Gość: joa8ka
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
06.05.05, 18:26
przeczytalam dzis w GW posty z forum (testu nie sprawdzalam,bo po co sie na
zapas stresowac?)i troche mna rzucilo o sciane...prawie wszyscy pisza,ze nie
przeczytali zadnej (albo tej albo tej)lektury, z ktorych mieli wybierac na
maturze...na litosc boska - po co chodzicie do szkoly?bo ja tego nie
kapuje...no rozumiem,ze niektore (moze i wiekszosc;) sa do niczego, tacy
np "Ludzie bezdomni":)ale nie zawsze w zyciu robi sie rzeczy przyjemne ("Bo
zycie to nie je bajka...")
zaraz zasypia mnie glosy (jesli w ogole ktos raczy odpowiedziec:), ze
jestescie zajeci i czytanie lektur to strata czasu - przypomne tylko,ze
liceum nie jest obowiazkowe,mozecie sie poswiecic tym wielce zajmujacym i
fascynujacym rzeczom zamiast tracic czas na szkole;)
pozdrawiam maturzystow i zycze powodzenia!