draconessa
13.08.02, 21:54
W roznych sklepach mozna rozmaite sieszne rzeczy zobaczyc. Niedawno
widzialam, jak pani - w wieku trolejbusowym i o gabarytach godnych -
czynila zakupy bielizniane. Pani wlos miala tleniony, kiecke z blyszczaca
zielona nitka wpleciona i nalezycie pozielenione ( a nawet poszmaragdowione)
powieki. Pani ta kupowala...stringi. Wrazenie bylo przesmieszne, bo te
majteczki wygladaly tak...filigranowo w jej rece:))) A Wy? Czy widzieliscie
kiedys cos zabawnego w stolecznych sklepach???