WCZEŚNIEJSZE POPRAWKI TO BZDURA!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 00:20
większości z was się matura nie podoba (a przynajmniej tej części co ma czas
siedzieć na tym forum i pisać zażalenia zamiast się uczyć do kolejnych
egzaminoów- uprzedzając pytanie ja juz swoje zdałam:)i żądacie powtórki
poprawki etc. Tych co się temu sprzeciwiają obwołujecie egoistami... a niby z
jakiej racji?? Dlaczego ktoś kto pracował lub poprostu jest zdolny i napisał
dobrze nie może się cieszyć swoimi wynikami i zasłużonymi wakacjami?? poza
tym powtórka jeszcze przed składaniem papierów na studia byłaby bardzo
krzywdząca dla tych co w normalnym terminie napisali dobrze- raz mielibyście
więcej czasu na naukę, dwa inne zadania (pewnie łatwiejsze)i gdzie tu ma być
sprawiedliwość. Poza tym jeśli chodzi o matmę to matura była do napisania i
wcale nie trzeba było być geniuszem, a te 30% to mozna było wyciągnąć przy
minimalnych zdolnościach i wiedzy (a tego przeciez można wymagać od
maturzystów z matematyki), a jeśli nawet przy takim poziomie nie
potrafiliście sobie poradzić to może pora sie zastanowić czy studia są aby na
pewno dla was?
do ludzi którzy krzyczą, że innym nic powtórki nie szkodzą: nie chodzi o to,
że ktoś się boi jeszcze raz pisać czy, że jest egoistą i nie chce żeby
kttokolwiek z was zdał maturę- każdy ma prawo do wakacji, odpoczynku i
realizowania własnych planów jak i do sprawiedliwego traktowania. egzamin był
taki sam dla wszystkich, wszyscy mieliśmy te same zadania i tyle samo czasu
na ich rozwiązanie... i nawet jeśli ktoś mówi, że jest dobry z matmy,
rozwiązał setki zadań, a matura była okropnie trudna... to widać nie robił
tego dostatecznie efektywnie, a to, że sie ma dobra ocene o niczym nie
swiadczy, bo wreszcie będzie widać, że szóstka z matmy w jednym liceum
szóstce w innym nie równa... i o to chyba chodziło?
jeżeli naprawdę tyle nie zda to moze wreszcie zmieni sie waga wyższego
wykształcenia w Polsce i ktoś po studiach, kto sobie na nie zasłużył będzie
miał większe szanse na zatrudnienie niż osoba co jakoś się prześlizgnęła
przez maturę, bo była łatwa... może będziemy mieć bardziej kompetentnych
urzędników, lekarzy itd. bo przecież o to chodzi społeczeństwu?
mam tylko nadzieje, że na naszym roczniku to się nie skończy, bo to by bylo
niesprawiedliwe, żeby tak jak w przypadku egzaminu gimnazjalnego z roku na
rok obniżano poprzeczkę... uważam, że matura powinna być trudniejsza!!
Pełna wersja