Dodaj do ulubionych

czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matematyke?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:30
Obserwuj wątek
    • Gość: Alek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 19:46
      Nie, matematykę zdają chętni jako dodatkowy przedmiot.
    • tak_zwany Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 13.08.04, 00:18
      Niestety nie.
      • Gość: Alek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 09:48
        To chyba dobrze, że nie prawda?
        ja nie rozumiem takich ludzi, którym wydaje się, że coś umieją i pragnęliby
        narzucić takie rozumowanie ogółowi.

        Co byś z tego miał, jakby matematyka była obowiązkowa? O ile wiem to już gdzieś
        się dostałeś, to nie wypisuj bzdur, bo ty też nie musiałeś tego pisać. Zastanów
        się!
        • tak_zwany Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 13.08.04, 17:36
          Miałem roziwnąć ten wątek wcześniej, ale nie znalazłem czasu. Już tłumaczę:

          Owszem, nie musiałem zdawać matematyki. Co więcej, bardzo się z tego powodu
          cieszyłem (jestem z tego rocznika, co nie wiedział, którą maturę przyjdzie mu
          zdawać - na "starej nowej" matematyka była obowiązkowa). Teraz jednak, po dwóch
          latach studiów, zupełnie inaczej zapatruję się na tę kwestię. Dlaczego? Ano
          dlatego, że się sporo napatrzyłem na tzw. "niematematycznych", popatrzyłem na
          siebie i widzę, że brak matematyki jest po prostu robieniem ludziom krzywdy.
          Matematyka jest tym przedmiotem, który najlepiej uczy myślenia, abstrakcyjnego
          myślenia, jakże potrzebnego do rozwiązywania co bardziej skomplikowanych
          problemów. Oprócz tego matematyka uczy myślenia ścisłego - w jednoznaczych
          kategoriach, zgodnie z określonym schematem, analitycznego rozwiązywania
          problemów. Zdolności, które niesie matematyka, pomagają na wielu typach studiów
          - począwszy od "ścisłych" politechniczych, oraz uniwersyteckich matematykach,
          fizykach informatykach, poprzez filozofię, na kompletnie humanistycznych
          skończywszy. Matematyka jest poniekąd uniwersalnym językiem, za pomocą którego
          można opisać rzeczywistość fizyczną, a i nie tylko. Przede wszystkim jednak w
          perspektywie studenckiej, czy nawet życiowej, zwracam uwagę na umiejętności,
          które daje. Nie na darmo mówi się, że ludzie po kierunkach ścisłych są bardziej
          elastyczni, zdolni zrozumieć więcej i lepiej się przystosować. Zresztą kariery
          np. byłych fizyków w naukach humanistycznych są relatywnie częste - nie zdarzają
          się jednak tzw. "humaniści" zajmujący się fizyką. Matematyka naprawdę ułatwia
          myślenie, gdyż do niego zmusza - nie można się jej "wryć" na pamięć. To
          procentuje potem, przy większości innego typu nauki.

          Teraz, będąc na studiach patrzę na filozofów i prawników męczących się z logiką,
          czy socjologów kwiczących na statystyce i widzę najzwyczajniejsze w świecie
          braki matematyczne. Patrzę na siebię i widzę, jak moje licelne opieprzanie się
          na matematyce zawęża mi teraz horyzonty i możliwości. To są rzeczy trudne lub
          wręcz niemożliwe do nadrobienia. Przede wszystkim chodzi mi o tę elastyczność
          umysłu, której jakże wielu ludziom brakuje. Matematyka to rzecz jasna tylko
          jeden z czynników, ale moim zdaniem (i wielu ludzi mądrzejszych ode mnie) bardzo
          ważny.

          Zresztą sami odpowiedzcie - dlaczego nie chcecie/chcieliście uczyć się
          matematyki i dlaczego tak się cieszycie z tego, że teoretycznie nie jest
          obowiązkowa? (i tak większość szanujących się wydziałów będzie wymagała jej
          zdawania)
          • Gość: Majka racja, racja !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:08
            Popieram w 100% :))

            (uczę j. polskiego, najchętniej w klasach mat.fiz. :)
            • Gość: kasia Re: racja, racja !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 23:03
              Niom ja jestem w mat-inf (prawie to samo co mat-fiz, bo fizyke tez mielismy
              rozszerzoną w pierwszej klasie 3 godziny + GDW = 4 godziny fizyki, w 2 klasie
              2+GDW=3 - wychowawca fizyk) i nasza polonistka ciągle nam powtarza, że
              najbardziej lubi "matematyczną szkołą polonistyczną", bo przynajmniej myślimy
              konkretnie ;-)
              • Gość: http://pamietamy.t Re:ciesze sie ze ladnymi slowami opisal pan ten IP: 207.248.159.* 23.09.04, 14:49
                problem

                dorzuce tylko ze
                wedlug psychologow i pedagogow zajmujacych sie metodyka nauczania
                brak treningu matematycznego rozpoczetego od najmlodszych
                klas podstawowki
                nie da sie uzupelnic i nadrobic
                w pozniejszym czasie

                kiedys nawet byl na ten temat wywiad
                chyba w jakims dodatku do g..w..

                oby wiecej takich osob
                ktore widza bledy obecnego systemu ksztalcenia

                pamietamy.tripod.com
                rzeczenie krola angielskiego karola II:
                ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
                odpowiedziano mu
                milosciwy panie pisal satyry na ministrow
                odrzekl krol
                co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

                prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
                kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
                i przeciw poetom
                to nie jest zgola z ducha republiki,
                w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
                ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
                lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

                sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
                wydal prawa kornelianskie
                zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
                tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
                znajdowal wszedzie mordercow
                i za pomoca praktyk
                ktore az nadto znalazly nasladowcow
                zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
                otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

                ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
                gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
                na jakie sie pozyczka naraza
                nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
                wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
                kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
                niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
                ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
                otoz niepodobna aby te rece
                nie krzataly sie dla siebie samych
                kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
                wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
                w ten sposob przynosza one ulge ludowi
                pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
                ktorej wladca by nie sciagnal ze
                zrujnowanych poddanych
                w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

                w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
                wezyr sam jest despota
                a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
                w republikach podarki sa sprawa ohydna
                cnota zas ich nie potrzebuje
                w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
                jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

                Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
                byli karani smiercia
                zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

                ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
                natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
                a pozniej duzo
                zreszta latwiej jest dowiesc temu
                ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
                niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
                i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
                powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
                gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
                pobudka ktora wystarcza sama sobie
                i wyklucza calkowicie inne
                to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
                powinosci w sluzbie republiki

                O duchu praw Monteskiusz


                POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

          • Gość: Alek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 22:22
            Bo skoro ktoś ma umysł humanisty to się zamyka na matematykę, tak jak ja. Ale
            nie przeszkodziło mi to mieć pozytywnych ocen z tych przedmiotów(ścisłych). W
            tym roku zdaję maturę i nie chcę nawet słyszeć o matematyce, fizyce i chemii.
            Nie zamierzam studiować prawa, socjologii i tym podobnych, a wiesz dlaczego? Bo
            mam świadomość, że z tymi przedmiotami wiąże się pośrednio lub bezpośrednio
            matma itp. Tak więc myślący humanista zamykając sferę przedmiotów ścisłych w
            odpowiednim momencie, może nie mieć z nimi nic wspólego do końca życia. I ja
            właśnie tak zrobię, kończę definitywnie z matematyką, myśleć nauczę się na
            polskim, historii itd.
            Matematyka nigdy w życiu nie powinna być przymusem, a zawsze dodatkim.
            Pozdrawiam
            • tak_zwany Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 13.08.04, 22:49
              Problem z tym, że pośrednio z matematyką masz do czynienia przez całe życie. Od
              robienia czegoś bardziej zaawansowanego na komputerze, poprzez wypełnianie
              PIT-a. To inny typ myślenia niż na historii czy polskim. Zresztą sam się kiedyś
              może przekonasz...
            • sita_atlantis Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 27.08.04, 17:22
              W takim razie pomyśl. Skoro Ty, humanistka, nie chcesz być zmuszana do zdawania
              matematyki, to dlaczego umysły ścisłe są zmuszane do zdawania polskiego??
              Moim zdaniem oba te przedmioty powinny być obowiązkowe, ponieważ matura daje
              wykształcenie OGÓLNE.
              • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 23:05
                Ja też jestem umysł ścisły i z ludzmi z klasy uznaliśmy, że powinno być albo
                matematyka i polski obowiązkowe, albo jeden z tych przedmiotów obowiązkowy,
                albo matematyka, albo polski. ot co ;-)
                • Gość: Alek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 23:35
                  Sorry, że się powtarzam, ale ja nie rozumiem takich ludzi, którym wydaje się,
                  że coś umieją i pragnęliby narzucić takie rozumowanie ogółowi.
                  Język polski jest językiem, którym posługujesz się od urodzenia, uczysz się
                  jego i nim posługiwać, matematyki także się w nim uczysz, i choćby dlatego
                  polski jest przedmiotem obowiązkowym, skoro radzisz sobie z matematyką i innymi
                  tam bdurami(dla mnie, dla Ciebie być może nie) to i poradzisz sobie z polskim.
                  POZDRAWIAM
                  • zwisek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 04.09.04, 10:24
                    Wszystko się zgadza, gdyby nie drobny fakt: otóż przedmiot jakim jest język polski tak na prawdę powinien nazywać się literatura, a nie język polski. Właśnie dlatego przedmiot ten jest humanistyczny. I nie rozumiem takich ludzi, którym wydaje się, że coś potrafią i NARZUCAJĄ takie rozumowanie ogółowi. Uważam, że język polski i matematyka powinny być obowiązkowe, albo oba te przedmioty jednocześnie powinny być nieobowiązkowe. A na koniec dodam, że nie ma przedmiotów na których uczą bzdur. Dotyczy się to zarówno języka polskiego, historii, biologii, chemii i również matematyki czy fizyki. pozdrawiam
                  • Gość: Ania Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.aine.pl 04.09.04, 11:35
                    skoro radzisz sobie z matematyką i innymi
                    >
                    > tam bdurami(

                    Ktoś kto ma takie podejście do nauki jak Ty nie powinien zdawać egzaminu
                    dojrzałości, bo NIE JEST człowiekiem dojrzałym. Powodzenia zyczę na maturze i w
                    przyszłym życiu.
                  • zwisek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 04.09.04, 12:22
                    Jak słusznie zauważyła Ania można jednocześnie powiedzieć, że skoro radzisz sobie z językiem polskim i innymi tam bzdurami (dla mnie, dla Ciebie być może nie) to i poradzisz sobie z matematyką.
                  • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.04, 17:42
                    a przepraszam, skad wiesz cy nie chodze do klasy dwujezycznej i nie mam jej
                    wykładanej w jezyku obcym? he?
                  • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.04, 17:46
                    Poza ty, czytając twoją pierwsza wypowiedź zobaczytałam się słów mniejwięcej
                    takich: "ja jako humanista, zamykam się na przedmioty ścisłe" dlaczego więc wg
                    twojego rozumowania, my ścisłowcy nie mamy prawa zamknąć się na przedmioty
                    humanistyczne. mówisz, że z polskim ma się do czynienia na każdej lekcji.
                    pomyśl, że z matematyką też. liczysz w klasy w ktorych jesteś, liczyc punkty
                    zeby dostać się do liceum, aż wreszcie czasami numerujesz lekcje, piszac
                    notatkę numerujesz punkty, dostajesz oceny, na koniec dostajesz świadectwo i tu
                    też matematyka bo liczysz średnia, ja jestem za tym, aby bylo do wyboru, albo
                    polski, albo matematyka.
                  • Gość: N/A Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 24.09.04, 10:24
                    Piszesz, że posługuję się językiem polskim od urodzenia. Po pierwsze, skąd
                    wiesz, jaki jest np. mój mother language? Po drugie, jak będziesz miał własne
                    dzieci to się przekonasz, że noworodek nie mówi. Także niemowlę nie mówi.
                    Dzieci po urodzeniu nie mówią - uczą się mowy i trwa to dość długo. Proces ten
                    nie jest zakończony nawet w wieku 7 lat.
              • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 23:07
                na maturze 2007 ma być obowiązkowa i później to juz chyba też
                • Gość: Lady Snape Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.04, 14:55
                  Liczę, że to nie prawda, co napisałaś? Może się pomyliłaś, albo coś. Nawiasem
                  mówiąc, skąd o tym wiesz?
                  • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.04, 17:40
                    pisali o tym w cogito.
                    tyle, ze jesli matematyka bedzie przedmiotem obowiazkowym, to tylko na poziomie
                    podstawowym, to bedzie ona jeszcze bardziej banalna niz obecnie, kiedy jest
                    przedmiotem do wyboru
            • Gość: N/A Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 24.09.04, 10:17
              Nie istnieje coś takiego jak "umysł humanisty".

              Istnieje natomiast coś takiego jak fobia przed matematyką. Długo możaby
              wyjaśniać skąd i dlaczego. W skrócie: jest to w swojej istocie schorzenie
              psychiczne.
          • Gość: teresa Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: 212.160.143.* 22.09.04, 10:03
            Oj Panie socjologu, dlaczego moje córki nie znoszą, nie umieją
            matematyki????????? To Pan powinien wiedzieć najlepiej , bo jeśli Pan nie wie
            to jest Pan kiepskim socjologiem. Napewno to nie jest wada genetyczna, bo ich
            mama zna i lubi matematykę, logikę statystykę (ocena z egzaminu z analizy
            matematycznej 5). Znam też przyczynę niepowodzeń moich córek : nie miały
            takiego szczęścia jaki ja. Mnie uczyła matematyki Pani profesor, która kochała
            nie tylko matematykę ale i swoich tępych, leniwych acz sympatycznych !
            uczniów . Na jej lekcji nikt nie bał się zapytać nawet trzy razy o to samo. I
            tyle na ten temat.
            • zwisek Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 23.09.04, 17:53
              I w związku z tym uczniowie z "umysłem ścisłym" mają obowiązkowo zdawać polski (tak na prawdę ten przedmiot powinien się nazywać literatura), a humaniści nie muszą zdawać matematyki?
            • Gość: N/A Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 24.09.04, 10:30
              > Oj Panie socjologu, dlaczego moje córki nie znoszą, nie umieją
              > matematyki????????? To Pan powinien wiedzieć najlepiej , bo jeśli Pan nie wie
              > to jest Pan kiepskim socjologiem. Napewno to nie jest wada genetyczna, bo ich
              > mama zna i lubi matematykę, logikę statystykę (ocena z egzaminu z analizy

              Cóż, szkoda że nie mogła pani poświęcić swoim córkom więcej czasu.
        • Gość: N/A Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 24.09.04, 10:07
          Poziom nowego egzaminu maturalnego z przedmiotu "Matematyka" jest żałośnie
          niski. Osądzam to po podanych przez GW próbkach - zadania, te trudniejsze, mają
          poziom odpowiedni dla uzdolnionego absolwenta... szkoły podstawowej.

          Sądząc po twoim jęczeniu (żałosnym w swej istocie) łatwo się domyśleć, iż
          strach cię oblatuje na samą myśl o pracy umysłowej jaka jest niezbędna w
          przedmiotach ścisłych. Jeżeli naprawdę chcesz nie-zdawać-matematyki - droga
          wolna - zostań łopaciarzem. Matura nie powinna być obowiązkowa. Jeżeli jednak
          chcesz mieć prawo mówić o sobie "elita intelektualna", to nie powinieneś robić
          ze strachu tylko dlatego, że pytanie zadała pani od matematyki.

          Nieobowiązkowa matura z matematyki? Dobrze, zobaczymy jak wytrzymasz choćby
          semestr na porządnej uczelni... Tyle że będzie to nas, podatników, kosztowało
          znacznie więcej - semestr na uczelni nie jest za darmo, na to idzie kupa forsy
          z podatków.

          I zastanów się - choć w twoim przypadku to będzie bolało - zanim zaczniesz
          wypisywać cyt. "bo ty też nie musiałeś tego pisać". Szczeniak jesteś i tyle,
          skąd więc (a rodzice matury nie mają?!) możesz wiedzieć że obowiązkowa matura z
          matematyki była za PRL-u?

        • Gość: ania Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 23:14
          Gość portalu: Alek napisał(a):

          > To chyba dobrze, że nie prawda?
          > ja nie rozumiem takich ludzi, którym wydaje się, że coś umieją i pragnęliby
          > narzucić takie rozumowanie ogółowi.
          >
          > Co byś z tego miał, jakby matematyka była obowiązkowa?

          widzisz z matmą to jest tak że uczy logicznego myślenia. Poza tym to jak
          dziecko nie rozumie matematyki to wszyscy mu współczują że musi się jej uczyć i
          w ogóle - biedaczek. Ale jak nie umie napisać wypracowania lub interpretacji
          wiersza to głąb półgłówek i w ogóle czego taki człowiek szuka w liceum.
          Daj racjonalny powód dlaczego "umysły ścisłe" mają (a właściwie miały) pisać
          obszerne wypracowania na starej maturze?

          P.S. sama słyszałam w radiu jak były premier (Miller) mówił jak to on nie
          znosił matematyki. Uważam ze to skandal - człowiek który kierował państwem, od
          którego zależy godpodarka itd nie zna matematyki...
      • Gość: http://pamietamy.t Re: niestety nie, balcerowicz nie lubi weryfikacji IP: 207.248.159.* 23.09.04, 14:26
        swoich blednych prognoz i zwyklych przekretow

        pamietamy.tripod.com
    • majkaa18 Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 27.08.04, 17:51
      na szczescie NIE!!!:)))
      • mmaly Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 04.09.04, 19:26
        Matematyka była obowiązkowa na nowej maturze 2002.
        Wymagała umiejętności, bez których nie da się życ we współczesnym świecie.
        Zadania, które były wtedy z matematyki na maturze podstawowej, a więc obowiązkowej dla wszystkich, nie wybiegały stopniem trudności poza to, co każdy z gimnazjalistów ma za sobą po egzaminie matematyczno - przyrodniczym w gimnazjum.
        Wszyscy uczniowie mojej szkoły, którzy przystąpili w 2002 roku do nowej matury, zdali ją na poziomie podstawowym powyżej 80%.
        Dlatego ja również przyłączam się do tych, którzy żałują, że CKE wycofała się z planów obowiązkowej matury na poziomie podstawowym z matematyki.
        Nie taki diabeł straszny.
        Jako egzaminator chciałbym również powiedzieć, że osobiście uważam poziom wiedzy sprawdzanej na maturze na poziomie podstawowym za żenujące minimum.
        • Gość: kasia Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.04, 22:14
          dla mnie to obojetne czy matma obowiazkowa czy nie. pisze ja rozszerzoną. a
          moze gdyby była obowiazkowa, to trzebaby było wybrac jeszcze jakiś przedmiot,
          więc wtedy bym miała jeszcze wieksza motywacje i zarazem przymus do nauki
          fizyki, ktora tez mam zamiar zdawac na poziomie rozszerzonym ;-)
        • Gość: N/A Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 24.09.04, 10:34
          > Jako egzaminator chciałbym również powiedzieć, że osobiście uważam poziom
          wiedz
          > y sprawdzanej na maturze na poziomie podstawowym za żenujące minimum.

          Także dla mnie jest nieco szokujący - moim zdaniem tego rodzaju pytania to
          jakieś nieporozumienie - bardzo krzywdzeni są uczniowie wybitni, bo efektem
          zaniżania poziomu jest kompresja ocen.
          • Gość: Outsider Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: 80.51.245.* 25.09.04, 13:12
            Niesety matma nie jest obowiązkowa. A szkoda. Na "starej" to był najłatwiejszy przedmiot - minimum kucia maksimum myślenia (na dodatek "legalna" ściąga - tablice, w których były praktycznie wszystkie potrzebne informacje). A co do poziomu nowej matury, to widziałem sylabus z infy (poziom rozszerzony) i jeżeli zadania będą takie jak przykładowe to zrobiłbym je po dwóch latach czteroletniego ogólniaka (profil ogólny)
            • kassiaa Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema 25.09.04, 22:34
              ja przymiezałam się do zdawania matmy na poziomie rozszerzonym, ale
              zrezygnowałam po tym, jak nasza psorka pokazała nam przykładowe zadania...! Tak
              więc zdecydowałam się na poziom podstawowy! Ona powiedziała wprost- "poziom
              podstawowy jest PROSTY, ale rozszerzony już nie!!!" Powiedziała prawdę i dobrze!
              U mnie w klasie (mam rozszerzona matmę) gdzie ejst 33 osoby, maturę z matmy
              chce zdawać ok. 29 osób! No i raczej będzie to poziom podst. ;)
    • Gość: matex Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.acn.waw.pl 27.09.04, 17:33
      Nie obowiazkowa... no trudno. Moim zdaniem powinna byc, ale chyba nie mam co
      dodawac do poprzednich wypowiedzi w tej kwestii.
      Ale chyba nie to boli najbardziej... Poziom - zenada. Przejrzalam zadania i sie
      zalamalam.
      Co wiecej - wiem, ze nie bedzie wyjatkow dla matexow (uczniow klasy
      matematyczno-eksperymentalnym - sa w Polsce chyba dwie szkoly z takimi klasami,
      w tym w Staszicu w Warszawie, gdzie taka klase konczylam). Sama zdawalam mature
      ukladane SPECJALNIE dla tych uczniow. Zadania zdecydowanie trudniejsze (i
      ciekawsze!) niz te z nowej na poziomie rozszezonym (nie mozna bylo zdawac
      normalnej matmy, ucieczka byl wybor innego przedmiotu). Teraz sie zastanawiam:
      matexy maja zajecia z wykladowcami z UW i PW, osobne lekcje z analizy, geometrii
      i (przez rok) rachunku prawdopodobienstwa... a potem ida zdawac TAKA mature z
      matematyki? Smiech na sali...
      • Gość: somebodyXYZ Re: czy na nowej maturze kazdy musi zdawac matema IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.12.04, 22:42
        troche niestety ubolewam nad tym, ze matematyka nie jest obowiazkowa.. bo kazdy
        jej sie uczy przez cale zycie.. tak samo jak jezyka polskiego.. jednak
        rozumiem.. ze wiekszosc uczniow nie darzy szacunkiem tego przedmiotu.. wiec
        okey.. niech nie pisza.. tesh bym nie chcial pisac np. matury z chemii .. ktora
        w moim mniemaniu jest po prostu OKROPNA.. zeby nie uzyc brzydszego okreslenia..

        co dalej.. ? pani tzw. MATEX..
        1wsze co mnie zaskoczylo to ton.. z jakim pani napisala na forum.. bo matex
        to.. bo matex tamto.. cytuje : "uczniow klasy matematyczno-eksperymentalnym -
        sa w Polsce chyba dwie szkoly z takimi klasami"
        jak sama dodalas sa takie tylko dwie.. a poziom matury.. jest zenujacy.. ale
        przystosowany DO WSZYSTKICH SZKOL W POLSCE I WSZYSTKICH UCZNIOW W POLSCE.. bo
        na swiecie nie chodza sami Staszicowi itp. ludzie..
        "Sama zdawalam mature ukladane SPECJALNIE dla tych uczniow" odczulem to jako
        ubolewanie.. nad specjalna mautra.. skoro takie to bylo okropne.. to po co
        zdecydowalas sie byc w tej szkole.. ?
        "Teraz sie zastanawiam: matexy maja zajecia z wykladowcami z UW i PW, osobne
        lekcje z analizy, geometrii i (przez rok) rachunku prawdopodobienstwa... a
        potem ida zdawac TAKA mature z matematyki?" matura jak wspomnialem jest dla
        wszystkich.. nie tylko dla MATEXOW.. a przystepuje sie do takiej klasy..
        poniewaz.. ktos chce rozwijac swoje zainteresowania matematyka.. matura.. to
        tylko smieszny egzamin.. ktory tak naprawde malo znaczy.. a chyba uczymy sie po
        to.. zeby nie miec problemow na studiach.. itp itd.. a nie.. dla napisania
        samej matury.. no cosh..
        "Smiech na sali..." a smiechem na sali.. uznalem twoja wypowiedz.. nie
        szanujesz innych.. wywyzszasz sie.. ze jestes ze Staszica.. matex.. bla bla
        bla..

        to pisalem ja.. MaT-FiZ ze Staszica.. z troche bardziej tolerancyjnym
        nastawieniem do ludzi..
    • Gość: polidaktyl NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 15:23
      Dlaczego matura z matematyki nie powinna być obowiązkowa:

      1. Jest to na nie korzyść osób, które ją umieją. Jeśli matematyka była by
      obowiązkowa to, co by sobie te osoby wybrały jako przedmiot dodatkowy? Nie
      każdy dobry z matematyki umie fizykę chemię itd. Zaś, jeśli ją umie to sobie
      wybiera i zdaje na dowolnym poziomie.

      2. Osoby, które nie mają zdolności, aby całą wiedze matematyczną zdać w
      120 min. Potwierdziły swoją wiedze z matematyki zdając ją przez 3 kolejne lata
      szkoły ponad gimnazjalnej.

      3. Matura nie jest teraz dokumentem wykształcenia średniego i
      umiejętności, lecz dokumentem posiadania wyspecjalizowanej wiedzy z wybranych
      przedmiotów, potrzebnych przy rekrutacji na studia. Dokumentem posiadanej
      wiedzy ogólnej jest świadectwo ukończenia szkoły, na którym to dokumencie
      stopień z matematyki jest umieszczony.

      4. Język ojczysty i obcy jest na większości odpowiedników matur świata
      natomiast pozostałe przedmioty są z reguły pozostawione w gestii zdającego.

      5. Tam gdzie jest wymagana matematyka uczeń o tym wie i ją sobie wybiera.
      Nie potrzebna jest ona ludziom z filologii obcych, którzy sobie zdają np. 3
      języki. Uczeń idący na politechnikę lub studia przyrodnicze wybierze,
      matematykę i jej się uczy w szkole. Ktoś myślący np. o prawie uczy się
      matematyki na tyle by mu była ona potrzebna, ale nie w stopniu maturalnym.
      • Gość: Kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 22:08
        No to teraz mi wytłumacz, dlaczego osoby idące na np. politechnikę MUSZĄ zdawać
        język polski. Przez to tracą ogromnie duzo czasu, ktory mogli by poświęcic
        swoje zainteresowania. w mojej szkole kiedyś był wspaniały ścisłowec.
        matematykę zdal na 6, fizykę zdał na 6. ale matury nie zdał, po z polskiego
        miał 1. i co Ty na to?
        • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:25
          A ja na to że jka ktoś umie na 6 fizyke to przez 3 lata sie chyba nuczył na 15
          punktów z polskiego? Pozatym język ojczysty musi umieć każdy w stopniu
          umiżliwiającym zdanie podobnie jak język obcy, Ja np nie chce języka obcego a
          każdy musi dlaczego? TO jest coś co mamy od urodzenia dlatego np kaszubi zdają
          obowiązkow jakoby 2 języki ojczyste!!

          Albowiem język polski to nie jest przemiot humanistyczny tylko lingiestyczny
          przedmiot poza kategoriami. WIelu tych co umieją hisotrie nie umieją polskiego.
          Dlatego nie mówie o obowiązkowej hisotrii.
        • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:30
          A jak ktoś umie tlkyo matematyke i chce ją zdawać? To dlaczego musi wybierać
          fizyke tórej nie umie? I bedzie miał 6 z matmy 2 z polskiego i 1 z fizyki?
          • Gość: kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 22:33
            nie musi wybierac od razu fizyki.
            • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:38
              A jak nie umie nic innego i chciałby tylko matme?
              • Gość: kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 22:46
                a co jak nie umie polskiego i nie chcialby polskiego?
                • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:48
                  tzn że nie jest POLAKIEM i nie zasługuje na polskie obywatelstwo. Na polskiem
                  starczy po nowemu zrozumiec 15 pytań a podobno ścisłowcy rozumieją co sie do
                  nich pisze lub mówi? Dlateog to humaniści robili bunt. Nidy na politechnice w
                  XIX wieku nie było buntów samych z siebie tlkyo zawsze sie sluchali zaborców
                  ścisłowe zdrjacochy
              • Gość: kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 22:47
                z reszta tak jak juz wczesniej, duzo wczesniej pisałam. moim zdaniem powinny
                byc albo oba obowiazkowe, albo drugie lepsze rozwiazanie, jeden z tych dwoch
                obowiazkowy
                • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:50
                  Nieprawda jeśli matma to i hisotria a język ojczysty jest w każdym kraju świata
                  zaś matma nie
                  • Gość: kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 22:53
                    wiesz co? mam wrazenie, ze jestes jakis zatwardziały humanista, ktory ni
                    potrafi sie przyznac do tego, ze ma problemy z tabliczka mnozenia.
                    Przeczytaj wyraznie, druga, moim zdaniem bardziej korzystna opcje
                    a przy twoim rozumowaniu, to ja proponuje ze wszystkich przedmiotow
                    • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:57
                      A język obcy? Ile osób go nie umie? Może zorbiym jak w Stanach? Ale nawet tam
                      trzeba zdawać język ojczysty tylko że go można zamienić na hiszpański. A co do
                      matmy to matma to nie liczenie. Umiem ją na tyle aby coś policzyć. A nie umie
                      mfunkcji, logiki, rachunków itd po co mi to? umiem policzyć pieniądze i
                      procenty i starczy pozatym przez 3 lata zdaje z matmy to starczy tyle a język
                      ojczysty to dobro narodowe które trzeba pielęgnować ale takie dzieci jak Ty
                      tego nie zrozumieją
                      • Gość: polidaktyl Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.udn.pl 05.12.04, 22:59
                        Kasiu jeśli chcesz mogę rozsądnie porozmawiać z Tobą na gg (1273296) lub
                        listowien polidaktyl@poczta.fm gdzie rozwikłam wszystkie Twoje wątpliwości
                        dotyczące języka ojczystego na maturze i czemu matematyki nie powinno być
                        zapraszam
                        • Gość: kasia Re: NIE DLA MATEMATYKI obowiązkowej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 23:03
                          Teraz to ja juz ide spac, ale jutro odezwe się do Ciebie na GG, w razie co tu
                          podaje swoj numer 1474647

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka