Dodaj do ulubionych

Zapach a osoba

02.03.06, 08:20
Być może powtórzę wątek (nie znalazłam w wyszukiwarce) ale intryguje mnie czy
w waszym otoczeniu również są "doradcy perfumowi":) tzn. czy zdarza wam się
słyszeć "nie pasuje/pasuje do ciebie, twojego wygladu, stylu, osobowości...".
Klasyfikują - jesteś "wesołą, miłą blondynką itp..." ten zapach na tobie jest
zbyt agresywny(to mój przypadek:)
Czy może sami dokonujecie wyboru jednego ze "swoich" zapachów kierując się
tym "jaka/jaki jestem"???
Obserwuj wątek
    • rawita Re: Zapach a osoba 02.03.06, 14:01
      Może nie tyle doradcy perfumowi, co komentatorzy. I rzeczywiście kwestia
      "pasowania" jest często poruszana. Sama spontanicznie wybieram zawsze zapachy
      pasujące do mojej osoby, a raczej do jednej z wersji mojej osoby :). Ostatnio
      mam wielki dylemat, bo nie mogę się jakoś zintegrować z Hot Couture. Wydaje mi
      się jakoś zbyt łagodny dla mnie. Acha, i to chyba nie wygląd ma podstawowe
      znaczenie, tylko osobowość i styl.
    • milena.rl Re: Zapach a osoba 02.03.06, 15:39
      Skomplikowana sprawa.
      Po pierwsze - ja osobiście dzielę perfumy na "spłycające" i "wywyższające".
      Spłycające - to takie, które są za infantylne, płytkie by nosiła je dana osoba -
      np.: Sophia Loren w zapachu płynu do płukania tkanin.
      Wywyższające - za dojrzałe. Ludzie zazwyczaj wybierają te drugie. Wybierają
      perfumy uosabiające wizję "siebie, jaką chciało by się być". Często zahukane
      nastolatki wybierają eleganckie szypry, osoby nieśmiałe zapachy śmiałe.
      To może razić. Ale z drugiej strony perfumy nosi się przede wszystkim dla
      siebie. Także po to, by dodały nam "pewności siebie". Ważne są wspomnienia -
      jeśli płyn do płukania tkanin kojarzy sie pozytywnie (np z dzieciństwem,
      ulubionym kwiatem) to może go nosić sama Sophia Loren - a opinie innych mieć
      gdzieś.
      • milena.rl PS 02.03.06, 15:55
        Dopiero teraz doczytałam; jesteś blondynką i ktoś Ci powiedział, że nie pasuje.
        Ale to też subiektywne odczucie odbiorcy. Mi agresywnie kojarzy sie kolendra,
        goździki komuś innemu jaśmin.
        • goldioo Re: PS 02.03.06, 16:39
          Mądrze piszesz:)Takimi kryteriami można się kierować.
          Tylko zaczynam mieć wątpliwości -ja bez stylu belle de jour i osobowości damy -
          ja i moja Prada:)Wywyższająca:)
          • milena.rl ee tam :) 02.03.06, 17:10
            Widziałam reklamę Prady - zwykła dziewczyna zagubiona w wielkim mieście, w
            taksówce, a nie jakaś tam dama na czerwonym dywanie:) Ja tam chodzę w jeansach
            i się nie szczypię - wybieram to co lubie, nawet Eau Du Soir. No właśnie kłopot
            w tym, jak to odbierają inni. Przyznam sie, że jako nadwrażliwica także
            ugryzłaby mnie jakaś kąśliwa uwaga.
            • goldioo Re: ee tam :) 02.03.06, 17:17
              :)Z tego samego klubu - nadwrażliwców, choć sprawiających inne wrażenie, a
              przynajmniej starających się je sprawiać:)
              Werbowy w reklamie - zwykła dziewczyna ale z zadatkami na Damę:)
              Dziękuję za poradę i miód na me serce:)
              • goldioo Re: ee tam :) 02.03.06, 17:33
                Poza tym już raz przeżyłam zlinczowanie za kilkudniową fascynację no5 -
                traumatyczne przeżycia:)))
    • luloo1 Re: Zapach a osoba 02.03.06, 17:22
      W moim otoczeniu niewiele osób interesuje się zapachami (za wyjątkiem jednej
      bliskiej mi osoby) i dobiera go do cech charakteru, wyglądu i sposobu ubierania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka