olesiam 09.10.06, 20:32 Pogratulowac publicznie Mangoskowi dzidziusia w brzuszku?:) Gratulujemy tatusiowi tez:)a co! Zdrowia i pomyslności we wszystkim, będzie dobrze!Zabawki juz zbieram, po leżaczek (to tylko zostało) przyjedz! Buzka O. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m23p31 oficjalnie też się dołaczam:) 09.10.06, 20:39 buziaki dla naszego okrąglinka:))) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: oficjalnie też się dołaczam:) 09.10.06, 20:53 ja już na jednym wątku nieoficjalnie gratulowałam, to teraz pogratuluję oficjalnie. Rośnijcie zdrowo:-) i niech nam nowy forumowicz/ka wyrośnie na dobry nos ( w co nie wątpię;-P) Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 09.10.06, 21:06 Kochane jesteście Drogie Forumki:) Pierwszy trymestr minął bezobjawowo, usg wykazało,że maluch starszy i to już..17 tc. Dziwne,bo problemów z matmą nigdy nie miałam. No,ale może wielkośc baby to kwestia indywidualna. Tatuś duży to i dziecko duże?;)? Odpowiedz Link
chatka_ Re: Chyba juz można?:):):) 09.10.06, 21:37 Dolaczam sie do gratulacji i zyczen wszystkiego najlepszego, zdrowka i dobrego samopoczucia!:) Odpowiedz Link
dortii Re: Chyba juz można?:):):) 09.10.06, 21:59 Ja już miałam okazję gratulować, jednak teraz z przyjemnością dołączam się do oficjalnych gratulacji:)wszystkiego najlepszego!!!:) Odpowiedz Link
roxi_hart Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 08:22 Ja rowniez gratuluje bardzo serdecznie. Swoja droga Malgosiu mysle sobie ze swietnie znosisz zapachy w ciazy. Ja pamietam swoja traume - dostalam Lolite od mamy w prezencie i uzylam doslownie raz - do dzis mnie mdli na same wspomnienie. Ogolnie cala ciaze i troche po nie moglam patrzec nawet na zapachy. Odpowiedz Link
rene.p Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 09:13 Małgosiu, przyłączam się do gratulacji i ściskam serdecznie. Swoją drogą, z sentymentem wspominam swoje dwa "błogosławione stany", mimo, że za pierwszym razem z zapachów na sobie tolerowałam tylko perfumy w kremie Oriflame :))) Odpowiedz Link
agmusz Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 10:53 Małgosiu, juz gratulowałam, ale raz jeszcze- moc serdeczności dla Ciebie i maleństwa. Bedzie dobrze :) A odporności zapachowej gratuluję- w ciąży mogłam tylko zieloną herbatę E. Arden używać:) Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 13:12 Zaniepokojona faktem braku zapachowstrętu spytałam lekarza i stwierdził,ze każda ciąża jest inna i mam się nie matwić. Najwidoczniej mam to szczęście,że maluszkowi nie przeszkadza. Mam nadzieję,że wyrośnie z niego lub z niej jakiś wybitny nos:) Odpowiedz Link
kalia_t Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 19:14 raz nieoficjalnie, a teraz ponawiam oficjalnie- gratuluję Gosiu:-) Odpowiedz Link
ja_sylwia Re: Chyba juz można?:):):) 10.10.06, 20:29 moje gratulacje i wszystkiego najlepsiejszego:))) Odpowiedz Link
benita5 Re: wielkie gratulacje:-) 11.10.06, 11:40 Przylaczam sie do gratulacji dla MAngos, ale tez i rowniez dla Arc-an-ciel spodziewajacej sie dzidziusia :)))) Pomyslnosci! Odpowiedz Link
kasiulek Re: Chyba juz można?:):):) 11.10.06, 14:31 I ja rowniez gratuluje i sciskam:-))) Odpowiedz Link
m23p31 Re: Chyba juz można?:):):) 11.10.06, 17:53 olga1974 napisała: > a ja podziwiam za odwagę :) nie taki "diabeł" straszny...;) Odpowiedz Link
toula jeszcze raz gratuluje i ściskam:-))) 11.10.06, 21:53 niech oczekiwanie miło Wam upłynie* Odpowiedz Link
elve Re: jeszcze raz gratuluje i ściskam:-))) 11.10.06, 23:17 ja rowniez dolaczam moje gratulacje. Odpowiedz Link
aveyrone Re: Chyba juz można?:):):) 12.10.06, 12:46 Mangosiu, serdecznie gratuluję, rośnijcie zdrowo ! :) Odpowiedz Link
konasana Re: Chyba juz można?:):):) 12.10.06, 18:26 Jako mama dwojki dołączam moje gratulacje! Oby wszystko było dobrze, i z Tobą, i z maluszkiem! Odpowiedz Link
wiolinka100 Re: Chyba juz można?:):):) 12.10.06, 20:20 Publicznie gratuluję również i ja :) życzę zdrówka :) Mangos, masz super, że możesz używać wszelkich zapachów, ja odstawiłam prawie zupełnie perfumy w ciąży, wszystko mnie drażniło, tolerowałam wodę eau ressourcante, krórą mam do dziś i której prawie wcale nie używam :) Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 12.10.06, 20:34 Zawsze panicznie bałam się ciąży ale juz będąc w niej zrozumiałam ,że to naturalny "stan" kobiety- w moim przypadku chyba aż za bardzo naturalny by skoro nie drażnią mnie killery typu Opium czy Youth Dew...;P? Odpowiedz Link
olga1974 naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 07:22 ja się wciąż boję panicznie tego stanu, panicznie to nawet mało powiedziane, mnie to przeraża, wciąż nie mogę pojąć, dlaczego natura nie mogła wymyślić tego jakoś inaczej sorry, za odbieganie od tematu Odpowiedz Link
mangos Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 08:05 Nie szkodzi, Olgo, napiszę Ci maila po południu. Miałam podobne rozterki... Odpowiedz Link
rene.p Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 08:29 Olgo, wprawdzie Cię nie znam, na forum jestem od niedawna i dlatego nie jestem pewna, czy mogę w jakiś sposób rozwiewać Twoje dylematy. Nie wiem co Cię tak przeraża, ale weź pod uwagę, że 90% kobiet przechodzi ten stan. I wierz mi, że kobieta jest w stanie wszystko (!) wytrzymać, a wiem co mówię, bo doświadczyłam tego dwa razy. I uwierz jeszcze, że wszystkie nieprzyjemne doświadczenia idą w niepamięć, gdy zobaczysz swoje WŁASNE dziecko. Sorry, to faktycznie rozważania nie na to forum, ale Twój post skłonił mnie to tego :) Odpowiedz Link
olga1974 Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 08:56 pewno i tak nie uwierzę, jak się nie przekonam o tym sama. mam od dłuższego czasu skierowanie do kliniki leczenia n. i decyzję o wybraniu się tam przeciągam w nieskończoność, bo wydaję mi się że jestem jakimś kosmitą i pomimo, że jest to naturalna sprawa, mam wrażenie, że ja tego nie przeżyję. chyba trzeba skończyć ten temat...pisanie o zapachach jest łatwiejsze :) no over Odpowiedz Link
mangos Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 08:55 Ja znam kobietę,która ten wyczyn powtórzyła 10 razy!!! Odpowiedz Link
wiolinka100 Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 09:47 rene.p napisała: > To wcale nie jest rekord :) Owszem nie jest :) znam z opowieści jedną osobę która ma 14(!) dzieci. Po prostu nie mieści mi się to w głowie. Odpowiedz Link
lucapuka Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 10:09 mangos, bądź dobrej myśli, gratuluje i zdrowia życzy szczęśliwa matka czworga dzieci. Odpowiedz Link
rawita7 Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 11:36 Małgosiu! Gratuluję!! Sama mam te same dylematy, co Olga Odpowiedz Link
elve Re: naprawdę??? to przechodzi? 13.10.06, 12:32 dziewczyny, rodzicielstwo i macierzynstwo to wspaniala sprawa, ale trzeba tego doswiadczyc samej, bo opowiesci tego nie oddaja. ja na przyklad od kiedy mam dzieci miewam chwile, ze czuje sie tak, jakby musial sie czuc w moich wyobrazeniach Bog, patrzacy na swoje stworzenia. niesamowite, nieopisywalne doswiadczenie, ech :) Odpowiedz Link
ewikonka Re: naprawdę??? to przechodzi? 16.10.06, 14:30 przyłączam się do gratulacji i jako osoba, która profesjonalnie zajmuje sie takimi maleństwami oświadczam, że 10 czy 11 dzieci to nie taki wyczyn....właśnie wczoraj osobiście pielęgnowałam 14-dziecko pewnej pani, a znam i taką, co 16-te urodziła...i żeby było śmieszniej..leżała na jednej sali ze swoja córką:))) Odpowiedz Link
oloom Re: Chyba juz można?:):):) 17.10.06, 16:04 Mangosku, ja też się przyłączam i życzę wszystkieto dobrego! Rośnijcie zdrowo :) Odpowiedz Link
charade Re: Chyba juz można?:):):) 17.10.06, 22:38 To i ja gratuluję, trochę późno, ale szczerze :))) Ja na razie jestem o lata świetlne od stanu błogosławionego ;) Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 18.10.06, 07:46 Też mi się wydawało,że zawsze będę o lata świetlne od tego stanu;) Odpowiedz Link
merolik Re: Chyba juz można?:):):) 18.10.06, 08:57 Mangosiu, już Ci gdzieś gratulowałam, ale skoro ten wątek jest, to jeszcze raz, bardzo serdecznie. Niech się maluszek rozwija zdrowo i teraz, i jak już będzie "na zewnątrz". Buziaki dla Was *** Odpowiedz Link
rene.p Re: Chyba juz można?:):):) 28.10.06, 21:12 Małgosiu, a kiedy właściwie przypadnie TEN DZIEŃ, aby móc trzymac za Was kciuki? Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 28.10.06, 21:18 Dokładnie to ja nie wiem, przełom marca /kwietnia 2007 :) Odpowiedz Link
wiolinka100 Re: Chyba juz można?:):):) 28.10.06, 21:21 O, to śliczność będzie barankiem :) tak jak ja :) Odpowiedz Link
mangos Re: Chyba juz można?:):):) 28.10.06, 21:27 Choć wolałabym Baranka, Strzelce podobno dobrze sie dogadują z tym znakiem;) Odpowiedz Link
lune Re: Chyba juz można?:):):) 29.10.06, 09:42 mangos napisała: > Choć wolałabym Baranka, Strzelce podobno dobrze sie dogadują z tym znakiem;) > Mangosku Mily :) przegapilam watek ! zycze wszystkiego dobrego :) .................................................... a co do znakow zodiaku ... w pochmurny niedzielny poranek - upiorny horoskop w klimatach Jasia Fasoli ;) moze troche nie wypada ale on 'daje' rowno kazdemu znakowi (choc mam wrazenie ze moj - czyli Bliznieta - oberwal strasznie ;))) Baran 21 III - 19 IV Urodzeni pod tym znakiem są z natury ociężali umysłowo i z trudem uczą się najprostszych czynności. Tylko długotrwałym biciem można skłonić Barana do przyswojenia minimum wiedzy. W pracy osoby spod tego znaku, dzięki swojej tępocie dezorganizują wszystko, dzieki czemu awansują na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany są z reguły niezmiernie uciążliwe i przy najmniejszym pretekście wywołują karczemne burdy i bijatyki. Na szczęscie żyja krótko. Plują. Byk 20 IV - 21 V Wdzięk powiatowego Casanowy i skłonnosci homoseksualne. Niczymnie zmącone przekonanie, że jest pępkiem świata. Lubi się mizdrzyć. Najblizszą rodzinę terroryzuje od urodzenia do poźnej starości. Nigdy niczego nie czyta, choc o wszystkim ma z góry wyrobione zdanie. Poci się Bliźnięta 22 V - 21 VI Ludzie spod tego znaku nie osiagają w ogóle dojrzałości, zarówno intelektualnej jak i uczuciowej. Jedyne co naprawde potrafią to raz w tygodniu wypełnić kupon totolotka. Niezdarnie ukrywają, że najwiekszą przyjemność sprawia im dłubanie w nosie. Zapraszając takiego do domu należy pamiętać, że kradnie. Koniecznie przed wyjsciem rewidować Rak 22 VI - 22 VII Szkoda słów. Nie pomoże nawet oddział zamknięty. Urodzeni pod tym znakiem oszukują, zdradzają, uwielbiają podłożyc świnie. Rakom nie można wierzyć nigdy i w niczym. Jeżeli Rak twierdzi, ze ceni twoja przyjaźń, to możesz mieć pewność, że przed godziną napisał na ciebie donos. Raki stale komuś czegoś zazdroszczą. Po 25 roku życia łysieja, garbią się i tracą zęby. Lew 23 VII - 22 VIII Urodzeni pod znakiem Lwa mają od dzieciństwa skłonności do narkomanii, pijaństwa, najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubią się uczyć, z trudem kończa szkoły, nawet specjalne. Uwielbiają krzywoprzysięstwo i uwielbiają stawać przed sądem. Zdemaskowani wywołują awantury i dantejskie sceny. W życiu rodzinnym Lwy w szczęściu nie uczestniczą. Panna 23 VIII - 22 IX Przez całe życie towarzyszy im stres wynikający z seksualnego niewyżycia. Sprawa jest beznadziejna, bo Panna zarówno rodzaju męskiego jak i żeńskiego jako partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika. Dzieci ze zwiazku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończa na ogół w klinikach nerwic. Umysłowo Panna zostaje 100% dziewicą. Waga 23 IX - 23 X Trzeba mieć prawdziwego pecha, żeby sie urodzić pod tym znakiem. To przesądza właściwie o wszystkim. Wagi maja krótką pamięć, wzrok, dwie lewe ręce, tępy słuch i dowcip a ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie mają szczęścia do pieniędzy, powodzenia w miłosci, rozumu i zdrowia. Ze względu na to co Wagi mają i to czego nie mają - są idealnymi małżonkami Skorpion 24 X - 21 XI Ma manię prześladowczą. Nic nie jest w stanie zmienić jego przekonania, że w licznych stałych niepowodzeniach życiowych Skorpiona winien jest zawsze ktoś inny a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tyłu. Z przyjemnością opluwa wszystkich dookoła. Po cichu dręczy zwierzęta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO. Strzelec 22 XI - 21 XII Osobnik spod tego znaku ma dużo energii i pomysłowości - urodzony działacz społeczny. Oczywiście, do czego sie nie weźmie - spieprzy. W dzieciństwie zabiera najmłodszym cukierki. Ma skłonności do samogwałtu i podglądania w toaletach. Na starość spisuje wspomnienia, od początku do końca zmyślone. Koziorożec 22 XII - 20 I Każde zdrowe i dbające o swój rozwój społeczeństwo powinno natychmiast izolować wszystkie Koziorożce. Koziorożec, sam alkoholik i analfabeta, chetnie deprawuje młodzież i gwałci staruszki, póki nie popadnie w impotencję. Nadaje się do kopania rowów, i to pod nadzorem. W życiu rodzinnym przeważnie bije. Wodnik 21 I - 20 II Ma pociąg do gastronomii kategorii IV. Nigdy nie oddaje pożyczonych pieniędzy. Mężczyźni spod tego znaku wcześniej czy poźniej okazują się ekshibicjonistami a kobiety nimfomankami. W zakładach penitencjarnych czują się nieźle. Ryby 21 II - 20 III Bez przerwy udają. Ciągłe niepowodzenia i nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymyślą. Ryba sprawdza się wyłącznie jako kontroler biletów. Lubi pornografie. Broń Boże nie dopuszczać do urządzeń bardziej skomplikowanych niż tłuczek do kartofli, bo zepsuje. Znak sprzyjający - żaden Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Chyba juz można?:):):) 29.10.06, 11:03 lune napisała: > > Broń Boże nie dopuszczać do urządzeń bardziej skomplikowanych niż tłuczek do kartofli, bo zepsuje. > > O matko... to naprawdę o mnie... zgadza się w 200 proc. Straszne. Odpowiedz Link