Dodaj do ulubionych

Jutro Trzech Króli

05.01.04, 12:26
Przypominam, że to święto nakazane.
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Jutro Trzech Króli 05.01.04, 13:22
      OK, pamiętam, pamiętam
    • kochanica.francuza A 14.07. zburzenie Bastylii 05.01.04, 18:17
      arcykr napisał:

      Przypominam, że to święto narodowe.
      • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 06.01.04, 16:55
        kochanica.francuza napisała:

        > arcykr napisał:
        >
        > Przypominam, że to święto narodowe.
        14.07. jeszcze wam przypomnę...
        • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 06.01.04, 16:57
          kochanica.francuza napisała:

          > 14.07. jeszcze wam przypomnę...
          A po co na tym forum?
          • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 06.01.04, 17:03
            arcykr napisał:

            > kochanica.francuza napisała:
            >
            > > 14.07. jeszcze wam przypomnę...
            > A po co na tym forum?
            A dlaczego nie?:-))))
            Na każdym , na jakim sie da.
            Vive la Republique!
            • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 06.01.04, 17:11
              kochanica.francuza napisała:

              > Vive la Republique!
              Czy katolik powinien tak się cieczyś z tego powodu, skoro Rewolucja zaczęła wielkie niszczenie relikwi i prześladowanie Kościoła?
              • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 06.01.04, 17:49
                arcykr napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > Vive la Republique!
                > Czy katolik
                Po pierwsze, nie katolik, tylko katoliczka.
                Zwracam uwagę na formę żeńską.
                Ja nie jestem katolikiem, a ty nie jesteś katoliczką.
                powinien tak się cieczyś z tego powodu, skoro Rewolucja zaczęła wie
                > lkie niszczenie relikwi i prześladowanie Kościoła?
                Rewolucja zajęła się rozdzialem Kościola od państwa.
                A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako priorytetu
                nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i tak
                nie zrozumiesz.
                Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 13:50
                  kochanica.francuza napisała:

                  > Po pierwsze, nie katolik, tylko katoliczka.
                  > Zwracam uwagę na formę żeńską.
                  Płeć tu nie ma nic do rzeczy.

                  > Ja nie jestem katolikiem, a ty nie jesteś katoliczką.
                  "Ja nie jestem człowiekiem, a ty nie jesteś człowieczką."
                  Napisałabyś to o sobie?

                  > powinien tak się cieczyś z tego powodu, skoro Rewolucja zaczęła wie
                  > > lkie niszczenie relikwi i prześladowanie Kościoła?
                  > Rewolucja zajęła się rozdzialem Kościola od państwa.
                  Gdyby tak było, państwo tak bardzo by się nie wtrącało w sprawy Kościoła. Teżmi podział...

                  > A z Francją jestem związana osobiście
                  W jaki sposób?

                  i niestety katolickości jako priorytetu
                  > nie będę używać,
                  Czyli gardzisz świętym Kościołem.

                  > Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                  Dlaczego to pytanie uważasz za durne?
                  • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 14:00
                    arcykr napisał:

                    > > powinien tak się cieczyś z tego powodu, skoro Rewolucja zaczęła wie
                    > > > lkie niszczenie relikwi i prześladowanie Kościoła?
                    > > Rewolucja zajęła się rozdzialem Kościola od państwa.
                    > Gdyby tak było, państwo tak bardzo by się nie wtrącało w sprawy Kościoła.
                    Teżmi
                    > podział...

                    A możesz łaskawie wyjasnić jak według ciebie państwo wtrąca się w sprawy
                    kościoła?


                    > > A z Francją jestem związana osobiście
                    > W jaki sposób?
                    >
                    > i niestety katolickości jako priorytetu
                    > > nie będę używać,
                    > Czyli gardzisz świętym Kościołem.

                    Arcy jak zwykle po linii bzdur... Możesz łaskawie wyjaśnić, co ma priorytet do
                    pogardy?

                    > > Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                    > Dlaczego to pytanie uważasz za durne?

                    To ostatnie jak by nie patrzyć też jest durne Anty.
                    • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 13:38
                      mike_mike napisał:

                      > A możesz łaskawie wyjasnić jak według ciebie państwo wtrąca się w sprawy
                      > kościoła?
                      Wtedy się wtrącało.
                      "The "constituents" were disciples of the eighteenth century philosophes who subordinated religion to the State; moreover, to understand their standpoint it is well to bear in mind that many of them were jurists imbued with Gallican and Josephist ideas. Finally Taine has proved that in many respects their religious policy merely followed in the footsteps of the old regime, but while the old regime protected the Catholic Church and made it the church exclusive, recognized, the constituents planned to enslave it after having stripped it of its privileges." Źródło:
                      www.newadvent.org/cathen/13009a.htm
                      >
                      > > i niestety katolickości jako priorytetu
                      > > > nie będę używać,
                      > > Czyli gardzisz świętym Kościołem.>
                      > Arcy jak zwykle po linii bzdur... Możesz łaskawie wyjaśnić, co ma priorytet do
                      > pogardy?
                      Kochanica wyżej stawia instytucję ludzką niż Boską. A to kapłani Kościoła mogą przebaczać jej grzechy a nie urzędnicy Republiki Francuskiej.
                      >
                      > > > Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                      > > Dlaczego to pytanie uważasz za durne?>
                      > To ostatnie jak by nie patrzyć też jest durne Anty.
                      A dlaczego to pierwsze jest durne?
                      • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 13:44
                        arcykr napisał:

                        > mike_mike napisał:
                        >
                        > > A możesz łaskawie wyjasnić jak według ciebie państwo wtrąca się w sprawy
                        > > kościoła?
                        > Wtedy się wtrącało.
                        > "The "constituents" were disciples of the eighteenth century philosophes who
                        su
                        > bordinated religion to the State; moreover, to understand their standpoint it
                        i
                        > s well to bear in mind that many of them were jurists imbued with Gallican
                        and
                        > Josephist ideas. Finally Taine has proved that in many respects their
                        religious
                        > policy merely followed in the footsteps of the old regime, but while the old
                        r
                        > egime protected the Catholic Church and made it the church exclusive,
                        recognize
                        > d, the constituents planned to enslave it after having stripped it of its
                        privi
                        > leges." Źródło:
                        > www.newadvent.org/cathen/13009a.htm
                        > >
                        > > > i niestety katolickości jako priorytetu
                        > > > > nie będę używać,
                        > > > Czyli gardzisz świętym Kościołem.>
                        > > Arcy jak zwykle po linii bzdur... Możesz łaskawie wyjaśnić, co ma prioryte
                        > t do
                        > > pogardy?
                        > Kochanica wyżej stawia instytucję ludzką niż Boską. A to kapłani Kościoła
                        mogą
                        > przebaczać jej grzechy a nie urzędnicy Republiki Francuskiej.

                        Arcy, drogie dziecko, pomieszało Ci się w główce misiu. To Bóg przebacza
                        grzechy a nie kapłani kościoła.

                        > >
                        > > > > Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                        > > > Dlaczego to pytanie uważasz za durne?>
                        > > To ostatnie jak by nie patrzyć też jest durne Anty.
                        > A dlaczego to pierwsze jest durne?

                        A dla czego nie jest?
                        • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 09:39
                          mike_mike napisał:

                          > Arcy, drogie dziecko, pomieszało Ci się w główce misiu. To Bóg przebacza
                          > grzechy a nie kapłani Kościoła.
                          (21) A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (22) Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! (23) Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.
                          (Ew.Jana 20:20-26)
                          Ksiądz przy spowiedzi mówi: "I ja odpuszczam tobie grzechy." Jeżeli ktoś grzeszy przeciwko Oblubieńcowi, to także przeciwko Oblubienicy.
                          > > >
                          > > > > > Na to mi zadasz durne pytanie"Dlaczego?"
                          > > > > Dlaczego to pytanie uważasz za durne?>
                          > > > To ostatnie jak by nie patrzyć też jest durne Anty.
                          > > A dlaczego to pierwsze jest durne?>
                          > A dla czego nie jest?
                          Dlatego, że w naturze ludzkiej jest zadawanie pytań dlaczego ktoś inny sądzi, że jest tak a nie inaczej.
                          A dlaczego stosujesz pisownię "dla czego"?
                  • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 16:10
                    arcykr napisał:

                    > kochanica.francuza napisała:
                    >
                    > > Po pierwsze, nie katolik, tylko katoliczka.
                    > > Zwracam uwagę na formę żeńską.
                    > Płeć tu nie ma nic do rzeczy.
                    A owszem, ma.
                    A poza tym pisanie o kobiecie katoliczka, nie zas katolik chyba nie jest
                    bluznierstwem???;-))))
                    >
                    >
                    > W jaki sposób?
                    Arcy, ty chyba nie potrafisz postrzegac wypowiedzi jako spójnych
                    calości...przeciez Ci napisalam, ze wlaśnie tego nie napisze!
                    >
                    • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 13:43
                      kochanica.francuza napisała:

                      > arcykr napisał:
                      >
                      > > kochanica.francuza napisała:
                      > >
                      > > > Po pierwsze, nie katolik, tylko katoliczka.
                      > > > Zwracam uwagę na formę żeńską.
                      > > Płeć tu nie ma nic do rzeczy.
                      > A owszem, ma.
                      Co ma do rzeczy?

                      > A poza tym pisanie o kobiecie katoliczka, nie zas katolik chyba nie jest
                      > bluznierstwem???;-))))
                      Czy płeć jest dla ciebie ważniejsza od religii?
                      > >
                      > > W jaki sposób?
                      > Arcy, ty chyba nie potrafisz postrzegac wypowiedzi jako spójnych
                      > calości...przeciez Ci napisalam, ze wlaśnie tego nie napisze!
                      "A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako priorytetu
                      nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i tak
                      nie zrozumiesz." Z tego zdania nie wynika, że nie chcesz mi napisać, na czym polegają twoje związki z tym nieszczęsnym krajem.
                      • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 13:47
                        arcykr napisał:
                        > "A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako
                        priorytetu
                        > nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i tak
                        > nie zrozumiesz." Z tego zdania nie wynika, że nie chcesz mi napisać, na czym
                        po
                        > legają twoje związki z tym nieszczęsnym krajem.

                        Nie, z tego wynika, że bardzo chciałaby Ci to wytłumaczyć, ale obawia się, że
                        nie ogarniesz tego swoim rozumkiem, więc nie bardzo chce się jej tracic czas na
                        tłumaczenie Ci w czym pies pogrzebany.
                        • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 21:36
                          mike_mike napisał:

                          > arcykr napisał:
                          > > "A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako
                          > priorytetu
                          > > nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i
                          > tak
                          > > nie zrozumiesz." Z tego zdania nie wynika, że nie chcesz mi napisać, na cz
                          > ym
                          > po
                          > > legają twoje związki z tym nieszczęsnym krajem.
                          >
                          > Nie, z tego wynika, że bardzo chciałaby Ci to wytłumaczyć, ale obawia się, że
                          > nie ogarniesz tego swoim rozumkiem, więc nie bardzo chce się jej tracic czas
                          na
                          >
                          > tłumaczenie Ci w czym pies pogrzebany.
                          Akurat rozumek Arcgo nie ma tu nic do rzeczy...kwestia z Republika jst
                          skomplikowana i dla mnie samej słabo wytłumaczalna,a tym bardziej da bliznich,
                          niezleznie od ich potencjalu intelektualnego... jest to raczej kwestia, jak
                          pisalam, uczuć...ale balam się, że zacznie mnie pouczać...
                          I w pouczaniu tenze rozumek zastosuje...
                      • kochanica.francuza Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 21:33
                        arcykr napisał:


                        > "A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako
                        priorytetu
                        > nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i tak
                        > nie zrozumiesz." Z tego zdania nie wynika, że nie chcesz mi napisać

                        Wynika, Arcy!
                        Nie rozumiem, co wg Ciebie może innego wynikac z tego zdania!
                        , na czym po
                        > legają twoje związki z tym nieszczęsnym krajem.
                        Dlacego nieszczęsnym? - że zapytam w Twoim stylu.
                        • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 09:50
                          kochanica.francuza napisała:

                          > arcykr napisał: >
                          > > "A z Francją jestem związana osobiście i niestety katolickości jako
                          > priorytetu
                          > > nie będę używać, skoro tylko w Republice ...a zresztą nie powiem ci, bo i
                          > tak
                          > > nie zrozumiesz." Z tego zdania nie wynika, że nie chcesz mi napisać
                          > Wynika, Arcy!
                          > Nie rozumiem, co wg Ciebie może innego wynikac z tego zdania!
                          To, że nie chcesz mi napisać, dlaczego katolickości jako priorytetu nie będziesz uzywać. Ewentualnie, że nie chcesz mi napisać, co jest tylko w Republice - szczególna łatwość zabójstwa dziecka poczętego albo coś w tym rodzaju.

                          > , na czym po
                          > > legają twoje związki z tym nieszczęsnym krajem.
                          > Dlacego nieszczęsnym? - że zapytam w Twoim stylu.
                          Bo tak mało ludzi tam chodzi do kościoła...
                          "Granie Don Juana ateisty we Francji nie ma sensu, bo we współczesnym społeczeństwie francuskim nie ten jest zdumiewający, kto nie wierzy w Boga, ale ten, kto wierzy" - A. Swewryn.
              • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 09:03
                arcykr napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > Vive la Republique!
                > Czy katolik powinien tak się cieczyś z tego powodu, skoro Rewolucja zaczęła
                wie
                > lkie niszczenie relikwi i prześladowanie Kościoła?

                Rewolucja to jak by nie patrzeć krok w stronę demokracji. Co prawda, nieudaczny
                trochę, ale zawsze. A niszczenie relikwi... Co z tego, skoro większość z nich
                to fałszywki...
                • svetomir Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 09:33
                  > Rewolucja to jak by nie patrzeć krok w stronę demokracji. Co prawda,
                  nieudaczny

                  krok w strone demokracji? Przez gilotynę? rewolucja antyfrancuska była
                  pierwszym masowym ludobójstwem i tak powinna być pamietana. Dla mnie był to
                  pierwszy krok nie do demokracji (bo to raczej anglia, polska i republiki
                  włoskie) ale do stalina i hitlera
                  >
                  > trochę, ale zawsze. A niszczenie relikwi... Co z tego, skoro większość z
                  nich
                  > to fałszywki...
                  Niszczenie religii to mały pikuś, ale wymordowanie iekszosci kleru i mas
                  wierzących w wandei na przykłąt lo juz ludobójstwo.
                  • svetomir Chciałem napisać niszczenie relikwii, nie religii 07.01.04, 09:35
                    bo niszczenie religii to nie jest mały pikuś
                  • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 07.01.04, 09:51
                    svetomir napisał:

                    > > Rewolucja to jak by nie patrzeć krok w stronę demokracji. Co prawda,
                    > nieudaczny
                    >
                    > krok w strone demokracji? Przez gilotynę? rewolucja antyfrancuska była
                    > pierwszym masowym ludobójstwem i tak powinna być pamietana. Dla mnie był to
                    > pierwszy krok nie do demokracji (bo to raczej anglia, polska i republiki
                    > włoskie) ale do stalina i hitlera

                    No mówię przecież, że krok koślawy, ale we własciwym kierunku. A Ty nie masz
                    czasem ochoty zrobić czegoś podobnego tu w Polsce? Wiesz, gilotyna i.... A to
                    być może byłby też krok we własciwym kieunku. Cel uświęca środki!

                    A we Francji sytuacja geopolityczna była inna niż w Ameryce - więc trudno się
                    dziwić, że wszystko przebiegało inaczej niż w Stanach...

                    > >
                    > > trochę, ale zawsze. A niszczenie relikwi... Co z tego, skoro większość z
                    > nich
                    > > to fałszywki...
                    > Niszczenie religii to mały pikuś, ale wymordowanie iekszosci kleru i mas
                    > wierzących w wandei na przykłąt lo juz ludobójstwo.

                    Czyżby kler w e Francji w tym czasie sobie na to nie zasłużył?
                    • baba-jaga Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 14:40
                      sa tacy ktorzy twierdza iz rewolucja francuska to odwet ducha gnostycznego za
                      rzez poludniowej Francji we wczesnym sredniowieczu. Nic nie spi w naturze,
                      sad ostateczny jest tuz tuz. W Ameryce mowi sie iz wojna domowa byla cena jaka
                      narod musial zaplacic za niewolnictwo Murzynow i rzez Indian.
                      • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 08.01.04, 14:43
                        baba-jaga napisał:

                        > sa tacy ktorzy twierdza iz rewolucja francuska to odwet ducha gnostycznego za
                        > rzez poludniowej Francji we wczesnym sredniowieczu. Nic nie spi w naturze,
                        > sad ostateczny jest tuz tuz. W Ameryce mowi sie iz wojna domowa byla cena
                        jaka
                        > narod musial zaplacic za niewolnictwo Murzynow i rzez Indian.

                        A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                        • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 09:52
                          mike_mike napisał:

                          > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                          Powinieneś napisać: Kościół.
                          • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 10:04
                            arcykr napisał:

                            > mike_mike napisał:
                            >
                            > > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                            > Powinieneś napisać: Kościół.

                            Nie, miałem na myśli kościół jako instytucja, a nie wspólnota ludzi wierzących.
                            To samo tyczy się słowa bóg. Jesli mam na myśli boga, jako zjawisko piszę z
                            małej litery, jesli konkretnego Boga, wtedy piszę z małej.
                            • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 10:12
                              mike_mike napisał:

                              > arcykr napisał:
                              >
                              > > mike_mike napisał:
                              > >
                              > > > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                              > > Powinieneś napisać: Kościół.
                              >
                              > Nie, miałem na myśli kościół jako instytucja, a nie wspólnota ludzi wierzących.
                              www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_22.htm
                              >
                              > To samo tyczy się słowa bóg. Jesli mam na myśli boga, jako zjawisko piszę z
                              > małej litery, jesli konkretnego Boga, wtedy piszę z małej.
                              A co to znaczy "Bóg jako zjawisko"?
                              • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 11:09
                                arcykr napisał:

                                > mike_mike napisał:
                                >
                                > > arcykr napisał:
                                > >
                                > > > mike_mike napisał:
                                > > >
                                > > > > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnict
                                > wa?
                                > > > Powinieneś napisać: Kościół.
                                > >
                                > > Nie, miałem na myśli kościół jako instytucja, a nie wspólnota ludzi wierzą
                                > cych.
                                > www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_22.htm
                                > >
                                > > To samo tyczy się słowa bóg. Jesli mam na myśli boga, jako zjawisko piszę
                                > z
                                > > małej litery, jesli konkretnego Boga, wtedy piszę z małej.
                                > A co to znaczy "Bóg jako zjawisko"?

                                Oj, arcy... Na prawde tego nie rozumiesz? Pisząc bóg, mam na mysli boga
                                ogólnego, nie precyzując czy chodzi o boga chrzesćijan, mahometan, buddystów,
                                żydów etc. To na prawdę tak trudno zrozumieć?
                                • arcykr Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 10.01.04, 09:01
                                  mike_mike napisał:

                                  > > A co to znaczy "Bóg jako zjawisko"?>
                                  > Oj, arcy... Na prawde tego nie rozumiesz? Pisząc bóg, mam na mysli boga
                                  > ogólnego, nie precyzując czy chodzi o boga chrzesćijan, mahometan, buddystów,
                                  > żydów etc. To na prawdę tak trudno zrozumieć?
                                  To dlaczego "Bóg ogólny" jest wg. ciebie zjawiskiem a "Bóg konkretnej religii" już nie?
                                  • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 12.01.04, 11:48
                                    arcykr napisał:

                                    > mike_mike napisał:
                                    >
                                    > > > A co to znaczy "Bóg jako zjawisko"?>
                                    > > Oj, arcy... Na prawde tego nie rozumiesz? Pisząc bóg, mam na mysli boga
                                    > > ogólnego, nie precyzując czy chodzi o boga chrzesćijan, mahometan, buddyst
                                    > ów,
                                    > > żydów etc. To na prawdę tak trudno zrozumieć?
                                    > To dlaczego "Bóg ogólny" jest wg. ciebie zjawiskiem a "Bóg konkretnej
                                    religii"
                                    > już nie?

                                    Arcy baranku, mówimy o zasadach na podstawie których używamy małoj lub wielkiej
                                    litery. Ponieważ Bóg katolicki to nazwa własna używamy wielkiej litery,
                                    ponieważ bógh jako taki to zwykły żeczownik, używamy małej.
                                    Na prawdę nie dotarłeś do tego na lekcjach polskiego (z małej - przymiotnik)?
                          • a000000 Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 10:06
                            arcykr napisał:

                            > mike_mike napisał:
                            >
                            > > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                            > Powinieneś napisać: Kościół.

                            A Ty arcykrze powinieneś odpowiedzieć na pytanie.
                            Kościół miał stosunek ambiwalentny. Nie popierał ale i nie przeszkadzał. Czyli
                            stał obok administracyjnego podziału obywateli na lepszych i gorszych. Wszakże
                            niewolnicy też byli członkami Kościoła. Tak jak i kler oraz ich właściciele.
                            Wobec przykazania miłości sytuacja schizofreniczna.
                            • mike_mike Re: A 14.07. zburzenie Bastylii 09.01.04, 10:09
                              a000000 napisała:

                              > arcykr napisał:
                              >
                              > > mike_mike napisał:
                              > >
                              > > > A propos, czy ktos wie, jaki stosunek miał kościół do niewolnictwa?
                              > > Powinieneś napisać: Kościół.
                              >
                              > A Ty arcykrze powinieneś odpowiedzieć na pytanie.
                              > Kościół miał stosunek ambiwalentny. Nie popierał ale i nie przeszkadzał.
                              Czyli
                              > stał obok administracyjnego podziału obywateli na lepszych i gorszych.
                              Wszakże
                              > niewolnicy też byli członkami Kościoła. Tak jak i kler oraz ich właściciele.
                              > Wobec przykazania miłości sytuacja schizofreniczna.

                              A w sumie, przez jakiś okres to właśnie czarnoskórzy zamieszkujący Amerykę byli
                              najlepszymi chrześcijanami... Co odpowiadało właścicielom niewolników, jako, że
                              zgodnie z doktryną niewolnicy mieli nosić pokornie swój krzyż, zamiast walczyć
                              o swoje prawa.
        • arcykr Psalm o rewolucji 10.01.04, 09:15
          Kiedy słucham fragmentó "Mesjasza" ("Why do the nations", "Let us break", "He that dwelleth in heaven", "Thou shalt break then") napisanych do słów psalmu 2:
          (1) Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły?
          (2) Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi:
          (3) Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta!
          (4) Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, Pan się z nich naigrawa,
          (5) a wtedy mówi do nich w swoim gniewie i w swej zapalczywości ich trwoży:
          (6) Przecież Ja ustanowiłem sobie króla na Syjonie, świętej górze mojej.
          (7) Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem.
          (8) Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi.
          (9) Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz.
          (10) A teraz, królowie, zrozumcie, nauczcie się, sędziowie ziemi!
          (11) Służcie Panu z bojaźnią
          (12) i Jego nogi ze drżeniem całujcie, bo zapłonie gniewem i poginiecie w drodze, gdyż gniew Jego prędko wybucha. Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.

          widzęo czami duszy biegających w takt tej muzyki (a potem "kruszonych") rewolucjonistów francuskich i rosyjskich. Jak tak dalej pójdzie, kochanica zacznie biegać razem z nimi...
          A co widzi np. a000000, kedy słucha tych fragmentów?
          • a000000 Re: Psalm o rewolucji 10.01.04, 16:41
            arcykr napisał:

            >
            > widzęo czami duszy biegających w takt tej muzyki (a potem "kruszonych")
            rewolucjonistów francuskich i rosyjskich. Jak tak dalej pójdzie, kochanica
            zacznie biegać razem z nimi...
            > A co widzi np. a000000, kedy słucha tych fragmentów?

            Własnie sobie włączyłam. Nie, nie ma tam rewolucjonistów. Ani francuskich, ani
            rosyjskich. Już wiele razy Ci mówiłam, że na słowa uwagi nie zwracam, tylko na
            melodię. A melodia chwali Boga. Dla uszczegółowienia. Haendel nawet nie
            przeczuwał, że natąpi Rewolucja Francuska. Zmarł 30 lat wcześniej. A Mesjasza
            napisał 17 lat przed śmiercią. Chyba tego typu zrywy i bunty były mu obce i
            nieznane, więc w jego muzyce nie umiem się doszukać przemocy. Dla mnie
            rewolucja to chaos, a Haendel, Bach czy Mozart to jest z punktu widzenia
            harmonii wręcz matematyczne uporządkowanie.
            Oj mój Ty kochany arcykrze, jakże dziwne masz skojarzenia. Mesjasz to
            spokój,radość, szczęście i pokora wobec Majestatu. W życiu by mi się nie
            skojarzyło z diabelstwem rewolucji.
            • arcykr Re: Psalm o rewolucji 11.01.04, 08:26
              a000000 napisała:

              > Już wiele razy Ci mówiłam, że na słowa uwagi nie zwracam, tylko na
              > melodię.
              A szkoda. Dzieło sztuki trzeba odbierać całościowo.

              > A melodia chwali Boga.
              Bóg czyni wszystko dla swej chwały. wynika z tego, że również każe grzesników dla swejej chwały.

              > Dla uszczegółowienia. Haendel nawet nie
              > przeczuwał, że natąpi Rewolucja Francuska.
              Mówimy o psalmie Dawida natchnionym przez Ducha Świętego.

              > Chyba tego typu zrywy i bunty były mu obce i
              > nieznane, więc w jego muzyce nie umiem się doszukać przemocy.
              W jaki sposób z pierwszego ma wynikać drugie?

              Dla mnie
              > rewolucja to chaos, a Haendel, Bach czy Mozart to jest z punktu widzenia
              > harmonii wręcz matematyczne uporządkowanie.
              A jednak np. "Wesele Figara" ma podteksty rewolucyjne...

              > Oj mój Ty kochany arcykrze, jakże dziwne masz skojarzenia. Mesjasz to
              > spokój,radość, szczęście i pokora wobec Majestatu.
              Też. "Spokój, radość, szczęście i pokorę" odczuwają wobec niego ludzie dobrzy. Żli - wręcz przeciwnie.
              A dlaczego według ciebie uwertura do tego oratorium jest tak wzburzona rytmicznie i w tonacji e-moll? A co powiesz na "Thus said the Lord, the Lordof Hosts" oraz "But who may abide":
              (6) Bo tak mówi Pan Zastępów: Jeszcze raz, [a jest to] jedna chwila, a Ja poruszę niebiosa i ziemię, morze i ląd. (7) Poruszę wszystkie narody, tak że napłyną kosztowności wszystkich narodów, i napełnię chwałą ten dom, mówi Pan Zastępów.
              (Ks.Aggeusza 2:6-7)
              (1) Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. (2) Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy.
              (Ks.Malachiasza 3:1-2)
              A bycie w ogniu i w żrącym ługu bardzo boli. Dla jednych wiecznie (piekło), dla innych przejściowo (cierpienia na tej ziemie, czyściec).

              > W życiu by mi się nie
              > skojarzyło z diabelstwem rewolucji.
              A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia trzeba było aż takiego Mesjasza?
              (19,6) (...) Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący. Królestwo_tego_świata stało się Królestwem naszego Pana i jego Pomazańca i będzie królował terazi zawsze.
              Alleluja!
              Królów Król, Panów Pan i będzie królował terazi zawsze.
              Alleluja!
              • a000000 Re: Psalm o rewolucji 12.01.04, 00:06
                arcykr napisał:

                > a000000 napisała:
                >
                > > Już wiele razy Ci mówiłam, że na słowa uwagi nie zwracam, tylko na
                > > melodię.
                > A szkoda. Dzieło sztuki trzeba odbierać całościowo.

                Pewnie masz rację, słowa są jedną z barw utworu. Ale do mnie przemawia muzyka.

                >
                > > A melodia chwali Boga.
                > Bóg czyni wszystko dla swej chwały. wynika z tego, że również każe grzesników
                d
                > la swejej chwały.

                Bóg nic nie czyni dla swej chwały, Bogu chwała nie jest do niczego potrzebna.
                Są to pojęcia ziemskie i potrzebne nam, ludziom. To my, ludzie, uznajemy, że
                Bogu należy oddawać cześć i chwałę. Bóg jest ponad ziemskimi emocjami. Inny byt.




                > > Dla uszczegółowienia. Haendel nawet nie
                > > przeczuwał, że natąpi Rewolucja Francuska.
                > Mówimy o psalmie Dawida natchnionym przez Ducha Świętego.

                Pytanie zię zaczynało: kiedy słucham fragmentów Mesjasza.....a to już dzieło
                Haendla.
                Jezus powiedział : królestwo moje nie jest z tego świata. I wydaje mi się, że
                większość psalmów traktuje o stanie naszej duszy i sumienia, nie o sprawach
                ziemskich, takich jak wojny, rewolucje, tortury w kotle z fizyczną, roztopioną,
                gorącą i śmierdzącą siarką. Jeśli chodzi o Rewolucje, Bóg wyraził się jasno -
                nie zabijaj, a Jezus dopowiedział - cokolwiek uczyniłeś braciom, mnie uczyniłeś.
                >
                > > Chyba tego typu zrywy i bunty były mu obce i
                > > nieznane, więc w jego muzyce nie umiem się doszukać przemocy.
                > W jaki sposób z pierwszego ma wynikać drugie?

                Nie wydaje Ci się, że aby oddać okrucieństwo wojny, trzeba wojnę znac z
                autopsji? Widzisz arcykrze, ja mogę dużo Ci opowiadać o tragedii ludzi w
                obozach koncentracyjnych, ale nie znam tego uczucia, po prostu nie znam i nawet
                nie jestem sobie w stanie wyobrazić, bo nigdy się z podobna niegodziwością nie
                spotkałam. Natomiast moja nieżyjąca ciocia w Oświęcimiu i Ravensbrick przeżyła
                całe pięć lat. Ona WIEDZIAŁA co znaczy obóz. Dlatego uważam, że dopóki czegość
                nie masz w sobie, nie jesteś w stanie tego opisać. To będzie tylko teoria.
                >
                > Dla mnie
                > > rewolucja to chaos, a Haendel, Bach czy Mozart to jest z punktu widzenia
                > > harmonii wręcz matematyczne uporządkowanie.
                > A jednak np. "Wesele Figara" ma podteksty rewolucyjne...

                Bo cały Wolfgang Amadeusz był buntownikiem.


                >
                > > Oj mój Ty kochany arcykrze, jakże dziwne masz skojarzenia. Mesjasz to
                > > spokój,radość, szczęście i pokora wobec Majestatu.
                > Też. "Spokój, radość, szczęście i pokorę" odczuwają wobec niego ludzie
                dobrzy.
                > Żli - wręcz przeciwnie.
                > A dlaczego według ciebie uwertura do tego oratorium jest tak wzburzona
                rytmiczn
                > ie i w tonacji e-moll? A co powiesz na "Thus said the Lord, the Lordof Hosts"
                o
                > raz "But who may abide":
                > (6) Bo tak mówi Pan Zastępów: Jeszcze raz, [a jest to] jedna chwila, a Ja
                porus
                > zę niebiosa i ziemię, morze i ląd. (7) Poruszę wszystkie narody, tak że
                napłyną
                > kosztowności wszystkich narodów, i napełnię chwałą ten dom, mówi Pan
                Zastępów.
                > (Ks.Aggeusza 2:6-7)
                > (1) Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle
                p
                > rzybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza,
                któ
                > rego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. (2) Ale kto przetrwa dzień
                J
                > ego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień
                złotni
                > ka i jak ług farbiarzy.
                > (Ks.Malachiasza 3:1-2)
                > A bycie w ogniu i w żrącym ługu bardzo boli. Dla jednych wiecznie (piekło),
                dla
                > innych przejściowo (cierpienia na tej ziemie, czyściec).

                Arcykrze, nie traktuj dosłownie słów. Jeśli Malachiasz pisze, że coś jest jak
                ług, to nie chodzi o ług rzeczywisty, tylko o ból, który sprawia ten ług.
                Piszący po prostu użył takiego porównania, bo może nie znał innych możliwości
                sprawiania bólu?
                >
                > > W życiu by mi się nie
                > > skojarzyło z diabelstwem rewolucji.

                > A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia trzeba było aż
                takie
                > go Mesjasza?

                Odpowiem Ci, jak uzupełnisz zdanie, aby stało się zrozumiałe.


                > (19,6) (...) Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący.
                Królestwo_tego
                > _świata stało się Królestwem naszego Pana i jego Pomazańca i będzie królował
                te
                > razi zawsze.
                > Alleluja!
                > Królów Król, Panów Pan i będzie królował terazi zawsze.
                > Alleluja!

                Słowa są pompatyczne, ale jaka muzyka! A wiesz, jakie to trudne do śpiewania? A
                wiesz, że gdy śpiewano Alleluja ( dla nie wtajemniczonych - jedna z części
                oratorium Mesjasz), król angielski z wrażenia wstał. I od tej pory znawcy
                tradycji zawsze w tym miejscu utworu powstają z miejsc.
                • arcykr Re: Psalm o rewolucji 12.01.04, 07:57
                  a000000 napisała:

                  > Pewnie masz rację, słowa są jedną z barw utworu. Ale do mnie przemawia muzyka.
                  A więcodbierasz jąw sposób zubożony.
                  > >
                  > Bóg nic nie czyni dla swej chwały, Bogu chwała nie jest do niczego potrzebna.
                  www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_03.htm

                  > Są to pojęcia ziemskie i potrzebne nam, ludziom.
                  To dlaczego aniołowie śpiewlali "Chwała na wysokości Bogu"?

                  To my, ludzie, uznajemy, że
                  > Bogu należy oddawać cześć i chwałę. Bóg jest ponad ziemskimi emocjami.
                  Chwała Boga jest czymś obiektywnym.
                  http://www.silesia.pik-net.pl/bib-cgi/biblia-s?slowo=chwa%B3a&sas=%2A%2A%2A&Nw=o&Ks=all&zak=1-30001&st=i>
                  >
                  > Pytanie zię zaczynało: kiedy słucham fragmentów Mesjasza.....a to już dzieło
                  > Haendla.
                  Ale do tekstu prorockiego.

                  > Jezus powiedział : królestwo moje nie jest z tego świata. I wydaje mi się, że
                  > większość psalmów traktuje o stanie naszej duszy i sumienia, nie o sprawach
                  > ziemskich, takich jak wojny, rewolucje,
                  Ale one są konsekwencją stanów duszy i sumienia.

                  > Nie wydaje Ci się, że aby oddać okrucieństwo wojny, trzeba wojnę znac z
                  > autopsji?
                  W "Mesjaszu" nie chodzi o okrucieństwo wojny.

                  > Dlatego uważam, że dopóki czegość
                  > nie masz w sobie, nie jesteś w stanie tego opisać.
                  A skąd wiesz, że Haendel nie miał w sobie poczucia a przynajmniej obawy wytracenia przez Pana?
                  > >
                  > Bo cały Wolfgang Amadeusz był buntownikiem.
                  No to czemu Haendel nie miałby przedstawić konsekwencji buntu?
                  > >
                  > Arcykrze, nie traktuj dosłownie słów. Jeśli Malachiasz pisze, że coś jest jak
                  > ług, to nie chodzi o ług rzeczywisty, tylko o ból, który sprawia ten ług.
                  Jasne.

                  > Piszący po prostu użył takiego porównania, bo może nie znał innych możliwości
                  > sprawiania bólu?
                  Tu nie chodzi tylko o ból ale o zdolność oczyszczania. W ogniu zmieniały się wszystkie znane wtedy metale oprócz złota.
                  > >
                  > > A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia trzeba było aż
                  > takiego Mesjasza?>
                  > Odpowiem Ci, jak uzupełnisz zdanie, aby stało się zrozumiałe.
                  "A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia którego trzeba było aż takiego Mesjasza?"
                  >
                  > A wiesz, jakie to trudne do śpiewania?
                  Nie zmieniaj tematu.

                  A wiesz, że gdy śpiewano Alleluja ( dla nie wtajemniczonych - jedna z części
                  > oratorium Mesjasz), król angielski z wrażenia wstał. I od tej pory znawcy
                  > tradycji zawsze w tym miejscu utworu powstają z miejsc.
                  Jak wyżej.
                  • a000000 Re: Psalm o rewolucji 12.01.04, 10:18
                    arcykr napisał:

                    > > Nie wydaje Ci się, że aby oddać okrucieństwo wojny, trzeba wojnę znac z
                    > > autopsji?
                    > W "Mesjaszu" nie chodzi o okrucieństwo wojny.

                    Kompletnie arcy Cię nie rozumiem. Najpierw powiązujesz Mesjasza z rewolucjami
                    Francuską i Rosyjską, a teraz twierdzisz, że nie o to chodzi. Nie uważasz,że
                    rewolucja to wojna?


                    >
                    > > Dlatego uważam, że dopóki czegość
                    > > nie masz w sobie, nie jesteś w stanie tego opisać.
                    > A skąd wiesz, że Haendel nie miał w sobie poczucia a przynajmniej obawy
                    wytracenia przez Pana?

                    Jego utwory są pełne radości, więc raczej żaden strach mu nad głowa nie wisiał.


                    > > >

                    > "A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia którego trzeba
                    było aż takiego Mesjasza?"

                    Mesjasz przyszedł na swiat aby rozprawić się z grzechem i zapewnić człowiekowi
                    zbawienie, a nie po to , aby wyrzucać jakiegokolwiek władcę. Chyba, że przez
                    władcę rozumiesz grzech.


                    > >
                    > > A wiesz, jakie to trudne do śpiewania?
                    > Nie zmieniaj tematu.

                    A to niby czemu? Ty możesz zmieniać tematy, a ja nie?
                    • arcykr Re: Psalm o rewolucji 12.01.04, 11:39
                      a000000 napisała:

                      > Nie uważasz, że rewolucja to wojna?
                      Nie.
                      >
                      > > A skąd wiesz, że Haendel nie miał w sobie poczucia a przynajmniej obawy
                      > wytracenia przez Pana?>
                      > Jego utwory są pełne radości, więc raczej żaden strach mu nad głowa nie wisiał.
                      Jedno nie wyklucza drugiego. Porównaj dary Ducha Świętego ze skutkami Jego obecności.>
                      > > > >
                      > > "A kim jest według ciebie władca tego świata, do wyrzucenia którego trzeba>
                      > było aż takiego Mesjasza?">
                      > Mesjasz przyszedł na swiat aby rozprawić się z grzechem i zapewnić człowiekowi
                      > zbawienie, a nie po to , aby wyrzucać jakiegokolwiek władcę. Chyba, że przez
                      > władcę rozumiesz grzech.
                      (31) Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony.
                      (Ew.Jana 12:28-34)
                      (15) Kto jesteś, Panie? - zapytałem. A Pan odpowiedział: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. (16) Ale podnieś się i stań na nogi, bo ukazałem się tobie po to, aby ustanowić cię sługą i świadkiem tego, co zobaczyłeś, i tego, co ci objawię. (17) Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, (18) abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi.
                      (Dzieje Apost. 26:15-18)
                      > > >
                      > A to niby czemu? Ty możesz zmieniać tematy, a ja nie?
                      Ja zmieniam tematy na religijne.
          • kochanica.francuza Re: Psalm o rewolucji 10.01.04, 17:03
            Chyba biegac zaczne w Twojej wyobrazni, bo 14.07. inaczej sie swietuje...
            Arcykrze, nie robimy co roku nowej rewolucji, zapewniam cie!
            Francja jest juz republiką!
            • arcykr Re: Psalm o rewolucji 11.01.04, 08:31
              kochanica.francuza napisała:

              > Chyba biegac zaczne w Twojej wyobrazni, bo 14.07. inaczej sie swietuje...
              Kiedyś nie będzie już żadnych lipców.

              > Arcykrze, nie robimy co roku nowej rewolucji, zapewniam cie!
              Alecodziennie jest multum aborcji i innych grzechów.

              > Francja jest juz republiką!
              Chrustus zwyciężył, Chrystus króluje, Chrystus rządzi.
              (1) Dawidowy. Psalm. Wyrocznia Boga dla Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy.
              (2) Twoje potężne berło niech Pan rozciągnie z Syjonu: Panuj wśród swych nieprzyjaciół!
              (3) Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach [będziesz]. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem.
              (4) Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.
              (5) Pan po Twojej prawicy zetrze królów w dniu swego gniewu.
              (6) Będzie sądził narody, wzniesie stosy trupów, zetrze głowy jak ziemia szeroka.
              (7) Po drodze będzie pił ze strumienia, dlatego głowę podniesie.

              (Ks.Psalmów 110:1-7)
    • baba-jaga Re: Jutro Trzech Króli 05.01.04, 18:23
      arcykr napisał:

      > Przypominam, że to święto nakazane.

      dobrze ze nie w poniedzialek.
      A w lutym 13-y wypada w piatek!
      • arcykr Re: Jutro Trzech Króli 05.01.04, 19:24
        baba-jaga napisał:

        > A w lutym 13-y wypada w piatek!
        I co z tego?
        • kochanica.francuza Oczywiscie, jak stwierdzil Arcy, chodzi mi o to... 09.01.04, 18:32
          ze w Republice istnieje szczególna łatwość zabójstwa dziecka poczętego!
          Dlatego w/g Arcykra jestem zwiazana z tymze krajem.
          Nawet kazalabym Arcemu zgadywac, dlaczego jestem...ale to nie bedzie zabawne,
          bo wszystkie jego pomysły bedą w tym samym stylu.

          Przewiduje na to pytanie Arcego:"W jakim"?

          Dawniej myslałam, że on sobie robi jaja albo chce zyskac na czasie, a teraz
          widzę, ze naprawde pewnych rzeczy nie rozumie...

          Arcy, a moze by tak naprawde do psychologa?
          Skoro sam u siebie podejrzewałes lekki autyzm?
          My wszyscy, taplajacy sie w bagnie grzechu, mozemy sie mylic, ale ty sam?;-)))
          • arcykr Re: Oczywiscie, jak stwierdzil Arcy, chodzi mi o 10.01.04, 09:03
            kochanica.francuza napisała:

            > ze w Republice istnieje szczególna łatwość zabójstwa dziecka poczętego!
            > Dlatego w/g Arcykra jestem zwiazana z tymze krajem.
            > Nawet kazalabym Arcemu zgadywac, dlaczego jestem...ale to nie bedzie zabawne,
            > bo wszystkie jego pomysły bedą w tym samym stylu.
            Może dlatego, że we Francji miałaś aborcję, a w Polsce nie mogłaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka