Dodaj do ulubionych

Zapachy "upodlone"

04.02.04, 14:01
Mam na myśli zapachy, które przez zbytnia powszechność straciły swoją magię
i barwę. O ile było to normalne zjawisko dla zapachów "sportowych", o tyle
szkoda mi Fahrenheita. To piękny bukiet, ale od czasu gdy pachniało nim pół
męskiej zawartości każdego autobusu stał się synonimem braku gustu (trochę
jak białe skarpety do pantofli).
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 14:17
      Zgadzam się ze sloggim co do Fahrenheita:))ja dodałabym:
      Le Male
      CK One
      Bossy wszystkie!
      Kenzo Pour Homme (choć osobiście nie trawię tego zapachu)
      XS
      i niestety, nad czym ubolewam ostatnio: Platinum Egoiste Chanela


      Damskie zaś:
      l'eau par Kenzo
      Classique Gaultiera !!!! (nigdy mi sie nie podobał)
      Issey Miyake!!!
      Cerruti 1881
      212
      Tresor Lancome
      • charade Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 14:23
        Na pewno:

        Coco Mademoiselle
        Escape CK
        L'eau par Kenzo
        L'eau d'Issey
        Cool Water
        • luloo1 Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 14:27
          charade napisała:

          > Na pewno:
          >
          > Coco Mademoiselle
          > Escape CK
          > L'eau par Kenzo
          > L'eau d'Issey
          > Cool Water
          >



          przy Escaope powinien byc dopisek: tylko w Krakowie:)))))))))
          • charade Re: Zapachy "upodlone" 05.02.04, 14:27
            Własnie weszła do mojego biura osoba pachnąca Escape, hehe. Można poznać na
            kilometr. Co jest w tych perfumach, że dosłownie opanowują całe pomieszczenie,
            w którym przebywa osoba, która się nimi skropiła ? Nie lubię :(
            • luloo1 Zemsta Kleina 05.02.04, 14:32
              charade napisała:

              > Własnie weszła do mojego biura osoba pachnąca Escape, hehe. Można poznać na
              > kilometr. Co jest w tych perfumach, że dosłownie opanowują całe
              pomieszczenie,
              > w którym przebywa osoba, która się nimi skropiła ? Nie lubię :(
              >


              Bo one są maksymalnie mocne i trzeba używać ich z wyczuciem, jak Kenzo słonik.
              Charade proponuję byśmy przemianowały je na "zemstę Kleina":)))))
              • charade Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 14:39
                Ech, słonia to zniosę o wiele lepiej, nawet jak pachnie nim cały pokój, ale
                Escape nie mogę znieść. One są takie... no sama nie wiem jakie. Pachną, jakby
                ktoś gaz rozpuścił w powietrzu :)
                • luloo1 Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 14:43
                  A wiesz, że dla mnie to arbuz skąpany w miodzie?
                  • charade Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 14:54
                    No a dla mnie gaz ! ;(
                    • sorbet Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 15:14
                      charade napisała:

                      > No a dla mnie gaz ! ;(
                      >

                      czy to pizmo? :-)
                      • charade Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 15:18
                        Piżmo raczej nie ulatnia się z kuchenki gazowej ;)
                        • sorbet Re: Zemsta Kleina 05.02.04, 15:39
                          charade napisała:

                          > Piżmo raczej nie ulatnia się z kuchenki gazowej ;)
                          >

                          Faktycznie:-)
                          Pomylilem Enternity meski z Escape, o tym mowa.
                          A pizmo to dlatego ze nieuzywa sie naturalnego, tylko syntetycznego i byc moze
                          nadmiar tego powoduje znajomy odruch i bol glowy.
                          Tak tylko chcialbym "gdybac":-)
    • nanah Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 14:39
      W szczegolnosci zgadzam sie co do Fahrenheita, Le Male, Bossow wszelkiej masci
      i kobiecego L'eau d'Issey. Od siebie dodalabym jeszcze Coco Mademoiselle - bije
      wszelkie rekordy popularnosci, prawda? Szkoda, szkoda...
    • lolik2 Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 14:45
      zgadzam się z szanownymi przedmówczyniami :)
      Boss, Miyake, Klein, FAHRENHEIT!!!!!!!!!
    • sorbet Fahrenheit 04.02.04, 15:10
      jest dosc bezpieczny moze dlatego biurowce tak pachna :-) naprawde szkoda.
      Wlasciwie nie wiem dlaczego uzawano ze jest "seksy".

      Boss-y wszystkie, ostatnio probuja lansowac zapach "oddzialajacy mezczyzn od
      chlopcow" - brzmi jak inicjatywa zapobiegajaca przestepstwo seksualne.

      Eternity damskie C. Kliena. Ale teraz chyba juz nie. Podobal mi sie:-)

      Issey Miyake meski.

      Kenzo PH. W ogole Kenzo jest bardzo popularne. Kenzo parfum poszedl w slad CdG
      i lansowalo w sklepie Kenzo parfum w Paryzu seria 5 perfum
      extrait "kolorowych".

      www.lefigaro.fr/cgi/perm/bdd/PRBDD00021/fiche?offs=468&
      Kenzo sa dla mnie niestety zbyt "grzeczne" :-)
    • peter.steele Re: Zapachy "upodlone" 04.02.04, 22:32
      sam go kiedys uzywałem, ale zmienilem i teraz od 4 lat używam tego samego.
      Tak samo było z czarnym adidasem prawie wszyscy tego samego używali.
      A ja mam teraz swój zapach i go uzywam, ale nie podeje tez jegonazwy, aby inni
      nim nie pachnieli :PPPP
    • dori7 Re: Zapachy "upodlone" 05.02.04, 11:38
      Tresor i Allure - zwlaszcza, ze sa dosyc wyraziste=nawet przy malej ilosci
      wyczuwalne na kilometr.
    • coralin Re: Zapachy "upodlone" 05.02.04, 21:12
      Coco Mademoiselle

      Inne choć popularne dla mnie tej magii nie miały nigdy (Cool Water, Escape,
      Dolce vita)
    • miriammiriam Re: Zapachy "upodlone" 06.02.04, 21:35
      zdecydowanie Cerruti 1881, prdróba jest dosć zbliżona do oryginału i "pachnie"
      nią spocony tłum feeeee
      szkoda, bo to był świetny zapach
      w dalszej klejnośći Eden i Kenzo Jungle - słodkie zapachy notorycznie używane
      do dresiarskich strojów
    • nena75 Re: Zapachy "upodlone" 07.02.04, 14:54
      A ja myślę, że za chwilę tak będzie z "Very irresistible" Givenchy. Skoro jest
      tak promowany z perfumeriach...
    • lisette Re: Zapachy "upodlone" 10.02.04, 13:00
      Alez ty jestes snobem. I coz z tego ze pachnie Farenheitem pol autobusu?? Czy
      to sprawia ze ten zapach jest mniej piekny??? Czy tylko rzadkie i ekskluzywne
      zapachy moga byc piekne?
      Magia zapachu nie polega na rzadkosci, niedostepnosci i cenie. Magia polega na
      wplywie jaki ma dany zapach na psychike, na nastroj, na samopoczucie. Osobiscie
      jezdzilabym codziennie takim autobusem, ktory pachnie Farenheitem, ale niestety
      takich autobusow nie ma. Sa za to smierdzace benzyna skunksy pelne zapoconych,
      przesmiergnietych papierochami i przetrawionym piwskiem facetow oraz roznie
      pachnacych pan.
      • charade Re: Zapachy "upodlone" 10.02.04, 13:54
        Lisette, coś Ty taka agresywna ? Nie wyzywaj ludzi od snobów, my tu sobie
        spokojnie gawędzimy o perfumach, a nie uprawiamy pyskówki. Swoją drogą, pozwolę
        sobie mieć inne zdanie, dla mnie zapachy zbyt często spotykane na ludziach
        tracą akurat swoją magię.

        Pozdrawiam i więcej pogody ducha życzę
      • sorbet Re: Zapachy "upodlone" 10.02.04, 17:11
        O takze prosilbym o stonowanie wypowiedzi :-)

        A propos autobusy, to paryskie metro tez nie jest lepsze.

        Pozdr.
        • kosmiczny1 Re: Zapachy "upodlone" 14.02.04, 19:49
          Ja dorzucam (poza F. Diora) meskiego Cool Watera. Niestety z 10 lat temu
          pachnialo tym w szczecinskich autobusach od gostkow z dywanem na plecach :))
          Ale to se ne wrati, a szkoda, byla tak wesolo. A sam zapach - szacunek!
          perfumiarz
          • maria421 Re: Zapachy "upodlone" 15.02.04, 16:23
            Dlaczego zapachy modne maja byc "upodlone"? To moze wobec tego "upodlone" sa
            tez addidasy , nike, levisy, CK czy kazda inna modna marka?
            • madllen Re: Zapachy "upodlone" 19.02.04, 16:55
              Przy okazji wątku o CV przyponiałam sobie o takim jednym ewidentnie "upodlonym"
              zapachu, a mianowicie o Cerruti 1881 pour femme. Obdarzyłam ów zapach wyjątkową
              sympatią i z wielkim smutkiem widzę, jak jego czar pryska gdy pachnie nim cały
              świat:( Naprawdę szkoda, chlip chlip...
              • k.egeria Re: Zapachy "upodlone" 03.12.04, 21:09
                nie przesadzacie z tym cerutti? Nigdzie wokół siebie go nie czuję...
            • sliwkaa Re: Zapachy "upodlone" 19.02.04, 17:01
              wlasnie :-) ja tez tego "upodlenia" zapachow pieknych i popularnych nie
              rozumiem.




              • dori7 Re: Zapachy "upodlone" 19.02.04, 17:57
                sliwkaa napisała:
                > wlasnie :-) ja tez tego "upodlenia" zapachow pieknych i popularnych nie
                > rozumiem.

                A ja owszem - kiedy jakas kobieta obok pachnie np. moimi Tresor, to czuje sie,
                jakby mi cos ukradla, nic na to nie poradze :(
                • sliwkaa Re: Zapachy "upodlone" 19.02.04, 19:03
                  dori7 napisała:

                  > A ja owszem - kiedy jakas kobieta obok pachnie np. moimi Tresor, to czuje
                  sie, jakby mi cos ukradla, nic na to nie poradze :(

                  zgadzam sie! ale to moim zdaniem nie jest upodlenie Twojego ulubionego (tak
                  zakladam) zapachu, lecz wlasnie poczucie posiadania czegos co w Twoim
                  subiektywnym mniemaniu jest tylko Twoje :-)

                  wedlug mnie mylnie traktuje sie popularnosc zapachu jako jego "upodlenie".
                  Upodlenie jest dopiero stosowanie go w sposob najmniej odpowiedni .... i moze
                  sie zdarzyc ze zapach malo popularny i piekny zostanie calkowicie upodlony ;-
                  )....

                  takie tam moje teoretyzowanie :-) nic nie napisalam o zapachach wiec koncze ten
                  malo produktywny watek :-)))))
    • julienne Re: Zapachy "upodlone" 28.02.04, 14:19
      Dune Diora.
      Co za przekleństwo - wciąż jest na topie! Boleję nad tym strasznie, bo to jeden
      z najcieplejszych bukietów (przynajmniej na mojej skórze)
    • szczekuszka Re: Zapachy "upodlone" 01.03.04, 10:34
      OPIUM YSL
      To klasyka, niestety, ale ja najczesciej spotykam starsze panie (!!) skropione
      tymi perfumami.
      Allure Chanel. Kiedys byly modne jak teraz Coco.
      Pamietam, ze moja siostra je sobie kupila i chciala kupic nastepna bytelke, ale
      jej odradzilam, kiedy wszyscy zaczeli sie nimi pryskac.
      Pamietam biegne po salo gimnastycznej na wuefie i czuje allure. A to moja
      wuefistka. FUJ!!! Tych perfum nie zniese;). Zle skojarzenia:).
    • hispana Re: Zapachy "upodlone" 01.03.04, 11:51
      Addict - Dior
      meskie:
      Aqua di Gio - Armaniego - zapach zszedl na dresiarzy
    • coralin Re: Zapachy "upodlone" 03.12.04, 19:58
      Przestał istnieć dla mnie Shalimar od kiedy musiałam przebywać kilka godzin w
      małym pomieszczeniu ze starszą panią poperfumowana tym. Pani nie była dla mnie
      wzorem urody i bystrosci więc do Shalimara nie podejdę juz :) Miałam próbkę,
      oddałam. Nie mam ochoty juz doszukiwać się niuansów tego zapachu. Ta
      pani "zamordowała" go .
    • kkml_mav Re: Zapachy "upodlone" 04.12.04, 00:15
      Witam.
      Przeczytalem Wasze opinie i podzielam rozgorycznie co poniektorych osob
      odnosnie zapachow ktore sa piekne ale niestety wynoszone przez pol swiata:(
      W moim przekonaniu sa to glownie Bossy, co mnie bardzo boli. Te zapachy sa
      rewelacyjnie skomponowane, o swietnej trwalosci i ciekawych - bogatych
      bukietach. Wlasnie np w hugo mozna jak nigdzie poczuc prawdziwe jablko
      wymieszane z mieta (sniff). Niestety jak tu nosic spokojnie takie zapachy jak w
      towarzystwie moze zapanowac konsternacja z wiadomego powodu. Najlepiej sobie
      kupic jakas mala buteleczke i psikac raz na jakis czas a na impreze czy do
      wyjscia uzywac czegos bezpiecznego:) Ja z tej listy potwierdze te ktore
      zauwazam wszedzie: azzaro chrome, boss szary i zielony, adg, kenzo pour homme,
      WSZECHOBECNY farenheit, coraz czesciej D&G fioletowy i 212 (jakas nowa moda?),
      z nizszych polek Str8. Co dziwne jeszcze ani razu nie spotkalem sie z Isseyem
      Pozdrawiam
      Kamil
    • kajakajak Re: Zapachy "upodlone" 04.12.04, 16:13
      Dla mnie zapachem upodlonym jest Angel.Czuć go co krok, a tak naprawdę tylko
      nielicznym pasuje.
      • charade Re: Zapachy "upodlone" 04.12.04, 16:32
        Zgadzam się, Angela czuję na bardzo wielu kobietach i też uważam, że większości
        z nich nie pasuje.
      • icegirl Re: Zapachy "upodlone" 04.12.04, 17:28
        Bardzo, bardzo lubię Angela. Ale wiekszym upodleniem dla perfum jest niezliczona
        ilość podróbek, lepszych i gorszych. To samo myślę o Fahrenheit (Fahrenzeit,
        Farenhit itp), Kenzo Flower itp.
        • kalia_t Re: Zapachy "upodlone" 04.12.04, 17:53
          Escape CK- pogromca pomieszczeń, bezwzględnie opanowuje przestrzeń i zatruwa
          swoim zapachem,
          Light Blue D&G- letni odświeżacz tramwajowy, ostatnio "ukochany" zapach
          urzędniczek wszelkiej maści,
          AmorAmor Cacharel- zapach studenckich pubów,
          Flower by Kenzo- zapach hostessy obsługującej bankiet, zwalił z nóg pół
          towarzystwa, szybciutko musieliśmy się ewakuować,
          Lou Lou Cacharel- stały bywalec opery poznańskiej....
          :)))
          • benita5 Re: Zapachy "upodlone" 06.12.04, 19:57
            Mam duzy sentyment do Le MAla i Jadora. Ale co z tego kiedy teraz te zpaachy
            stracily na urodzie. Sa wszechobecne, rozmnozone przez podroby wszedzie
            nachalnie atakujace. Jednak postaram sie przeczekac jakis czas i zmierzyc sie
            z nimi "z dystansu" :))
    • ta_milena Re: Zapachy "upodlone" 08.12.04, 11:43
      Damskie:
      Flower Kenzo
      Coco Mademoiselle i Chance Chanel
      Rush Gucci

      Męskie:
      212 Carolina Herrera
      Higher Dior
    • slotna Re: Zapachy "upodlone" 28.01.05, 21:56
      Zgadzam sie co do meskich: Fahrenheita, Bossa i Kenzo.
      Z damskich takim zapachem jest dla mnie Miracle.
    • lucy215 Re: Zapachy "upodlone" 29.01.05, 12:44
      poczatkująca lucy wyczuwa swym niewyćwiczonym nosem : Miracle, Light Blue,
      Jador, Angel jako dominujace w grupie wiekowej 19-25 ;) miałam Miyake i
      przynajmniej w Krakowie według mnie uchodzi za rzadkość w przypadku kobiet, w
      męskim wydaniu znam wyłącznie jednego pana tak pachnącego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka