Dodaj do ulubionych

Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynacja?

16.10.05, 21:34
Jak w temacie! Moja od Lou Lou Blue oraz Acqua di Gio (męskiego).
Obserwuj wątek
    • vanilia72 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 21:42
      Moja od Anais Anais i Samsary EdT, które podkradałam mamie :))
      Chyba zakupię ot tak dla wspomnień
    • senta Lagerfeld 16.10.05, 21:48
      Sun,Moon,Stars Lagerfelda!W domu handlowym na Slowackiego w Krakowie kusily
      niebianskim flakonem i zlotym koreczkiem..nie bylo mnie na nie
      stac..marzylam,ze kiedys,kiedys..:)
      Dzis jest to "kiedys" ale to juz nie to:))

      Nawet z Lagerfelda zostało polowe;)

      Luloo,niech bedzie zdrowe,nakarmione i szczesliwe:) Witaj na swiecie:)!!
      • martyna101 Sunflowers w podstawowce ,jakies 8 lat temu:P 16.10.05, 22:05

        • mrouh Re: Sunflowers w podstawowce ,jakies 8 lat temu:P 16.10.05, 22:11
          Lune de miel Fragonarda i Anais Anais jakieś 5 lat temu, ponad rok temu- Bulgari
          pour Femme. Pierwszej i drugiej miłości nie odświeżałam i nie wystawiałam na
          próbę, trzecia- trwa w najlepsze, na co dzień (aaa, co i dzień- razem, czy
          rozdzielnie? nigdy nie wiem:-)).
          • nitulina Re: Szkoda gadać...Lou Lou ;) 17 lat temu 16.10.05, 22:28
            jakieś 17 lat temu od Lou Lou...

            Byłam w 1 klasie liceum...dostępne były w Pewexie za 7 USD...

    • modern_witch Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 22:28
      od Opium;-)
      Caly dowcip polega na tym, że jeszcze nie wiedziałam jak pachną, wystarczyła mi
      nazwa (koniec lat 80-tych, więc to chyba wyjaśnia wiele) i już fascynowały.
      Potem miałam raz, drugi okazję powąchać (na początku liceum),, miała je na
      półce jedna ciocia, a ja się do tej półki modliłam niemalże, oczywiście skraść
      nawet jednego psika nie śmiałam, z wiadomych powodów (nie, nie było nimi
      przestrzeganie siódmego przykazania, raczej obawa, że zostanę wywąchana;-P), a
      proszenie nie odniosłoby skutku pewnie;-) Wąchałam zatem z koreczka i się
      modliłam;-)
      A w międzyczasie używałam tego na co było mnie stać wówczas, a raczej na co
      sobie z trudem uciułałam;-P a i tak jak na wczesne liceum to był szczyt szyku i
      wykwintu;-)
      • nitulina Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 22:29
        Od dawna noszę się z powieszeniem mojego CV zapachowego, ale nie mogę
        uporządkować, w sumie wyszłoby około 100 zapachów...
        • chatka_ Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 22:39
          Fascynacja perfumami czy fascynacja tym Forum?;)
          Pierwsze perfumy, ktore sama sobie wybralam to LouLou, nie pamietam jak padl na
          nie wybor, wiedzialam, ze te i tylko te, nastepne tez przyszly mi latwo - Le
          Monde est beau i Eau de Dolce Vita, pozniej bylo juz coraz trudniej, az
          poznalam Samsare. I choc minely lata od pierwszego flakonika, i dziesiatki
          zapachow dzieli mnie od tamtego czasu stwierdzam, ze tak, ona i tylko ona...

          Jak wchodzilam na Forum pachnialam Angel Innocent :)
          • nitulina Re: A forum...? 16.10.05, 23:04
            Na forum chyba zaczynałam w okresji Sui, to był okres kiedy miałam wszystkie te
            zapachy, dzisiaj nie mam żadnego, natomiast moja mama ma i sobie chwali różaną
            klasyczną Sui.

            A w ogóle to na forum o perfumach trafiłam jak pokończyły mi się wszystkie
            zapasy i stanęłam przed wielkim dylematem perfumomaniaka czy kupować na allegro.
            • modern_witch Re: A forum...? 16.10.05, 23:48
              oj, to trudniej, choć w sumie wchodzilam pierwszy raz nie tak dawno;-)
              Chyba przeżywalam dość świezą fascynację EdM wtedy, no tak, kupiłam w grudniu
              chyba a na forum w połowie lutego weszłam;-)
              No i ciągle był Jego Królewska Mość;-P
              I pamiętam, jak się ucieszyłam, że są tu osoby, którym się moj ukochany nr 2,
              czyli Le Feu podoba... bo na Urodzie zaliczałam załamkę niemal non stop przez
              to;-P
              • modern_witch Re: A forum...? 16.10.05, 23:56
                A pierwszym zapachem kupionym, jak już byłam na forum, byl Shalimar;-)
                Pamiętam, na poprawę nastroju go kupiłam, jakiś straszny dół miałam, a akurat
                go sobie "przypomnialam" parę dni przedtem. I byłam zdziwiona, że moglam o nim
                zapomnieć, bo doskonale pamiętam pierwszy zachwyt kilka lat wcześniej;-)
                • chatka_ Re: A forum...? 17.10.05, 00:00
                  No pamietam, jak sie przygotowywalas do zalozenia go do pracy :)))
                  • modern_witch Re: A forum...? 17.10.05, 00:06
                    ja też pamiętam;-)
                    i pamiętam, jak go miałam wąchać jednocześnie z męskim jungle na Twoje
                    zlecenie;-)
                    • chatka_ Re: A forum...? 17.10.05, 00:23
                      Oj nie wypominaj mi, zapach drewna mnie zmylil :)))
    • kalia_t Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 23:25
      Nilang i klasyczne Duende od nich zaczęła się moja przygoda z perfumami na
      serio.;-)
      • rawita Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 23:43
        Od dwóch przeciwstawnych biegunów (jednocześnie): Envy i Paloma. Fascynacja
        jednak było dość krótkotrwała (Envy skończyło się na dwóch flakonach, Paloma na
        jednym). Pierwsza wielka i trwająca do tej pory miłość - JPG Classic. Dzisiaj
        jesteśmy już starym małżeństwem :)
        • graza4 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 16.10.05, 23:54
          Nie mam pojęcia... Staram sie przypomnieć sobie wszystkie moje fascynacje, ale
          naprawdę trudno mi wyłowic ten jeden moment, jeden zapach, od którego sie
          zaczęło. Chyba jednak Sunflowers, to było dla mnie objawienie, że perfumy mogą
          tak pachnieć, do tamtej pory perfumy kojarzyły mi sie głównie z zapachami
          opiumo- i poisono-podobnymi, co do których nawet trudno było mi wyrobić sobie
          zdanie ;) Myślałam, że skoro wszystkim się podobają to pewnie i mnie...
          • toula Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 00:03
            Mnie też trudno sobie przypomniec i umiejscowic w czasie poszczególne zapachy i
            stany pozytywnego oszołomienia nimi wywołane. W liceum było to Cafe (?) mamy
            mojej przyjaciólki, dostepne tylko w peweksie.Antilope mojej mamy. A potem chyba
            jakos tak równolegle Angel Innocent,Escape, Dune, L'eau d'Issey. To były
            pierwsze zauroczenia.I tak to juz trwa do dzisiaj i dzięki forum (od czerwca)
            znacznie się pogłębia i pustoszy moja kieszeń:-((
    • pucipuci Shalimar.. 17.10.05, 00:42
      Byłam jeszcze w podstawówce, kiedy mama wróciła z USA, między innymi z butelką
      edc Shalimara, starą dosyć- dostała od kogoś już napoczętą. Używała ich rzadko
      i na początku wydawały mi się obrzydliwe. Strasznie śmierdziały, a jednocześnie
      w pewien sposób fascynowały. I ta fascynacja przerodziła się w niemal miłość.
      Potem przejęłam tę butelkę-dziś już zostało w niej kilka kropelek, które
      trzymam na specjalną okazję (bo pachną inaczej niż "nowy" Shalimar).
      A pierwszymi perfumami, które sobie kupiłam sama- był właśnie Shalimar. I tak
      też trafiłam na to forum- szukałam jakichś informacji o tym zapachu,
    • lili202 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 08:31
      a moja sie zaczela od zapachu sredniopolkowego Mexx woman jakies 5 lat temu a
      pozniej sie przeniosla na Tommy Girl edc i musze przyznac ze te zapachy do
      dzisiaj sa jednymi z moich najbardziej ulubionych. Poznaje nowe ale zawsze
      chetnie wracam wlasnie do nich bo kojarza mi sie z czasami gdy mialam lat nascie
    • hispana Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 10:21
      dawno temu... kiedy jeszcze w polsce go nie bylo albo i byl tylko jego cena
      uniemozliwiala mi jego nabycie to byl
      CK - One - kiedys poczulam go na pewnym osobniku, ktoremu ukradlam podkoszulke
      i trzymalam ja 2 lata w foliowej torebce zeby nie stracila zapachu - czekalam
      kilka lat az stane sie pelnoletnia i bede mogla podjac pierwsza prace - no i
      kupilam sobie za pierwsza wyplate.... pozniej juz zaczelo sie na dobre ...
      flakon po flakonie...
      • rawita Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 10:29
        Ano właśnie, jeszcze fascynacje wczesnolicealne :). Blase MaxFactor, które
        kupiła mi mama. Moje pierwsze perfumy. Pachniałam nimi dobre kilka lat, a teraz
        nie mogę sobie przypomnieć, jaki to właściwie był zapach.
        • salma88 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 11:24
          Ja zupelnie nie jestem w stanie powiedziec od ktorego sie to zaczelo. Ale jest
          wiele zapachow, ktore przyciagaly mnie od wczesnych lat mojego zycia:) M.in.
          Sun moon stars (flakonik), Pleasures, Loving Bouquet, Issey Miyake, Les belles,
          a takze Eden EDP - ten w zielonym flakonie, bardzo ciezki, mroczny i
          migrenogenny. Nosila go moja nauczycielka z podstawowki, strasznie ladna
          blondynka i zawsze jak przechodzila, to czulo sie za nia smuge Eden:) Mysle, ze
          warto by bylo kupic chociaz miniaturke tego zapachu, ale obawiam sie, ze
          otoczenie by go nie znioslo.
    • ewik_75 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 11:22
      Zaczelam albo od Black Cashmere albo od letniej edycji Opium - teraz trudno mi
      to okreslic... Ale sa to te nieliczne zapachy, przy ktorych otoczenie dopytuje
      sie, czym tak pachne ;P

      Przedtem nie bylo dla mnie istotne, czy w ogole danego dnia cos "na sobie" mam -
      czesto zdazalo mi sie w ogole niczego nie uzyc przed wyjsciem z domu ;)

      Teraz sobie tego nie wyobrazam, a w lazience i na polkach w pokoju pietrza sie
      dziesiatki probek... ;)
    • kaka303 Re: Image 17.10.05, 11:44
      To było jakieś 18 lat temu. Image- był to zapach jakiejś polskiej perumerii.
      W identycznej buteleczce był wtedy bardzo popularny zapach Reve.
      Jednak Image mnie wtedy bardzo fascynował. Czy ktoś go jeszcze pamięta?
      Ja nie potrafię określić co mnie w nim tak fascynowało, do tej pory nie
      znalazłam tak zniewalającego zapachu.
      Może to tylko młodzieńcza fantazja, ale wtedy mnie porażał!
      • renia.renia Chyba Wild Musk.. 17.10.05, 17:17
        • renia.renia Re: Chyba Wild Musk.. 17.10.05, 17:18
          za wcześnie wysłałam...
          WM był pierwszym zapachem, który dosłownie mnie opętał, uwielbiałam go i
          pachniał na mnie cudnie, niestety ulepszyli recepturę #$%^&!!
          cmoki
          r
          • mangos jak to było... 17.10.05, 17:43
            Trudno powiedzieć.Moja przygoda z zapachami rozpoczęła się w liceum,ale wtedy , ze względu na ubogi stan portfela, zadowalałam się tymi średniopółkowymi. Często zachodziłam jednak do perfumerii mieszczącej się w Empiku na ulicy Piotra Skargi w Katowicach. To, co zwróciło wówczas moja uwagę to: Joop All about Eve i ... wszelakie Salvadore Dali,mieszczące się na specjalnej, wydzielonej półce. Same zapachy może nie powalały mnie na kolana, natomiast fascynowały mnie...flakony. Wielką niechęcią darzyłam wtedy Eden. Koleżanka zlewała się nimi do nieprztomności. Zapach pojawiał się już na godzinę przed nią i tyle samo trwał po jej zniknięciu. Ja byłam wówczas na etapie Naf Naf i Kookai pomarańczowego a mamie podkradałam Moments Priscilli Presley, choć to zupełnie nie były moje klimaty. Prowdziwy boom dla mojego nosa rozpoczął się wraz z przypadkowym wejściem na forum,nie pamiętam dokładnie kiedy,ale z dobry rok temu,jak nie więcej. Pierwsze przesyłki przyszły od Graży i Benity ( dziękuję:* raz jeszcze) a wraz z tym pierwsze mega fascynacje. Pokochałam miłością wzajemną Jaipur Saphir , polubiłam Stellę i Yvresse.No i od tego momentu trwam w wielkiej zapachowej manii;) Teraz wiem na 100%,że tak szybko się nie wyleczę;)
      • kalooo Re: Image 19.10.05, 14:31
        Jeżeli chodzi o Image cerruti o ja chyba jestem najbardziej zagorzałą fanką
        tegoż zapachu;)))
        Od niego też poniekąd się zaczęła moja fascynacja.Wcześniej była Laura, która w
        sumie do dziś pozostaje absolutnie poza kolejnościa;)
        Natomiast ogólnie zmysł węchu od awsze był jednym z najbardziej dominujących u
        mnie-od małego miałam najczulszy nos z rodziny i uwielbiałam poznawać nowe
        ciekawe zapachy.Pamiętam jak mam dostała w zamierzchłych czasach od kogoś tam
        Chique Yardleya i to był pierwszy tak hard-core'owy zapach,który nawet mi się
        spodobał-w sumie wielku innych nie było;)
        Potem bardzo polubiłam też Wild Musk mojej mamy i w Wiedniu zakochałam się w
        L'Air du Temps,które pachniały cudownie czysto i ..mydełkowato;)
        z takich juz bardziej współczesnych to pamiętam moje zauroczenie i
        zaciekawienie Manią czarną,którą w końcu teraz dopiero mam;))
        Ale i tak uwielbiam Image;D
    • oloom Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 18:47
      moja od Organzy Indecence. Dostałam próbkę i zakochałam się w tym zapachu.
      Studiowałam wtedy i nie bardzo było mnie stać na perfumy, ale jak tylko
      zaczęłam pracować, to z pierwszej wypłaty kupiłam sobie OI. Najśmieszniejsze
      jest to, że przez długi czas myślałam, że ona jest "innocence" i tak chodziłam
      przez jakiś czas w zapachu niewinności (w swoim mniemaniu). Aż kiedyś mój luby
      przyjrzał się flakonowi i powiedział mi, że ona nie jest "innocence"
      tylko "indecence". Hmmm... To było kilka lat temu, dzisiaj już nie chcę jej
      czuć na sobie, ale sentyment pozostał.
    • epikurejka Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 17.10.05, 20:09
      Moja fascynacja zaczęła się od Moments P. Presley. Pózniej, kiedy zaczęłam juz
      pracować było 5th Avenue i Envy.A potem killka buteleczek Boucheron klasycznego
      i Jaipur ( nie Saphir) wraz z żelami i mleczkami. Powrót do 5th Avenue okazał
      się nietrafiony i trafiłam tutaj szukając czegoś w google :)
    • benita5 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 18.10.05, 13:47
      Moja fascynacja trudno powiedziec, w czasie imprezy komunijnej korzystajac z
      nieuwagi Mamy i Babci potraktowalam sie Anais...na tyle obficie ze pare
      dziewczynek w kosciele omdlalo. Zapewne z wrazenia:)
      Pozniej notorycznie podkradalam Mamie jej skarby, wowczas topowym byl Masumi, kt
      to zrosilam sie na tyle chojnie,ze w skmce chmura ciagnela sie za mna. A moj
      korepetytor kt przygotowywal mnie do wstepnych zima prowadzil lekcje przy
      otwartym oknie na osciez, lamiac mi doszczetnie serce:))
      Az wreszcie 10lat temu dostalam pierwszy flakonik LAury i przez chwile zaczelo
      mi sie wydawac ze jest stworzony jakby dla mnie...a potem poszlo lawina:)


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=18145035&wv.x=2&v=2&s=0
      • benita5 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 18.10.05, 13:50
        no wlasnie, omsknal mi sie palec i poszlo za szybko....ten link kt podaje
        rowniez opowiada o naszych poczatkach. Tym wazniejszy dla mnie, ze wypowiadaja
        sie dziewczyny rzadko obecnie bywajace na tym forum, a dzieki ktorym moje
        szalenstwo zapachowe przybralo na sile :o)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=18145035&wv.x=2&v=2&s=0
    • escape5 Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 18.10.05, 17:11
      Od Lolity jakieś dwa lata tem.Ale prawdziwego amoku dostałam dopiero w kwietniu po tym jak kupiłam Pupa od Olesiam:)
      • silence-dreamer Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 18.10.05, 18:30
        Pierwsze markowe perfumy : Le Male JPG w okresie liceum, Później po zaliczeniu
        pierwszego roku Dreamer Versace, następnie Kenzo Jungle, Kenzo Homme itd.
        Jednak prawdziwa fascynacja, raczej obsesja zaczęła się kiedy zacząłem śledzić
        to cudowne forum, wtedy miałem kilka zapachów, teraz mam około 30 i to nie
        tylko męskie jednak ciągle mam mało.
        Moje ukochane perfumy to z męskich Opium, Dreamer, Presence, z damskich to
        Amarige i Organza Indecence, Black Cashmere , namiętnie obdarowuje nimi bliskie
        mi kobiety…Jednak po studiach (Poznań) wróciłem do swojego małego, sennego
        miasteczka-śliczne ono , ale prawdziwej perfumerii brak …. : ( , jednak na
        dniach wyprowadzam się do Gdańska i tam bardziej zaszaleję….
        • elve Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 19.10.05, 09:55
          no to koniecznie daj znać, mam nadzieję, że się jakoś spikniemy :)
    • coralin Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 18.10.05, 22:00
      Nie umiem powiedzieć. Jako dziecko bawiłam sie perfumami Mamy Soir de Paris
      Bourjois(których chyba wcale nie używała wiec dlatego mogłam sie nimi bawić:)
      Potem wyczuwałam na eleganckich kobietach Opium i jakieś szyprowe perfumy.
      Kojarzę z nastoletnich lat Un Jardin Maxa Factora i Blase, ale to nie były
      moje fascynacje choc koleżanki używały tego. Jako studentka lubiłam ładnie
      pachnieć i czułam różnicę między Clin d'oleil Bourjois i Kookai używanymi na co
      dzień a Niną Niny Ricci , Fiori Bianchi Laury Biagiotti i Calandre Paco Rabanne
      kupionymi za stypendium .
      Oszołomieniem było dla mnie powąchanie w Vogue Eternity:)
      Chyba od tego czasu datuje sie mój bzik na punkcie perfum:)
    • sliwkaa od L'Eau D'Issey... 19.10.05, 07:49
      L'Eau D'Issey... powąchałam będąc z wizytą u mojej rodzinki za granicą
      i "odjechałam" ;-)ponieważ byłam wtedy w liceum to mogłam tylko pomarzyć o tych
      perfumach i tak długo marzyłam, aż dostałam je w prezencie od mojego "pierwszej
      miłości"... Ludzie co to była za radość ;-))) teraz już nie wróciłabym do tego
      zapachu - ale wielki sentyment pozostał!!

    • icegirl Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 19.10.05, 14:18
      Fascynacja zaczęła się od Angela. W zasadzie to miałam wiele innych perfum przed
      nim, ale to właśnie one wzbudziły we mnie ciekawość, chęć dowiedzenia się czegoś
      więcej o nich i manię posiadania.
      Moje pierwsze - jakby nie było - wyrafinowane perfumy :)
    • elve Re: Od jakiego zapachu zaczęła się wasza fascynac 05.11.05, 14:23
      tak na poważnie nawiedzona zrobiłam się, kiedy poznałam słonika Kenzo. Zaczęłam
      odwiedzać perfumerie wręcz obsesyjnie, żeby go dobrze poznać - i tak mi zostało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka