Gość: Paweł
IP: *.compower.pl
29.04.05, 16:48
Cześć,
mam pytanie do wszystkich tegorocznych "matematyków". Jak Wam powiedzieli o
kalkulatorach? Najpierw nam nauczyciele mówili, że może być każdy, który nie
rozwiązuje równań i nie rysuje wykresów. A dziś okazało się, że nawet taki
nie może być!, a jedynie kalkulator TAK PROSTY, że ma tylko plus, minus, razy
i dzielenie! Odpada każdy, który liczy np. potegę lub pierwiastek... Okazuje
się, że nie mogę mieć mojego kalkulatora, takiego zwykłego bez bajerów, bo
liczy tak zaawansowane rzeczy jak wartości f try., log o podstawie 10, potęgę
czy pierwiastek... Jak dla mnie to nieporozumienie... Jak Wam powiedzieli,
jaki "sprzęt" bierzecie? Jest gdzieś ("wyżej" niż w szkole) mozliwość
sprawdzenia, czy dny kalkulator nadaje sięna maturę czy nie?
Pozdrawiam,
Paweł.