studentka211 20.03.05, 14:32 U jakich sprzedawców na allegro można kupić oryginalne próbki perfum? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dori7 Re: Próbki perfum 20.03.05, 14:38 Jesli chcesz jakas probke, to wchodzisz pewnym krokiem do Sephory, wachasz, a potem prosisz o zrobienie Ci probki tego a tego zapachu. Sprzedawczynie maja specjalne szklane fioleczki, nie odmawiaja, jak sie o to prosi, tylko malo ktora klientka o tym wie. Odpowiedz Link
fa25 Re: Próbki perfum -do Dori 20.03.05, 17:31 Naprawdę ??? Nawet mi to do głowy nie przyszło. I bez marudzenia nalewają próbkę wskazanych przeze mnie perfum ? A nie padają teksty, że np. mogą dać próbkę EDT a EDP już nie ( o perfumach nie wspominając ) ? I jak nalewają w przypadku testerów w sprayu ? Odkręcają dozownik ? Odpowiedz Link
mmoni Re: Próbki perfum 20.03.05, 17:42 Ja się jakoś nie mogłam doprosić, ale może mało asertywna jestem. Dlatego taki szok przeżyłam w Niemczech, gdzie po zakupieniu przez mnie EDT pani sprzedawczyni przeszła się wzdłuż półek i wrzucała hojnie po próbce ze wszystkiego, co tylko miała (mam na myśli te gotowe próbki robione przez producentów), a zanim jeszcze cokolwiek kupiłam, to się wręcz narzucała i dopytywała, z którego zapachu może mi zrobic próbkę... <głębokie westchnienie> Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:03 ciekawe, bo ja kupuje tylko w Niemczech, w roznych perfumeriach, ale najczesciej w Douglasie. Niezaleznie od wydanej sumy dostaje tylko po jednej probce; inni zreszta tez (czasami do tego probke z kosmetykow pielegnujacych). Robienia probek na zyczenie nie zaobserwowalam. Wyglada na to, ze mialas szczescie - albo trafilas na fajna sprzedawczynie, albo kupowalas w sieci, ktorej u mnie nie ma :-( Odpowiedz Link
mmoni Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:19 Kupowałam w Muellerze, we Fryburgu Bryzgowijskim. Może rzeczywiście miałam szczęście, albo to tylko w Badenii-Wirtembergii takie ekstra sprzedawczynie? Aha, jeszcze to była sobota handlowa (Mega-Samstag) i z Francji przyjechała kupa ludzi na zakupy, może pani sprzedawczyni miała nakaz rozruszania kulejącej gospodarki niemieckiej :-) Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:26 Nie uwierzysz, ale ja wlasnie tam mieszkam :-). No 10 km obok. Jednak swiat jest maly...Na dodatek w Müllerze kupuje rzadko, bo choc najtaniej, to NIGDY nic tam nie dostalam (wiec zalozylam, ze taka maja zasade). Pewnie byla to jakas duza wyprzedaz albo sobotnia akcja. Ale ten Fryburg, no nie moge uwierzyc :-)))))) Odpowiedz Link
mmoni Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:47 Żartujesz :-))) Aż sobie otworzyłam mapę Fryburga na Michelinie i próbowałam przypomnieć sobie, gdzie to było, bo zaczęłam mieć wątpliwości, czy to aby był Mueller, ale wydaje mi się, że na 90% tak. Byłam tam tylko tydzień, więc niewiele zapamiętałam. Sklep był w centrum miasta na rogu Kaiser-Joseph-Strasse, był 8 maja ubiegłego roku, we Francji było święto narodowe i wszystkie sklepy były zamknięte, więc sprytne Niemiaszki urządziły sobotę handlową. Po mieście przewalały się tłumy ludzi, ja ze wściekłym bólem głowy próbowałam zrobić zakupy na ostatnią chwilę, bo w poniedziałek wyjeżdżałam. A miła sprzedawczyni była raczej wysoka (tak na oko 175 cm), szczupła i miała długie proste włosy farbowane na rudo. Chociaż coraz bardziej zaczyna mi się wydawać, że miałam wtedy tylko halucynacje, biorąc pod uwage ból głowy... Odpowiedz Link
fa25 Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:36 A Dori miała to szczęście w Warszawie. A w której Sephorze ? Dori, proszę, napisz coś więcej bo ja w Sephorach mam pecha i trafiam zawsze na stan "totalnej niemożności"... ' Odpowiedz Link
modern_witch Re: Próbki perfum 20.03.05, 18:58 zanim Dori odpowie, to może ja się do czegoś przydam;-) nigdy jeszcze nie odmówiono mi próbki w sephorze Carrefour Bemowo, dość często tam kupuję, ale nie sądze, żeby to mialo jakiś wpływ... rownież na sklep w arkadii nie narzekam - tam ponadto ostatnio dostałam próbki w fioleczkach nieco wiekszych niż "przeciętne", chyba 1,2 ml. Na stan "totalnej niemożności" trafiłam natomiast kiedyś w Galerii Centrum (a bylam wlasciwie prawie juz zdecydowana na kupno EdM, chcialam tylko pod kątem uczulania przetestować)- po prostu juz tam więcej niczego nie kupiłam i nie kupię. Myślę, że to jest taki mechanizm - jak wchodzisz i prosisz o konkretną próbkę konkretnej rzeczy, to dla sprzedawcy powinno być jasne, że myslisz, jak nie teraz to za jakiś czas, o kupnie tego zapachu i że być moze dokonasz zakupu w jego sklepie. Ja przynajmniej zwykle tak robię, tzn wracam po perfumy do sklepu w którym dostalam próbkę. Oczywiście, nie wszędzie tak jest...ale dlatego mozna kupować tam, gdzie dbają lub przynajmniej pokazują, że dbają, o klienta;-) pozdr. Odpowiedz Link
fa25 Re: Próbki perfum 20.03.05, 20:01 No oczywiście Modern Witch- masz rację; te wszystkie problemy z próbkami spotkały mnie w obu Galeriach-Centrum i Mokotów. I to z kolei o czym pisała Renia -ocenianie klientek po ubiorze to też specjalność tych miejsc.Szczerze mówiąc nie rozumiem logiki ich postępowania bo klientka "dopieszczona " próbkami to potencjalna stała klientka... Odpowiedz Link
renia30 Próbki perfum - sephora 20.03.05, 18:51 Faktycznie, robią próbki w sephorze. Mają małe fiolki a do napełniania używają malutkich lejków. W zeszłym tygodniu z pewną miną zdjęłam z półki tester incanto i podając go smutnej damulce powiedziałam, ze poproszę o próbkę tego zapachu. Natychmiast dostałam i to dużą fiolkę. Tu się sprawdza, że konieczna jest pewna mina i nieco bezczelności. Zwykle nie zdobywam się na to ale wtedy tak jakoś mi ładnie wyszło :o) Będę częściej ćwiczyć! Z koleżanką z pracy zrobiłyśmy kiedyś test, co kilka dni ona wchodziła do sephory ubrana albo w płaszcz albo w długie "drogie" futro. Zawsze dostawała próbki kiedy była w futrze, miałyśmy ubaw, wyszło jak paniusie oceniają klientki po ubraniu. Najwięcej próbek dostawał jej mąż, elegancki pan ok. 50-tki wchodził do sephory z "nauczoną" listą perfum i z zakłopotaniem prosił o próbki poniewaz chciałby kupić kilka prezentów ale powinien się skonsultowac w domu z żoną, działało na 100% Jedynym problemem było, że on dał się namówieć tylko 2 razy ;o) Udanych łowów R Odpowiedz Link
mmoni Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 18:57 Zgadza się, jak wchodzę do perfumerii w płaszczu (niekoniecznie futrzanym, ale eleganckim), to obsługa zaraz milsza niz gdy jestem w dżinsowej kurtce. A ten mąż koleżanki to nie mógłby tak świadczyć usług dla niasertywnej części ludności? Może być odpłatnie ;-))) Odpowiedz Link
fa25 Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 20:04 Popieram pomysł z odpłatnym wypożyczaniem męża koleżanki do pacyfikowania obsługi Sephory.. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 20:24 pomysl jest przedni! zastanawiam się, czy każdego męża dałoby sie tak wytresować... mój pewnie wchodziłby z paniką i bezradnością w oczach...nie wiem, czy to byłby jego atut w oczach ekspedientek (zaopiekujemy się tym biedakiem), czy odwrotnie (eee, takim to nie warto sobie głowy zawracać)... ciekawe, ile by kosztowało wypożyczenie już wyszkolonego? no i jaką norme dzienną by wyrabiał, tzn czy zwrócilaby sie inwestycja - bo tam, jedną, dwie próbki to sama zwykle dostać mogę... Odpowiedz Link
nitulina Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 20:42 W NYC w niektórych sephorach próbkę można sobie zrobić samemu!!!!! Leżą fiolki i leżą te maleńkie lejki. Odpowiedz Link
mmoni Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 21:16 He, tak sobie przypomniałam, że na ulicach Krakowa widziałam dwóch handlarzy próbkami. Może oni już wpadli na ten pomysł???? Odpowiedz Link
modern_witch Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 22:11 no tak, rodacy potrafią... i obawiam się, że to jeden z powodów, dla ktorych dlugo jeszcze u nas nie będzie tak, żeby sobie każdy mógł próbki wlasnoręcznie w sklepie robić - choć z drugiej strony, gdyby byl powszechny dostęp, mogłoby to taki handel wyeliminować. handel próbkami to juz jednak mnie denerwuje troszeczkę. Odpowiedz Link
modern_witch Podejscie do próbek 20.03.05, 22:26 w moim np. przypadku próbki to konieczność, niestety. Już nawet chodzi nie tylko o rozwijanie się zapachu, ale o to czy nie uczula. do dziś nie mogę odżalować Organzy Indecence, którą musiałam oddać koleżance prawie całą...z testera, na samym nadgarstku, nie bylo źle, a parę lat temu jednak otrzymanie próbek bylo trudniejsze dużo niż teraz...dlatego od kiedy się dowiedziałam o możliwości zrobienia próbki z testera, to wybawienie dla mnie. I wiecie co - myslę, że już coraz lepiej będzie! Przecież kiedyś to i testery też nie wszędzie lezaly, a sprzedawczynie niechętnie "dawały sie psiknąć". Obecnie to juz w większości sklepów norma. Trzeba byc dobrej myśli i konsekwentnie przyzwyczajać sprzedawców do naszych oczekiwań! Odpowiedz Link
nitulina Re: Podejscie do próbek 20.03.05, 22:34 Nie wiem czy na taką skalę z NYC sprowadzają próbki, zwłaszcza że te własnoręcznie robione nie są opisane ;) Ale Polak rzeczywiście potrafi wszystko;) Ja jestem przykładem, bieda w kraju piszczy ;)a ja znowu nie mogłam nie ulec perfumowej okazji jednej na milion... Dla mnie perfumy powinni normalnie sprzedawać w 15 ml...wtedy bym miała wszystko co lubię bez niedojadania ;););) A co do sprzedawców...ha ha ha Hmmm dopóki pracownicy Sephory będą się psikać interiorami, to ja tu przyszłości perfumiarskiej nie widzę.. Powaga w GM w zeszłym tygodniu widziałam jak Pan sprzedawca się psikał takim kokosowym interiorem firmowym sephory... fujjj Odpowiedz Link
modern_witch a cos dokupila, powiedz, powiedz 20.03.05, 23:12 ja dzis o mało nie kupiłam Stelli, z tej radości, ze jednak nie uczula, bo dzis sie próbką własnie bawiłam, ale powiedziałam sobie stanowcze "nie" - i nawet jestem z siebie dumna. Taka się asertywna czuję... No, 15-tki rozwiązalyby i moje problemy częściowo;-) Sa zapachy, które chce mieć, nawet po trosze muszę, ale wiem, że będą okazjonalne... czasem nawet 30- tka to trochę dużo. Mówię o takich na pograniczu fascynacji i lekkiej nutki niechęci, nie, niechęć to złe slowo, ale wiesz o co chodzi. Tak od lat Angel mnie przyciąga i odpycha zarazem...bardziej przyciąga...ale jednak... Akurat nie myślałam o sprowadzaniu probek z NYC, to były takie luźne rozmyślania na temat, czy taki wolny dostęp do robienia próbek wyszedłby nam na dobre czy raczej nie, czy to by zwiększylo liczbę handlujących próbkami, czy odwrotnie. Nie zapomne pierwszych w Polsce próbek - czy ktos je jeszcze pamięta? Rozsylane pocztą próbki szamponu "2 w 1", powylamywane zamki w skrzynkach pocztowych, zgroza... a i dzis jak często w sklepach giną gratisy z prasy przecież... no, też pytanie, czy takie sprzedawane na ulicy to próbki-próbki, czy próbki- podróbki;-) pozdr. Odpowiedz Link
nitulina Re: a cos dokupila, powiedz, powiedz 20.03.05, 23:33 Jezu aż się wstydzę przyznać, kolejne... Kupiłam Asję Fendi na allegro, chodzi jeszcze za mną Theorema i chodzi... Przyjaciółka przylatuje na święta z Barcelony i też wiezie... Boże, a już nic nie kupuję, ciuchów, kolorówki,książek, gazety czytam na necie Chłop wyjechał na narty a ja z psem o suchym pysku, ale za to pachniemy... Ona psem ja obłędem... I im więcej tym gorzej... Odpowiedz Link
dori7 Re: Próbki perfum - sephora 20.03.05, 23:48 Ja tez mam problem z ciuchami - cala zime laze na sportowo, w porozciaganej na wszystkie strony kurtce Karrimora na polarowej podpince i nie prezentuje sie jak dobra klientka sklepu z pachnidlami i packajstwami. Jednakze zbadalam, ze wystarczy wejsc do Sephory z chlopakiem, ktory jest ubrany nawet tak samo jak ja, i juz paniom ekspedientkom zapalaja sie w glowkach czerwone lamki ostrzegawcze >>prezent!<< :P co sie znakomicie przeklada na jakosc obslugi. Tez zazwyczaj trudno mi przychodzi zdobyc sie na poproszenie o jakas probke, ale sie staram przelamywac :P A propos probek - ostatnio sie zdolowalam: kupowalam w Sephorze tusz do rzes i dostalam dwie probki kremu na pierwsze oznaki starzenia... Czy to juz?? Probuje sie pocieszac, ze wtedy naprawde strasznie zmordowana bylam i mialam taki zmeczony szczurzy pyszczek plus piekne fioletowo since pod oczami, ale srednio pomaga, hihihi, teraz juz chyba botoks, lifting i do trumny :P Odpowiedz Link
rybkad Re: Próbki perfum - sephora 21.03.05, 14:58 Dori nie martw sie , ja mam cere dosc ciemna i napewno nie mam popekanych naczynek a dostalam w Sephorze probki do cery wrazliwej z rozszerzonymi naczynkami. Zauwazylam natomiast ze zdumieniem , ze wpadajac do Sephory z siostra po cwiczeniach na silowni obie ubrane w firmowe a jakze dresiki , adidaski i plecaczki wzbudzamy w paniach wieeeeeeelkie zainteresowanie , leca do nas 2 conajmniej. Kiedy wracam z pracy i wstepuje ubrana w kostium albo spodnie i bluzke juz takiego zainteresowania nie wzbudzam. Czy ktos mi moze to wytlumaczyc?Czyzby magia znaczka firmowego?Czy cholera wie co? Odpowiedz Link
elve Re: Próbki perfum - sephora 21.03.05, 15:23 panie myślą, że kuleżanka przyszła ;) Odpowiedz Link
kalooo Re: Próbki perfum - sephora 21.03.05, 15:33 Heh,jakie to jest śmieszne z tym opcenianiem klientów po ubraniu,nie??;D Nie zapomnę szoku baby w Arkadii,gdy ubrana jak..No niewazne jak;) kupiłam 2 flaszki perfum i szminkę+cień Diora. Myślała biedna,że ja po próbkę tylko...;P A swoją drogą nie rozumiem dlaczegóż to niby miałabym się stroić jak ta lala na łażenie po sklepach..Żeby co??Nogi połamć na szpilkach?!?;) Odpowiedz Link
kalooo Re: Próbki perfum 21.03.05, 15:29 W sephorach nie do końca jest tak,że nie chcą dawać-dawniej wprowadzonych zapachów po prostu nie mają nawet od producenta,czyli fabrycznych.I dlatego sephora ma motyw z robionymi na miejscu-a to,że nie wszystkim sprzedawcom chce się nalewać to inna historia. Aczkolwiek dziwi mnie również ta strategia-nie jest to prezent od sklepu,ale zachęta do zakupu,czyli:zysku w przyszłości. Dlatego ja sklepy,które migają się z próbkami omijam szerokim łukiem.Dla zasady.Jest milion innych miejsc,gdzie mogę wydać pieniądze,nie musze tam gdzie tak postępują. Odpowiedz Link
nitulina Re: Próbki perfum 21.03.05, 15:34 W ogóle o Sephorach można y pisać i pisać. Panowie z ochrony chodzą za klientem krok w krok bacznie obserwując co klient robi. A najbardzie lubię jak taki stanie bezpośrednio przed półką, ręka na ękę i wszystko zasłania, nie ruszy się jak podchodzi kientka. On tu jest szef. No jasna ciasna wszędzie na świecie jest ochrona ale u nas to paranoja. Odpowiedz Link
kalooo Re: Próbki perfum 21.03.05, 15:43 O matko!Taak!!Ochrona to juz w ogóle tragedia...!;/ najlepsze to jest jak stoi taki dzięcioł i myśli,że mnie peszy jemiołek jeden... Ja już się nauczyłam nie zwracać na to uwagi,a w bardzo extremalnych przypadkach spoglądam na takiego delikwenta z <wymownym spojrzeniem> i jakoś działa..;) Ale ciekawe jak długo... W każdym razie nie wiem czemu nie ma dla takich gości jakiś specjalnych szkoleń z DYSKRETNEJ ochrony czy temu podobnych-no przecież to naprawdę zniechęca do zakupów! Odpowiedz Link
nitulina Re: Próbki perfum 21.03.05, 16:05 A ja mam inną metodę, idę do kasy i się grzecznie pytam czy tutaj panuje taka zasada że ochrona prześladuje klienta. Dość głośno. Ostatnio zrobiłam też aferę w H&M w Reducie... Tamtem był szczególnie nadgorliwy, chodził za nami PO PIĘTRACH i czekał pod przymierzalnią. Nie wiem co było powodem... Odpowiedz Link
kalooo Re: Próbki perfum 21.03.05, 16:07 O raany... To przykre tak naprawdę-bo niby z jakich powodów my się mamy czuć jako natręt w sklepie? Nie wiem co to za metoda,żeby człowieka traktować jak potencjalnego złodzieja,a nie klienta... Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Próbki perfum 21.03.05, 16:12 a czy nie byloby pieknie, gdyby sprzedawczynie dodawaly takie probki, ktore jakos pasuja do perfumowego zakupu? Podobne nuty zapachowe, podobna klasa itp. Potem leza sobie takie "zupelnie nie moje" fiolki bez sensu... A co do kremow...moja kolezanka po jakis drogich zakupach wrocila bez probki perfum, za to z probka oblednie drogiego kremu. I byla wsciekla - "to ja tak zle wygladam?" :-) Odpowiedz Link
kalooo Re: Próbki perfum 21.03.05, 16:15 Tak,to też stresujące... Tak naprawdę to w sephorach dają po prostu na chybił trafił co w rękę wpadnie.To troche bez sensu,bo w sumie mija się z celem,ale cóż poradzić... W niektórych sephorach czasem pytają z czego sobie życzę próbkę-pielęgnacja czy zapach,i ewentualnie które-ale jak na razie jedynie w Sadyba Best Mall mnie to spotkało. Odpowiedz Link
nitulina Re: Próbki perfum 21.03.05, 16:19 O próbki przy zakupie w Sephorach trzeba się dopraszać. Mój chłop przed świętami robił zakupy kosmetykowe dla 3 bab, był tam z listą gdzie dokładnie było napisane co ma kupić, a głupia obsługa wcisnęła mu wersję turnarounda dla cery mieszanej...choć wyraźnie było zaznaczone że dla suchej. Zorientowałam się dopiero na rozdaniu prezentów. Oprócz tego choć zapłacił pół średniej krajowej to nie dostał żadnej próbki, żadnej!!!!! Odpowiedz Link
studentka211 Re: Próbki perfum 23.03.05, 13:12 Ale mi nie chodzi o próbki w perfumeriach tylko o sprzedawców na allegro którzy sprzedają próbki. U mnie w mieście nie ma perfumerii bo mieszkam w małej miejscowości dlatego chce zamówić coś przez allegro. Pozdrawiam. Odpowiedz Link