fa25 15.03.12, 11:55 Podróby na Mazowszu wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/wytwarzali-i-sprzedawali-podrabiane-perfumy,1,5059014,region-wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olcia71 Re: Znowu podróby 15.03.12, 12:22 Niezłe prawo. Za morderstwo można dostać mniej niż za podrabianie perfum. Choć nie popieram procederu, zeby nie było! Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 17.03.12, 18:33 Ooooo.... ciekawe ile milionów tysięcy juz w obiegu "cieszy" posiadaczy teraz podróbki są takie "deluxe" Odpowiedz Link
lemonetka Re: Znowu podróby 18.03.12, 18:26 Myślę, że tu nawet nie chodzi o to, że podróbki są "deluxe";) Raczej o brak świadomości większości ludzi. Ważne, że ładnie pachnie i tyle (a czasem ważne, że w ogóle pachnie, niekoniecznie ładnie). Większość nie ma wiedzy na temat perfum, więc biorą to, co tanie i jakoś tam pachnie. Wczoraj moje eleganckie i dobrze ubrane koleżanki prezentowały sobie próbki tzw. odpowiedników zapachów pewnej znanej firmy i zachwycały się nimi. Było tam i Light Blue, i Deep Purple, i Bright Crystal;) I naprawdę moim zdaniem to wynika po prostu z braku świadomości. Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 18.03.12, 19:25 tzw.odpowiedniki to tez ciekawostka . jakaś tam szczątkowa swiadomosc jest skoro wiadomo ze to odpowiednik a nie oryginał ale nie podrobka jeszcze ;) mnie chodzi naprawdę o zjawisko podrobek "deluxe". skupowanie oryginalnych flakonow, ponowne napelnianie -czymś- , kapslowanie jak mowa w artykule ... itp. Strach po prostu. Bywa i tak, ze sam wlasciciel marki bywa"producentem" takich podrobek. przykladem niech bedzie Gucci. Odpowiedz Link
lis888 Re: Znowu podróby 18.03.12, 19:48 przyklad > em niech bedzie Gucci. Co masz na mysli? Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 18.03.12, 20:09 mam na mysli fakty opisane w historii sagi Gucci. "Gucci - potega mody, szalenstwo pieniedzy, gorycz upadku" Sary Gay Forden to tylko przyklad. zjawisko, całkiem mozliwe, stosowane przez wiecej marek, częsciej nizby mozna było przypuszczac i z pelna premedytacja Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 18.03.12, 21:43 Gucci ostatnio wprowadza na rynek akurat takie dzieła (moje "ulubione"męskie Guilty;) ), że żadne podrabianie samego siebie nie jest mu potrzebne w najmniejszym stopniu.;) Nie wiem o jakich faktach piszesz (ta książka dotyczy, zdaje się, dosyć odległej historii rodu, jeszcze sprzed Forda), ale nie dajmy się zwariować z tym produkowaniem przez same marki podróbek. Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 18.03.12, 22:15 tak, to dosc leciwy epizod (miejmy nadzieje ze epizod) mimo to, daje sie zwariowac i nie kupie zadnej Gucci perfumy ;) Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 19.03.12, 00:52 Prawdę mówiąc nie znam żadnego z zapachów Gucci z okresu sprzed Toma Forda, z lat 70-tych, 80-tych i początku 90-tych, kiedy to firmy jeszcze aż tak bardzo nie dbały o pr, dobre imię, nie było internetu, szybkiej komunikacji itp. (jeśli dobrze zrozumiałam ktoś z rodu cichcem zlecał nabywanie pustych flakonów po perfumach, napełnianie ich jakąś przypominającą oryginalną woń cieczą i sprzedawanie nieświadomym niczego klientom w renomowanych perfumeriach;)..), ale niektórych powstałych w późniejszym czasie perfum jest mi naprawdę szkoda, już niedługo zapewne nie będą dostępne. Cóż, P&G i jego polityka, nie jestem pewna czy taka znowu lepsza od wcześniejszych działań któregoś z Guccich.:-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Znowu podróby 19.03.12, 01:27 nie rozumiem - Gucci podrabial swoje wlasne perfumy ??? Minnie Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 19.03.12, 08:37 Ja też nie rozumiem:), ale mnie to zaciekawiło, dlatego liczyłam, że Fivka napisze coś konkretniejszego, jakieś fakty (na czyje zlecenie ów proceder powstał, jak dokładnie przebiegał, w jaki sposób wyszedł na jaw). Akurat Gucci owiany jest dość mroczną legendą (która do dziś się dobrze sprzedaje) i rzeczywiście w wyniku wielu błędnych decyzji sięgnął niegdyś dna, więc specjalnie by mnie to nie zdziwiło. Natomiast nie chce mi się wierzyć by jakiś zarząd wielkiej firmy przy zdrowych zmysłach, zlecał (ryzykując niezadowolenie klientów i ich odwrót od marki) w dzisiejszych czasach produkcję "alternatywną" swoich sztandarowych perfum, nie wiem też jak to by miało przebiegać. Swoją drogą taki Fake Gucci by Gucci- dla niektórych kolekcjonerów to zapewne by było coś.;) Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 19.03.12, 09:02 Ej, ksiązki tu przepisywać nie bede;) No podrabial, podrabial. nie tylko perfumy, torebki i apaszki bodajze rowniez. rozniły sie jakims szwem, sposobem szycia lub wykonczenia znanym tylko Guccim. Ford tez sie tam pojawia w pewnym momencie. Nie w wątku podrobek, w historii ogolnie. absurdalne praktyki wydaja sie takie jakie wlasciwie są, nie do pomyslenia. ale przeciez, pod latarnia najciemniej;) Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 19.03.12, 09:25 Zapewne chodzi o tę linię, którą sprzedawano w supermarketach.;) Tym większe wyrazy uznania dla TF, cudotwórca.;) Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 19.03.12, 10:20 a calkiem mozliwe ze ten supermarket byl w linie czy inne biedronki. nie uswiadczylam tam TF ;) rozumiem ze jestes entuzjastką Wspomnianego ? tak w ogole to ... z zalozenia pachnąca sprawa ma swoj smrodek, nieprawdaz? ;) Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 19.03.12, 11:00 Nie rozumiem teraz o co Tobie chodzi i skąd ten sarkazm:-) Że produkty Gucci sprzedawano w latach 70-tych czy 80-tych (czytałam kiedyś artykuł na ten temat, ale szczegółów nie pamiętam) w supermarketach (oczywiście nie w Polsce) - to akurat żadna tajemnica, dlatego napisałam o supermarketowej linii (np. ubrań czy dodatków) Gucci. Tyle że to chyba nie można tego nazwać podróbkami, raczej drastycznie obniżono jakość, ale i cenę, zmieniono sposób dystrybucji. Taka sytuacja była też związana np. z Pierrem Cardinem. Różne firmy, choćby takie jak Dior, wciąż dokonują reformulacji swoich perfum, co zdaniem wielu obniża ich jakość, ale przecież nikt nie nazwie tego tworzeniem podróbek. Nie, fanką TF nie jestem, ale czyjąś pracowitość i uzdolnienia artystyczne i marketingowe muszę docenić, jakże inaczej.:-) Odpowiedz Link
fivka485 Re: Znowu podróby 19.03.12, 11:40 stąd iz odebralam Twoj wpis jako aluzje :) don't get me wrong, baby ELdO by sie przydał i odpowiednio nastroil mnie przytoczony artykul, przeczytana biografia poniekad przestraszyla i sprowokowała do przemyslen luzno tu rzuconych. W dobie bezrefleksyjnej konsumpcji perfum i nie tylko jak latwo zakrecic. Ktos skupuje oryginalne butelki, ma maszyny kapslujace, o czym jest napisane w artykule, napelnia to czyms podobnym zapachowo do oryginału i sprzedaje, dajmy na to w jakims portalu internetowym i co sie dzieje potem? weryfikacje pseudoznawcow bo butelka prawdziwa, jakies tam kody sa i sie niby zgadzaja (?!) a zapach nie ten i co? komentarze typu -" pewnie perfuma zle byla przechowywana" itp. albo psikasz sie i nic nie czujesz (?!)" bo tak ma byc bo tzn. o wspanialym zgraniu z chemia skory " dla mnie wątpliwe i jest utartą bzdurą. To tylko przyklady, ale jakze powinny dawac do myslenia nieschematycznego Co raz bardziej doceniam - saute - :) a tekstylia to inna sprawa, . przeciez marki luksusowe po pokazach mody odsprzedaja przedstawicielom sieciowek po pertraktacjach wzory kolekcji. bez uzywania logo rzecz jasna i oczywiste jest ze jakosc nie ta.to machina rządząca sie wlasnymi prawami. Odpowiedz Link
olaj.j Re: Znowu podróby 19.03.12, 12:14 fivka485 napisała: > stąd iz odebralam Twoj wpis jako aluzje :) don't get me wrong, baby ELdO by sie > przydał i odpowiednio nastroil Jakaż tam aluzja, ja raczej z tych prostodusznych istot, tylko poczucie humoru mnie czasem ponosi.;))) Oczywiście masz rację, myślenie nieschematyczne ma przyszłość:) - wielu ludzi daje się nabić w butelkę, różnym "przedsiębiorczym" panom i paniom, niektórzy myśląc, że 100-kę Chanel można kupić za 100 złotych (bo wypadła z tira, albo akurat jest "przeceniona w Anglii", hm;) ), inni żywiąc przekonanie, że taka "perfuma" zapachowo niczym nie różni się od oryginału (och, jakże się mylą;) ), więc po co przepłacać za markę (kiedyś jeden światowy pan mi z dumą opowiadał, jaki to robi świetny interes kupując podróbki i pachnąc nimi zabójczo "jak oryginałem" - w ogromnym zdumieniu będąc, grzecznie słuchałam wybałuszając zdziwione oczęta;) ). Inna sprawa, że trzeba uważać kupując nie wiedzomo od kogo różne (prawidłowo okodowane;) ) flakony do ponownego napełniania, z odkręcanym atomizerem (a nawet i nieodkręcanym - bo pomysłowość ludzka nie zna granić), bo nawet w niszaku z niepewnego źródła może być (za sprawą czyjejś pomysłowości) nie to, czego byśmy się spodziewali.;) > > Co raz bardziej doceniam - saute - :) Mam coraz częściej to samo;) You are not alone.;))) > > a tekstylia to inna sprawa, . przeciez marki luksusowe po pokazach mody odsprz > edaja przedstawicielom sieciowek po pertraktacjach wzory kolekcji. bez uzywani > a logo rzecz jasna i oczywiste jest ze jakosc nie ta.to machina rządząca sie wl > asnymi prawami. > A, to już temat na inną dyskusję, niektórzy nawet nie odsprzedają, a w godzine po pokazach (za sprawą netu) w jakim Singapurze masowa produkcja na dużą skalę już trwa.;) Odpowiedz Link