Dodaj do ulubionych

Stosunek płciowy jest

09.10.15, 22:20
Stosunek płciowy jest ludzkim odpowiednikiem procesów kosmicznych (chińskie).

Zapraszam do dyskusji
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 00:13
      albo nie ma;)
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 07:54
        zawle napisała:

        > albo nie ma;)

        Dziękuję Zawle za pierwszy głos w dyskusji:)
    • wont2 Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 08:18
      grzechem, jeśli jest przerywany.
    • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 10:19
      loppe napisał:

      > Stosunek płciowy jest ludzkim odpowiednikiem procesów kosmicznych (chińskie).
      >
      > Zapraszam do dyskusji
      ---------------------------------------------
      Tę tezę już przytoczyłem kilka razy a męski orgazm porównałem do kosmicznego wyładowania. Oto uzupełnienie ze strony poezji. To taki trójkąt: Seks - kosmos - sztuka.
      Pozdrowienia z pociągu BWE :)
      Ku gwiazdom

      Nie wiem, kim jestem,
      Niczego nie czuję.
      Kocham, gdy przy mnie,
      Twe ciało pulsuje.

      Twoja gładka skóra,
      Na udach, na brzuchu
      Ocieram się o nią
      W rozkoszy bezruchu..

      Język penetruje,
      Ręce się błąkają,
      Uwielbiam, gdy się
      Tobą napawają.

      Uda rozchylone,
      A ja między nimi.
      Rozkosz doznawana
      Ruchami samczymi.

      Nie ma twoje, moje,
      Jesteśmy złączeni,
      Wszystkim tym, co mamy
      Tańcząc, jak szaleni.

      Nie wiem, gdzie jestem,
      Nie widzę, nie czuję.
      Jeszcze przy ziemi,
      Choć już odlatuję.

      Widzę tylko gwiazdy.
      Czarno przed oczami.
      Do nich już lecimy,
      Nasza miłość z nami.



      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 18:58
        Ty już tam w Berlinie, a ja tutaj czytam biografię wielkiego poety Tuwima, po "Kwiatach Polskich" widziano w nim następcę Mickiewicza, napisaną - świetnie pisze! - przez M. Urbanka.
        Młodziutki Tuwim, jeszcze przed debiutem publikacyjnym, wysłał swoje wiersze do L. Staffa i B. Leśmiana z pytaniem czy warto dalej pisać. Pierwszy autorytet odpowiedział na 4 stronach, zadowolony że "widzi talent". Drugi odpisał, że "nie warto, bo słowa odpowiednio dobrane muszą chwytać tajemnicę". I taki nasz los poetów. Dzisiaj sprzątałem w swojej sypialni po dłuższej przerwie i znalazłem pod łóżkiem majteczki Partnerki.
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 19:21
          Julian Tuwim:

          Mimozami jesień się zaczyna,
          złotawa, krucha i miła,
          To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
          która do mnie na ulicę wychodziła.

          Od twoich listów pachniało w sieni,
          gdym wracał zdyszany ze szkoły,
          a po ulicach w lekkiej jesieni
          fruwały za mną jasne anioły.
        • marek.zak1 Masturbator w poezji 10.10.15, 20:08
          loppe napisał:

          > Ty już tam w Berlinie, a ja tutaj czytam biografię wielkiego poety Tuwima, po " Kwiatach Polskich" widziano w nim następcę Mickiewicza, napisaną - świetnie pisze! - przez M. Urbanka.
          > Młodziutki Tuwim, jeszcze przed debiutem publikacyjnym, wysłał swoje wiersze do
          > L. Staffa i B. Leśmiana z pytaniem czy warto dalej pisać. Pierwszy autorytet o dpowiedział na 4 stronach, zadowolony że "widzi talent". Drugi odpisał, że "nie warto, bo słowa odpowiednio dobrane muszą chwytać tajemnicę". I taki nasz los poetów. Dzisiaj sprzątałem w swojej sypialni po dłuższej przerwie i znalazłem pod łóżkiem majteczki Partnerki.
          -----------------------------------------------------------------------------------------
          Byłem na Oktoberfestmarkt na Akeksanderplarz. Potem u Chińczyka na kaczce a następnie w markecie na zakupach. Kupiłem moje ulubione wino ..Nero d'Avola" i zaraz przystąpię do konsumpcji.
          W sprawie poezji jestem w trakcie pisania programowego wiersza o masturbatorze. Gdy rok temu opublikowałem trochę żartobliwie tekst o masturbatorze, nie przypuszczałem, że tak szybko to się potoczy. Poezja powinna reagować na zjawiska społeczne. Oto mój jeszcze nie wycyzelowany wiersz we fragmentach:

          Masturbator (fragment)


          Lubi patrzeć na kobiety,
          Rzadko kiedy je uwodzi.
          Bo seks z nimi to niestety
          Już takiemu nie podchodzi.

          Dzikie orgie ma w laptopie,
          Więc do czego mu kobiety?
          Całą dobę seks na topie,
          Oferują mu pecety.

          Seks w realu go nie lęka,
          Ale go nie potrzebuje,
          Lepsza przecież własna ręka,
          Co tak świetnie się sprawuje.

          Jej nie prosi, jej nie błaga,
          Do działania zawsze skora.
          Bardziej niż kobieta naga,
          Chętna dla masturbatora.
          • loppe Re: Masturbator w poezji 10.10.15, 20:15
            marek.zak1 napisał:
            > ----------
            > Byłem na Oktoberfestmarkt na Akeksanderplarz. Potem u Chińczyka na kaczce a nas
            > tępnie w markecie na zakupach. Kupiłem moje ulubione wino ..Nero d'Avola" i zar
            > az przystąpię do konsumpcji.
            > W sprawie poezji jestem w trakcie pisania programowego wiersza o masturbatorze.
            > Gdy rok temu opublikowałem trochę żartobliwie tekst o masturbatorze, nie przy
            > puszczałem, że tak szybko to się potoczy. Poezja powinna reagować na zjawiska s
            > połeczne. Oto mój jeszcze nie wycyzelowany wiersz we fragmentach:
            >
            > Masturbator (fragment)
            >

            > Jej nie prosi, jej nie błaga,
            > Do działania zawsze skora.
            > Bardziej niż kobieta naga,
            > Chętna dla masturbatora.

            Dajesz! Na Alexanderplatz sprzedają najlepsza karkówkę z grilla. Zuzanna płaci za nią 4 euro.
            • marek.zak1 Re: Masturbator w poezji 10.10.15, 20:29
              loppe napisał:

              > Dajesz! Na Alexanderplatz sprzedają najlepsza karkówkę z grilla. Zuzanna płaciza nią 4 euro.
              ----------------------------------------------------------------------------------
              To pewnie tam, gdzie była olbrzymia kolejka. Nie zdecydowałem sęe na stanie.
              • loppe Re: Masturbator w poezji 10.10.15, 20:33
                marek.zak1 napisał:

                > loppe napisał:
                >
                > > Dajesz! Na Alexanderplatz sprzedają najlepsza karkówkę z grilla. Zuzanna
                > płaci za nią 4 euro.
                > -------------------------------------------------------------------------------
                > ---
                > To pewnie tam, gdzie była olbrzymia kolejka. Nie zdecydowałem się na stanie.

                :) Ci Niemcy są niesamowici w tej swojej nibywioskowej zabawie w środku wielkich miast, jak np. na Alexanderplatz. Ja wziąłem 1 karkówkę, a pytałem dziewczyny czy chcą - nie, a potem mi zjadły i do dziś tęsknię za tą chudziutką karkówką z drewnianej budki Alexanderplatz, gdzie wokół grają jak na wsi.
                • marek.zak1 Re: Masturbator w poezji 10.10.15, 21:30
                  loppe napisał:

                  do dziś tęsknię za tą chudziutką karkówką z drewnianej budki Alexanderplatz, gdzie wokół grają jak na wsi.
                  -------------------------------------------------
                  Wszystkie budki były drewniane :).
                  • loppe Re: Masturbator w poezji 11.10.15, 18:36
                    marek.zak1 napisał:

                    > loppe napisał:
                    >
                    > do dziś tęsknię za tą chudziutką karkówką z drewnianej budki Alexanderplatz, g
                    > dzie wokół grają jak na wsi.
                    > -------------------------------------------------
                    > Wszystkie budki były drewniane :).

                    Julian Tuwim:
                    A kiedy umrę
                    Sam zrobię trumnę
                    W różową trumnę
                    Sam się położę

                    Spodobało mi się...
    • ninek04 Re: Stosunek płciowy jest 10.10.15, 20:51
      ..jest określeniem oficjalnym i wyprutym z emocji.Jeśli już- to wolę bzykanie,kochanie się, czy nawet rżnięcie od stosunku płciowego :)
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 18:37
        ninek04 napisała:

        > ..jest określeniem oficjalnym i wyprutym z emocji.Jeśli już- to wolę bzykanie,
        > kochanie się, czy nawet rżnięcie od stosunku płciowego :)

        Julian Tuwim: Częstują sobą samców samice

        Ciekawe...
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 18:45
          Poczęstunek.
          Najpierw pocałunki, potem poczęstunki
          • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 20:24
            Dzisiaj bardzo długa wycieczka rowerowa z córką. Usiedliśmy na ławce przy jeziorze (Weissensee) na słońcu i rozmawialiśmy na różne tematy, w tym bardzo prywatne, o których nie mogę pisać.
            Tak, bardzo dużo włożyliśmy wysiłku w wychowanie naszych dzieci i mogę powiedzieć, że było warto.
            Na ,,Stworzenie świata" nie poszliśmy, bo córka wczoraj mocno kaszlała.
            Wracając do masturbatora, cały czas pracuję nad programowym wierszem. Oto kolejny fragment. Zwróć uwagę na uwypuklenie roli ręki, jako równoprawne przeciwwagi dla kobiety. Zakończenie: facet jutra - masturbator. Cały czas pracuje nad tym.

            Seks w realu go nie lęka,
            Ale go nie potrzebuje,
            Lepsza przecież własna ręka,
            Co tak świetnie się sprawuje.

            Jej nie prosi, jej nie błaga,
            Do działania zawsze skora.
            Bardziej niż kobieta naga,
            Chętna dla masturbatora.

            Czeka wierna i gotowa
            Zaspokoić swego pana.
            Jej nie boli nigdy głowa,
            Zawsze będzie mu oddana.

            Bez uczucia, bez miłości,
            On i jego penetrator,
            Już nie odda swej wolności,
            Facet jutra - masturbator.



            • loppe Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 22:58
              marek.zak1 napisał:

              > Dzisiaj bardzo długa wycieczka rowerowa z córką. Usiedliśmy na ławce przy jezio
              > rze (Weissensee) na słońcu i rozmawialiśmy na różne tematy, w tym bardzo prywat
              > ne, o których nie mogę pisać.
              > Tak, bardzo dużo włożyliśmy wysiłku w wychowanie naszych dzieci i mogę powiedzi
              > eć, że było warto.
              > Na ,,Stworzenie świata" nie poszliśmy, bo córka wczoraj mocno kaszlała.
              > Wracając do masturbatora, cały czas pracuję nad programowym wierszem. Oto kolej
              > ny fragment. Zwróć uwagę na uwypuklenie roli ręki, jako równoprawne przeciwwagi
              > dla kobiety. Zakończenie: facet jutra - masturbator. Cały czas pracuje nad tym
              > .
              >
              > Seks w realu go nie lęka,
              > Ale go nie potrzebuje,
              > Lepsza przecież własna ręka,
              > Co tak świetnie się sprawuje.

              Ja mecz z córką - czasem zaglądnie do starego ojca - oglądałem, Polska:Irlandia 2:1 pozytywne emocje, w ogóle b. lubię jak Lewandowski strzela gole, Partnerka konsekwentnie romantyczne komedie, czyli też pozytywne emocje.

              Temat chyba warty długiego szlifowania formy, bo masz z nim szansę na miejsce w powszechnej świadomości jeśli dojdzie do publikacji. Nikt jeszcze tego porządnie nie opisał, wierszem...
              • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 23:09
                loppe napisał:

                Temat chyba warty długiego szlifowania formy, bo masz z nim szansę na miejsce w powszechnej świadomości jeśli dojdzie do publikacji. Nikt jeszcze tego porządnie nie opisał, wierszem...
                ----------------------------------------------------
                To jest taki wstydliwy trochę temat, ale jako facet, chcę chcę tych facetów podnieść na duchu. Masturbator to reakcja na rosnące wymagania kobiet, na odrzucanie, na olewanie. Ja nie piszę, kto ma rację, ale widzę zjawisko.
                • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 08:14
                  marek.zak1 napisał:

                  > loppe napisał:
                  >
                  > Temat chyba warty długiego szlifowania formy, bo masz z nim szansę na miejsce
                  > w powszechnej świadomości jeśli dojdzie do publikacji. Nikt jeszcze tego porzą
                  > dnie nie opisał, wierszem...
                  > ----------------------------------------------------
                  > To jest taki wstydliwy trochę temat, ale jako facet, chcę chcę tych facetów pod
                  > nieść na duchu. Masturbator to reakcja na rosnące wymagania kobiet, na odrzucan
                  > ie, na olewanie. Ja nie piszę, kto ma rację, ale widzę zjawisko.

                  Wyważasz racje. Dostrzegasz komplikacje.
              • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 23:10
                Przy okazji: Perahia gra Schumanna.

                www.youtube.com/watch?v=-41SuAF3kz8
                • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 07:33
                  Van Cliburn
                  www.youtube.com/watch?v=BlQ53STVWIg
            • proteinowy Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 23:14
              > Bez uczucia, bez miłości,
              > On i jego penetrator,
              > Już nie odda swej wolności,
              > Facet jutra - masturbator.

              Jako samozwańczy reprezentant walikoni składam oficjalne podziękowania za włożony wysiłek. Oby Twój wielbłąd kaszląc wypluwał daktyle a trąba Twego słonia nigdy nie trafiła na kaktus.
              • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 11.10.15, 23:24
                proteinowy napisał(a):

                > > Bez uczucia, bez miłości,
                > > On i jego penetrator,
                > > Już nie odda swej wolności,
                > > Facet jutra - masturbator.
                >
                > Jako samozwańczy reprezentant walikoni składam oficjalne podziękowania za włożony wysiłek. Oby Twój wielbłąd kaszląc wypluwał daktyle a trąba Twego słonia nigdy nie trafiła na kaktus.
                ----------------------------------------------------------------------
                :)
            • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 16:08
              > Na ,,Stworzenie świata" nie poszliśmy, bo córka wczoraj mocno kaszlała.

              Jakiś czas temu wyszedłem w antrakcie ze Stworzenia Świata Haydna granego w niedużym kościele w Czechach, bo było za gorąco, poza tym inaczej niż Ty nie dojrzałem jeszcze do tego dzieła. Udałem się na pobliski rynek i wypiłem dwa zimne piwa.
              • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:18
                loppe napisał:

                > > Na ,,Stworzenie świata" nie poszliśmy, bo córka wczoraj mocno kaszlała.
                >
                > Jakiś czas temu wyszedłem w antrakcie ze Stworzenia Świata Haydna granego w niedużym kościele w Czechach, bo było za gorąco, poza tym inaczej niż Ty nie dojrzałem jeszcze do tego dzieła. Udałem się na pobliski rynek i wypiłem dwa zimne piwa.
                -------------------------------------------------------------------------------------
                Podjąłeś bardzo słuszną decyzję. Świat został już i tak stworzony, a w upalny dzień przyjemnie jest wypić piwo, a jeszcze przyjemniej dwa.

                • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:41
                  marek.zak1 napisał:

                  > loppe napisał:
                  >
                  > > > Na ,,Stworzenie świata" nie poszliśmy, bo córka wczoraj mocno kaszl
                  > ała.
                  > >
                  > > Jakiś czas temu wyszedłem w antrakcie ze Stworzenia Świata Haydna granego
                  > w niedużym kościele w Czechach, bo było za gorąco, poza tym inaczej niż Ty nie
                  > dojrzałem jeszcze do tego dzieła. Udałem się na pobliski rynek i wypiłem dwa z
                  > imne piwa.
                  > -------------------------------------------------------------------------------
                  > ------
                  > Podjąłeś bardzo słuszną decyzję. Świat został już i tak stworzony, a w upalny
                  > dzień przyjemnie jest wypić piwo, a jeszcze przyjemniej dwa.

                  :) W ogóle, wolisz wino od piwa Marku?
                  • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 19:03
                    loppe napisał:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > > loppe napisał:

                    > > ------
                    > > Podjąłeś bardzo słuszną decyzję. Świat został już i tak stworzony, a w upalny dzień przyjemnie jest wypić piwo, a jeszcze przyjemniej dwa.
                    ------------------------------------------------------------>
                    > :) W ogóle, wolisz wino od piwa Marku?
                    --------------------------------------------------------------

                    W upalny wieczór, zwłaszcza po sporcie to piwo, natomiast w zimie jestem za winem. W sobotę kupiłem w markecie sycylijsie ,,Nero d'Avola" (2.45 Euro) i sączyłem je cały wieczór rozmawiając z córka. Ot rozmowy Polaków na obczyźnie. Na piwo było zdecydowanie za zimno.


                    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 19:14
                      marek.zak1 napisał:

                      > W upalny wieczór, zwłaszcza po sporcie to piwo, natomiast w zimie jestem za win
                      > em. W sobotę kupiłem w markecie sycylijsie ,,Nero d'Avola" (2.45 Euro) i sączył
                      > em je cały wieczór rozmawiając z córka. Ot rozmowy Polaków na obczyźnie. Na piw
                      > o było zdecydowanie za zimno.

                      Tak, jak jest zimno przestaję pić piwo.
                      Z córką w porządku?
                      • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 19:19
                        loppe napisał:

                        > Tak, jak jest zimno przestaję pić piwo.
                        > Z córką w porządku?
                        --------------------------------------------
                        Mniej kaszle, jeśli o to chodzi.
    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 08:15
      Prze prącie
      W najsłodszym kącie
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 08:16
        loppe napisał:

        > Prze prącie
        > W najsłodszym kącie

        To ja, nie Tuwim
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 16:19
        Nie jestem do końca zadowolony z tego "najsłodszym". To takie jakieś za bardzo wydumane, a może byle jakie po prostu. Reszta świetna, prze i kącie genialne.
        • moje_najnowsze_konto Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 16:47
          rozwartym (wersja inżynierska)
          wilgotnym (wersja fizjologiczna)
          • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:39
            moje_najnowsze_konto napisał:

            > rozwartym (wersja inżynierska)
            > wilgotnym (wersja fizjologiczna)

            Dzięki za inspirację, właśnie jaka wersja - estetyczna, emocjonalna, filozoficzna, a potem słowo odsłaniające tajemnicę znaleźć jeszcze, o to idzie bitwa w tym wersie, jeszcze potrwa, filozoficzna byłaby może najlepsza.
            - nadobnym kącie
            - najdroższym kącie
            - xxx kącie
            Ale muszę sam.
            • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:44
              Słowo które pomoże schwycić tajemnicę stosunku
              • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:54
                loppe napisał:

                > Słowo które pomoże schwycić tajemnicę stosunku

                Poniekąd to jedno słowo może inne, w zależności od człowieka albo od jego aktualnej sytuacji Płodności, rozkoszy, rozpaczy kącie etc.
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 21:25
          Prze prącie
          W Szauszki kącie

          tak tylko patrzę, taki smaczek

          Szauszka (Szawuszka) — hurycka i hetycka bogini miłości i wojny. Wyobrażano ją sobie jako skrzydlatą boginię stojącą na grzbiecie lwa:)
          • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 21:33
            Skojarzeniowo nawiązywałoby do:

            www.google.pl/search?q=cwa%C5%82&biw=1280&bih=598&site=webhp&source=lnms&tbm=isch&sa=X&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAmoVChMIxpW25NW9yAIV5_5yCh2XEgVK#tbm=isch&q=obraz+kobieta+na+koniu&imgrc=VlT66YodFg4xrM%3A
    • nina.bhang Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 16:55
      Trudno wypowiedzieć mi się w temacie własnymi słowami (chyba jestem chwilowo zbyt trzeźwa), więc w zamian zapodam to:
      www.youtube.com/watch?v=EQRQ9E5zUaM
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 18:50
        nina.bhang napisał(a):

        > Trudno wypowiedzieć mi się w temacie własnymi słowami (chyba jestem chwilowo zb
        > yt trzeźwa), więc w zamian zapodam to:
        > www.youtube.com/watch?v=EQRQ9E5zUaM

        Super. Zapodawajcie czym jest dla Was stosunek płciowy, ujrzymy wtedy czym jest dla ludzi stosunek płciowy.
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 13:35
        nina.bhang napisał(a):

        > Trudno wypowiedzieć mi się w temacie własnymi słowami (chyba jestem chwilowo zb
        > yt trzeźwa), więc w zamian zapodam to:
        > www.youtube.com/watch?v=EQRQ9E5zUaM

        U mnie nawet bez słów, sama muza tym razem w metaforze stosunku:
        www.youtube.com/watch?v=tZxwsMcdI7w
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 13:38
          Tylko bez dowcipów że tylko 2 min. i 18 sek.:)
    • sabat777 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 22:44
      Seks analny jest do dupy.
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 22:49
        sabat777 napisał:

        > Seks analny jest do dupy.

        A bardziej anal-itycznie?:)
      • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 22:50
        sabat777 napisał:

        > Seks analny jest do dupy.
        ----------------------------------]\
        Sabat, jesteś po prostu lingwistycznym i logicznym geniuszem.
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 22:55
          marek.zak1 napisał:

          > sabat777 napisał:
          >
          > > Seks analny jest do dupy.
          > ----------------------------------]\
          > Sabat, jesteś po prostu lingwistycznym i logicznym geniuszem.

          Jest naprawdę niezły. Nie dziwię się że musi brać dłuższe przerwy od forum - żeby na świeżości (jak mówią w piłce nożnej) tworzyć
          • sabat777 Re: Stosunek płciowy jest 12.10.15, 23:13
            loppe napisał:

            > Nie dziwię się że musi brać dłuższe przerwy od forum - że
            > by na świeżości (jak mówią w piłce nożnej) tworzyć

            Ponieważ jesteśmy w niezłej komitywie, przyznam Ci się skrycie, że siedzimy sobie wtedy z panem Gąsienicą na kapeluszu grzyba i opowiadamy różne zabawne historyjki.
        • sabat777 Re: Stosunek płciowy jest 13.10.15, 07:56
          To chyba zaslyszane Marku, nie przyjme na siebie ciezaru ojcostwa tego zwrotu. Nie zebym byl zlym ojcem, czy sie wymigiwal...
          Po prostu lubie dwuznacznosci, a zwlaszcza te niedwuznaczne ;)
          • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 13.10.15, 08:44
            sabat777 napisał:

            > To chyba zaslyszane Marku, nie przyjme na siebie ciezaru ojcostwa tego zwrotu.
            > Nie zebym byl zlym ojcem, czy sie wymigiwal...
            > Po prostu lubie dwuznacznosci, a zwlaszcza te niedwuznaczne ;)

            ---------------------------------------------------------
            Recenzentka tak opisała jednego z moich bohaterów: jest jednoznacznie niejednoznaczny lub niejednoznacznie jednoznaczny. To coś w tym stylu :)
    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 13:46
      Więc, jak wspomnieliśmy, Leśmian o swoich oczekiwaniach poetyckich mówił: "słowa odpowiednio dobrane muszą chwytać tajemnicę". Bo inaczej - twierdził - nie ma poezji, choćby konstrukcja wiersza była formalnie bez zarzutu. Julian Tuwim trochę inaczej, ale podobnie: "Poezja zaczyna się dopiero wtedy, gdy między słowami pojawia się iskra elektryczna".

      Słowa chwytają tajemnicę, a między nimi iskra...
      • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 13:51
        loppe napisał:

        "Poezja zaczyna się dopiero wtedy, gdy między słowami pojawia się iskra elektryczna".
        >
        > Słowa chwytają tajemnicę, a między nimi iskra...
        ---------------------------------------------------------
        Loppe, w związku z tematem poezji chciałbym Cię poinformować, że ukończyłem mój programowy wiersz o masturbatorach. Uwypukliłem role wiernej i oddanej ręki w procesie.
        marek-zak.blog.onet.pl/2015/10/14/facet-jutra-masturbator/
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 13:54
          marek.zak1 napisał:

          > loppe napisał:
          >
          > "Poezja zaczyna się dopiero wtedy, gdy między słowami pojawia się iskra elektry
          > czna".
          > >
          > > Słowa chwytają tajemnicę, a między nimi iskra...
          > ---------------------------------------------------------
          > Loppe, w związku z tematem poezji chciałbym Cię poinformować, że ukończyłem mój
          > programowy wiersz o masturbatorach. Uwypukliłem role wiernej i oddanej ręki w
          > procesie.
          > marek-zak.blog.onet.pl/2015/10/14/facet-jutra-masturbator/

          Bardzo dziękuję, jeśli pozwolisz w tym tygodniu napiszę co myślę o wierszu, jak bardzo mi się podoba?
          • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 14:00
            loppe napisał:


            > Bardzo dziękuję, jeśli pozwolisz w tym tygodniu napiszę co myślę o wierszu, jak bardzo mi się podoba?
            -----------------------------------------------------------
            Czekam z niecierpliwością :)
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 22:40

          > rel="nofollow">marek-zak.blog.onet.pl/2015/10/14/facet-jutra-masturbator/

          I ponownie z wielką przyjemnością czytam Twoją prozę na blogu, tu wstęp do Masturbatora.

          Wiersz napisany jest w trudny komunikacyjnie sposób imho! To nie jest lektura płynna, lekka i przyjemna. Być może taki był zamysł Autora... Zawiera celne obserwacje natury psychologicznej! Problematyczne wydaje się wprowadzenie wyrazu penetrator w sytuacji gdy bohater właśnie penetracji unika, na ile rozumiem fenomen masturbacji:). Pozdrawiam!



          Masturbator



          Nie jest seksu niewolnikiem,

          Szczęścia swego to kreator,

          Bywa trochę też cynikiem.

          Wolny, silny masturbator.



          Bardzo wszak kobiety lubi,

          I flirtować nie przestaje.

          Lecz w miłości się nie gubi,

          Jej zniewolić się nie daje.



          Lubi patrzeć na kobiety,

          Rzadko kiedy je uwodzi.

          Bo seks z nimi to niestety

          Już mu wcale nie podchodzi.



          Dzikie orgie ma w laptopie,

          Tego nie ma przy kobiecie

          Całą dobę seks na topie,

          Może znaleźć w Internecie



          Już ma dosyć uwodzenia

          Niepewności i wymagań,

          Ma, czy nie ma powodzenia,

          Wciąż za dużo trzeba starań.



          Seksu wcale się nie lęka,

          Ale go nie potrzebuje,

          Lepsza przecież własna ręka,

          Co tak świetnie się sprawuje.



          Jej nie prosi, jej nie błaga,

          Do działania zawsze skora.

          Bardziej niż kobieta naga,

          Chętna dla masturbatora.



          Nie oszuka, nie zawiedzie,

          Perfekcyjnie się spisuje.

          Razem z nim na urlop jedzie.

          Nic go przy tym nie kosztuje.



          Czeka wierna i gotowa

          Zaspokoić swego pana.

          Jej nie boli nigdy głowa,

          Zawsze będzie mu oddana.



          Bez kobiety, bez miłości,

          On i jego penetrator*,

          Już nie odda swej wolności,

          Facet jutra – masturbator.



          *penetrator – dawniej kutas, penis








          • loppe Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 09:39
            No nie da się tego inaczej podsumować, jak kawał dobrej roboty!
            • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 09:59
              loppe napisał:

              > No nie da się tego inaczej podsumować, jak kawał dobrej roboty!
              ------------------------------------------------------
              Dzięki, także za twoja uwagę o penetratorze. Bardzo słuszna, z tym, że w zastępstwie cipki penetruje sztucznie wytworzony przez wierną i oddana rękę otwór.
              Mój fundamentalny spór z ML dotyczy postrzegania kobiet. Moje jest oczywiście bardzo pozytywne, jego wręcz przeciwnie.
              • loppe Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 10:06
                marek.zak1 napisał:

                > loppe napisał:
                >
                > > No nie da się tego inaczej podsumować, jak kawał dobrej roboty!
                > ------------------------------------------------------
                > Dzięki, także za twoja uwagę o penetratorze. Bardzo słuszna, z tym, że w zastęp
                > stwie cipki penetruje sztucznie wytworzony przez wierną i oddana rękę otwór.
                > Mój fundamentalny spór z ML dotyczy postrzegania kobiet. Moje jest oczywiście b
                > ardzo pozytywne, jego wręcz przeciwnie.

                A może w cudzysłowie - i jego "penetrator", ale sorki sorki nie wtrącam się. Po lekturze Twojego wiersza niejeden z nas, a może wszyscy, zada sobie następujące pytanie: Ile we mnie masturbatora? Czyli faceta jakby unikającego posługi erotycznej. Ile we mnie masturbatora, a ile penetratora... I to jest wielki sukces tego wiersza.
              • kag73 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 10:31
                marek.zak1 napisał:

                > loppe napisał:
                >
                > > No nie da się tego inaczej podsumować, jak kawał dobrej roboty!
                > ------------------------------------------------------
                > Dzięki, także za twoja uwagę o penetratorze. Bardzo słuszna, z tym, że w zastęp
                > stwie cipki penetruje sztucznie wytworzony przez wierną i oddana rękę otwór.
                > Mój fundamentalny spór z ML dotyczy postrzegania kobiet. Moje jest oczywiście b
                > ardzo pozytywne, jego wręcz przeciwnie.

                I pytanie kto jest blizej rzeczywistosci? ja postuluje, ze takich "zawiedzionych" jak ML jest wiecej, chociaz on jest dla mnie psychicznie skrzywiony, tapla sie we wlasnym bolu i rozciaga swoja ocena na wszystkie kobiety. Inni zmeczyli sie szukaniem. Niemniej jednak tak jak w wierszu: lubic kobiety, lubic z nimi flirtowac itd. a z wyboru walic konia, to jest dla mnie najmniej prawdopodobne. Oni wala konia zamiast seksu z kobieta, bo:
                - kiedys nie mieli dostepu do cipki i znalezli alternatywe,
                - nie maja dostepu do cipki i z racji naszej rzeczywistosci(porno za kliknieciem myszki) ida na latwizne. Kiedys poped byl motorem do szukania babki. Teraz szybko do kompa, poped uspokojony i zyje sie dalej, do nastepnego razu, latwiej niz startowac do kobiety(najczesciej jeszcze tej najladniejszej) i zostac odrzuconym.
                - seks rozczarowuje, bo nie spelnia oczekiwan, z roznych powodow.
                Tak to widze. Niemniej jednak w wierszu mozesz opiewaac co i kogo chcesz, bo to i tak fikcja literacka ;)
                Moze pomoze to spojrzec na "masturbatora" pod innym katem, bo na razie to raczej uzywa sie "onanista, niem. "Wixer"(Wichser), angielskie "wanker/jerk" jako wyzwiska, to okreslenia pojoratywnie.
                Hmm, z drugiej strony: roza pozostaje roza, nie wazne jak sie ja nazywa.
                Ale przy odrobinie dobrych checi, mozna sobie wkrecic wszystko ;)
                • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 11:15
                  kag73 napisała:

                  > I pytanie kto jest blizej rzeczywistosci? ja postuluje, ze takich "zawiedzionych" jak ML jest wiecej,
                  -------------------------------------------------------------------------
                  Tak jest więcej, bo faceci próbują szczęścia u lasek powyżej swoich możliwości i stąd rozczarowanie.

                  ------------------------------------------------------------------
                  Niemniej jednak tak jak w wierszu: lubic kobiety, lubic z nimi flirtowac itd. a z wyboru walic konia, to jest dla mnie najmniej prawdopodobne. Oni wala konia zamiast seksu z kobieta, bo:
                  > - kiedys nie mieli dostepu do cipki i znalezli alternatywe,
                  > - nie maja dostepu do cipki i z racji naszej rzeczywistosci(porno za klikniecie m myszki) ida na latwizne.
                  ------------------------------------------------------------------------------
                  Tak, poszli na łatwiznę, bo flirt flirtem, a seks jest związany z wysiłkiem i zobowiązaniem, no i tez z kosztami czadowymi i finansowymi.


                  Kiedys poped byl motorem do szukania babki. Teraz szybko do kompa, poped uspokojony i zyje sie dalej, do nastepnego razu,

                  ---------------------------------------------------------------
                  Widzisz i ja tutaj widzę zagrożenie mówiąc górnolotnie, dla społeczeństwa. Seks jest największym motorem, a jak go nie ma to co wtedy?

                  ------------------------------------------------------------------------------------

                  > Moze pomoze to spojrzec na "masturbatora" pod innym katem, bo na razie to raczej uzywa sie "onanista, niem. "Wixer"(Wichser), angielskie "wanker/jerk" jako wyzwiska, to okreslenia pojoratywnie.
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  O gejach jeszcze niedawno mówiono pogardliwie ,,pedały", a teraz już są pełnoprawnymi gejami. To samo będzie z masturbatorami.
                  Jeszcze na końcu, masturbator to także odpowiedź na rosnące wymagania kobiet, w seksie i poza.

                  • kag73 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 11:34
                    marek.zak1 napisał:
                    > Widzisz i ja tutaj widzę zagrożenie mówiąc górnolotnie, dla społeczeństwa. Seks
                    > jest największym motorem, a jak go nie ma to co wtedy?

                    Nic. Moim zdaniem zawsze sie znajada chetni a jak nie, to wyginiemy :))
                    Zreszta jak seks bedzie a kobiety nie beda chcialy miec dzieci, tez wyginiemy :)

                    > O gejach jeszcze niedawno mówiono pogardliwie ,,pedały", a teraz już są pełnopr
                    > awnymi gejami.

                    Chyba Ci sie cos wydaje, w wielu krajach i srodowiskach "pedaly" to nadal "pedaly" ;) Nie maja lekko :( Nawet jak sie nazywaja "gej" to i tak "gej" to gej.


                  • loppe Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 11:39
                    Z powodu wielkiej dostępności treści wiadomych w internecie Playboy właśnie ogłosił zmianę profilu na bardziej jakiś tam ogólnodostępny (od 13 lat czytelnicy). W Stanach czytelnictwo spadało od ponad 5mln nakład w połowie lat 70. do niecały milion 40 lat później czyli obecnie.

                    Osobiście zawsze uważałem że pomoce obrazkowe są niepotrzebne do tej roboty. Po pierwsze. Niech się chociaż wyobraźnia ćwiczy jeśli już. Po drugie, mężczyźni którzy nie osiągnęli pewnej kwoty prawdziwych przeżyć seksualnych z partnerkami, lepiej żeby wstrzymali się z onanią i właśnie jak piszecie energię kierowali w realne pożycia z kobietami.
                    • kag73 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 11:47
                      loppe napisał:
                      > Osobiście zawsze uważałem że pomoce obrazkowe są niepotrzebne do tej roboty. Po
                      > pierwsze. Niech się chociaż wyobraźnia ćwiczy jeśli już. Po drugie, mężczyźni
                      > którzy nie osiągnęli pewnej kwoty prawdziwych przeżyć seksualnych z partnerkami
                      > , lepiej żeby wstrzymali się z onanią i właśnie jak piszecie energię kierowali
                      > w realne pożycia z kobietami.

                      Oto wlasnie chodzi, ale jak to zrobic? Przeciez to nie jest tak hop siup, ze se jakis wychodzi na miasto, zagaja do najladniejszej dziewczynki a ona z nim hop do lozka. Jak sie jeszcze doda, ze sie chlopaczki naogladaja pornocudow i od dziewczyn oczekuja wlasnie cudow wielkich to sie robi problem.
                      Uzywac wyobrazni? Jak sa obrazki gotowe w necie? Poza tym ile tej wyobrazni by mialo byc jak niektorzy latami tylko na recznym jada. Nie, to nie te czasy ;)
                      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 12:05
                        kag73 napisała:
                        >
                        > Oto wlasnie chodzi, ale jak to zrobic? Przeciez to nie jest tak hop siup, ze se
                        > jakis wychodzi na miasto, zagaja do najladniejszej dziewczynki a ona z nim hop
                        > do lozka. Jak sie jeszcze doda, ze sie chlopaczki naogladaja pornocudow i od d
                        > ziewczyn oczekuja wlasnie cudow wielkich to sie robi problem.
                        > Uzywac wyobrazni? Jak sa obrazki gotowe w necie? Poza tym ile tej wyobrazni by
                        > mialo byc jak niektorzy latami tylko na recznym jada. Nie, to nie te czasy ;)

                        Realne dziewczyny są skarbcem rozmaitych możliwości erotycznych i to że mają jakieś ograniczenia funkcjonalne jest całkowicie w porządku - cieszmy się z trwałej lub okazjonalnej niechęci wykonania jakiejś techniki seksualnej, nawet niekoniecznie śmiałej czy zboczonej - po prostu różni są ludzie i ich tabu. Tym czujące ciała różnią się od masturbacyjnych wymysłów. No właśnie, znowu wraca motto partnerstwa. Zatwardziali zwolennicy Reni Grabowskiej są jak bohaterowie komiksu.
                    • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 11:52
                      loppe napisał:

                      > Osobiście zawsze uważałem że pomoce obrazkowe są niepotrzebne do tej roboty. Po pierwsze. Niech się chociaż wyobraźnia ćwiczy jeśli już. Po drugie, mężczyźni którzy nie osiągnęli pewnej kwoty prawdziwych przeżyć seksualnych z partnerkami , lepiej żeby wstrzymali się z onanią i właśnie jak piszecie energię kierowali w realne pożycia z kobietami.
                      -------------------------------------------------------------------------------------
                      Loppe, ja się z Tobą zgadzam, ale zjawisko jest takie, jakie jest. Część facetów nie może, bo nie są atrakcyjni, czy nie umieją, albo im się nie chce, albo seks kojarzy im się z obowiązjami, zaspokajaniem potrzeb kobiety, a nie z własna przyjemnością. .
                      Co do internetu, daje on możliwości nawet bez wysiłku zaangażowania wyobraźni, czy czym, jak napisałem, po ostrym, brutalnym czy wyuzdanym seksie w necie, ,,zwyczajny" seks z kobietą może się wydawać mało atrakcyjny.
                      Poezja opisuje zjawisko jako takie.

                      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 12:08
                        marek.zak1 napisał:

                        > Co do internetu, daje on możliwości nawet bez wysiłku zaangażowania wyobraźni,
                        > czy czym, jak napisałem, po ostrym, brutalnym czy wyuzdanym seksie w necie, ,,z
                        > wyczajny" seks z kobietą może się wydawać mało atrakcyjny.
                        > Poezja opisuje zjawisko jako takie.


                        Poezja tak dawno temu opisała tego typu postawy: "Śtucne zęby, śtucny świat" :)
                  • proteinowy Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 14:12
                    > Tak jest więcej, bo faceci próbują szczęścia u lasek powyżej swoich możliwości
                    > i stąd rozczarowanie.

                    Kobiety grube, garbate i szczerbate maja dokladnie taka sama swiadomosc hierarchii samcow jak alpha-bitches. I do swoich kompleksow dorzucaja kolejny: "moj samiec to odpad, zycie mi sie nie udalo".

                    Moze jakas zaleznosc wiekszej trwalosci zwiazkow brzydkich kobiet istnieje, moze nie.
                    Stary dylamat czy jesc ciastko w grupie czy czerstwy chleb w pojedynke rozszerzyl sie o: nie potrzebujesz chleba, kanapki rosna Ci same w kieszeni.

                    > Tak, poszli na łatwiznę, bo flirt flirtem, a seks jest związany z wysiłkiem i z
                    > obowiązaniem, no i tez z kosztami czadowymi i finansowymi.

                    Tak, tak, Marek. Bieda to to kwestia wyboru i lenistwa.
                    • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 14:21
                      proteinowy napisał(a):

                      > > Tak jest więcej, bo faceci próbują szczęścia u lasek powyżej swoich możli
                      > wości
                      > > i stąd rozczarowanie.
                      >
                      > Kobiety grube, garbate i szczerbate maja dokladnie taka sama swiadomosc hierarchii samcow jak alpha-bitches. I do swoich kompleksow dorzucaja kolejny: "moj sa miec to odpad, zycie mi sie nie udalo".
                      >
                      > Moze jakas zaleznosc wiekszej trwalosci zwiazkow brzydkich kobiet istnieje, moze nie.
                      > Stary dylamat czy jesc ciastko w grupie czy czerstwy chleb w pojedynke rozszerz
                      > yl sie o: nie potrzebujesz chleba, kanapki rosna Ci same w kieszeni.
                      >
                      > > Tak, poszli na łatwiznę, bo flirt flirtem, a seks jest związany z wysiłki
                      > em i z obowiązaniem, no i tez z kosztami czasowymi i finansowymi.
                      >
                      > Tak, tak, Marek. Bieda to to kwestia wyboru i lenistwa.
                      --------------------------------------------------------------------

                      To zbyt skomplikowane. Ja pisze o facetach masturbatorach i przyczynach masturbacji. Ty teraz o kobietach, biedzie. Nie rozumiem.

                      • proteinowy Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 18:19
                        > > Tak, tak, Marek. Bieda to to kwestia wyboru i lenistwa.
                        > --------------------------------------------------------------------
                        >
                        > To zbyt skomplikowane. Ja pisze o facetach masturbatorach i przyczynach masturb
                        > acji. Ty teraz o kobietach, biedzie. Nie rozumiem.

                        Musze leciec teraz. "Bieda" to byla tylko figura retoryczna.
                      • wont2 Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 09:17
                        Przy okazji dyskusji o masturbatorach oraz biorąc pod uwagę fakt, że ponad język proezji (nawet w wykonaniu Marka) przedkładam język wizji i fonii, przypomniał mi się taki oto filmik. To jest krótka, kilkuminutowa nowela filmowa pod nazwą "L jak Libido" z antologii horroru "Abecadło śmierci" (ABCs of Death), Autorem jest niejaki Timo Tjahjanto.
                        vimeo.com/114570343
                        Timo Tjahjanto jest rówieśnikiem (rocznik 1980) i kumplem Garetha Evansa, bardziej znanego indonezyjskiego reżysera, z którym wspólnie wyreżyserowali dwudziestokilkuminutowy film o tytule "Safe Haven" z innej antologii horroru - "V/H/S 2" (świetny moim skromnym zdaniem).
                        www.cda.pl/video/24430229?wersja=1080p (tutaj macie linka do całej antologii, a Safe Haven rozpoczyna się w 41:55 minucie).

                        Gareth Evans jest najbardziej znany z wyreżyserowania "Raid" oraz "Raid2" (co ciekawe, sequel stoi na jeszcze wyższym poziomie niż jedynka) - filmów, które zrobiły zajebiście dużo zamieszania na świecie.
                        www.cda.pl/video/687222b
                        www.cda.pl/video/188877da
                        Polecam wam jeszcze inny film Timo Tjahjanto "Kirazu" - ale nie mogę znaleźć sensownej kopii, żeby wam wkleić linka (można sobie ściągnąć z chomika).

                        I mimo, że te filmy są w sumie zdrowo popierdolone, to odwaga z jaką ci reżyserzy przekraczają granice (w muzułmańskim przecież kraju) oraz kunszt warsztatowy pokazuje nasze miejsce w światowej kinematografii. Specjalistą od polskiego kina się nie czuję, bo specjalnie nie śledzę ale jak dla mnie to ostatnim polskim reżyserem, który miał cokolwiek nowego do powiedzenia albo przynajmniej cokolwiek nowego w sposobie tego powiedzenia był Kieślowski.

                        Za oknem mokro i brzydko, to może będzie wam się chciało kliknąć i obejrzeć.
                        • marek.zak1 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 10:06
                          wont2 napisał:

                          > I mimo, że te filmy są w sumie zdrowo popierdolone, to odwaga z jaką ci reżyser
                          > zy przekraczają granice (w muzułmańskim przecież kraju) oraz kunszt warsztatowy
                          > pokazuje nasze miejsce w światowej kinematografii.
                          -------------------------------------------------------------------------------
                          Obejrzałem pierwsza nowelę. Rzeczywiście mocna. Z tym, że wpasowuje się w rozumienie: masturbacja = patologia, (tutaj) horror.
                          Tymczasem zjawisko masturbacji, podobnie jak pornografii, które występowało zawsze, przez powszechną dostępność internetu i możliwość wybrania przez faceta ulubionych, najbardziej kręcących sekwencji, staje się na tyle masowe, że jest rzeczywistą konkurencja, nie tylko w wydaniu związkowym (o tym na forum) ale także pozazwiązkowym, w tym prostytucji i zdrady. Masturbacja jest prosta, tania, bezwysiłkowa, nie niesie ze sobą ryzyka zarażenia, komplikacji życiowych itp. Jest także rozwiązaniem dla facetów, którzy nie potrafią, czy nie chcą wchodzić w relacje z kobietami, zawiedzionych. No woman - no cry.
                          Jeszcze 10 late temu geje ukrywali swoja tożsamość, a obecnie chodzą za ręce w publicznych miejscach w Polsce (za granica już od dawna). Masturbatorzy nie będą się wstydzić seksu ze sobą, ale będą paradować chwaląc się tym, że są niezależni i kobiet nie potrzebują.
                          czekam zatem na film o masturbatorach, który będzie może szokiem i przedstawiającym go w dobrym świetle, nie takim jak w "Don Jon", gdzie bohater jest pokazany jako uzależniony. czy to będzie film polski - nie sądzę.
                        • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 11:30
                          wont2 napisał:

                          > Przy okazji dyskusji o masturbatorach oraz biorąc pod uwagę fakt, że ponad języ
                          > k proezji (nawet w wykonaniu Marka) przedkładam język wizji i fonii, przypomnia
                          > ł mi się taki oto filmik. To jest krótka, kilkuminutowa nowela filmowa pod nazw
                          > ą "L jak Libido" z antologii horroru "Abecadło śmierci" (ABCs of Death), Autore
                          > m jest niejaki Timo Tjahjanto.
                          > vimeo.com/114570343

                          nigdy takiego przekazu nie ogarniałam, ale nie miałam nikogo pod ręką kto by mi to wytłumaczył. A tu mam aż dwóch panów ( na razie) , wiec Panowie...o co kaman?
                          • wont2 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 12:19
                            zawle napisała:

                            > nigdy takiego przekazu nie ogarniałam, ale nie miałam nikogo pod ręką kto by mi
                            > to wytłumaczył. A tu mam aż dwóch panów ( na razie) , wiec Panowie...o co kama
                            > n?
                            -------
                            O co kaman? Myślę, że każdy powinien rozumieć film na swój własny sposób. Dla mężczyzny przyszłości (aka masturbatora) może to być "męskie kino akcji" he he a dla drugiego ciekawie opowiedziana historyjka z cyklu "jacy ludzie są popierdoleni i okrutni". To tak jakbyś się pytała dlaczego ludzie lubią oglądać horrory. Jedni pewnie lubią się bać (adrenalina), inni chcą oswajać strach, jeszcze inni lubią zabawę konwencją ("Krzyki" Wesa Cravena na przykład).

                            Podobna w klimacie sekwencja jest w dużo bardziej znanym i już zupełnie głównonurtowym filmie "Noc oczyszczenia: Anarchia"
                            www.cda.pl/video/1563793d (73 minuta)

                            I nie jest to motyw zupełnie nowy w kinie (chociażby "Running Man" ze Schwarzeneggerem)
                            www.youtube.com/watch?v=xStvfbIddM0
                            Ani w historii - przecież ludzie od tysięcy lat płacili za to, żeby uczestniczyć w czyimś cierpieniu i śmierci (gladiatorzy, publiczne egzekucje etc etc).
                            • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 12:42
                              wont2 napisał: > O co kaman? Myślę, że każdy powinien rozumieć film na swój własny sposób. Dla m
                              > ężczyzny przyszłości (aka masturbatora) może to być "męskie kino akcji" he he a
                              > dla drugiego ciekawie opowiedziana historyjka z cyklu "jacy ludzie są popierdo
                              > leni i okrutni". To tak jakbyś się pytała dlaczego ludzie lubią oglądać horrory

                              Ale ja się nie pytam dlaczego ludzie lubią oglądać horrory, ja się nie pytam dlaczego ludzie lubią oglądać takie pojebane filmy. Ja sie pytam jakie przesłanie ma ten film. Bo używasz wzniosłych i pochlebnych sformułowań: ?zrobiły zajebiście dużo zamieszania na świecie?, ?odwaga z jaką ci reżyserzy przekraczają granice?,? kunszt warsztatowy pokazuje nasze miejsce w światowej kinematografii? ?cokolwiek nowego do powiedzenia albo przynajmniej cokolwiek nowego w sposobie tego powiedzenia?. No to weź mi jakiś przekaz pokaż albo cokolwiek. No wiesz...że fajnie, świeżo i warto.
                              • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 12:43
                                I na konkretach poproszę bo jak mówiłam wcześniej nie kumam za cholerę.
                              • wont2 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:01
                                Nie no - o zajebistości to mówiłem w kontekście "Raidów", które w swojej klasie są filmami wybitnymi (w swojej klasie podkreślam). Bardzo dobry jest też krótki film "Safe Haven", który zalinkowałem, ale też "w swojej klasie".

                                O "zajebistości" pierwszego filmiku się nie wypowiadałem. Był całkiem spoko - chyba najlepszy w całej, dość słabej, antologii ponad dwudziestu filmików, bo jako jedyny mnie poruszył i został mi w pamięci jako bardzo ciekawa zabawa konwencją, o której wspomniałem we wpisie wcześniej (źli ludzie porywają, żeby jeszcze gorsi mogli mieć radochę z czyjegoś cierpienia). Przypomniał mi się w kontekście dyskusji o masturbatorach i miał posłużyć za pretekst do zachęcenia was do zapoznania się innymi, dużo lepszymi filmami made in Indonesia :)

                                A jeśli chodzi o filmowe popierdolenie, to ten krótki filmik, który cię chyba wzburzył, i tak nie jest najgorszy. Najbardziej popierdolonym filmem jaki kiedykolwiek widziałem jest "Srpski film".
                                www.cda.pl/video/149195cf
                                • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:09
                                  Czy mnie wzburzył?
                                  Nie, wywołał emocje. Bo dotąd nie znalazłam ani jednej osoby która potrafiłaby pokazać mi wartości w takich produkcjach. To konkretnie...co Cię poruszyło Wont? Gdzie tu zabawa i jaką konwencją? Bo to takie zgrabne, mądre i puste słowa. I co wartościowego jest w pokazywaniu że źli ludzie porywają żeby jeszcze gorsi mieli fun? Jaki to ma cel? Rozgrzesza złych, wyraża paluszkiem? I czemu w kontekście walenia konia?
                                  Ostatnio modne stało się szokowanie. I tak szokuję..marzą się gównem, masturbują na scenie, wbijają sobie gwoździe w łeb. I ok....dla mnie może być. Tylko kurwa bez nazywania tego sztuką i nową konwencją...bez jaj. Gówno zawsze pozostanie gównem, nawet jak ktoś będzie w nim grzebał paluchem i szukał diamentów.
                                  • wont2 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:43
                                    zawle napisała:

                                    > Czy mnie wzburzył?
                                    > Nie, wywołał emocje. Bo dotąd nie znalazłam ani jednej osoby która potrafiłaby
                                    > pokazać mi wartości w takich produkcjach.
                                    -------
                                    W takich produkcjach nie powinno się szukać wartości, to jest rozrywka tylko :)

                                    To konkretnie...co Cię poruszyło Wont
                                    --------
                                    Mnie poruszyła ostatnia runda. I tylko dlatego ten filmik zapamiętałem.

                                    > ? Gdzie tu zabawa i jaką konwencją? Bo to takie zgrabne, mądre i puste słowa.
                                    --------
                                    Pisałem wcześniej o konwencji - źli ludzie porywają kogoś po to, aby jeszcze gorsi ludzie się napawali czyimś cierpieniem i śmiercią. Gra konwencją jest taka, że w tym konkretnym filmie porwani zostają zmuszeni do walenia konia i kto później dojdzie - przegrywa. No, dość ciekawy pomysł w ramach tej konwencji - mnie przynajmniej zaciekawił. Plus - dobra gra aktorów he he. Jedyny mankament filmu to chyba to, że za dużo z siebie wydalali białka pod koniec :) Ale może proteinowy (aka protein spill), się wypowie :)

                                    I
                                    > co wartościowego jest w pokazywaniu że źli ludzie porywają żeby jeszcze gorsi
                                    > mieli fun? Jaki to ma cel? Rozgrzesza złych, wyraża paluszkiem?
                                    ----------
                                    Wartościowego pewnie wiele w tym nie ma, ot rozrywka. W sumie to nie wiem dlaczego lubię oglądać horrory (byle nie o duchach), slasherki etc - jakąś tam pewnie strunę we mnie porusza ale to do dr Freuda poproszę z pytaniem :) Może po prostu filozofia tych filmów jest zgodna z moimi przekonaniami, że jeśli na tym świecie jest coś, nieważne co, co się komuś opłaca robić, to to na pewno było, jest i będzie robione. Więc jeżeli istnieją na tym świecie ludzie, którzy są skłonni zapłacić za bycie świadkiem czyjegoś cierpienia i śmierci (a wiemy, że ludzie tacy po prostu są - walki gladiatorów chociażby) to znajdą się inni, żeby im tę przyjemność dostarczyć. A filmy, które wpisują się w tę konwencję (nie żadne filmy drugiego obiegu przecież, tylko zwykłe filmy dla zwykłych ludzi) - one być może działają na naszą podświadomość, która wie jaka jest naprawdę natura ludzka, w przeciwieństwie do naszej świadomości, która od dzieciństwa jest bombardowana pozytywnym, humanistycznym obrazem istoty ludzkiej. Może to o to chodzi? Może to stąd bierze się popularność takich filmów, że ukazują prawdziwą naturę człowieka? Nie wiem. Ja w każdym razie dobrze się przy takich filmach bawię i nie roztrząsam :)

                                    I czemu w konte
                                    > kście walenia konia?
                                    -----------
                                    Ot, pomysł. Ktoś inny za rok zrobi film o waleniu kotek :)

                                    > Ostatnio modne stało się szokowanie. I tak szokuję..marzą się gównem, masturbuj
                                    > ą na scenie, wbijają sobie gwoździe w łeb. I ok....dla mnie może być. Tylko kur
                                    > wa bez nazywania tego sztuką i nową konwencją...bez jaj.
                                    -----------
                                    Zgadzam się z tobą jeśli chodzi o sztukę nowoczesną i doszukiwanie się w niej treści, których nie posiada. Tyle, że ja mówię o rozrywce a nie o "sztuce" prze duże "sz".

                                    Gówno zawsze pozostani
                                    > e gównem, nawet jak ktoś będzie w nim grzebał paluchem i szukał diamentów.
                                    ------------
                                    Być może. Albo można pobawić się konwencją i wyobrazić sobie taką sytuację - katastrofa w kopalni diamentów, górnik odcięty od świata, mija trzeci tydzień i głodny górnik grzebie wśród diamentów i szuka gówna :) Włala! Jest zabawa konwencją? Jest. :)

                                    PS. Kilka dni temu oglądałem film Zombiebobry (Zombeavers). Myślałem, że to będzie straszne gówno. I wiesz co? Zajebiście mi się podobało :)
                                • bgz0702 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:11
                                  wont2 napisał:

                                  (źli ludzie porywają, żeby jeszcz
                                  > e gorsi mogli mieć radochę z czyjegoś cierpienia).

                                  źli ludzie porywają bo ich podniaca zło
                              • bgz0702 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:07
                                zawle napisała:
                                Ja sie pytam jakie przesłanie
                                > ma ten film.

                                dla mnie jdno: ze mamy kilku frajerów jeszce lecz oni giną szybko jak główny bohater z powodu swojej naiwności i niemożności przekroczenia granic. Ale fajny miał ten przedwstęp do śmierci, nawet wtedy choć krew sie lała na jego oczach to miał nadzieje ze jeszcze moze byc fajnie. Miło, swój kawałąk nieba. Ludzie przekraczaja granice i to jest normalne, w mniejszosci są ci co tego nie robą
                                • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:11
                                  A jaką granicę główny bohater powinien przekroczyć co by go uratowała? Z twojego zapisu nic nie zrozumiałam..jak chłopu na miedzy wytłumacz...
                                  • bgz0702 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:26
                                    zawle napisała:

                                    > A jaką granicę główny bohater powinien przekroczyć co by go uratowała? Z twojeg
                                    > o zapisu nic nie zrozumiałam..jak chłopu na miedzy wytłumacz...

                                    w kontekscie zła: kiedy wchodzi miedzy wrony musisz krakac tak jak one. Szanse miałby jeszcze moze na kilka dalszych minut, bo nie wiem ile tej spermy byłby w stanie jeszcze z siebie wykrzesac. Moze perspektywa nie za odległa ale jednak walka o zycie

                                    w kontekscie walenia konia miał próg nieprzekraczalny
                                    • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:33
                                      aaaa....to już rozumiem na czym polega to całe show. To jak wróżenie z fusów ( w tym wypadku z wytrysków)...coś tam rozsypiesz, wybryzgasz i dawaj.... taki Test Rorschacha z flaków, spermy i gówna.
                                    • bgz0702 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:35
                                      bgz0702 napisała:

                                      > zawle napisała:
                                      >
                                      > > A jaką granicę główny bohater powinien przekroczyć co by go uratowała? Z
                                      > twojeg
                                      > > o zapisu nic nie zrozumiałam..jak chłopu na miedzy wytłumacz...
                                      >
                                      > w kontekscie zła: kiedy wchodzi miedzy wrony musisz krakac tak jak one. Szanse
                                      > miałby jeszcze moze na kilka dalszych minut, bo nie wiem ile tej spermy byłby w
                                      > stanie jeszcze z siebie wykrzesac. Moze perspektywa nie za odległa ale jednak
                                      > walka o zycie
                                      >
                                      > w kontekscie walenia konia miał próg nieprzekraczalny

                                      ale wiesz co ja mysle ze to jest rozmowa o tym co nas bardziej podnieca. Trzeba by sie zastanowic raczej dlaczego zboczeńcy są po prostu zboczeni a to juz rozmowa o genezie jest i niech kazda jednostka sobie odpowie na pytania kiedy i dlaczego ja popieprzyło
                                  • wont2 Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:47
                                    zawle napisała:

                                    > A jaką granicę główny bohater powinien przekroczyć co by go uratowała? Z twojeg
                                    > o zapisu nic nie zrozumiałam..jak chłopu na miedzy wytłumacz...
                                    -----------
                                    Nie no, jeśli już miałbym silić się na jakąś głębszą refleksję nad przesłaniem filmu to dla mnie bohater wygrał, bo przegrał ostatnią rundę. Nieważne, że zginął - tam wszyscy wcześniej czy później zginą. Ale on zginął zachowując człowieczeństwo.
                                    • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:57
                                      wont2 napisał:
                                      > Nie no, jeśli już miałbym silić się na jakąś głębszą refleksję nad przesłaniem
                                      > filmu to dla mnie bohater wygrał, bo przegrał ostatnią rundę. Nieważne, że zgin
                                      > ął - tam wszyscy wcześniej czy później zginą. Ale on zginął zachowując człowiec
                                      > zeństwo

                                      jeśli ja mam się silić na jakąś głębszą refleksję. Twoje człowieczeństwo w twoich rękach;)
                                      • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:58
                                        i jeszcze jedna...jakie człowieczeństwo taki koniec;)
                                        • zawle Re: Masturbator po indonezyjsku 18.10.15, 13:59
                                          i jeszcze jednoooo...chuj ci dał życie i chuj ci je zabrał;)To to ma dopiero wiele innych mądrości w sobie;)
                • proteinowy Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 14:01
                  > Niemniej jednak tak jak w wierszu: lubic kobiety, lubic z nimi fl
                  > irtowac itd. a z wyboru walic konia, to jest dla mnie najmniej prawdopodobne

                  Zalezy jak "lubic".
                  Zaspokojenie pierwszej potrzeby w pojedynke daje to fajne uczucie szczerosci przy odpowiedzi na:
                  - szanuje Cie jako czlowieka
                  - ja tez szanuje Cie jako czlowieka
                  • marek.zak1 Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 14:23
                    proteinowy napisał(a):

                    > > Niemniej jednak tak jak w wierszu: lubic kobiety, lubic z nimi fl
                    > > irtowac itd. a z wyboru walic konia, to jest dla mnie najmniej prawdopodo
                    > bne
                    >
                    > Zalezy jak "lubic".
                    -----------------------------
                    Czuć sympatię.
                    • proteinowy Re: Stosunek płciowy jest 16.10.15, 18:16
                      > > Zalezy jak "lubic".
                      > -----------------------------
                      > Czuć sympatię.

                      To jestesmy w domu.

                      Walenie konia zbliza ludzi w takim razie, bo jak jestem wyluzowany to czuje do kobiet sympatie, podziw, szacunek, cieplo, wspolczucie i to wszystko czego sie dopominaja jak mowia ze my tylko o jednym...
    • g0d_h1mself Re: Stosunek płciowy jest 15.10.15, 17:16
      ... na lekcji biologii ?
    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 20.10.15, 23:21
      Moje uszy coraz mniej słyszą z rozmów, moje oczy słabną, ale dalej
      Są nienasycone.


      Widzę ich nogi w minispódniczkach, spodniach albo w powiew-
      nych tkaninach,


      Każdą podglądam osobno, ich tyłki i uda, zamyślony, kołysany
      marzeniami porno.


      Stary lubieżny dziadu, pora tobie do grobu, nie na gry i zabawy
      młodości.


      Nieprawda, robię to tylko, co zawsze robiłem, układając sceny
      tej ziemi z rozkazu erotycznej wyobraźni.


      Nie pożądam tych właśnie stworzeń, pożądam wszystkiego,
      a one są jak znak ekstatycznego obcowania.


      Nie moja wina, że jesteśmy tak ulepieni, w połowie z bezintere-
      sownej kontemplacji, i w połowie z apetytu.



      Cz. Miłosz z tomiku "to", 2000r. (fragment)
      • zawle Re: Stosunek płciowy jest 21.10.15, 10:53
        A już miałam zakrzyknać...wreszcie coś na poziomie....;)
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 21.10.15, 11:06
          zawle napisała:

          > A już miałam zakrzyknać...wreszcie coś na poziomie....;)

          :))
          Ale tak nie wybrzydzaj, Prze prącie to już jest kawał poezji:)
        • sabat777 Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 10:38
          Juz mialem sie odezwac, a tu Czeslaw milosc...
          • loppe Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 12:36
            sabat777 napisał:

            > Juz mialem sie odezwac, a tu...

            A miałem nadzieję, że napiszesz o swoim najlepszym stosunku płciowym... Może nie był kosmiczny, ale?
    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 08:15
      Hipotetyczny stosunek płciowy wymaga zgromadzenia odpowiedniego wkładu własnego
      • loppe Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 09:50
        Wczoraj miałem leciucheńkie problemy z wzwodem. Normalnie staje mi jak tylko moja stara położy się koło mnie, albo nawet wcześniej. Ostatecznie, trochę dotyku, ust na przykład (chodzi pocałunek usta-usta) wpuszcza prąd w układy scalone.
    • loppe Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 21:23
      Scenka z życia małżeńskiego, dla młodzieży:
      - Za ile czasu to jedzenie? - on pyta ponad godzinę po ustaleniach co będzie na kolację.
      Milczenie.
      - To Ty dopiero ziemniaki obierasz, a mi się ślina leje?
      - No.
      - A idź wpizdu z takim działaniem, trzeba było mi powiedzieć to bym zrobił i by już było.
      Milczenie.
      - Kochana M...
      Śmiech.
      • marek.zak1 Dobra wiadomość 22.10.15, 22:54
        Będąc na targach przedstawiłem moim amerykańskim kolegom koncepcje masturbatora, oraz zapytałem, czy po angielsku słowo masturbator w przedstawionym znaczeniu może funkcjonować. Otrzymałem bardzo pozytywną odpowiedź ze strony native speakerów. Tak więc ekspansja masturbatora do Ameryki stanie się niedługo faktem.
        W związku z tym przetłumaczyłem ostatnią zwrotkę wiersza na angielski. Będę zobowiązany za Wasze uwagi:

        Bez kobiety, bez miłości,
        On i jego penetrator,
        Już nie odda swej wolności,
        Facet jutra - masturbator.

        No woman, no love,
        He and his penetrator.
        His freedom is all above,
        Man of future – masturbator.
        • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 08:45
          Masturbator International

          może the przed future się należy nawet w wierszu

          his freedom is all above - bardzo ciekawy zwrot

          Bez kobiety, bez miłości,
          On i jego penetrator,
          Już nie odda swej wolności,
          Facet jutra - masturbator.

          No woman, no love,
          He and his penetrator.
          His freedom is all above,
          Man of future – masturbator.

          • kynane Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 08:57
            Ja bym nawet dwa "the" w ostatni wers wrzuciła... Man of the future - the masturbator
            • marek.zak1 Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 09:00
              kynane napisała:

              > Ja bym nawet dwa "the" w ostatni wers wrzuciła... Man of the future - the masturbator
              ----------------------------------------------------------------

              Lingwistycznie - jak najbardziej, ale wtedy i tak o jedną sylabę dłuższy, wers robi się o 2 sylaby dłuższy od "He and his penetrator" i zupełnie traci rytm.
              tłumaczenie na obcy język poezji jest baardzo trudne.
              >
              • kynane Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 09:43
                Jak dla mnie w wymowie gra, ale ja się nie znam :)
                • marek.zak1 Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 09:56
                  kynane napisała:

                  > Jak dla mnie w wymowie gra, ale ja się nie znam :).
                  -------------------------------------------------------------

                  Wydaje mi się, że tylko native speakers mogą ocenić poprawność językową i gramatyczną. Nam się może co najwyżej wydawać.
                  • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 10:02
                    marek.zak1 napisał:

                    > kynane napisała:
                    >
                    > > Jak dla mnie w wymowie gra, ale ja się nie znam :).
                    > -------------------------------------------------------------
                    >
                    > Wydaje mi się, że tylko native speakers mogą ocenić poprawność językową i grama
                    > tyczną. Nam się może co najwyżej wydawać.

                    Ale tylko b. wykształceni native speakers, większość native speakers robi błędy których wykształcony nienative nie robi w angielskim. Tu mi się przypomina jak podjąłem próbę umiejscawiania wyrazu only w zdaniach tak jak tamci to robią, dziwnie, wkrótce się okazało że tamci to robią nieprawidłowo. Na ogromną skalę nieprawidłowo, dopiero na testach-egzaminach można się o tym dowiedzieć, bo cała pisanina codzienna tam jest z błędnym ustawieniem only w zdaniach.
                  • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 10:06
                    marek.zak1 napisał:

                    > kynane napisała:
                    >
                    > > Jak dla mnie w wymowie gra, ale ja się nie znam :).
                    > -------------------------------------------------------------
                    >
                    > Wydaje mi się, że tylko native speakers mogą ocenić poprawność językową i grama
                    > tyczną. Nam się może co najwyżej wydawać.

                    Cz. Miłosz - w zgodzie z tym co napisałeś - zapraszał natives, utalentowanych studentów lub doktorantów z Berkley do domu na Niedźwiedziej Górze i tam chlając whisky i lulki paląc tłumaczyli razem z poetą jego polskie (w innym języku nie pisał, mimo że profesorem był w Berkley) wiersze.
                    • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 13:44
                      loppe napisał:

                      > marek.zak1 napisał:
                      >
                      > > kynane napisała:
                      > >
                      > > > Jak dla mnie w wymowie gra, ale ja się nie znam :).
                      > > -------------------------------------------------------------
                      > >
                      > > Wydaje mi się, że tylko native speakers mogą ocenić poprawność językową i
                      > grama
                      > > tyczną. Nam się może co najwyżej wydawać.
                      >
                      > Cz. Miłosz - w zgodzie z tym co napisałeś - zapraszał natives, utalentowanych s
                      > tudentów lub doktorantów z Berkley do domu na Niedźwiedziej Górze i tam chlając
                      > whisky i lulki paląc tłumaczyli razem z poetą jego polskie (w innym języku nie
                      > pisał, mimo że profesorem był w Berkley) wiersze.

                      Oczywiście poecie - nie chcącemu siebie indywidualnie tłumaczyć na angielski - nie chodziło o gramatykę i inne pomniejszości obcego języka, lecz o podcienie. Miłosz pytany kiedyś przez amerykańskich dziennikarzy dlaczego nie pisze po angielsku odpowiedział, że wielopłaszczyznowo może myśleć i pisać tylko po polsku.
                      • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 13:49
                        Podcienie znaczeniowe, których człowiek nie wychowany i nie wykształcony w danej kulturze nie jest w stanie zawsze wychwycić, mimo najlepszych chęci i wielkiej inteligencji. Np. wyraz Litwo tylko nam się będzie kojarzył, będziemy go odczuwać! w pełnej konotacji. Do tego każdy w trochę innej:))
                        • marek.zak1 Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 14:37
                          loppe napisał:

                          > Podcienie znaczeniowe, których człowiek nie wychowany i nie wykształcony w danej kulturze nie jest w stanie zawsze wychwycić, mimo najlepszych chęci i wielkiej inteligencji. Np. wyraz Litwo tylko nam się będzie kojarzył, będziemy go odczuwać! w pełnej konotacji. Do tego każdy w trochę innej:))
                          --------------------------------------------------------------
                          Dokładnie tak jest.
            • loppe Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 09:08
              kynane napisała:

              > Ja bym nawet dwa "the" w ostatni wers wrzuciła... Man of the future - the mastu
              > rbator
              >

              A może musturbator? Neologizm stworzymy, można oczywiście raz napisać masturbator dla jasności, a tylko gdzie indziej w wierszu to must sprzedać. Marek? Nie?
              • marek.zak1 Re: Dobra wiadomość 23.10.15, 09:17
                loppe napisał:

                > kynane napisała:
                >
                > > Ja bym nawet dwa "the" w ostatni wers wrzuciła... Man of the future - themasturbator
                > >
                >
                > A może musturbator? Neologizm stworzymy, można oczywiście raz napisać masturbator dla jasności, a tylko gdzie indziej w wierszu to must sprzedać. Marek? Nie?
                ---------------------------------------------------------------------------
                Loppe, jesteś niesamowity. Oczywiście. "masturbator" jest za długi i w potocznej mowie będzie funkcjonować "Must". Krótko, precyczjnie, w punkt.
      • burzowa.kejt Re: Stosunek płciowy jest 22.10.15, 23:06
        Loppe, scenki z Twojego życia są pierwszorzędne, lubię je czytać.
        Niby nic szczególnego, czasami jedno czy dwa zdania, a mówią wiele.

        Ja dzisiaj proszę partnera - przynieś mi trochę wina w kieliszku.
        Przyniósł wypełniony po brzegi, pytam dlaczego tak dużo, a on na to - przecież nie będę latał co chwila :)
        • loppe Re: Stosunek płciowy jest 23.10.15, 08:41
          Uśmiechnąłem się, dziękuję za relację Kate:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka