Dodaj do ulubionych

Angel a Angel Innocent???

29.04.04, 18:36
Czy jest duza roznica???
Mnie osobiscie w Angel przeszkadzalo to, ze byl lekkawo za duszący, za mdły,
ciezki..... Nie wiem, trudno mi to okreslic doslownie.....
Czy Angel Innocent to lzejsza wersja Angel?????
Jezeli tak, to moze byc calkiem niezly....
Podzielcie sie swoimi spostrzezeniami, proszę,
Pozdrawiam
Lola
Obserwuj wątek
    • elve Re: Angel a Angel Innocent??? 30.04.04, 07:26
      Innocent to nie do końca lżejsza wersja - raczej zupełnie inny zapach. owszem,
      również z kategorii kuchennych, słodziutki, smaczniutki, ale nie tak duszący,
      karmelowy i co tam jeszcze jak oryginał. dla mnie klasyczny Angel odpada ze
      względu na specyficzny "zapach śmierci" jaki w nim wyczuwam. Innocent tego nie
      ma. swego czasu używałam, moim zdaniem jest to wdzięczny zapach na zimne
      miesiące, na lato chyba za słodki (chociaż limitowane Escady też są na lato, a
      to przeca ulepki), na pewno mniej trwały niż oryginał. generalnie polecam -
      bardzo udana kompozycja.
      • dixi Re: Angel a Angel Innocent??? 30.04.04, 08:13
        elve napisała:

        generalnie polecam -
        > bardzo udana kompozycja.
        popieram, A. innocent zachwycil mnie w rownym stopniu, co odrzucil Angel :))
        • renia30 Re: Angel a Angel Innocent??? 30.04.04, 09:07
          Zgadzam się z opiniami o Angel, nie mogę znieść paczuli, szczególnie razi mnie
          w tym zapachu.
          Mam natomiast Innocent. Bardzo podoba mi się pierwsza nuta kiedy wyczuwam
          mandarynkę i zapach jest świeży, zadziorny. Potem łagodnieje i mam tendencję do
          ponownego psikania - dla nuty głowy - co w efekcie kilka razy skończyło się
          cieżkim przedawkowaniem ;o)
          Ogólnie - zapach ciekawy, oryginalny.
          Troche mnie już znudził, mam 100 ml - i może wystawię go na wymianę.
          pozdrawiam r
          • graza4 Re: Angel a Angel Innocent??? 30.04.04, 17:38
            To świetny zapach - musująco słodki! Raczej figlarnie zalotny niż
            uwodzicielski. Zużyłam 3 próbki i planuję kupno, ale raczej na sezon jesienno-
            zimowy. Chociaż nie jest to typowy ciepło-zimowy zapach to świetnie nosi się
            zimą, nie pozwala zgnuśniec ;-)
            • charade Re: Angel a Angel Innocent??? 30.04.04, 21:08
              A ja właśnie lubię paczulę w Angelu, bo to chyba ona dodaje temu zapachowi
              ostrości. Próbowałam wszystkie angelopodobne zapachy i we wszystkich
              przeszkadzał mi to, że są takie mdłe. A Angel nie jest, mimo że diabelnie
              słodki, to ma te nute, dzięki której nie jest mdły (przynajmniej dla mnie).
              Myślę, że Angel lepiej wypada na osobach z suchą skórą, a bardzo mocny i
              dokuczliwy jest na osobach, które tego problemu nie mają (no i na tych, którzy
              przeginają z ilością, co sie chyba dość często zdarza).

              Angel Innocent nie jest moim zdaniem w ogóle podobny do Angela. To taki
              słodkawy cytrusik, milutki, niekontrowersyjny, mdławy i mający nutę płynu do
              mycia naczyń. Na początku mi się podobał, ale jak dostałam próbkę i trochę ją
              ponosiłam, to mnie nieco zemdliło.
              • asiall Re: Angel a Angel Innocent??? 20.05.04, 05:15
                Zwykly Angel zwala mnie z nog, normalnie obledu dostaje z zachwytu:))) nie
                mialam okazji jeszcze sprawdzic Innocent:( 3ba nadrobic zaleglosci.
                Issey Miyake(pewnie sie rabnelam w pisowni...) - L'eau D'Issey tez mnie
                podobnie zwala z nog - kompletnie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka