sloggi
04.02.04, 14:01
Mam na myśli zapachy, które przez zbytnia powszechność straciły swoją magię
i barwę. O ile było to normalne zjawisko dla zapachów "sportowych", o tyle
szkoda mi Fahrenheita. To piękny bukiet, ale od czasu gdy pachniało nim pół
męskiej zawartości każdego autobusu stał się synonimem braku gustu (trochę
jak białe skarpety do pantofli).