Perfumy dla nastolatek

25.09.09, 11:29
Nie macie czasem tak, że kupujecie kosmetyki dla nastolatek pomimo, że
nastolatką nie jesteście od przynajmniej kilkunastu lat? ;)

Nie wiem czy to jakieś zboczenie ale czasami kupię sobie perfumy, nie
dla mojego targetu np Chupa-Chups albo ostatnio Black Star.

Różowe, słodkie, owocowe. Na kilka chwil zamieniam się w 17 latkę ;)
Też tak czasem macie?
    • perfumiarz Re: Perfumy dla nastolatek 25.09.09, 15:46
      Też tak mam :]
      • rozowa_landryneczka Re: Perfumy dla nastolatek 02.10.09, 11:59
        Ale co o tym sądzisz, nie jest to dla Cibie dziwne? Czasami mam
        skłonności do za słodkich perfum (Lolita np) a czasami do takich dla
        nastolatek. Męskich nie używam, chociaż Jean Paul Gaultier mógłby co
        poniektórym kobietom przypaść do gustu ;)
        • perfumiarz Re: Perfumy dla nastolatek 03.10.09, 10:56
          nie wiem, to jest coś we mnie, czasem po prostu czuję się, no taka
          candy ^^
    • asidoo Re: Perfumy dla nastolatek 03.10.09, 12:49
      Ja całkiem niedawno kupiłam sobie zielone jabłuszko - zapach dla najmłodszych
      YR, ale używam tylko w domu.
    • lune target ... ;) 03.10.09, 13:12
      to tak jakby kazda nastolatka uwielbiala wszystko co rozowe, slodkie...puchate
      male pieski, ozdobione strassami telefony itd.

      otoz nie :)

      kobiety, kobietki, nastolatki, dojrzale panie ... sa rozne (ale odkrycie ;))) w
      konsekwencji - ich upodobania kolorystyczne, smakowe i zapachowe ... tez sa
      rozne (haha :))

      cale to forum - z wymiana wrazen, odczuc - potwierdza ze nie istnieja ZADNE
      stereotypy

      zapachy nie odmladzaja ani nie postarzaja - po prostu lubimy je lub nie,
      obieramy jako bardziej energetyczne /lekkie/otulne/ zmyslowe/ swieze itd.itd. -
      obraz 'nastolatki', 'kobiety serio', 'zmyslowej tygrysicy'- to nasze bardzo
      osobiste odczucie zapachu ... owszem - mozemy miec odczucie ze jakis zapach jest
      dla nas "za mlody" albo "za stary" - ale to bardzo indywidualny odbior zapachu
      nie majacy nic wspolnego z jego kolorem/poziomem
      slodyczy/owocowosci/waniliowosci/aldehydow/paczuli ......... mozna wymieniac
      setki skladnikow

      wszelkie reklamowe bzdety w stylu "zapach kobiety wyzwolonej" albo "zapach
      dziewczecy" ;) budza smiech (moj oczywiscie)... NOS jest przewodnikiem
      doskonalym - choc nie zawsze wylapie wszystkie niuanse - to jednak wskaze w
      ktorym zapachu czujemy sie lepiej a w ktorym 'obco' ... i ktory czujemy jako
      'dziewczecy' a ktory jako 'wyzwolony'

      a gdy ktos stwierdza : 'ten zapach do Ciebie nie pasuje' hmmm ... ?

      zapachy ktorych nie lubie dziela sie na takie ktore 'nie pasuja do mnie' (ale na
      innych pachna wspaniale) i takie (niestety) ktorych wachac nie lubie w ogole :(
      ... no co ? mam komus zakazac ? ;)))

      nie pasuje, OK

      wazne ze osoba ktora uzywa okreslonego zapachu czuje sie w nim dobrze ...


      na szczescie nie ma nakazu rozu (zapachowego)dla nastolatek i zakazu rozu
      powyzej 40-tki

      gdyby jakis kretyn je wprowadzil - to pewnie mialabym to w nosie i nawolywalabym
      do lamania - bo choc rozowo-slodkich osobiscie nie lubie - to szanuje wolnosc
      osobista do decydowania o tym czym sie pachnie ;)))


      amen


      lune








    • jollinka Re: Perfumy dla nastolatek 04.10.09, 14:28
      w wieku nastu lat uwielbialam wode "khara" max factora - kwiatowe
      szypry /odrobine podobne do agenta p./ a potem fendi klasyczne -
      "starociotkowate" ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja