23:28 Gryzak z lodówki, jabłko i marchewka z lodówki. A przy myciu istniejących już ząbków uważaj na palec - jeśli używasz takiej silikonowej szczoteczki zakładanej na palec. Straszliwa rzecz. Odpowiedz Link
violja1 Re: Auuuuuuu! 22.07.10, 00:00 Minerwamcg mi życie i zdrowie psychiczne uratował Dentinox-gel. To żel do smarowania dzidziorom bolących dziąseł. W drastycznych momentach warto zastosować. Mojemu dziecięciu wyjątkowo wrednie wyłaziły, próbowały np. ze dwa tygodnie bez efektu, dochodziły chyba do wniosku że się zmęczyły, robiły sobie zarazy przerwę, opuchlizna schodziła i za kolejne dwa trzy tygodnie od początku . Skutek taki, że dopiero teraz zaczęła ostatnia piątka wyłazić. A kiedy wylezie do końca, kto to wie? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Auuuuuuu! 22.07.10, 09:20 > A kiedy wylezie do końca > , kto to wie? No właśnie, ja do dziś od czasu do czasu stosuję Calgel. Na własne ósemki. Działa. Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 02.08.10, 18:41 Udalo mi sie przeziebic. Zastanawiam sie nad wyborem broni w celu samoubijstwa. Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 03.08.10, 09:57 Lody - są najlepsze na przeziębienie, po nich wyzdrowiejesz albo padniesz całkiem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 03.08.10, 10:06 balamuk napisała: > Udalo mi sie przeziebic. Zastanawiam sie nad wyborem broni w celu samoubijstwa. E tam zaraz samoubijstwo, zamiast się cieszyć, że się udało. Masz talent A lody jak najbardziej, choć to Minio chyba się dziwił: "Lody? Latem?" Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:06 > Udalo mi sie przeziebic Najlepsze w życiu zapalenie oskrzeli miałem latem. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:09 Bo coś w tym jest Najwścieklejszą anginę też zaliczyłam latem. Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:20 No bo to jest niezdrowa pora roku! Czekam na dostawe lodow, skoro twierdzicie, ze jak mnie nie zabija, to moze wylecza... Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:29 A w każdym przypadku, jeśli dobre, zrobią przyjemność No, w tym pierwszym jednorazową, ale zawsze Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 03.08.10, 11:58 Lody przyszly, wygladaja na dobre. Jezeli juz sie nie odezwe... Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Plusy ujemne 03.08.10, 13:42 Bałamuku, moja siostra, pielęgniarka w Kanadzie zawsze mówi, że u nich lody to powszechna metoda leczenia stanów zapalnych gardła, więc może z Tobą nie będzie tak źle Ja najlepsze anginy i najlepsze zapalenia oskrzeli również łapałam latem. To wcale nie jest zdrowa pora roku. Nie wspominając już o tym, że ospę, którą przechodziłam z opóźnieniem, jako nastolatka, miałam też oczywiście w czasie wakacji. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 03.08.10, 14:23 Na koklusz - bilety lotnicze gratis, na przeziębienia - ulgowe lody na receptę w aptece, jak ta ubezpieczalnia podoła finansowo? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 03.08.10, 14:19 Życzę wszystkim zdrowia, mnie natomiast użarł jakiś latający robal w ramię, po prostu za niewinność, na ulicy. Jest trochę czerwone i piekąco pobolewa, ale chyba przeżyję. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 04.08.10, 08:26 Po tygodniu ręcznego usuwania kawałka z sygnaturki naprawiło się samo Czyli nie ma jak cierpliwość Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 18:04 Nie mam sily i na dodatek musze sobie kupic kostium kapielowy. Za jakie grzechy?! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 18:22 Kostium kąpielowy to w nagrodę!!! Będziesz pływać Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 21:31 No wlasnie, dlatego pytam, za jakie grzechy??? Ja lubie plywac PO wodzie, nie W wodzie, woda nie jest moim naturalnym srodowiskiem, a w kostiumie kapielowym wygladam jak skaranie boskie. Abo jeszcze gorzej. Tymczasem w ramach programu Regeneracji Przepracowanego Mezczyzny wynalazlam w gorach hotel z krytym basenem z podgrzewana woda, bo do zimnej wody nie wlezie, i teraz bede cierpiec na wlasne zyczenie i wlasna reka. AUUUUUUUUUUUUUU. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 21:46 A ja bym do tej podgrzewanej za Chiny Ludowe... Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:02 Ano widzisz. Mnie ganc pomada, jak juz musze, do zimnej wejde bez problemu, ale skoro mam regenerowac fanaberyjna jednostke? No nic, jakos przezyje, konie podobno tez tam maja, moze nie bede musiala dla towarzystwa na okraglo w zupie siedziec. Najgorszy ten kostium. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:12 To może taki? szokblog.pl/t.jsp?idblg=1987 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.08.10, 22:21 Matko! Nic dziwnego, ze ta ...stara muzułmanka na ostatnim zdjęciu taka wku! Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 09.08.10, 23:43 Nakrycie glowy wielce nietwarzowe. Reszta moze byc Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 10.08.10, 12:14 Przypomniał mi się Gollum z "Władcy pierścienia"... Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 10.08.10, 15:36 Też muszę kupić strój wodny, mam na to tydzień, fajnie, że już są wyprzedaże, może bym miała z tego kupowania jakąś radość, ale z racji biustu karmiącej matki to będzie strój absolutnie jednorazowy, w przyszłym roku nie będę miała odpowiedniego "wykształcenia". Ten muzułmański zasłania to co powinien, hmmm... trzeba się nad nim zastanowić... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:24 Uporałam się z fasolką (blanszowanie, upał), piekę gniota z jabłkami (upał), na kolacji mam gościa (taki sobie, muszę wcześnie wrócić z pływania). Do kitu. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:28 No wiesz! I to umieszczasz w plusach ujemnych? Fasolka - zjesz. Ciasto - zjesz. Gość - może przyniesie coś dobrego. Same dodatnie plusy Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:32 Pewnie, ze zjem. A d... rosnie. Gość raczej skłonny byłby co wynieść niż wnieść. A poza tym jest gÓpi.Same plusy ujemne. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 13:43 Przepadło, niebacznie odebrałam telefon i jak ta głupia powiedziałam, że jestem. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:08 To trudno, zaliczysz to sobie do dobrych uczynków. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:14 Na kolację zrób coś z grzybków i problem na przyszłość rozwiązany Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 14:20 Kiej trujaków nie zebrałam, a ostatniej porcji duszonych kozaczoków będę bronić własną piersią! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 17:50 Ha, gościu się coś spsuło w pojeździe i nie dojedzie, o czy się dowiedziałam, już wróciwszy z wód. No całe ciasto w moich biodrach... Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 12.08.10, 17:57 Eeee, marudzicie, gazdzinko. A zrobciez se tabelke, to wom wyndzie, cy ten plus ujemny jest bardzij ujemny, cy dodatni! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:31 Wpadła całkiem niemała koleżnka pożyczyć składane łóżko, nie żałowałyśmy sobie wypieku i naleweczki w trakcie oplotkowywania takiej jednej, co się z dwóch profilów składa Gropa znów miała rację... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 12.08.10, 21:49 No nie mogę, nie mogę sobie tego odmówić - A nie mówiłam? Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:24 plus ujemny, mam ciało obce w sobie, o matko niech mi to wytną. Szwagier mi opowiada o różnych larwach, ktore sobie wiją gniazda w ciele człowieka. Dziś dohtor będzie się wypowiadał. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:29 Czymie kciuki, niech spada na drzewo to obce! Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 13.08.10, 08:57 No, czy ja wiem ...? Z taką larwą człowiek czuje się mniej samotny ... Dobra, już przestaję! Będzie dobrze, bo musi być dobrze, howgh! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 09:46 Szlag ciężki żeby to trafił. Nie dbałam, no nie dbałam wystarczająco o swoje gnaty - bo komu się che ćwiczyć, jak nie boli? Mnie nie No i wziął, powiedział co ma do powiedzenia, mój kręgosłup. Ja go w sumie rozumiemi, bo ta godzina ćwiczeń w tygodniu, którą mu fundowałam (a czasem nawet tyle nie) to za mało. No i po dwóch latach spokoju odezwał się. Latałam przez ostatnie dwa dni po dochtorach i rehabilitantach, na plecach mam taśmę w kolorze różowym przypominającą motyla (taka metoda wspomagająca przy zespołach bólowych) - o, skrzydła mam nareszcie. Jutro lecę do Wiednia - na innych skrzydłach - wymarzony weekend Wiedeński, będę trońkę usztywniona, ale grunt, że w pionie się trzymam. Za to nie mogę na razie autem jeździć, bo lewa noga + sprzęgło = ała ała, ciągnie do nogi ten ból parszywy. W związku z czym dziś na spotkanie wieczorne nie dotrę, bo bez auta trochę dłużej zajmie mi podróż z W do W, a że nie chodzę też bardzo szybko, to myślę, że przed północą pewnie bym przyszła... I byłoby jak w tej bajce, gdy żółw szczęśliwy dotarł na miejsce, ale wszyscy lecieli już z powrotem w przeciwną stronę... Jak się człowiek tak z własną bezsilnością spotyka, to czasem zęby w ścianę ma się ochotę wbić i płakać z wściekłości. Co by Gurua powiedziała w takim momencie? Coś na pewno. A z drugiej strony - bezsilność bezsilnością, a ćwiczyć nie ćwiczyłam, pływanie zaniedbałam, aaaaaa...... Orale, co z ciałem obcym? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 13.08.10, 11:06 No to nam się izba chorych zapełniła. Trzymam kciuki za poszkodowanych na zdrowiu. Kurcze, chyba profilaktycznie wyciągnę i położę na wierzchu książeczkę z ćwiczeniami. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 13.08.10, 11:18 Nadal trzymając kciuki, może wzorem G0p0sa poczytam o jakiej diecie... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:16 g0p0s napisał: > No to nam się izba chorych zapełniła. Trzymam kciuki za > poszkodowanych na zdrowiu. Kurcze, chyba profilaktycznie wyciągnę i > położę na wierzchu książeczkę z ćwiczeniami. Dzięki za kciuki (w imieniu wspólnym wszystkich poszkodowanych) Książeczka rzeczywiście może być przydatna. Moja - jak nie ćwiczę - leży schowana. Może też powinnam ją trzymać na wierzchu. A może wymienimy się ćwiczeniami? Może ćwiczenia też trzeba zmieniać, jak trenera kadry na przykład Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:36 Trzymajcie się i zdeowiejcie. Papugo, człowiek na błedach się uczy i takie tam, więc teraz oby przetało boleć i do ćwiczeń nie będzie trzeba Cię naganiać Orale, co to za jakiś tam parszywiec? może nie taki groźny i da się go ulgowo wypędzić... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:49 pomaranczuch napisała: > i do ćwiczeń nie będzie > trzeba Cię naganiać Święte słowa, moja Droga, święte słowa!! Odpowiedz Link
konopika Re: Plusy ujemne 13.08.10, 14:36 Polecam jagę dla kręgosłupa w joga Żoliborz. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:40 Jeśli masz na myśli trenerów kadry piłki kopanej, to może jednak nie, ich wyniki źle wróżą. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:47 Właśnie, maja broszura się sprawdza w swojej roli przepędzania Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 13.08.10, 12:49 eulalija napisała: > Jeśli masz na myśli trenerów kadry piłki kopanej, to może jednak > nie, ich wyniki źle wróżą. Masz rację, musze jakiś inny powód znaleźć dla tej wymiany ćwiczeń Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 13.08.10, 13:26 A to przykrość okropna! Leczcie się dziewczynki i ćwiczcie, oby skutecznie. Do kciuków dołączam się obowiązkowo. I mam nadzieję, że we Widniu Papugo będziesz miała tyle atrakcji, że o bolącej strunie zapomnisz. Odpowiedz Link
goonia Re: Plusy ujemne 13.08.10, 17:20 Na zmartwienia Bednarski Dwa minusy to plus, czyli bedzie dobrze. Trzymajcie sie dziewczyny. Papuniu milego weekendu w pieknym Wiedniu. Przez cale lata to bylo dla mnie najpiekniejsze miasto, zazdroszcze Ci wyjazdu. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Plusy ujemne 17.08.10, 23:59 I macie rację, rzeczywiście było super i adrenalina robiła swoje Jogę na Żoliborzu rozważę Odpowiedz Link
ni.tka Re: Plusy ujemne 19.08.10, 13:32 Ach, Wiedeń))))))))))) Się rozmarzyłam, piękne miasto, spędziłam w nim pięknych parę miesięcy. A w tym roku podobnie jak ty Papużko miałam taki krotki 3 dniowy wypad, sentymentalny... wyjazdów sentymentalnych nie polecam wiec to taki minus, mimo ze Wiedeń ogólnie na plus. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 26.08.10, 13:06 Jest mi źle, boli mnie ucho i gardło. Arthur zabrał progeniturę w świat i chwała mu za to, niestety, w ślad za nimi nie podążyła też moja mama... No i niestety, próba poleżenia skończyła się na jej jęczeniu "bo ja nie mam nic dla Arthura na obiad, chodź i zrób coś, bo te takie wasze to ja nie umiem". Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że "te takie nasze" to zbiorcza nazwa żywności nie zawierającej mięsa. Mama uważa, że wegetarianin odżywia się mikroelementami z kosmosu, których dotknięcie przez kogoś innego niż ja spowoduje wybuch. No i spędziłam upojną godzinkę przy garach... Tłumaczenia, że jajka, ser, warzywa itp. pospolite substancje są jej doskonale znane, a potrawy z nich przyrządza się błyskawicznie i bez kłopotów nie odnoszą skutku. Nie, nie jestem wyrodną córką. Gotuję często i chętnie. Ale dzisiaj akurat chciałam, żeby mnie wyręczono. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 26.08.10, 15:04 Współczuję. Mnie ostatnio otrząsa już przy wejściu do kuchni. Chciałabym raz na sto nie musieć gotować tego cholernego obiadu, a mieć go podanego pod nos. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 26.08.10, 16:08 No proszę, jakaś plaga antykuchenna. U mnie lecą mrożone pierogi, kopytka i dania ze słoika. Pudliszki rulez! Odpowiedz Link
heniulaa Re: Plusy ujemne 26.08.10, 19:02 U mnie w lodówce pingwiny się ślizgają ale wczoraj zaszalałam! Kupiłam małą bagietkę czosnkową i metkę tatarską Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 26.08.10, 20:45 u mnie w lodówce jest głównie pustka, mam świadka Dziecko musi sobie jakoś radzić, mamunia postanowiła dietę Ale najwiekszy ujemny, to to, ze Ewa nam się wściekła i poszła precz, no brakuje mi tej cholery Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 26.08.10, 22:18 E tam, zaraz brakuje, nie takie braki bywają. Mam oko na szypułce inwigilujące mnie prawie non stop. Może mnie odedmie jutro, najdalej pojutrze, zaś będę robić frekwencję Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 30.08.10, 19:39 Hehe...ja nigdy nie miałam nabożeństwa do garów,ale umiałam sobie dziecię wychować;P,no i mam spokój o! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:31 Niech mnie ktoś przytuli. Albo lepiej da po pysku, tak się chyba robi z histeryczkami. Wykończyła mnie książka i mam kłopoty z uspokojeniem się, a młody wstaje za pół godziny i jak zobaczy mamunię w takim stanie, rozewrze dziób jak nic na pełny regulator. Co mnie podkusiło dla relaksu dokańczać z jakiegoś przecież racjonalnego powodu zarzucone lektury? Cholera, zawsze byłam raczej stabilna emocjonalnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:51 E, tylko Puchatek oko odpluszczy, a samoistnie wrócisz do pionu. Na pewno! PS A co to za kniga? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 07.09.10, 18:56 Ano, tak bywa, na każdego działa co innego. Mnie jedno z góralskich opowiadań Tetmajera było w stanie każdorazowo przyprawić o trzydniową depresję. Dopiero Arthur i Mała odczarowali... ale i tak mnie cóś gniecie jak czytam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Plusy ujemne 07.09.10, 16:53 Przytulam. Po pysku to na nic - cóżeśty zrobiła, żeby lać ??? Nic. Musi się samo poukładać. Znam to, mnie po przeczytaniu (kolejnym) trzymało pół roku i nie chciało puścić. Tytułu nie wymienię, żeby komuś nie przypominać niepotrzebnie. Potem siedzi w człowieku i ssie albo dołuje. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 06.09.10, 19:25 Odchudzam się:rowerek,połowę mnie wyżerki,postne ziemniaki do mielonego,a przytyłam z 62,do 66 Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 08.09.10, 11:13 z sałatką, surówką, warzywami w postaci wszelakiej Odpowiedz Link
felis2 Re: Plusy ujemne 08.09.10, 16:13 Ziemniak to nie warzywo? Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, sprawdź obwody Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 08.09.10, 21:53 no od tych dwóch razy na rowerku, to nasza Tereska jak Pudzian pewnie Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 08.09.10, 17:11 A to w porządku,lubię warzywka,poza marchewką i pietruchą. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 08.09.10, 21:45 heh, no tak, ziemniak to też warzywo, choć w mojej głowie zapisał się w trochę innej kategorii i właściwie to nie wiem już co to jest, tak samo jak nie pamiętam jak wygląda i smakuje ale, ale, myślałam, że dziś nie ma plusów ujemnych i co???? głowa boli jak cholera i to nie migrena, jak zazwyczaj. Walnęłam się że ho, ho, jutro pewnie będzie siniak jak sto pięćdziesiąt Odpowiedz Link
bumbecki Re: Plusy ujemne 09.09.10, 10:49 kurcze, dopadł mnie plus ujemny... spadłam ze schodka wczoraj po ciemku, noga w kostce jak bania i boli Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 09.09.10, 14:24 Ten stopień na pewno był oblodzony. Altacet, ocet, okład, ksiązka, polar, horyzontalna. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 09.09.10, 14:39 Nie dam głowy, że nie był. Przygruntowe przymrozki już widziałam. A w Tatrach od dawna śnieg. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Plusy ujemne 09.09.10, 15:35 bumbecki napisała: > kurcze, dopadł mnie plus ujemny... spadłam ze schodka wczoraj po ciemku, noga w > kostce jak bania i boli > biedulka<głasi,głasi>,be schodek<a ty!,a ty!> Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 09.09.10, 16:20 Dwa razy czytałam Twój post i dwa razy mi wyszło, że spadłaś do wychodka. W pierwszej chwili pomyślałam o podstępnej konstrukcji w Bramie sprawdzającej trzeźwość uczestników spotkań, potem zaczęło mi się coś majaczyć o sławojkach, naprawianiu dachu. Ja naprawdę jestem absolutnie trzeźwa. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 09.09.10, 17:20 Zaraz, zaraz, do wychodka to się spadało w zamku w Malborku. W Bramie wychodek o ile pamiętam służy do zatrzaskiwania się w. Solo lub w duetach, także mieszanych. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 15.09.10, 11:37 Czy wszyscy mają pożar w burdelu w pracy? Kocio na wojsko warczy a mnie zaraz jasny szlag trafi! Co to za kretyn, w odwłok szaleńczo kopany, chodzenie do pracy wymyślił?! Żeby tak parchów dostał tam, gdzie się podrapać nie może! Obrzydliwi kapitaliści! Podpisuję się pod propozycją wywołania wojny, mam paru na oku i nawet dość wymyślne tortury w zapasie. Ufff... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 00:21 Coś Wam opowiem. Bo jakoś się nie zgadało. Nie wiem, czy to plus ujemny, czy jednak dodatni, ale mam wrażenie, że per saldo raczej ujemny. Otóż wróciwszy z regulaminowego wrześniowego w piątek kropnęłam się spać z myślą, że nazajutrz wstaję o piątej, bo o szóstej mam pociąg do Krakowa. Tymczasem o wpół piątej obudził mnie smród. Jakby kopcił się plastik. Zrobiłam rachunek sumienia, obeszłam chałupę, czysto. Śmierdzi bardziej jakby przy drzwiach. Wyglądam na korytarz, a tam czarno od dymu. Cholibka, pożarek. Wyglądam z okna klatki, dwa wozy straży stoją pod blokiem. Dobre i to. Ale dymu jakby coraz więcej, i wyglądało, że się ciągnie z góry. Więc wskakuję w ciuchy, zamykam mieszkanie i chodu! Tymczasem okazało się, że dym bynajmniej nie z góry tylko z dołu, i na pierwszym piętrze już schodów nie widać. Jak na filmie. Zasłaniam pysk kurtką i na dół, zastanawiając się co będzie, jeśli a) na dole ogień, b) nie dolecę do drzwi, bo się zaczadzę. Ale doleciałam, ognia nie było, tylko wąże strażackie do piwnicy. A, myślę sobie, tu się kopci. Wypadam kaszląc i prychając prosto w objęcia strażaka, kŧóry uspokajającym tonem wyjaśnia, że dym jest bardzo gryzący. Do Mensy gościa, jak babcię kocham Nawet nie widziałam czy przystojny, bo w hełmie na trzy czwarte gęby. Okazało się, że paliła się piwnica - mam głęboka nadzieję, że nie sfajczył się tam (na własne skądinąd życzenie) żaden bezdomny - czasem się tam zakradają, korzystając z niedomkniętych drzwi. Poczekałam aż oddymią klatkę i poszłam otworzyć w mieszkaniu okna. Otworzyłam, zamknęłam drzwi i spokojnie poszłam na dworzec. Jak się okazało bardzo mądrze. bo dzisiaj, kiedy wróciłam z Krakowa, spalenizną smierdzi cały blok - a mieszkanie nie. No i nie wiem - plus dodatni że się nie spalił cały dom ani że się przez własną głupotę nie zaćpałam na tych schodach, czy plus ujemny, że blok śmierdzi długo i wytrwale, a do piwnicy wciąż nielzia bez maski gazowej? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 16.09.10, 07:01 Dodatni. Smród, jak pokazuje życie, żaden nie jest wieczny, a całą resztę masz do przodu. Odpowiedz Link
eulalija Re: Plusy ujemne 16.09.10, 08:04 Dodatni, bo nic Ci się nie stało, objęcia strażaka o świcie też dodatnie Mądrzy ludzie mówią, że od smrodu jeszcze nikt nie umarł, a od mycia i wietrzenia się zdarzało Zamknij okna Odpowiedz Link
doratos Re: Plusy ujemne 16.09.10, 12:13 E lepiej w chłodzie niż w smrodzie! Smród to straszna rzecz!Ja mam taką manię że wącham np.jedzonko,trunki i jak zapach nie pasuje to nie zjem,nie wypiję choćby to cymesy były! Odpowiedz Link
goonia Re: Plusy ujemne 16.09.10, 16:32 Minerwo! podziwiam za spokoj. I mysle, ze jedak plus i to duzy. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 21:49 Możliwe, że jednak plus - sąsiadka wlazła do tej wonnej piwnicy (zawsze powtarzam, że powyżej pewnego poziomu cholery nic nie jest w stanie zaszkodzić!) i twierdzi, że paliło się daleko od naszej. Łaska niebios, o ile oczywiście nasz mizerny dobytek nie pławi się w resztkach wody z wąża. Cholibka, trzeba będzie tam iść, ale na sam węch odrzuca. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:03 Minerwo, jakby cie w nos poglaskac, to moze wech ci wylaczy na chwilke i dasz rade zrobic szybka inspekcje. Dzielna jestes i poetka do tego. Moze cos na tym zarobimy...dzielo jakie czy cus Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:12 Obawiam się, że dziełło o pożarze zostało już napisane Nawet pamiętam fragment: A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera, A dym wali jak cholera - nie wiadomo skąd! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Plusy ujemne 16.09.10, 23:24 gdzie i co tak ci sie palilo jak cholera? ja mam ulubiony pozar z Glowackiego, cyt z bardzo odleglej pamieci: " Firanki palily sie dobrze. (... ) nastapilo zamieszanie (costam costam duzo dymu)... i ktos mi napoczal melbe. " Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Plusy ujemne 17.09.10, 10:25 No proszę, a u Guruy pożarów dość mało, jeden, z ofiarą wiezioną na łebka, mię się tli. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 10:42 I synek firankę sfajczył. Tereska i Okrętka omal nie wywołały pożaru na wyspie Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 12:39 koniec życia dla mnie. Byłam u dohtora, zgadnijcie czego mi zabronił. Idę się wieszać, powoli bo szybko nie mogę Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:16 MAchania, znaczy nie to że mam wcale nie machać, ale zalecono mi aktywność fizyczną przeciętnego człowieka. A 3/4 tego co robię mam zabronione. Cholera jasna, spacerować mam zamiast na maratony biegać. Ledwo ten maraton użebrałam, ale i tak na nieciekawych warunkach. Dobrze, że testy wydolnościowe mam zalecone, to sobię poćwicze Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:17 o seksie i alkoholu nie było mowy, znaczy o alkoholu była, dohtor pytał czy duzo piję Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:33 Skąd ta gorycz? Że tak mało, czy że tak dużo? Odpowiedz Link
orale Re: Plusy ujemne 17.09.10, 13:38 Generalnie lekarz pewnie stwierdził, że jestem rąbnięta. Cwiczyłam dziś w gabinecie, pokazywałam mu ćwiczenia, a on mówił czy mogę czy nie. Szkoda, że muzyki nie było. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plusy ujemne 17.09.10, 15:34 No to trochę możesz, a do tego marsze wśród braci drzew i będziesz jak nowa! Na pewno! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Plusy ujemne 17.09.10, 15:52 Acha, to teraz rozumiem do czego potrzebowałaś boa i brzęczącą chustę. Odpowiedz Link
balamuk Re: Plusy ujemne 17.09.10, 16:37 Na wizyte do lekarza... Orale, Ty sie trzymaj, a nie wieszaj, skoro maraton jednak wyzebralas, to nie jest zle! Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Plusy ujemne 17.09.10, 17:08 Oj, no to cios musiał być okrutny . Ale chyba się cofnie, jak trochę wrzucisz na luzik? W końcu maraton to maraton, takiej całkiem słabej by nie puścił. Będę trzymała kciuki za przyszłe sesje. Odpowiedz Link
goonia Re: Plusy ujemne 17.09.10, 17:30 Kurcze, Orale, dobrze, ze chociaz troche Ci jednak dohtor pozwolil skakac. mam nadzieje, ze wkrotce wszystko sie unormuje i bedziesz mogla fikac do woli. Zdrowka zycze. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Plusy ujemne 22.09.10, 16:56 &&^%^#%&^% rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr powtórka z wczorajszej rozrywki. Gość znów się kąpał. Ciekawe ile tym razem wiaderek wody nalał do tej swojej %%$^% wanny. No i mamy basen w kuchni, leje się już strumieniami. Mam dość, zmieniam mieszkanie. Odpowiedz Link