kamil4354 24.10.07, 08:49 No niestety tyle, czy idzie coś z tym zrobić? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamil4354 Re: 12 cm 24.10.07, 09:12 Jest to jakies wyjsicie, ale bardziej zalezy mi na opini kobiet. Czy moge być dobrym kochankiem, czy resztę życia mam spędzic jako singiel Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: 12 cm 24.10.07, 10:00 Zdania kobiet - tak jak i preferencje - na pewno będą podzielone. Był tu niejeden wątek o rozmiarach. Ale moim zdaniem 12 cm to nie jest jakas zatrważająca krótkość penisa (mam linijkę :-)), jeżeli nie jest chudy jak parokrotnie wspominana tu parówka morlinka. Z doświadczenia to piszę. Nie wiem, ile masz lat. Jeśli jesteś bardzo młody, to podejrzewam, że dziewczyny w Twoim wieku nie będą zwracały aż takiej uwagi na rozmiar. Jeśli jesteś dojrzały, to niestety może Ci się trafić amatorka wielkich penisów, której nie przypadniesz do gustu. Nie przejmuj się wtedy. Jeśli nie będziesz się skupiał na swojej "niedostatecznej" długości, jeśli nie będziesz jej traktował jako dyskwalifikującego feleru, jeśli zaakceptujesz fakt, że niektóre kobiety nie będą Cię chciały i nie będziesz z tego robił dramatu, to masz szansę :-) Nie na tym oczywiście polega bycie dobrym kochankiem :-) (na posiadaniu długiego penisa również nie). Ale jeśli odczepisz się od rozmiaru, to będziesz miał przestrzeń na to, żeby się dowiedzieć i uczyć, co znaczy. Głowka do góry ;-) Odpowiedz Link
al9 Re: 12 cm 24.10.07, 10:50 zdziwię Cię, ale rola penisa jest przeceniana :-)) Mój przyjaciel - wspaniały kochanek - piękna żona a wcześniej wiele bardzo atrakcyjnych przyjaciółek - urodził sie bez penisa.. Jako kobieta... Zmienił płeć ale domyślasz się, że penisa sobie nie dokręcił.. I żyje - bardzo szczęśliwie... Pozdrawiam al Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: 12 cm 24.10.07, 11:03 Trenować. Znaleźć dobrą trenerkę i trenować, trenować, trenować... W końcu muskuł też rośnie od ćwiczeń :) Alleluja i do przodu... Odpowiedz Link
anke20811 Re: 12 cm 24.10.07, 11:30 To ja Ci powiem, ze z miejsca bym zamienila okazaly penis mojego M na Twoj. Bo 18 cm nic nie znaczy, jesli wciaz lezy schowane w spodniach. Poza tym ja tez mam rozmiar S i wiecej wcale nie oznacza przyjemniej. Za to czasem bolesniej. Odpowiedz Link
glamourous Re: 12 cm 24.10.07, 11:18 Moj nalepszy w zyciu kochanek, facet z ktorym przezywalam w lozku totalna nirwane, mial jednoczesnie najmniejszego penisa jakiego mialam kiedykolwiek w sobie do dzis. Nie byl moze jakis strasznie maly, ale poniewaz zycie jakos zawsze stawialo mi na drodze raczej dobrze wyposazonych... ten w porownaniu z innymi nie imponowal rozmiarem. Kiedy go poznalam, mialam za soba zwiazek z facetem "slusznych rozmiarow", wiec nasz pierwszy kontakt seksualny byl istotnie malym rozczarowaniem, zwlaszcza wizualnym ;-) Przyzwyczajona do wiekszych gabarytow, za tym pierwszym razem odczulam troche roznice - mimo to pozniej, z biegiem czasu przyzwyczailam sie i nie postrzegalam juz tego jako wady czy niedoskonalosci. Przeciwnie - on byl tak cudownym kochankiem, tak otwartym na wszystko, umial wytworzyc tak niepowtarzalny, energetyczny klimat, ze w lozku bylo mi z nim po prostu bosko. Kompleksow zreszta nie mial zadnych, czesto powtarzal z przymruzeniem oka "wiesz, taka szabelka mozna czasem wiecej zdzialac niz wielkim obosiecznym mieczem ;-)" Do dzis wspominam tego faceta z wielkim rozrzewnieniem, jak zadnego z moich eksow... A wiec uszy do gory :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link
glamourous i jeszcze :-) 24.10.07, 11:24 Aha, i ma racje Konewka mowiac ze od regularnych "cwiczen" rozmiar sie odrobine powieksza. Nie liczmy na cud, ale jakas tam poprawa jest na pewno. Tyle ze to nie muskul rosnie, a zwyczajnie przy czestych, regularnych erekcjach zwieksza sie pojemnosc cial jamistych. Skuteczne jest zwlaszcza robienie lodzika - takie lekkie zasysanie dziala jak pompka i po jakims czasie penis wyglada jakby bardziej okazale...;-) Odpowiedz Link
gomory Re: i jeszcze :-) 24.10.07, 11:48 Dziala to i w druga strone. Nieuprawianie seksu z czasem moze powodowac blokowanie doplywu krwi do cial jamistych. Uniemozliwia to z wspolzycie. Przeczytalem o tym u seksuologa pracujacego z bylymi zakonnikami. Po latach celibatu wystapily fizyczne problemy - lodzik czy pompki to za malo. Ale wspolczesna medycyna radzi sobie z tym injekcjami (auc) na odblokowanie :). Odpowiedz Link
miedzianakonefka Psssst! 24.10.07, 13:01 Dajcie spokój :P Chodziło mi o to żeby spróbował, to sam zobaczy że latanie z linijką nie ma żadnego sensu. Sam miałem za młodu przeróżne dylematy i z doświadczenia wiem że tylko skonfrontowanie z rzeczywistością pozwala odgonić demony solidną pałą rzeczywistości. Aleluja i do przodu... Odpowiedz Link
zbigniew_zasadniczy Re: Psssst! 24.10.07, 13:57 Zasadniczo uważam, że używanie wyrażeń typu "solidna pała" w kontekście tematu poruszanego w wątku jest jednak pewnym nietaktem. Odpowiedz Link
notsogoodgirl Kamilu! 25.10.07, 18:23 Przepraszam za moj pierwszy post,to po pierwsze.Po drugie na powaznie uwazam ze wszystko zalezy od wypracowania techniki i dobrania sie z wyrozumiala partnerka,wierze ze bedzie ok.Pozdrawiam Odpowiedz Link
wiktoriada111 Nie żebym pocieszała,ale... 25.10.07, 19:12 Miałam przyjemność z panami róznie wyposażonymi i powiem z doświadczenia, no nie może jakiegoś super bogatego,ale porównanie mam, że Ci z mniejszymi o wiele bardziej się starają, mają większą fantazję,tak jakby chcieli nadrobić rozmiar i większe chęci. Facetom z wielkimi fiutami to się chyba czasami wydaje,że jak już ma dużego to jest bogiem seksu i że kobieta przeżyje orgazm na sam widok jego siura i że jak poruszy nim ze dwa razy to odfrunie mu kobitka w kosmos...moje zdanie, choć nie chcę uogólniać - im większy ptak tym bardziej leniwy kochanek. Dlatego chyba wolę z perspektywy czasu tych z mniejszymi. Ułożyć się zawsze można i dobrać pozycję, gdzie rozmiar nie ma roli aż tak dużej a poza tym można zawsze liczyć na większą kreatywność kochanka:) Wydaje mi się,że faceci z mniejszymi chcąc odsunąć uwagę od rozmiaru dbają bardziej o to by kobiecie było z nimi dobrze.( Pomijam przypadki skrajnie cienkich parówek morlinek oczywiście wspomnianych niedawno w jednym z wątków ;P) Odpowiedz Link
notsogoodgirl Wiktoriada111-prosto z mostu i o to chodzi:) 26.10.07, 17:17 Brawo!Lubie jak ktos tak wprost powie o co chodzi.Wiktoriada111 Bravo! Kobieto za swobode wyrazania swoich mysli:)Urocze:) Odpowiedz Link
kkoorraa Re: 12 cm 28.10.07, 00:50 Co Ty się tak tym przejmujesz-pewnie jeszcze mlodziutki jesteś..ale do rzeczy... Wiesz moj facet ma ponad 195 i 130 kg wagi wiec wydawało by sie że "co on tam nie ma;)" a nie ma... 12 cm to chyba jego maximum. Ale kocham go nie za to co ma w spodniach ale za to jaki jest-wiec nie przejmuj sie tym-glowa do góry-życie jest za krótkie na błachostki... Pozdrowionka:) Odpowiedz Link
krissdevalnor100 Re: 12 cm 28.10.07, 19:13 Kobiety mają tendencję do zachwycania się tymi, w których sie zakochały "takimi jakimi są". Czy brzydcy, niscy, biedni, niewykształceni- wszyscy mają szansę. Penis 12cm nie wydaje mi się jakiś rozpaczliwie mały zreszta, nie przesadzajmy. Jak kobiecie na Tobie zależy, a ty masz minimum pojęcia o seksie, to będzie Wam bosko. Odpowiedz Link