Dodaj do ulubionych

Co lubię?

01.08.06, 12:50
Czy próbowaliście sklasyfikować zapachy,które posiadacie? Może udałoby się je podpiąć do pewnej całości. Wychodzę z założenia ,że zapachowy gust kształtuje się już w dzieciństwie. Jesli tak, bardzo interesuje mnie fakt, dlaczego przepadam za słodkimi ( nie przesłodzonymi) ,pikantnymi i nierzadko kadzidlanymi zapachami? Lubię Dolce Vita, OI, Intuition, Jaipur Saphir, Desnudę, Oriental Summer. Przepadam za BC , Nu . Nie stronie jednak od tych typowo letnich - ostatnio szaleję na punkcie Le Monde est Beau. Siegając głebiej, wydaje mi się,że wszystkie te zapachy mają jakiś wspólny pierwiastek, tylko co? Nie przypadły mi natomiast do gustu (choć nosić mogę i podobno nawet ciekawie się na mnie układają ) Eau du Soir ( męczą na dłuższą metę), Agent P. ( to samo) i np. Pleasures oraz Amarige.
Obserwuj wątek
    • olesiam Re: Co lubię? 01.08.06, 14:06
      U mnie zdecydowane wpływy dzieciństwa i mlodosci:)Dzieciństwo-zapachy figowe,
      drzewne,bambusowe, słone lekko i czyste-to wakacje u dziadków w Soczi.Okolice
      14-17 roku zycia i kadzidła-burza związana z przejsciem od niewiary (Boga niet:
      ( do nawrócenia (które ciagle trwa:)okres klasztorny, katolicka uczelnia i tp
      klimaty.Też wiem, czemu nie lubie zapachów tzw radosnych, no własnie DV,Le
      Monde, wszystkich nowych EL-denerwują mnie.Ma byc pieknie, ale spokojnie
      intymnie i bez zbytnich emocji.Własnie one maja wiekszy wpływ na to, ze czuje
      sie dobrze, radfośnie i komfortowo.A... i czekoladowe ostatnio zaczełam lubić-
      męski AMen i J'Ose JEisenberg, ale to zwiazane z mininałogiem pewnych
      czekoladek od Martienne:)
      Mangos, jak zwykle strzał w 10!:)
      • mangos Olesiu... 01.08.06, 15:02
        Olesiu,mała prywata, wieczorem napiszę @
        • senta Wspolny mianownik 01.08.06, 20:11
          Tak z grubsza:-) oczekuje od przedmiotow,relacji z ludzmi i od zapachow aby
          byly czyste w formie i tresci.Zadnych falbanek,zbednych ozdobnikow,barokowego
          zadęcia..niczego co odwraca uwage od sedna.

          Zapachy ktore lubie jako wspolny mianownik,maja 3 zywioly-powietrza,wody i
          ziolowo-drzewny(kwiatowy?)
          Najwazniejsza jest jednak, krystaliczna czystosc..taka, jaka mozemy poczuc w
          gorach..na szczycie.
          Zen,Bandit,"stary"Yohji,CdG2,Le Feu Light i DKNY..ostatnio do ""wielkiej
          szostki" dolaczyl Agent:-),reszta sie zmienia-one pozostaja niezmienne.
          • merolik Re: Dotąd o tym nie myslałam - dlaczego akurat te? 01.08.06, 20:37
            I chyba łatwiej mi napisać lub chociaż zacząć od tego, czego nie chcę w
            zapachach: cukierkowości, różowości, ozonu, komercyjności, nawet... nowości nie
            bardzo ;)

            Najbardziej lubię zapachy ogniste, wyraziste, kojarzące się z czerwienią-
            ogniem, brązem- drzewem, czernią-tajemnicą. I najlepiej takie "z przeszłością".
            Przykłady:
            -ogień/ciepło: Le Feu, Madness, czerwona DG, coraz ekspansywniej Król Słońce,
            Tygrys.
            -drzewo: Ambre Sultan, Cinnabar, Safari, Messe, Gaiac. Ostatnio bardzo mi się
            spodobało Woodcoffee GdG. "Inne" drzewo: Addict Fraiche.
            -czerń: Mania, BC, Passage d'Enfer.

            Hm, lubię też słodycze, choć w niedużych ilosciach, np. EC, Angel.
            -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka