Dodaj do ulubionych

wymiany młodzieżowe

IP: 213.17.236.* 02.04.03, 15:09
piszę tekst na temat młodzieżowych wymian (jedno i wielostronnych)w ramach
unijnych programów Sokrates czy Młodzież;
jeśli uczestniczyliście w jakiejś wymianie i chcecie podzielić się
spostrzeżeniami na poruszony przeze mnie temat - proszę o maile lub
wypowiedzi na forum;
interesują mnie zwłaszcza odpowiedzi na następujące pytania:
1. czy udział w wymianach czegoś cię nauczył (jeśli tak - czego)?
2. jeśli przyjmowaliście do siebie jakiegoś obcokrajowca w ramach
młodzieżowej wymiany - jak wyglądał jego stosunek do naszego kraju i relacje
polsko - zagraniczne w trakcie pobytu zagrnicznego gościa?
Obserwuj wątek
    • Gość: judyta Re: wymiany młodzieżowe IP: *.dhs.org / 192.168.3.* 10.04.03, 21:41
      trafilam do bardzo milej rodziny niemieckiej-gorliwych katolikow. w stosunku do
      mnie byli bardzo mili: nauczyli mnie obslugiwac prysznic, suszarke do wlosow,
      zelazko, i wytlumaczyli na czym polega segregacja smieci i nie bylo w nich przy
      tym ani krztyny ironii oni po prostu nie maja pojecia na jakim poziomi
      gosopodarczym jest Polska. byli zdumieni kiedy powiedzialam ze w Polsce jest
      Ikea. pytali o stolice Polski. interesowaly ich bardzo nasze stosunki z
      Rosjanami-wielokrotnie pytali mnie o to rozni ludzie. i podobalo mi sie jedno
      zdanie wypowiedziane przez pana domu: w Polsce jedyna stabilna i pewna rzecza
      jest Kosciol. kilka miesiecy pozniej goscilam u siebie corke tych panstwa.
      zrobila 2 klisze zdjec widokow, takich zwyklych widokow jak z pociagu czy
      samochodu (mieszkam na granicy Warmii i Mazur) i kazdego napotkanego robaka
      brala w reke. ogolnie brdzo pouczajace :)
    • Gość: MałaMi Re: wymiany młodzieżowe IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 22:10
      Gościłam u siebie Włoszkę, która z obrzydzeniem patrzyła na to co robiłam jej
      na sniadanie (kanapki z wędliną), więc o 6.00 rano biegałam po okolicznych
      sklepach za bułkami z czekoladą,które tradycyjnie jada sie we Włoszech na
      śniadanie.Niestety, kiedy ja byłam u niej z rewizytą, nie troszczyła sie o to
      by robić mi polskie śniadania i jadłam...zgadnijcie co?Bułki z czekoladą
      (przytyłam wtedy 5 kilo;) )Z zabytków Krakowa najbardziej podobał się jej
      McDonald's, gdzie kazała się zabierać na obiady codziennie.
    • Gość: Anka Re: wymiany młodzieżowe IP: *.acn.pl 12.04.03, 09:29
      Gościłam francuza który był bardzo serdeczny i miły.jadł nasze polskie potrawy
      ktore serwowała mu mama i tylko bardzo niechetnie zwiedzał nasz kraj.Bardziej
      interesowała go rozrywka (dyskoteki do 1 w nocy a rano obije do szkoły).
      rewizyta była bardzo udana duzo zwiedziłam i byłam traktowana bardzo ciepło.Ale
      ich wiedza o naszym kraju jest ...0.Nasza grupa nie wiedziała jakie sa więkzse
      miasta w Polsce, nie mówiąc juz o naszych sąsiadach.Ja natomiast spotykałam sie
      ciągle z podziwem,że tyle wiem o ich kraju i świecie(wiem tyle co przeciętny
      młody człówiek w Polsce)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka