Dodaj do ulubionych

Eden Cacharel

28.03.05, 10:30
Na pewno pamietacie te czesto reklamowane w latach 90. perfumy. Wlasnie sobie
o nich przypomnialam i choc nigdy ich nie uzywalam zastanawiam sie nad
kupnem. Znalazlam o ich skladzie nastepujace informacje: nuty glowy - irys,
hiacynt, nasturcja, nuty serca: brzoskwinia, nektarynka, dzika roza, gozdzik
brodaty, nuty bazy: pizmo i drzewo sandalowe. Pamietam ten zapach doskonale,
jednak wg mnie te wymienione wyzej nuty kompletnie nie zgadzaja sie z tym co
czuje moj nos:) To bardzo mocne, ciezkie perfumy. Czy wg Was moglabym ich
uzywac wiosna i latem? Jakie sa Wasze wrazenia odnosnie tego zapachu?
Obserwuj wątek
    • chatka_ Re: Eden Cacharel 28.03.05, 11:18
      Hiacynt, nasturcja - alez to sa mocne nuty, a ich moc porownywalna z sila
      uderzenia lilii, a do tego brzoskwinia, pizmo i drzewo sandalowe - dla mnie
      mieszanka odstraszjaca - moim zdaniem zapach bardzo staroswiecki, co nie znaczy
      klasyczny, po prostu nieladny, niedzisiejszy...
      • salma88 Re: Eden Cacharel 28.03.05, 12:34
        Jak dla mnie hiacynt jest bardzo slodki, a Eden wcale. No ale moze tak to
        wszystko zmieszali, ze mamy w efekcie takie piorunujace wrazenie:P Chatce sie
        nie podoba. Komu jeszcze? Bo nie chce odstraszac otoczenia ciagnaca sie za mna
        wonia Edenu, jesli ma wzbudzac uczucia gorsze niz Angel...
        • kalia_t Re: Eden Cacharel 28.03.05, 14:37
          Nie Eden, a Angel to zupełnie inna bajka i nie przyprawia o mdłości:)...
          Eden niedawno odświeżyłam, kupując go znowu, to naprawdę piękny zapach na
          jednej skórze typowo zimny i zielony, a znowu na drugiej rozbrzmiewa ciepłem i
          mocą kwiatów:) Radzę wypróbować, bo to taki zapach, którym można zauroczyć się
          na dłużej, poza tym obecnie nie jest już tak popularny jak w latach 90-tych:)))
          Na www.basenotes.net/ID10210499.html znalazłam inny opis nut Edenu i
          zastanawiam się (nie pasuje mi ten melon do mocy Edenu), czy nie dotyczą Eau
          d'Eden, ale reszta skąłdników wygląda znajomo:)
          Top Notes: Water Lily, Lotus Flower
          Middle Notes: Melon, Pineapple, Violet, Mimosa
          Base Notes: Patchouli leaf, Sandalwood.
    • luloo1 Re: Eden Cacharel 28.03.05, 15:52
      Eden jest zapachem, który moim zdaniem miał już swoje 5 minut. I niestety
      został upodlony chyba na początku lat 90-tych podróbkami.Wiele kobiet go nosiło
      wówczas.Trzeba przyznać, że był i wciąż jest dość oryginalny na tle
      pojawiających się kompozycji, ale przez owo upodlenie i brak umiaru w dozowaniu
      go przez wiele kobiet, jakoś źle mi się kojarzy. Sama używałam Eau d'Eden,
      który moim zdaniem z klasykiem nie ma nic wspólnego.
    • oka5 Re: Eden Cacharel 28.03.05, 20:22
      Jak dla mnie "Eden" jest zapachem nieudanym. Pachnie jak zwykłe mydło
      toaletowe. Zaznaczam, że to moja prywatna opinia. Wiem, że są osoby, dla
      których jest piękny, ale ja z pewnością do nich nie należę. Dostałam dawno temu
      butelkę i jakoś nie mam ochoty jej wykończyć. Czasem się psiknę, gdy idę
      pojeździć na rowerze albo na basen, bo "Eden" kojarzy mi się sportowo ;-).
    • coralin Re: Eden Cacharel 28.03.05, 21:09
      salma88 napisała:


      > Jakie sa Wasze wrazenia odnosnie tego zapachu?

      Słodkie duszące, ekspansywne, czuć mocno brzoskwinię i nie wymienionego
      ananasa . Kojarzy mi się z moją byłą dentystką.
    • wandalas Re: Eden Cacharel 30.03.05, 12:08
      ja uwielbiam starocie,bardzo lubie ten zapach.kiedy nie moglam znalezc moich
      ulubionych lou lou nigdzie,bo wycofali z polski,przerzucilam sie na eden.ja ich
      uzywalam w lecie choc nie wiem czy nie bylam uciazliwa dla spoleczenstwa,bo
      wiele osob wprost nie znosi tego zapachu np moja przyjaciojka.
      • kalia_t Re: Eden Cacharel 30.03.05, 13:25
        wandalas napisała:

        > ja uwielbiam starocie,bardzo lubie ten zapach.kiedy nie moglam znalezc moich
        > ulubionych lou lou nigdzie,bo wycofali z polski,przerzucilam sie na eden.ja
        ich
        > uzywalam w lecie choc nie wiem czy nie bylam uciazliwa dla spoleczenstwa,bo
        > wiele osob wprost nie znosi tego zapachu np moja przyjaciojka.

        Mam tak samo:)Bardzo lubię Lou Lou(czasami jeszcze można gdzieś kupić), ale
        raczej na zimę i późną jesień, a Eden kojarzy mi się z wiosną i wczesną
        jesienią.:) W stosunku do Edenu (zbierałam i zbieram) pochlebne opinie, ale
        pamiętam, że mój były szef nie znosił Lou Lou i gdy miałam ochotę na przyjemny
        dzień, wtedy spryskiwałam się LL.:D Poza tym oba zapachy mają swoją siłę, na
        lato bym jednak nie zaryzykowała ich użyć:)
        Pozdrawiam:)
        • luloo1 Też lubię Lou Lou! 30.03.05, 19:42

    • lucy215 Re: Eden Cacharel 30.03.05, 12:15
      Eden od 6 lat stoi na półce mojej cioci- kojarzy mi się wyłącznie z nią,
      dlatego nazwałabym go ciotko-klotkowatym, skierowanym do grupy wiekowej 40 lat
      i w górę. Dla mnie trochę mdły, bez charakteru, mydlany.
    • dori7 Re: Eden Cacharel 30.03.05, 23:00
      Dla mnie zbyt meczace i duszace. Uzywaj oszczednie, w duzych ilosciach Eden to
      prawdziwy killer :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka