kkml_mav
13.02.05, 13:54
Bylem i przetestowalem. Co za rozczarownie... Dotychczas kazdy boss byl
charakterystyczny, czuc bylo indywidualna esencje. A tu? Zapach jest
niezwykle delikatny. Taki "white musk" - w stylu CKBE choc porownanie jest
daleko idace. Owszem jak ulotni sie alkohol to zostaja calkiem ladne drzewne
akcenty-blisko skóry. Mialem odczucia jakbym wachal trociny jakiegos zadkiego
drzewa. Troszke mydlanych nut. Ciut doslodzone. Zapach trzyma sie krótko i
jest nietrwały, niezapamietywalny. Nawet na ubraniu. Spodziewalem sie ze
bedzie soczysty i mocny jak #6. Nietety ten Boss nie ma duszy... Ciekawe kto
go kupi? Choc flakon bardzo ładnie sie prezentuje...
Jak ktos szuka nowosci niech zajrzy na polke armianego. Black Code - pobil
emporio night na glowe (ten sam target). Idealny zapach wieczorowy, zwlaszcza
dla tych, ktorzy nie toleruja JPG. Armani potrafi polaczyc oryginalnosc z
dyskretnoscia. To bede zawsze podziwial w tej marce. Mialem odnosnie niego
wysokie oczekiwania i jak powachalem, z uznaniem pokiwalem glowa a to juz
cos:). Jednak wsrod zapachow Armaniego dla mnie numerem jeden jest White:}
Zwlaszcza w zime!
Aha L'instant guerlaina jest tez znakomity i warty uwagi! Jedna z ciekawszych
pozycji tego roku. Cos w stylu baldesarini, troszeczke chłodu z m7 fresh. Na
poczatku cytrusowy, lodowaty - później pojawia się słodycz. Zapach do
noszenia dosłownie dla każdego. Bardzo łatwy do zaakceptowania!