Ostatnio oglądałam w telewizji program pt jak sie nie ubierac.
I pani o podobnej do mnie figurze ubrana była w lejaca sie spodnicę, i w
tunikę , taką zawiazywana pod biustem, odcinaną i na dół spływająca lużno z
długim rękawem. Wyglądało to super. Umiem szydełkować, ale bez schematu to
jak bez nogi - może macie w swoich zbiorach coś co mi sie przyda? Bardzo bym
prosiła, zamierzam w takiej własnie tuniczce i jasnej spódniczce iść na
wesele

Pozdrawiam cieplutko wszystkie szydełko-drutujące dziewczyny - fajnie ze ten
sport nie zanika