Dodaj do ulubionych

Wymienimy sie linkami do pornoli?

29.03.15, 15:44
Da rade tu? Czy nie przejdzie i moderacja wywali?

Tak sobie mysle, ze troche Was znam od strony tego co lubicie ale najlepiej by zobrazowac, jak to ja zawsze podtrzymuje na przykladach. I tak w temacie, ze kazdy chce sie ruchac ale wiecznie cos nie tak. Wiecznie jakies niedopasowanie i rozczarowanie. Yoric mowi, bo Wy takie rozerotyzowane ale nic z tego nie ma w realu. A my nie chcemy Czeskow. Wiec moze wreszcie sprowadzmy to nasze rozerotyzowanie do czegos uchwytnego: co kto lubi? Czy na pewno rozmawiamy o tym samym seksie?

Ja np jestem baaardzo ciekawa czym podnieca sie Rekreativia. Chcialabym to zobaczyc na przykladzie. Jakies sztuczne kutasy? Jak to wyglada/jak to moze wygladac? I w ogole kazdego gust chcialabym zobaczyc (w szczegolnosci pan). Potraficie szczerze pokazac sie od tej strony? Czy to poroniony pomysl? Mnie moj pornolowy stuff juz podnudza. Moze sie czyms zainspiruje. Masturbatorzy beda mogli zagrac pierwsze skrzypce przedstawiajac swoje kartoteki. Eh szkoda, ze Proteinowy zniknal, on to pewnie ma tony tego shitu ;)

Szybko teraz zanim do nas dotrze, ze to nie ma sensu! ;-)

ps nie wiem czy mam pytac moderacji o pozwolenie?
Obserwuj wątek
    • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 15:51
      Zanim moderacja zrobi porządki, dobry uczynek wykonam: wpisz sobie w gugle tube galore i poznaj kategorie, o jakich Ci się nie śniło :>
      • ikame Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 15:56
        oczywiście nie wrzucę linka do czegoś ostrego, bo nie powisi długo, ale podam przykład dziedziny, która ostatnio mnie zainteresowała
        vimeo.com/123189599
        • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:32
          ikame napisała:

          > oczywiście nie wrzucę linka do czegoś ostrego, bo nie powisi długo, ale podam p
          > rzykład dziedziny, która ostatnio mnie zainteresowała
          > vimeo.com/123189599

          Popatrzylam. Fajnie cycki wygladaja ;) Ten motyw to chyba ostatnio z Greya wstawialam, tylko, ze tu to w cielistym staniku i majteczkach, bo to pop.
          www.youtube.com/watch?v=waU75jdUnYw
          Ale co same wiazania czy jakies lanie w pakiecie?
          • ikame Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:17
            wiązanie jako rytuał (Kinbaku Shibari) trochę S-M, ale na razie bez przesady - nie za dużo tego lania :).
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:03
        sea.sea napisała:

        > Zanim moderacja zrobi porządki, dobry uczynek wykonam: wpisz sobie w gugle tube
        > galore i poznaj kategorie, o jakich Ci się nie śniło :>

        www.youtube.com/results?search_query=galore
        Dlatego prosilam o linki, sorry ale do komuterowego nerda to mi daleko ;) Nie roztrzaskam tego.
        • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:07
          W google, Kitka. W google.com :) Nie w wyszukiwarkę na YouTube :> No dobra, może moderacja przepuści adres, skoro to nie link:

          tubegalore.com

          • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:16
            sea.sea napisała:

            > W google, Kitka. W google.com :) Nie w wyszukiwarkę na YouTube :> No dobra,
            > może moderacja przepuści adres, skoro to nie link:
            >
            > tubegalore.com

            A dziekuje dobra duszyczko tylko nadal nie wiem co Ty z nich wybierasz? ;-)
            • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:18
              Mam w zakładkach na drugim kompie, tak ad hoc teraz nie znajdę, ale Ci wrzuciłam źródełko, bo mówisz, że Cię Twój stuff już przynudza :)
              • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 16:35
                sea.sea napisała:

                > Mam w zakładkach na drugim kompie, tak ad hoc teraz nie znajdę, ale Ci wrzuciła
                > m źródełko, bo mówisz, że Cię Twój stuff już przynudza :)

                Przyda sie oj przyda siostro ;-) Uklony.
    • yoric Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 17:26
      Super watek. I w sumie tez bez skrepowania powiem, ze gdybym mial poznac typy jednej tylko osoby, to tez najbardziej ciekawilyby mnie te Rekreativy.

      Jak ja wyobrazam sobie kobiece pozadanie: filmy Tinto Brassa. Sa tam elementy, ktore wyciete z filmu bylyby porno, choc cale filmy to raczej takie 'kino erotyczne' w momemtami.
      Moze sie bardzo myle.

      A co ja ogladam - wszystko :). Stosunkowo najmniej kreci mnie to, co wyrezyserowane (typowe masowe porno wg schematu), a bardziej naturalsi. Ostatnio swingersi z Czech :)
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 18:23
        yoric napisał:

        > Super watek. I w sumie tez bez skrepowania powiem, ze gdybym mial poznac typy j
        > ednej tylko osoby, to tez najbardziej ciekawilyby mnie te Rekreativy.

        hehe bo ona jest czlowiekiem srodka jak ja to nazywam, czyli niespolaryzowanym. Ale ja do jednej osoby sie nie bede zawezac, jak we wszystkim.

        > Jak ja wyobrazam sobie kobiece pozadanie: filmy Tinto Brassa. Sa tam elementy,
        > ktore wyciete z filmu bylyby porno, choc cale filmy to raczej takie 'kino eroty
        > czne' w momemtami.
        > Moze sie bardzo myle.

        Popatrzymy, sprawdzimy. A dlaczego 'kobiece pozadanie'? Chodzi Ci jak ty sobie wyobrazasz czym podniecaja sie kobiety?

        > A co ja ogladam - wszystko :). Stosunkowo najmniej kreci mnie to, co wyrezysero
        > wane (typowe masowe porno wg schematu), a bardziej naturalsi. Ostatnio swingers
        > i z Czech :)

        Ja ogladam Czeszki w gangbangach. Ta np jest fajna (dobra wstawiam choc nie wiem czy mozna)
        www.youporn.com/watch/9163033/perfect-gorgeous-creampie-gangbang/?from=categ
        W drugim (slaba kopia) jest jej kolezanka (idealna dupa), ktora sie zupelnie inaczej rznie. Panowie sa fajni, bo obcesowi.
        www.youporn.com/watch/9091580/emelie-argan-czech-gangbang/?from=related3&al=2&from_id=9163033&pos=1
        Lubie tez niemieckie produkcje, bo podnieca mnie niemiecki. Wg mnie jest stworzony do seksu.
    • ninek04 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 19:03
      Na mnie działają nie za długie filmiki z przekrojem różnych pozycji, z uwzględnieniem minety, robienie loda przeważnie przewijam.Z tym, że skupiam się prawie wyłącznie na dziewczynie, podniecają mnie jej jęki, wijące ruchy jej ciała,jej reakcje. Facet dla mnie nie istnieje w tych filmikach, nie rusza mnie w żaden sposób, spełnia rolę wyłącznie techniczną.Jeśli oglądam, najczęściej wybieram stronę viporn.
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 19:42
        ninek04 napisała:

        > robienie loda przeważnie przewijam

        hehe Morrison bedzie niepocieszony ale tez przewijam, nuda, chyba ze jest dwoch panow i na dwie dziury to ok, bo jakies tam kosmetyka mi nie przeszkadza
        • sabat.77 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 19:50
          Ja tez przewijam loda, a jak to jest caly filmik, to puszczam wytrysk. Dla mnie facet na porno jak najbardziej istnieje, ale od negatywnej strony. Jak facet jest bardzo brzydki to cala scena mi sie z automatu nie podoba. Dlatego kategoria stary dziad plus nastolatka wywoluje u mnie wyrzyg. Mezczyzna nie jest zwykle zrodlem podniecenia (chyba ze to gejowski kawalek), ale paskudne cialo faceta w porno mnie kasuje seksualnie.
    • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:19
      Szybciej będzie powiedzieć, co mnie NIE rusza wizualnie :>

      - porno z Azjatami płci męskiej - mają zazwyczaj takie smutne, małe peniski
      - lesbijki - jakoś w lesbijskim porno nie widzę dynamizmu
      - hard BDSM - z wiązaniem cycków aż się robią fioletowe, porażaniem prądem, wbijaniem szpilek itp
      - fisting
      - masturbacja, zarówno damska, jak i męska, chyba że z użyciem jakichś interesujących zabawek
      - omijam kategorię amateur i home made, bo zazwyczaj jest kijowa jakość i montaż
      - odpada większość z kategorii kinky i bizarre, gasnica w tyłku czy wymiotowanie na siebie to nie jest to, co tygryski...
      - i nie jarają mnie Afroamerykanie
      • sabat.77 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:28
        Ja akurat lubie homemade, bo wiekszosc porno to straszny plastik. Wytapetowane aktorki wygladaja jak kukly. Minusem jest to, ze czesto mozna natknac sie na brzydkie meskie ciala.
        • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:33
          Homemade zazwyczaj są oświetlane prądem z ziemniaka, są dłużyzny i kamerka jest ustawiona gdziekolwiek bądź, tak żeby w nia łokciem nie trafić, a nie żeby pokazać jak najlepiej co się dzieje. Przeszkadza mi to bardziej niż tapeta.
      • zyg_zyg_zyg Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:35
        sea.sea napisała:

        Oooo... Czekam z zainteresowaniem na to, co Cię rusza. Pod tym, co Cię nie rusza mogę się podpisać. Ja nie lubię azjatyckiego porno jeszcze z jednego powodu. Z tego, co mi się zdarzało zobaczyć, można wysnuć wniosek, że ich główną fantazją jest gwałcenie małych dziewczynek. Wszystkie laski są niewyrośnięte, niewinne, próbują się bronić do samego końca i zazwyczaj płaczą (albo kurczę jęczą z rozkoszy, tylko ja nie łapię). Kicia chyba pisała kiedyś, że jej się podoba, bo łamie pewne tabu, ale ja wolę filmy, na których kobiety w sposób widoczny kręci to, co się z nimi dzieje - albo wyjątkowo dobrze udają to wkręcenie... ;-)
        • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:57
          zyg_zyg_zyg napisała:

          > Oooo... Czekam z zainteresowaniem na to, co Cię rusza. Pod tym, co Cię nie rusz
          > a mogę się podpisać. Ja nie lubię azjatyckiego porno jeszcze z jednego powodu.
          > Z tego, co mi się zdarzało zobaczyć, można wysnuć wniosek, że ich główną fantaz
          > ją jest gwałcenie małych dziewczynek. Wszystkie laski są niewyrośnięte, niewinn
          > e, próbują się bronić do samego końca i zazwyczaj płaczą (albo kurczę jęczą z r
          > ozkoszy, tylko ja nie łapię). Kicia chyba pisała kiedyś, że jej się podoba, bo
          > łamie pewne tabu, ale ja wolę filmy, na których kobiety w sposób widoczny kręci
          > to, co się z nimi dzieje - albo wyjątkowo dobrze udają to wkręcenie... ;-)

          Wlasnie dopisalam pod spodem. Mnie to kreci ale mi sie wydaje, ze one nie udaja tzn moze udaja ale chyba tak dla nich wyglada kobieta, ktora CHCE, w przeciwienstwie do naszej kultury, gdzie 'chce' wyglada bardziej na 'chce' ;) Bo Aardwolf potwierdzal ostatnio, ze tak sie tez zachowuja w realu, a nie sadze by akurat on je jakos specjalnie napastowal ;-))))))
        • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:58
          Gdybym miała wybrać jeden obraz, od którego mi wszystko mięknie, to by była penetracja (zwłaszcza analna) przez rozdarte na tyłku rajstopy albo majtki odsunięte na bok. Nie mam pojęcia po cholerę mi w krajobrazie ta odzież, ale z jakiegos powodu mnie to jara do nieprzytomności :))
          • sabat.77 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 21:03
            A mi sie rozne rzeczy w roznym czasie podobaja. Mam takie fazy nakrecania sie na dana rzecz a lotem mnie zaczyna juz nudzic. Czasem jestem generalnie znudzony porno i musze sobie zrobic ze dwa dni przerwy - wtedy zainteresowanie wraca.
          • zyg_zyg_zyg Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 22:17
            A jest na to jakaś oddzielna kategoria? ;-) Znajdujesz to specjalnie, wpisując jakieś konkretne hasła w wyszukiwarkę?
            Ja tak lubię, jak odzież jest nie do końca zdjęta.
            • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 07:39
              Przypadkowym złotym strzałem mi się udaje znaleźć, bo w kategorii stockings znajdują się zazwyczaj pończochy, a to nie to samo. A w kategorii panties z kolei jakieś wydziwiane kręcenie dupą w majtkach i pochodne :>
          • yoric Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 18:46
            O kur... mam ten sam fetysz. Majtki moze mniej (chyba ze krotka spodniczka i majtki, to tak), ale rajstopy to mnie trafiaja w punkt.
            Na worldsex.com sa kategorie, albo przynajmniej kiedys byly kategorie w archives i tam w dziale pantyhose/stockings trafialy sie obrazki z pantyhose.
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 20:52
        sea.sea napisała:

        > Szybciej będzie powiedzieć, co mnie NIE rusza wizualnie :>
        >
        > - porno z Azjatami płci męskiej - mają zazwyczaj takie smutne, małe peniski
        > - lesbijki - jakoś w lesbijskim porno nie widzę dynamizmu
        > - hard BDSM - z wiązaniem cycków aż się robią fioletowe, porażaniem prądem, wbi
        > janiem szpilek itp
        > - fisting
        > - masturbacja, zarówno damska, jak i męska, chyba że z użyciem jakichś interesu
        > jących zabawek
        > - omijam kategorię amateur i home made, bo zazwyczaj jest kijowa jakość i monta
        > ż
        > - odpada większość z kategorii kinky i bizarre, gasnica w tyłku czy wymiotowani
        > e na siebie to nie jest to, co tygryski...
        > - i nie jarają mnie Afroamerykanie

        Odnoszac sie do Twojego zestawienia:
        - Azjatow ogladam czasem ze wzgledu na babki. Szczegolnie kreca mnie drobne azjatki z duzymi cyckami i owosiona cipka + to opieranie sie, wykrecanie i robienie min jakby byly napastowane, natomiast odlosy cienkich glosikow sa nie do przeskoczenia, trzeba wyciszyc ;)
        - aaa odrzuca mnie jak babka za duzo gada do goscia, w pornolu wydaje mi sie to wybitnie sztuczne
        - 2 babki nuda, szczegolnie, ze czesto pozuja do kamery jak modelki, sztuczne
        - gej porn to w ogole nie ogladam, kiedys mialam w TV specjalny kanal to troche popatrzylam wlasnie na fisting ale nie moja bajka, owlosione dupy, itp blee, od facetow w realu tez oczekuje depilacji tylka, lesbijek to w ogole nie pamietam, chyba nie ogladalam
        - hard BDSM, sie nie zapuszczam tak daleko, nawet lanie po cyckach mnie niespecjalnie kreci, wiazanie tez nie, wywoluje we mnie agresje wiec sie boje
        - masturbacji tez nie ogladam chyba ze ale to nie porn, takie masaze jak np babka doprowadza babke to tak ogladam, tak sobie wyobrazam Mabelle, jako pracownice w jakims SPA ;)
        - ogladam tez seks z taka ustawka ze niby w gabinecie masazu (wiec cos tam jest w tym co uprawia Wont zeby oddac sprawiedliwosc)
        - kategorię amateur i home made - oj to ogladam! jakosc nie przeszkadza ale kompa zawirusowac mozna ostro tymi produkcjami, podobaja mi sie rozne chore kawalki, np Muzulmanow ogladalam sporo, jakis taki seks bez rozbierania, na stojaco, ocierania jakies, seks w calkowitej ciszy, z udawaniem jednej strony, lubie niedoskonalosci ciala w akcji, a tej kategorii to jest absolutnie wszystko, kopalnia
        - wielki kutas mi potrafi popsuc film ale lubie murzynki ze wzgledu na duze dupsko i rozowa cipke
        - nie przepadam za analem chyba ze na 2 baciki
        • ninek04 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 21:15
          Nie kręcą mnie nastolatki,lub b.młode dziewczęta,są jakieś takie mało erotyczne z tymi dwoma kucyczkami ,w skarpetkach i tenisówkach.W przeciwieństwie do gorących mamusiek,ostro posuwanych zwłaszcza przez młokosów-to na mnie działa .Lubię też oglądać czarnoskórych facetów z ich wielkimi kutasami, Azjaci (i Azjatki)odpadają zupełnie, podobnie BDSM.
          • zawle Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 21:50
            A mnie młode dziewczyny ze starymi spasłymi facetami. Tych się nie ustawi do kamery, bo taki dziad się ledwo rusza. To tak kurewsko poniżające, te ich spastyczno-leniwe ruchy, że aż brrr i łał:))
          • rekreativa Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 22:20
            Ja tam lubię młódki :D
            I facet może być starszy, ale szczupły i wyględny. Jeszcze zaś lepiej, gdy jest starsza babka w typie męskim.
            Lubię też starsze, seksi kuguarzyce, dybiące na cnotę jakiegoś niewinnego prawiczka.
            Afro nie jara mnie zupełnie.
    • morrison9 A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 21:56
      Pewnie zaraz link zostanie usunięty wiec patrzcie póki jest :-)

      www.tube8.com/hardcore/one-woman%2C-10-cocks/327672/
      • wont Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:09
        morrison9 napisał:

        > Pewnie zaraz link zostanie usunięty wiec patrzcie póki jest :-)
        >
        > www.tube8.com/hardcore/one-woman%2C-10-cocks/327672/
        ---------------
        Przejrzałem na podglądzie. Jest OK ale to już było grane tyle razy. Zmieniały się tylko panie, panowie i liczba kutasów. A ja potrzebuję się wczuć w historię, jakoś identyfikować z postaciami. Tak, normalne porno w stylu najpierw lodzik, potem minetka, potem pół godziny rżnięcia, potem creampie albo spust na twarz mnie nudzi. Ja potrzebuję historii. Na przykład ostatnio podobała mi się taka historyjka z kategorii cheating. Nie lubię Nicole Aniston ale tutaj zagrała świetnie.

        www.pornburst.xxx/videos/fucking-the-best-man/?utm_campaign=tubegalore&utm_medium=compra%20trafico&utm_source=tubegalore
        • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:13
          Tego nie obejrzy do końca żadna kobieta... ;-)
          • wont Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:20
            zyg_zyg_zyg napisała:

            > Tego nie obejrzy do końca żadna kobieta... ;-)
            -----------
            To było zyg do mnie czy do morissona? Bo jeśli do mnie to nie jestem absolutnie pewny czy dobrze cię zrozumiałem - nie obejrzy do końca bo to takie podniecające czy nie obejrzy do końca bo to takie oburzające. Stawiam na to pierwsze.
            • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:26
              Bo taki suchar mi się przypomniał:
              Dlaczego kobiety oglądają porno do końca?
              Bo myślą, że na końcu będzie ślub.

              A nawiązując do tego, czy to podniecające. Ciekawa jestem, czy to jest jakaś ogólna tendencja w odbiorze kobiecym i męskim, czy tylko przypadek. Bo z tego, co tu pokazujecie, Panowie, wynika, że Was kręci oglądanie takiego bardziej eee...normalnego ruchanka. Kobiece preferencje wyglądają na bardziej ukierunkowane i jakieś takie ciut wykręcone :-)
              • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:29
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > Panowie, wynika, że Was kręci oglądanie takiego bardziej eee..
                > .normalnego ruchanka. Kobiece preferencje wyglądają na bardziej ukierunkowane i
                > jakieś takie ciut wykręcone :-)
                Zdecydowanie się nie zgadzam.
                Ja w pornografii szukam warstwy psychiczne - emocjonalnej.
                • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:35
                  > Zdecydowanie się nie zgadzam.
                  > Ja w pornografii szukam warstwy psychiczne - emocjonalnej.

                  To znaczy tak konkretniej, czego? Jakie emocje na filmie Cię kręcą? Co ma się dziać, żeby było warto obejrzeć?
                  • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 09:56
                    zyg_zyg_zyg napisała:
                    pornografii szukam warstwy psychiczne - emocjonalnej.
                    >
                    > To znaczy tak konkretniej, czego? Jakie emocje na filmie Cię kręcą? Co ma się d
                    > ziać, żeby było warto obejrzeć?
                    Pisałem już kiedyś, że zarówno mężczyźni jak i kobiety poszukują u płci przeciwnej cech w jakiś sposób unikatowych.
                    Jeśli dana cecha nie jest unikatowa to nawet jeśli byłaby cechą pozytywną nie będzie przedstawiała wysokiej wartości skoro jest ogólnodostępna.
                    Kobieta oferująca seks w zamian za uczucie czy zaangażowanie nie jest niczym unikatowym.
                    Przytłaczająca większosc kobiet ma takie podejście.
                    Porno przedstawia kobiety, które nie potrzebują uczuć by uprawiać seks.
                    I to jest w jakiś sposób unikatowe i co za tym idzie pociągające.
                    Mówiąc obrazowo: kiedy widzę kobietę, która zachowuje się jak puszczalska dziwka, ma męskie podejście do seksu, traci kontrolę pod wpływem bodźców seksualnych to mam ochotę rozmawiać z nią o przysłowiowym Freudzie i Schopenhauerze :-) (Oraz, rzecz jasna, uprawiać z nią seks)
                    Sądzę, ze męzczyźni w porno szukają czegoś więcej niż tylko zwykłej rąbanki.
                    Szukają odwrócenia ról albo przynajmniej ich zrównania.
                    Paradoksalnie zarzut niektórych srodowisk o proweniencji mniej lub bardziej feministycznej, że "porno nie przedstawia rzeczywistości" jest tej pornografii główną zaletą (zaletą z puntu widzenia męzczyzn oczywiście)
                    Tu nie chodzi tylko o silikonowe biusty.
                    Tu chodzi o zupełnie inną konstrukcję psychiczną bohaterek w nim występujących.
                    Że jest nierealna?
                    No właśnie dlatego męzczyźni ją oglądają.

                    Dlaczego obrazki takie jak te:
                    munfitnessblog.com/how-a-man-can-turn-on-a-woman-easily-even-he-isnt-brad-pitt/
                    zostały zatytułowane "Porn for women"?
                    • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:30
                      Mnie nie chodziło o zwykłą rąbankę i silikonowe biusty, tylko o zwykłe ruchanko. Takie wiesz, bez żadnej szczególnej perwery (10 na 1 nie zaliczamy do perwery). Nie upieram się - tak mi przyszło do głowy.
                      Też dlatego, że ostatnio kumpel mojego męża podesłał nam porno 3d, żeby wypróbować projektor. Coś koszmarnego - zupełne odwrócenie tego, o czym piszesz. Laski, które od pierwszego do ostatniego momentu mają taką sama minę (w domysle wyrażającą ogromne napalenie) i wciągające powietrze "whaa, whaa" ustami w karpika. I ciągle pilnujące, żeby gapić się w kamerę "pożądliwym" wzrokiem. Silikon, plastik, sztuczność. A to przecież też ktoś ogląda - i to z przyjemnością :-)

                      Ja również lubię patrzeć na puszczalskie dziwki, które tracą kontrolę :-)

                      • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:51
                        zyg_zyg_zyg napisała:

                        > Mnie nie chodziło o zwykłą rąbankę i silikonowe biusty, tylko o zwykłe ruchanko
                        > . Takie wiesz, bez żadnej szczególnej perwery (10 na 1 nie zaliczamy do perwery
                        > ). Nie upieram się - tak mi przyszło do głowy.
                        > Też dlatego, że ostatnio kumpel mojego męża podesłał nam porno 3d, żeby wypróbo
                        > wać projektor. Coś koszmarnego - zupełne odwrócenie tego, o czym piszesz. Laski
                        > , które od pierwszego do ostatniego momentu mają taką sama minę (w domysle wyra
                        > żającą ogromne napalenie) i wciągające powietrze "whaa, whaa" ustami w karpika
                        > . I ciągle pilnujące, żeby gapić się w kamerę "pożądliwym" wzrokiem. Silikon, p
                        > lastik, sztuczność. A to przecież też ktoś ogląda - i to z przyjemnością :-)
                        >
                        > Ja również lubię patrzeć na puszczalskie dziwki, które tracą kontrolę :-)
                        Taka sztuczność też mi się nie podoba ale nie jest to dla mnie problemem.
                        Po pierwsze dlatego, ze zawsze można wyłaczyć film i poszukac innego a po drugie sztuczność jest i tak w jakiś sposób wpisana w porno.
                        Gdyby jej nie było porno nie miałoby takiej siły.
                        Ważne, by ta sztucznośc była odpowiednio dobrze "przykryta"

                    • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:37
                      morrison9 napisał:

                      > Dlaczego obrazki takie jak te:
                      > munfitnessblog.com/how-a-man-can-turn-on-a-woman-easily-even-he-isnt-brad-pitt/
                      > zostały zatytułowane "Porn for women"?

                      Może dlatego, że nie znamy samych siebie?
                      W prawdziwym życiu gdy facet spotka babę taką jaka mu się marzy w porno, często po kilku tygodniach czy miesiącach ostrego rżnięcia następuje kapitulacja kutasa i tchórzliwy odwrót w leśne ostępy jak przerażony szarak z podkulonym ogonem.
                      Podobnie baby, które mają stereotypowo męskich gości w domu, po wstępnym zachwycie do wyrzygu wzgardziłyby pizdusiem latającym po domu z mopem i żelazkiem.
                      Co do porn for women to widziałem o wiele bardziej realistyczną wersję - facet z półnagim torsem robił różne typowo męskie zadania domowe.
                      Z moich rozmów z kobietami wynika coś podobnego - facet powinien umieć zrobić typowo techniczną, ciężką robotę - a posprzątać po tym może już ona. Chłop jest bardziej od wiertarki udarowej, klucza francuskiego i młotka, a szufelką i zmiotką to może spokojnie operować baba.
                      Rzecz w tym, że współczesne pokolenie młodych mężczyzn skupia się głównie na laptopach, smartfonach i innych gadżetach, ale kiedy trzeba powiesić obrazek na ścianie albo zapcha się syfon pod zlewem, to okazuje się, że trzeba wołać do tego Kazia "złotą rączkę".
                      • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:44
                        sabat.77 napisał:


                        Tak.
                        Ale wg mnie faceci na tego typu zdjęciach są zazwyczaj dosyć atrakcyjni, czesto dobrze zbudowani itd.
                        To pozwala im występować w tego typu scenach bez poczucia utraty męskości.
                        Gdyby na tego typu zdjęciach były wymoczki i łajzy efekt byłby odwrotny.
                        • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:53
                          morrison9 napisał:

                          > Gdyby na tego typu zdjęciach były wymoczki i łajzy efekt byłby odwrotny.

                          Podobnie jak występujący w programach dla majsterkowiczów łajzy i brudasy z wiertarą.
                          Może raczej chodzi o to co poza tym.
                          Patrz - jestem wziętym przedsiębiorcą, ale myję naczynia i zamiatam.
                          Patrz - jestem wysportowanym modelem, ale umiem robić w domu naprawy samodzielnie.
                          • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 10:56
                            sabat.77 napisał:

                            > morrison9 napisał:
                            >
                            > > Gdyby na tego typu zdjęciach były wymoczki i łajzy efekt byłby odwrotny.
                            >
                            > Podobnie jak występujący w programach dla majsterkowiczów łajzy i brudasy z wie
                            > rtarą.
                            > Może raczej chodzi o to co poza tym.
                            > Patrz - jestem wziętym przedsiębiorcą, ale myję naczynia i zamiatam.
                            > Patrz - jestem wysportowanym modelem, ale umiem robić w domu naprawy samodzieln
                            > ie.
                            Dokładnie tak to widzę.
                            Ponadto mając odpowiednie atuty można sobie pozwolić na okazywanie "słabości".
                            Umiejętne okazanie "słabości" przez męskiego samca dodaje mu zalet.
                            Okazywanie "słabości" przez niemęskiego pogrąża go jeszcze bardziej.
                            • sabat.77 Okazywanie słabości 30.03.15, 11:20
                              morrison9 napisał:

                              > Ponadto mając odpowiednie atuty można sobie pozwolić na okazywanie "słabości".
                              > Umiejętne okazanie "słabości" przez męskiego samca dodaje mu zalet.
                              > Okazywanie "słabości" przez niemęskiego pogrąża go jeszcze bardziej.

                              Lubię w takich wypadkach odwołania do świata zwierząt, bo wyjaśniają źródła tych mechanizmów. Mamy więc dwa podstawowe przypadki "okazania słabości".
                              1) Kiedy osobnik alfa leży do góry brzuchem na słońcu, zupełnie się nie pilnując. On się nie przejmuje zajmowaniem obronnej pozycji, odnosząc się tą pozycją lekceważąco wobec swoich konkurentów. Zdaje się mówić - "nie boję się was do tego stopnia, że mogę sobie pozwolić na wylegiwanie się z odsłoniętym brzuchem. Nawet gdybyście próbowali do mnie doskoczyć, to pozabijałbym was w locie".
                              2) Kiedy do góry brzuchem leży osobnik położony nisko w hierarchii, ukazując uległość i brak zainteresowania walką. On zaś mówi tą pozycją - "jestem uległy, nie pokazuję pazurów, nawet nie myślę o ataku. Oszczędź mnie, bo nie jestem dla Ciebie zagrożeniem".

                              U ludzi to działa podobnie - kobiety ta pierwsza reakcja może podniecić seksualnie, druga wprawi w stan skrajnego obrzydzenia.
                              • morrison9 Re: Okazywanie słabości 30.03.15, 19:20
                                sabat.77 napisał:

                                > Lubię w takich wypadkach odwołania do świata zwierząt, bo wyjaśniają źródła tyc
                                > h mechanizmów. Mamy więc dwa podstawowe przypadki "okazania słabości".
                                > 1) Kiedy osobnik alfa leży do góry brzuchem na słońcu, zupełnie się nie pilnują
                                > c. On się nie przejmuje zajmowaniem obronnej pozycji, odnosząc się tą pozycją l
                                > ekceważąco wobec swoich konkurentów. Zdaje się mówić - "nie boję się was do teg
                                > o stopnia, że mogę sobie pozwolić na wylegiwanie się z odsłoniętym brzuchem. Na
                                > wet gdybyście próbowali do mnie doskoczyć, to pozabijałbym was w locie".
                                > 2) Kiedy do góry brzuchem leży osobnik położony nisko w hierarchii, ukazując ul
                                > egłość i brak zainteresowania walką. On zaś mówi tą pozycją - "jestem uległy, n
                                > ie pokazuję pazurów, nawet nie myślę o ataku. Oszczędź mnie, bo nie jestem dla
                                > Ciebie zagrożeniem".
                                >
                                > U ludzi to działa podobnie - kobiety ta pierwsza reakcja może podniecić seksual
                                > nie, druga wprawi w stan skrajnego obrzydzenia.
                                Wiec trzeba pracować nad tym by być tym pierwszym przypadkiem :-)
                                Jako homo sapiens mamy troche wiecej możliwości niż zwierzęta.
                    • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 11:21
                      morrison9 napisał:

                      > Kobieta oferująca seks w zamian za uczucie czy zaangażowanie nie jest niczym un
                      > ikatowym.
                      > Przytłaczająca większosc kobiet ma takie podejście.
                      > Porno przedstawia kobiety, które nie potrzebują uczuć by uprawiać seks.
                      (...)
                      > Tu chodzi o zupełnie inną konstrukcję psychiczną bohaterek w nim występujących.
                      > Że jest nierealna?
                      > No właśnie dlatego męzczyźni ją oglądają.
                      >
                      > Dlaczego obrazki takie jak te: (...)
                      > zostały zatytułowane "Porn for women"?

                      Szukasz warstwy psychiczno - emocjonalnej w sensie jej braku - ok. Tylko po co znowu z wykladem, ktorego podstawa sa dwa filary: a bo meczyzni, a bo kobiety. Jakos babki tu opisaly lub zalaczyly to co ogladaja i nie widze wiekszej roznicy miedzy plciami uzytkownikow ale nie Ty nas kurwa bedziesz uczyl gdzie tkwi roznica i dlaczego mezczyzna jest wyjatkowy, a kobieta jest chujem. Mierzi mnie ocenianie z gory (nie sluchajac!) kobiet. Zyg mowi 'tez lubie patrzec na dziwki', a Morrison dalej swoje. Jeszcze raz, bo nie dociera: kobiety na tym forum TEZ ogladaja porno i nie ogladaja 'damskiego' tylko zwykle kurwiace sie dziwki, tak jak Ty. A ze sie nie kurwimy w realnym swiecie na prawo i lewo ku Twojej uciesze i potrzebujemy jakiegos zaangazowania emocjonalnego to chyba nic dziwnego. Dla mnie to akurat norma, ktorej utrzymania sobie zycze. Nie mam konstrukcji psychicznej mlotka zeby mnie posuwal kto chce ku jaraniu sie chlopskich mas. Poza tym tez splycasz obraz mezczyzn. Wcale nie sa tacy, jak ich przedstawiasz. Ty jestes odchylem.
                      • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 11:31
                        A jakie praktyczne znaczenie ma dla mnie to, ze zyg.zyg.zyg czy na przykład Ty lub Rekreativa lubicie oglądać porno?
                        Żadne.
                        Siedzicie na drugim końcu Polski albo na drugim końcu Europy.
                        Dla mnie większe znaczenie ma właśnie ta "przeciętna" statystyczna kobieta, z którą mam realne szanse wejśc w interakcję seksualną, emocjonalną itd.
                        Nie dlatego, że odczuwam potrzebę uprawiania seksu z każdą z nich.
                        Ale dlatego, ze ta statystyczna "norma" wpływa także na ten wąski margines kobiet, który mnie interesuje.

                        • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 11:53
                          morrison9 napisał:

                          > Dla mnie większe znaczenie ma właśnie ta "przeciętna" statystyczna kobieta, z k
                          > tórą mam realne szanse wejśc w interakcję seksualną, emocjonalną itd.
                          > Nie dlatego, że odczuwam potrzebę uprawiania seksu z każdą z nich.
                          > Ale dlatego, ze ta statystyczna "norma" wpływa także na ten wąski margines kobi
                          > et, który mnie interesuje.

                          Statystyczna kobieta to jako porno ma "Ulę-Brzydulę" albo "Dynastię" gdzie niezwykłą kobietę (chociaż tylko ona wie, że jest niezwykła - otoczenie się na niej nie poznało) wybiera na partnerkę jakiś Książę z Bajki.
                          I siedzą po tych domach, rzucają wściekłymi spojrzeniami na swoich miernych mężów, gapiąc się rozmarzonym wzrokiem w ekran telenoweli, wierząc, że może jednak je w życiu kiedyś ten zaszczyt kopnie i kiedyś zjawi się jakiś Grey, zabierając ją helikopterem z blokowiska, żeby ruchać od tyłu w jakimś apartamentowcu :D
                          • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 11:58
                            ... a wiesz Morisson? Jeśli prawdą jest co o sobie mówisz, to całkiem spore szanse, że Ciebie nawet ten zaszczyt kopnął, by dla jakiejś głupiej, wielkomiejskiej gęsi jawić się przez chwilę jako pan Grej wybawca od zła wszelkiego :D
                            Bóg raczy wiedzieć, może jakiemuś Cześkowi w kapciach przyprawiłeś rogi, a jakiejś pani dałeś mamidło lepszych widoków na przyszłość? Kto wie...
                            • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:03
                              sabat.77 napisał:

                              > ... a wiesz Morisson? Jeśli prawdą jest co o sobie mówisz, to całkiem spore sza
                              > nse, że Ciebie nawet ten zaszczyt kopnął, by dla jakiejś głupiej, wielkomiejski
                              > ej gęsi jawić się przez chwilę jako pan Grej wybawca od zła wszelkiego :D
                              > Bóg raczy wiedzieć, może jakiemuś Cześkowi w kapciach przyprawiłeś rogi, a jaki
                              > ejś pani dałeś mamidło lepszych widoków na przyszłość? Kto wie...

                              Ale on potrzebuje nie zeby ona po przhelikopterowaniu z blokowiska do apartamentowca wystawila mu dupsko tylko on potrzebuje zeby ona byla dziwka. Gdzie masz pozenione dziwki przed ekranem TV wpatrzone w telenowele? Jaka szansa jest, ze w Twoim bloku Sabat mieszka dziwka? W moim to na pewno nie, bo same stare baby i dziady sa ;)
                              • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:17
                                hello-kitty2 napisała:

                                > Ale on potrzebuje nie zeby ona po przhelikopterowaniu z blokowiska do apartamen
                                > towca wystawila mu dupsko tylko on potrzebuje zeby ona byla dziwka. Gdzie masz
                                > pozenione dziwki przed ekranem TV wpatrzone w telenowele? Jaka szansa jest, ze
                                > w Twoim bloku Sabat mieszka dziwka? W moim to na pewno nie, bo same stare baby
                                > i dziady sa ;)

                                No pewno, nawet te stare baby pewnie miały kiedyś potencjał. A czy mieszka? Zakładam, że pewnie nawet w tym samym mieszkaniu.
                                Słuchaj - ja mówię tak - repertuar tego co oferuje kobieta zależy od tego co w zamian może dać mężczyzna. Ustaliliśmy, że to jest handel, więc nikt nie będzie niczego dawał za frajer.
                                To że statystyczna żona może z niechęcią swojemu Cześkowi walnąć konia na odwal się raz na jakiś czas i potem szybko lecieć do kibla, żeby na czas umyć ręce i nie zwymiotować, to nie znaczy, że dla wymarzonego Greya nie będzie miała w repertuarze analu, picia spermy i przebieranek w Czerwonego Kapturka i Złego Wilka :D Schemat zachowań zależy od sytuacji i konkretnego partnera. A bo raz to na sieci dziewczyny pisały teksty w stylu "nie umiałam uwierzyć, że mnie na coś takiego stać" albo "nie poznawałam samej siebie"?
                                Według mnie tu chodzi o stopień podniecenia, a partner wpasowujący się idealnie w model atrakcyjności takie ekstremalne podniecenie budzi.
                                • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:28
                                  " Według mnie tu chodzi o stopień podniecenia, a partner wpasowujący się idealnie
                                  > w model atrakcyjności takie ekstremalne podniecenie budzi."

                                  Ale to jest uniwersalna reguła, nie tylko przecież u kobiet.
                                  Jeśli akurat jakiś pasztet będzie dostępny i go od niechcenia postanowisz stuknąć, to jednak na tym poprzestaniesz - nie będziesz pasztetowi minety przez pół godziny robić.
                                  A możesz też spotkać taką kobietę, że tę minetę jej zrobisz 5 razy dziennie i to jeszcze stojąc na głowie i klaszcząc stopami.
                                  Każdy się stara wtedy, gdy myśli, że warto. A warto wtedy, kiedy uważamy tę drugą osobę za cenną pod jakimś względem.
                                  • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:31
                                    rekreativa napisała:

                                    > Ale to jest uniwersalna reguła, nie tylko przecież u kobiet.
                                    > Jeśli akurat jakiś pasztet będzie dostępny i go od niechcenia postanowisz stukn
                                    > ąć, to jednak na tym poprzestaniesz - nie będziesz pasztetowi minety przez pół
                                    > godziny robić.
                                    > A możesz też spotkać taką kobietę, że tę minetę jej zrobisz 5 razy dziennie i t
                                    > o jeszcze stojąc na głowie i klaszcząc stopami.
                                    > Każdy się stara wtedy, gdy myśli, że warto. A warto wtedy, kiedy uważamy tę dru
                                    > gą osobę za cenną pod jakimś względem.

                                    Pewnie. Z tym że u kobiet ta "nagroda" jest zawieszona na dużo wyższej poprzeczce, ze względów czysto biologicznych. Konieczność większej inwestycji itd.
                                    • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:52
                                      Tylko weźcie nie zamieńcie takiego fajnego wątku na smętne pierdolenie o statystycznych kobietach...
                                      • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:54
                                        Zyg - nie da się
                                        :)
                                      • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 13:08
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > Tylko weźcie nie zamieńcie takiego fajnego wątku na smętne pierdolenie o statys
                                        > tycznych kobietach...

                                        Money, Look i cos tam i az sie tez odechciewa ;) Dla mnie Sabat sie do bolu powtarza, ciagle o tej kasie, noz kurna jesli bym miala taaaaki deficyt to bym orala po 3 zmiany zeby sie tylko dorobic, nie wiem ale jaki sens jest siedziec w domu i gadac w kolko o brakujacej kasie i oczekiwaniach kobiet dotyczacych kasy. Sabat zmien plyte. Tamten z kolei mialczy, ze kobiety porno nie ogladaja i nie wala sie z kazdym bez uczuc. Niech sie jakas zglosi nieudajaca i mu wybzyka kumpli i rodzine i kogo tam jeszcze on potrzebuje zeby mogl sie w niej zakochac i jej postawic obiad ;-)

                                        Takie gadanie do niestatystycznych forumek o statystycznych kobietach wkurwia ;-)
                                        • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 13:24
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > zyg_zyg_zyg napisała:

                                          > Tamten z kolei mialczy, ze kobiety porno nie ogladaja i nie
                                          > wala sie z kazdym bez uczuc. Niech sie jakas zglosi nieudajaca i mu wybzyka ku
                                          > mpli i rodzine i kogo tam jeszcze on potrzebuje zeby mogl sie w niej zakochac i
                                          > jej postawic obiad ;-)
                                          A tamta z kolei nic nie kuma.
                                          Zakładanie, ze jest inteligentna i wystarczy napisac skrótowo o co chodzi nie odrywajac się zbytnio od pracy okazuje się zbyt optymistycznym założeniem.
                                          Potem i tak trzeba i tak wszystko łopatologicznie tłumaczyć.
                                          Nie lubisz się bzykać z "Cześkiem"?
                                          Absolutnie Cię rozumiem
                                          To znajdź sobie "Nie-Cześka".
                                          Rusz dupę i wysil się.
                                          Ale jak ktoś chce być profesorem, do którego mają zgłaszac się studenci by ten byl łaskaw ich przeegzaminować to niech się potem nie dziwi, ze sam sobie ogranicza możliwości.
                                          Ja potrafię ruszyć dupę (swoją), wysilić się, zaryzykowac porażkę itd.
                                          A to, ze próbuję zoptymalizować w tej sytuacji swoje działania i odrzucić na wstępie przypadki beznadziejne to chyba oczywista sprawa.
                                • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:59
                                  sabat.77 napisał:

                                  > No pewno, nawet te stare baby pewnie miały kiedyś potencjał. A czy mieszka? Zak
                                  > ładam, że pewnie nawet w tym samym mieszkaniu.
                                  > Słuchaj - ja mówię tak - repertuar tego co oferuje kobieta zależy od tego co w
                                  > zamian może dać mężczyzna. Ustaliliśmy, że to jest handel, więc nikt nie będzie
                                  > niczego dawał za frajer.
                                  > To że statystyczna żona może z niechęcią swojemu Cześkowi walnąć konia na odwal
                                  > się raz na jakiś czas i potem szybko lecieć do kibla, żeby na czas umyć ręce i
                                  > nie zwymiotować, to nie znaczy, że dla wymarzonego Greya nie będzie miała w re
                                  > pertuarze analu, picia spermy i przebieranek w Czerwonego Kapturka i Złego Wilk
                                  > a :D Schemat zachowań zależy od sytuacji i konkretnego partnera. A bo raz to na
                                  > sieci dziewczyny pisały teksty w stylu "nie umiałam uwierzyć, że mnie na coś t
                                  > akiego stać" albo "nie poznawałam samej siebie"?
                                  > Według mnie tu chodzi o stopień podniecenia, a partner wpasowujący się idealnie
                                  > w model atrakcyjności takie ekstremalne podniecenie budzi.

                                  Ale ja pytalam o 'dziwke' wg teminologii Morrisona, a nie jakas tam Twoja? Wg Ciebie to kazda kobieta jest dziwka, bo nie masz pieniedzy. Sorry ale to Twoj wykrzywiony swiat, a nie rzeczywistosc.
                        • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 11:56
                          morrison9 napisał:

                          > A jakie praktyczne znaczenie ma dla mnie to, ze zyg.zyg.zyg czy na przykład Ty
                          > lub Rekreativa lubicie oglądać porno?
                          > Żadne.
                          > Siedzicie na drugim końcu Polski albo na drugim końcu Europy.

                          To moze zapoznaj sie z Ninek, ktora jest jak na moje oko z Krakowa ;) Dla Ciebie bedzie idealna, ogladajaca porno, nieangazujaca sie emocjonalnie mezatka. Nie wiem jak u niej z rozpusta ale jest jedna z nas wiec chyba ok ;-)

                          > Dla mnie większe znaczenie ma właśnie ta "przeciętna" statystyczna kobieta, z k
                          > tórą mam realne szanse wejśc w interakcję seksualną, emocjonalną itd.
                          > Nie dlatego, że odczuwam potrzebę uprawiania seksu z każdą z nich.
                          > Ale dlatego, ze ta statystyczna "norma" wpływa także na ten wąski margines kobi
                          > et, który mnie interesuje.

                          Po prostu statystyczna kobieta nie jest dziwka i pora to zaakceptowac. Ona owszem moze sie jak dziwka zachowywac w okreslonych warunkach wiec gdybym byla na Twoim miejscu to bym sie skupila nad stwarzaniem statystycznej kobiecie takich warunkow zamiast szukac wiatru w polu. Od Twojego gadania na kobiety one sie nie zmienia, bo nie moga (ja to zreszta opisywalam pod haslem 'niesmak') tylko wieksza zacznie Ci zatrzaskiwac przed nosem drzwi z hukiem.
                          • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:07
                            hello-kitty2 napisała:

                            > Po prostu statystyczna kobieta nie jest dziwka i pora to zaakceptowac.

                            Ależ jest. I wcale nie mam zamiaru nikogo obrażać, poważnie.
                            Przypomniał mi się kawał:
                            "Facet na przystanku pyta się laski:
                            - Przepraszam, czy oddałaby mi się pani za milion dolarów?
                            - Za milion dolarów? - odpowiada dziewczyna - A ma pan taką sumę? No wie pan, za milion to może i tak.
                            - A za tysiąc? - ciągnie facet.
                            - Za tysiąc?!! Czy pan mnie ma za jakąś kurwę?!! - wścieka się panienka.
                            - Nie no, to już ustaliliśmy, teraz negocjujemy cenę :D"

                            Także moim zdaniem większość kobiet ma w sobie taki schemat zachowania, żeby dla tego konkretnego faceta zacząć się zachowywać jak totalna kurwa. Tu tylko chodzi o to co jest po drugiej stronie na szali, co facet ma do zaoferowania w zamian.
                            Rzecz w tym, że często kobiety mają tak wysoką cenę, że w prawdziwym życiu ten schemat dochodzi do głosu w wyjątkowych wypadkach, albo wręcz nigdy.
                            • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:19
                              No ale nie o to chodzi.
                              To problem definicji słowa "dziwka"
                              ja mam z tym słowem zupełnie inne skojarzenia.
                              Dla mnie dziwka to kobieta o organicznej, wewnętrzej potrzebie szeregu zachowan seksualnych bez względu na to czy przynoszą jej korzyści czy nie.
                              To czy w efekcie ona te korzysci odnosi to inna sprawa.
                              Skoro byłaby dziwką to pewnie byłbym w stanie się w niej zakochać :-)
                              A to w oczywisty sposób implikuje także inne odnoszone przez nią korzyści pozaseksualne :-)
                              • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:28
                                morrison9 napisał:

                                > Dla mnie dziwka to kobieta o organicznej, wewnętrzej potrzebie szeregu zachowan
                                > seksualnych bez względu na to czy przynoszą jej korzyści czy nie.

                                Ale to jest sprzeczne z naturą, stary!
                                Faceci też dążą do seksu, ponieważ przynosiło im to przez eony biologiczne korzyści w postaci rozsiewania dużej ilości nasienia. U kobiet ten schemat jest inny, więc nie rozumiem czemu oczekujesz podobnych zachowań? Kobiety nie są mężczyznami, mają inną seksualność, ale to wcale nie znaczy, że ich potrzeba jest mniejsza. Po prostu schemat jej realizacji jest odmienny.
                                • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:49
                                  sabat.77 napisał:

                                  > Ale to jest sprzeczne z naturą, stary!
                                  > Faceci też dążą do seksu, ponieważ przynosiło im to przez eony biologiczne korz
                                  > yści w postaci rozsiewania dużej ilości nasienia. U kobiet ten schemat jest inn
                                  > y, więc nie rozumiem czemu oczekujesz podobnych zachowań? Kobiety nie są mężczy
                                  > znami, mają inną seksualność, ale to wcale nie znaczy, że ich potrzeba jest mni
                                  > ejsza. Po prostu schemat jej realizacji jest odmienny.
                                  Oczekuję bo mam taką wewnętrzną potrzebę.
                                  Mogę udawać, ze potrzeby nie mam ale to będzie tylko udawanie.
                                  Wbrew pozorom takie kobiety istnieją.
                                  Poznałem je w realu :-)
                                  Problemem nie jest ich nieistnienie ale ich skromy odsetek w stosunku tych "przeciętnych" (wynikające z tego kwestie podażowo-popytowe) oraz trudność w rozpoznaniu, identyfikacji w populacji.

                          • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:13
                            hello-kitty2 napisała:

                            > To moze zapoznaj sie z Ninek, ktora jest jak na moje oko z Krakowa ;) Dla Ciebi
                            > e bedzie idealna, ogladajaca porno, nieangazujaca sie emocjonalnie mezatka. Nie
                            > wiem jak u niej z rozpusta ale jest jedna z nas wiec chyba ok ;-)
                            No to może być pomysł :-)
                            Tylko z tym lodem jest problem :-)
                            Seks oralny to dla mnie kwestia zbyt ważna.
                            Seks klasyczny to nawet Amisze, Swiadkowie Jehowy czy ortodoksyjni muzlumanie czy katolicy uprawiają.
                            Dopiero seks oralny stanowi nową jakość :-)


                            > Po prostu statystyczna kobieta nie jest dziwka i pora to zaakceptowac.
                            Wiem.
                            Niestety.
                            Ale zawsze można się łudzić :-)
                            > Ona owsz
                            > em moze sie jak dziwka zachowywac w okreslonych warunkach wiec gdybym byla na T
                            > woim miejscu to bym sie skupila nad stwarzaniem statystycznej kobiecie takich w
                            > arunkow
                            Alez ja stwarzam.
                            Jedyne co mnie ogranicza w mych staraniach to nie lenistwo tylko obawa by nie doprowadzić do sytuacji kiedy ona będzie udawała dziwkę by sprawić mi przyjemność :-)

                            > zamiast szukac wiatru w polu. Od Twojego gadania na kobiety one sie nie
                            > zmienia, bo nie moga (ja to zreszta opisywalam pod haslem 'niesmak') tylko wie
                            > ksza zacznie Ci zatrzaskiwac przed nosem drzwi z hukiem.
                            Ale nie zaobserwowałem takiego zjawiska i nie jest moim problemem to, ze kobiety masowo zatrzaskują mi drzwi przed nosem.
                            Natomiast tego, ze moje oczekiwania mnie ograniczają jestem absolutnie świadom.
                            • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:24
                              morrison9 napisał:

                              > Jedyne co mnie ogranicza w mych staraniach to nie lenistwo tylko obawa by nie d
                              > oprowadzić do sytuacji kiedy ona będzie udawała dziwkę by sprawić mi przyjemnoś
                              > ć :-)

                              Tutaj się według mnie mylisz i nie do końca ogarniasz kobiety. Wróć do epoki jaskiniowej - sprawianie przyjemności samcowi, który ogarnia sprawy dostarczania żywności i zapewnia bezpieczeństwo, jest w żywotnym interesie samicy. Stąd wykształca się schemat, w którym ona podnieca się, gdy ma poczucie seksualnego zaspokojenia "bestii". Ona podnieca się pięknem samej siebie i tym, że "bestia" ją pożąda, i że "bestia" spełnia się w seksie z nią.
                              Wielki i zaradny samiec spuszcza się w nią i jest zadowolony. To sprawia, że ona sama czuje się bezpieczna. Poskromiła seksualnie niebezpieczną bestię. Jest spokojna, bo po prostu wie, że groźny obrońca i skuteczny łowca wróci i będzie chciał znowu seksu. A ona mu go da.
                              Niepotrzebnie się przejmujesz, one nie udają, tylko serio są napalone - jedynie nieco w odmienny sposób.
                              • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 12:53
                                sabat.77 napisał:

                                > morrison9 napisał:
                                >
                                > > Jedyne co mnie ogranicza w mych staraniach to nie lenistwo tylko obawa by
                                > nie d
                                > > oprowadzić do sytuacji kiedy ona będzie udawała dziwkę by sprawić mi przy
                                > jemnoś
                                > > ć :-)
                                >
                                > Tutaj się według mnie mylisz i nie do końca ogarniasz kobiety. Wróć do epoki ja
                                > skiniowej - sprawianie przyjemności samcowi, który ogarnia sprawy dostarczania
                                > żywności i zapewnia bezpieczeństwo, jest w żywotnym interesie samicy. Stąd wyks
                                > ztałca się schemat, w którym ona podnieca się, gdy ma poczucie seksualnego zasp
                                > okojenia "bestii". Ona podnieca się pięknem samej siebie i tym, że "bestia" ją
                                > pożąda, i że "bestia" spełnia się w seksie z nią.
                                > Wielki i zaradny samiec spuszcza się w nią i jest zadowolony. To sprawia, że on
                                > a sama czuje się bezpieczna. Poskromiła seksualnie niebezpieczną bestię. Jest s
                                > pokojna, bo po prostu wie, że groźny obrońca i skuteczny łowca wróci i będzie c
                                > hciał znowu seksu. A ona mu go da.
                                > Niepotrzebnie się przejmujesz, one nie udają, tylko serio są napalone - jedynie
                                > nieco w odmienny sposób.

                                "Ona podnieca się pięknem samej siebie" - he??? Tu podkolorowales tudziez wstawiles siebie (szukasz piekna mezczyzn na pornosach ;-)

                                Reszta z grubsza sie zgadza. Marek by na pewno nie mial problemu zeby pani Ela udawala dziwke zeby mu sprawic przyjemnosc. Wrecz odwrotnie, ego ma miec przez pania Ele podpompowane a aureole wypucowana ;-) Taki deal.

                                -
                                Bad boys aint no good,
                                good boys aint no fun.
                            • hello-kitty2 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 12:46
                              Wiesz co sobie pomyslalam Morrison? Spelnieniem Twoich marzen jest zawodowa diva zczy eks diva, ktora lubi swoj zawod (Wont twierdzi, ze takie istnieja). Patrz spelnia wszytkie wymienione przez Ciebie warunki:

                              1 > Seks oralny to dla mnie kwestia zbyt ważna.

                              Spelnia i jest w tym dobra!

                              2 > Dla mnie dziwka to kobieta o organicznej, wewnętrzej potrzebie szeregu zachowan
                              > seksualnych bez względu na to czy przynoszą jej korzyści czy nie.

                              Jesli lubi seks, nie ma zahamowan a okazji w brud to realizuje sie w szeregu zachowan seksualnych.

                              3 > Jedyne co mnie ogranicza w mych staraniach to nie lenistwo tylko obawa by nie d
                              > oprowadzić do sytuacji kiedy ona będzie udawała dziwkę by sprawić mi przyjemnoś
                              > ć :-)

                              Nie bedzie tego robic zeby sprawic Ci przyjemnosc.

                              I teraz POWAZNIE mowie, nie nasmiewam sie. Taka diva zblizajaca sie do 40 stki szuka przeciez stabilizacji u boku mezczyzny zamoznego by wyjsc z zawodu (moje wyobrazenia niech ewentualnie Wont koryguje). Wont tu kiedys pisal, ze jakas jego stala pani diva chciala juz poznac jego znajomych. Na pewno byla dobra i lubila seks skoro do niej chodzil. Wiec czemu nie zapoznasz jakiejs divy i sie w niej nie zakochasz? Ona bedzie to wszystko z Toba robic czego pragniesz na bank i jeszcze bedzie Cie na zaboj kochala, ze juz nie musi tego robic dla pieniedzy tylko dla przyjamnosci z Toba i tam z kim wskazesz.
                              • morrison9 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 13:03
                                Kitty.
                                Wśród Div i byłych Div nie szukałem.
                                Ale zapewniam Cię, że wypróbowałem znacznie więcej sposobów :-)
                                Nie o wszystkim pisałem na forum.
                                Nawet nie z chęci ukrywania czegoś ale po prostu nie wynikło to w naturalny sposób z przebiegu dyskusji.
                                Pisałem za to kilkukrotnie:
                                Prawdziwe życie nie toczy się na forum.
                                Forum to tylko margines.
                                • hello-kitty2 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 13:17
                                  morrison9 napisał:

                                  > Kitty.
                                  > Wśród Div i byłych Div nie szukałem.

                                  Pogadaj z Wontem. On zapewnial, ze tam jest obfitosc na obfitosciami. No bo powiedz kto by nie chcial laczyc przyjemnego z pozytecznym i zamienic swojej pasji w zawod? ;) Usmecham sie ale tam sa na pewno kobiety bez zahamowan, ktorym mnogosc partnerow dzien w dzien nie straszna. Albo wsrod gwiazd porno?!

                                  > Ale zapewniam Cię, że wypróbowałem znacznie więcej sposobów :-)
                                  > Nie o wszystkim pisałem na forum.
                                  > Nawet nie z chęci ukrywania czegoś ale po prostu nie wynikło to w naturalny spo
                                  > sób z przebiegu dyskusji.
                                  > Pisałem za to kilkukrotnie:
                                  > Prawdziwe życie nie toczy się na forum.
                                  > Forum to tylko margines.

                                  To wrzucaj tu wlasnie takie cukiereczki ciekawostki, a nie statystyczne brednie. Przeciez widzisz, ze tu statystycznych kobiet nie ma tylko same nieprzecietnie zainteresowane seksem. Inaczej to by tu nie siedzialy tylko pucowaly szafki w kuchni od wewnatrz, dopieszczaly salatke z 20 skladnikow na lunch i nakladaly maseczke z ogorka.

                                  Wrzuc te nietypowe metody poszukiwan, moze sie skorzysta.
                                  • morrison9 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 14:02
                                    Na przykład coś takiego:
                                    Popatrz na rekacje kobiet na forum.
                                    Twoje i nie tylko.
                                    Przekora, wymądrzanie się, protekcjonlane podejście do "głupiutkich mężczyzn, którzy nie mają pojęcia o kobiecych potrzebach, psychice itd"

                                    A teraz sobie wyobraź taką sytuację:
                                    Poznaję kobietę przez internet.
                                    Umawiam się z nią na drinka/kolację.
                                    W trakcie rozmowy (zakładam, ze miłej) sugeruję, że "kobiety tak już mają, że nie potrafią oddzielić seksu od uczuć", "potrzebują czasu" ale "ja to absolutnie rozumiem".
                                    Ważne, by powiedzieć to z dozą delikatnej przemądrzałości i przekonaniem w głosie, że "wie się lepiej"
                                    Kobieta oczywiście zaczyna oponować. ja robię wielkie oczy, upieram się, że to co powiedziałem to prawda oczywista. Ona przekonuje mnie, że nic nie wiem na temat kobiet.
                                    Ja utrzymują ją w przekonaniu, że pierwszy raz spotykam kobietę, która miałaby inne podejście. Że jestem zaskoczony, wyrażam niedowierzanie.
                                    Ona wyraża gotowośc do udowodnienia mi w praktyce , ze się mylę.
                                    Przez moment udaję przestraszonego żeby ona mogła zatriumfować i poczuć, że ma nade mną przewagę.
                                    Ale tylko przez moment, żeby nie pomyślała, ze na prawdę "wymiękam".


                                    A potem to już zalezy od sytuacji, okoliczności itd :-)

                                    Oczywiście to jest krótkoterminowa gra. Na dłuższą metę niekoniecznie musi dawać rezultaty.
                                    Ale chciałem pokazać uboczne skutki kobiecej przekory i automatycznych reakcji.
                                    • hello-kitty2 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 14:29
                                      morrison9 napisał:

                                      > Na przykład coś takiego:
                                      > Popatrz na rekacje kobiet na forum.
                                      > Twoje i nie tylko.
                                      > Przekora, wymądrzanie się, protekcjonlane podejście do "głupiutkich mężczyzn, k
                                      > tórzy nie mają pojęcia o kobiecych potrzebach, psychice itd"

                                      To chyba jestes slepy nie widzac roznic np w moim podejsciu (ale i tez innych kobiet) do roznych mezczyzn na tym forum. I nie tworz tu kolka solidarnosciowego dla czujacych sie ''glupiutkimi mezczyznami'' w ocenie pan, bo wielu z nich nie ma podstaw by tak sie czuc ale moze ktoregos kupisz sobie na sprzymierzenca.

                                      Ja radzilam szczerze zebys szukal wsrod div/ eks div, w koncu szujasz kurwy, tak czy nie? A jak Cie to obraza to mow wprost i agrumentuj dlaczego zamiast probowac dokopac kobietom z innej strony. Tu sa kobiety, ktore naprawde lubia seks i sa szczere, a i tak nie wydaje mi sie zeby jakas w ogole chciala wejsc w to, czego szukasz wiec gdzie szukac? Szukaj w jakis kregach wiekszego skurwienia, moze jakies centra terapii dla nimfomanek? Nie wiem czy takie sa w Polsce? Naprawde nie wiem co doradzic.
                                      • morrison9 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 14:46

                                        > Ja radzilam szczerze zebys szukal wsrod div/ eks div, w koncu szujasz kurwy, ta
                                        > k czy nie? A jak Cie to obraza to mow wprost i agrumentuj dlaczego zamiast prob
                                        > owac dokopac kobietom z innej strony. Tu sa kobiety, ktore naprawde lubia seks
                                        > i sa szczere, a i tak nie wydaje mi sie zeby jakas w ogole chciala wejsc w to,
                                        > czego szukasz wiec gdzie szukac? Szukaj w jakis kregach wiekszego skurwienia, m
                                        > oze jakies centra terapii dla nimfomanek? Nie wiem czy takie sa w Polsce? Napra
                                        > wde nie wiem co doradzic.
                                        Ale ja nie szukam tu (na tym forum) kobiety.
                                        Szukam dyskusji bo lubię dyskutować.
                                        Szukam jakiegoś tam fermentu intelektualnego.
                                        Nikomu ne próbuję dokopać (no chyba, ze w rewanżu na kopanie mnie po kostkach)
                                        Nie obrażają mnie także Twoje sformułowania.
                                        Po prostu mnie irytują bo świadcza o niezrozumieniu niedostrzeganiu niuansów i płytkości w postrzeganiu problemu.
                                        • hello-kitty2 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 15:21
                                          morrison9 napisał:

                                          > Po prostu mnie irytują bo świadcza o niezrozumieniu niedostrzeganiu niuansów i
                                          > płytkości w postrzeganiu problemu.

                                          Masz racje: nie rozumiem Twojego problemu. I moje wypowiedzi jak najbardziej moga swiadczyc o jego niezrozumieniu. Na swoje usprawiedliwienie mam przeswiadczenie, ze nie jestem odosobniona w moim niezrozumieniu. Jest to bym powiedziala: istnieje masowe niezrozumienie Ciebie, a nie innych mezczyzn. Ale oczywiscie trzymam kciuki za znalezienie dziwki przez duze D ;-)
                                          • morrison9 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 15:32
                                            Ale to nie jest kwestia niezrozumienia mnie tylko skupiania się na semantyce.
                                            Ja mam pewne skojarzenia związane z pewnymi słowami, ty możesz miec inne.
                                            To trzeba je sobie wyjaśnić i podążać dalej (w dyskusji)
                                            W kwestii cech seksualnych nie poszukuje niczego niezwykłego. Wmawianie mi, że się żale, ze kobiety nie oglądają porno to jakieś nieporozumienie.
                                            Staram się używać precyzyjnych przekazów ale jeśli nie są one zbyt precyzyjne do moge je doprecyzować.
                                            Jestem przekonany, że poznałem znacznie więcej "seksualnie zaangażowanych" kobiet z tendencją do niestandardowych zachowań seksualnych i lubiących porno niż ty ich w życiu poznałaś.
                                            i przyjmijmy to jako punkt wyjścia.
                                            A wtedy będziemy mogli skupić się na na innych kwestiach.
                                            • hello-kitty2 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 15:49
                                              morrison9 napisał:

                                              > Jestem przekonany, że poznałem znacznie więcej "seksualnie zaangażowanych" kobi
                                              > et z tendencją do niestandardowych zachowań seksualnych i lubiących porno niż t
                                              > y ich w życiu poznałaś.
                                              > i przyjmijmy to jako punkt wyjścia.
                                              > A wtedy będziemy mogli skupić się na na innych kwestiach.

                                              To po co nam tu wyklad robisz ze statystycznej kobiety nie ogladajacej porno czy chuj wie czego nie robiacej? Czemu to ma sluzyc? Skoro ani Ciebie nie interesuje statystyczna kobieta, bo nie takiej szukasz ani nas (bo sie do nich nie zaliczamy) to po cholere o niej dyskusja? Mozesz odpowiedziec, bo chcesz przedstawic punkt widzenia mezczyzn tylko, ze ja mam powazne podejrzenia, ze Ty nie reprezentujesz statystycznego mezczyzny ;)
                                              • morrison9 Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 16:00
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                > To po co nam tu wyklad robisz ze statystycznej kobiety nie ogladajacej porno cz
                                                > y chuj wie czego nie robiacej?
                                                Nie robię wykładu.
                                                W tym wątku napisałem, ze interesuje mnie aspekt psychologiczny a zyg.zyg zapytała co przez to rozumiem więc odpowiedziałem.
                                                To Ty na siłe okreslasz to jako "robienie wykładu"
                                                > Skoro ani Ciebie nie interesuje statystyczna kobieta, bo nie takiej szukasz
                                                Akurat odnośnie tej kwestii już napisałem: statystyczne kobiety wywierają także pośrednio lub bezpośrednio wpływ na te nietypowe.

                                                > to po cholere o niej dyskusja?
                                                Dla przyjemności. :-)
                                                > Mozesz odpowiedziec, bo chcesz przedstaw
                                                > ic punkt widzenia mezczyzn tylko, ze ja mam powazne podejrzenia, ze Ty nie repr
                                                > ezentujesz statystycznego mezczyzny ;)
                                                Absolutnie nie reprezentuję.
                                                I ciągle się zastanawiam czy to dobrze czy źle :-)
                                                Ale moja niestandardowośc polega między innymi na tym, ze jestem świadom mechanizmów, którym podlegają także inni męzczyźni tyle, ze oni się ich wypierają a ja nie.
                                  • wont Re: Mam propozycje dla Morrisona 30.03.15, 14:53
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > morrison9 napisał:
                                    >
                                    > > Kitty.
                                    > > Wśród Div i byłych Div nie szukałem.
                                    >
                                    > Pogadaj z Wontem. On zapewnial, ze tam jest obfitosc na obfitosciami.
                                    -------------
                                    Kurde, juz rok mija jak nie chodze na dziwki! :) Poszukajcie innego specjalisty. Najgorsze, ze geby dziwkarza nie dorobilem sie tylko w internecie ale tez w realu. Na urodziny dostalem od znajomych karnety na masaze (na szczescie bez happy endu) i bogato ilustrowana ksiazke "Historia burdeli" :)

                                    Obawiam sie, ze jak bede chcial poznac i zbalamucic jakas cnotliwa niewiaste to bede musial to zrobic na urlopie, gdzie mnie nikt nie zna.
                            • ninek04 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 17:27
                              morrison9 napisał:

                              > Tylko z tym lodem jest problem :-)
                              > Seks oralny to dla mnie kwestia zbyt ważna.
                              > Seks klasyczny to nawet Amisze, Swiadkowie Jehowy czy ortodoksyjni muzlumanie c
                              > zy katolicy uprawiają.
                              > Dopiero seks oralny stanowi nową jakość :-)
                              Ależ skąd, żaden problem.Oglądanie robienia laski mnie nudzi i nie podnieca,(też nie zawsze, zalezy, jak to jest pokazane),wolę skupić się na penetracyjnych kombinacjach, co nie znaczy, że nie lubię i nie uprawiam milosci oralnej w realu.Akurat w tym wypadku nie ma zależności miedzy nie oglądaniem, a nie robieniem.



                              >
                              • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 19:11
                                ninek04 napisała:
                                > Ależ skąd, żaden problem.Oglądanie robienia laski mnie nudzi i nie podnieca,(te
                                > ż nie zawsze, zalezy, jak to jest pokazane),wolę skupić się na penetracyjnych k
                                > ombinacjach, co nie znaczy, że nie lubię i nie uprawiam milosci oralnej w realu
                                > .Akurat w tym wypadku nie ma zależności miedzy nie oglądaniem, a nie robieniem.
                                Ale lodzik jest wg mnie bardzo widowiskowy i dobrze wygląda na filmach.
                                A na pewno jest bardziej widowiskowy niz minetka.
                                Absolutnie nie chodzi o to by Ci wmawiac co powinnaś lubić i co Ci się powinno podobać.
                                Po prostu wyrazam swój punkt widzenia :-)
                          • ninek04 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 16:56
                            hello-kitty2 napisała:

                            >
                            > To moze zapoznaj sie z Ninek, ktora jest jak na moje oko z Krakowa ;) Dla Ciebi
                            > e bedzie idealna, ogladajaca porno, nieangazujaca sie emocjonalnie mezatka. Nie
                            > wiem jak u niej z rozpusta ale jest jedna z nas wiec chyba ok ;-)
                            Kitty, Twój radarek, jak zwykle bezbłędny.Z rozpustą i brakiem ograniczeń też mi po drodze, a odkąd odstawiłam tabletki, wyraźnie wzrosła moja nadpodaż libido, przekraczająca możliwości popytowe mojego PP.

                            • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 18:05
                              ninek04 napisała:

                              > hello-kitty2 napisała:
                              >
                              > >
                              > > To moze zapoznaj sie z Ninek, ktora jest jak na moje oko z Krakowa ;) Dla
                              > Ciebi
                              > > e bedzie idealna, ogladajaca porno, nieangazujaca sie emocjonalnie mezatk
                              > a. Nie
                              > > wiem jak u niej z rozpusta ale jest jedna z nas wiec chyba ok ;-)
                              > Kitty, Twój radarek, jak zwykle bezbłędny.Z rozpustą i brakiem ograniczeń też m
                              > i po drodze, a odkąd odstawiłam tabletki, wyraźnie wzrosła moja nadpodaż libido
                              > , przekraczająca możliwości popytowe mojego PP.

                              No no, z tym lodzikiem tez wiedzialam, ze sie nie wymigujesz ale Morrison mysli, ze taki cwany i wie lepiej ;-) Ciekawe czy na zakochanie tez bedzie mial taaaki wplyw? ;)
                              • ninek04 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 21:21
                                hello-kitty2 napisała:
                                >
                                > No no, z tym lodzikiem tez wiedzialam, ze sie nie wymigujesz ale Morrison mysli
                                > , ze taki cwany i wie lepiej ;-) Ciekawe czy na zakochanie tez bedzie mial taaa
                                > ki wplyw? ;)

                                Na czyje zakochanie?Jeśli o mnie chodzi, to miłość, zakochanie są już poza mną, nie szukam , ani nie dąże już do zdobycia czyjejś miłości. Dawno wyzbyłam się złudzeń, że to coś trwałego, u mnie akurat po wielkim uczuciu zostały zgliszcza.
                • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:36
                  morrison9 napisał:

                  > Ja w pornografii szukam warstwy psychiczne - emocjonalnej.

                  A co to znaczy psychicznie - emocjonalnej?
                  (filmik byl dobry, poszedl do ulubionych, tylko rozciagniety ale ujdzie)
                  • ninek04 Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 23:30
                    hello-kitty2 napisała:

                    > morrison9 napisał:
                    >
                    > > Ja w pornografii szukam warstwy psychiczne - emocjonalnej.
                    >
                    > A co to znaczy psychicznie - emocjonalnej?
                    > (filmik byl dobry, poszedl do ulubionych, tylko rozciagniety ale ujdzie)

                    Może chodzi o to, żeby między tymi uczestnikami akcji widać było emocje, czyste pożądanie, a wtedy jest taki seks, że wióry lecą.Bo niektore filmiki są nudne, sztywniackie, i nie uruchamiają wyobraźni, a drętwota i sztuczność między pieprzącymi się jest nie do oglądania.

              • wont Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:33
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > Bo taki suchar mi się przypomniał:
                > Dlaczego kobiety oglądają porno do końca?
                > Bo myślą, że na końcu będzie ślub.
                -------------
                Dobre :)

                > A nawiązując do tego, czy to podniecające. Ciekawa jestem, czy to jest jakaś og
                > ólna tendencja w odbiorze kobiecym i męskim, czy tylko przypadek. Bo z tego, co
                > tu pokazujecie, Panowie, wynika, że Was kręci oglądanie takiego bardziej eee..
                > .normalnego ruchanka. Kobiece preferencje wyglądają na bardziej ukierunkowane i
                > jakieś takie ciut wykręcone :-)
                -------------
                Przepraszam, rehabilituję się i wklejam linka do filmu z moją ulubioną niemiecką aktorką, panią Viktorią.

                www.tube8.com/fetish/ggg---viktoria-wash-down-that-cum-%28full-video%29/22678091/?utm_source=PBWeb&utm_medium=PT&utm_campaign=PBWeb
                • wont Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:35
                  wont napisał:

                  > Przepraszam, rehabilituję się i wklejam linka do filmu z moją ulubioną niemieck
                  > ą aktorką, panią Viktorią.
                  ----------------
                  Ulubiona jest aktorka a nie filmik - czy ci Niemcy muszą na siebie sikać?
                  • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 29.03.15, 22:37
                    Kiedyś miałam fazę na GGG. Ale faktycznie, fajniej byłoby bez tego sikania :-)
        • slepafuria15 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 13:07
          wont - ja tez wole z historia. Juz tu pisałam, ze moja ulubiona reżyserka to Erica Lust. Polecam "Cabaret Desire". Oprócz tego mangi lubię - te z mackami. :D
          • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 13:50
            " Oprócz tego mangi lubię - te z mackami. :D"

            Ja też :) Nie tylko z mackami.
          • wont Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:03
            slepafuria15 napisał(a):

            > wont - ja tez wole z historia. Juz tu pisałam, ze moja ulubiona reżyserka to Er
            > ica Lust. Polecam "Cabaret Desire". Oprócz tego mangi lubię - te z mackami. :D
            ------------
            Dzisiaj wieczorem sobie otworze wino i odpale "Cabaret Desire". W lewej rece bede trzymal kieliszek z winem a w prawej sciskac bede myszke. Niestety, plastikowa.

            W zyciu porno mangi nie widzialem. Z mackami? Nie za duzo macania? Ja to wole jednak konkret - na przyklad w ogole nie ogladam lesbijskich klimatow. Przeciez to nuda. Nie wiem jak mozna byc lesbijka i nie uzywac kutasa. To juz bardziej rozumiem gejow - tam sa w akcji dwa kutasy, no cos sie dzieje po prostu. Ogladac tego tez nie moge, ale to wynika z niesmaku a nie nudow (nie mam nic do gejow ale jednak ich seks mnie niesmaczy).
            • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:15
              "W zyciu porno mangi nie widzialem. Z mackami? Nie za duzo macania? "

              Ja takie anime oglądałam: był wielki, ośmiornicopodobny stwór i jakieś wielkocycne piszczące dziewuszki i on je tymi swymi ramionami-mackami penetrował wszystkie naraz. I na koniec wychlapał na nie hektolitry jakiejś plazmy... Takie klimaty.
              • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:20
                rekreativa napisała:

                > Ja takie anime oglądałam: był wielki, ośmiornicopodobny stwór i jakieś wielkoc
                > ycne piszczące dziewuszki i on je tymi swymi ramionami-mackami penetrował wszys
                > tkie naraz. I na koniec wychlapał na nie hektolitry jakiejś plazmy... Takie kl
                > imaty.
                A ja tu uchodzę za dziwaka bo i się dozgonny związek z dziwką marzy :-)
              • wont Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:31
                rekreativa napisała:

                > Ja takie anime oglądałam: był wielki, ośmiornicopodobny stwór i jakieś wielkoc
                > ycne piszczące dziewuszki i on je tymi swymi ramionami-mackami penetrował wszys
                > tkie naraz. I na koniec wychlapał na nie hektolitry jakiejś plazmy... Takie kl
                > imaty.
                -----------
                Dzisiaj wyguglam. I masturbujecie sie do tego? Czy to raczej do zabawy z partnerem, na zasadzie zartu.
                • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:40
                  Oglądałam z czystej ciekawości, ale przyznam, że w którymś momencie mi się trochę wilgotno zrobiło.
                  Z porno anime wolę takie opowiastki o "molestowaniu" w miejscach publicznych np. w metrze, albo pociągu. Że wiesz, tłum ludzi stoi, a tu facet babkę dyskretnie pod oknem...
                  • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:54
                    rekreativa napisała:

                    > Oglądałam z czystej ciekawości, ale przyznam, że w którymś momencie mi się troc
                    > hę wilgotno zrobiło.
                    > Z porno anime wolę takie opowiastki o "molestowaniu" w miejscach publicznych np
                    > . w metrze, albo pociągu. Że wiesz, tłum ludzi stoi, a tu facet babkę dyskretni
                    > e pod oknem...

                    Rekreativa, a ogladasz tez gwalty?
                    • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 16:56
                      Nie (chyba że penetrację przez wzmiankowaną ośmiornicę za taki uznamy...)
                      I nie fantazjuję o gwałtach w sensie , że facet mnie tam za włosy i siłą, czy coś w tym guście. Nie jara mnie to.
                      Lubię oglądać opór, ale taki mocno udawany - że pani mówi "ależ nie, nie tutaj, nie teraz, co ty robisz, zostaw, ktoś zobaczy", a jednocześnie pana do piersi przyciąga :D
                      Symulację gwałtu z krzykami, płaczem, biciem to nie dla mnie. Nawet w filmach fabularnych nie oglądam, tylko patrzę w inną stronę.
                      • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 17:56
                        rekreativa napisała:

                        > Nie (chyba że penetrację przez wzmiankowaną ośmiornicę za taki uznamy...)
                        > I nie fantazjuję o gwałtach w sensie , że facet mnie tam za włosy i siłą, czy c
                        > oś w tym guście. Nie jara mnie to.
                        > Lubię oglądać opór, ale taki mocno udawany - że pani mówi "ależ nie, nie tutaj,
                        > nie teraz, co ty robisz, zostaw, ktoś zobaczy", a jednocześnie pana do piersi
                        > przyciąga :D
                        > Symulację gwałtu z krzykami, płaczem, biciem to nie dla mnie. Nawet w filmach f
                        > abularnych nie oglądam, tylko patrzę w inną stronę.

                        A moglabys byc z facetem, ktory oglada i sie tym podnieca (masturbuje ect)? Czy to nie ma dla Ciebie znaczenia?
                        • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 19:07
                          Miałabym z tym problem.
                  • wont Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 15:56
                    rekreativa napisała:

                    > Oglądałam z czystej ciekawości, ale przyznam, że w którymś momencie mi się troc
                    > hę wilgotno zrobiło.
                    > Z porno anime wolę takie opowiastki o "molestowaniu" w miejscach publicznych np
                    > . w metrze, albo pociągu. Że wiesz, tłum ludzi stoi, a tu facet babkę dyskretni
                    > e pod oknem...
                    -------------
                    Skoro wspomnialas o molestowaniu w srodkach komunikacji publicznej to przypomnial mi sie zabawny epizod z czasow grzesznej mlodosci. Otoz, w wakacje pomiedzy szkola podstawowa a srednia, cos mi i moim kumplom odbilo i zaczelismy - pic, palic i, niestety nie pierdolic, tylko molestowac dziewczyny i kobiety w srodkach komunikacji publicznej. No, w tloku masowac im tylek, uda i cipke. Zabawne bylo to, ze tylko jeden jedyny raz dziewczyna, tyle ze duzo starsza pewnie miala ze dwadziescia kilka lat, wydarla sie na caly trolejbus i musielismy spieprzac. W kazdym innym przypadku dziewczyny nie reagowaly. Wtedy myslalem, ze "women are sluts", dopiero pozniej zrozumialem, ze wiekszosc z nich po prostu byla sparalizowana. Kto wie, rekreativa, moze padlas wowczas moja ofiara i stad te dzisiejsze fantazje seksualne?
                    • rekreativa Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 16:48
                      Mi się tylko raz zdarzyło, ale ja dałam z łokcia. (też bezczelny typ, bo nawet tłoku za bardzo nie było).
                      Zresztą znowu, molestowanie a "molestowanie"... Np. raz się tak z mężem molestowaliśmy troszkę w metrze, aleśmy stchórzyli zrobić coś więcej :D
            • morrison9 Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 19:27
              wont napisał:

              > na przyklad w ogole nie ogladam lesbijskich klimatow. Przeciez
              > to nuda. Nie wiem jak mozna byc lesbijka i nie uzywac kutasa. To juz bardziej r
              > ozumiem gejow - tam sa w akcji dwa kutasy, no cos sie dzieje po prostu.
              No proszę.
              Argumentacja jak z "W pogoni za Amy" :-)
              Kompletnie zresztą mnie nie przekonująca.
              Seks lesbijski, seks oralny, analny.
              To wyrwanie się z poza prokreacyjną funkcję seksu. Oderwanie seksu od prokreacji.
              Seks w czystej postaci.
              Ograniczając się tylko do penetracji waginalnej jedynie wykonujemy program zakodowany nam przez ewolucję.
            • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 08:23
              Obejrzalem wczoraj wieczorem ten caly "Cabaret Desire", choc bardziej uczciwie bedzie powiedziec, ze przelecialem go na podgladzie. OK, fajnie, ze duzo sie dzieje, ze naszkicowano jakos bohaterow i nie jest to tylko sucha napierdalanka Pana X z Pania Y ale jednak proporcje sa jak na moj gust zaburzone. Za malo ruchania i za duzo nieruchania.

              Co do tej calej mangi, anime czy hentai (nie wiem czym to sie rozni) to mnie to poruszylo. Ci Japonczycy oni jednak sa popierdoleni. Widzialem dwa losowe filmy. Na pierwszym przywiazano dziewice do drewnianego stolu, jakis kaplan cos jej grzebal w tej cipce a potem jakis gosc ja przelecial. Na drugim filmie potwor, jakis demon kurwa czy cus, rznie dziewczyne i na koniec spuszcza sie w niej jakimis jajeczkami.

              Zle spalem przez te japonskie klimaty i nie mam dzisiaj humoru. I tak sobie pomyslalem, ze filmy porno chyba oddaja w jakims stopniu dusze danego narodu. Ciekawe czy ktos robil na ten temat badania. Wezcie takich Japonczykow - japonskie filmy porno to albo brutalne orgie z nastolatkami, bukkake albo te popierdolone animacje. Nikt mi nie powie, ze to czym sie podniecamy nie ma zadnego zwiazku z nasza kondycja moralna i psychiczna. Ma. Ja sie nie dziwie, ze Japonczycy dokonali tych okropnych zbrodni podczas II wojny swiatowej jak oni sa tak jebnieci. Ale najlepsze jest to, ze nawet w tych animacjach to oni cipke albo kutasa musza wypikselowac. O co chodzi? Pojebancy.
              • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 08:46
                Albo Niemcy, koledzy Japonczykow sprzed kilkudziesieciu lat. Czy niemieckie filmy porno nie oddaja dwoistej natury tego narodu? Z jednej strony drewniane klimaty bawarsko-alpejskie w stylu ja cie rzne, ty jodlujesz a wieczorem spiewamy sobie piosenki przy piwie hajli hajlo. Z drugiej strony, jak padnie rozkaz "bacznosc", to napierdalamy kutasami w baby jak Luftwaffe w Rotterdam. Ruchamy, ponizamy, poniewieramy, wsadzamy rece w odbyt jakbysmy szukali ukrywajacego sie w jelitach Zyda, spuszczamy sie na twarz i sikamy na ledwo zywe truchlo, ktore kiedys bylo kobieta. A one zadowolone - ja, gut, ja, gut. Chociaz krakowscy purysci jezykowi poprawiliby je, ze powinny prosic nie o jagody tylko borowki.
                • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 08:55
                  No dobra - a jak jest z polskim porno? Ja oglądałam kiedyś jakiś film naszej produkcji, ale wyłączyłam, bo z ekranu zaczęło śmierdzieć gotowaną kapustą.
                  Jesteśmy po prostu normalni, czy po prostu beznadziejni?
                  • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:13
                    zyg_zyg_zyg napisała:

                    > No dobra - a jak jest z polskim porno? Ja oglądałam kiedyś jakiś film naszej pr
                    > odukcji, ale wyłączyłam, bo z ekranu zaczęło śmierdzieć gotowaną kapustą.
                    > Jesteśmy po prostu normalni, czy po prostu beznadziejni?

                    Ja też. Myślę, że bliskość kulturowa obnaża wyjątkowy prymitywizm gatunku. Ponieważ jestem odbiorcą, łatwiej mi się konsumuje gdy nie muszę o tym myśleć.
                  • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:27
                    Polskie porno... To jest doskonaly dowod na pszenno-buraczane, chlopskie pochodzenie naszego narodu. Wies rucha wies robiac wies. Juz nie ma dumnych Sarmatow, potomkow Husarii, ktora pod Wiedniem bila Turka. Potomkow Lisowczykow, ktorzy w I polowie XVII wieku mordowali, rabowali i gwalcili pol Europy - od Niemiec po Syberie.

                    Polskie porno to jakis pierdolony oksymoron, cos jak saudyjski gender mainstreaming. Zeby sie tym podniecic to trzeba od dziecinstwa sie nie masturbowac i nigdy nie widziec ladnej kobiety. Jest taki gosc z cyklu "Podrywacze" albo "Podrywaczki" nie pamietam dokladnie, o fizis i glosiku obwoznego sprzedawcy odpustowych koralikow. Jak ktos oglada TVN Turbo - to wypisz wymaluj Emil, Lowca Fotoradarow. Laski nie lepsze. Ja wiem, ze haslo "piekne polskie kobiety" powinno byc scigane przez IPN jako relikt komunistycznej propagandy z czasow Gierka, no ale chyba w 36-milionowym narodzie mozna znalezc do produkcji porno jakies w miare inteligentne i atrakcyjne dziewcze? Noale skoro nie da sie przez tyle lat w taaakim narodzie skompletowac porzadnej jedenastki pilkarskiej, to moze i normalnej dupy, ktora chcialaby w filmie zagrac tez sie nie da znalezc. Generalnie, podsumowujac, polskie porno poki co jest produkowane przez patoli dla patoli i trzeba byc zdrowo popierdlonym zeby chciec to ogladac. Bardziej niz Japonczycy, Niemcy i Wlosi razem wzieci.
                    • mabelle2000 Re: A ja lubię ten. :-) 01.04.15, 00:18
                      wont napisał:

                      > Polskie porno... To jest doskonaly dowod na pszenno-buraczane, chlopskie pochod
                      > zenie naszego narodu. Wies rucha wies robiac wies. (...)> Generalnie, po
                      > dsumowujac, polskie porno poki co jest produkowane przez patoli dla patoli i tr
                      > zeba byc zdrowo popierdlonym zeby chciec to ogladac.

                      Nie zacytowalam calej Twojej wypowiedzi, ale w calosci sie z nia zgadzam.
                      Czytalam jakis czas temu wywiad z niejakim Baumanem, ktory zajmuje sie produkcja i dystrybucja naszego rodzimego porno. Facet z rozbrajajaca szczeroscia zakomunkowal, ze on to porno to tak trzaska... dla kaski tylko. "My tu panie to taka normalna firma som, na porno tylko zarabiamy i tyle". Wzruszyl mnie normalnie, bo zawsze mi sie wydawalo, ze przemysl, w ktorym istotna role gra kreatywnosc, jest silnie skorelowany z zamilowaniem do tego co sie robi. Bez pasji nie da sie nakrecic dobrego porno. No ale moze ja sie nie znam.
                      • jesod Pasja 01.04.15, 00:25
                        mabelle2000 napisała:
                        > Bez pasji nie da sie nakrecic dobrego porno.

                        A możesz mi wyjaśnić obszerniej, o jaką pasję tu rzeczywiście chodzi?
                        • lena36 Re: Pasja 30.04.15, 23:08
                          Ja wiem o jaką.
                          Zawsze byłam niezłą żdzirą i kochałam seks wyuzdany. Marzyło mi się żeby prowadzić burdel, myślę że wiem jakie laski bym wybierała żeby podobały się facetom. Wiem co się facetom podoba i jakie mogą miec marzenia. Niekoniecznie ja sama miałabym je spełniać . Co z tego skoro wszyscy moi partnerzy chyba się mnie bali. Tzn. nie do konca wiedzieli o co chodzi. Smętne szybkie bzykanie i koniec, Ewentualnie fajny lodzik ale potem to już tylko spać. Fuck!!! i takie nudy..
                          • prosty_facet Re: Pasja 06.05.15, 13:16
                            lena36 napisała:

                            > Co z tego skoro wszyscy moi partnerzy chyba się mnie bali.
                            > Tzn. nie do konca wiedzieli o co chodzi. Smętne szybkie bzykanie i koniec, Ewe
                            > ntualnie fajny lodzik ale potem to już tylko spać. Fuck!!! i takie nudy..

                            Szukaj dalej - myślę, że są też narwani ;-)
                    • riki_i Re: A ja lubię ten. :-) 31.05.15, 16:28
                      wont napisał:

                      > Polskie porno... To jest doskonaly dowod na pszenno-buraczane, chlopskie pochod
                      > zenie naszego narodu. Wies rucha wies robiac wies. /.../
                      > Jest taki gosc z cyklu "Podrywacze" albo "Podryw
                      > aczki" nie pamietam dokladnie, o fizis i glosiku obwoznego sprzedawcy odpustowy
                      > ch koralikow. Jak ktos oglada TVN Turbo - to wypisz wymaluj Emil, Lowca Fotorad
                      > arow. Laski nie lepsze.

                      Hahahahahahaha! Ten gość to przecież już klasyka taka jak "Miś" czy "Alternatywy 4".

                      www.xxxpornporn.com/aga-polish-2234356
                      Nic, tylko jechać na grzyby starym maluchem buahahaha!
                • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:08
                  Skoro jestem przy II wojnie i panstwach Osi... Wloskie porno, czyli bamboccioni, czyli "Poruchaj mnie mamo". Czy ktos sie dziwi, ze Wlosi dostali spektakularny wpierdol od Anglikow i Amerykanow? Co innego, jakby Mussolini zamiast bamboccioni wcielil do armii ich matki i wmowil im, ze trzeba bronic ojczyzny, bo amerykanscy Murzyni, chca rozerwac swoimi wielkimi czarnymi kutasami odbyty ich chlopcow.
                  • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:49
                    Kto jeszcze wspieral Hitlera? Wegry. Polak-Wegier dwa bratanki. To powiedzenie jest tak durne i nieprawdziwe, ze pobilo je dopiero haslo "Przyjazn polsko-radziecka to pokoj, niezawiskosc, szczesliwe jutro naszej Ojczyzny". Jedyne racjonalne wytlumaczenie tego, ze kiedys nasi przodkowie polubili sie z ich przodkami, jest to, ze nie potrafili sie ze soba dogadac.

                    Hungarian porn stoi na bardzo wysokim technicznym poziomie. W sumie nic zaskakujacego, jesli sie wie, ze na przyklad metro na kontynencie europejskim (nie wlaczajac wysp brytyjskich) pojawilo sie wlasnie w Budapeszcie. Jednoczesnie, tak jak ja to oceniam - jest bardzo odhumanizowane. Wszystkie wegierskie pornusy, jakie widzialem do tej pory, sprowadzaja sie do tego, ze jest seksowna, skapo ubrana laleczka, ktora prezy sie i usmiecha zalotnie do kamery a stado kutasow z umiesnionymi, wysportowanymi naroslami tych kutasow ja rznie. Widziales jeden hungarian porn movie? Widziales ich milion. To bezceremonialne, mechaniczne rzniecie podleglych mezczyznie samic na wegierskich filmach udowadnia, ze Wegrzy to nie tylko potokowie Madziarow ale tez i Hunow, ktorych terytorium zasiedlili, co odbilo zreszta swoj slad w angielskiej nazwie Wegier.
                    • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:59
                      wont napisał:

                      Widziales jeden h
                      > ungarian porn movie?

                      "A JA LUBIE TEN. :-)"
                    • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:59
                      Rumunia, tez sojusznik Hitlera. W latach 80-tych, jadac z rodzicami do Bulgarii, widzialem rumunskiego zolnierza bez butow. Do tej pory to pamietam. Rumunskiego filmu porno nie pamietam. Kojarze tylko Sandre Romain i anglojezyczne filmy z udzialem milych rumunskich debiutantek. "Hi, I'm Stella and I'm from Romania". I podoba mi sie, ze czesto Sandra Romain pieprzy sie w rajstopach i butach na obcasie. Moze tez widziala tego rumunskiego zolnierza bez butow i woli ich nie zdejmowac, zeby nie ukradli?

                      Chcialbym, zeby rumunskie porno zdobylo wieksza popularnosc. Wtedy moze te 70% durnych Polaczkow, ktorzy w badaniach opinii publicznej deklaruja niechec do Rumunow, dowie sie, ze Rumun to nie Cygan.
                      • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 10:29
                        Koncza juz mi sie sojusznicy III Rzeszy...

                        Bulgaria - nie widzialem bulgarskiego porno. Kilkanascie lat temu stuknalem za to z ciekawosci bulgarska tirowke. Nie wiem, byc moze Bulgarki wola aktorstwo sceniczne zamiast filmowego?

                        Slowacja - nie mam nic do powiedzenia oprocz tego, ze jezdzilem tam na wakacje w czasach studenckich. To byly czasy Mecziara i Slowacja wydawala sie brzydkim krajem brzydkich ludzi. I to nie jest tak, ze mi to przeszkadzalo. Nie przeszkadzalo, ale jakos tak sie zlozylo, ze na ziemi slowackiej pozostalem dziewica.

                        Finlandia - bylem kiedys pare dni w Helsinkach i nawet widzialem raz ladna Finke. Byc moze gra w porno ale nie pytalem.
                        • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:02
                          Jakie ja jeszcze porno ogladalem?

                          Francuskie - bardzo slabe. Malo atrakcyjni aktorzy, jakies to wszystko bez polotu. Im sie naprawde chyba wydaje, ze jak cos jest "Made in France" to ludzie sie na to rzuca jak na swieze bagietki. Przykro mi ale francuskie porno jest dla mnie czerstwe. Jakies to wszystko poza tym jest brudnawe, nieswieze. No i ten jezyk, jezyk milosci. Oui, oui! J'adore! Kurwa. No nie pasuje do pornusa. Juz wiem dlaczego Francuzi wymyslili milosc francuska - zeby baba nie gadala za duzo.

                          Rosyjskie - zrobimy sobie domowke, napierdolimy sie i poruchamy. Az dziw, ze patronatu na tymi pornusami nie objela Rosyjska Cerkiew, tak bardzo sa pozbawione erotyzmu. Blade to, nieumiesnione, z malutkimi kutasikami, ktore ciagle opadaja. Kurwa, ja wiem, sankcje i tak dalej, ale nie mozna na potrzeby produkcji filmowej kupic za pare dolarow viagry? Buzia, cipka, dupka, buzia, dupka, buzia, buzia, cipka. Buzia nie dlatego, ze dziewczyny uwielbiaja zlizywac bakterie kalowe ale jakby nie oral to by ten mizerny kutasik juz dawno opadl. Ech, ze oni sie w ogole ruchaja to chyba dlatego, ze tak duzo pija i nie wychodza na dwor bo zimno. Straszne. Chociaz w sumie mogloby byc gorzej - poki co to na tych rosyjskich pornusach robia sobie domowke, pija i ruchaja sie we wlasnym gronie. Gorzej, jak wezma przyklad z zycia i zaczna wbijac sie na domowke do sasiadow i gwalcic ich kobiety.
                          • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:12
                            Wont, to jakie właściwie porno Ci się podobało?
                            • hello-kitty2 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:21
                              sabat.77 napisał:

                              > Wont, to jakie właściwie porno Ci się podobało?

                              Jest mu zle i szuka klotni.
                            • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:42
                              sabat.77 napisał:

                              > Wont, to jakie właściwie porno Ci się podobało?
                              -------------------
                              Sabat, ja nie mam ograniczen geograficznych. Wazne jest co sie dzieje na ekranie a nie w jakim jezyku mowia. Ja mam zainteresowania od Sasa do Lasa - zagladam na: mature, teen, big tits, creampie, gangbang, orgy, czasem nawet na granny ale tam musze dlugo selekcjonowac.
                            • sea.sea Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 18:18
                              Jak to dobrze, że ja przynajmniej do porno nie przywiązuję takiej ideologii jak do realnych kutasów, bo by w ogóle uświerkła ;)
                          • zyg_zyg_zyg Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:27
                            "Z Wontem przez porno świat"
                            :-)
                          • wont Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:53
                            Czechy - czeskie porno doskonale oddaje charakterek tego narodu. Merkantylizm i tchorzliwosc. Sa tylko dwie kategorie czeskiego porno - money i orgy. Albo placimy lasce, zeby nam raczyla dac dupy albo, jak nam daje za darmo, wolamy 50 kumpli bo boimy sie, ze sami jej nie zaspokoimy. I wszyscy kurwa mili i usmiechnieci jak na corocznym Praskim noworocznym pokazie sztucznych ogni. Z czego tu sie smiac? Ze zerznelo cie 50 kutasow? Pokaz, ze cie zadowolili, usmiechaj sie lubieznie, a nie chichrotaj jak dziewica po uslyszeniu slowa "siurdak".
                        • bgz0702 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:14
                          wont napisał:

                          > Slowacja - nie mam nic do powiedzenia oprocz tego, ze jezdzilem tam na wakacje
                          > w czasach studenckich.

                          ja mam do powiedzenia, zalew cyganów, masakra nie do przejścia zwyczajnie po niektórych ulicach, a nie jestem rasistką
                      • bgz0702 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 11:12
                        wont napisał:

                        > Chcialbym, zeby rumunskie porno zdobylo wieksza popularnosc. Wtedy moze te 70%
                        > durnych Polaczkow, ktorzy w badaniach opinii publicznej deklaruja niechec do Ru
                        > munow, dowie sie, ze Rumun to nie Cygan.

                        och polaczków cholera... weź, zawirowania historii nie są jasne dla wielu, a cygan z rumuńskim paszportem nie był i nie jest rzadkością. Chyba. Też mam taką wiedzę historyczną która mi pozwala mówic chyba;) ale jednaj bym poszła w tą stronę. Nie raz i nie dwa zdarzyło mi sie słyszeć ze jestem rosjanką bo z polski;)) europejczycy tez maja wiedza o naszej historii
              • slepafuria15 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:24
                Azja to stan umysłu. ;) oni sa dziwni. Jednak dziwniejsze sa ich tzw programy rozrywkowe, np walenie po jajach. WTF? No i kwestia jedzenia. Widziałam jak obdzierają na żywca koty. Masakra. I zawsze sie uśmiechają i kłaniają a potem nóż w plecy. Mysle, ze oni odreagowywuja ta narzucona im kulturę. Musisz byc oszczędny w emocjach, kłaniać sie, uśmiechać i zapierdalac bez urlopu. Zwariować można.
                • slepafuria15 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:27
                  A co do Cabaret Desire - ten film jest realny - w sensie, ze seks jest kolejna naturalna rzecza wynikająca z histori. A nie takie fantasy jsk e klasycznym porno - pan przynosi pizzę i laska ma od razu mokro. No sory - tak to nie ma.
                  • sabat.77 Re: A ja lubię ten. :-) 31.03.15, 09:39
                    slepafuria15 napisał(a):

                    > A co do Cabaret Desire - ten film jest realny - w sensie, ze seks jest kolejna
                    > naturalna rzecza wynikająca z histori. A nie takie fantasy jsk e klasycznym por
                    > no - pan przynosi pizzę i laska ma od razu mokro. No sory - tak to nie ma.

                    Motyw z pizzą widziałem chyba tylko kilka razy. Za to częściej występujące sytuacje to casting, sekretarka, rozmowa o pracę, wizyta u lekarza, salon masażu, dyskoteka albo domówka, swingers party. Z hardcoru - napaść albo włamanie.
                    Generalnie w większości sytuacje, które mają przynajmniej teoretyczny potencjał na seks.
          • yoric Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 18:51
            Ja mangi nie.
            Ale za to kreskowki sa super, bo wszystkie atrybuty sa wyolbrzymione, a poniewaz facet jest prosta konstrukcja, to sie na to lapie :)
            • sea.sea Re: A ja lubię ten. :-) 30.03.15, 19:26
              Bywają takie cudowne hentaje w 3d, z shemale - tzn postacie mają monstrualne cycki (które się idealnie układają i podskakują, co na żywo by było nierealne, bo smukła pani pod takim cięzarem by po prostu wisiała zgięta biustem do ziemi) i równie monstrualne penisy, wszystko wyjaskrawione do potęgi <3
    • rekreativa Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 22:13
      Dobra, skoro wywołałaś mnie do odpowiedzi, to jadę:
      Oglądam gay porno: głównie kategorie twink, układy w dwójkach i żeby było dużo miziania, całowania i koniecznie pozycja od tyłu, bo mnie najbardziej jara.
      Unikam miśków i włochatych.
      Miejsce akcji: szkoła, szatnia, łazienka (tacy spoceni po meczu jak się wylizują, albo mokrzy - fajnie)
      Lubię też układy młody-starszy i że niby pierwszy raz. Takie rzeczy lubię też w wydaniu hetero, dlatego jak najbardziej oglądam azjatyckie uczenniczki w białych majtaskach :D
      Zdarza mi się obejrzeć les, ale w układzie femme i butch.
      Lubię kostiumy i role playing - te wszystkie pokojówki, niegrzeczne uczennice, które trzeba pacnąć po pupie linijką itd.
      I podnieca mnie lizanie przez majtki - w układzie płciowym dowolnym.
      Nie lubię sado-maso, wszelkich aberracji typu monster-dildo i grupówek. I bab z wielkimi balonami.
      Ogólnie nie oglądam tego zbyt często, bo trudno mi dogodzić fabularnie :D Lubię rozbudowane, pogmatwane scenariusze, dlatego zwykle taki filmik jest tylko wstępem do fantazji.
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 29.03.15, 22:48
        rekreativa napisała:

        > Dobra, skoro wywołałaś mnie do odpowiedzi, to jadę:

        Bravo! ;)

        > Lubię też układy młody-starszy i że niby pierwszy raz. Takie rzeczy lubię też w
        > wydaniu hetero, dlatego jak najbardziej oglądam azjatyckie uczenniczki w biały
        > ch majtaskach :D

        Ja tez lubie pierwsze razy.

        > I podnieca mnie lizanie przez majtki - w układzie płciowym dowolnym.

        Oj z bialymi majtami widzialam piekna akcje lacznie z cieciem nozyczkami ale chyba nie znajde gdzie to mam ale to nie bylo z pornola.

        > Ogólnie nie oglądam tego zbyt często, bo trudno mi dogodzić fabularnie :D Lubię
        > rozbudowane, pogmatwane scenariusze, dlatego zwykle taki filmik jest tylko wst
        > ępem do fantazji.

        Jakbys miala jakis tytul czy link to wrzuc, chetnie zerkne w wolnej chwili.
        • prosty_facet Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 00:23
          hello-kitty2 napisała:

          > Jakbys miala jakis tytul czy link to wrzuc, chetnie zerkne w wolnej chwili.

          Rozbudowana fabuła = The Fashionistas (2002) z Rocco ;-)
    • sabat.77 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 09:09
      Tak sobie pomyślałem, że może Ci się spodobać kategoria Public Disgrace Party.
      www.pornhub.com/video/search?search=public+disgrace
      Czyli - przychodzisz do klubu i umawiasz się, że tego wieczoru mogą cię ruchać wszyscy faceci, którzy chcą i mogą to robić tak jak chcą. Nie masz nic do gadania, brak prawa głosu - tego dnia jesteś kurwą numer jeden na tym balu.
    • twojabogini Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 20:07
      Gdybym oglądała to pewnie gejowskie, to rajcuje to moja wyobraźnię. Dwóch ładnych chłopców ładnie miziających się :) Ewentualnie para i młodzieniec dla obojga. Uwodzenie młodej kobiety przez parę. Jak ktoś wrzuci linki tego rodzaju to chętnie obejrzę. Szkoda, ze nie mogę wrzucać linków do mojej głowy.

      Za to lubię czytać pornografię: Almudena Grandes - Lulu klasyka, Zeszyty don Rigoberta M.V. Llosa, 10 000 uciech cesarza Jose Freches - to jest też w wersji audio - jeszcze nie słuchałam, ale słuchanie pornola może być ciekawe, Kicia król piratów - Kathy Acker - mniej klasyczna pornografia , zdrowo porąbana, ale są dwie niezłe sceny.



      Może ktoś zna link do pornola, którego chyba szwedka jakaś kręciła - pierwsza scena jest w dyskotece, dwie panie lądują w toalecie i następuje scena z fistingiem poprzedzona założeniem gumowej rękawiczki - mocna rzecz i zrobiła na mnie wrażenie. Chętnie obejrzałabym jeszcze raz.
      • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 20:12
        Wszystko o Annie :)
        • twojabogini Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 20:41
          Dzięki :) Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, widziałam tylko początek, teraz obejrzę całość. Dziś mam samotny wieczór. Swoją drogą niektórzy twierdzą, że to nie porno, a erotyka, więc może w sumie tytuł nie do wątku, ale jakże się cieszę.
          • sea.sea Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 20:49
            :) uwielbiam takie zagadki: co to była za książka, jaki to teledysk... grzebię aż nie wygrzebię
            • twojabogini Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 21:04
              To mam jeszcze jedną dla ciebie :)
              Był sobie taki film o młodzieńcu, rzecz w latach 60-tych, utkwiły mi w pamięci dwie sceny: chłopak w proteście przykuwa się łańcuchem do barierki pod urzędem, ale nie wie przeciwko czemu protestuje i druga: umawia się z dziewczyną, ona jest przekonana, ze chodzi o seks i wtedy on jej mówi coś w stylu że jest w życiu parę innych ciekawych rzeczy i on jej je pokaże - potem siedzą w jakichś łanach zboża i grają na gitarze.
              Film widziałam w sumie jako młodziaczka, więc może być już wiekowy (nie wierzyłam, że rzeczy które kiedyś oglądałam mogą stać się stare), akcja toczy się pod koniec lat 60-tych, możliwe, że główny bohater miał na imię Oskar, ale tez pamięć może mnie mylić. Więcej tropów nie pamiętam...
              • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 30.03.15, 22:08
                twojabogini napisała:

                > To mam jeszcze jedną dla ciebie :)
                > Był sobie taki film o młodzieńcu, rzecz w latach 60-tych, utkwiły mi w pamięci
                > dwie sceny: chłopak w proteście przykuwa się łańcuchem do barierki pod urzędem,
                > ale nie wie przeciwko czemu protestuje i druga: umawia się z dziewczyną, ona j
                > est przekonana, ze chodzi o seks i wtedy on jej mówi coś w stylu że jest w życi
                > u parę innych ciekawych rzeczy i on jej je pokaże - potem siedzą w jakichś łana
                > ch zboża i grają na gitarze.
                > Film widziałam w sumie jako młodziaczka, więc może być już wiekowy (nie wierzył
                > am, że rzeczy które kiedyś oglądałam mogą stać się stare), akcja toczy się pod
                > koniec lat 60-tych, możliwe, że główny bohater miał na imię Oskar, ale tez pami
                > ęć może mnie mylić. Więcej tropów nie pamiętam...

                A to nie byl ten? The Dreamers, zdobywca 8 Oscarow, Bernardo Bertolucciego? Akcja toczy sie w 1968. O francuskich blizniakach + Amerykaninie. Isabel jest piekna. Nie pamietam lanow zboza ale ale oni sie tam pieprzyli i chyba byla krew pierwszego razu, o ile dobrze pamietam.

                www.youtube.com/watch?v=YU1brBVMBkM
                • twojabogini Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 31.03.15, 00:09
                  Ładny film, lubię go, ale niestety nie ten...Tamten był trochę szmirowaty, za to aktor był miłym chłopcem, taki kudłacz, szopa kręconych włosów no i parę scen było niezłych. Puścili go kiedyś lata temu na tvp 1 albo 2 i tak go zobaczyłam, niecały i bez tytułu :(
      • prosty_facet Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 31.03.15, 22:31
        twojabogini napisała:

        > Może ktoś zna link do pornola, którego chyba szwedka jakaś kręciła - pierwsza s
        > cena jest w dyskotece, dwie panie lądują w toalecie i następuje scena z fisting
        > iem poprzedzona założeniem gumowej rękawiczki - mocna rzecz i zrobiła na mnie
        > wrażenie. Chętnie obejrzałabym jeszcze raz.

        To nie jest "Wszystko o Annie" tylko
        "One night stand" nakręcony przez Emilie Jouvet
        • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 18.04.15, 21:29
          Najlepsza impreska jaka jestem sobie w stanie na dzien dzisiejszy wyobrazic ale wyglada na to, ze wstep maja tylko panie. Pytanie z serii jak bardzo sie roznimy. Zawle wnosi, ze wcale i slusznie. Ktora z uzytkowniczek by sie ze mna na dzien dzisiejszy wybrala na ta impreske by wziac czynny udzial?
          xvx.io/view/c615775
          Podsumowanie watku: absolutny top 1 moich masturbacji.
          • prosty_facet Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 05.05.15, 20:09
            hello-kitty2 napisała:

            > Podsumowanie watku: absolutny top 1 moich masturbacji.

            Ale tylko kilka dziewczyn naprawdę chętnych ;-)
    • mats22 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 21.04.15, 00:13
      Hmm ciekawy wątek.
      Ja lubię oglądać sex ze starszą kobietą z dużymi naturalnymi piersiami : O
      i jak ona skacze a jej piersi falują... :)
      www.pornhub.com/view_video.php?viewkey=599035382 enjoy !
    • alicjapodrugiej Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 23.05.15, 13:53
      To ja wrzucam mój:
      xxnxpornos.org/xxnx-porno/die-junge-schwester-will-zum-pfadfinder-treff-wird-aber-von-den-geilen-bruedern-aufgehalten-1103.html#.VWBpc0b9f1V
    • urquhart Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 27.05.15, 00:55
      ujarani.com//52232
      ujarani.com/112983
      ujarani.com/161505
      ujarani.com/163183
      ujarani.com/67309
      I Po wszystkim

      ujarani.com//77246
      ujarani.com/185072
      • hello-kitty2 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 31.05.15, 17:59
        urquhart napisał:

        > ujarani.com//52232
        > ujarani.com/112983
        > ujarani.com/161505
        > ujarani.com/163183
        > ujarani.com/67309

        Jednak to pieprzenie od tylu to spektakularne jest, dlatego warto przed lustrem ;)
        • ninek04 Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 31.05.15, 20:15
          Jednak to pieprzenie od tylu to spektakularne jest, dlatego warto przed lustrem ;

          A na mnie najbardziej jednak działa oglądanie pornoli w przeróżnych pozycjach,ale od przodu,nie tylko w pozycji klasycznej,mogą być jej modyfikacje, byle od przodu.
    • zombi135 A ja lubie filmy prywatne są bardziej realne 31.05.15, 22:16
      mniej udawane i nie wkopują w kompleksy. Mamy konto na portalu gdzie użytkownicy wrzucają swoje filmiki, zdjęcia są też pokazy online na żywo. I to mnie najbardziej kręcie.
    • indexok Re: Wymienimy sie linkami do pornoli? 25.01.17, 14:10
      zapraszam tu po zakupy a potem rżnięcie:)
      rajdlanog.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka