nadobna.pasqvalina
11.03.13, 22:15
To nie jest wielka literatura. Wiem. W pewnych kręgach wstyd się przyznawać, że się pod kołdra czytało z wypiekami na twarzy wszystkie 3 części na raz. Ale tak sobie myślę, że jak kto ma nudę w małżeństwie i zagon leży odłogiem albo warsztat na strychu to jest to plaster na ranę. Ja polecam w każdym razie.