17.12.03, 17:03
baba-jaga co sie stalo z twoim watkiem "Watykan bierze w obrone Sadama", czy
on byl na tym forum i arcykr go wycial?
jan33
Obserwuj wątek
    • nauma Re: ??? 17.12.03, 17:05
      codziennie jakaś wycinka, Janie.
      Staje się to powoli normą na tym forum.
      Ja poleciałem po raz drugi.
      Za użycie słów "fałszywy bożek".
      Niestety, pojęcia: "Arcykr" oraz "poczucie humoru" to pojęcia sprzeczne.
      • kochanica.francuza Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 17:35
        nauma napisał:

        > codziennie jakaś wycinka, Janie.
        > Staje się to powoli normą na tym forum.
        > Ja poleciałem po raz drugi.
        > Za użycie słów "fałszywy bożek".
        > Niestety, pojęcia: "Arcykr" oraz "poczucie humoru" to pojęcia sprzeczne.
        oraz wykluczajace się.

        • baba-jaga Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 18:17
          no co Ty Janie, ja bym koledze tego nie zrobila. Nozyce Wielkiego Inkwizytora
          to nie moj wynalazek. Taka jest cena za zadawanie sie z guslarkami. Ale,ale,
          mam kopie mojej odpowiedzi do Ciebie odpowiedzi, moge Ci podeslac, jak chcesz
          na pamiatke.O Saddamie to poczytaj na forum Kosciol, Religia. Tam mniej wiecej
          wyrazilam sie co do tego czy mu wspolczuc. No a o mojej obuplciowosci to
          przeciez zadna nowina. Usmiechnieta Guslarka.
          • kochanica.francuza Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 18:19
            baba-jaga napisał:

            > no co Ty Janie, ja bym koledze tego nie zrobila. Nozyce Wielkiego Inkwizytora
            > to nie moj wynalazek. Taka jest cena za zadawanie sie z guslarkami. Ale,ale,
            > mam kopie mojej odpowiedzi do Ciebie odpowiedzi, moge Ci podeslac, jak chcesz
            > na pamiatke.O Saddamie to poczytaj na forum Kosciol, Religia. Tam mniej
            wiecej
            > wyrazilam sie co do tego czy mu wspolczuc. No a o mojej obuplciowosci to
            > przeciez zadna nowina. Usmiechnieta Guslarka.
            twojej?
            a ja myslalam, ze to psychoguru jest bytem bezplciowym...;-)))
            • baba-jaga Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 19:15
              kochanica.francuza napisała:

              > baba-jaga napisał:
              >
              > > no co Ty Janie, ja bym koledze tego nie zrobila. Nozyce Wielkiego Inkwizyt
              > ora
              > > to nie moj wynalazek. Taka jest cena za zadawanie sie z guslarkami. Ale,al
              > e,
              > > mam kopie mojej odpowiedzi do Ciebie odpowiedzi, moge Ci podeslac, jak chc
              > esz
              > > na pamiatke.O Saddamie to poczytaj na forum Kosciol, Religia. Tam mniej
              > wiecej
              > > wyrazilam sie co do tego czy mu wspolczuc. No a o mojej obuplciowosci to
              > > przeciez zadna nowina. Usmiechnieta Guslarka.
              > twojej?
              > a ja myslalam, ze to psychoguru jest bytem bezplciowym...;-)))


              u mnie obie plcie wspolistnieja sobie jakos wedle zasady: Bog stworzyl
              Czlowieka mezczyzna&kobieta. A jeszcze wziawszy pod uwage jungowska
              psychologie, ktorej, znamienne, katoliccy ksieza nie znosza (wola Freuda) lub
              boja sie jak anioly diabelskiego nasienia, to nie ma takiego mezczyzny ktory by
              nie mial w sobie kobiecej duszy, ani kobiety bez meskiego ducha... Istna
              Rewolucja!
              • arcykr Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 20:53
                baba-jaga napisał:

                > A jeszcze wziawszy pod uwage jungowska
                > psychologie, ktorej, znamienne, katoliccy ksieza nie znosza
                Akurat o. Salij wysoko go ceni.
                " Tak sądził światowej sławy psycholog, Karol Gustaw Jung. Wysoko cenię tego myśliciela,(...)"
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_26.htm
                • baba-jaga Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 21:48
                  no tos mnie autentycznie pocieszyl. Swiatelko w tunelu.
            • jan33 Re: Czystka, koledzy, czystka! 17.12.03, 20:27
              kochanica.francuza napisała:

              > baba-jaga napisał:
              >
              > > no co Ty Janie, ja bym koledze tego nie zrobila. Nozyce Wielkiego Inkwizyt
              > ora
              > > to nie moj wynalazek. Taka jest cena za zadawanie sie z guslarkami. Ale,al
              > e,
              > > mam kopie mojej odpowiedzi do Ciebie odpowiedzi, moge Ci podeslac, jak chc
              > esz
              > > na pamiatke.O Saddamie to poczytaj na forum Kosciol, Religia. Tam mniej
              > wiecej
              > > wyrazilam sie co do tego czy mu wspolczuc. No a o mojej obuplciowosci to
              > > przeciez zadna nowina. Usmiechnieta Guslarka.
              > twojej?
              > a ja myslalam, ze to psychoguru jest bytem bezplciowym...;-)))
              ******
              jesli masz kopie odpowiedzi na moja wypowiedz to prosze przeslij na prywatna
              skrzynke.
              dziekuje,
              jan33
      • kora3 Re: ??? 17.12.03, 18:48
        nauma napisał:

        > codziennie jakaś wycinka, Janie.
        > Staje się to powoli normą na tym forum.
        > Ja poleciałem po raz drugi.
        > Za użycie słów "fałszywy bożek".
        > Niestety, pojęcia: "Arcykr" oraz "poczucie humoru" to pojęcia sprzeczne.

        To i ja się "pochwalę' ...mnie Arcy ciachnął posta za pytanie czy powinnam
        ogladać program "Bar", jako zjawisko medialnie marginalne :)
        Aha ...jeszcze zwrócił mi uwagę, ze użyłąm wulgarnego, brzydkiego słowa "Qrde"
        ...(Czekam na tych których uczucia moralne zostały tym wulgaryzmem obrażone)
        ..Zdaniem Arcy jest to słowo 'brzydsze" niż osławiony "zydopedał" ...
        Rozumiem, ze założył swoje forum, bo przeszkadzały mu jakieś tam wypowiedzi na
        forum Kr ale bez przesady .... to normalna cenzura ...i w dodatku moim skromnym
        zdaniem w przydku mojego 'Qrde" to rzepologia :)
        • baba-jaga Re: ??? 17.12.03, 19:04
          no bo to forum mialo byc przykladem Arkadii przyzwoitosci chyba, pod nadzorem
          wielebnego arcyka, ale arcyk minal sie z rzeczywistoscia, wlasnie na tym
          polegaly bledy historyczne KK, chcieli na sile wcielic idealizm w zycie, a
          nijaki ojciec Orygenes, jesli mnie pamiec nie myli, to sie nawet wykastrowal
          zeby tylko pozbyc sie tego seksualizmu diabelskiego.
          Pewnie arcyk mysli ze gdyby tak nas ostrzyc tu i owdzie, to moze uskladalby sie
          jakis jeden porzadny czlowiek? Biedaczek, pewnie sie za nas modli. Daj mu Boze
          zdrowko.
          • kora3 Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 19:09
            baba-jaga napisał:

            > no bo to forum mialo byc przykladem Arkadii przyzwoitosci chyba, pod nadzorem
            > wielebnego arcyka, ale arcyk minal sie z rzeczywistoscia, wlasnie na tym
            > polegaly bledy historyczne KK, chcieli na sile wcielic idealizm w zycie, a
            > nijaki ojciec Orygenes, jesli mnie pamiec nie myli, to sie nawet wykastrowal
            > zeby tylko pozbyc sie tego seksualizmu diabelskiego.
            > Pewnie arcyk mysli ze gdyby tak nas ostrzyc tu i owdzie, to moze uskladalby sie
            >
            > jakis jeden porzadny czlowiek? Biedaczek, pewnie sie za nas modli. Daj mu Boze
            > zdrowko.

            A daj Mu Boże daj !! Bo potrzebne !!!!
            Napisał mi w innym watku, ze mój facet może mieć kiedyś zamiast włosów ..te no
            ..dżdżownice ...:D To a'propos uwagi o strzyżeniu :) Zastanawiam się jak się dba
            o owe dżdżownice ...bo mój facet taki wiecej dbały o siebie jest ...a przecież
            szampon i odżywka mogą tym glizdom zaszkodzić :) I nie bedą one lśnić z
            wszystkich sił :( Kto zatem wie coś o pielegnacji dżdżownic ze tak powiem
            "nagłownych" niech mi napisze ...:)))
            • kora3 Re: Dżdżownice "nagłowne" - oczywiście ... 17.12.03, 19:12
              Sorry za błąd :) jedno "dż" mi się zażarło :) Pewnie te dżdżownice mi zjadły :)
            • zenna Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 19:33
              A w ktorym watku jest o tych dzdzownicach?? (pewnie jakichs piekielnych, jak
              znam zycie)
              • kora3 Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 19:40
                zenna napisała:

                > A w ktorym watku jest o tych dzdzownicach?? (pewnie jakichs piekielnych, jak
                > znam zycie)

                A kochana Zennko na neutralnym i nic nikomu nie wadzącym watalku Mamałgosi "Co
                się Wam podoba" ..Gosi się dostało, ze zamiast mi wytknać, iż podobają mi się
                włosy mojego śpiącego mężczyzny z którym nie mam slubu wspomniała, ze Jej się w
                górach podoba wszystko :)
                A mnie Arcy poinformował o owych dżdżownicach :))) Polecam lekturę tego :)
                Uśmiałam się setnie ..Arcy dawno nie wstawił tak zabawnego tekstu ..a wszak to
                Jego domena :)
                • zenna Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 19:59
                  kora3 napisała:

                  > A kochana Zennko na neutralnym i nic nikomu nie wadzącym watalku
                  Mamałgosi "Co się Wam podoba" ..Gosi się dostało, ze zamiast mi wytknać, iż
                  podobają mi się włosy mojego śpiącego mężczyzny z którym nie mam slubu
                  wspomniała, ze Jej się w górach podoba wszystko :)

                  :))) Zgroza! :)

                  Zajrzalam wlasnie do zrodla - piekne! Moze Arcy podpatrzyl takie stworzonka
                  gdzies u swojego ulubionego Memlinga... czy Boscha?? Albo rzeczywiscie weze
                  Gorgony przeszly niejaka transformacje, Arcy wykazal sie nawet lagodnoscia...

                  • arcykr Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 21:07
                    zenna napisała:

                    > Moze Arcy podpatrzyl takie stworzonka
                    > gdzies u swojego ulubionego Memlinga... czy Boscha??
                    Nie. Może jestem prekursorem "renesansu średniowiecza"?
                    • svetomir Ty Sredniowiecza? 17.12.03, 21:33
                      późnego baroku co najwyżej, późnego
                      • arcykr Re: Ty Sredniowiecza? 17.12.03, 21:53
                        svetomir napisał:

                        > późnego baroku co najwyżej, późnego
                        A to czemu?
                    • baba-jaga Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 21:58
                      arcykr napisał:

                      > zenna napisała:
                      >
                      > > Moze Arcy podpatrzyl takie stworzonka
                      > > gdzies u swojego ulubionego Memlinga... czy Boscha??
                      > Nie. Może jestem prekursorem "renesansu średniowiecza"?

                      masz na mysli Bierdiajewa?
            • arcykr Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 21:01
              kora3 napisała:

              > Napisał mi w innym watku, ze mój facet może mieć kiedyś zamiast włosów ..te no
              > ..dżdżownice ...:D To a'propos uwagi o strzyżeniu :) Zastanawiam się jak się dbać o owe dżdżownice
              Nie trzeba będzie dbać, bo ciała potępionych są niezniszczalne.
              • kora3 Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 21:41
                arcykr napisał:

                > kora3 napisała:
                >
                > > Napisał mi w innym watku, ze mój facet może mieć kiedyś zamiast włosów ..t
                > e no
                > > ..dżdżownice ...:D To a'propos uwagi o strzyżeniu :) Zastanawiam się jak s
                > ię dbać o owe dżdżownice
                > Nie trzeba będzie dbać, bo ciała potępionych są niezniszczalne.

                Niektórzy grzeszni ludzie rcy dbają o siebie, bo ....lubią dbać :)
          • arcykr Re: ??? 17.12.03, 20:59
            baba-jaga napisał:

            > no bo to forum mialo byc przykladem Arkadii przyzwoitosci chyba, pod nadzorem
            > wielebnego arcyka, ale arcyk minal sie z rzeczywistoscia, wlasnie na tym
            > polegaly bledy historyczne KK, chcieli na sile wcielic idealizm w zycie, a
            > nijaki ojciec Orygenes, jesli mnie pamiec nie myli, to sie nawet wykastrowal
            > zeby tylko pozbyc sie tego seksualizmu diabelskiego.
            Kościół nie pochwala tego czynu.

            > Pewnie arcyk mysli ze gdyby tak nas ostrzyc tu i owdzie, to moze uskladalby sie jakis jeden porzadny czlowiek?
            Nie, nie chcę tylko mieć grzechu cudzego.
            www.fidelitas.pl/index3.php?d=mk#20
        • arcykr Re: ??? 17.12.03, 20:57
          kora3 napisała:

          > To i ja się "pochwalę' ...mnie Arcy ciachnął posta za pytanie czy powinnam
          > ogladać program "Bar", jako zjawisko medialnie marginalne :)
          Nie za samo pytanie, ale za zestawienie tego programu z...

          > Aha ...jeszcze zwrócił mi uwagę, ze użyłąm wulgarnego, brzydkiego słowa "Qrde"
          A jak byłem zgorszony, gdy koleżanka ze studiów go żywała w pewnym okresie. W tym mniej więcej okresie miała epizody wpatrywania się we mnie na lekcjach języka polskiego i udawania się potem do ubikacji celem rozładowania się.
          • svetomir Re: ??? 17.12.03, 21:36
            n astudiach z fizyki jezyk polski?
            • arcykr Re: ??? 17.12.03, 21:50
              svetomir napisał:

              > n astudiach z fizyki jezyk polski?
              Miało być "z liceum".
          • kora3 Re: ??? 17.12.03, 21:44
            arcykr napisał:

            > kora3 napisała:
            >
            > > To i ja się "pochwalę' ...mnie Arcy ciachnął posta za pytanie czy powinnam
            > > ogladać program "Bar", jako zjawisko medialnie marginalne :)
            > Nie za samo pytanie, ale za zestawienie tego programu z...

            nieprofesjonalnym marginalnym zjawiskiem radiowym :)

            >
            > > Aha ...jeszcze zwrócił mi uwagę, ze użyłąm wulgarnego, brzydkiego słowa "Q
            > rde"
            > A jak byłem zgorszony, gdy koleżanka ze studiów go żywała w pewnym okresie. W t
            > ym mniej więcej okresie miała epizody wpatrywania się we mnie na lekcjach język
            > a polskiego i udawania się potem do ubikacji celem rozładowania się.

            Ty masz jakąś obsesję :) a swoją drogą to jak Ci napisałam już gdzieś :) na
            lekcjach języka ojczystego to ty również nie zajmowałeś się chyba tematem lekcji :))

            A co do zaiteresowania Tobą kobiet ...zejdź na ziemię i przestań śnić :) i
            wymyślać :)
            • arcykr Re: ??? 17.12.03, 21:52
              kora3 napisała:

              > Ty masz jakąś obsesję :) a swoją drogą to jak Ci napisałam już gdzieś :) na
              > lekcjach języka ojczystego to ty również nie zajmowałeś się chyba tematem lekcji :))
              Niby dlaczego?
              >
              > A co do zaiteresowania Tobą kobiet ...zejdź na ziemię i przestań śnić :) i
              > wymyślać :)
              Ależ nic nie wymyślam. Wystarczy, że idę ulicą w trochę mniej pokorny sposób,a już się zaczyna.
              • kora3 Re: ??? 17.12.03, 21:57
                arcykr napisał:

                > kora3 napisała:
                >
                > > Ty masz jakąś obsesję :) a swoją drogą to jak Ci napisałam już gdzieś :) n
                > a
                > > lekcjach języka ojczystego to ty również nie zajmowałeś się chyba tematem
                > lekcji :))
                > Niby dlaczego?

                Bo robisz błedy niestety na poziomioe gimnazjum :)

                > >
                > > A co do zaiteresowania Tobą kobiet ...zejdź na ziemię i przestań śnić :) i
                > > wymyślać :)
                > Ależ nic nie wymyślam. Wystarczy, że idę ulicą w trochę mniej pokorny sposób,a
                > już się zaczyna.

                tak, tak ..oczywiście ..a potem się budzisz ..:)
              • zenna Re: ??? 17.12.03, 23:23
                arcykr napisał:

                > Ależ nic nie wymyślam. Wystarczy, że idę ulicą w trochę mniej pokorny
                > sposób,a już się zaczyna.

                A jak wyglada ten pokorny sposob chodzenia?
                • jan33 Arcychod 18.12.03, 03:42
                  zenna napisała:

                  > arcykr napisał:
                  >
                  > > Ależ nic nie wymyślam. Wystarczy, że idę ulicą w trochę mniej pokorny
                  > > sposób,a już się zaczyna.
                  >
                  > A jak wyglada ten pokorny sposob chodzenia?
                  *****
                  Byt zwany psychoguru gdzies nam sie zawieruszyl. Wiec w tej tonacji zapytuje
                  jak wyobrazacie sobie arcychod.
                  jan33
                  Wyznanie. Tego typu wpisy raczej wzbudzaja moj sprzeciw jako zupelnie
                  niepotrzebne na tym forum. Niestety sprawiaja wyrazna przyjemnosc
                  administratorowi, ktory je foruje dopatrujac sie w nich tresci religijnych.

                  • zenna Re: Arcychod 18.12.03, 16:18
                    jan33 napisał:

                    > *****
                    > Byt zwany psychoguru gdzies nam sie zawieruszyl. Wiec w tej tonacji zapytuje
                    > jak wyobrazacie sobie arcychod.
                    > jan33
                    > Wyznanie. Tego typu wpisy raczej wzbudzaja moj sprzeciw jako zupelnie
                    > niepotrzebne na tym forum. Niestety sprawiaja wyrazna przyjemnosc
                    > administratorowi, ktory je foruje dopatrujac sie w nich tresci religijnych.

                    Janie, a jezeli Arcykr chce nam czasem poopowiadac o sobie... Mnie ten pokorny
                    sposob chodzenia naprawde zafrapowal, inne zwierzenia nieco mniej...
                    Poza tym wszyscy tu sobie urzadzamy pogaduszki, odrywajac sie od powaznych
                    rozwazan - bo sie lubimy, prawda? :))
                    • jan33 Re: Arcychod 18.12.03, 17:57
                      zenna napisała:

                      > Janie, a jezeli Arcykr chce nam czasem poopowiadac o sobie... Mnie ten
                      pokorny
                      > sposob chodzenia naprawde zafrapowal, inne zwierzenia nieco mniej...
                      > Poza tym wszyscy tu sobie urzadzamy pogaduszki, odrywajac sie od powaznych
                      > rozwazan - bo sie lubimy, prawda? :))
                      ****
                      Poza dyskusja.
                      pozdr.
                      jan33
                      • kora3 Re: Arcychod 18.12.03, 19:32
                        jan33 napisał:

                        > zenna napisała:
                        >
                        > > Janie, a jezeli Arcykr chce nam czasem poopowiadac o sobie... Mnie ten
                        > pokorny
                        > > sposob chodzenia naprawde zafrapowal, inne zwierzenia nieco mniej...
                        > > Poza tym wszyscy tu sobie urzadzamy pogaduszki, odrywajac sie od powaznych
                        >
                        > > rozwazan - bo sie lubimy, prawda? :))
                        > ****
                        > Poza dyskusja.
                        > pozdr.
                        > jan33

                        Oczuwiście, ze się lubimy ...!!!!
                        Ale poza tym to litosci Janie - Arcy sam wspomniał o swoim niesamowitym mroku
                        osobistym :) i owym "pokornym chodzie" ...sorry, ale po pierwsze trudno być
                        śmiertelnie powaznym, kiedy ktoś tak mówi ...:D
                        • kora3 Re: Arcychod 18.12.03, 19:34
                          kora3 napisała:


                          >Arcy sam wspomniał o swoim niesamowitym mroku
                          > osobistym :)
                          UROKU :) miało być rzecz jasna uroku :D
                          Co też mi wskoczyło z tym mrokiem :) ?
                • arcykr Re: ??? 18.12.03, 15:23
                  zenna napisała:

                  > A jak wyglada ten pokorny sposob chodzenia?
                  Pochylam głowę i tułów do przodu.
                • arcykr Re: ??? 18.12.03, 15:26
                  zenna napisała:

                  > A jak wyglada ten pokorny sposob chodzenia?
                  Mam pochyloną do przodu głowę i tułów.
                  • a000000 Re: ??? 18.12.03, 15:32
                    arcykr napisał:

                    > zenna napisała:
                    >
                    > > A jak wyglada ten pokorny sposob chodzenia?
                    > Mam pochyloną do przodu głowę i tułów.

                    Dziecko drogie, wyprostuj się, bo zniszczysz sobie kręgosłup.
                    Nie jestem pewna, ale coś mi ćwierka, że taką pozycję przyjmowali faryzeusze,
                    ale może sie mylę.
                    • zenna Re: ??? 18.12.03, 16:10
                      a000000 napisała:

                      > Dziecko drogie, wyprostuj się, bo zniszczysz sobie kręgosłup.

                      Arcy, popieram a000000... Badz pokorny w duszy, a po ulicach chodz smialo
                      wyprostowany!
                      • kora3 Re: ??? 18.12.03, 16:14
                        zenna napisała:

                        > a000000 napisała:
                        >
                        > > Dziecko drogie, wyprostuj się, bo zniszczysz sobie kręgosłup.
                        >
                        > Arcy, popieram a000000... Badz pokorny w duszy, a po ulicach chodz smialo
                        > wyprostowany!

                        popieram !!!!!
                        A poza tym to miedzy nami mówiąc...jakbym wieczorem ujrzała człowieka
                        pochylonego głową i tułowiem ku przodowi ....to uciekałabym żwawym biegiem :)
                        Co to za pomysł w ogóle tak chodzić ???
                        • zenna Re: ??? 18.12.03, 16:33
                          kora3 napisala:

                          > popieram !!!!!
                          > A poza tym to miedzy nami mówiąc...jakbym wieczorem ujrzała człowieka
                          > pochylonego głową i tułowiem ku przodowi ....to uciekałabym żwawym
                          biegiem :)
                          > Co to za pomysł w ogóle tak chodzić ???

                          Tak, wieczorem to moze wygladac wrecz groznie :) To juz raczej kojarzy sie
                          z bykiem, ktory (grzebiac kopytem w piachu i pochylajac leb) szykuje sie do
                          ataku...
                          • kora3 Re: ??? 18.12.03, 16:43
                            zenna napisała:

                            > kora3 napisala:
                            >
                            > > popieram !!!!!
                            > > A poza tym to miedzy nami mówiąc...jakbym wieczorem ujrzała człowieka
                            > > pochylonego głową i tułowiem ku przodowi ....to uciekałabym żwawym
                            > biegiem :)
                            > > Co to za pomysł w ogóle tak chodzić ???
                            >
                            > Tak, wieczorem to moze wygladac wrecz groznie :) To juz raczej kojarzy sie
                            > z bykiem, ktory (grzebiac kopytem w piachu i pochylajac leb) szykuje sie do
                            > ataku...
                            Dziwne ..mnie się podobnie skojarzyło ...dobrze,z e arcy nie rozkłada jeszcze rą
                            k do tego ....bo zaraz zgarnęłaby go Policja ...i to raczej od razu na Izbę
                            Wytrzeźwien :)
                            A mówiac smutno ..mnie sie to jeszcze skojarzyło bardzo bardzo żałośnie ...taką
                            bowiem postawę maja czasem chwiejący się na nogach narkonani, których pełno pod
                            katowickim dworcem :( Żal patrzeć ...
                            Tak czy owak ...nie chciłąbym spotkać Arcego w ciemnej ulicy ..:) nawet wiedząc,
                            ze to nasz Arcy czułabym się ...hmmm delikatnie mówiąc niepewnie naptrzeciw
                            człowieka o takiej postawie ...choć domyślam się, ze nie przesadza z tym
                            pochylaniem ...bo wzbudziłby zaraz zainteresowanie, a wszak tego podobno chce
                            uniknąć, bo takie emocje ponoc budzi w kobietach :D
        • kochanica.francuza Kora a może on z tej rzepologii się doktoryzował?? 18.12.03, 16:02
          kora3 napisała:

          > nauma napisał:
          >
          > > codziennie jakaś wycinka, Janie.
          > > Staje się to powoli normą na tym forum.
          > > Ja poleciałem po raz drugi.
          > > Za użycie słów "fałszywy bożek".
          > > Niestety, pojęcia: "Arcykr" oraz "poczucie humoru" to pojęcia sprzeczne.
          >
          > To i ja się "pochwalę' ...mnie Arcy ciachnął posta za pytanie czy powinnam
          > ogladać program "Bar", jako zjawisko medialnie marginalne :)
          > Aha ...jeszcze zwrócił mi uwagę, ze użyłąm wulgarnego, brzydkiego słowa "Qrde"
          > ...(Czekam na tych których uczucia moralne zostały tym wulgaryzmem obrażone)
          > ..Zdaniem Arcy jest to słowo 'brzydsze" niż osławiony "zydopedał" ...
          > Rozumiem, ze założył swoje forum, bo przeszkadzały mu jakieś tam wypowiedzi na
          > forum Kr ale bez przesady .... to normalna cenzura ...i w dodatku moim
          skromnym
          > zdaniem w przydku mojego 'Qrde" to rzepologia :)
          >
          >
          Rzep tez podlega prawom fizyki, a co.
          • kora3 Re: Kora a może on z tej rzepologii się doktoryzo 18.12.03, 16:10
            kochanica.francuza napisała:

            >
            > > zdaniem w przydku mojego 'Qrde" to rzepologia :)
            > >
            > >
            > Rzep tez podlega prawom fizyki, a co.

            Rzep Kochanico jako taki materialny stworek, jak najbardzie podlega prawom
            fizyki :) Ale rzep poza tym ma skłonność nieprzeparta do czepiania się
            wszystkiego (preferuje psie ogony) :)
            rezp po prostu nie może się nie czepić, bo rzepia natura ciągnie rzepa do
            czepiania ...:)
            Ludzie typu rzepy :) czepiają się wszystkiego ...a nie mogac czegoś
            konkretniejszego się czepić ...szukają sobie punktu uczepienia sami, czasem
            przezabawnie :) Sądzę, ze rzepologia stosowana nie jest dziedziną nauki, a
            raczej stanem, który lepiej okresliłoby słowo 'rzepomania" :)))
            Nie wiem, czy z tego można zrobić choćby magisterium,. ale Arcy ma wyraźnie
            talent do tego :))
            • kochanica.francuza Re: Kora a może on z tej rzepologii się doktoryzo 18.12.03, 20:05
              kora3 napisała:

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > >
              > > > zdaniem w przydku mojego 'Qrde" to rzepologia :)
              > > >
              > > >
              > > Rzep tez podlega prawom fizyki, a co.
              >
              > Rzep Kochanico jako taki materialny stworek, jak najbardzie podlega prawom
              > fizyki :) Ale rzep poza tym ma skłonność nieprzeparta do czepiania się
              > wszystkiego (preferuje psie ogony) :)
              > rezp po prostu nie może się nie czepić, bo rzepia natura ciągnie rzepa do
              > czepiania ...:)
              > Ludzie typu rzepy :) czepiają się wszystkiego ...a nie mogac czegoś
              > konkretniejszego się czepić ...szukają sobie punktu uczepienia sami, czasem
              > przezabawnie :) Sądzę, ze rzepologia stosowana nie jest dziedziną nauki, a
              > raczej stanem, który lepiej okresliłoby słowo 'rzepomania" :)))
              > Nie wiem, czy z tego można zrobić choćby magisterium

              Powiedzmy że z psychologii ludzi rzepologicznych...
              ale to juz nie fizyka...;-((((
              . ale Arcy ma wyraźnie
              > talent do tego :))
              >
              >
              • kora3 Re: Kora a może on z tej rzepologii się doktoryzo 18.12.03, 20:14
                kochanica.francuza napisała:

                >
                >
                > Powiedzmy że z psychologii ludzi rzepologicznych...
                > ale to juz nie fizyka...;-((((
                > Hmmmm
                no tak ...tylko tak to jakoś jest, ze taki rzepomaniak, rzeadko widzi swoja
                manię :)
    • baba-jaga Re: Dżdżownice "nagłowne" - oczywiście ... 17.12.03, 19:35

      mozna sprobowac podtrzymac je przy zyciu szamponem organicznym.
    • zenna Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 20:50
      Pamietam, jak na forum KR niektorzy sie zastanawiali, czy nasz Arcy w ogole
      sie smieje... A on rzekl: "Smieje sie, ale bardzo rzadko".
      Co do ducha proroctwa, to moze lepiej go w sobie nie miec, naprawde, nie groza
      przynajmniej wizje dzdzownic :)

      • arcykr Re: Dżownice "nagłowne" - kto coś wie ???:) 17.12.03, 21:09
        zenna napisała:

        > Co do ducha proroctwa, to moze lepiej go w sobie nie miec, naprawde, nie groza
        > przynajmniej wizje dzdzownic :)
        Za to grożą rzeczywiste dżdżownice albo coś gorszego.
    • arcykr Re: Dżdżownice "nagłowne" - oczywiście ... 17.12.03, 21:04
      kora3 napisała:

      > Nawiasem mówiąc wizje Arcego sa bardzo ciekawe
      A opisać wizje, któremiewam przy słuchaniu "Lacrimosa" Berlioza?
      • kora3 Re: Dżdżownice "nagłowne" - oczywiście ... 17.12.03, 21:54
        arcykr napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        > > Nawiasem mówiąc wizje Arcego sa bardzo ciekawe
        > A opisać wizje, któremiewam przy słuchaniu "Lacrimosa" Berlioza?

        Koniecznie !! Ale nie nam tylko psychologowi lub psychaitrze ..zapewne Ci pomoże
        , przynajmniej będzie się starał...
        Powodzenia !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka