marla30
02.06.06, 20:31
Sorbet, mam do Ciebie prośbę, nie wiem, czy tylko w swoim imieniu, czy też
większej liczby osób, które powoli przestają rozumieć, o co chodzi. Czy
mógłbyś tak skwapliwie nie wykasowywać wszystkich postów na drażliwe tematy?
Jakiś czas temu wybuchła na forum awantura, tak naprawdę do końca nie wiadomo
o co, bo ukryłeś wątek - przy okazji, jeśli nikt nie ma nic przeciwko temu,
uprzejmie proszę o odsłonięcie, jestem jedną z osób, które go nie czytały i
nie miały okazji wyrobić sobie własnego zdania na temat. Nie chodzi tu o
zwykłą ciekawość, tylko o to że ta cała sytuacja wciąż się ciągnie, a ja,
jako że znam obie strony konfliktu, próbuję się rozeznać, o co chodzi. Jak
widać, mamy do czynienia z klasycznym zamiataniem śmieci pod dywan, co parę
dni wybuchają jakieś konflikty, a Ty skwapliwie wykasowujesz posty, przede
wszystkim jednej strony konfliktu - jak widzę, dziś w nocy wykasowałeś posty
Nituliny, czyżby w nich klęła i Cię obrażała, albo kłamała jak najęta? Bo
innego powodu do wykasowywania postów nie widzę. I choć mój post nie jest na
temat perfum, uważam, że jak najbardziej jest na temat tego, co się ostatnio
tutaj dzieje, dlatego chciałabym, żebyś potraktował go poważnie.