Dodaj do ulubionych

temat: mój mąż (niemąż) o...

    • justa_79 Re: temat: mój mąż (niemąż) o... 19.07.07, 20:26
      odświeżam wątek, gdyż wczoraj TŻ rozbawił mnie tekstem, choć nie o konkretnych
      perfumach. tłumaczył mi, jak męcząca jest jego praca i w pewnym momencie
      stwierdził, że i tak tego nie zrozumiem, gdyż moja praca jest zupełnie inna. i
      podsumował: "a co ja Ci będę tłumaczył, to JAK Z KROWĄ O PERFUMACH" :D
    • basiaplewik Re: temat: mój mąż (niemąż) o... 19.07.07, 21:36
      mój brat o coco m- pachnie jak ładny pot :)
    • lunalovelight o BC 19.07.07, 21:55
      moj wspolspacz cierpi z powodu mojej milosci do casmiru, nu edp, slonia i tym
      podobnych. najbardziej podchodza mu swiezaki, ktore z kolei nie podchodza mi
      wcale (najlepiej by bylo, gdybym non stop zlewala sie gucci envy...).
      ostatnio przytaszczylam do domu BC (znowu). moj wspolspacz, uradowany:
      -no, nareszcie jakis swiezy zapach!

      wszystko powiem o BC, ale nie, ze jest swiezy ;).
      • selitta Chłopy:) 22.12.07, 15:12
        Przeczytałam wątek i przyznam, że mężczyźni oceniają przeważnie
        tylko w kategoriach BE albo CACY.
        Oczywiscie są i ci,którzy anlizują nuty...ale to są skarby i wyjątki
        potwierdzajace regułę.
        Mój Mąż nie krytykuje zazwyczaj moich perfum ponieważ sądzę, że nie
        chciałby mi sprawiać przykrosci,widząc jak czekam na paczkę i cieszę
        sie buteleczką.
        Kiedy kupiłam Fumerie Turgue i wreszcie przyszło nie mogłam
        wytrzymać i użyłam go na noc....(przyszło ok.18-tej)
        Bardzo dyskretnej ilości oczywiście.
        Po godzinie mój Mąż kręcił się po łóżku...jak gówno w przeręblu za
        przeproszeniem.
        Zapytałam co się dzieje.
        Usłyszałam, że coś "chyba nie tak"...:)
        Wstał obszedł pokój, sprawdzając WSZYSTKO.
        Jako prawdziwy dżentelmen na końcu obwąchał żonę.
        No i zrozumiałam, że moje ukochane i wymarzone Fumerie Mu się nie
        podoba.
        Następnego dnia spytałam z ciekawości jaki zapach, który noszę Mu
        się podoba?
        I dowiedziałam się, że "ładny" jest zapach kremu Age Delay Nuit
        Chanel tzn. doszliśmy oboje, że to ten Mu się podoba.
        Fumerie noszę nadal...czemu miałabym tego nie robić?:)
        A Mąż jest kochany bo mimo, że moje flaszki Go nie zachwycają
        potrafi obserwować aukcje na Ebay i wyskoczyc z prezentem
        typu...Rousse naprzykład.
        Bo wie, że chciałam je mieć:)

        • sunsilk Re: Chłopy:) 17.05.08, 21:50
          hehe, przez przypadek wygrzebalam fajny watek.

          co do komentarzy i doznan zapachowych mojego mezczyzny to tez chyba nie chce
          sprawiac mi przykrosci, wiec nie krytykuje. jesli cos mu nie podchodzi to
          zazwyczaj mowi "ten zapach nie pasuje do ciebie" albo "to jest ladny zapach, ale
          lepiej pasuje do mojej babci, wiesz?" :) raz jeden nie powiedzial nic, to byla
          reakcja na Diesel "fuel for life". ale ja tego zapachu tez nie lubie, wiec mu
          sie nie dziwie ;)

          jest tez kochany w perfumerii. zawsze pozwala na spryskiwanie siebie damskimi
          zapachami. dzieki temu mam o dwa nadgarstki, dwa przedramiona i dwa zgiecia
          lokci wiecej :) potem cierpliwie daje mi wszystkie spryskane miejsca do
          obachiwania, nawet jesli robie to ciagle i ciagle :) sam lapy wyciaga, kiedy
          widzi moj iblakany wzrok ;)
          dlatego bardzo lubie zabierac go ze soba na wachanie ;)
    • bajlandia1 Re: temat: mój mąż (niemąż) o... 18.05.08, 09:22
      Mój toleruje moją manię - co ma zresztą zrobić ;-) ale jakoś nie był wylewny. Do
      czasu... jak zaaplikowałam EC - jeszcze tak jego wniebowziętego nie widziałam.
      No i teraz mam dylemat - najchętniej bym EC wyprawiła na straganik (prawie 50ml)
      bo nie mogę się do niej przekonać.
      Z drugiej strony może potrzebuję jeszcze więcej czasu żeby się z nią oswoić (ale
      to oswajanie już trochę trwa...)
      • aistionnelle Re: temat: mój mąż (niemąż) o... 18.05.08, 11:33
        Oj, fajny temat.Parę przykładów;-)
        Hiris :"Byłaś dzisiaj u INNEGO dentysty ???Jakoś tak poczekalnią
        pachniesz.."(m/nm z zawodu stomatolog)
        Perles :"Wylało ci się coś,jakaś kamfora ale nie w łazience tutaj
        się wylało?"
        Grosselina:"Porzeczki,kwaśne czerwone porzeczki jak na torcie u
        babci"(tort rzeczywiście występował na babcinych imieninach i miał
        porzeczki w galaretce na wierzchu, ale z AA to bym ich nie
        połączyła )Pzdr.A
        • restless Re: temat: mój mąż (niemąż) o... 18.05.08, 14:59
          brat,nie mąż,ale zabawne: Znowu kot zapaskudził dywan...
          (a jak jak zwykle w Mitsouko ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka