stary_zgred1
02.07.09, 10:44
Tak się ostatnio zastanawiałam, które z książek Kinga tak naprawdę
mi się podobały. Po przejrzeniu kilkudziesięciu tytułów stwierdzam,
że tylko do nielicznych mam ochote wracać. Należą do nich: Misery,
Bastion, Wielki marsz, cykl Mroczna wieża (choć z bólem przyznaję,
że sporo fragmentów w powieściach, które składają się na ten cykl
jest słabych), Zielona mila i zbiorek opowiadań Cztery pory roku.
Cała reszta jakoś tak mniej mnie cieszy i pociąga. A jak jest u was?