historia i wossss

18.03.06, 23:21
Jak wam idą przygotowania do matury z historii i wosu?
Na jakim jesteście etapie powtórek z historii?
Ja nie wiem czy wystarczy mi czasu aby powtórzyć cały materiał :/
A WY? Wyrobicie się do maja? Piszcie jakie są wasze odczucia....
    • Gość: Gosia Re: historia i wossss IP: *.chello.pl 19.03.06, 09:13
      ja studiuję i równocześnie zamierzam się uczyć do poprawy matury z tych
      przedmiotów :) a zaczynam za tydzień.. jak będziecie na studiach (też zalezy na
      jakich) to zobaczycie ze matura to wcale nie najcięższy egzamin :]
      pozdrawiam i życze powodzenia
      • Gość: natka_87 Re: historia i wossss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:03
        Ja sobie wszystko podzieliłam i jeśli wytrwam w regularności to 4 maja skoncze
        powtórki :)Problem w tym czy wytrwam ? :)
    • ola_212 Re: historia i wossss 19.03.06, 17:07
      Z historii jestem przy XIX wieku- historia powszechna. Powinnam sie wyrobić, bo
      przecież XX wiek to w szkole jadę.. co nie znaczy ze reszty nie trzeba będzie
      sobie znowu przypomnieć;/;/ a WOS... kiepsko;/
      • Gość: s Re: historia i wossss IP: *.tvkdiana.pl / *.tvkdiana.pl 19.03.06, 17:21
        a ja juz po II wojnie ;P Teraz tylko dogłęęęębna analiza historyczna po 45 roku
        i koniec meczarni ;P :D
    • sandruskaaa Re: historia i wossss 19.03.06, 18:24
      ja to sie dopiero zaczęłam uczyć. z histori jeszcze nic nie umiem, a z wosu to
      tylko to co przez rok miałam w szkole. Przez całe liceum w ogóle sie histori
      nie uczyłam i nie mam o niej pojęcia. Nie wiem jak sie wyrobie w miesiąc żeby
      sie nauczyć jej całej Myślicie że zdąże?:P. Do tego jeszcze przeczytac
      streszczenia lektur z polskiego. Cieżko widze tą mature;/
      • Gość: .... Re: historia i wossss IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:01
        Sandra, jasne że zdążysz [chce się powiedzieć przed Panem Bogiem, jak u Hanny
        Krall... :P ]
        Tylko się nie załamuj, wszystko jest do przejścia!!!
    • Gość: Abrax Re: historia i wossss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:40
      Na pewno nie "do przejścia" jest rozpoczęcie nauki z historii na półtora miesiąca przed maturą, nie kpij sobie! Tym bardziej jeśli wcześniej się nie przykładała. Co Ty dziewczyno sobie myślisz? Teraz się uczysz? Życzę powodzenia. Ja już cały materiał mam przerobiony i zaczynam powtórki od początku a zastanawiam się, czy się wyrobię...
      • Gość: hehehe Re: historia i wossss IP: 80.54.168.* 20.03.06, 20:29
        Zgadzam się z kolegą. Jeśli dziewczyna teraz zaczyna się uczyć to gratuluje.
        Myślenia "historycznego", kojarzenia faktów i łączenia je w przyczynowo-
        skutkowe zależności nie nauczy się w 1,5 miesiąca! Jedyne co to może pobierznie
        przelecieć materiał.
        • Gość: bzdura Re: historia i wossss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 21:09
          taaaa

          wszystko da się zrobić- nie ma rzeczy niemożliwych. jezeli jest inteligentna-
          ten czas jej powinien wystarczyć.Tyle tylko, ze w tym momencie powinnaś sie
          naprawdę przyłozyć do nauki. zycze powodzenia i trzymam kciuki:)
          • Gość: s Re: historia i wossss IP: *.tvkdiana.net.pl 21.03.06, 08:43
            hehehe na pewno zdazy zapamietac pare wiekow;D powodzenia ;P ale inteligentni
            ludzie w cuda nie wierza;P
            • Gość: ... Re: historia i wossss IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 11:04
              wiecie co, wy wszyscy którzy tutaj przedstawiacie swoje wielkie znastwo, w
              rzeczywistości chcecie tylko podciąć skrzydła i zniechęcić innych do nauki.
              mali i zakopleksieni trzęsiecie się, o to że nie daj Boże ktoś dostanie się na
              studia, a wy nie. żałosne.
              • Gość: lukasz Re: historia i wossss IP: *.parkitka.prenet.pl 21.03.06, 17:12
                Racja:) W zeszlym roku zdawalem mature z historii,przez cale liceum jechalem na
                sciagach itp,ogolnie malo sie uczylem,chociaz nie zaprzeczam,ze zawsze
                interesowala mnie historia zwlaszcza XXw i wspolczesna.Do matury uczylem
                sie,zeby nie sklamac 4 dni(po 6-7h),z ksiazek"Notatki z lekcji"oraz notatek
                kolezanki,z mojej klasy polowa osob,zdajacych historie chodzila na korepetycje
                i inne smieszne rzeczy,ktore tylko sa strata kase chyba , ze jest sie
                debilem,albo ma sie bogatch rodzicow,(albo zdaje sie przedmioty scisle,chociaz
                to zalezy)Jak juz wspomnialem uczylem sie ok 4 dni,mature napisalem na
                80/56,podstawa byla banalna ,i wiem,ze gdybym sie pouczyl tydzien dluzej
                mialbym kolo 90,co do roz.napisalem najlepiej w swojej klasie,nie chodzielem na
                zadne korki!!!,nie sleczalem nad ksiazka calych nocy!!!Jak sie przekonacie
                matura to kwestia szczescia,oraz tego na jakiego egzaminatora sie trafi:)no
                moze rowniez inteligencji(sposob myslenia,krytycznego ,rowniez umijetonosc
                dobrej analizy,oraz czytania ze zrozumieniem)
                • Gość: .... Re: historia i wossss IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 01:08
                  Łukasz ! bardzo Ci dziękuję za ten post. Tutaj widać, że naprawdę mozna góry
                  przenosić i wszystko jest do przejścia!! Jestem Ci bardzo wdzięczna, naprawdę.

                  Zazdrośnicy i ignoranci są załośni. Nie warto ich słuchać.
                  • Gość: hehehe Re: historia i wossss IP: 80.54.168.* 22.03.06, 07:23
                    Ty nienormalna panienko pomyśl sobie jak chcesz nadrobić 3 lata nauki!!!??? w
                    jeden miesiąc??:> czy Ty w ogóle masz mózg??:> oczywiście,że możesz powtórzyć
                    wiadomości to akurat zdąrzysz zrobić! Ale nikt kto nie miał zbytniego kontaktu
                    z historią nie przygotuje się przez miesiąc!
                    • Gość: gość xyz Re: historia i wossss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 15:10
                      nie rozumiem czemu inni sie tak burzą. Co was tak naprawdę obchodzi ile sie ktoś
                      inny bedzie uczył? I dlaczego ja obrzucacie inwektywami? Jestem juz po maturze,
                      chodziłam na kursy, ale nie pamiętałam wszystkiego miesiąc przed maturami.
                      Szczerze to wtedy było jeszcze wiele rzeczy których nie przerobiłam. Faktem jest
                      że biologia i chemia to coś innego niż historia, ale tak serio to powtarzałam
                      tydzien przed biologią, potem miałam tydzień na powtórki z chemii (której
                      szczerze wtedy nienawidziłam, i zawsze odkładałm "na potem". a wyniki mnie
                      usatysfakcjonowały -były na tyle dobre że dostałm sie na farmację. Poza tym nie
                      róbcie z tej dziewczyny kompletnej ignorantki -nawet ja pamiętam część faktów
                      historycznych i gdybym miała np. dwa tygodnie spokojnie bym sie nauczyła. A
                      jeżeli zdecydowała sie zdawać ten przedmiot, to chyba znaczy, ze nie jest tak
                      źle ze stanem jej wiedzy, prawda?
                      • Gość: hehehe Re: historia i wossss IP: 80.54.168.* 22.03.06, 15:39
                        Ja nie wiem jak Ty zdałaś tą mature bo według mnie to masz problemy z czytaniem
                        ze zrozumieniem!:/ Panna napisala cos takiego:"ja to sie dopiero zaczęłam
                        uczyć. z histori jeszcze nic nie umiem" i jeszcze:"przez całe liceum w ogóle
                        sie histori nie uczyłam i nie mam o niej pojęcia" oraz to:"nie wiem jak sie
                        wyrobie w miesiąc żeby sie nauczyć jej całej" Czyli wedlug mnie i wszystkich
                        myślacych ludzi fakty i wnioski są proste! Panna nic nie umie i znaczyna się
                        dopiero uczyć a przez całe liceum nie zajrzała do ksiązki! i nie ma pojęcia o
                        historii! Nie uczyła się! I sama wątpi że przez miesiąc nauczy się całej
                        historii!!!?? więc nie pisz debilizmów bo sama napisała że nie ma o historii
                        pojęcia więc nikt z niej nie robi ignorantki! Jak dla mnie to są dwie opcje
                        albo Ty jesteś idiotką bo się udzielasz nie popierając swoich racji
                        odpowiedznimi argumentami i się myląc albo ona piepszy trzy po trzy, że nic nie
                        umie!? ale moim zdaniem ta pierwsza opcja w tej sytuacji jest odpowiednia....
                        • Gość: gość xyz Re: historia i wossss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 15:32
                          jak jadowicie, "hehehe"... no cóż, miło zobaczyć że ktoś potrafi napisać pieprzy
                          przez "sz" :)Chciałam ci tylko uzmysłowić, że wbrew pozorom umiem czytać, a
                          nawet pisać poprawną polszczyzną. Przeczytałam, że twierdzi, iż nic nie umie
                          itd. ale szcerze mówiąc nie wzięłam tego aż tak dosłownie - jeśli o mnie chodzi
                          to wiem że kiedy sie zbliżają klasówki, kolokwia, egzaminy itp. to niemal
                          wszyscy (włącznie z tymi którzy sa najlepsi) mówią ,że nic nie umieją i nic sie
                          nie uczyli. Poza tym, nie stresuj sie tak, napisałam co chciałam powiedzieć,ale
                          może faktycznie nie do końca zrozumiale. Uważam, ze najmądrzej wypowiedziała się
                          "blablabla" i zyczę zarówno jej jak i autorce wątku jak najlepszych wyników.
    • Gość: blablabla Re: historia i wossss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:44
      myślę, ze ta osoba rozpoczynając ten wątek chciała się po prostu dowiedzieć jak
      tam z Waszymi przygotowaniami ... :/ tymczasem rozpętała się dyskusja dotycząca
      którejś z osób...
      myślę, że każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii i powinno się to
      uszanować...nie ma rzeczy niemożliwych...jeśli ktoś solidnie przyłoży się do
      nauki z historii to na pewno opanuje fakty historyczne i nie tylko !
      zostało jeszcze 42 dni...dla niektórych moze wydawać się b.mało a dla innych
      dużo czasu...zależy od danej osoby..mozna jeszcze podzielić sobie ten czas
      odpowiednio i po prostu uczyć się !! nic innego nie pozostało...jestem
      tegoroczną maturzystką, nie będę tu nikogo zniechęcała do nauki, poprzez
      pisanie tekstów typu : " nienormalna panienko, bla bla bla :P" ...
      myślę, że liczy się tu intensywność nauki a nie jest powiedziane, że jak ktoś
      będzie zakuwał 3 lata historię to lepiej na maturze wyjdzie od osoby która w
      przeciągu miesiąca NaUcZyŁa sie w zupełności...matura to loteria, zależy od
      zadań...prawdę powiedziawszy ja osobiście nie wiem czy się wyrobię...fakt,
      uczyłąm się przez te 3 lata histy i moje ocenki ze spr nie były takie
      złe...teraz przypominam sobie wszystko jak na razie idzie wszystko ok...gdybym
      się nic nie uczła przez całą szkołę ciężko by było opanować to wszystko ale
      dobrych chęci nigdy za mało... <LoL>
      • Gość: aga matura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:27
        nie słuchaj takich osób jak on- myśle, ze jego wypowiedzi świadcza o jego
        inteligencji i niec nie trzeba dodawać.

        Matura w dużym stopniu zależy od szczęścia, od tego, na jakie trafisz pytania,
        wiadomo- wiedza jest tu niezbędna, ale zamiast niepotrzebnie panikować - lepiej
        po prostu zabrać sie do roboty. trzymam kicuki:)
        • Gość: Abrax Re: matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:09
          Nie no, ludzie! Czy wy naprawdę uważacie, że dziewczyna jest poważna? Tu nie chodzi o obrzucanie kogoś obelgami, bo nie wiem w którym miejscu coś takiego u mnie dostrzegacie :/. Prawda jest taka, że sandruskaaa liczy na łut szczęścia, bo niewiele więcej jej może pomóc. Owszem, istnieją ludzie genialni którzy w miesiąc nauczą się całego materiału. Nie wiem tylko dlaczego skoro wg. was to takie powszechne istnieją powtórki np. w szkole i gdzie tu jest sprawiedliwość? Naprawdę sądzicie, że byłoby w porządku gdyby dziewczyna ucząc się od 19 marca zdała maturę tak jak inni? Całkiem interesujące.

          I niestety, nie jestem osobą zakompleksioną, tylko patrzącą realistycznie na świat. Mam wiedzę, ale na kierunki na które chcę się dostać są potrzebne dobre wyniki więc naturalne jest, że się uczę. blablabla sama zauważyła, że uczyła się historii i dobrze jej to szło, więc nie przeinaczajcie cudzych wypowiedzi. I doprawdy, niech się wszyscy dostają na studia, byleby dla mnie też miejsca starczyło. Po co mi zawiść w stosunku do osoby, której prawdopodobnie na oczy nie zobaczę?
          • Gość: Lilith Re: matura IP: *.telkonet.pl 23.03.06, 20:12
            Abrax, gdy będziesz na studiach to przekonasz się, że opanowanie całego (rozszerzonego) materiału z historii to pestka. 3 dni i wiesz wszystko! Wiesz = rozumiesz, a o to na tej maturze chodzi :)
            P.S. Na jaki kierunek się wybierasz?
            • Gość: ktos tam Re: matura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:28
              abrax dziewczynko jak bedziesz na studiach to zobaczysz ze na mature mozna
              nauczyc sie w miesiac spokojnie... popieram przedmowce
              • Gość: bali Re: matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:52
                ja tez się z tym zgadzam. Tylko problem jest taki, ze w liceum nie ma motywacji
                zeby sie uczyć tak intenswnie (przynajmniej ja jej nie miałąm). 3 dni to troche
                za mało, ale te parę tygodni spokojnie wystarczy.
            • Gość: Abrax Re: matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:27
              Wybieram się na prawo, może stąd moje podejście - nie wystarczy matury ZDAĆ, ją trzeba zdać dobrze. I oczywiście, że można nauczyć się historii w miesiąc, tylko że ucząc się wyłącznie historii. No i druga kwestia, którą poruszyła bali, to motywacja ;].
              • Gość: Lilih Re: matura IP: *.telkonet.pl 26.03.06, 20:31
                Abrax, można (spokojnie) dobrze zdać maturę i dostać się na prawo ucząc się przez miesiąc (wszystkich przedmiotów - polski, język, obcy, historia i wos). Znam ludzi którym się to udało a orłami (średnie oceny w LO 3,4) nie byli.
                I nie pisz tylko, że teraz będziemy mieć samych głąbów, leni itp. na studiach. Bo to nie prawda. Zdolnemu i kilka dni wystarczy :)
                Na pocieszenie dodam, że ja całe LO maniakalnie się uczyłam aby się na UJ (biotechnologia) dostać - i się udało. Za Ciebie również kciuki trzymam, ale mam dobrą radę: nie skreślaj nawet tych, którzy dopierą teraz zaczynają się uczyć.
                • Gość: Lilith Re: matura IP: *.telkonet.pl 26.03.06, 20:36
                  * nieprawda
                  • Gość: Mike Re: matura IP: *.elpos.net 27.03.06, 00:46
                    nie wierzysz, to patrz :

                    s6.bitefight.pl/c.php?uid=74829
Pełna wersja