Dziewczyny
Zaczelam i wpadlam chyba

Robie powolnie sweter, rece mnie bola i mysle na rozne tematy. Kilka pytan
mam do Was w zwiazku z tym.
1. Jak sie robi delold lodeczkowy? Czy to sa dwa prostokatne kawalki zszyte
razem czy rowniez przeba wyciac?
2.Mimo waszej pomocy spod swetra nadal sie zwija i w zwiazku z tym pomyslalam
sobie ze go zawine. W niektorych swetrach kupnych tak jest tzn zamiast
sciagacza wystepuje rulonik. Jak go sie robi? Trzeba zawinac i podszyc czy
jakos inaczej?
3.Czy zawsze nalezy zrobic wyciecie na rekawy? Robilam sweter dla coreczki na
szydelku, nic nie wycicnalam a mimo to wyglada ladnie.
4.Gdyby ktoras z was kochane mogla mnie wprowadzic we wlasciwosci roznych
rodzajow wloczek. Jakos niewiele mi mowi ze to wiskoza albo anilana

Bardzo ladnie prosze o pomoc

Pozdrawiam
Misia