Dodaj do ulubionych

cos sobie wymyslilam

11.03.05, 11:45
wiecie co, strasznie to za mna chodzilo. jak pewnie wiecie prowadzimy z mezem
polaczenie herbaciarni z antykwariatem i teraz naszlo mnie (oki to pod
wplywem blogow amerykanskich) zeby do tego wszystkiego dodac jeszcze wloczki.
bo primo nasz sklep i kacik herbaciany jest dla niepalacych, secundo herbata,
ksiazki i wloczki to wprost wymarzone polaczenie. jak na razie moja
przyjaciolka az piszczy na sama mysl o tym pomysle. co wy na to?
Obserwuj wątek
    • maksi Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 11:49
      REWELACJA!!!!!!!!
      Ani chwili sie nie zastanawiaj. Szkoda, że w Warszawie jeszcze nikt czegoś
      takiego nie otworzył. W Nowym Jorku jest tego trochę. Może i u nas wkrótce
      będzie. Na razie będziemy wpadac na dzierganą herbatkę do Szwajcarii smile))

      Trzymam kciuki i pozdrawiam
      Agnieszka
      • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 12:10
        alez wpadajcie na tej stronie mozecie zobaczycie jak u mnie wyglada big_grin
        www.arebours.org mamy duze miekkie fotele, i male stoliki i ponad 40 rodzajow
        herbat, 3 rodzaje czekolady i 6 rodzajow kawy big_grin. przybywajcie podrutujemy
        razem big_grin
        • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:18
          no to już wiem wszystko.... i jestem bardzo niepocieszona... jak ja bym chciała móc odwiedzać takie miejsce... heh...
          i mam pytanie... czy link do aniołów na tej stronie mógłby się znaleźć w Aniołowie...?
    • eirenne Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 11:54
      Pomysł rewelacjabig_grinDDD 'Już sobie wyobrażam, jak będzie tam miło i swojsko,
      zresztą przy tak serdecznej gospodyni to pewnesmile)) Szkoda, ze nie stać mnie na
      bilet do Szwajcarii... Mogłabyś tam tez organizować warsztaty, albo spotkania
      robótkowe... może robić małe wystawy? Mniam, ale fajniesmile
      • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 12:14
        dziekuje eirenne big_grin pewnie ze bym mogla i pewnie bede. tak sobie myslalam, zeby
        zrobic tu taki meeting point, bo przeciez wszyscy potrzebuja miejsca dla
        siebie. a u nas w szwajcarii wszystkie kafejki sa dla palacych i nie ma ja
        wycignac drutow, bo potem robotka cuchnie na kilometr sad. teraz namawiam meza,
        ktory kreci nosem i mowi, ze to bedzie kuriosum, a ja mu na to zadne kuriosum
        ale raczej cos specjalnego big_grin moze go przekonam big_grin
        skoro nie mozesz fizycznie to zapraszam cie wirtualnie na www.arebours.org sa
        zdjecia naszego sklepiku big_grin

        (moich nie ma, ale mozna mnie obejrzec na www.wrapmeupinalways.ch.vu tam sa
        zdjecia ze slubu i pare innych big_grin)
      • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:25
        nie wiem czy mówić mojej Mamie o Twojej herbaciarni-sklepiku... marzeniem Jej życia jest prowadzenie małego pensjonatu właśnie Szwajcarii...
    • loki6 Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 12:54
      Odpowiedz szczerze jak taki herbaciano książkowy interes się opłaca. masz
      bardzo fajne zajęcie zazdroszczę ci. na pewno zajrzę na twoją stronę. ksiązki
      uwielbiam a herbaty wrecz kolekcjonuję ba nawet sama z mężem tworzymy różne
      mieszanki otrzymując niepowtarzalny smak. a jeszcze miejsce na robótki wiesz ze
      jak kobieta idzie dofryzjera to zeby się wygadac tak samo wyobrazam sobie twój
      sklep.
      • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 13:00
        wiesz loki, z ta oplacalnoscia to trudno powiedziec, bo dopiero co zaczelismy (
        w sierpniu), poza tym sklepik jest w bocznej uliczce. oplaca sie o tyle, ze
        wielu ludzi jest nim zachwyconych i wraca stale i uporczywie. z kazdym nowym
        klientem oplaca sie co raz bardziej. w sumie czy sie oplaca bedzie mozna
        powiedziec za jakis rok. ogolnie fribourg to ciezkie miasto na biznes, berno
        bylo by lepsze, ale tam czynsz za duzy i trzeby by wykupic potwornie drogie
        bilety miesieczny czy tez roczne, albo przeprowadzac sie, ale znowu mieszkania
        w kantonie bern sa drogie...tia... chyba masz racje wsyzscy przychodza tu
        wygadac sie... a jak jeszcze teraz zaczne stawiac tu tarota, to juz wogole
        bedzie smiesznie... ale chyba sie oplaca, mniej lub bardziej big_grin
        • loki6 Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 13:11
          naważniejsze by robic coś co się lubi. ja pracowałam w banku ( teraz jestem na
          urlopie wychowawczym)w innym miescie i wiesz co biurko mnie ograniczalo
          (współpracownice tez). dusilam sie od przepisów.marze by sie tak realizować jak
          ty. Zycze powodzenia. pamietaj ze oryginalny pomysl morze okazac sie strzlem w
          dziesiatkę. milego dnia dla ciebie i twojego męża i pamietaj ladnie usmiechaj
          się do swich klientów to zawsze pomaga
          • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 13:17
            dziekuje loki. to jest tez moja zyciowa filozofia. zawsze rob to co kochasz,
            reszta sie jakos ulozy, no nie? usmiech? zawsze i to duuuuzyyyyy? bo ja sie
            wiecznie usmiecham, nawet jak mi zle a jak sie usmiechne to swiat sie staje
            zyczliwszy big_grin
            milego dnia dla ciebie i twojej rodzinki
            K.
    • madzioczka Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 13:29
      To super że robisz to co lubisz, ja w pracy mam różnie ale własnie dzięki niej
      mam dostęp do tego forum a ono jest tez super. Powodzenia Megi
    • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:14
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!! a gdzie jest taki antykwariat z herbaciarnią???? normalnie szczyt marzeń... a gdyby jeszcz włóczki...
      czy ja musze mieszkać w wawie???
      • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:18
        ajlii niestety daleko jestem, ale w warszawie jest cafe antykwariat i tam maja
        dobra herbatke, tylko niestety lokal jest w wiekszosci dla palacych, ale mysle,
        ze same fusy na starym miescie by ci sie podobaly big_grin jak mieszkalam w wawie to
        uwielbialam tam chodzic big_grin
        • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:24
          w sumie to nie była w żadnym z tych miejsc... chyba czas się wybrać (ale teraz jest chora i uziemiona w łóżku - a że Mężuś wyszedł do sklepu, to ja szybciutko do kompa wink
          Z takich miejsc z klimatem to uwielbiam krakowskie "Królicze Oczy" - kawa z mlekiem i cynamonem, domowa szarlotka, dużo gazet.... godzinami tam przesiadywałam... heh...
          • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:26
            ajlii zrobmy tak jak przyjade do warszawy (nie wiem jeszcze kiedy) to pojdziemy
            sobie podrutowac do samych fusow, co ty na to?
            • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:27
              kurka, za szybko sie wyslalo, a w krakowie uwielbiam Loch Kamelot... och ta
              szarlotka i swiezy sok z marchwii big_grinbig_grin mniaaam big_grinbig_grin
              • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:32
                błagam, nic o soku z marchwii... kiedy wróci wrescie mój maż???? dziś rano obudziłam go i wysłałam do sklepu po sok marchwiowy właśnie (pod groźbą użycia sokowirówki); w tej chwili wszystko bym oddała za sok z marchwi...
                • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:35
                  hahahaha... to moze jednak sokowirowke i meza przez nia wink
                  • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:39
                    no i wrócił... bez soku sad((( a był w supermarkecie!!! trudno: śnieg, mróz, zawieja (no prawie wink) - wygoniłam go do osiedlowego sklepu... ja muszę mieć sok z marchwi!!!
                    • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:43
                      no wiesz co z facetow nie ma zadnego pozytku! dobrze ze go wygonilas, niech ci
                      przyniesie ten jednodniowy sok z marchwii (nazwy nie pamietam) ale jest pyysznyy
                      • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:51
                        marwit smile
                        na razie zadowoliłam się mleczkiem acodyfilnym...
                        • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:56
                          tak to jest ta nazwa big_grinbig_grin mowilam, ze rzadko bywam w warszawie tongue_out
                          • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:58
                            i znowu nie przyniósł... więc ruszył z kolejną rundką po osiedlowych sklepikach - gdzie musi być przecież mój soczek!!!!!!!!!!
                            • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 15:00
                              biedny ten twoj maz... dzis ma przechlapane, ale niech szuka dla chorej zonki big_grin
                              • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 15:04
                                hmmm... wydaje mi się, że owo forum - jednak techniczne - zmnienia sie ostatnio w kółko kobiet drutującyh... ja to zazwyczaj siedzę przed kompem z drutami lub szydełkiem w łapkach i czekam na nowe posty lub odpowiedzi wink
            • ajlii Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:33
              super smile)) bardzo chętnie smile
              • morgiana_le_fay Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:35
                to jak bede wiedziala, kiedy przyjade to wysle ci mejla i sie umowimy big_grin
                bardzo sie ciesze big_grin
    • malgoraptor Re: cos sobie wymyslilam 11.03.05, 14:52
      Boże, ześlij mi mały, maciupki lokalik w Warszawie, pawilonik choćby... i
      męża...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka