Dodaj do ulubionych

Z powodów technicznych..............sex niemożliwy

10.09.07, 09:42
Niech jeszcze raz usłysze lub przeczytam ze WIELKOŚĆ CZŁONKA NIE MA
ZNACZENIA to normalnie sie pochlastam!!

Co za brednie!! Sprawdziłam to i normalnie załamka!! Facet
przystojny, zbudowany, wysoki - wydawać by się mogło IDEAŁ, ale ta
jego ptaszyna!! brak słów!!

myślę ze jakieś 10cm długości a o grubości nie wspomnę, czułam się
jakbym parówkę morlinkę obejmowała!!!! dosłownie!!

I jak taki wszedł we mnie to nawet nic nie czułam (prócz ciężaru
faceta), za bardzo nawet sie ruszać nie mógł bo wypadał ze mnie w
kółko, na jeźdźca też klapa (wtedy ja nie mogłam poskakaś :) )

Jedyny pożytek z jego języka...hehe

Obserwuj wątek
    • proces7 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 09:58
      Może to z Tobą jest coś nie tak? Miast kształtnej, zgrabnej szparki, masz między
      udami jakiś lej artyleryjski? Badałaś się u ginekologa? Przyczyną problemu może
      być jakaś wada budowy ciała u Ciebie.
      • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:01
        ach ci mężczyźni.....jak sie nie ma czym pochwalić no to się gani
        innych

        PORAŻKA ale fakt jest faktem co do męskiego wyposażenia
        • matthiolavaria Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:06
          Oczywiście,że romiar MA znaczenie. Nie rozumiem dlaczego panowie tak
          napadli na autorkę. Miałam kiedyś podobne doświadczenie i facet był
          moim partnerem przez dwa lata. Z czasem nauczyłam się jak
          go "obsługiwać" i seks był całkiem udany, ale to wcale nie oznacza,
          że rozmiar nie ma znaczenia. Podobny problem miałam z partnerem o
          zdecydowanie za dużym penisie. Też z czasem się ułożyło, ale
          początki były kiepskie.
          • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:10
            DZIĘKI matthiolavaria!!
            zgadzam sie za duży też ŹLE hihi
            to moze mi napisz w jakiej pozycji było cio najlepiej z tym "za
            małym"?? pewnie od tyłu?? czy sie może mylę...
            • matthiolavaria Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:15
              Nie mylisz się :).Może przydałby się poradnik "pozycyjny", coś w
              rodzaju instrukcji obsługi dołączanej do penisa zbyt dużego, zbyt
              małego, za grubego, za cienkiego, skrzywionego itp. Panowie chętnie
              rozprawiają o szparkach. O tym czy powinny być owłosine, jakie
              powinny mieć wargi, i inne takie, ale już na próbę podjęcia dyskusji
              o penisach robią się agresywni. Dajcie nam trochę pogadać, bez
              obrażania się. W końcu świat się nie zawali, jeśli kobietki sobie
              trochę pomogą doświadczeniem.
              • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:20
                tak tak zgadzam sie !! :)

                oni są bardzo wrażliwi na SWOIM punkcie i tyle , nic dodać nic ująć.
          • gacusia1 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 07:06
            Wolalam juz ten za duzy,niz "Morlinke" ,-))))
          • lambert77 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 07:48
            Szkoda że nie rozumiesz :) wiesz post hmmm "autorki" wygląda tak
            jakby się nabijała z rozmiaru własnego faceta. To trochę tak jakby
            twój ukochany na jakimś forum ponabijał się z twoich piersi. W sumie
            gupia laska - do tego wygląda że to 84 rocznik niestety po `77
            większość roczników jest taka sobie ;). Czego przykładem jest dosyć
            gupi i ordynarny post autorki.
            • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 09:24
              lambert77 napisał:
              > Szkoda że nie rozumiesz :) wiesz post hmmm "autorki" wygląda tak
              > jakby się nabijała z rozmiaru własnego faceta

              Powiedziałabym raczej ze to facet zanjomy a nie własny! I wcale się
              nie nabija tylko komentuje to co zrobiło na mnie "olbrzymie"
              wrażenie :DDD

              > W sumie
              > gupia laska

              Dzięki bardzo mądralo, ale mam wrażenie ze mój post cię jakoś ze tak
              powiem osobiście dotknął. No cóż nie każdy ma się czym pochwalić ,
              ale żeby od razu głupia?? mogłeś napisać "wymagająca" hehe

              > do tego wygląda że to 84 rocznik niestety po `77
              > większość roczników jest taka sobie ;).

              A pierwsze słyszę zeby młodsze pokolenia były w czymś gorsze od tych
              starszych. Czyżby to jakaś zazdrość przez ciebie przemawiała??

              >Czego przykładem jest dosyć
              > gupi i ordynarny post autorki.

              post jak to post, ale zeby od razu głupi?? pokazuje tylko szarą
              rzeczywistość (niestety). A ordynus to ty jesteś , ja delikatnie
              sprawę przedstawiłam (może ciut komicznie) i nikogo od "głupich
              lasek" nie wyzywałam.

              To by było na tyle:)

            • glosatorr Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 10:17
              lambert77 napisał:

              > Szkoda że nie rozumiesz :) wiesz post hmmm "autorki" wygląda tak
              > jakby się nabijała z rozmiaru własnego faceta.

              A nawet gdyby się nabijała, to co?
              A Ty przepraszam zawsze jesteś ę i ą?
              Czasami czytam tutaj oburzonych Panów (Panie też)
              i tez się tak zastanawiam, czy jak ktos nie widzi i nie słyszy, to też są tacy ok.
              Nie wierze, że Ci sie czasami japka nie skrzywi na widok jakiejś maszkary, ani
              nie komentujesz z kumplami wyglądu mijanych Pań - i nie raz Ci się głowa
              obróciła za zgrabnym tyłeczkiem i pewnie nie raz Cię skrzywiło, kiedy zobaczyłeś
              kogoś, kto był chodzącym bezguściem.
              A dziewczyna napisała szczerze.
              Ja zaczynam rozumieć, jak niektórzy panowie zaczynają się wkurzać, kiedy kobiety
              idąc za Panami podnoszą poprzeczkę.

              Tak więc Panowie - obudźcie się - kobiety zaczynają mieć wymagania.
              I baaaardzo dobrze.
              Pan Darwin od dawna mówi, że samce lepiej wyposażone, chojniej - mają większe
              powodzenie niż te, które karleją!
              I trzeba się z tym pogodzić!
              A nie rzucać się na kobiety, które patrzą na te nasze okazy męskości i czasami
              muszą się powstrzymać! ... przed śmiechem.


              > To trochę tak jakby
              > twój ukochany na jakimś forum ponabijał się z twoich piersi.

              Ona nigdzie nie napisała, iż to był jej ukochany!
              Gdzie żeś to wyczytał.
              Ona się po prostu z nim bzykała. A nawet gdyby to był jej chłopak, to co - ma
              się zanim mordować, bo jego Wacek zamiast wejść w nią i w niej brykać, co chwila
              dawał dyla i dziewczyna się zastanawia, czy w ogóle jest jakaś pozycja, w której
              by się udało te cóś w niej utrzymać?
              Nie każdy facet został obdarzony przez naturę narzędziem, które jest zdolne do
              seksualnych swawoli. Warto czasami zapytać sie dlaczego!

              > W sumie
              > gupia laska -


              No proszę - jak brakuje argumentu, to przechodzi ten BOSKI OGIER - do obrażania
              Pani. Brak klasy czy ogłady u Pana?

              >do tego wygląda że to 84 rocznik niestety po `77
              > większość roczników jest taka sobie ;).

              No coś takiego - oto rocznik 77 czyli boski 30-latek, urodzony w czasie Kiedy na
              pólkach już zaczynał królowac ocet, kiedy pakowano ludzi śmieciami w postaci
              czekoladopobnych, mięso podobnych, nabiałopodobnych produktów uważa się za kogoś
              lepszego, bo się wtedy urodził. Nie - i tu się pan myli. Jeśli już to w 84 ta
              dziewczyna miała szansę na lepsze geny - nie ze względu na to, jaka była wtedy
              pogoda, kim był 1 sekretarz PZPR, czy dlatego, że przestano kurczaki pakować
              sterydami - ale dlatego, że ta dziewczyna jest młodsza i nie nabawiła się
              jeszcze złych nawyków i kompleksów. I baaardzo dobrze.

              > Czego przykładem jest dosyć
              > gupi i ordynarny post autorki.

              No rzeczywiście trzydziestolatek piszący taki mail sam sobie wystawia laurkę.
              Jej maila był niegłupi, wyluzowany, miał w sobie dużo racji zaś na pewno każdy
              narzekający na jego i tym podobne listy koleżanek facet ujawnia jedno - ma
              ogromny kompleks na punkcie swojego fallusa.
              I zaczynam boki zrywać, że Panowie - te okazy mądrości, co to tyle wiedzą, są w
              ars amandi najlepsiejsi :))) przy głupim tekście o wielkości fallusa - co Panie
              lubią a czego nie lubią jeśli chodzi o rozmiar nawet nie widzą, że sami
              rozpinają swoje rozporki i swoim podejściem ujawniają, jakie zdanie mają na
              temat swoich Wacków, Marianów, Kapucynów i Dareczków Wałeczków :-)
              Panowie - kompleksy się leczy. Myślę, że co dla niektórych czas na to już
              nadszedł. Bo w wieku 30 lat to już należy się pewnych rzeczy po prostu wstydzić.
              • waran69 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 11:30
                glosatorr napisał:
                uzywajac ok 55 tys znakow cos co sprowadza sie do jednego
                zdania "MOJ PENIS JEST NAJWIEKSZY I NAJLEPSZY"
                • glosatorr Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 12.09.07, 00:49
                  waran69 napisał:

                  > glosatorr napisał:
                  > uzywajac ok 55 tys znakow cos co sprowadza sie do jednego
                  > zdania "MOJ PENIS JEST NAJWIEKSZY I NAJLEPSZY"

                  Waran wierzę Ci na słowo - Twój jest największy.
                  I problem w tym, ż emnie nie interesuje jaki jest ten Twój.
                  Dalej licz słowa :-)
                  • waran69 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 12.09.07, 13:53
                    glosatorr napisał:
                    > Waran
                    glosatorr

                    > wierzę
                    ciesze sie z twojego wyznania wiary

                    > Ci
                    milo mi chlopie ze zwracasz sie do mnie bezposrednio

                    > na słowo
                    na moje slowo mozesz zawsze liczyc chlopie


                    > - Twój jest największy.
                    jesli tak bardzo sie do tego palisz mozemy porownac ale dotykac ci
                    nie dam chlopie


                    > I problem w tym,
                    nie widze zadnego problemu ani w tym ani w niczym innym

                    >ż emnie nie interesuje
                    nie wstydz sie swoich zainteresowan

                    >jaki jest ten Twój.
                    patrz wyzej- porownac zawsze mozemy ale zadnych macanek swintuszku

                    > Dalej
                    a moze blizej? potrzebna bedzie lupa?

                    >licz
                    licze

                    >słowa :-)
                    wole liczyc pieniadze chlopie zeby- bez obrazy- nie musiec jezdzic
                    autobusem do fabryki
              • lambert77 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 11:45
                jako trzydziestoletni dzieciak mogę ci odpowiedzieć tylko w jeden
                sposób :) - pokazać język ze swojej piaskownicy :DDDDDDDDDD ....
                pytanie po co powstało forum??? Do natrząsania się ze współpartnera
                ( biedny facet i to nie z powodu rozmiaru :) tylko z powodu kobiety
                z jaką żyje) czy po to by ewentualnie pomóc w rozwiązaniu problemu.
      • glosatorr Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:14
        proces7 napisał:

        > Może to z Tobą jest coś nie tak?

        Proces - przeczytaj jeszcze raz początek tego wątku i list Autorki i zastanów
        się, czy Ty wogóle piszesz na temat.
        Jej amant miał problem. Cienki i krótki penis, dla normalnej kobiety to męczarnia...

        > Miast kształtnej, zgrabnej szparki, masz międz
        > y
        > udami jakiś lej artyleryjski?

        Jaki Ty delikatny w tej swojej frustracji jesteś.

        > Badałaś się u ginekologa? Przyczyną problemu może
        > być jakaś wada budowy ciała u Ciebie.

        Nie - z tego co pani napisała, dla niej problemem jest mały, niecały 9 cm,
        cienki jak parówka penis.
        I co teraz powiesz?
        • proces7 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:30
          glosatorr napisał:


          > I co teraz powiesz?

          Szczerze? To powiem tyle, że jak czytam takie kobiety jak autorka tego wątku, to
          żałuję, że nie jestem gejem.
          • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:34
            proces7 napisał:
            > Szczerze? To powiem tyle, że jak czytam takie kobiety jak autorka
            tego wątku, t
            > o
            > żałuję, że nie jestem gejem.

            Zawsze możesz próbować zmienić orientacje. Chociaż musze przyznać
            ze jak taki czy inny gej bedzie miał w tyłku morlinkę to też nie
            bedzie wniebowzięty :)

            wiec najlepiej to celibat wybierz, bedzie bez kompleksów mniejszości
            bo nie bedzie "publiczności" która mogłaby oceniać
            • proces7 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:40
              mysiorka84 napisała:


              > Chociaż musze przyznać ze jak taki czy inny gej bedzie miał w tyłku morlinkę
              to też nie
              > bedzie wniebowzięty :)

              Mam wrażenie, że w seksie analnym, mały penis jest atutem.
              • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:48
                Nikt nie mówi,że duży lub mały penis jest be lub cacy,każdy lubi co
                innego,a że my tu piszące akurat podzielamy zdanie,ze wolimy rozmiar
                większy od mniejszego i akurat mozemy wybierać ,to dlatego
                wygłaszamy swoja opinię i wypisujemy zalety.Napisz wątek o kobiecej
                części ciała,a zobaczysz ile będzie różnych zdań na ten
                temat.Przecież nie piszemy,ze każdy facet z małym sisiorkiem musi
                iść do gazu...piszemy,ze lubimy większe:):):)swoją drogą,tak od
                samego rano,móc mieć,pachnacego i"dobrych"rozmiarów kutaska,to fajna
                sprawa,dzień moze nie byłby tak pochmurny:):):)
              • gacusia1 Mylisz sie,Proces .-p n/t 11.09.07, 07:03

          • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:38
            proces7 napisał:
            > żałuję, że nie jestem gejem.

            Gejem??!!co to ma do rzeczy?!Myślisz,że geje i lesbijki nie mają
            swoich preferencji ,co do wielkosci i kształtu częsci ciała?są
            panie,któe lubią mniejsze siurki,a są które lubia mutanty,Panowie
            lubią duże piersi,małe,to samo tyczy się warg i całej reszty.Pan,o
            ktorym pisałam ma wspaniała żonę,a z tego wynika,że jej to nie
            przeszkadzało w ogóle.Każdy ma swoje upodobania...nadl się z nami
            nie zgadzasz?!
    • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:21
      Ma znaczenie i podzielam twoją opinię,ja nie mam wymagań do
      konkretnej wielkosci:długosć czy grubosć,ale muszę wiedzieć,co w
      ręku trzymam i poczuć,że mam lokataora w sobie przez jakis czas,a
      nie domyslać się czy on tam jest czy wypadł.kiedyś jeden Pan,miał
      cos tak małego,chudego,że....nie wiedziałam jak się
      tym"obsługiwać"jak słusznie to ujełyscie,do tego stopnia ,ze
      odechciało mi się bzykania z nim,język i paluszki miał niezłe,ale
      zamieniłam go nalepszy model.

      A Panowie,niech się tak nie oburzają i nie ubliżają,Wy z tego co
      wiadomo,tez zwracacie uwagę na piersi,pośladki itd wolicie rodzynki
      czy bimbały?!:)wiec nie demonstrujcie tu swoich słabości tylko
      znajdźcie partnerkę,której to nie przeszkadza,że macie małe
      ptaszki,napewno się takie znajdą,a nie ubliżajcie nam,ze mamy cos za
      duzego,głębokiego etc.Trzeba umieć się pogodzić z tym,czym natura
      Was obdarowała,ale nie być przy tym uszczepliwym do Płci Pięknej:)
      • zdzichu-nr1 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:45
        xleilax napisała:

        > wiec nie demonstrujcie tu swoich słabości tylko
        > znajdźcie partnerkę,której to nie przeszkadza,że macie małe
        > ptaszki,napewno się takie znajdą

        szczerze wątpię
        • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:53
          zdzichu-nr1 napisał:
          > szczerze wątpię

          Zdzichu,nie każda kobieta jest materialistką....:)haha
          jeśli którykolwiek z Panów ma problem z małym siurkiem,to przeciez
          moze sobie powiększyć,kobiety piersi powiększają i o ile maja lepsze
          samopoczucie:):)
          • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:54
            JESTEM ZA hehehe
          • zdzichu-nr1 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 10:59
            eee tam, silikonowe balony są jak modelki z wybiegu - dobrze wyglądają na
            fotografii, ale w łóżku się słabo sprawdzają. pzdr.

            • zdzichu-nr1 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 11:01
              Z tymi modelkami chodzi mi oczywiście o chudość
            • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 11:01
              Być może:)nie mam i nie dotykałam,mam włsne D:)choć niektórym
              Panom,może podobają się silikony,a niektórym naturalne duze i małe.
              • zdzichu-nr1 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 11:23
                Silikony podobają się tym, którzy ich nie mieli w realu.
                • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 11:38
                  Ciekaw czy taki "zmodyfikowany"penisek byłby jak piszesz,fajny,ale
                  nie w realu:):)moze ktoryś Pan ma takowego?a może jakaś Pani miała w
                  ręku lub w sobie?:)ciekawe....
                  • glamourous Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 16:11
                    xleilax napisała:

                    > Ciekaw czy taki "zmodyfikowany"penisek byłby jak piszesz,fajny,ale
                    > nie w realu:):)moze ktoryś Pan ma takowego?a może jakaś Pani miała
                    w
                    > ręku lub w sobie?:)ciekawe....

                    Xeilax, obawiam sie ze tu na polskim, "gazetowym" forum odpowiedzi
                    na takie pytania nie otrzymasz ;-)) To nie California, u nas w
                    kraju, ba, nawet chyba ogolnie w Europie operacyjne powiekszanie
                    czlonkow silikonem chyba jeszzce nie jest zbyt upowszechnione :-)

                    Swoja droga, ciekawe jak to mogloby wygladac - silikon w czlonku, to
                    konsystencja musi chyba byc zblizona do permanentnej erekcji?? Hmmm,
                    moze to praktyczne calkiem by bylo ;-) I ciekawe czy to tak
                    samo "widac slychac i czuc" jak silikonowe piersi u kobiet ;-))))


                    Coraz mniej wierze w tak zwaną "płec mózgu"
    • yoric Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:10
      Jeśli dobrze rozumiem, panom nie chodzi o treść, tylko o sposób jej przedstawiania.

      Gdybym wpisał coś w stylu "bzykałem fajną pannę, niestety nie miała piersi, ile
      można wytrzymać z taką płaską dechą - zamieniłem ją na lepszy model" - jak
      myślicie, jak byłaby reakcja? :)
      • sylwiamich Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:15
        ale fajnie się zrobiło:))))
      • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:26
        yoric napisał:

        > Jeśli dobrze rozumiem, panom nie chodzi o treść, tylko o sposób
        jej przedstawia
        > nia.
        >
        > Gdybym wpisał coś w stylu "bzykałem fajną pannę, niestety nie
        miała piersi, ile
        > można wytrzymać z taką płaską dechą - zamieniłem ją na lepszy
        model" - jak
        > myślicie, jak byłaby reakcja? :)

        ależ oczywiście masz prawo tak napisać!!! bo jeśli nie widzisz u
        tej "panienki" biustu (tak jak wyżej mowa o członku), nie masz za
        co "chwycić" itd to wtedy czujesz tzw niedosyt.

        I tak samo jest z nami! Dzięki bogu nie samym członkiem żyje
        kobieta :) i faceci są obdarowani zwinnymi języczkamy!!

        Więc proszę tego postu nie traktować jako ataku na płeć przeciwną.
        Są gusta i guściki, są biusty i biuściki, są fiuty i fiuciki :)))
      • minsi Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:29
        no cóż, przypadek panny z biustem płaskim jak morze po tygodniowej flaucie
        przerabiałem osobiście. Nie da się.
        A rozmiar faktycznie ma znaczenie, nawet istnieje forum o takiej nazwie (vide-
        moja sygnaturka).
        Szczerze powiem, że nie zazdroszczę facetom z małym przyrodzeniem (jak
        komentowany pan) i z małym intelektem (o nawet na tym forum jest taki co wie
        wszystko a IQ ma dwucyfrowe w porywach, a wiedzę całą czerpie z wikipedii
        pospołu z google;) ). Wtedy chyba ma się straszne kompleksy.
      • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:58
        yoric napisał:
        > Gdybym wpisał coś w stylu "bzykałem fajną pannę, niestety nie
        miała piersi, ile
        > można wytrzymać z taką płaską dechą - zamieniłem ją na lepszy
        model"

        Nie denerwuj sie:)wtedy napisalibysmy Ci,zebyś nie marnował czasu w
        związku,w którym nie jestes spełniony i żebyś sobie znalazł
        DoDę,P.Anderson lub inną biuściata,a przede wszystkim wysłalibysmy
        Cie na forum Biuściatych i tam znalzłbyś partnerkę życia:):)
        pozdrowionka dla Facetów z Małymi i Duzymi Fujarkami i dla Ciebie
        Yoric'u:)
        • yoric Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 13:30
          > Nie denerwuj sie:)

          nie denerwuję się :). Zauważ jednak, że to samo można napisać w zupełnie inny
          sposób, z większym taktem, nie obrażając potencjalnie licznej grupy panów (albo
          nie obrażając otwarcie :P).

          Pozdrawiam
          • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 13:59
            Nie chciałam nikogo obrazić i przykro mi jeśli tak się stało,nie
            będe ciągle pisała o tym samym,jak to każdy ma własne preferencje
            itd Nie miałam nic złego na myśli,oprócz tego,co mnie
            satysfakcjonuje i może dość dosadnie wyraziłam swoją
            opinię.Przepraszam jeśli ktoś się źle poczuł.
            • glosatorr JA się nie obraziłem 10.09.07, 14:17
              Więc się nie łam dziewczyno na głosy frustratów.
              Faceci gorzej się wyrażają o ptysiach innych facetów a tutaj stroją piórka :-)
              Walcie śmiało - wolność jest, więc nie ma tematów taboo :-)

              Ja się nie obraziłem.
              Więc głowa do góry i odwagi dziewczyny, odwagi!
          • glosatorr O co się denerwować? 10.09.07, 14:15
            Tak czytam ten wątek i się dziwię.
            No są faceci co mają przyrodzenie takie, że łatwo ich porównać z kobietą o
            wyjątkowo dużych wargach sromowych albo dużej łechtaczce :-)
            Są też tacy, co się potykają o swojego fallusa.
            No są i o co się obrażać?
            Są tacy co tylko wsadzić potrafią i wyjąć i są tacy, którzy nawet nie wiedzą jak
            i gdzie wsadzić. No są i co z tego?
            Dziewczyna opisała gościa z Wackiem jak parówka cielęca i, że ją nawet na
            sztywniaka wsadzić nie można. Pocieszyła się jego języczkiem. No tak bywa - że
            jednym natura dała a innym zabrała.
            A tu już widać, że niektórzy się nawet obrazili. Bo co?
            Bo kobieta może na widok ptaszka parsknąć śmiechem?
            No może?
            A to, że na widok ptaszka ucieknie?
            No też może?
            A to, że oniemieje?
            No też się zdarza?
            I co z tego?
            Dla większości Panów kwestia przyrodzenia to podstawa ich kompleksów. Niektórzy
            mają standardowego fallusika czyli w skali europejskiej między 15 a 17 w zwodzie
            i zastanawiają się jak go powiększyć.
            Niektórzy mają go wąskiego inni szerokiego. No mają i nic na to nie poradzili i
            nie poradzą.
            I faktycznie, takim maluchem niewiele można kobiecie sprawić przyjemności. Jeśli
            oczywiście tylko ruchy frykcyjne mają kobiecie dostarczyć przyjemności.
            Tylko co zaznaczyła autorka wątku - można kobiecie dac przyjemności na tysiące
            sposobów, zas właściciel parówki może być mistrzem fistingu oraz wirtuozem
            pieszczot oralnych! I co? Myślicie, że wtedy długość czy szerokość ma wpływ na
            to, iż kobieta budzi dwie przecznice wokół swojego domostwa rycząc z rozkoszy?
            Nie ma.

            Długość ma - jeśli kobieta chce poczuć mężczyznę w sobie.
            Dlatego obrażanie się tutaj na panie, które lubią poczuć te pulsowanie twardego
            w nich - lubią poczuć jak w nie wchodzi, jak naciera - a w zderzeniu z
            rzeczywistością, bywa nawet u tych, co mają go w normalnej wielkości mizerne -
            powinno Panów dopingowac a nie obruszać?
            Między sobą mówicie i śmiejecie się z wielkości swoich przyrodzeń. A tutaj się
            obrażacie. Bo co? Bo kobiety chcą sobie o tym porozmawiać?
            A niech sobie rozmawiają!
            Wolno przecież.
            Niech się wymieniają doświadczeniem, a mężczyźni zamiast się obrażać, to niech
            lepiej podpowiedzą im, dadzą dobre rady!
            Bo ja znam taką prawidłowość - im facet bardziej czuły w temacie penisa, tym on
            sam ma większe kompleksy na jego temat.
            :-)
            Drogie panie, z przyjemnością poczytam Wasze uwagi na tematy naszych przyrodzeń.
            Z przyjemnością :-) Wiedzy na ten temat nigdy nie za wiele :-)
            A panowie? Zamiast macać swoje Maciusie, marianki, wacki czy jak nazywacie swoje
            siusiaki - uwierzcie bardziej w siebie :)
            To miłego....
            :-)
      • glamourous Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 16:25
        yoric napisał:


        > Gdybym wpisał coś w stylu "bzykałem fajną pannę, niestety nie
        miała piersi, ile
        > można wytrzymać z taką płaską dechą - zamieniłem ją na lepszy
        model" - jak
        > myślicie, jak byłaby reakcja? :)


        Generalnie jest tak, ze rodzaj i sila reakcji zaleza od tego czy i
        jak dalece jej autor(ka) identyfikuje sie z problemem :-)

        Na zasadzie "puknij w stol a nozyce sie odezwa" :-))

        Wiec jezeli tu na forum nie ma akurat forumowiczki z ogromnym
        kompleksem malych piersi, i dodajac do tego fakt, ze kobiety
        zazwyczaj ogolnie mniej sie ze soba solidaryzuja -
        najprawdopodobniej nasza, kobieca reakcja na Twoje zwierzenia
        o "desce" bylaby : "no coz, takie zycie..." ;-)

        Co najwyzej dodalybysmy jeszcze, zes nieco obcesowy ;-)
        • yoric Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 18:48
          Tak, z pewnością tak by było :). Ale nie lubię dyskutować w środku wątku, więc
          wpiszę na końcu.

    • wiktoriada111 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:37
      Mysiorka, ma znaczenie jak cholera...też myślałam,że nie ma dopóki
      raz nie trafiłam na naprawdę małego ptaszka, ja byłam w szoku że
      takie małe są;)(Facet bynajmniej kompleksów nie miał z tego
      powodu,tak na marginesie...podziwiam nadal jego dystans do włsnej
      fizyczności, choć już na odległosć) Ale tak na poważnie... to jest
      to problem przy niektórych pozycjach, niestety! i nie ma się co
      oszukiwać że jest inaczej, albo oburzać. Albo zwalać na wielkość
      pochwy, bo ta akurat nie ma tu nic do rzeczy. Tu chodzi o długosc
      męskiego ptaszka, która im większa, pozwala na więcej manewrów w
      niektórych pozycjach a im mnijesza, pewne po prostu uniemożliwia...
      • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 12:43
        wiktoriada111 napisała:

        > Mysiorka, ma znaczenie jak cholera...też myślałam,że nie ma dopóki
        > raz nie trafiłam na naprawdę małego ptaszka, ja byłam w szoku że
        > takie małe są;)

        DOKŁADNIE TO SAMO PRZEZYŁAM !!!! to smieszne ale bałam się zeby go
        czasami nie uszkodzić ;D i nie bardzo wiedziałam jak takim sprzętem
        sie obsługiwać !!

        Za długo (jak dla mnie) nie dobry bo boli ale za krótki to jeszcze
        gorzej!! Zeby to jeszcze w obwodzie nadrabiał a tu kicha :(



        • wiktoriada111 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 15:00
          > DOKŁADNIE TO SAMO PRZEZYŁAM !!!! to smieszne ale bałam się zeby go
          > czasami nie uszkodzić ;D i nie bardzo wiedziałam jak takim
          sprzętem
          > sie obsługiwać !!
          >

          hahahaha!! Przypomniałam sobie swoją reakcję... aż się uśmiałam do
          moich wspomnień, bo z takim małym ptaszkiem naprawdę nie wiadomo jak
          się obchodzić... Bierzesz go do ręki, a tu... jakoś znika w Twojej
          dłoni i mało co go spoza wystaje, i niby rośnie, ale nadal jest
          mały :)))...brrrr
          Ten na szczęście nie był cienki jak morlinka (dobre!), więc dobór
          pozycji i problem zniknął, ale początki jak to bywa w takich
          sytuacjach...zabawne:)
          mysiorka, pozdrawiam, ubawiłam się przednio, że nie jetem sama w
          swoich doświadczenach hihihihih :-)))
          Mała rzecz a cieszy...w przenośni i dosłownie hihihihihihi!!
    • gomory Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 13:16
      Ja bym sie sklanial ku twierdzeniu, ze wielkosc znaczenie miec _moze_, chociaz to zalezy od kilku czynnikow. To oczywiste, ze rozne wielkosci czlonkow daja inne doznania. Ale naprawde w wiekszosci przypadkow mozna zaradzic na rozne dysproporcje. Choc oczywiscie nie zawsze.
      Akurat w tym przypadku gdybys nie miala wczesniejszych doswiadczen, a ulozylibyscie sie w sposob ktory _dalby Ci satysfakcje_ to wielkosc nie stanowilaby problemu. Zwlaszcza gdybys faceta darzyla glebokim uczuciem, to chcialabys wasze pozycie ulozyc w sposob przyjemny i dla siebie, i dla niego. Wrecz dazylabys do tego.
      Na nasze pozycie maja wplyw rozne doswiadczenia ale i tez przyzwyczajenia z przeszlosci. Mozna tez utrwalic specyficzne zachowania mastrurbacyjne ale te ktore lacza bol z przyjemnoscia. Kobieta moze rozpamietywac obdarzonego kochanka ktorego darzyla uczuciem. Pchniecia uderzajace w tylna scianke dla niej kojarza sie milo, a dla inych kobiet bylyby tylko bolesnymi doznaniami. Bez tego elementu wspolzycie dla niej jest niesatysfakcjonujace.
      Dla Ciebie wiec wielkosc penisa ma znaczenie - i to jest kluczowe stwierdzenie. Przynajmniej wiesz na co zwracac uwage przy poznawaniu kolejnego partnera :P. Pan z ktorego budowy jestes niezadowolona, moze prowadzic udane zycia seksualne, ale raczej nie z Toba. Do radosnego bzykania wcale nie potrzebuje dziewicy ;).
      Tylko nie odbieraj mojego posta jako poddajacego w watpliwosc Twoje umiejetnosci kochanki. Odcinam sie tez od modnych przy takich dyskusjach sugestii, ze to Ty jestes jakas malo waska.
      • wilk67 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 16:47
        > Ja bym sie sklanial ku twierdzeniu, ze wielkosc znaczenie miec _moze_, chociaz
        to zalezy od kilku czynnikow.

        nie "może mieć" tylko ma
        zarówno dla kobiety jak i (może nawet większe)
        dla mężczyzny

        • gomory Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 21:29
          Poniekad masz racje. Poniekad dlatego, ze jesli ma sie obustronna ochote, to mozna sie dopasowac. Wystarcza do tego checi.
    • caline-czka78 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 17:44
      he,he,pewnie że ma!Ja natomiast miałam kiedyś(dawno to było ale pamiętam)podobne
      doswiadczenie tylko w odwrotna strone-tz.mój partner miał tak dużego,moze nie
      tyle dużego(nie mierzyłam)co grubego,że gdy doszło do zblizenia to w pewnym
      momencie pomyślałam że wpycha mi kolano!!Oczywiście z seksu nici,nic nie dalo
      sie zrobic.Pieszczoty nie pomogly,był gruby i bolało jak cholera!Potem wyznal mi
      biedaczek że juz od dawna ma taki problem.Szkoda bo fajny chlopak z
      niego.Niestety nie widzialam go od lat a ciekawe czy udało mu sie i zalożyl rodzine.
      • loppe Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 18:57
        Zapewne znalazł potem swoją Lucy Mancini.

        To słynny przypadek Sonny'ego Corleone który miał takiego grubasa że
        żona miała go serdecznie dość, była rozbita i kontuzjowana,
        natomiast gdy poznał Lucy Mancini - od razu zaiskrzyło (gdy
        porównali swoje narządy). Otóż Lucy miała za dużą - pasowali do
        siebie jak ulał. Po śmierci Sonny'ego Lucy przeszła operację
        zwężająca pochwę, co uczyniło ją adekwatną dla zwykłych penisów.
        • loppe Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 21:30
          Notabene

          penis - kojarzy się z czymś mizernym, z pencetą wręcz

          Sonny nie miał żadnego penisa, tylko człona
          • aandzia43 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 00:09
            I dzięki temu członowi włoska żona Sonnego czuła się tam, jak "rozgotowany
            makaron" ;-). Hłehłe, nie zazdraszczam...
            • loppe Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 08:28
              Love hurts...cały Puzo, miłość niejedno ma imię:)
          • minsi Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 11:04
            rozmawiają dwie góralki:
            - wiesz, wczoraj miałam seks z inteligentem
            - i co, i jak?
            - wiesz, on ma penisa
            - a co to takiego?
            - tyz taki ch.j, ino że giętki

            ***
            - tatusiu- pyta synek nakrywszy ojca nago - co masz między nogami??
            - aaaa to jest ptaszek
            - no widzę, bo na ch.ja to nie wygląda...
    • yoric Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 19:07
      A ja konsekwentnie wracam do stylu i sformułowań.

      Kilku Panów odpowiedziało dosadniej i pojawiło się oburzenie, cyt.: "a nie
      ubliżajcie nam,ze mamy cos za duzego,głębokiego etc.". Panie *wyraziły swoje
      preferencje* na temat rozmiaru, a Panowie w odpowiedzi *naubliżali* im na temat
      rozmiaru :))).

      Wiecie, ja Was nawet rozumiem. Cycki, jakie są, każdy widzi. Tyłek tak samo. A
      penis - nie wiadomo. Nawet jak podejrzysz pod prysznicem - i tak nic istotnego
      się nie dowiesz. To może być wkurzające, bo narusza to podstawowe prawo do
      sprawdzenia towaru przed zakupem.
      U panów problem jest mniejszy, bo ich preferencje pod względem kształtu i
      rozmiaru nie są chyba tak ważne (przynajmniej sądząc po sobie).
      Jest za to analogiczny problem, o którym założyłem kiedyś wątek - jak bez
      pójscia z nią do łóżka poznać, czy kobieta lubi seks/jest namiętna. Tam nie
      doszliśmy do żadnych konkretnych wniosków.

      Puenta jest taka, że można o czymś dyskutować z klasą, lub bez klasy :).

      Pozdrawiam
      • gomory Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 10.09.07, 21:56
        Ja i tak bede obstawal przy swoim - seks jest zawsze mozliwy. Sa techniki i pozycje umozliwiajace optymalne dopasowanie. Wyjatki sa po prostu nieliczne (wady budowy sie zdarzaja), mikropenisy czy kobiety z niekompletna pochwa to nie jest powszechna przypadlosc. Podobnie jak i zbyt wielki penis (a tez tak bywa). Zbyt "luznym" kobietom medycyna w miare latwo pomaga - bywa, ze u kobiet zasadne jest wykonanie kosmetyki pochwy (np. po zmianach poporodowych). Ja bym bardzo podkreslal podejscie - inne sie ma gdy sie jest zakochanym, a inne gdy chodzi o seksualny epizod. Dla ukochanej/ukochanego mozna sie pokusic o pokonanie przeszkod natury technicznej.
        Ale oczywiscie w ramach romansu czy jednorazowej przygody nikt nie ma ochoty borykac sie z problemami partnera. Prog akceptacji na nie obniza sie. Przeszkadzaja braki w technice, niedoskonalosci urody czy budowy. Latwiej wtedy post factum szafowac okresleniami "kiepski/pska" w lozku, brzydka, nieatrakcyjny.
        Skupiam sie na negatywnych ocenach bo tego tyczy watek. Pomijam fakt, ze takie zblizenia ze wzgledu na swoj charakter rownie czesto sa okreslane jako bardzo namietne ;).
        • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 00:27
          Mam koleżankę,ktora będąc (teraz już w 8 letnim związku),ze
          swoim "pierwszym"facetem,znała tylko jego faluska.Wiedziała z nie-
          doświadczenia,ale z użytkowania go,ze jest sporych rozmiarów,a
          oprócz tego chciała zabwiać sie z innymi facetemi-zdrada!!i miał
          dylemat,jak to zrobić skoro ona jest przyzwyczajona do "takich
          rozmiarów"(pytałyśmy ją niejednokrotnie skad pewność,że on jest taki
          wpsaniały,duzy i dobry w tym,co robi,skoro miała go jednego-czuła
          to!:))i nie "wpaść" na jakiegoś mniejszego,a bynajmniej
          małego.Musiała to wiedzieć za nim wyladuje z nim w łóżku,bo z małym
          nie będzie próbować.Wiec przy zblizeniach poczatkowych np
          całowaniu,sprawdzała,co sie kryje pod spodniami i jak okazywało
          się,ze jest godny uwagi,to umawiała sie z nim,a z
          czasem "wypróbowywała go"-oczywiscie nie zawsze wielkość świadczyła
          o jakości!!
          Tylko,że jej nie zależało na facecie,uczuciach,zaangazowaniu,nie
          chciała brać slubu z pierwszym meżczyzna jej życia,chciała
          zasmakować innych.Nie poddaje tego ocenie,chce powiedzieć,ze
          gomory napisał:
          > Ale oczywiscie w ramach romansu czy jednorazowej przygody nikt
          nie ma ochoty bo
          > rykac sie z problemami partnera. Prog akceptacji na nie obniza
          sie.
          Ja bym bardzo po
          > dkreslal podejscie - inne sie ma gdy sie jest zakochanym, a inne
          gdy chodzi o s
          > eksualny epizod. Dla ukochanej/ukochanego mozna sie pokusic o
          pokonanie przeszk
          > od natury technicznej.
          Więc zgadzam się z Tobą Gomory.
          • marek_kolomanski No dobra, wpisywać optymalne dla was rozmiary 11.09.07, 10:10
            Przejdźmy do konkretów drogie Panie. Wpisujcie tu optymalne dla was rozmiary
            członka. Długość i obwód. Ciekaw jestem czy w wyniku tegoż sondażu wyjdzie nam
            jakiś jednolity przedział rozmiarowy, który można uznać za "ptaka idealnego" dla
            większości kobiet.

            Więc długość....., obwód.....
            ???
            • glosatorr A ja mam lepszy pomysł - jaki Twój rozmiar 11.09.07, 10:21

              Przejdźmy do konkretów drodzy Panowie.
              Niech każdy zmierzy swojego i poda rozmiar

              do 12 cm - nazwijmy go S
              między 12 cm - 17 - nazwijmy ten rozmiar L
              ponad 17 - nazwijmy XL.

              I Ci obrażeni, niech zaczną wpisywać jaki mają rozmiar - ok?
              Szczerze - jeśli potrafią.

              Tylko kogo tu stac na szczerość?

              • marek_kolomanski Panowie zawyżą- badanie niewiarygodne:) 11.09.07, 10:48
                Glosatorr, Twój pomysł nie wypali, Panowie zawyżą o jeden rozmiar znając życie:)
                Widzisz, że kilku urażonych dyskusją się bulwersowało:)

                Myślę, że sondaż z udziałem Pań, na najbardziej "pożądany rozmiar" ma większe
                szanse powodzenia, będzie raczej obiektywny.
                • marek_kolomanski jeszcze jedno... 11.09.07, 10:57
                  Jeśli mężczyźni zaczną podawać swoje rozmiary to uzyskanym wynikiem będzie
                  zapewne ta słynna "średnia europejska" czyli ok. 13-16 cm.
                  Nie chodzi o to, aby uzyskać wiedzę na temat statystycznej długości członka.
                  Chodzi o to, aby uzyskać wiedzę jaka długość "ptaka" jest najbardziej optymalna
                  w odczuciach Pań, w odpowiedzi na hasło "wielkość ma znaczenie"
                  Jestem ciekawy wyniku.
                  • marek_kolomanski Tu wpisujcie drogie Panie... 11.09.07, 10:59
                    ???
                    • sofi84 Re: Tu wpisujcie drogie Panie... 11.09.07, 11:06
                      1) zapomniałaś o M
                      2) co jeśli facet ma 17cm? do której grupy się zalicza?
                      • gomory Re: Tu wpisujcie drogie Panie... 11.09.07, 13:28
                        Naciagnie ciutenke centymetr i juz gotowe XL ;)
                      • glosatorr Re: Tu wpisujcie drogie Panie... 12.09.07, 00:48
                        sofi84 napisała:

                        > 1) zapomniałaś o M
                        Nie zapomniałem :-) Dla Facetów nie ma M ;)

                        > 2) co jeśli facet ma 17cm? do której grupy się zalicza?

                        To zależy jak się leży :-) Jak się leży i się patrzy z dołu - to do XL
                        a jak się leży i patrzy z boku, to do L :)
                  • glamourous ale sprecyzujecie jeszcze 11.09.07, 11:15
                    czy rzeczonych pomiarow dokonuje sie "od gory" czy "od dolu"?

                    Bo to ogrooomna roznica ;-)

                    PS. Moim skromnym zdaniem dlugosc nie jest az tak istotna jak obwod
                    penisa oraz ksztalt zoledzi.
                    • sofi84 Re: ale sprecyzujecie jeszcze 11.09.07, 11:20
                      > PS. Moim skromnym zdaniem dlugosc nie jest az tak istotna jak obwod
                      > penisa oraz ksztalt zoledzi.

                      no zgadzam się :) poza tym nie ma to jak ładny penis! Panowie dbać o brzuchy!
                      zauważyłam, że mąż odkąd przytył wydaje się być mniejszym, drobniejszym - nie
                      zmienił się tak na prawdę, ale wygląd też ma znaczenie! Było dużo bardziej
                      podniecające oglądać go wcześniej! Sam taki widok wywoływał kisiel...
                    • marek_kolomanski prawidłowy pomiar robi się "od boku" 11.09.07, 11:28
                      glamourous napisała:

                      > czy rzeczonych pomiarow dokonuje sie "od gory" czy "od dolu"?
                      >
                      > Bo to ogrooomna roznica ;-)
                      >

                      Prawidłowy pomiar robi się "od boku"
                    • mysiorka84 Re: ale sprecyzujecie jeszcze 11.09.07, 11:49
                      glamourous napisała:

                      > czy rzeczonych pomiarow dokonuje sie "od gory" czy "od dolu"?
                      >
                      > Bo to ogrooomna roznica ;-)

                      Proponuję od gory bo od dołu to strasznie się wynik zawyża!!!!!!
                    • gomory Re: ale sprecyzujecie jeszcze 11.09.07, 13:42
                      Żołędzie to sobie dziki cenią. No dobra powiedzmy, że jesteś dzika kobieta :P.
                      Liczyć się powinno chyba tylko to co da się wykorzystać w czasie penetracji ;), czyli od kosci lonowej do czubka >żołądzi<. No i faktycznie, dla kobiety raczej bardziej imponująco brzmiałyby centymetry obwodu.
                      Ale rozsadnosc sens konkursu na forum jest zaden. Nie jestesmy klubem swingersow i nie musimy sie tak reklamowac. Wyciaganie sredniej z czworki anonimowych forumowiczow jest niemiarodajne. No chyba ze chodziloby o tych 4 :).
                      • glamourous Re: ale sprecyzujecie jeszcze 19.09.07, 00:06
                        gomory napisał:

                        > Żołędzie to sobie dziki cenią.

                        Gomory, zazyles mnie doszczetnie z ta "zoladzia" ;-)) Czy jestes absolutnie
                        pewien ze tak sie to wlasnie odmienia ? Toz nawet same gwiazdy polskigo
                        seksuologicznego biznesu, Starowicz i Wislocka, uzywaja tez chyba w odmianie
                        formy ... "zoledzi" ;-))

                        Zabiles mi takiego klina, ze az znalazlam link :

                        www.odmiana.iorg.pl/f/zniwobranie=zoltobrzuszek/
                        • gomory Re: ale sprecyzujecie jeszcze 20.09.07, 13:20
                          > Czy jestes absolutnie pewien ze tak sie to wlasnie odmienia ?

                          Absolutnie pewny to jestem, ze umre. W tym wypadku bylem dopoki nie sprawdzilem. Faktycznie - Ty masz racje, a ja jestem zoledz ;).
                • glosatorr Re: Panowie zawyżą- badanie niewiarygodne:) 12.09.07, 00:45
                  marek_kolomanski napisał:

                  > Glosatorr, Twój pomysł nie wypali, Panowie zawyżą o jeden rozmiar znając życie:

                  Przyjmując Twoje założenie, wystarczy obniżyć każdemu ten podany poziom, to się
                  zbliżymy do stanu faktycznego ;)

                  > )
                  > Widzisz, że kilku urażonych dyskusją się bulwersowało:)
                  >
                  No trudno = każdy się rodzi z fujarką określonej długości i musi sobie z nią radzić.

                  > Myślę, że sondaż z udziałem Pań, na najbardziej "pożądany rozmiar" ma większe
                  > szanse powodzenia, będzie raczej obiektywny.

                  Rzeki kijem nie zawrócisz, ale tym co facet ma można dogodzić. Trzeba tylko
                  ruszać bardziej tą głową... no tą na karku. :))
          • yoric Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 11:52
            > Mam koleżankę,ktora będąc (teraz już w 8 letnim związku),ze
            swoim "pierwszym"facetem,znała tylko jego faluska.Wiedziała z nie-
            doświadczenia,ale z użytkowania go,ze jest sporych rozmiarów,a
            oprócz tego chciała zabwiać sie z innymi facetemi

            napisz "mam koleżankę dziwkę", będzie krócej
            • lis-33 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 12:28
              Widze ze nie ma odważnych , wiec ja bede pierwszy-i tak ( członek
              jaknajbardziej prosty-( bo zdarzają sie różne esy floresy) , dość
              duży żołędź , długość 16 cm co do obwodu nigdy nie mierzyłem wiec
              nie powiem...Co do żony to mówi ze w niektórych pozycjach kiedy
              dopchne do końca to odczuwa ból, ale jak sie dobrze "nakręci" to
              wchodzi jak w masło :)
            • mysiorka84 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 13:55
              yoric napisał:

              > napisz "mam koleżankę dziwkę", będzie krócej

              jakoś faceta który skacze z kwiatka na kwiatek w
              poszukiwaniu "nowości" nie nazywamy męską dziwką. a podobno mamy
              równouprawnienie...
              (bez obrazy dla nikogo)

            • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 13:58
              yoric napisał: > napisz "mam koleżankę dziwkę", będzie krócej!!
              (swoją drogą zwracasz szcególna uwagę ostatnimi czasy na to,co
              piszę..oby nas to nie porózniło Yoric'u:)haha
              dlaczego od razu dziwkę,może dzięki temu,że za nim wyszła za
              maż,chciał zobaczyć jak jest z innymi facetami,poznać co znaczy seks
              z różnymi partnerami,jaka daja jej rozkosz lub jak ona działa na
              meska płeć.Nie musimy z tym się zgadzać,brać przykładu,ale moze ona
              nie znajdzie sie na tym forum za pare lat,bo znajdzie w drugiej
              osobie to,co najbardziej wartosciowe,poza możlwioscie seksualne
              własne i partnera.Widzisz ja zwiazałam sie z prawiczkiem,i to
              dopiero dylemat(o tym pisałm w innym wątku),z perspektywy czasu
              wolałabym aby jednak miał panienki za nim załozyliśmy rodzinę.

              Ale do rzeczy,jak mój M wróci to jakos mu zmierze,napewno nie jest
              chudy,ani krótki,jets co w garsci trzymać,poza tym ważniejsze jest
              to,ze pausje jak ulał do mojej niuni:):)
              • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 14:01
                Acha,prosty tez jest,a Mąż szczupły,wiec prezentuje sie uuu super
                jak tak sobie stoją...:):):):)
                • minsi Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 15:12
                  xleilax napisała:

                  > Acha,prosty tez jest,a Mąż szczupły,wiec prezentuje sie uuu super

                  co to za jakaś nowa moda pisania rzeczowników pospolitych z wielkiej litery????
                  "mąż" to rzeczownik pospolity (hehe)
                  • xleilax Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 11.09.07, 16:12
                    hahha,sorry,ale już tłumaczę,nie wielbie chłopa swojego,aby mąż
                    pisać z wielkiej litery:),napisałam w skrócie M,ale później
                    zorientowałam sie,że moze chodzic o rozmiar jegi suirka,i poprawiłąm
                    na mąz,a duze m zostało.M szczupły,czyli siusiak w rozmairze M jest
                    szczupły...hahhadobre sobie,tak właśnie by wyszło:)
                    • matthiolavaria Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 14.09.07, 12:47
                      Nie będę tu męża, czy moich innych partnerów opisywać, ale ideał to
                      L z dużą główką. Chyba nie musiałam tego pisać, bo wystarczy
                      pooglądać sztuczne fallusy w sexshopach, żeby sie przekonać, że taki
                      model jest najpopularniejszy.
    • luzerrr Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 18.09.07, 23:40
      No to ja sie przyznaje do rozmiaru S. Pisze to calkiem powaznie i nie robie sobie zartow.
      Wiem wiem porazka zdaje sobie z tego sprawe.
      Moze macie jakies pytania do posiadacza malego peniska? Piszcie smialo, postaram sie byc szczery i tak mi juz wszystko jedno.
      • kanapony Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 20.09.07, 00:41
        ja kiedyś też myślałam - rozmiar, rozmiar, rozmiar... (a zwłaszcza
        grubośc)
        od niedawna wiem - technika też!!! nawet przy S może byc OK
        ;)
        • olokolo2 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 20.09.07, 11:23
          :)
    • elaela-2 Re: Z powodów technicznych..............sex niemo 19.09.07, 00:32
      Luzerrr nie przejmuj się.Mały jest bardziej figlarny.To stara
      sprawdzona prawda.
      • gacusia2 Ale go pocieszasz... 19.09.07, 07:25
        Ten tekst wymyslil jakis facet z miniaturowym penisem,zeby dodac
        sobie wiary w siebie...Dla mnie to MIT a nie prawda!
    • oczydiabla Banał 19.09.07, 07:40
      A ja myślę, że autorkę ten przystojniaczek po prostu wystawił do
      wiatru. Teraz zwyczajnie próbuje się zemścić :)))) Dziwny i śmieszny
      sposób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka