Dodaj do ulubionych

niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg Was?

30.08.06, 21:44
zastanawiam się, zainspirowana wątkiem "jak niszowy" co powoduje, że dany
zapach postrzegamy jako niszowy. gdyby tak wlać perfumy różnych firm w
jednolite flakony, bez żadnych opisów - po czym poznalibyście, że coś jest
niszowe (albo do tego aspiruje) a coś nie? ten niszowy - jaki musi być, czym
się wyróżnia? ma być choć trochę brzydki? jednonutowy, czy skupiający się na
jakimś temacie (series CdG)? balansować na granicy dobrego smaku? prowokować
pytanie: czy byłoby przyjemnie tym pachnieć? a może chodzi o sam wybór tematu?

czy może wystarczy że odbiega od bieżącorocznego trendu?
Obserwuj wątek
    • chatka_ Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 30.08.06, 22:10
      Myslalam o rozwinieciu tego okreslenia. Niszowy znaczy niejednoznaczny, niech
      nie pachnie jak cos, a jak wyobrazenie tego czegos, tak jak to bylo np. z
      Ogrodkiem Nilowym i zielonym mango, nie ma w nim nut niedojrzalego mango, a
      garsc skadnikow, ktore go dopiero tworza. Musi byc troszke niewierny, zeby byc
      piekny ;)
    • lune Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 30.08.06, 23:00
      elve napisała:

      > zastanawiam się, zainspirowana wątkiem "jak niszowy" co powoduje, że dany
      > zapach postrzegamy jako niszowy. gdyby tak wlać perfumy różnych firm w
      > jednolite flakony, bez żadnych opisów - po czym poznalibyście, że coś jest
      > niszowe (albo do tego aspiruje) a coś nie? ten niszowy - jaki musi być, czym
      > się wyróżnia? ma być choć trochę brzydki? jednonutowy, czy skupiający się na
      > jakimś temacie (series CdG)? balansować na granicy dobrego smaku? prowokować
      > pytanie: czy byłoby przyjemnie tym pachnieć? a może chodzi o sam wybór tematu?
      >
      > czy może wystarczy że odbiega od bieżącorocznego trendu?


      Nie rozpoznalabym :)
      bardziej wyobrazam sobie zapachy niszowe niz je znam ; mysle ze oryginalnosc -
      a co za tym idzie - trafianie w oczekiwania dosc waskiej grupy ; zapach 'poza
      moda', kontrowersyjny, inny ... ja wiem ze wsrod 'nie niszowych' sa takie
      zapachy ; i wsrod niszowych sa bardziej od tych 'zwyklych' banalne - bo
      przeciez to nie tylko kwestia kompozycji - ale naszej skory na ktorej zapach
      rozkwita lub nie, siedzi na niej lub znika szybko ; nasze 'czulki' lowia zapach
      i decyduja - czy jest nasz czy nie :) czy to jest przyjazn czy to jest
      kochanie ... poszukujemy - i znajdujemy ; czasem wsrod zwyklakow w
      perfumerii /bywa ze kiedys przegapionych lub zlekcewazonych/, czasem po dlugim
      tropieniu - wsrod niszowcow wlasnie ; wazne czy odnaleziony zapach - to
      jest 'to' co stapia sie z nami, czy jest kolejna zapachowa sukienka ktora
      zrzucimy bez zalu by nalozyc nastepna :)

      lune

    • kalooo Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 30.08.06, 23:07
      Myślę,że jednak jest pewna róznica - niszowe często sa bardziej odważne (CdG
      chociażby), mają bardziej zdecydowane single nota, mocniej zaznacone niektóre
      nuty je tworzące. Selektywne musza miec pewien element komercji,żeby się
      sprzedały, dlatego te o których wspomniała Lune stoją gdzies zbunkrowane, bo
      mają odwage czymś zaskakiwac i się wyróżniać.
      Kwestia tylko co pojmujemy pod pojęciem niszowy - gdzie się zaczyna niszowość,a
      gdzie trudnodostępność.
      Bo takie np. E.Coudray zapachy imo sa po prostu średnie i absolutnie nie
      nazwałabym ich niszowymi. Mimo,że sa ładne niewątplwie i taka sephora czy inny
      douglas by je mogły sprzedawać.
      Często też w niszowcach się zdarza, że są mniej trwałe,ale nie
      generalizowałabym też.
    • konasana Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 31.08.06, 09:07
      Temat dla mnie bardzo na czasie. Nie powinnam sie moze wypowiadac, bo nie znam
      wielu niszowcow...
      Natomiast bedac ostatnio w Holandii powachalam Lutensy (to chyba tez niszowce?)-
      i bardzo sie rozczarowalam. Nastawilam sie, ze cos sobie kupie. Na rekach
      testowalam Dature i Ambre Sultan. I bardzo sie rozczarowalam. Na mojej skorze
      AS pachniala jak brzydsza siostra OI, a Datury prawie nie bylo czuc. Inne na
      papierkach tez mnie nie zachwycily.
      Przyznam, ze przykro mi sie zrobilo, bo nastawilam sie na uczte zapachowa.
      Poczulam sie, jakbym cos stracila... (wiem, ze to glupie).
      Dla mnie niszowce sa na pewno z zalozenia mniej banalne, ale takie sa tez np.
      stare Guerlainy...
      • hispana Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 31.08.06, 11:05
        niszowce rzucaja na kolana, pachna zupelnie czyms zaskakujacym - ludzie
        przyzwyczajeni do perfum ogolnie dostepnych czesto uwazaja te zapachy za
        okropne, bardzo nietypowe i nie wyobrazaja sobie, jak mozna uzywac czegos, co
        pachnie np. jak zgnily lisc albo jak piwnica babci lub jak ognisko
        • lune no to mam problem 31.08.06, 15:41
          hispana napisała:

          > niszowce rzucaja na kolana, pachna zupelnie czyms zaskakujacym - ludzie
          > przyzwyczajeni do perfum ogolnie dostepnych czesto uwazaja te zapachy za
          > okropne, bardzo nietypowe i nie wyobrazaja sobie, jak mozna uzywac czegos, co
          > pachnie np. jak zgnily lisc albo jak piwnica babci lub jak ognisko

          Bo dla mnie b.okropne sa nie-niszowe - np. Mitsouko i L'Heure Bleu /nie do
          zniesienia/, Angel /w glowe zachodze jak mozna chciec nim pachniec ? dla mojego
          nosa jest straszliwy - na mojej skorze, na kims innym, z flakonika, z papierka,
          z odleglosci ... bez roznicy/; nie do przyjecia jest Eau du Soir, 24 Faubourg i
          z setka innych ;

          Nikt nie chce pachniec 'zgnilym lisciem' :) po prostu ten 'zgnily lisc' ma
          jeszcze to 'cos' co sprawia ze zapach staje sie 'klimatyczny', ze chce sie
          pachniec wlasnie tak :)Ale to bardzo indywidualne ;

          Jesli Lutensy to niszowce - to podobaly mi sie wszystkie ktore wachalam czyli
          Daim Blond, Douce Amere, Datura Noir, Ambre Sultan, Iris Silver Mist, Santal
          Blanc i La Myrrhe. Ale tylko trzy chcialabym miec 'dla siebie' bo czulam sie z
          nimi doskonale i wiem ze moglabym ich uzywac czesto - Santal Blanc, La Myrrhe i
          Iris Silver Mist. Nie wachalam wielu niszowcow - wiec nie potrafie powiedziec
          czy zaakceptowalabym zapach 'z plastikiem' /polkowe plastiki - bo tak odbieram
          syntetyczne landrynki - sa obrzydliwe :(/ - ale wiem ze rodzinka drzewno-
          kadzidlana z pewnoscia zostalaby przyjeta entuzjastycznie. Lubie te nuty i
          tylko intensywna obecnosc wanilii moze mnie 'wyploszyc':)

          A na kolana rzucaja mnie zapachy ktore dla innych osob sa przecietne. Te z
          kolei, ktore wychwalaja innni - sa dla mojego nosa takie sobie lub wrecz
          okropne.

          Dlatego upieram sie ze 'wyjatkowosc' czy 'oryginalnosc' zapachu - to odczucie
          bardzo indywidualne. Nie wystarczy nalepka 'niszowy' - by zapach rzucil nas na
          kolana, uwiodl, zauroczyl. Bywa ze rozczarowuje lub zniecheca. A wsrod
          polkowych - odkrywamy perelke ktora gra na naszej skorze tak - jak na nikim
          innym ... pachnie wyjatkowo i to jest 'nasza osobista nisza' :))))

          lune
    • sorbet Re: niszowce a inne-właściwie czym się różnią wg 31.08.06, 12:24
      Na samym początku niszowce to po prostu te trudno dostępne (liczy się np.
      liczba sklepów). CdG np. uważa się za niszowe, ale po tym, jak podpisali umowę
      z Puig (która robi Prada, Nina Ricci i Herrera) na dystrybucję CdG2, to zapach
      staje się jakby mniej niszowy:-))

      Chyba też jest regułą, że niszowce rzadko wycofują z dystrybucji, (która z
      kolei nie jest taka wielka)

      Weźmy np. Hermes i Armani, mają butikowe i selektywne, tak więc może niszowe
      powinny być pojedyncze zapachy, a nie marka.

      Czasami niszowe ozn. w domyśle "fajne", ale tak chyba nie do końca. Albo
      pasują, albo nie. Albo dobrze zrobione, albo nie. A to że ktoś robi zapachy i
      sprzedaje w dwóch miejscach na świecie i nikt o nich nie wie, o niczym jeszcze
      nie świadczy:-)

      Firmy mają róże podjeście do perfum. CdG znane jest z dziwnych pomysłów i
      użycia syntetycznych nut, które pachną syntetycznie:-)

      Inne, np. MPG czy SMN - pracują generalnie wokół jakieś nuty, ale też ich
      zapachy nie są single note, są raczej złożone.

      Myślę że generalnie rzecz biorąc, niszowce są dla bardziej "śmiadowych"
      klientów, którzy szukają czegoś innego niż "średnia krajowa" w sklepach.

      Moim zdaniem kluczowa sprawa i proces ich stworzenia. Może coś jest w tym, że
      ciągle są robione przez "wolnych" rzemieśników i artystów. Może mają inny tryb
      pracy, co owocuje zapachy niespodzianki. Także to, że nie pracują w kilku
      największych firmach i nie podlegają naciskom marketingowców, ma wielkie
      znaczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka