Dodaj do ulubionych

Pierwszy tydzień 2007

05.01.07, 08:32
Jak wyglądają statystyki? Czy w pierwszym tygodniu nowego roku trzymaliście się postanowień "niekupowania" nowych flakonów czy raczej żądza posiadania wzięła górę? Ja nie kupiłam nic, choć w sumie nie miałam takiego założenia, ale w dalszym ciągu czekam na kilka przesyłek, niektóre z nich nadane we wtorek to jest szansa jakas tam,że dziś,na koniec tygodnia dojdą. Byłoby fajnie,gdyby przyszły wszystkie razem,ale to raczej nierealne.
Obserwuj wątek
    • rene.p Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 09:20
      Małgosia, a ja mam przy okazji niedyskretne pytanie ;) Czy jesteś cały czas w
      domku? A co do tematu wątku, to na razie z powodów finansowych przestój w
      zakupach, ale za to głowa pełna nowych pomysłów :)
      • m23p31 Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 09:38
        ja kupiłam:) ale tylko jeden flakon (WOW!), perfumy do wlosow chanel 5, czaje
        sie jeszcze na Agenta i juz nic nie chce, ewentualnie miniaturke malego czegos
        i na razie spoko;)

        Ps. Zauwazyłyście jak zainteresowanie perfumamami (pewnie głownie z forum)
        wływa na asortyment, badz jego brak na allegro?
        Wczoraj bylam w szoku, kiedy zobaczylam, ze jest tylko jedna aukcja NR EdP w
        wesji 50 i 100 ml. Ja kupowalam jakos pod koniec roku, bylo pelnooooooooo, nie
        zdziwie sie jak wrocą z wyzsza cena. Tak samo bylo z Flowerbomb, pamietam, ze
        jakos na wiosne, potem w wakacje 50 ml kosztowalo 140 zl, a teraz, albo nie ma
        wcale, albo super drogo. Jesli dobrze kojarze, to Agent chyba tez byl o iele
        tanszy... trza byc czujnym:)
        • voluptas Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 10:17
          >
          > Ps. Zauwazyłyście jak zainteresowanie perfumamami (pewnie głownie z forum)
          > wływa na asortyment, badz jego brak na allegro?
          > Wczoraj bylam w szoku, kiedy zobaczylam, ze jest tylko jedna aukcja NR EdP w
          > wesji 50 i 100 ml. Ja kupowalam jakos pod koniec roku, bylo pelnooooooooo, nie
          > zdziwie sie jak wrocą z wyzsza cena. Tak samo bylo z Flowerbomb, pamietam, ze
          > jakos na wiosne, potem w wakacje 50 ml kosztowalo 140 zl, a teraz, albo nie ma
          > wcale, albo super drogo. Jesli dobrze kojarze, to Agent chyba tez byl o iele
          > tanszy... trza byc czujnym:)
          >

          Zdarza się, choć akurat nie zawsze ma to związek z popularnością danego zapachu
          na forum - raczej z jego wprowadzeniem do dystrybucji w Polsce. Pamiętam, jak
          latem 2005 kupiłam mojego NR edt za 80 zł, bo wtedy pies z kulawą nogą się nim
          nie interesował. Potem wszedł na rynek i 50-tka zaczęła chodzić za 180 zł. To
          samo z edp, zauważ, że też od jakiegoś miesiąca można go uświadczyć na
          Sephorowych półkach. Tak samo było z Flowerbombem - póki nie zaczęto go lansować
          na bóg wie jaki hit w Sephorach - stał sobie spokojnie u Jarkamikiego na
          aukcjach za 115 zł, zresztą sama go za tyle kupiłam. Inna sprawa, że równie
          szybko się go pozbyłam ;) Wszedł na rynek, ma reklamę - ceny podskoczyło o 200%.
          Najbardziej bawi mnie sprzedawanie próbek Flowerbombki po 16 zł... i ludzie to
          kupują.

          W związku z Flowerbombem ostatnio strasznie rozbawiła mnie moja znajoma, osoba
          "z pretensjami", starająca się zawsze uchodzić za bardzo en vogue. Pojawiła się
          na spotkaniu zlana Flowerbombką, na co oczywiście odruchowo zareagowałam. A ona
          mi na to z wielkim entuzjazmem zaczęła mi opowiadać, że ona uzywa tego zapachu
          od maja, czyli jeszcze ZANIM wszedł na rynek, bo jej szef ma jakiegoś pociotka,
          który z kolei jest kimś tam pracującym przy promocji V&R (wywód długi i zawiły),
          w każdym razie jej wspaniały szef sprezentował jej te perfumy, kiedy jeszcze
          NIKT ich nie znał i ona pachniała wyjątkowo :) Historyjki wysłuchałam grzecznie,
          rżąc przy tym dziko w duszy, jak to ludzie lubią mieć złudzenia :)

          Z Agentem jest/będzie podobnie - dopóki jego rynkowa wartość nie była znana,
          chodził sobie w cenach ustalanych dość spontanicznie. Teraz mało kto go na
          Allegro ma, a jak już ma - to sobie ceni. I tu forum akurat ma wpływ niewielki,
          ot prawo rynku. Dlatego trzeba po prostu polować licząc na to, że somewhere
          someday ktoś nieświadom jego wartości wystawi go za grosze i ty akurat będziesz
          pierwszą, która to odkryje ;) Cuda się zdarzają ;)
      • mangos Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 11:13
        Jestem w domku:) Kręgosłup trochę się uspokoił, ale już raczej do pracy nie wrócę. Nie opłaca się. Do końca semestru 3 tygodnie i już podobno dyrekcja poszukała za mnie zastępstwa.
        • rene.p Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 12:33
          Wiedziałam, że pozostanie w domku Cię skusi ;) Wypoczywaj w tej chwili ile się
          da :)
    • voluptas Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 10:22
      Mangos, pierwszy tydzień jeszcze się nie skończył ;)
      Ale jak na razie moje postanowienia mają się dobrze: wprawdzie pierwszą flaszkę
      w tym roku - La Rose Angel - zanabywszy 1 stycznia ;) ale jakoś teraz nie mam
      gwałtownych żądz czy też dylamatów: czy pozostać wierną zasadą, czy wzbogacić
      się o kolejne cudo... głównie dlatego, że tych cudów po prostu nie ma. Jak mówi
      mądre porzekadło - brak okazji nie jest cnotą, ale mimo to jestem z siebie
      zadowolona :) Więc tempo 1 flaszki na miesiąc pewnie utrzymam, za kolejnym, tym
      razem planowanym zakupem, mam zamiar rozglądać się w lutym.
      A poza tym grzecznie się odchudzam ;) Nowy rok zaczyna mi się bardzo dobrze ;)
    • elve Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 11:09
      ja kompletnie zapomniałam, że ustawiłam snajpera, i tak stałam się posiadaczką
      Omni :) zgodnie z planem zresztą.
    • wiolinka100 Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 12:04
      Ja kupiłam już 1 flakon (niesamowita okazja była) :)

      Odnośnie poczty to wiesz Mangos ja też czekam na kilka paczek, jeszcze w starym
      roku nadanych i też mam nadzieję że dojdą wszystkie razem...np dziś...
      W nowym roku dostałam informację, że uznali reklamację z zaginioną paczką z EC,
      czyli jakieś wredne,złodziejskie babsko psika się nią teraz, nawet nie wiedząc
      ile jest warta...

      Mam nowe informacje, że poczta podniosła ceny i paczka prioryteowa kosztuje
      teraz 8zł z zwykła 6,5zł.
      No co za życie!
      • rene.p Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 12:35
        Wiolinko, ale co to daje, że poczta uznała reklamację? Czy będzie z tego jakieś
        odszkodowanie za zaginioną paczkę?
        • wiolinka100 Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 12:41
          Tak, bo to był list polecony priorytet więc wg cennika od poczty zwrot za
          zgubienie tego listu to 110zł + koszt nadania listu 4,70zł.
          Jest to maksymalne odszkodowanie za list polecony jakie wypłaca poczta.
          Kiedyś już dostałam 115 zł za zaginione kosmetyki, które też były nadane listem
          poleconym.
          • rene.p Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 14:25
            Hmm... Wprawdzie strata niepowetowana, ale dobrze, że chociaż część kasy da się
            odzyskać.
            • merolik Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 19:19
              Moim postanowieniem było wciąż dążyć do doskonałości w doposażaniu kolekcji.
              W pierwszym tygodniu 2007 dotarły zakupy poczynione jeszcze w starym roku:
              złota edycja Króla Słońce i "torebkowa" wersja EdM :)
              • renia.renia Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 20:29
                Zakupiłam sztuk 1, dla małża Lolitę i oczywiście zlewam sie nią z lubością.
                Wciąż czekam na 2 paczki, jedna została uszkodzona i wróciła do nadawcy jednak
                butelka jest bez uszkodzen i dopiero dzisiaj ponownie została do mnie wysłana.
                A druga paczka idzie od 27 grudnia, z Francji :o(
                pozdr
    • magnas11 Re: Pierwszy tydzień 2007 05.01.07, 20:39
      Tylko jeden flakon jak dotad, Hot Couture edp i czekam na dwie przesylki z
      wymiany...
    • zp68 Mialam kupowac tylko to, co zachwyci, ale nie 05.01.07, 21:17
      napisalam, czy z "wechu", czy z "opisu". Bo jak dotad kupilam tak: zestaw
      wszystkich zapachow Different Company: 10ml kazdy, Divine: Divine, Fleurs
      d'Oranger: zeby przygotowac sie i miec na lato, dwa Houbiganty: Quelque Fleurs
      i Apercu, l'Heure Bleu, dwa Carony: Parfum Sacre i Bellodgia oraz Arpege.
      Ostatnich szesc z US, wszystkie Edp, wyszlo mi, ze nawet jak mi nalicza VAT to
      i tak bedzie ok. 20% taniej niz w UK. A jeszcze pojawil sie moj Swiety Grail
      perfum, wiec jak sie uda, to tez go kupie, chociaz na niego pewnie czycha
      kilkanascie osob i pewnie maja znacznie wiekszy budzet niz ja. Czyli jak
      przyjdzie moj rachunek karty kredytowej, to sie okaze, ze bede musiala zyc o
      chlebie i wodzie do konca roku. Ale za to bede slicznie pachniec...
    • a.g.n.i Re: Pierwszy tydzień 2007 06.01.07, 12:07
      Dotrzymałam słowa przez ponad miesiąc. Od momentu kupna Avignon nie kupiłam już
      nic... aż do przedwczoraj.
      Ale czuję się rozgrzeszona, bo to okazja była ogromna, a moja miłość do fiołków
      jest chyba powszechnie znana:-)
    • mangos Re: Pierwszy tydzień 2007 06.01.07, 20:08
      Mój pierwszy ,spontaniczny zakup 2007- Le Roy Soleil.
      • rawita7 Re: Pierwszy tydzień 2007 07.01.07, 11:03
        Spontanicznie zakupiłam Jesień Micallef. No, ale to pierwszy zakup od dłuższego
        (względnie) czasu.
    • mangos Re: Pierwszy tydzień 2007 10.01.07, 10:03
      Mangos szaleje;P

      Tresor edp- bardziej ze względu na mamę
      Avignon- to jak najbardziej dla mnie:):)
      Bruno Banani Time to Play- podróż sentymentalna.
      Chyba powinnam sobie dać spokój z zakupami,nie?
      Ponadto czekam na Króla Słońce.
      • rene.p Re: Pierwszy tydzień 2007 10.01.07, 11:00
        mangos napisała:

        > Chyba powinnam sobie dać spokój z zakupami,nie?

        Nie, dlaczego? Jeżeli finansowo możesz sobie na to pozwolić... ;P
      • wiolinka100 Re: Pierwszy tydzień 2007 10.01.07, 11:01
        Mangos jak się dzidziuś urodzi to będziesz mieć dużo wydatków i wtedy bedziesz
        kupowac zdecydowanie mniej...:)
        • mangos Re: Pierwszy tydzień 2007 10.01.07, 11:02
          Tak, wiem, może własnie dlatego szaleję,póki mogę. ;)
          A finansowo...różnie bywa. Mam ostatnio szczęście do tzw. okazji, więc i wyrzuty mniejsze.
          • senta Re: Pierwszy tydzień 2007 10.01.07, 21:27
            pierwszy zakup w 2007 -Agent Provocateur w zestawie z balsamem w pieknym
            pudeleczku:-)
            Tym milszy ,ze zakupiony przez kochana forumke:-))

            *ja bym jeszcze dolaczyla do tego taki rozowy puszek na czarnej raczce;-)hmmmm..
    • kasiulek Ja za to calkiem "nie w temacie";))) 11.01.07, 00:41
      Bo od 29 grudnia podrozuje po Meksyku i Gwatemali, a od wczoraj zatrzymalismy
      sie na tydzien bardziej stacjonarnie na malej uroczej karaibskiej wysepce w
      hoteliku na plazy, ktory wyglada calkiem jak marzenie:))) I - mimo ze wzielam z
      soba 2 odlewki obydwu Ogrodkow, to jakos o nich troche zapomnialam...:)))
      Wracam do domu 20 stycznia;)
      Pozdrawiam wszystkich baaaaaaaardzo goraco i zaraz ide na kolacje (chyba na
      jakies owocki morza z grilla...;)))
      • mangos Re: Ja za to calkiem "nie w temacie";))) 11.01.07, 08:17
        Ale się masz dobrze, Kasiulek!
        Zazdroszczę,tym bardziej,że ja przez najbliższy czas muszę zapomnieć o wojażach...
      • renia.renia Re: Ja za to calkiem "nie w temacie";))) 13.01.07, 08:10
        Ale zazdroszczę!!!
        Pozdrawiam sedecznie
        r
        ps. też chcę na wakacje buuu!!!!
    • cannella Re: Pierwszy tydzień 2007 11.01.07, 21:20
      Na wszelki wypadek nie zrobiłam sobie postanowienia, że nie będę kupować nowych
      flakonów. Dzięki temu bez większych wyrzutów, za to z poczuciem dobrze
      wykorzystanych okazji stałam się posiadaczką kieszonkowego Innocenta, letniej
      limitowanki Cinema i olejku Glorii. Jak fajnie, że są wyprzedaże ;-)))
    • mangos Re: Pierwszy tydzień 2007 11.01.07, 21:52
      U mnie to jeszcze przybędzie: Woman in Rose i 5th Avenue- i to już powaznie;) wszystko
    • hispana Re: Pierwszy tydzień 2007 17.01.07, 13:38
      ja wlasnie sobie zamowilam:
      - najbardziej oczekiwane Histoires de Parfums - 1969 - Parfum de Révolte
      - Carnation CdG
      - Maitre Parfumeur et Gantier - Eau de Camelia Chinois
      - Parfumerie Generale - Musc Maori No.4
      - Maison de la Vanille - Vanille Noir de Mexique

      juz nigdy nie podejme postanowien noworocznych bo zaczynam tracic zaufanie do
      siebie jeszcze mysle w tym albo przyszlym uda mi sie wychaczyc Mandarine SL i
      Alamuta LV
      • voluptas Re: Pierwszy tydzień 2007 17.01.07, 14:05
        hispana napisała:

        > juz nigdy nie podejme postanowien noworocznych bo zaczynam tracic zaufanie do
        > siebie jeszcze mysle w tym albo przyszlym uda mi sie wychaczyc Mandarine SL i
        > Alamuta LV

        Wyhaczyć? Zwłaszcza ten SL mnie zainteresował - będziesz zamawiała on-line?
        Jeśli tak, to podziel się wrażeniami - ja na razie szukam człowieka, który mi
        kupi właściwą flaszkę przy okazji bytności a Paris, bo z tego, co się orientuję,
        to SL nie wysyła do Polski :(
        • hispana Re: Pierwszy tydzień 2007 17.01.07, 14:28
          tak, zamowie sobie on-line do holandii i albo z holandii sobie w przyszlym m-cu
          odbiore osobiscie albo przysle mi go moj prywatny listonosz :)
        • hispana Voluptas, masz @ n/txt 17.01.07, 14:36

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka