nelka2
15.09.04, 12:49
... dzisiaj kolejna kolezanka urodziła piekna córke.. a ja co? 5 -letni staz małzenski.. i maz, ktory nie chce sie kochac bo byc moze sie zdarzy dziecko..Istna paranoja! Kiedys było inaczej, plany, marzenia.. Teraz? nic. wielkie zero. Próby rozmowy - zawsze ten sam koniec - "zrozum, teraz nie bo..." i tych bo jest tysiace.... On ucieka pare lat przez seksem bo sie boi.. ja? ja zapomniałam jak On pachnie, nie czuje juz pociagu... coś umarło.... bo nie było pielegnowane... chyba mi zle. Nauczyłam sie cieszyc zyciem! :) jest piekne, ale czasami nachodza mnie takie refleksje...
Piszecie o 1 rocznicy bez seksu. U mnie to.. mozna liczyc na lata.
Wybaczcie. Czasami czlowiek MUSI sobie przelac...swoje mysli...
Pozdrawiam :)