Dodaj do ulubionych

Garść aforyzmów

31.01.14, 14:19
Garść aforyzmów francuskiego myśliciela z 17 wieku:

Miłość - je­dyny śro­dek, by osiągnąć względy tych ko­biet, których nie można mieć za pieniądze.

Rozłąka osłabia mier­ne uczu­cie, a wzma­ga wiel­kie, jak wiatr ga­si świecę, a roz­pa­la ogień.

Ko­bietom często wy­daje się, że kochają, choćby nie kochały - roz­rywka, pod­nieta za­war­ta w miłos­tce, roz­kosz budze­nia prag­nień spra­wiają, że za­lot­ność swą biorą za miłość.

Ten, kto nie znaj­du­je za­dowo­lenia w sa­mym so­bie, na próżno będzie szu­kał go gdzie indziej.

Nig­dy się nie jest tak szczęśli­wym lub tak nie­szczęśli­wym, jak to się so­bie wyobraża.

Świat jest pełen gar­nków gwiżdżących na kociołki.

Zapraszam do dyskusji:)


Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 14:32
      Miłość - je­dyny śro­dek, by osiągnąć względy tych ko­biet, których nie można mieć za pieniądze.

      To mój ulubiony. Zresztą miłośc i pieniądze to ciekawa mikstura.
      • anbale Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 15:55
        marek.zak1 napisał:

        > Miłość - je­dyny śro­dek, by osiągnąć względy tych ko­biet, których nie można
        > mieć za pieniądze.

        Biorąc pod uwagę, że padół usłany jest niepełnionymi, odtrącanymi, niepotrzebnymi miłościami- niezbyt to trafne...

        > To mój ulubiony. Zresztą miłośc i pieniądze to ciekawa mikstura.

        Co w tym ciekawego?
        • loppe Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 16:04
          > Miłość - je­dyny śro­dek, by osiągnąć względy tych ko­biet, których nie można
          > mieć za pieniądze.

          Anbale - Biorąc pod uwagę, że padół usłany jest niepełnionymi, odtrącanymi, niepotrzebnymi miłościami- niezbyt to trafne...

          Właśnie. Wydaje mi się, że nasz aforysta przysnął (powierzchownie) w robocie przy tym numerku, bo tak jak piszesz. Plus jeszcze - no może bardziej z naszych czasów, więc nie można by go oskarżać, ale tylko może - względy to i w ramach rozrywki, czy jak to inaczej nazwać, są osiągane.

          Wyczuwam że kobiece pióro pisze(?) - mam na myśli Anbale, nie tego z 17 wieku.
          • anbale Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 16:56
            ano kobiece.
            Nie lubię aforyzmów z serii "kobietom coś tam się wydaje...". Z moich doświadczeń wynika, że mężczyznom równie często coś się wydaje, a jakoś aforyzmy się nad nimi nie pastwią (chyba?) :)
            • loppe Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 16:57
              anbale napisała:

              > ano kobiece.
              > Nie lubię aforyzmów z serii "kobietom coś tam się wydaje...". Z moich doświadcz
              > eń wynika, że mężczyznom równie często coś się wydaje, a jakoś aforyzmy się nad
              > nimi nie pastwią (chyba?) :)

              Tak dużo aforystów, tak mało aforystek:)
        • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 17:07
          Padół to świat? Na szczęście nie dla mnie.
          Miłość i pieniądze to dla mnie ciekawe połączenie. Opowieści Hofmana: ,,Hofmanie, kocham cię, ale nie mogę żyć bez brylantów" to teza dziewczyny z Wenecji, która wybiera bogactwo...
          • anbale Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 17:14
            Mnie dla odmiany to połączenie wydaje się strasznie trywialne...
            Pieniądz w relacjach kojarzy mi się z kontrolą, może niektórym kontrola myli się miłością, nie wiem, może to jest ciekawe...
            • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 19:23
              Dla mnie jest na tyle ciekawe, ze poswięciłem temu nawet jedną z moich książek. W przypadku poznania przeciętnie ustawionego finansowo faceta - Polaka przez milionerkę, jedna z nich nie może przestać podejrzewać, że jemu zalezy głównie na pieniądzach, druga z kolei twierdzi, ,,ja mam miliony i ostatnią rzeczą, której oczekuję od mojego partnera to pieniądze".
              Do ktorej byby Ci bliżej.
              • anbale Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 11:23
                Hm, jak jestem serio zakochana to w ogóle nie miewam tego typu dylematów:) Jak zaczynam kombinować i coś tam sobie przeliczać- to dla mnie oznacza, że mam wątpliwości co do własnych uczuć. Tak to u mnie działa.
                Mój kolega kiedyś wyznał, że jak jest bez kasy to nie czuje się w pełni mężczyzną i ucieka przed kobietami. Moim zdaniem ma o wiele poważniejsze deficyty, które bardzo komplikują mu życie uczuciowe, ale on dostrzega tylko ten jeden. Też ciekawe.
                • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 12:02
                  To tez zależy od tego, w jakim jest wieku. Rzadko który student ma kasę, a jednak dziewczyny są nimi zainteresowane, bo wykształceni faceci dobrze rokują. Dwadzieścia lat później życie mówi ,,sprawdzam" i jak wtedy facet nie ma kasy, mieszkania, rodziny, to rokowania ma słabe.
                  • anbale Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 12:32
                    Straszne stereotypy :)
                    No jeśli mówimy co się komu kalkuluje, to masz racje; ale emocje bywają kompletnie irracjonalne, od czapy. Może po prostu tego nie znasz?
                    • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 12:59
                      W ostatnim ,,Polska, the Times" jest stwierdzenie dokladnie odwrotne.:cytuję: ,,Kobiety mocno racjonalizują i zakochują się w tym, w kim trzeba. Im kobieta bardziej wykształcona, tym więcej w jej wyborze racjonalności"
                      Zakochanie irracjionalne prowadzi do rozczarowań,płaczu. i zmarnowanego życia. Na forach, także na tym, są tego dziesiątki przykładów.
                      • anbale Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 13:13
                        One się nie zakochują, tylko wybierają odpowiednich partnerów o praktycznym zastosowaniu.
                        Człowiek nie podejmuje decyzji o zakochaniu na poziomie świadomym i planowym, to niemożliwe, uczucia są autonomiczne. Warto poczytać Kępińskiego.
                        • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 13:45
                          Dokonanie racjonalnego wyboru nie kłóci się z brakiem zakochania. Zakochanie się w niewłaściwej osobie to gotowa recepta na spapranie sobie życia. Najważniejszym organem jest mózg i warto iśc za jego wskazówkami. Kto tego nie robi - przegrywa.
                          • bgz0702 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 14:10
                            marek.zak1 napisał:

                            > Dokonanie racjonalnego wyboru nie kłóci się z brakiem zakochania. Zakochanie s
                            > ię w niewłaściwej osobie to gotowa recepta na spapranie sobie życia. Najważniej
                            > szym organem jest mózg i warto iśc za jego wskazówkami. Kto tego nie robi - prz
                            > egrywa.

                            albo zostaje bohaterem romantycznym
                            • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 14:15
                              bgz0702 napisała:
                              ,,albo zostaje bohaterem romantycznym"

                              Znasz jednego, któremu się udało? :)
                              • bgz0702 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 14:47
                                marek.zak1 napisał:

                                > bgz0702 napisała:
                                > ,,albo zostaje bohaterem romantycznym"
                                >
                                > Znasz jednego, któremu się udało? :)

                                znam kilku, romantyzm to epoka kórej sporo się poswieca uwagi w szkolach, ale kilku można poznać już w starozytnosci i średniowieczu, no i końca nie ma do dzisiaj. Ale moi ulubieni to pozytywisci a jednak romantyczni, jak ja ich lubię tych chłopaków tylko się zaharowują trochę za bardzo, no przez cały czas tak nie można...
                          • anbale Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 18:15
                            Znam takich, co poszli "za mózgiem" i też przegrali...
                            Rzec by można, że preferujesz miłość z rozsądku. Kierowanie się rozsądkiem nie wyklucza pomyłek, a na dodatek brakuje tego ognia, który dają tylko emocje- więc można się obudzić z ręką w straszliwym nocniku.
                            • loppe Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 18:20
                              W podejmowaniu decyzji zalecam zawsze wyciszenie się. Odpowiedź przychodzi z całości czyli jakby nie wiadomo skąd. Można ją nazwać intuicyjną, bardziej niż analityczną, choć wszelkie podziały nie mają właśnie już wtedy specjalnego sensu. Ta odpowiedź czerpie z całego potencjału Osoby Ludzkiej.
                            • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 22:02
                              Przyszłość jest niepewna z definicji a omyłki zdarzyć sie moga zawsze.. Ja jestem za tym, zeby był i mózg i namietność/miłość/ogień. Jedno nie wyklucza drugiego a znane mi pary, którym sie udało, umiały to połączyć.
                  • hello-kitty2 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 13:35
                    marek.zak1 napisał:

                    > To tez zależy od tego, w jakim jest wieku. Rzadko który student ma kasę, a jedn
                    > ak dziewczyny są nimi zainteresowane, bo wykształceni faceci dobrze rokują. Dwa
                    > dzieścia lat później życie mówi ,,sprawdzam" i jak wtedy facet nie ma kasy, mie
                    > szkania, rodziny, to rokowania ma słabe.

                    A jak ma juz rodzine to ''rokuje'' na co? Na kochanka? Nie bardzo rozumiem uzycie slowa ''rokowania'' w przypadku 40 sto latka z rodzina ;)
                    • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 13:48
                      Rokowanie to potencjał jaki ma facet w znaczeniu jako ewentualny partner. Jak ma rodzinę, ma rokowanie głównie na spieprzenie życia sobie i innej kobiecie.
                      N\a forum ,,kochanki" sa tego setki przykladów.
                      • hello-kitty2 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 14:51
                        marek.zak1 napisał:

                        > Rokowanie to potencjał jaki ma facet w znaczeniu jako ewentualny partner. Jak m
                        > a rodzinę, ma rokowanie głównie na spieprzenie życia sobie i innej kobiecie.
                        > N\a forum ,,kochanki" sa tego setki przykladów.

                        Marek podczytujesz Kochanki? ;)
                        • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 14:59
                          Czasami wchodzę w ramach trudnego tematu poznawania charakteru kobiet, ale tam monotematyczność - jeden wielki płacz.
                          Tu jest ciekawiej.
                          • hello-kitty2 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 15:10
                            marek.zak1 napisał:

                            > Czasami wchodzę w ramach trudnego tematu poznawania charakteru kobiet, ale tam
                            > monotematyczność - jeden wielki płacz.
                            > Tu jest ciekawiej.

                            Tez kiedys podczytywalam ale wtedy bylo tam wiecej zon niz kochanek i kilku takich jak ML. Jak jakas kochanka cos napisala to sie wszyscy jej rzucali do oczu z wyzwiskami. Straszyli ja kara, zemsta, jak w sredniowieczu, a do tego mialam wrazenie, zemezczyzni sie przy tym seksualnie podniecali. Dla mnie to juz jakies wynaturzenia. ML to pieszczoch w porownaniu do nich. Polowania na czarownice. Zreszta na gwalt poszukiwali nowych moderatorow, chyba nie nadazali tego jadu kasowac. Moze teraz sie pozmienialo.
                            • midnight_lightning Re: Garść aforyzmów 02.02.14, 03:58
                              forum kochanki ? dobrze wiedzieć. I poczytać co sobie myślą naiwne idiotki, którym się zdaje, że wygryzą żony od dobrze zaopatrzonego żłobu.
    • wont Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 16:41
      Przepraszam, że się czepiam, ale specjalnie odkrywcze to te aforyzmy nie są. Jakoś nie olśniło mnie specjalnie, nie zstąpiła na mnie mądrość doświadczeń poprzednich pokoleń...

      Ja swojemu synowi, jak nie będę miał w wieku jego dojrzewania Alzheimera, sprzedam dwa bon-moty dotyczące relacji męsko-damskiej, których mój ojciec mi niestety nie sprzedał, mimo, że nie ma Alzheimera:
      "Synu, miej wyje***ane a będzie Ci dane",
      "Synu, trzymaj się ramy, to się nie posramy".

      I tyle, nic więcej nie trzeba. Reszta życiowych mądrości to tylko równania wyprowadzane z tych dwóch bazowych.
      • loppe Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 16:56
        wont napisał:

        > Przepraszam, że się czepiam, ale specjalnie odkrywcze to te aforyzmy nie są. Ja
        > koś nie olśniło mnie specjalnie, nie zstąpiła na mnie mądrość doświadczeń poprz
        > ednich pokoleń...

        Ale dokładnie o to chodzi! O dyskusję. Ja nie cytuję żeby zachwycić!
      • anbale Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 17:06
        A to raczej "mądrości ludowe" a nie aforyzmy :) Inna liga...
      • taka.jedyna Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 18:52
        Wont, a możesz jaśniej? Ta druga myśl zwłaszcza wydaje mi się jednak do damsko męskich relacji nie pasować. A co do pierwszej, raczej bym zmieniła na "miej wy....bane, a znajdzie innego".
        • kawitator Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 20:05
          Z racji wieku swego który i was dopadnie niechybnie radzę rozpatrzyć coś takiego:

          W pewnym wieku być dobrym w łóżku oznacza aby nie chrapać i nie przeciągać kołdry na swoją stronę.

          i mówiąc słowami Lopego
          Zapraszam do dyskusji ;-P
          • marek.zak1 Re: Garść aforyzmów 31.01.14, 21:21
            Strzał w płot. Chrapanie nie jest związane z wiekiem, tylko z przypadłosciami laryngologicznymi, a walka o kołdrę może odbywać się w każdym wieku :)
          • mojemail3 Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 00:08
            kawitator napisał:

            > W pewnym wieku być dobrym w łóżku oznacza aby nie chrapać i nie przeciągać kołd
            > ry na swoją stronę.

            Należy w tej sytuacji zainwestować w drugą kołdrę.A kot i tak woli spać na moich nogach...
        • wont Re: Garść aforyzmów 02.02.14, 03:21
          taka.jedyna napisała:

          > Wont, a możesz jaśniej? Ta druga myśl zwłaszcza wydaje mi się jednak do damsko
          > męskich relacji nie pasować. A co do pierwszej, raczej bym zmieniła na "miej w
          > y....bane, a znajdzie innego".
          --------------
          Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Pierwsze powiedzenie dotyczy oczywiście etapu zalotów i chodzi w nim o to, żeby niczego nie oczekiwać, nie zakładać, nie planować, nie idealizować. Czerpać przyjemność z samej interakcji a nie uzależniać jej od wyniku. Mieć interesujące życie i traktować kobietę jako jego dopełnienie a nie wypełnienie. Najbliżej chyba temu powiedzeniu do "Nie bądź needy".

          Drugie powiedzenie, masz rację, dotyczy kwestii szerszych, nie tylko damsko-męskich, ale i tutaj znajduje zastosowanie. Rama to zbiór zasad, wartości, potrzeb i oczekiwań. I choćby skały srały a mury pękały (czytaj: maślane oczy i godowy trzepot rzęs) w sprawach fundamentalnych trzeba kierować się rozumem, chłodną kalkulacją a nie sercem. I tutaj nie chodzi o to, żeby być nieelastycznym, nie iść na kompromisy tylko o wyraźne określenie granic tych kompromisów. Białe jest białe a czarne jest czarne i nie ma, że kutas swędzi. Poswędzi i zaraz przestanie. Świadomość, że się dało dupy dla pary ładnych cycków swędzi dłużej.
    • loppe Re: Garść aforyzmów 01.02.14, 16:56
      "Świat jest pełen gar­nków gwiżdżących na kociołki."

      Rozważam tę myśl.
      To jest coś w rodzaju naszego "Przygadał kocioł garnkowi", ale sens jest jednak inny, prawda?
    • midnight_lightning Re: Garść aforyzmów 02.02.14, 04:05
      zapożyczone z Rodziny Poszepszyńskich.

      "Kobietę nalezy trzymać krótko, a krótko to nie znaczy długo ..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka