Dodaj do ulubionych

KTO NA HISTORIE NA UW ?

08.06.05, 22:49
PRZECZYTALIŚCIE JUŻ KSIĄZKI ? JA DOPIERO 2:(
Obserwuj wątek
    • aga.1986 Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? 09.06.05, 08:53
      A ja jestem w polowie trzeciej. :)
      Ale i tak trzeba będzie doczytać co nieco ;)
      A jakie lektury wybrałaś?
      • Gość: ania Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? IP: *.aster.pl 09.06.05, 09:29
        Nefertete Tyldesley
        Fryderyk II Salmonowicz i
        Montaillou, wioska heretyków :)

        czytam wolno, bo staram sie jak najwięcej zapamiętać. Jeżeli już dostąpie do
        tego zaszczytnego egzaminu wstępnego ( w troszke wątpię) to już chciałabym żeby
        mi sie udało - bo nie widze dla siebie innych możliwości :(
        • aga.1986 Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? 09.06.05, 09:46
          Ja też się grzebię - średnio 50-70 stron/dzień. ;)
          Czemu wątpisz, że znajdziesz się wśród tych 300 osób? Na historię tłumów nie
          ma. (i dobrze, bo idą ci, którzy wiedzą, czego chcą) Skoro "nie widzisz dla
          siebie innych możliwości", zapewne historia jest Twoja mocną stroną. A więc
          będzie dobrze!! :))

          Pozdrawiam. :)
          • Gość: anka Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? IP: *.aster.pl 10.06.05, 19:33
            uff.. nie było mnie pare dni, ale przyznam sie szczerze ze nie płacze z powodu
            małego ruchu na tym temacie :) jakie Ty sobie ksiązki wybrałaś. Ja napisałam
            wioska heretyków, ale przeczytałam cz.I i powiem szczerze- dalej nie moge,
            szukam Ottona III ( we wszystkich antykwaoatach i księgarniach brak, nie wiem
            skąd go wytrzasne)
            • aga.1986 Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? 11.06.05, 08:59
              Niektóre pozycje rzeczywiście trudno dostać... Ja wybrałam: Baszkiewicza (tylko
              z biblioteki udało mi się wypożyczyć), Chwalbę (dorwałąm w antykwariacie na
              Wspólnej) i Arendt (ostatni egzemplarz z Empików w całej Wawie;)
              A co do tego Ottona - próbowałaś na Działdowskiej?
    • taatus nie zartuj... 10.06.05, 19:34
      • Gość: anka Re: nie zartuj... IP: *.aster.pl 11.06.05, 14:08
        Dziś znalazłam ! byłam na wspólnej, na piwnej, i na żelaznej ( oczywiście o
        bibliotekach nie wspominając)każdy mi mówił ze jest to bardzo stare wydanie i
        bedzie cud jak je dostane, ale pojechałam do Osolińskich i tam zamówiłam
        ostatni egzemplarz ( ma przyjśc z wrocławia w środe, uff- kamień spadł mi z
        serca ;) Teraz moge spac spokojnie :)

        Baszkiewicza? Tez sie nad tym zastanawiałam, brałam go pod uwage bo czytałam
        Ludwika XIV i Robespierre, ale nigdy nie lubiłam rewolucji francuskiej więc
        zrezygnowałam.

        OO, taatus , ty łatwo zdobyłeś wszystkie wybrane ksiązki ?
        • aga.1986 Re: nie zartuj... 11.06.05, 16:17
          Gratuluję sukcesu! (Już za samą umiejętność zdobywania materiałów powinni nam
          przyznawać punkty - to przecież jedna z ważniejszych umiejętności historyka;)
          Wzięłam Baszkiewicza, ponieważ interesują mnie idee i ich wpływ zarówno na
          jednostki, społeczeństwa, jak i na bieg historii. :)
          Czym się właściwie kierowałaś przy doborze lektur? Starałaś się, żeby tworzyły
          jakąś logiczną całość, czy raczej wybierałaś te, które wydały Ci sie
          najciekawsze same w sobie? :)
          • Gość: anka Re: nie zartuj... IP: *.aster.pl 12.06.05, 09:35
            oj, każdą z różnego powodu ;)

            nefertiti - bo bardzo duzo o niej wiedziałam, przyznam ze głównie z discovery,
            treśc ksiązki była praktycznie potwierdzeniem i uporządkowaniem mojej wiedzy [
            ta poszła gładko].

            Fryderyk II- tu musze sie przyznać do lekkiej kompromitacji, byłam przekonana
            ze jest ona w dziale "średniowiecze" i chodzi o Fryderyka przed Rozbiciem
            niemieckim. Ba, jakie było moje zaskoczenie jak przeczytałam pierwsze 2
            zdania;) w każdym razie, postanowiłam przy niej zostac poniewaz jej treść jest
            oparta głównie na listach - a bedą pytac na egzaminie o źródła, więc jest to
            taka książka- przełom . mnóstwo jest do powiedzenia ;)

            No i Otton III- to tylko z zamiłowania do średniowiecza.

            Jezeli ksiązki tworzyłyby całość, mogli byc ci pytac o porównanie ( czasem zbyt
            daleko idące i wykraczające poza materiał, a na tym wolałabym sie nie potknąć;)
            Wybrałam ksiązki , wydaje mi sie "lekkie i przyjemne" z
            charakterystycznymi "źródłami" - żebym mogła co nieco o nich powiedzieć.
            Czyli: "nie namęczyc sie a mieć zrobione to co trzeba":)

            Masz racje! za same zdobycie źródeł powinni juz przyjmowac na studia;-)))))
            • Gość: as Re: nie zartuj... IP: *.aster.pl 24.06.05, 23:03
              as
    • aga.1986 I jak wyniki, przyszli historycy? ;) 30.06.05, 16:47
      Ja, jak już gdzieś tam napisałam, miałam:
      81 (stan wojenny, hehe) z PP,
      52 (konstytucja PRL, o ironio, właśnie za wypracowanie o PRL-u...) z PR
    • Gość: Malwa Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 12:58
      a ja juz prawie skonczylam..zostało mi bodajze 20stron z "powstanie 44"Daviesa..
      nie miałam trudnosci ze zdobyciem ksiazek..
      poza tym czytalam jeszcze
      "wioske heretyków"
      i o nefertiti:)

      daje rade...
      • k3m Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? 01.07.05, 13:26
        Ja przeczytałam Nefertiti i Fryderyka II. Jestem na 100 stronie wioski
        heretyków- przeczytam w 2 noce jeżeli dostane zaproszenie na rozmowę, nie bede
        sie nią katowac na darmo, nie jestem masochistką. <
    • aga.1986 Re: KTO NA HISTORIE NA UW ? 10.07.05, 09:33
      Za ok. 24 h lista rankingowa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka