forevermore79
07.01.12, 00:06
2011 juz od prawie tygodnia jest historia, najwyzszy zatem czas na coroczne podsumowanie premier i wydarzen minionego roku.
Zapraszam Was do dzielenia sie przemysleniami, wedlug dowolnie wybranych kategorii- co Was urzeklo, rozczarowalo, jakie trendy wydarzenia z rynku zapachowego uznajecie za najwazniejsze.
Dla przypomnienia premier, ich spis znajdziecie w newsach niszowych, czy liscie:
forum.gazeta.pl/forum/w,15707,120346421,120346421,PREMIERY_2011_zbiorcza_lista_nowosci_i_zapowiedzi.html
Polecam rowniez kompendium NST:
www.nstperfume.com/new-perfumes-fragrances/
W tym roku postanowilem nie czytac zadnych rankingow, poki sam nie skompletuje wlasnego :-)
Przejrzalem je po skompletowaniu mojej listy- i teraz widze, ze sporo typow sie pokrywa.
Smialo moge zalinkowac liczne podsumowania chocby na:
graindemusc.blogspot.com/2011/12/best-of-2011-spritzing-away-while.html
www.nstperfume.com/2011/12/30/perfume-best-of-2011/
perfumeposse.com/2011/12/29/2011-in-review/
1000fragrances.blogspot.com/2011/12/best-perfumes-in-2011-top-8-for-8th-art.html
perfumesmellinthings.blogspot.com/2011/12/best-of-2011.html
boisdejasmin.typepad.com/_/2011/12/best-of-2011-perfume.html
www.cafleurebon.com/2011-in-review-25-to-remember-this-year-by-mona-di-orio-bertrand-duchaufour-and-pierre-guillaume-lead-the-way/
www.cafleurebon.com/cafleurebon-best-worst-of-2011-fragrances-justin-biebertom-ford-prada-best-of-indie-perfume-draw/
Czas zatem na ranking:-)
Zanim przejde do najlepszych i najbardziej rozczarowujacych premier- pare slow wprowadzenia.
PERFUMERIE
2011 byl rokiem coraz wiekszej ilosci premier, zarowno na rynku selektywnym, jak i zwlaszcza niszowym- kiedy to debiutowalo, z lepszym lub gorszym rezultatem, sporo nowych marek.
Sporo dzialo sie takze w Polsce- doczekalismy sie niszowych zapachow M.Szulca, bogatej kompozycji Missala Qessence, perfum duetu Paprocki&Brzozowski- wszystko to oczywiscie, swiatowym wzorem, opieralo sie glownie o blogowe recenzje i informacje przekazywane na perfumowych forach.
Polskie perfumerie niszowe nadal nie proznowaly w sprowadzaniu kolejnych linii, czesto na rowni z reszta krajow.
Rozwija sie wciaz korzystna dla klientow konkurencja miedzy Sephora i Douglasem- promocje, rabaty cenowe, kolejne marki na wylacznosc (wiadomo np. ze po Jimmy Choo i Diane wybrac sie trzeba do Sephory, po Balenciage- juz do Douglasa), coraz wiekszy jest wybor marek niszowych lub butikowych- zawitaly do nas wreszcie chocby Tom Ford Private Blends.
Dla kontrastu- po zapomniane kompozycje w korzystnych cenach dalej warto wpadac do Super-Pharm, rozwinal sie mocniej takze kanal sprzedazy internetowej.
TRENDY I WYDARZENIA
Tu oczywiscie nie sposob nie wspomniec o tragicznej wiesci z konca roku- smierci perfumiarki Mony di Orio- nigdy nie podazajacej za ogolnymi kanonami, majacej swoj wlasny, indywidualny styl tworzenia. Mam nadzieje, ze Jej spuscizna mimo wszystko przetrwa.
Pare zdan-kluczy:
- niesmiertelny od paru juz lat oud, niekonczaca sie kreatywnosc B. Duchaufoura pracujacego dla wielu marek naraz (od L'Artisana po Frapina, The Different Company, czy Penhaligon's), powrot nut szyprowych, wysyp premier gourmand.
-Na rynku selektywnym- pozytywny trend: tworzenie nowych marek, o calkiem dobrym poziomie- tak umacnialy sie Chloe, Balenciaga, Bottega Veneta, od niedawna Roberto Cavalli (wszystkie pod egida Coty Prestige), tak odrodzil sie, niestety nieobecny juz u nas, L'Agent Provocateur.
- Niestety wciaz kolejne zapachy gwiazd i gwiazdeczek (od Justina Biebera po Majdana na rodzimym podworku), wypuszczanie drogich serii butikowych przez firmy nie kojarzone specjalnie z perfumowym luksusem vel linie Dolce and Gabbana i Hugo Boss.
- Wycofywanie dobrych zapachow i zastepowanie ich kiepskimi propozycjami- tak upada wizerunek wielu firm- od Gucci po Versace i D&G.
- Zle kreowanie wizerunku- jak teraz okreslic styl Givenchy, Guerlaina, czy Kenzo, gdy w ich ofercie jest tyle kompletnie roznych zapachow.
- Powroty dawnych klasykow- od Venezii po YSL La Collection, wraz z naprawde dobra reinterpretacja M7 Oud Absolu.
- Wariacje nt. klasycznych kompozycji- niekoniecznie zawsze potrzebne- odmlodzony Shalimar, nowa 19-tka, kolejne limitowane letnie/wieczorowe wersje, wszelkiego rodzaju "Elixiry" i meskie "Sporty" (sportowa tendencja widoczna juz nadal wyraznie w premierach 2012)
- No i niestety reformulacje- juz nie w imie IFRA, ale czystego zysku. Koncern LVMH postanowil sam zajac sie produkcja perfum, bez zlecania zamowien na zewnatrz- stad tez zmieniono wiekszosc receptur zapachow Diora- inaczej i mniej trwale pachna Dior Homme, Dior Homme Intense, zmiany nie ominely np. tez Flower by Kenzo, czy Organzy.
We wprowadzaniu klientow w blad przodowal jednak Dior- te same nazwy, a w srodku inne zapachy. No i slynna, niechlubna zmiana- Miss Dior Cherie przemianowana na Miss Dior, po drodze zreszta (znow) reformulowana.
- Drogie kampanie reklamowe- Uma Thurman znow dla Givenchy, K. Knightley dla Chanel, niezbyt dla mnie udana kampania Angela z Eva Mendes. Mi jednak zapadla najbardziej w pamiec Charlize Theron dla J'Adore, z Gossip w podkladzie:
www.youtube.com/watch?v=mXrWiJcmvBI
- Nowe ksiazki o perfumach- Ellena, Malle, "The Perfume Lover"- jest w czym wybierac.
W czesci 2 wpisu juz tylko o zapachach, ktore najbardziej lub tez najmniej spodobały mi sie w 2011.