co wzrusza mezczyzn

27.02.11, 02:53
zastanawiam sie ostatnio, co wiekszosc z Panow wzrusza w taki sposob(od strony kobiety) ze az lzy by sie krecily w oku, az w krtani ciasno?
widomo kzdy ma soje cos, ale sa chyba jakies uniwersalne rzeczy?
Mnie zdziwilo to,ze koles kiedys wzruszyl sie...porpostu przyszedl po dlugiej przerwie zjesc u mnie kolacje, uznal ze atmosfera go poruszyla bo wspomnienia jakiestam costam....
a jak to u was jest? Emocje wam wybuchaja gdy jestesmy spokojne, tudziez gdy placzemy, albo mzoe mowimy ze wszsytko ok i cierpimy w kącie? hehe lub znajdujecie pamietniki zrozpaczonych nastoletnich kochanek, lub przerazajace opisy na gg...
    • songo3000 Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 12:30
      Mnie tam wzrusza dużo sytuacji ale z kobietami wiele wspólnego nie mają :) Nie doszukiwałbym się tu jakiś uniwersalizmów, a już na pewno nie w narodzie jako takich indywidualistów.
      • urquhart Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 12:40
        songo3000 napisał:
        > Mnie tam wzrusza dużo sytuacji ale z kobietami wiele wspólnego nie mają :)

        A po za tym łzy faceta przy kobiecie to jedynie uniwersalny znak braku jaj...
        ____________________________________________________
        Nam wiecznej chwały – a im wiecznej zguby.Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną (1832 Fredro przepowiada powstanie feminizmu) :)
        • galwaygirl Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 13:24
          nie prawda, sa sytuacje, w ktorych lzy faceta sa bardzo pieknym swiadectwem milosci. nie mowie o beksach, ktore przy byle okazji wyja do ksiezyca;) ale czasem milo zobaczyc swojego wiecznie stalowego mezczyzne, ktory zwyczajnie sie wzrusza. z reszta bez przesady, lzy sa ludzkie i mysle, ze to nienaturalne nie zaplakac nigdy w zyciu.
          a tak w ogole to kiedys gdzies slyszalam, ze mezczyzni rowniez dlatego umieraja szybciej niz babki, ze wlasnie dusza w sobie emocje. :)
          • urquhart Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 13:27
            galwaygirl napisała:
            > a tak w ogole to kiedys gdzies slyszalam, ze mezczyzni rowniez dlatego umieraja
            > szybciej niz babki, ze wlasnie dusza w sobie emocje. :)

            To fakt, ci bez jaj i z niskim testosteronem żyją znacznie dłużej. Ale co to za życie???
            :)

            ____________________________________________________
            Nam wiecznej chwały – a im wiecznej zguby.Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną (1832 Fredro przepowiada powstanie feminizmu) :)
            • galwaygirl Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 13:38
              urquhart napisał:
              Ale co to za
              > życie???
              > :)
              >
              kazdy ma takie zycie, na jakie sobie zapracowal:) poza tym kwestia gustu, moze wg nich jest atrakcyjne;)

              > ____________________________________________________
              > Nam wiecznej chwały – a im wiecznej zguby.Przyrzekam na kobiety stałość n
              > iewzruszoną Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną (1832 Fredro przepowiada
              > powstanie feminizmu) :)
            • kawitator Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 13:42
              To fakt, ci bez jaj i z niskim testosteronem żyją znacznie dłużej. Ale co to za
              > życie???
              Trafione w punkt To nie życie to wegetacja

              Jest to prawda uniwersalna bo nawet w kultowym serialu 'Korzenie " schwytany bohater Kunta Kinte na propozycje obcięcia stopa lub kutas bez zastanowienia wybiera stopa
              • urquhart Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 13:55
                > Jest to prawda uniwersalna bo nawet w kultowym serialu 'Korzenie " schwytany bo
                > hater Kunta Kinte na propozycje obcięcia stopa lub kutas bez zastanowienia wybi
                > era stopa

                he he, a mógłby długo i wygodnie żyć kochając domowe początki, wzruszając się jak kobieta i takie tam...
                :)
                ____________________________________________________
                Nam wiecznej chwały – a im wiecznej zguby.Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną (1832 Fredro przepowiada powstanie feminizmu) :)
              • songo3000 Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 14:07
                Konkretnie to piętę mu ucięli. Po tym traumatycznym serialu wymyśliłem i wdrożyłem nawet wśród kolegów zabawę, gdzie karą było 'obcięcie pięty', hehe.
                • altz Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 16:05
                  Absurdalne to było, bo niby po co usuwać piętę, zamiast przeciąć ścięgno Achillesa, jak to się robiło? Niewolnik był sprawny, a tylko nie mógł biegać.
                  • songo3000 Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 21:51
                    Pamiętaj, że nadzorcami plantacji zwykle byli sadyści. To, co pokazali w serialach to tylko mały pikuś.
        • songo3000 Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 14:03
          Albo niezłego wyrachowania :DDD
        • coill Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 15:43
          urquhart napisał:

          > songo3000 napisał:
          > > Mnie tam wzrusza dużo sytuacji ale z kobietami wiele wspólnego nie mają :
          > )
          >
          > A po za tym łzy faceta przy kobiecie to jedynie uniwersalny znak braku jaj...

          ble,wez przestan. ja nie mowie o mazgajeniu sie przy lasce, ale o odczuciach wewnetrznych;)
        • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 11:42
          > A po za tym łzy faceta przy kobiecie to jedynie uniwersalny znak braku jaj...

          No weź, nawet jak musi zastrzelić ukochanego konia, psa czy innego towarzysza broni?! ;-)
          • misiek246 Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 11:46
            Facet wygląda na twardziela ale w środku jest bardzo kruchy i delikatny jak Kobieta.
            • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 11:52
              misiek246 napisał:

              > Facet wygląda na twardziela ale w środku jest bardzo kruchy i delikatny jak Kob
              > ieta.

              Ciiiicho, bo się wyda ;-P

              • misiek246 Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 12:04
                Nie chicho bo każdy o tym wie tylko się nie przyznaje że wie.
            • sisi_kecz Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 18:51
              misiek246 napisał:

              > Facet wygląda na twardziela ale w środku jest bardzo kruchy i delikatny jak Kob
              > ieta.

              po moich dzieciach to sądzę, że nawet bardziej.

              Kobiety są twardzielkami na zewnątrz udającymi wewnętrznych mężczyzn ;)

              pozdro!
              • misiek246 Re: co wzrusza mezczyzn 04.03.11, 16:25
                jak na zmysły to dobrze tylko jeszcze zależy na jakie zmysły.
    • tully.makker Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 17:52
      Moj chlop ze lazami w oczach stwierdzil, ze dzien w ktorym urodzil sie nasz synek byl najwazniejszym dniem w jego zyciu. Ciekawe co powie w siepniu po narodzinach kolejnego ;-P
      • efi-efi Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 22:00
        niektórych wzruszają do łez cycki Dancewicz...:)
        • grosz-ek Re: co wzrusza mezczyzn 27.02.11, 23:19
          Mnie tradycyjnie wzrusza tragiczny los krojonej w drobną kostkę na desce cebuli. Łzy mi lecą jak jasna cholera. Żona, dla odmiany, rozpaczała nad chrzanem tarkowanym do sałatki. Całe szczęście, że ona się tego podejmowała, bo dla mnie byłoby to zbyt traumatyczne doświadczenie. I tak, przebywając pokój dalej, wylewałem krokodyle łzy nad obieranymi do obiadu ziemniakami...
          • vitek_1 Re: co wzrusza mezczyzn 28.02.11, 02:16
            Mnie wzrusza piękno kobiecego ciała, muzyka, film, oraz prawdziwe historie ogólnie mówiąc ludzi którzy mają w życiu przejechane.

            Oczywiście nie jest to automatyczne, tzn. nie każda kobieta, utwór, film, historia mnie wzruszą, ale są takie. Najpierw je chłonę i delektuję ich doskonałością (z wyjątkiem historii), potem długo rozpamiętuję, i w miarę możliwości wracam do nich. To są moje wzruszenia (rzecz jasna nie płaczę :)
            • coill Re: co wzrusza mezczyzn 08.03.11, 00:43
              vitek_1 napisał:

              > Mnie wzrusza piękno kobiecego ciała, muzyka, film, oraz prawdziwe historie ogól
              > nie mówiąc ludzi którzy mają w życiu przejechane.
              >

              O;) a z zycia wzietych, bardziej pryw nie ma nic?
              >
        • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 01.03.11, 11:44
          efi-efi napisała:
          > niektórych wzruszają do łez cycki Dancewicz...:)

          Jakbym była facetem, to też by mnie wzruszały ;-)
    • eruiluvatar Re: co wzrusza mezczyzn 28.02.11, 08:27
      Zdecydowanie kopnięcie w klejnoty. Lub widok innego faceta w nie kopniętego, taka męska solidarność.

      ;)
    • loppe Re: co wzrusza mezczyzn 04.03.11, 16:34
      całkiem szczerze? fellatio na kolanach zawsze (czyli bardzo rzadko, niestety, bo nigdy nie zdradzam kobiecie co mnie wzrusza - typ macho) mnie wzruszało
    • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 06.03.11, 20:40
      Skoro zahaczyliśmy o kobiece łzy: mam bardzo negatywną opinię na ten temat. Generalnie uważam płacz za nieświadome narzędzie manipulacji. Coś jak krzyk niemowlaka, który szantażuje matkę presją społeczną - daj mi, czego chcę, albo ci ludzie doookoła cię zabiją wzrokiem. Intuicja może nam podpowiadać co innego, ale przyjrzyjmy się tym przypadkom, które znamy z doświadczenia - czy łzy były wynikiem autentycznej krzywdy i niesprawiedliwości, czy tego, że kobieta nie mogła dostać tego, co chce.
      • kag73 Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 00:21
        Hmm, troche bzdurne argumenty. Po pierwsze niemowlaka malo obchodza ludzie, on nawet o nich nic nie wie. Placze, bo czegos mu brakuje, to jego sposob komunikowania sie ze swiatem. Moze milas na mysli dwulatka, to juz troche cos innego. Ten moze probowac wymusic cos placzem.
        Poza tym mowimy tutaj o lzach wzruszenia a nie tylko o krzywdzie. Placze sie czasem z roznych powodow. Nie zawsze chodzi o manipulacje, chociaz mozna i w tym celu poplakac. Bywalam juz w sytuacjach, ze za nic w swiecie nie chcialam sie rozpakac, ale lzy same cisnely mi sie do oczu, a zmanipulowac nie bylo kogo i nie bylo po co.
      • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 00:56
        > przyjrzyjmy się tym przypadkom, które znamy z doświadczenia - czy łzy były wyni
        > kiem autentycznej krzywdy i niesprawiedliwości, czy tego, że kobieta nie mogła
        > dostać tego, co chce.

        Doświadczenia każdy jakieś tam ma. Z moich akurat (po przyjrzeniu się;-) wynika, że owe łzy niewieście (zaobserwowane i wypłakane osobiście) były reakcją na krzywdę autentyczną. Były nie tylko nie planowane, ale i bardzo przez płaczące niepożądane, bo honor słabości skurczybykowi okazać nie pozwalał. A na zmanipulowanie i tak nie było szans ;-)
        Kobiety i mężczyźni używają różnych metod manipulacji. Łzy są w tym repertuarze jak najbardziej. Ale przede wszystkim są reakcją emocjonalną na sprawiający ból bodziec. I chyba tak należy je w pierwszej kolejności traktować, zamiast zakładać z góry, że zawsze są tylko próbą zrobienia cię w bambuko.
        Ciekawe, czy jak na fotelu dentystycznym poczujesz nagły ból i podskoczysz do góry, zrobi cię słąbo, a z gardła wyrwie się niekontrolowany jęk, to spokojnie przyjmiesz na klatę opi...ol lekarza: "No co mnie tu pan manipulujesz swoimi jękami?! Ja i tak zrobię swoje!" ;-P
      • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 01:39
        Jak piszę 'nieświadoma manipulacja' i jak porównuję do niemowlaka, to dokładnie to mam na myśli. Nie wyrachowanie i nie 'robienie w bambuko', tylko instynktowna strategia.
        Ale z jednym macie rację - faktycznie nie było tu o płaczu kobiet, to już ja sam sobie musiałem wkręcić :).
        • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 01:52
          A tak z ciekawości spytam: jak ci kobieta płacze, bo jest jej przykro z powodu twojego wobec niej zachowania, to od razu wrzucasz całe zajście do worka z napisem "nieświadoma próba zmanipulowania mnie" i dalej robisz swoje? Czy może czasem zastanawiasz się, co jest nie tak w waszym związku i w twoim wobec niej postępowaniu?
          • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 02:08
            Mniej więcej tak. Trafił mi się emocjonalny egzemplarz i co jakiś czas łzy idą w ruch. To są łzy absolutnie nieudawane, ale to nie znaczy, że zaraz trzeba się im podporządkować. To jest po prostu kolejny argument w dyskusji. Trzeba to przeczekać i na drugi dzień znowu jest dobrze...
            • aandzia43 Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 22:44
              No, skoro tych łez aż tyle :-)
              Ja się przyglądam emocjonalnym reakcjom ludzi na jakieś problemy w relacji z bliźnimi. Jesli reakcje te mają miejsce tylko/głównie podczas wymiany zdań z osobą skonfliktowaną, to mogę podejrzwać próby mniej lub bardziej nieświadomej manipulacji. Jeśli natomiast mają miejsce również (albo głównie) "za plecami" partnera konfliktu, to już trudno mi to tak interpretować.
              • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 23:16
                Ale jakaś funkcja ewolucyjna tego zachowania pewnie jest...
                Nie mówię, że na pewno, ale chybawarto rozważyć taką możliwość.
                Ja to widzę w ten sposób: faceci zawsze mieli po swojej stronie mocne karty, ale i kobiety mają swoje narzędzia rozstrzygania sporów na swoją korzyść. Takim narzędziem jest płacz, a jego mechanizm to zmiana odbioru faceta w gronie znajomych. Jeśli kobieta płacze przez faceta, zwykle powoduje co najmniej niechęć do niego. Jeśli robi to w obecności jego oraz innych ludzi, założenie jest takie, że właśnie ją skrzywdził. W tym momencie to już nie niechęć ale wrogość, z możliwością fizycznej przemocy ze strony tłumu... Broń nie do przecenienia.
                Postępowanie jest mniej więcej takie, jak z dzieciem w sklepie mówi "daj cukierka". Jak odmówisz, powie głośniej, i tak stopniowo aż w końcu zacznie drzeć się na cały supermarket jak w tej reklamie prezerwatyw. I to jest przełom - jak rodzic się ugnie, to po nim. Ja się nie ugnie, można zacząć rozmowę o cukierkach jak normalni ludzie :).
                • songo3000 Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 23:25
                  Ale zauważ, że działa to tylko w 'cywilizowanych' społecznościach. W Arabii czy Azji, jeżeli kobieta publicznie zacznie płakać >sprzeciwiając< się mężulowi ten przy aprobacie tłumu smagnie ją batem dla porządku. Głębiej w czarnej Afryce smagnie ją maczetą i będzie miał problem z głowy.
                • sisi_kecz Re: co wzrusza mezczyzn 07.03.11, 23:48
                  > Ale jakaś funkcja ewolucyjna tego zachowania pewnie jest...'

                  ewolucyjnie?

                  Czym właściwie jest, jaką pelni funkcję, a wszystko to z perspektywy ewolucyjnej.
                  Ci, którym zdarza się czasem płakać zapamiętali pewnie, jak trudno powstrzymać łzy napływajace do oczu oraz, ze tak naprawde nie chcemy ich powstrzymywać. To czynnniki towarzyszace, takie jak obecnosć innych ludzi, czy też przyjęte zasady motywują nas do tego, aby zacisnać zęby i zdławić szloch w zarodku. Jeśli uznamy płacz za formę komunikacji, ktorą w istocie jest ( i to starszą od mowy), to niechęć eksponowania łez stanie się oczywista. Bardziej niż cokolwiek innego zdradzają one, ze oto znajdujemy się w stanie zakłóconej homesotazy emocjonalnej, co oznacza oslabioną percepcję. Wzruszenie, zdenerwowanie, czy strach czyni nas bezbronnymi. Nikt, komu nie w pelni zawierzamy, nie powinien o tym wiedzieć. Płacz, ze szczegolnym uwzględnieniem jego nieodlącznego niemal atrybutu, łez, demaskuje. A mimo to nalezy go postrzegać jako adapatację zwiększajacą szanse na przetrwanie. Aby zrozumieć tę pozorną sprzecznosć, konieczne staje się inne niż jest to zazwyczaj praktykowane spojrzenie nań.
                  Placz zawiadowany jest przez wegetatywny uklad nerwowy, który kontroluje nieświadome działania, takie jak bicie serca czy oddychanie. Nie mamy na nie większego wplywu. Oczywiście mozemy świadomie wstrzymać oddychanie na jakiś czas, ale to już wszystko. Badania elektromiograficzne dowodzą, z jak wielką trudnoscią przychodzi nam kontrolować mięśnie powodujące drzenie podbródka, jak również te obniżajace kąciki ust i wpychajace do gardla znaną wszystkim "kluchę". Dobry, wytrenowany obserwator rozpozna najmniejsze rozczarowanie u obserwowanej osoby właśnie po niekontrolowanym obnizeniu kącika ust. Nawet aktorzy zmuszeni są wyobrazić sobie wzruszajacą sytuację z własnej przeszlosci powiedzmy, aby zmusic się do placzu.
                  Sam uklad wegetatywny dzieli się na dwa dalsze. Pierwszy z nich, wspołczulny, przygotowuje do dzialania, zarówno fizycznego jak i umyslowego, w tym emocjonalnego. To on decyduje, czy w przypadku rozpoznania niespodziewanego zagrozenia uciekać, czy przygotować się do konfrontacji. Stymuluje podniecenie emocjonalne. Dlatego przez długie lata sądzono, ze powoduje również płacz. To byl bląd. Źródlem płaczu jest układ przywspółczulny, który zajmuje się przywracaniem neuroprzekaźników (serotonina, dopamina i inne), hormonow, czy tempa i rytmu bicia serca do stanu normalnego. Przypadki kliniczne wskazują, ze jeśli porażone są głównie nerwy ukladu współczulnego, pacjenci placzą wiecej. I odwrotnie - gdy uszkodzeniu uległy nerwy układu przywspółczulnego, placzą stosunkowo mniej. Teraz można już wysnuć zaskakujacy moim zdaniem wniosek:
                  Nie placzemy dlatego, ze jesteśmy zdenerwowani, wzruszeni, przerazeni, choć tak to odczuwamy. Powód jest inny, bardziej sensowny przystosowawczo. Placzemy, ponieważ to najlepszy sposob na przezwycieżenie anormalnego stanu, metoda na zachowanie homeostazy emocjonalnej. Jest wszak prawdą, ze w większosci przypadkow płacz przynosi ulgę. Czujemy się po nim lepiej. Kiedy przyjaciółka radzi, aby się wypłakać, ma racje, choć nie wie dlaczego.
                  Tak więc nie ma sensu powstrzymywać się od płaczu. A już na pewno nie ma powodu kryć się z tym przed zaufaną osobą, która przecież nie wykorzysta naszej słabosci.
                  Lecz sprawy się komplikują. Płacz bowiem nie tylko informuje o niepełnej sprawnosci. On przede wszystkim budzi wzrost empatii i współczucia, nawet u nieznajomych. Wzmacnia więź nawet między obcymi sobie ludźmi, a reakcja na widok placzacego jest glęboka i zazwyczaj pozytywna. Musi być wszakze spełniony pewien warunek. Nie moze to być placz pozbawiony łez, za wyjątkiem malych dzieci, które są wiarygodne takze i bez nich. I rzeczywiście, noworodki i niemowlęta najcześciej placzą bezłzawo. W pozostalych przypadkach jest to odbierane jako nieautentyczne. W jednym z eksperymentów pokazano grupie ludzi pokaz slajdow. Każdy slajd uwieczniał placzacą widocznymi łzami osobę, lub tę samą, ale ze łzami wyretuszowanymi. Badani powszechnie uznali, ze to postaci ze lzami w oczach i na policzkach odczuwały i wyrazały głębsze emocje, niż komputerowo ich pozbawione odpowiedniki, choć przecież byly to te same osoby, w tych samych pozach i ujęciach.

                  czemu podejrzewamy falszerstwo cześciej u kobiet, niż u mężczyzn. Placz nie jest formą komunikacji przeznaczoną na sygnalizowanie rzeczy trywialnych, tak jak na przykład śmiech (w tym uśmiech). On ma informować o wyjątkowych wydarzeniach i swiadczyć o intensywnosci emocji. Ma być zarezerwowany na specjalne okazje. Z pewnych względów, które wkrótce staną się jasne, kobiety placzą częściej, niż mężczyźni i z bardziej błahych powodow. A to rodzi dystans i nieufność.

                  Ludzki placz jest wyjątkowy. Inne ssaki również ronią łzy, ale pelnią one funkcje oczyszczająco-pielęgnacyjne. Tylko człowiek płacze łzami rozpaczy, bólu, strachu, szczęścia. Łzami emocji. W tym sensie można powiedzieć, ze tylko człowiek plakać potrafi. Gruczoły lzowe naszych malpich kuzynów są tak jak i u nas podłączone do mózgu, ale ich mozgi są pozbawione przerośniętej kory mózgowej i do niej podlączyć sie nie mogą. Łzy pełnią u nich rolę fizjologiczną i nic poza tym. Łza spływajaca po twarzy szympansa (co się praktycznie nie zdarza) nie wywoła gwałtownej reakcji uczuciowej u jego pobratymca, choć małpy przebywajace dluższy czas wśród ludzi są w stanie nauczyć sie reagować na zaplakany policzek opiekuna przybieraniem smutnej miny i przytulaniem. Zdają się poznawać z czasem funkcję ludzkiego płaczu.
                  Łza sklada sie z trzech wartsw. Wewnetrzna to głownie smar zwany mucyną, obmywa ona rogówkę. Srodkowa to prawie sama woda, a zewnętrzna olejkami stoi. Ich zadaniem jest zapobiec parowaniu. Moze sie to wydać dziwne, ale takimi łzami placzemy non-stop, przeciętnie 12 razy na minutę - przy każdym mrugnięciu.
                  Są też wypełnione hormonami takimi jak adrenokortykotropina (ACTH), bardzo wyraźnym wskaźnikiem stresu, czy prolaktyna, ktora u kobiet stymuluje produkcję mleka. Dlatego też kobiety mają jej kilkakrotnie wyższy poziom, niż mężczyźni. I dlatego również, między innymi, placzą pięciokrotnie częściej. Do mniej wiecej 12 roku życia poziom prolaktyny jest identyczny u obu plci, a różnice w częstotliwosci placzu między nimi niewielkie. Ogólnie łzy emocjonalne usuwają z organizmu koktajl bialek i pierwiastków zwiazanych ze stresem, nastrojem. Ludzie chorzy na depresje zawsze charakteryzują się wysoką koncentracją manganu w mózgu. I przyrostem ACTH.
                  Teraz staje się jasne, czemu lzy przynoszą poprawę samopoczucia. Kiedy placzemy łzami emocjonalnymi, wyplakujemy nosniki stresu. Lecz dzieje się tu coś jeszcze, co wzmaga ten efekt. Podczas placzu w mózgu uwalniają się neuroprzekaźniki leucyna-enkefalina bedące naturalnymi substancjami opiatowymi uśmierzajacymi ból i poprawiajacymi nastrój. Jeśli przyjmiemy, ze kobiety, jako bardziej wrażliwe, łatwiej popadaja w zwątpienie, rozpacz (depresja atakuje w większym stopniu kobiety), żal - to nic dziwnego, ze antidotum w postaci płaczu uaktywnia sie częściej. Mężczyźni jednak odbierają je w męski sposób, samczym okiem, stąd niedowierzanie.

                  ateista.pl/showthread.php?p=348243
                  • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 08.03.11, 00:10
                    Bardzo fajny tekst, szkoda tylko, że do funkcji ewolucyjnej ma się nijak...
                    • sisi_kecz Re: co wzrusza mezczyzn 08.03.11, 00:21
                      yoric napisał:

                      > Bardzo fajny tekst, szkoda tylko, że do funkcji ewolucyjnej ma się nijak...'

                      a jak rozumiesz pojecie funkcji ewolucyjnej?

                      jesli jako mechanizm wypracowany do zwiekszenia szans na przetrwanie danej puli genowej, to łatwo to powiazać:
                      - rozładowanie emocji i uwolnienie stresu z organizmu poprzez płacz, to zdrowszy i odporniejszy nosiciel genów.
                      - kobieta płaczliwa= bardziej kobieca, wrażliwsza i opiekuńcza wobec potomstwa,
                      i mnóstwo innych implikacji.

                      Ale jeśli szukasz na siłę w płaczu i to koniecznie kobiecym, manipulacji otoczeniem, tak by podporzadkowac sobie najlepszego rozpłodowego byczka i z nim te geny przekazać- no to szukaj i podawaj naukowe źródła tej "miękkiej teorii" ;)
                      • yoric Re: co wzrusza mezczyzn 10.03.11, 20:10
                        Tak to sobie można gadać... Żeby wyjaśnienie było sensowne, trzeba minimum podać jeszcze dlaczego akurat płacz 'rozładowuje emocje', a nie np. drapanie po głowie. A jeśli ma służyć jako sygnał, to trzeba wyjaśnić, czemu się nie dewaluuje - tj. skoro kobieta, która płacze jest lepsza, to czemu wszystkie nie płaczą na potęgę. A to dopiero początek.
    • myhavana Re: co wzrusza mezczyzn 09.03.11, 08:48
      ..znałam takiego, którego moje orgazmy wzruszały..;)
      • coill Re: co wzrusza mezczyzn 15.03.11, 00:41
        myhavana napisała:

        > ..znałam takiego, którego moje orgazmy wzruszały..;)

        hjehehe a czym sie to wzruszenie objawilo?:D
    • extremely Re: co wzrusza mezczyzn 15.03.11, 02:39
      Widziałam kilka razy mojego męża wzruszonego ....czasami wręcz płaczącego.Kiedy? Gdy umierał jego brat,gdy okazało się że ojciec jest nieuleczalnie chory,i....wtedy kiedy mnie prosił aby między nami znowu zaczęło być normalnie(nie komentuję,wtedy oboje dupy daliśmy z naszym życiem) Mnie nie szokują ,nie zrażają jego łzy....wiem że twardy(czasem aż za bardzo twardy) jest a jeśli już coś spowoduje ,że łza mu poleci to tylko świadczy o jego wrażliwości i to akurat mi się podoba i bardzo w nim to cenię.Płaczący facet nie zawsze musi być pizdą.
      Do końca życia nie zapomnę łez mojego męża....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja