a7nka
01.06.06, 17:34
Czytam posty na tym forum i zaczyna do mnie docierać, że..rekrutacja TRWA! Z
natury jestem osobą, która łatwo nie podejmuje decyzji i niezbyt wierzy we
własne możliwości...I pojawia sie problem: jak mam ocenić swoje szanse na
dostanie sie na jakiś kierunek skoro nawet nie moge porównać swoich odp z
kluczem? Na dodatek prawie żadna z uczelni nie udostępnia statystyk z
ubiegłego roku dot. progu punktowego. Po orientacyjnym sprawdzeniu poziomu
podstawowego(hist, wos, ang) z "przykładowymi rozwiązaniami", powiedzmy, że,
moje wyniki to ok. 80% z każdego przedmiotu (czyli w wersji optymistycznej
miałabym szanse na dostanie się na dzienne na w miarę dobrą uczelnię).Tyko,
że w postepowaniu rekrutacyjnym przeważnie o niebo ważniejszy jest poziom
rozszerzony. Jak ocenić wypr. z wosu, historii? Równie dobrze mogę mieć 20
jak i 70%. Składanie papierów na kilka(naście) kierunków "w ciemno" wydaje mi
się bezsensowne.W takim razie czym się kierować dokonująć selekcji tych
kierunków? Zainteresowaniami, liczbą os/m, perspektywami pracy po danym
kierunku, szansami na dostanie się, poziomem nauczania? Jedna z lepszych
uczelni za wszelką cenę i jakokolwiek kierunek czy oblegany kierunek na
slabszej uczelni?Jestem w kropce, nie wiem co robić...chyba jakaś pomaturalna
depresja mnie dopadła...
A tak wlaściwie - piszę tego posta, żeby zapytać się, czy ktoś wyszperał
gdzieś w Internecie statystyki rekrutacji(głównie progi punktowe)z ubiegłego
roku. Jak tu kalkulowac, kombinowac i oceniac swoje szanse bez ,nawet
przyblizonych,wyników z zeszłego roku?