ari43 addict!!! 10.11.05, 09:03 Latałam do Sephory co parę dni i testowałam, a wczoraj zakupiłam i... jestem zakochana! I to wszystko dzięki Wam! Nigdy w życiu, gdybym nie trafiła na to forum (zupełnie przypadkiem)nie kupiłabym addicta. Ba, nawet pewnie bym go nie powąchała! Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, potem na chwilę zapach zmienia się na trochę drażniący, ale później... otula mnie ciepłym, cudownym zapachem i już cała jestem szczęśliwa:)) Moje słodkie Sensi odstawiam na jakiś czas! Pytałam w S o Escade Collection i ma być, ale nie wiedzą kiedy i pewnie będzie tego malutko. Baaardzo chciałabym powąchać więc nieśmiało pytam czy ktoś byłby taki dobry i wspaniałomyślny i przysłał mi maleńką próbeczkę? Serdecznie pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
lisette Re: Dziś pachnę... 10.11.05, 11:53 marekk.republika.pl/ciekawe/zabawa_psychotest.htm.html Odpowiedz Link
mrouh Re: Eau d'Amour- cudo! Ja też !!!!! 10.11.05, 20:19 Ja też:-) hihi:-) ale jeszcze nie wiem, czy cudo, na razie nie czuję, dla mnie to normalne, muszę się nauczyć zapachu:-) Póki co, czuję go jakieś 5 minut:-) Odpowiedz Link
mangos Hot Couture edp,po kąpieli... 10.11.05, 18:35 ...i chyba doszłam do wniosku,że chcę miec ich więcej... Odpowiedz Link
modern_witch Na dobranoc Królem Słońce,wczesniej testowalam+ 10.11.05, 23:45 Cinnabar i Chanel 5 elixir Sensuel od Chatki;-* Ale jakaś mnie potem chandra chwyciła, miałam być dziś na koncercie:-( a że miałam w domu świeżego ananasa, ananasowe dropsy i jeszcze parę dobrych rzeczy i okazało się, że dvd w kompie jakims cudem mi się zreanimowało, to już mogłam tylko wziąć prysznic z ananasową Aquoliną i poprawić się jeszcze Królem Słońce;- ) Odpowiedz Link
renia.renia Eau d'Amour = Stella? 11.11.05, 08:38 Pachnę sobie jw. i nagle mam wrażenie, że EdA pewnie przez różę bardzo przypomina mi Stellę. Co wy na to? cmoki r Odpowiedz Link
mangos Eau d'Amour = Stella? 11.11.05, 08:52 Reniu! Mi nie bardzo:) Stella to dla mnie wizyta w różanym ogrodzie o wschodzie słońca, to róże takie,jake lubię, dopiero rozchylające swe płatki. W EdA jest sporo cytrusów,w Stelli chyba nie. No,ale co ja tu pisac będe: zakochałam sie w Eau d'Amour, lecę obrabowac bank;)! Odpowiedz Link
renia.renia Re: Eau d'Amour = Stella? 11.11.05, 09:20 EdM podbija także i moje serce, dzięki Kochanej Chatce :o*** To skojarzenie ze Stellą wciąż mnie męczy, teraz kojarzy mi się z nią jeszcze bardziej. Stellę lubię i cenię bardzo i EdA podoba mi się łokrutnie, ponieważ banki dzisiaj są zamknięte, rabowanie zostawiam na poniedziałek hihi. buziaki re Odpowiedz Link
chatka_ Re: Eau d'Amour = Stella? 11.11.05, 11:08 Na zdrowie :) Nie znam Stelli na swojej skorze, ale wydaje mi sie, ze podobienstwo moze byc, czy nie jest ona rownie dyskretna...? Odpowiedz Link
modern_witch Na razie Dzing! a wieczorem się zobaczy... 11.11.05, 11:06 Jakbym chciala być doslowna, to żałowałabym, że nie mam MdM, sądząc z opisu na blogu Elve doskonale pasowałoby do miejsca, gdzie spędzę wieczór, czyli do kamedulskich podziemi, gdzie idę na wieczór poezji śpiewanej rosyjskiej... Byłam tam raz w życiu, na koncercie Jacka... energia miejsca jest przedziwna, nie wiadomo, czy niepokoi, czy właśnie budzi jakis głęboki spokój, ze tak wszystko ma swoje miejsce, życie i śmierć... jak tam wtedy byłam, zamarłam przed drzwiami, które prowadziły prosto do grobów zakonników i koleżanka dlugo nie mogła mnie odciągnąć...a w tle piosenki Jacka, gdzie też przeplata się życie i śmierć. Ale nawet jakbym miała MdM... nie wiem, czy nie zbyt dosłowne byłyby dla tego miejsca... zobaczę, intuicja pewnie podszepnie, w czym będę czuła się wieczorem odpowiednio... Póki co, i tak czeka mnie zaraz sprzątanie, a potem niezbędne zakupy;-P Odpowiedz Link
chatka_ Re: Na razie Arabie razy dwa 11.11.05, 11:24 Rzucilo mnie dzis do Afryki północnej na suk w Fezie - Arbaie SL, zapach anyzu, cynamonu, szafranu i miety, kolejnosc nieprzyapdkowa, az wierci w nosie, za duuuzo anyzu, brr. Zmylam (sie), do ogrodka nad Nilem (Hermes) i odpoczywam w cieniu, mmmm... Odpowiedz Link
modern_witch Re: Na razie Arabie razy dwa 11.11.05, 12:04 No popatrz, ja anyżu nie czuję, przecież bym uciekła gdzie pieprz rośnie;-) Ja jestem ciągle w fazie testów - to co Ci wysłałam, to resztka tej próbki co od Taje dostałam, sama ostatnio testuję wersję bezalkoholową od Nituliny... i sama nie wiem, mam ochotę to mieć, ale się boję - EdP uczuliła mnie koszmarnie, a ta druga wersja to już sama nie wiem, czy uczula, czy to tylko jakaś neurotyczna reakcja... Odpowiedz Link
senta Re: Na razie Arabie razy dwa 11.11.05, 19:42 Ja tez nie czuje anyzu.najpierw czuje pilaw..ryz z kardamonem,curry,galka muszkat i DUUUzo kurcaka!;))ale w glebi jakas zapowiedz..czegos bardzo ponetnego,kwiatowego-jeszcze nie wiem co to jest ale okreslam to jako cos strasznie uwodzicielskiego,kobiecego. I "to" cos wychodzi po jakis 40 minutach,rozwija sie,rozkwita i..wtedy juz nie ma kurcaka:)ani sladu!:) Przyszla wlascicielka Arabie:))))))))))))))))))) Dla mnie ten zapach to perfum.przelom i wlasnie ta wersja bezalkoholowa nieslychanie mi odpowiada. Nitka zrobila nam frajde przeogromna:)) Odpowiedz Link
mangos Niczym jeszcze:/ 11.11.05, 13:00 Mangos-ty głupia babo!;) Znów to samo: stoję 10 minut przed moja magiczną szafką i zastanawiam sie, co tu wybrać. Wzrok padł w stronę Deci Dela, powąchałam,naniosłam na nadgarstek i ...doszłam do wniosku,że bardzo staraja sie o rehabilitację,bo nagle cudownie zaczęły sie rozwijac. No,ale dziś chyba nie dzień na nie. Potem wzrok przykuła próbka od Chatki- Eau d'Amour- cudo pierwszej klasy,które jednak będę serwować sobie czasem przed snem. Nu- odpada, wczoraj nimi pachniałam i zmęczyły mnie, cały czas je czułam na moim golfie. Eau de Luxe Vanderbilt zachwycają mnie przy korku,ale potem za bardzo zaczynaja przypominac cos, co nosi do pracy moja koleżanka. Poza tym ten wodospad na pudełku , kolor wody i opis to zupełnie nie moje klimaty, a niestety czasem mam tendencję kierować sie takimi "drobiazgami". Celine OS rezerwuję sobie na wieczorną mini-party. Nie no...ja nie wiem, co wybrać:( Odpowiedz Link
modern_witch Skąd ja to znam;-) 11.11.05, 14:38 mój problem co wybrać na wieczór, rozwiązał się sam... po prostu pójdę w Dzingu;-P. Nie może być inaczej;-) Odpowiedz Link
mangos Zazdroszczę;) 11.11.05, 14:48 Zazdroszczę,że wiesz... Ja wlasnie zrezygnowałam z pomysłu na Oriental Summer,bo zdecydowałam,że ide w czerni a jakoś mi OS do czarnej bluzki nie pasuje. Może BC jednak to będzie, przynajmniej intrygująco...;) Odpowiedz Link
modern_witch Re: Zazdroszczę;) 11.11.05, 15:28 Ale jak zwykle wiem tylko to;-), zawsze najpierw wymyślam perfumy, potem się maluję a na końcu przypominam sobie, że wypadałoby się jeszcze ubrać;-P i tu się zaczyna problem dopiero. Odpowiedz Link
elve Re: Dziś pachnę... 11.11.05, 17:07 McQueen Kingdom. A na wieczór - waham się między Scent Intense (który jest super na tę porę) a Ambre Sultan (czy to wypada w dniu niepodległości? ;) ) Odpowiedz Link