Nie potrafie się uczyć! Pomocy!

16.11.07, 22:51
Witam,
mój problem polega na tym, że przez poprzednie dwa lata liceum nie uczyłam się
prawie wcale. Marzą mi się studia. Tylko, że chcę iść na dzienne, a to
oczywiście wiąże się z dobrym napisaniem matury, co bez odpowiedniego
przygotowania jest raczej wątpliwe.

I teraz moje pytanie: jak wyglądają wasze przygotowania? Codziennie się
uczycie? Jak to dokładnie wygląda?

Prosze, pomóżcie mi, bo ja nie wiem nawet od czego i jak zacząć. Maturę zdaję
z angielskiego, polskiego i wosu. Wszystko na poziomie rozszerzonym.

Dziękuje z góry za wszystkie odpowiedzi:)
    • Gość: chihuahua1 Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.igloonet.pl 17.11.07, 10:29
      Wg mnie najgorzej jest zacząć.
      Jak wyglądają moje przygotowania?
      Angielski
      -0,5 h słuchania
      -0,5 h phrasal verbs
      -od niedawna codziennie 10 zdań na słowotwórstwo
      Polski
      -lektury [nie mogę się przemóc i zacząć pisać wypracowania;], a też zdaję roz]
      WOS
      - wiadomości everyday

      Jeśli będziesz się codziennie uczyć, to sądzę, że masz dóże szanse napisać dobrze maturę. W każdym razie - na pewno jesteś w stanie wszystko przerobić:P

      Do zobaczenia za kilka lat w pośredniaku:p
    • myslenie-szkodzi Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! 17.11.07, 12:32
      Moje rady dotyczące WOSu:

      włącz telewizor, obejrzyj wiadomości. Słyszysz "Prezydent Kaczyński zapowiada,
      że będzie blokował ustawy PO". Siadasz do podręcznika, otwierasz zeszyt,
      powtarzasz drogę ustawy, uprawnienia Prezydenta RP.
      Słyszysz "Powoływane nowe komisje śledcze" no to siadasz i przerabiasz sobie
      komisje.
      W mediach trąbią ""Polska oszukała KE ws. uregulowanie sporu o mięso" , a ty
      omawiasz KE.

      itd, itd.

      W ten sposób na bieżąco będziesz wiedziała, jaka jest sytuacja w kraju i na
      świecie i będzie ci łatwiej zrozumieć, co, jak i dlaczego.
    • Gość: m Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 14:01
      Na rozszerzonym, gdy nic wcześniej się nie uczyłaś??? cóż, zawsze jeszcze pozostaje Wyższa Szkoła Wszystkiego i Niczego.
      • Gość: kasicamacica Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 15:23
        Trudno powiedzieć, żebym się w ogóle nie uczyła. Polski i ang. mam w szkole
        normalnie (na lekcjach nie mam zatyczek, czasami mimo woli coś do glowy
        wchodzi), WOS miałam w II klasie. Owszem, moje oceny są bardzo słabe (w II
        klasie ledwo zdałam, hihi), ogólnie moje liceum to jest takie dryfowanie (nie
        mylić z oszukiwaniem i kombinowaniem).

        Zdaje sobie sprawę z tego,że czeka mnie dużo pracy. Moją alternatywą jest
        załamanie się i narzekanie, jednak nie jest to moja naturalna postawa życiowa.

        Proszę zauważyć, że moją wiadomość pisałam w piątek wieczorem. Zrezygnowałam z
        rozrywek, ponieważ wlaśnie wczoraj strzelił mnie piorun z nieba. Nie mam
        ciekawej przyszłości, jeżeli na studia dzienne się nie dostane. Tak więc,
        zapewniam, że jak chodzi o mibilizację, to jest ona bardzo silna.

        :)
        Dziękuje za rady.

        Cięzko jest zaczać, fuckt. :(
        ważne, że już uświadomiłam sobie moją pozycję. I mama jeszcze troche czasu do
        matury...

        Cel pierwszy: ZACZĄĆ się uczyć
        Cel drugi: zdać wszystkie przedmioty na maturze próbnej:-)

        Pozdrawiam i życzę owocnej i przyjemnej pracy:P
        • Gość: m Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 19:40
          Po pierwsze: pościągaj sobie z ostatnich matur arkusze z poziomu rozszerzonego z przedmiotów, z których zdajesz wraz z modelami, to pozwoli Ci się zorientować, czego będą od Ciebie wymagać i jaka jest różnica między PP i PR.Życzę wytrwałości, to kilka miesięcy, a może mieć brzemienne skutki, bo dobra uczelnia zawsze lepiej wygląda od takiej sobie.
          • Gość: art.pl Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 14:31
            Moim zdaniem (skromnym )
            Wydajesz mi się bardzo mądrą dziewczyną...
            Piszesz bardzo mądrze :)
            A co do nauki... Słuchajcie!!!!
            Są różni ludzie ,jedni lubią systematyczność (dzień w dzień w książkach) inni z
            kolei biorą wszystko na jeden dzień :)
            Co jest lepsze... <mysli> trudno powiedzieć ,to wszystko jest zależne od
            jednostki. Ludzie są różni więc nie można pisać ,że ktoś już nie ma co się
            przygotowywać ,bo to istna bzdura !!!
        • perliczkadwa Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! 18.11.07, 12:42
          Z angielskiego zachęcam do korzystania z systemu powtórek słownictwa na

          engbook.pl
          Jak dopiszesz słówka to program wyznacza ci daty powtórek, które są dłuższe za
          każdą poprawną odpowiedzią.

          Mają też ponad 1,5K ćwiczeń do matury i nie tylko.
        • Gość: becia149 Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 19:50
          Rozumiem Cię doskonale, bo sama jestem w takiej sytuacji, tylko jeszcze do tego
          zdaję biologie rozszerzoną! Myślę, że jeśli codziennie poświęcisz po o,5h na
          każdy przedmiot to zdasz! Ale o ile wiem to samego WOS-u nie można zdawać!
          pozdrawiam! Życzę powodzenia w nauce!
    • Gość: Ronja :) IP: *.ghnet.pl 02.12.07, 16:13
      Jeśli chodzi o angielski - testy, testy i jeszcze raz testy.

      Nie wiem, na jakim poziomie jesteś teraz - sama sobie odpowiedz, z którą z
      czterech umiejętności (słuchaniem, mówienie, czytanie, pisanie) jest u Ciebie
      najlepiej, a która/które kuleją - i na szlifowaniu tych ostatnich się koncentruj.

      Część gramatyczna jest mało obszerna i najważniejsze jest tutaj, żeby nie
      stracić punktów w głupi sposób - u mnie na maturze próbnej mnóstwo ludzi (w tym
      ja :P) beztrosko przeleciało zadania wzrokiem i z przekonaniem, że "no, banalne"
      uzupełniło luki. A potem wszyscy (w tym ja :P) pluli sobie w brodę, że nie
      doczytali albo nie zastanowili się chwilę dłużej. Na prawdziwej maturce już się
      uważało - i był efekt :)

      Polski...cóż, piszesz, że się nie uczyłaś, ale kto się uczył? :D
      Wypadałoby się trochę orientować w lekturach i motywach (aczkolwiek na
      rozszerzonej to pierwsze nie zawsze gra rolę, a do tego drugiego nie należy
      podchodzić zbyt podręcznikowo) i that's it.

      O wiele ważniejsze jest rozgryzienie "systemu", pewnego schematu - tu pomocne
      jest przeglądanie kluczy. No i język - ale z postów nie wynika, żebyś pisała
      jakoś topornie, więc nie powinnaś mieć problemu :)

      O WOS-ie pisał ktoś wyżej, od siebie mogę dodać jeszcze, że osławione
      repetytorium Operonu nie jest rozreklamowane bez powodu :D


      Generalnie naprawdę nie ma się czym martwić, Twój maturalny "zestaw" to chyba
      najłatwiejszy z możliwych (wiem coś o tym ;)), niewymagający specjalnego
      ślęczenia nad książkami, o wiele bardziej liczą się tu pewne umiejętności
      niż czysta wiedza. A matura rozszerzona z polskiego i z WOS-u jest w gruncie
      rzeczy prostsza od jej podstawowych odpowiedników :)


      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam ;)
      • Gość: chihuahua1 Re: :) IP: *.igloonet.pl 03.12.07, 06:31
        i widzisz, coś zrobiła?
        już mi się uczyć nie chce:p
        • Gość: Ronja Re: :) IP: *.ghnet.pl 04.12.07, 17:35
          I słusznie, bo nie po to wszak jest maturalna klasa :D
    • Gość: anath0r Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:02
      wspolczuje wam humanisci ;) nie dosc ze trzeba zakuwac za mlodu to czesc z Was pracy w swym zawodzie nie znajdzie ;]
      moja nauka?
      zadanka z fizyki
      zadanka z matematyki
      jakis programik se napisze..
      siedzenie przed kompem na wykop.pl
      czasem BBC TV oglądam :)

      pozdrowienia w maju ;F
      • Gość: asd Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 16:44
        ale po co robić strasznie nudne zadania z matmy i fizy jak to się do niczego -
        kompletnie do niczego w życiu nie przyda?
        • Gość: anath0r Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 00:59
          świat jest opisany we wzorach, ty tego nie widzisz bo go zapewne postrzegasz jedynie prawa polkula mozgowa ;)
          a potrzebne? w obliczeniach inzynierskich, w budowie programow, gier, w budowie twojej komorki, w obliczeniu ile zajmie droga do szkoly czy ile wydac reszty.. juz nie wspominajac o wyliczeniu ilosci atomow we wszechswiecie.. czy tez prozaicznych wynalazkow bez ktorych bysmy zyli dalej w poznym sredniowieczu

          a powiedz mi, do czego mi sie przyda znajomosci pana tadeusza czy motywow literackich? ;>
          • Gość: asd Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 11:11
            "a potrzebne? w obliczeniach inzynierskich, w budowie programow, gier, w budowie
            > twojej komorki, w obliczeniu ile zajmie droga do szkoly czy ile wydac reszty.."

            czyli mam rozumieć że sinusy, ciągi, całki, stereometria i logarytmy mi pomoga w
            rozwiązaniu takich problemów? nie ośmieszaj się.

            Mam kumpla w anglii i tam w liceum mają matme na poziomie naszego gimnazjum i im
            to styka bo po co zaśmiecać sobie móżg takimi bzdurami jak np. logarytmy albo
            indukcja mat.

            "juz nie wspominajac o wyliczeniu ilosci atomow we wszechswiecie.. czy tez proz
            > aicznych wynalazkow"

            tym niech sie zajmuja naukowcy a nie uczniowie w szkole

            "a powiedz mi, do czego mi sie przyda znajomosci pana tadeusza"
            Bo jest to największe dzieło polskiej literatury?
          • Gość: Ronja Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! IP: *.ghnet.pl 11.12.07, 08:25
            > a powiedz mi, do czego mi sie przyda znajomosci pana tadeusza czy
            > motywow literackich? ;>

            A dlaczego zakładasz, że znajomość literatury wyklucza rozumienie praw przyrody?

            Podział na umysły humanistyczne i ścisłe jest w dużej mierze sztuczny. Osobiście
            zdawałam te same przedmioty, co autorka wątku, co nie przeszkadzało mi nigdy w
            radzeniu sobie z matematyką itp. Nawet kiedyś kolegom klasówki z fizyki pisałam,
            o ;P

            W dodatku mam rodziców fizyków i zapewniam, że wiedzą co nieco o "Panu
            Tadeuszu", ba, zdarza im się czytać inne pozycje spoza literatury naukowej :P

            Umysły, które zdziałały wiele na polu matematyki, fizyki, chemii to nierzadko
            ludzie o wszechstronnych zainteresowaniach i bardzo dobrym obeznaniu w kulturze.


            Zatem mniej stereotypów - więcej otwartości :)
    • ardnakin Re: Nie potrafie się uczyć! Pomocy! 08.12.07, 14:17
      Rok temu byłam w podobnej sytuacji. Wiem co czujesz...
      Uczyć się do matury zaczęłam dopiero w kwietniu - miesiąc przed
      egzaminem... Również zdawałam rozszerzony polski, angielski i wos.
      Angielskiego nigdy się nie uczyłam - zawsze jakoś sam wchodził mi do
      głowy - a ogólnie maturę zdałam całkiem nieźle. Owszem błędem było,
      że zaczęłam tak późno naukę... ale maturę zdałam, na studia dzienne
      się dostałam i powinno wyglądać na to, że jest ok. Ale
      niezupełnie... dostałam się na studia, na których nie czuję się
      spełniona. W tym roku zamierzam ponownie zdawać egzamin maturalny,
      porządnie powtórzyć sobie materiał i mieć taki wynik (ok. 90% z
      każdego), że dostanę się na wszystkie wymarzone kierunki.

      Wiele osób podało Ci bardzo dobre rozwiązania... ale poza tym
      radziłabym Ci:
      codziennie uczyć się każdego przedmiotu jedną / dwie godziny a robić
      sobie 15-20 minut przerwy między każdym z nich.
      Rozwiązuj dużo arkuszy maturalnych, szczególnie z języka polskiego.
      Powtórz sobie wszystkie lektury tak, aby potrafić je porównać i
      wypowiedzieć się na ich temat. Pamiętaj o motywach literackich.
      Zwiększ zasób słownictwa.
      Jeśli chodzi o angielski, również rozwiąż pare arkuszy, ale prócz
      tego co inni mówili to radziłabym się skupić na FCE i uczyć się tak
      jakbyś właśnie go miała zdawać. Możesz ugryźć jeszcze CAE.
      Jeśli chodzi o WOS... w zasadzie wszystko zostało już powiedziane...
      Ale pamiętaj - regułki jednak są potrzebne. Te które się da -
      postaraj się zapamiętać na swój własny sposób, postaraj się je
      zrozumieć, nie wkuć na pamięć.
      Bądź systematyczna (wiem, że to trudne ;) )
      Życzę Ci szczęścia :) uda się, na pewno się uda. :)
Pełna wersja