Dodaj do ulubionych

Co byście zrobili?

08.05.06, 17:29
Dzisiaj pisałam mature z WOSu. Po około 20 minutach jedna dziewczyna zaczela
kaszleć i trwało to ponad pół godziny. Po tym czasie jeden członek komisji
podszedł do niej i zaczął z nią rozmawiać, następnie wyszedł z sali i
przyniósł jej cos do picia. Hmm przecież to przynajmniej 4 zasady zostały
złamane :/. Ale na szczęscie poszła mi w miare dobrze z WOSu, chociaż
przeszkadzało to trochę w czytaniu tekstów zrodłowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: maxia10 Re: Co byście zrobili? IP: *.net2u.pl 08.05.06, 17:31
      a u mnie na angielkim kolezanka zaczela sie dusic i członek komisji tez do niej
      podszedł
      a co miał pozwolic zeby sie udusiala
      gdyby nie podszedl to zapewne dalej by kaszlala nie wiem dlaczego masz
      pretensje czy to jej wina ze ma kaszel ... ?
      zdaza sie zycie
    • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:33
      jakiej odpowiedzi oczekujesz? ze ktos powie ze by poprosil o jej wyprowadzenie?
      czlonek komisji mial jej pozwolic kaszlec dalej? albo wyprosic z sali? zeby nie
      zdala matury i miala spieprz... mature?
    • agusiah18 Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:33
      Ponieważ takie rzeczy zgłasza się przed egzaminem...i wtedy jest specjalna sala
      przygotowana dla takiej osoby.
      • Gość: mańka Re: Co byście zrobili? IP: *.autocom.pl 08.05.06, 17:35
        a jaki jest ostateczny termin zgłaszania takich rzeczy, jeśli można spytać, tak
        z ciekawości? :)
      • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:35
        a jezeli ktos tak mial ze zdenerwowania? jeszcze raz pytam jakiej odpowiedzi
        oczekujesz?
      • agusiah18 Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:35
        Nie chodziło mi konkretnie o to... mi to nie przeszkadzało ponieważ dobrze mi
        poszło. Ale niektóre osoby którym gorzej poszło powiedziały, że napiszą petycje
        ponieważ członek komisji nie może opuszczać sali :/
        • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:36
          co? no chyba jakis zart. u mnie tez opuszczali i nikt afery nie robi. teraz beda
          zganiac ze zle napisali bo czlonek opuscil?
          • Gość: mańka Re: Co byście zrobili? IP: *.autocom.pl 08.05.06, 17:37
            cke nie powiadomiło, członek komisji opuścił salę...
            wiesz, tonący brzytwy się chwyta, szkoda tylko, że ze szkodą dla innych :/
          • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:37
            aha, jeszcze jedno. z jednej str to Cie rozumiem ze cos takiego moze
            przeszkadzac. ale zeby zaraz petycje... u mnie jezdzily samochody za oknem i
            mnie tez to rozpraszalo.
          • agusiah18 Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:38
            No dla mnie to też jest śmieszne. Ale w kwietniu nauczyciele nam mówili że
            jezeli ktoś bedzie miał kaszel lub katar to ma to zgłosić przed egzaminem żeby
            nie przeszkadzać innym. A jerżeli ktoś to zgłosi to wtedy cała sala poprawia
            egzamin :/
            • Gość: ukash Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:41
              ale laska np mogla sie czyms zakrztusic... a skad miala wiedziec przed
              egazaminem ze sie akurat zakrztusi wczasie egzaminu... a jak ktos by zawalu
              dostal to co... albo padaczki... padaczki jakos sie nie da przewidziec...
              • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:42
                to by zglosili ze nie mogli sie skupic...
              • agusiah18 Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:42
                No tak, ale w czasie rozszerzonego polskiego też kaszlała i niektóre osoby się
                wkurzyły i powiedziały, że to zgłoszą a w takim wypadku będe musiała 2 egzaminy
                powtarzać
                • Gość: ukash Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:46
                  napewno nie bedziecie powtarzac egzaminu spowodu jednej kaszlacej osoby. komu
                  by sie chcuialo w to bawic. to przeciez dodatkowe koszty. W cke nikt glowy
                  sobie tym nie bedzie zawracal...
                • Gość: T. Re: Co byście zrobili? IP: *.resetnet.pl 08.05.06, 23:40
                  Trzeba było zamordować koleżankę po rozszerzonym polskim, nie byłoby problemu
                  na WOSie. Agusiah, to co piszesz jest wstrętne.
                  • Gość: Agnieszka Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 08:49
                    Do T: Nie rozumiem o co Ci chodzi! Niby co ja takiego napisałam co by było
                    wstrętne?? Chciałam się was poradzić czy takie coś można zgłosić czy raczej
                    nie!! I nic więcej. Powodem tego, że tak pisze jest to że bałam się że mi
                    unieważnią mature z WOSU, bo innne osoby chciały pisać petycje!! Ja nie chciałam
                    tego zgłaszać, nie mam powodu ponieważ poszło mi dobrze!
                    • Gość: T Re: Co byście zrobili? IP: *.resetnet.pl 09.05.06, 09:20
                      ,,bo inne osoby chciały pisać petycje" - to jest wstrętne i nie tylko to. Jakoś
                      bardzo zmieniasz swoje stanowisko w czasie tej całej dyskusji.
                    • Gość: quistiska Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:24
                      odnosnie pisania petycji to mzoe sie przylaczysz do czesci osob, ktore w
                      odrebnym temacie chca pisac petycje ze sie sciagac nie dalo?
                • Gość: xyz Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 23:48
                  Abstrachujac od głupoty odwoływania się z powodu kasłania to termin na
                  zgłoszenie złamania procedur (czyli np nie wywalenia osoby przeszkadzającej) są
                  2 dni od terminu egzaminu więc termin składania odwołań z polskiego mija za 12
                  minut ;)
                  • Gość: T. Re: Co byście zrobili? IP: *.resetnet.pl 09.05.06, 00:09
                    XYZ!!! - abstrahując pisze się przez "h", niewywalenia - pisze się łącznie. Czy
                    to przypadkiem nie Ty wyzywałeś (-aś) kogoś od analabetów, bo napisał "z
                    tamtąd"?
                    • Gość: trussia Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 00:12
                      Tutaj kilka osób podpisuje się jako "xyz". Uważam, że powinno się miec
                      mozliwość wypowiadania tylko po zarejestrowaniu loginu. :P
          • Gość: quistiska Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:22
            kogo czlonek opuscil?:P
        • Gość: ukash Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:36
          no to az milo posluchac jacy to uczniowie sa uczynni i wyrozumiali... ja tez
          pisze mature w tym roku i ani by mi przez mysl nie przeszlo zeby sie czyms
          takim zajmowac!
        • Gość: quistiska Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:21
          ma do tego pelne prawo jezeli sytuacja tego wymaga, nie moze wychodzic tylko
          bez waznego powodu.
      • Gość: quistiska Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:20
        no tak , bo ona wiedziala ze zlapie ja taki kaszel, na pewno to perfidnie
        wczesiej miala w planach...
        A moze mam zaplanowac i podejsc do komisji ze dzis o godzinie 10.46 sekund 30
        dostane ataku astmy?
    • Gość: marta Re: Co byście zrobili? IP: *.iscnet.pl 08.05.06, 17:45
      1. Czlonek komisji moze opuszczać salę, nie może jej opuścić przewodniczący
      zespołu nadzorującego. Fakt i przyczyna opuszczenia sali przez jednego członka
      musi byc odnotowany w protokole przebiegu egzaminu.
      2. Nie jest napisane NIGDZIE że nie można podawac napojów w sytuacji
      koniecznej. Nie może być jedzenia i picia na ławkach. W mojej szkole w salach
      egzaminacyjnych stoją na wydzielonym stoliku woda mineralna i kubki.
      3. nie jest NIGDZIE napisane, że członek komisji (lub przewodniczący) nie moze
      podejśc do ucznia i zapytac go o samopoczucie. Nie wolno tylko udzielac żadnych
      informacji dotyczących zadań maturalnych.

      Natomiast co to czwartej złamanej zasady to nie widzę, Panno Czepialska.
      Zastanawiam się czy chciałabyć w przypadku złego samopoczucia zostać całkowicie
      zignorowana i pozostawiona ze swoim kaszlem, płaczem czy sraczką.
      • asiula_w Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:49
        wspolczuje tej kaslzacej...
      • agusiah18 Re: Co byście zrobili? 08.05.06, 17:50
        Dziekuje za uspokojenie. Nie jestem czepialska!! Ja napewno bym tego nie
        zgłosiła, tylko trochę się przejełam że inni chciali to zgłosić!!!
        • Gość: maxia10 Re: Co byście zrobili? IP: *.net2u.pl 08.05.06, 18:06
          tiaaa jasne
          • Gość: sucker Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 20:23
            haha mogą se zgłaszać. i co jeszcze? może im wiatr za oknem za głośno szumiał
            co? albo ufo przelatywało? trza się było uczyć a nie się teraz ośmieszać.
    • Gość: aa Re: Co byście zrobili? IP: *.local / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 22:26
      a u mnie desz padal, kolega mocno smarkal za mna, ogrodnik kosil trawe na
      podworku, w kosciele bily dzwony, nie zapominajac o samochodach i spiewie
      ptakow.
      i nie narzekam.
    • Gość: gusia Re: Co byście zrobili? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 09.05.06, 08:57
      no coz u nas zawsze byl jedne nauczyciel na korytarzu i on wychodzil z takimi
      ludzmi ktorym by sie cos stalo i w ten sposob komisja zostaje cala w sali. tak
      piwinno byc teoretycznie.ale zycie zyciem i uwazam ze to przesada .wiadomo ze
      przeciez to nikomu raczej nie przeszkadza.badzcie ludzmi!
    • Gość: quistiska Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:18
      niby jakie zlamal?czlonek komisji moze wyjsc i podejsc do kogos, jezeli tego
      wymaga sytuacja jest to usprawiedliwione.Pozatym ze wzledow zdrowotnych osoba
      moze miec wode, ale musi przyniesc odpowiednie zaswiadzenie od lekarza.
      Dziewczyna nie planowala pol roku wczesniej ze zachoruje i nie bedzie w stanie
      uspokoic swojego kaszlu.
      A jak ktos dostanie ataku padaczki albo atak astmy to komisja musi siedziec do
      konca zakonczenia egzaminu, zebrac arkusze, zaniesc do sekretariatu i dopiero
      wtedy wrocic i sprawdzic czy ta osoba jeszcze zyje czy jakos tak wyszlo ze nie?
    • Gość: xyz Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:39
      W procedurach przeprowadzanai egzaminu istnieją tylko zapisy :

      Członkowie ZN nie mają prawa udzielać żadnych wyjaśnień dotyczących zadań
      egzaminacyjnych ani ich komentować.

      Nie znalazłem natomiast informacji o zakazie chodzenia po sali ani tym bardziej
      o tym, że członkowie komisji nie mogą pomóc osobie która ma problemy ze
      zdrowiem. Istnieje jedynie zapis, że osoba zdająca gdy musi opuścić salę (np
      wyjście do WC) musi mieć zapewnione warunki uniemożliwiające kontakt z osobami
      trzecimi z wyjątkiem służb medycznych wobec tego jeśli z kimś jest naprawde źle
      mogą go wyprowadzić z sali, ale jeśli lekarz stwierdzi, że wystarczy mu dać
      jakiś zastrzyk i po nim czuje się na siłach może wrócić dokończyć pisanie ;)
      • Gość: Agnieszka Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:46
        Nie mam zamiaru pisać żadnej petycji! Ani o tym że ktoś kaszlał przez prawie
        połowe egzaminu ani o tym że ktoś ściągał, ponieważ ja akurat nie ściągałam!! I
        nie wiem po czym stwierdziłaś, że to ja chciałam napisać tą petycje?? Co
        najwyżej napisałam powyżej, że przeszkadzało mi to trochę w czytaniu tekstów
        zdodlowych...ale to chyba zrozumiałe!! Czym innym jest kaszel osoby przez 5
        minut a czym innym przez prawie połowe egzaminu. Zresztą mam wszytskie
        odpowiedzi raczej dobrze, więc by mi się takie coś nie opłacało. Tylko chciałam
        się zapytać co wybyście zrobili w takiej sytuacji!
        • Gość: xyz Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:49
          A czy ja napisałem, że chcesz pisać petycje ? :) Ja tylko napisałem, że nie ma
          formalnych podstaw do tego :)
          • Gość: Agnieszka Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:52
            Ta odpowiedz była skierowana to osoby "T". Ale dziekuje za uspokojenie, bo
            lepiej mi z myślą że nie mogą tego zgłosić :).
            • Gość: xyz Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:58
              Aha i co do tego opuszczania sali przez członków ZN to nawet przewodniczący może
              wyjść (wtedy przewodnictwo na czas nieobecności przekazuje na ten czas jednemu z
              członków) tylko każde takie wyjście musi być odnotowane w protokole przebiegu
              egzaminu
            • Gość: T. Re: Co byście zrobili? IP: *.resetnet.pl 09.05.06, 15:32
              A gdzie ja napisałem, że chcesz pisać petycję? Jakoś nie mogę tego znależć.
    • Gość: wredota Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 15:40
      Unieważnić maturę całej szkole, członków ZN zwolnić z pracy. :> Skandal, że
      ktoś kaszlał na egzaminie i że komisja zareagowała. :>
      • Gość: Janek Re: Co byście zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:07
        O co w sumie chodzi Agnieszce? Czy żal jej kaszlącej koleżanki i dlatego nie
        chce aby koledzy składali protest? Otóż nie.
        Przeraża ją wprawdzie widmo skargi, ale a czysto EGOISTYCZNYCH względów. Jej
        poszło przecież dobrze i teraz przez tę wredną kaszlącą być może będzie musiała
        pisać jeszcze raz. Straszne, bo koleżanka kaszlała dwa razy, więc może aż dwa
        przedmioty trzeba powtórzyć! Po co kaszlała. Taką Agnieszce zrobiła krzywdę.
        Ludzie, to jest chore.



        ko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka