Dodaj do ulubionych

Habit Rouge i Shalimar

16.09.04, 22:28
Na mojej skórze pachną różnie. Momentami mam wrażenie, że Shalimar (EDT) jest
bardziej męskie niż HR:-) W HR "widzę" wręcz głęboką czerwień. Może to przez
goździki? Bardzo "smooth", wanilia cieplutko i mięciutko otula skórzaną
nutkę.

Shalimar jest, imo, o wiele bardziej "kompleksowy" i przejawia o wiele
więcej "twarzy". Czasami czuję nutkę drzewną, kadzidlaną, to wtedy zapach
jest prawie męski:-) Ale czuję głównie w głębi irys, przepiękny, lekko
pudrowy i słodki. Momentami przypomina mi Bois d'iris:-) tylko mniej radosny,
mniej "roślinny" i zielony, bardziej dystygowany. Wydaje mi się że jest także
piżmo, współgrające z wanilią i irysem.

Początek Shalimar jest bardzo dziwny :-), bezbarwny i wodnisty, nie wiem, czy
moja skóra, czy irys, który potrafi "obrzydzić" jak np. w Hirisie. Ale
później zaczyna się prawdziwa uczta dla wąchaczy:-)

Owszem, coś jest podobnego, może to przez wanila, w obu zapachach bardzo
miękka i lekko pudrowa. W HR skóra zostaje "zmiękczona" pudrem, a w Shalimar
irys wręcz promienuje:-)

Kiedyś testowałem Shalimar na papierku, wydaje mi się, że to zupełnie inny
zapach, bardzo mocno kadzidlany. Czy to ozn. że teraz wszystkie zapachy mam
na nadgarstku testować. To strasznie:-)
Obserwuj wątek
    • mathilde17 Re: Habit Rouge i Shalimar 17.09.04, 15:55
      Popędziłam do perfumerii zweryfikować odczucia i siedzę teraz z dwoma
      nadgarstkami przy nosie, usiłując wytropić tę nutkę (a raczej połączenie),
      które wydaje mi się obecne w obydwu (i sprawia, że mi nie podchodzą zupełnie
      zresztą). Fakt, że w bazie się rozchodzą i z jednej strony czuję irys, a z
      drugiej przyprawy korzenne, ale obie rzeczy lubię, więc to nie to... Chyba to
      co mi nie pasuje, to te cytrusy w głowie połączone z wanilią właśnie, tym
      bardziej, że w miarę jak pierwsze nuty się ulatniają, oba zapachy robią mi się
      bardziej znośne. Przez ten irys i wanilię w Shalimar czuję nawet chwilami
      dalekie echa L'Heure Bleue:)) I, rzeczywiście, zastanawiam się, co sprawiło, że
      Guerlain sprzedaje HR jako zapach męski, a S. jako kobiecy... Wydaje mi się, że
      pod względem "męskości" i "kobiecości" sytuują się na mniej więcej tym samym
      poziomie.:)
      Aaaaaa! Znowu zapomniałam powąchać męski L'Instant...
      • sorbet Re: Habit Rouge i Shalimar 17.09.04, 16:25
        W HR jest taka nutka "czystość szpitalna" :-) jeśli testuję tylko na papierku.
        Bardzo dziwna, świeża ale "sztuczna" zarazem. Poźniej czuję także goździki...
        To strasznie kompleksowy zapach, ale rozwija się bardzo "logicznie", hihi,
        wokół nuty skórzanej. S. na mojej skórze lubi zaskakiwać.

        Myślę że powącham jeszcze kilka razy żeby je dobrze poznać:-)
        • misscollins Re: Habit Rouge i Shalimar 20.09.04, 01:23
          Zajęło mi trochę czasu zanim zrozumiałam, że HR jest naprawdę męską odmianą
          Shalimar. HR ma taką dość staromodną, ostrą i surową nutę głowy ("czystość
          szpitalna). Nastrojem przypomina mi nieco Eau Sauvage - taki typ zapachu
          antycznego w dobrym tego słowa znaczeniu. HR jest chłodniejszy niż Shalimar,
          które dobrybóg pozwolił mi wypróbować w wariancie czystych perfum. Zawsze
          jestem niezmiernie ciekawa jak takie antykwaryczne nieco zapachy sprawdzają się
          na młodych facetach. Bo od Cool Water i innych ozonowych ustrojstw to już mi
          dusza łka.

          Ja testuję głównie na wierzchu dłoni - nadgarstki "skręcają" zapach bo noszę
          bransolety i zegarek ze stali.
          • sorbet Re: Habit Rouge i Shalimar 20.09.04, 20:19
            Myślę, że młodzi faceci nie znoszą "antycznych" wód. Biorą to co modne i już:-)
            Nie mam skojarzenia "antyki" w starych wodach damskich. Ale w męskich np. włs
            HR i Chanel Egoiste, zdecydowanie tak. One pachną jakoś dekadencko :-) W PL
            chyba "ekscentrycy" noszą CK i Armaniego, hehe. Natomiast ESauvage i Pour
            Monsier są dla mnie mniej antyczne.

            PS. Właśnie czytałem że ktoś porównał Shalimar do "szeptów o irysie":-)
            • misscollins Re: Habit Rouge i Shalimar 20.09.04, 22:16
              Na HR mam sama dużą ochotę ale powoli nie ma już miejsca na półkach więc
              ograniczam się do próbek. Z zapachami takimi jak Egoiste (Theorema, Equipage)
              mam problem "świąteczny" - po prostu cały czas czuję się jakby było Boże
              Narodzenie.
              Ja bym wolała, żeby faceci sięgali po coś niekelvinowego ;-))) Ostatnio w
              księgarni poczułam u kogoś Gentleman Givenchy i to był naprawdę jasny punkt
              dnia.
              Jeżeli zaś chodzi o Eau Sauvage to pachnie mi świeżą pościelą. Oraz pieniędzmi -
              takimi prosto z banku, jeszcze nie używanymi ;-)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka