Dodaj do ulubionych

Zapachy z otoczenia

05.08.04, 07:19
Moje ulubione to:
parzona kawa zmielona
hm...zapach czosnku, który zostaje na palcach
świeża bazylia (zawsze staram się mieć)
świeżo rozkrojony arbuz
trawa (nawet ta świeżo skoszona)
świeżo upieczone ciasto
zapach mleka po otwarciu kartonu
truskawki
gofry(!)
benzyna

Obserwuj wątek
    • delie Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 10:09
      Założyłam kiedyś podobny wątek na innym forum:), ale do rzeczy:
      -zapach ziemi, która rozmarza po wiośnie,
      -zapach powietrza po burzy,
      -zapach poduszki na której śpię, bo kojarzy mi się z bezpieczeństwem,
      -zapach szyi mojego męża :-P
      -zapach świeżo skoszonej trawy w gorący letni wieczór,
      -zapach pieczonych imbirowo-cynamonowych pierniczków bożonarodzeniowych,
      -zapach bzu i maciejki wieczorem,
      -zapach skóry niemowlaka (aktualnie siostrzenicy mojego męża),
      -zapach świeżego chleba.
    • lune Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 10:35
      swiezo zmielona kawa (podobnie jak luloo)
      zapach pieczonego ciasta (wanilia plus skorka cytrynowa)
      zapach jeziora, morza (wodorostowo-rybio-swiezo)
      zapach swiezo zaparzonej mocnej herbaty
      zapach piekarni
      zapach goracych truskawkowych (sliwkowych, wisniowych, porzeczkowych)konfitur
      zapach smazonej papryki
      zapach wieczornego letniego ogrodu (koniecznie mieta)
      zapach tymianku
      zapach macierzanki na lace
      zapach lasu - sosnowego (najlepiej nadmorskiego)w pelni lata
      zapach obieranych pomaranczy

      oj moglabym tak dlugo ..... :)

      lune
    • elve Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 11:22
      lubię ten temat :)
      do rzeczy:
      zapach piekarni (ciasto wszelakie, ale drożdżowe zwłaszcza), miąższ chleba
      zapach ziemi w trakcie/po deszczu, burzy
      skoszona trawa
      świeży melon
      poziomki prosto z krzaczka
      maciejka i surfinia jasnofioletowa na moim balkonie
      czosnek (tak, tak! byle nie gotowany/smażony za dużo, najlepszy surowy)
      zapach tej zielonej końcówki pomidora
      kiedyś uwielbiałam zapach spalin z syrenki, ale mi się przejadł... a i syrenek
      już nie ma ;)
      • luloo1 Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 12:16
        elve napisała:

        >
        > kiedyś uwielbiałam zapach spalin z syrenki, ale mi się przejadł... a i
        syrenek
        > już nie ma ;)

        Ja też jako dziecko!!!!!!!!!!!!!!
      • lune Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 12:55
        elve napisała:


        > zapach tej zielonej końcówki pomidora


        z a p o m n i a l am !!!
        zapach lisci pomidorowych - to jeden z moich ulubionych :)
        z warzywnych - lubie tez zapach lodyg selera

        lune




    • forevermore79 Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 14:05
      Duzo wspolnego z poprzednimi, choc nie tylko :-) :
      - piekarnia i bulki swiezo wyjete z pieca
      - czosnek lekko przypieczony na oliwce z oliwek
      - bazylia i tymianek
      - pachnace wieczorem kwiaty- od rozy po maciejke
      - zroszona ziemia , koszona trawa
      - farby i oleje- ale nie kazde i nie w kazdej ilosci :-)
      - zapach skory ( np. portfela- zwlaszcza pelnego, heh), zapach swiezo
      wydrukowanych pieniedzy, ksiazek, gazet
      - zapach rozgrzanej ludzkiej skory :-)
      • klaudia01 Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 16:25
        Bardzo podoba mi się zapach 'łaki',
        zapach słonecznika,piasku na plaży.
        Oraz zapach powietrza gdy się jedzie przez las szybciutko na koniu :)
        • renia30 Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 18:13
          zapach:
          jabłek z cynamonem,
          truskawek ze śmietaną,
          pomarańczy i grejfrutów,
          pościeli na wietrze (przy zzdejmowaniu z tarasu),
          powietrza w Grecji, czyli ziół, gorącego piasku, z daleka zapach miejscowej
          restauracji
          i wiele innych :o).

          Zapachy z dzieciństwa:
          smoły na siatce płotu,
          pasty do butów,
          ogórków świeżych ze śmietaną,
          iglastego lasu.
    • mathilde17 Re: Zapachy z otoczenia 05.08.04, 18:13
      Z kilkoma się powtórzę, ale co tam:
      - farba drukarska,
      - świeże drewno,
      - rozgrzane słońcem polakierowane drewno,
      - rozgrzany słońcem las sosnowy,
      - moja skórzana torebka,
      - klej butapren (hihi, ale nie jestem wąchaczem kleju!)
      - moje śniadanie: jogurt śmietankowy z miodem i suszonymi truskawkami
      - miód w ogóle,
      - kalafonia,
      - kiedyś naftalina, ale chyba mi przeszło.

      Faktycznie, spaliny syrenki przecudownie pachniały!!:)) (trabantowe i
      wartburgowe chyba podobnie)
      • lune uswiadomilas mi ze 06.08.04, 10:56
        pewne ulubione zapachy wystepuja w "zestawach" :))
        np. gdyby z twojej listy wybrac :

        > - farba drukarska,
        > - rozgrzane słońcem polakierowane drewno,
        > - moje śniadanie: jogurt śmietankowy z miodem i suszonymi truskawkami

        bo wlasnie siedzisz w porannym sloncu na tarasie i spozywasz sniadanko czytajac
        gazete
        - to radosc zapachowa jest zwielokrotniona :))))))))))))

        ja wybralabym sniadanie (swiezo parzona kawa) na pomoscie nad jeziorem w
        poblizu sosnowego lasu :)))))))))))))))))) acha - no i zeby ktos obok smazyl
        papryke na oliwie a inny ktos nieustannie czochral kepe tymianku :)))))))))

        pozdrawiam, lune
    • mathilde17 PS. do elve i lune o końcówce pomidora:) 05.08.04, 18:25
      istnieją perfumy o tym zapachu - to "Tomato" z Demeter Fragrance Library. Nie
      wiem czy do nas ta marka zawitała - ja piszę z wygnania, ale to dokładnie ten
      zapach. W ogóle to bardzo ciekawa linia - takie właśnie dosłowne interpretacje
      różnych zapachów z natury, jest też np. Cucumber, Rain, Apple Pie, Gin and
      Tonic, Birthday Cake...Jedyną ich wadą jest ich nietrwałość, no ale nawet na
      nich pisze "cologne spray".
      • lune Yves Rocher 06.08.04, 10:47
        kupowalam tam plyn do kapieli o zapachu lisci pomidorow ;
        juz nie ma :(
        wypchnely go z polki zdecydowane kwiatowe wonie (bez, roza, lilia)

        niestety, Demeter znam tylko z internetowej strony amerykanskiej sephory :)
        u nas jej nie widzialam ; szkoda :( no ale moze kiedys zawita -
        dziekuje za info - bede sprawdzac czy JUZ jest :))


        lune

    • balbina_alexandra Re: Zapachy z otoczenia 06.08.04, 13:08
      Zapach swieżo zerwanej mięty oraz bazylii, tymianku oraz oregano. Zapach świeżo
      upieczonego ciasta drożdżowego (inne nie wchodzi w grę!). Świeży czosnek. Rózne
      pyszne cynamonowe jadalne rzeczy, ciasteczka lub naleśniczki. Zapach świeżych
      truskawek (dopiero za rok :( ).
      Strasznie lubię zapach małego szczeniaczka, takiego psiego oseska, pachnącego
      mleczkiem...
      No i mam ogromną słabość do skóry, lubię wąchać płaszcze, torebki.
      Za to nie lubię zapachu benzyny, ale lubię zapach środków dezynfekujących,
      takich stosowanych w szpitalu, na skórę/rany! To bardzo dziwna preferencja, i
      nie wiem skąd mi się to wzięło, bo raczej kiedyś nie znosiłam...
    • nutta Re: Zapachy z otoczenia 07.08.04, 16:22
      Nie będę oryginalna:
      -zapach szarlotki i ciasta ze śliwkami
      -zapach małych miast i wsi Prowansji
      -pierwsze truskawki i pomidory z ogródka,poziomki
      -bez, fiołki, konwalie i róża herbaciana
      -powietrze po burzy
      -kiedyś, nie wiem dlaczego, benzyna- lubiłam przechodzić koło stacji
      benzynowych i wdychać zapach tankujących syrenek i jaw.
      • marla30 Re: Zapachy z otoczenia 07.08.04, 19:56
        Zapach lasu sosnowego nad morzem
        maciejki wieczorem
        powietrza po burzy
        skoszonej trawy
        mięty, bazylii i majeranku rozgniecionego
        pomidora tam gdzie jest szypułka
        świeżego chleba, który czasem piecze mój mąż, jak go najdzie
        świeżej książki
        prania zdjętego ze sznura, kiedy cały dzień suszyło się w ogrodzie na słońcu (teraz mieszkam za miastem)
        drewnianych mebli z Ikei, kiedy się je wyjmuje z kartonowego pudła:)
        czekolady nieopodal fabryki Wedla (Cadbury?) na Pradze.
        waty cukrowej
        benzyny i rozpuszczalnika, ale na krótką metę i z oddali
        skórzanej tapicerki
        I mnóstwo innych.
    • damona Re: Zapachy z otoczenia 07.08.04, 23:01
      lubie zapach deszczu, terpentyny, farb olejnych, benzyny,
      zapach tasmy klejacej "scotch", starej piwnicy pachnacej ziemia,
      a z takich zapachow bardziej "przyjemnych" uwielbiam zapach pomidorow, lawendy,
      kawy, lasu, slonego powietrza nad morzem, chleba razowego z maslem, cynamonu,
      przypraw: tymianku, bazylii, swiezego zmielonego pieprzu, miodu, tulipanow
      itd...
      • perfumiarz Re: Zapachy z otoczenia 07.09.04, 16:29
        A ja:
        spaliny: Nyska, Syrenka
        kawa mielona świeżo, cynamon, ciasto rabarbarowe i inne drożdżowe, kompot z
        suszu na Boże Narodzenie, zapach skóry po leżeniu na słońcu w lipcu, zapach
        setek z wypłaty ;), zapach trawy też lubię skoszonej, zapach nawozu zza okna
        pociągu Wawa-Kraków, zapach Krakowa (jesień, planty, zimny wieczór, studentki
        śpieszą do Anny na mszę... :)), zapach mojej mamy, jakichkolwiek użyje parfum
        zawsze pachnie podobnie :))), zapach bzu i agrestu... ;), zapach A. i takie
        tam... ;) sniff....
    • ta Re: Zapachy z otoczenia 08.09.04, 21:08
      - floksy
      - liście czarnej porzeczki
      - dynia świeżo rozkrojona, także melony i arbuzy
      - mięta i oregano
      - smalec ze skwarkami ;)
      - piernik Bożonarodzeniowy
      - skóra
      - czosnek
      - rosół
      - dzika róża w południowym słońcu
      ...
      cóż za rozrzut ;)
      Ta_


    • witaminka1 Re: Zapachy z otoczenia 10.09.04, 13:51
      poczytuję sobie to Wasze forum, baardzo sympatyczne zresztą, a że ten wątek
      przywodzi na myśl bardzo miłe skojarzenia postanowiłam wpisać swoje ulubione
      zapachy:
      mielona kawa
      zapach suszonych grzybów (koniecznie z szarą jesienią w tle)
      zapach niemowlaka (taki słodko-kwaśny)
      zapach czystego, wilgotnego prania
      zapach znad morza(piasek, ryby, oliwka do opalania)
      zapach truskawek ze śmietaną
      mmm, aż się łezka w oku kręci, chyba dlatego, że w "moje" zapachy są silnie
      powiązane z miłymi wspomnieniami. A tak na marginesie, ponieważ od dawna
      cierpię na alergię z moim powonieniem jest kiepsko. Bardzo lubię czytać wasze
      opisy zapachów, przynajmniej mogę sobie je powyobrażać. pozdrawiam Was
      serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka