21.02.09, 22:27
To jest mój problem.
To jest to, co mój chłopak lubi najbardziej. To go pociąga. Przy
nich się najczęściej masturbuje. A ja jakoś nie umiem sobie z tym
poradzić, że woli starsze kobiety. Bo jak mam z nimi konkurować,
skoro nie jestem tak "dojrzała i doświadczona" jak one?
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Milfy 22.02.09, 04:39
      To starsze kobiety to milfy? Aleluja, jak zje 77-m lat jeszcze tego
      nie slyszalem.
    • gomory Re: Milfy 22.02.09, 07:17
      > Bo jak mam z nimi konkurować,

      Moze sprobuj nie konkurowac z nomen omen wirtualnym tworem?
      Popatrz na to pozytywnie i perspektywicznie. Twoj zwiazek wyglada na rozwojowy. Masz powody by nie wpadac w panike na widoczne znaki dojrzewania :).
      • zyg_zyg_zyg Re: Milfy 22.02.09, 11:42
        Taaa...
        Pewnie gdy autorka zacznie przypominać milfę (dobrze napisałam? :-
        )), to on sie przerzuci na różne takie Izabelle.
    • meg758 Re: Milfy 22.02.09, 14:17
      Z ciekawości, jak wygląda jego relacja z matką? Mieszka z nią czy oddzielnie?
      Czy twój facet nie wszedł przypadkiem w rolę faktycznego partnera swojej matki?

      Swoją drogą człowiek czyta forum i się uczy:) Nawet brzmi ładnie: milfa.
      • axe11 Re: Milfy 22.02.09, 14:25
        Musiałam w googlach sprawdzic, bo pierwsze slysze:)
        Mother I'd Love to F..k - skrót taki se wymyslili, nono;)).
        • meg758 Re: Milfy 22.02.09, 19:48
          Ciekawe, czy istnieje też ekwiwalent dla kobiet- "filf" Też ładnie:)
      • kajsija Re: Milfy 22.02.09, 14:39
        Z matką teraz już nie mieszka, bo się wyprowadziła. Mieszka tylko z
        ojcem. ich relacje: zawsze był ukochanym synem mamusi i tak jest do
        teraz. Przez bardzo długi czas byli jakby uzaleznieni od siebie,
        mnóstwo rzeczy robili razem, rozmawiali godzinami, zwierzalin się
        sobie i takie tam. Ale odkąd już razem nie mieszkają, sytuacja sie
        trochę zmieniła.

        Hmm, szczerze to nie wydaje mi się by tak było (że wchodzi w rolę
        partnera matki), chociaż brzmi sensownie. Raczej chodzi o to, że
        pciaga go dojrzałość i nie wiem, doświadczenie? Nie rozumiem tego do
        końca.
        • herbatka.jasminowa Re: Milfy 22.02.09, 15:02
          a ile chłopaczek ma lat?
        • meg758 Re: Milfy 22.02.09, 16:47
          >Przez bardzo długi czas byli jakby uzależnieni od siebie,
          > mnóstwo rzeczy robili razem, rozmawiali godzinami, zwierzali się
          > sobie i takie tam.

          Moim zdaniem sama nieźle podsumowałaś problem. Nigdy nie przepadałam za Freudem,
          ale to wygląda na klasyczny kompleks Edypa.
          A czy twój facet uważa, że coś jest nie tak, czy też jest to dla niego normalne?
          Być może jest tak, że pociąga go dojrzałość i doświadczenie, bo kojarzą mu się z
          matką, a nie odwrotnie.
          A jaką rolę w tej triadzie pełnił ojciec? Czy nie było tak, że nie bardzo
          mógł/chciał uszczęśliwić swoją żonę, więc syn wrażliwy na nieszczęście matki
          wziął na siebie to zadanie?
          Uważam, że najlepiej byłoby zaciągnąć go do psychologa, chociaż na jedną wizytę
          diagnostyczną.
          Pozdrawiam
          • kajsija Re: Milfy 22.02.09, 17:58
            Ma 23 lata.

            A jaką rolę w tej triadzie pełnił ojciec?

            Ojca zawsze w domu brakowało, bo całymi dniami pracował, stąd się
            wzięła taka zażyła więź między nim a mamą i dlatego (tak jak
            zgadłaś) matka była nieszczęśliwa, w ogóle ojciec się mało angażował
            w życie rodzinne.

            > Być może jest tak, że pociąga go dojrzałość i doświadczenie, bo
            kojarzą mu się matką, a nie odwrotnie.

            Hmm. Bardzo możliwe, w sumie to wcześniej sie nad tym nie
            zastanawiałam, a w dodatku, zbiegiem okoliczności jego mama jest
            bardzo atrakcyjną kobietą. Chociaż on jak cokolwiek mówię o
            wygladzie jego mamy, nie chce słuchać, bo to jest dla niego jakby
            odpychające, nie chce w ogóle tego tematu podejmować, ale w inne
            tego typu kobiety wzrok wlepia.

            Jak się o tym dowiedziałam i z nim porozmawiałam, to przysięgał na
            kolanach ze złożonymi rękami, że tak nie jest, że jemu się wcale
            takie kobiety nie podobają, żebym ja tylko nie myślała, że tak jest
            itp. No, oczywiście kłamał jak z nut. Wydaje mi się, że on nie widzi
            problemu.

            • meg758 Re: Milfy 22.02.09, 19:46
              >Ojca zawsze w domu brakowało, bo całymi dniami pracował, stąd się
              > wzięła taka zażyła więź między nim a mamą i dlatego (tak jak
              > zgadłaś) matka była nieszczęśliwa, w ogóle ojciec się mało angażował
              > w życie rodzinne.

              Moim zdaniem - klasyka. Mój brat zachowuje się podobnie: ma 32 lata, a ciągle
              kawaler mieszkający z matką; brak widoków na zmianę. Myślę, że bez terapii się
              nie obejdzie. Jeśli się na takową nie zdecyduje to moim zdaniem szanse, że on
              będzie dla ciebie partnerem z prawdziwego zdarzenia zmierzają ku zeru.
              A że nie przyznaje się do niczego- pewnie nie jest w stanie przyznać się do tego
              przed samym sobą.
          • krzysztof-lis Re: Milfy 23.02.09, 10:54
            > Moim zdaniem sama nieźle podsumowałaś problem. Nigdy nie
            > przepadałam za Freudem, ale to wygląda na klasyczny kompleks Edypa.

            To, że faceta pociągają kobiety w wieku lat np. 40 nie oznacza jeszcze, że ma
            zaburzone reakcje z matką...
            • meg758 Re: Milfy 23.02.09, 18:57
              > To, że faceta pociągają kobiety w wieku lat np. 40 nie oznacza jeszcze, że ma
              > zaburzone reakcje z matką...

              A to, że pociągają go bardziej niż jego partnerka z jego pokolenia coś znaczy?

              Tak naprawdę może to ocenić psycholog, natomiast całokształt, która opisała jego
              kobieta, nasuwa pewne podejrzenia, które warto by sprawdzić.
              • lu_bella Re: Milfy 24.02.09, 08:48
                meg758 napisała:

                > > To, że faceta pociągają kobiety w wieku lat np. 40 nie oznacza jeszcze, ż
                > e ma
                > > zaburzone reakcje z matką...
                >
                > A to, że pociągają go bardziej niż jego partnerka z jego pokolenia coś znaczy?
                >
                > Tak naprawdę może to ocenić psycholog, natomiast całokształt, która opisała jeg
                > o
                > kobieta, nasuwa pewne podejrzenia, które warto by sprawdzić.

                Hmm właściwie nie napisała w jakim wieku są kobiety, które go interesują. W
                obecnych czasach nie powiedziałabym, ze kobieta 40 letnia to pokolenie mamusi
                dla 23-latka.
                Znam 45 latki, które wyglądają duuuuużo lepiej niż niektóre 33-latki i wierzę,
                że mogą się podobać młodszym facetom.
                W życiu nie wpadłabym na pomysł, ze to "złe relacje" z matką :(
                Swoja drogą, to ciekawe dlaczego tak nie niepokoi jak stary pryk interesuje się
                nastolatkami :(
          • songo3000 Ktoś tu nie jest przy zdrowych zmysłach 26.02.09, 01:16
            Pokręciło Cię? Jaki 'problem' i kto tu ma 'problem'. Jakoś nie widzę, żeby autorka postu pisała o zaniedbaniach od strony chłopaka. Co najwyżej jest zazdrosna o to, że facet śmie podniecać się innymi. Jak na razie tyle w temacie, jeśli ktoś tu ma iść do psychologa to chyba właśnie ona.

            PS. Projekcja własnych fobii nie jest dobrą metodą na wyleczenie się z nich.
    • murakami2 ta koszmarna nowomowa 24.02.09, 18:57
      Nie można napisać: dojrzałe kobiety???
      • gardenersdog Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 00:35
        >> > Nie można napisać: dojrzałe kobiety???

        P.S To też nowomowa:)
        • bi_chetny Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 09:23
          jak byłem młody, też mnie podniecały fantazje z dojrzałą kobietą. To rzadko ma
          coś wspólnego z kompleksem Edypa. Teraz podobają mi się 16-tki, to jaki mam
          teraz kompleks ? :D
          • gardenersdog Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 09:24
            RE: KOMPLEKS POSTNIMFETKI
            ;)
          • twardycukierek Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 09:38
            Kompleks Estety :D
            • bi_chetny Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 13:04
              dobre :D
              a tak serio, mam wrażenie że najbardziej pociąga mnie ich witalność ;p
              • kajsija Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 19:31
                Pociagają go kobiety w przedziale wiekowym 30-40 lat.

                Może jakis pan powiedziałby mi na czym to polega? Co one mają w
                sobie takiego pociagającego? Czy to tylko chodzi o sam fakt, że są
                po prostu starsze?
                • zyg_zyg_zyg Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 20:12
                  O w mordę! Jestem milfą! Myślałam, że to tak bliżej
                  pięćdziesiątki... :-)

                  A po ile Wy macie lat? Może Twój chłopak został wprowadzon w świat
                  seksu przez dojrzałą kobietę i po prostu dobrze mu się kojarzy?
                  • kachna79 Re: ta koszmarna nowomowa 26.02.09, 12:32
                    zyg_zyg_zyg napisała:

                    > O w mordę! Jestem milfą!

                    Ja za kilka miesięcy też:) W takim razie pocieszeniem dla autorki
                    wątku jest fakt, że niedługo ona też będzie należała do tej grupy
                    (rozumiem, że jest po dwudziestce)...
                • krzysztof-lis Re: ta koszmarna nowomowa 25.02.09, 22:34
                  > Może jakis pan powiedziałby mi na czym to polega? Co one mają w
                  > sobie takiego pociagającego? Czy to tylko chodzi o sam fakt, że są
                  > po prostu starsze?

                  Tu nie chodzi o to, że wszystkie kobiety z przedziału 30-40 są tak cholernie
                  pociągające. Jedynie niektóre są pociągające, reszta nie.

                  Chodzi o połączenie:
                  * urody,
                  * dbania o siebie (fryzura, makijaż),
                  * stylu ubierania się,
                  * umiejętności łóżkowych,
                  * doświadczenia,
                  * otwartości na techniki, które nastolatkom nie mieszczą się w głowie.

                  I to wszystko w jednej osobie. :D
              • twardycukierek Re: ta koszmarna nowomowa 26.02.09, 07:59
                bi_chetny napisał:

                > dobre :D
                > a tak serio, mam wrażenie że najbardziej pociąga mnie ich witalność ;p
                >

                Oj, uważaj :D
                • songo3000 Re: ta koszmarna nowomowa 26.02.09, 10:57
                  Na czatowych prowokatorów z Policji?
                  :DDD
                  • twardycukierek Re: ta koszmarna nowomowa 26.02.09, 12:28
                    Heh, masz kogoś konkretnego na myśli? ;DDD
                    Nieeee, tylko tak sobie stanęłam we własnej obronie ;PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka