ogrom 08.06.04, 22:45 on 17.08.1969 r. ja 11.11.1977 r. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
takasobie5 Re: a my pasujemy? 11.06.04, 12:33 tzn.że ktoś już dużo przeszedł i nie chce cierpieć.Pytanie jest takim "kołem ratunkowym",które ma dodać odwagi,by zacząć cokolwiek.O ile cierpienia nie da się uniknąć,to nie zawsze ma się siłę,żeby mu sprostać.Czasem trzeba złapać głębszy oddech-aby złapać równowagę i cierpliwie zmieniać to co jest złe i nam doskwiera.Żeby żyć pełną piersią nie można być biernym.Ale czasem nie ma siły nie ma już odwagi,nie ma już nic - wtedy pytamy kogo się da o sens, o sposób, o nadzieję...zbieramy siły i zaczynamy od początku. Tak sobię myślę,że o to chodzi Ogromowi i życzę jej wiele siły i radości. Pzdr.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
agrentowy4321 Re: a my pasujemy? 09.03.23, 06:15 Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami Odpowiedz Link Zgłoś