mangos 04.02.07, 08:52 Właśnie- co? U mnie jest to My Queen ( dzięki Oldze:*) Nie jest wykluczone,że kiedyś kupię. Coś mnie intryguje w tym zapachu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renia.renia Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 09:24 Tak szczerze to nic, po części dlatego, ze mało ostatnio testuję. Po przeziębieniu, które pozegnałam jakiś miesiąc temu wciąż dziwnie odbieram perfumy, często mnie mdli nawet na myśl o jakimś zapachu. Boję się powąchać moich ulubieńców np. MR, nie chcę aby mnie odrzuciło. Właściwie to mogłabym nie pachnieć niczym i trochę mnie ta myśl przeraża, ja, niczym?! Dzisiaj zmusiłam się do użycia Ambre Russe i jak narazie jest nieźle. Ale cały czas gdzieś czai się to uczucie mdłości. Łączę to z przebytym przeziębieniem ponieważ parę znajomych osób też tak opisało swoje objawy, tak sobie to proóbuję wytłumaczyć, co to będzie? :o(( Odpowiedz Link
hafsa Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 10:30 Hermessence Rose Ikebana. Dzieki Voluptas :-))) I juz kupilam, czekam na przesylke zza wody... Odpowiedz Link
rene.p Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 10:33 To niewiarygodne, ale Bruno Banani Time To Play :) Nigdy nie przypuszczałam, że zapachy firmowane tą marką mogą miec w sobie coś interesujacego. A jednak. Nawet tam gdzie nie szukamy można czasem znaleźc jakąś perełkę. Dzięki Tobie, Mangos ;) Odpowiedz Link
rene.p Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 13:27 Dodaję La Perla Blue. Chyba najbardziej "rasowe" cytrusy z jakimi się ostatnio zetknęłam :) Mangos :* Odpowiedz Link
voluptas Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 10:44 Ostatnia fascynacja - Noir Epices dzięki Merolik i Forevermore, bo od nich miałam próbki :) Wreszcie znalazłam w perfumach zapach świątecznej pomarańczy naszpikowanej goździkami i zawieszonej w kuchni, wypełnionej po brzegi zapachami przypraw. Coś cudownego, na pewno je kupię, nie wiem tylko, czy w tym sezonie, czy poczekam na przyszłą zimę :) Odpowiedz Link
suss_kind GHOST Deep Night. Jak NU, ale bez słodyczy. 14.02.07, 22:11 GHOST Deep Night. Jak NU, ale bez słodyczy. Ma coś z syropu na przeziębienie...wspomnienie beztroskiego dzieciństwa? Oj, chyba jednak nie, bo ten fioletowy księżyc to kształt zupełnie dorosły ... Odpowiedz Link
akikoo Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 11:23 Dzięki Płomyczkowi poznałam Soir de Lune. Upajający zapach, mój ideał :) Odpowiedz Link
merolik Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 11:31 Wielkie odkrycie to nie jest, ale ostatnio bardzo spodobało mi się Panthere w werscji perfum. Miałam kiedyś EDT, ale to zupełnie inna bajka. Ekstrakt jest miękki, przytulny, gęsty i trwały :) Odpowiedz Link
gracef1 Moze nie ostatnich dni, a ostatnich tygodni, ale 04.02.07, 11:39 jest to moja nowa wielka milosc: Divine. Odkryte dzieki blogowi Luci Turina Odpowiedz Link
orzeszek_solony Re: Moze nie ostatnich dni, a ostatnich tygodni, 04.02.07, 12:30 Fumerie Turque, dzięki Izolden:*, żelazne must have:) Ale totalny rzut na kolana ostatnich dni to Ambre Narguile, oczywiście dzieki nieocenionej Voluptas:)*, absolutna fascynacja i frustracja w jednym;) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Moze nie ostatnich dni, a ostatnich tygodni, 04.02.07, 12:53 Czuje sie troche winna tych frustacji, Voluptas wie dlaczego :))) Ale tez swoje wycierpialam :))) Odkrywam na nowo swoja kolekcje po paromiesiecznym rozstaniu, ale mam nadzieje, ze zachwycajce nowe odkrycia w drodze, tzn. w paczce :))) Odpowiedz Link
voluptas Re: Moze nie ostatnich dni, a ostatnich tygodni, 05.02.07, 08:53 Hehe, oczywiście że wie i z całą stanowczością potwierdza: to Chatka jest wszystkiemu winna! :)) Odpowiedz Link
orzeszek_solony Re: Moze nie ostatnich dni, a ostatnich tygodni, 05.02.07, 17:48 Ha! Chatko, to narozrabiałaś!;))) Odpowiedz Link
laetitiah i jeszcze songes jedyny zapach pani Goutal... 04.02.07, 14:57 , ktory mi sie podoba i jest na mnie trwaly. Odpowiedz Link
jollinka Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 15:17 zachwycilam sie do nieprzytomnosci "burberry brit red" - jest niesamowity a od kilku dni nowoscia avonu "in bloom" - mile mnie zaskoczyl Odpowiedz Link
gatta_gatta Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 15:19 Fendi by Fendi. nie wiem jak to sie stalo, ze dopiero teraz na nie trafilam. przyznam sie tez, ze tylko dlatego wyciagnelam po nie reke w jakim discount store, ze kosztowaly 16$. psiknelam na przegub, potem troche polazilam po sklepie zeby w te pedy wrocic po flakonik. bardzo, ale to bardzo przypominaja mi Asje. Odpowiedz Link
izolden Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 18:16 Myślałam, że to będzie kolejna próbka przetestowana i odłożona w "kąt". Stało się inaczej, chodziłam z nosem w rękawie przez trzy dni. I chyba wpadłam po uszy. Zawdzięczam to odkrycie Jop, od której dostałam próbeczkę a mowa jest o Timbuktu LA. Odpowiedz Link
vivyan Re: Odkrycie ostatnich dni... 04.02.07, 19:00 Większość z was zapewne zna, dla mnie to była nowość i olśnienie. Un zeste de rose (dzięki Mathilde17:))Dotąd miałam swoją toplistę ale teraz nastąpiło na niej gwałtowne przetasowanie. Och. Przy najblizej bytności w Quality będzie mój!! :)) Odpowiedz Link
mangos Re: Odkrycie ostatnich dni... 05.02.07, 08:50 I jeszcze ...Style Jil Sander. Zapach łagodny ale ma mały pazur a raczej pazurek,który mnie intryguje . Tez rozważam kupno. Odpowiedz Link
icegirl Coś z próbki 05.02.07, 11:46 Zgubiłam gdzieś napisik na próbce i nie moge zidentyfikować Podejrzewam, ze to Mure et Musc ;) Pachnie pudrowo, jeżynowo i bardzo, bardzo ciepło. Odpowiedz Link
mangos Re: Coś z próbki 05.02.07, 12:13 Jeśli to wąska próbka z takim dłuższym korkiem-patyczkiem wpuszczonym do fiolki , a napis był przymocowany do niej taśmą klejącą to zapewne to Mure et Musk:) Odpowiedz Link
icegirl Re: Coś z próbki 05.02.07, 13:41 Taaaak, ale takich próbek mam więcej (dzięki Olesi:):) ). Zazwyczaj poznaję po zapachu, ale tego nie mogę skojarzyć. -- icegirl www.icegirl.republika.pl Odpowiedz Link
mika281 Re: Odkrycie ostatnich dni... 07.02.07, 09:46 Feminite du bois, zawsze go omijałam, osttanio powąchałam i bardzo mi sie spodobał, fajny tez jest Inside Trussardi Odpowiedz Link
voluptas Re: Odkrycie ostatnich dni... 27.06.07, 16:22 Ja przeżyłam to samo z Feminite w kwietniu - przypadkowe psiknięcie na rękę z przypadkowo napotkanego testera i... grom z jasnego nieba, olśnienie i niedowierzanie - dlaczego nie natknęłam się na te perfumy wcześniej. Po prostu miłość od pierwszego powąchania, nic dodac nic ująć ;) Odpowiedz Link
mangos In Leather E.Aigner 07.02.07, 12:42 Pozytywne zaskoczenie nutami, za którymi nie do końca przepadam. Tak sie bałam a jednak nie taki diabeł straszny... Wyraznie czuć w nucie głowy ylang-ylang i ...pomarańczę. Ta nuta, pomarańczowa, wibruje na skórze i czyni zapach intrygującym. Ani jaśmin, ani tuberoza nie jest straszna- zapach nie przytłacza , jest delikatnie słodki,czuję... kakao. Mocna waniliowo- ambrowa baza ale taka całkiem całkiem:)) Skład: Linia głowy - ylang-ylang, pomarańcz, śliwka, czarna porzeczka Linia serca - jaśmin, tuberoza, róża stulistna, irys Linia podstawy - wanilia, ambra Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: Odkrycie ostatnich dni... 08.02.07, 21:26 Primo, Black Orchid. Bedzie mój :) Secundo, Soir de Lune. Czekałam na pojawienie się młodszego braciszka mojego ukochanego wielkiego klasyka - tego zapachu mocy i siły, zapachu nr jeden jeśli chodzi o sprawy zawodowowe - na rodzimym gruncie. Dostalam nieco w próbce od Elve i od razu kupiłam (taki typowy zakupowy spontan, ktory nie zdarzył mi się już od ponad roku). Jest niesamowity, słodszy i bardziej przystępny od klasyka, ale wciąż wybitnie kobiecy. Uwielbiam! Tertio, na nowo odkrywam Hypnotic Poison. Od wieków mam wybitnie ambiwalentny stosunek do tego zapachu. Niby to jedyna z trucizn, którą lubię ale bardzo rzadko noszę, ostatnio zaczęłam wyczuwać w HP silnie plastelinowe nutki, ot i tak sobie leżało... Od paru dni noszę w upojeniu, dawno nie czułam się już tak dobrze w żadnym zapachu! Odpowiedz Link
axasa2 Cinema YSL :-o 09.02.07, 14:12 Przy okazji innego zakupu dostalam probke i psikam sie kilka razy dziennie :) Mniam... :-P Odpowiedz Link
milena.rl Re: Odkrycie ostatnich dni... 13.02.07, 16:39 to ja coś lżejszego kalibru :) T-Girl - fajny, letni, chłodno-gorzko-kwiatowy, bliźniaczo podobny do Tommy Girl Summer Cologne edycja 2004. True Star Gold - cytrynka na mleku, bardzo delikatny, moim zdaniem taka "uhilfigeryzowana" wersja Le Feu Light. Fujiyama Green - radosna cytryna, moim zdaniem przypomina Concentre D'Orange Verte Hermesa, no może bardziej cytrynowe, z rzeczną nutą, tą samą co w L'Eau Chaumet (teraz wiem, że to mariaż herbaty i bergamotki) Odpowiedz Link
eau_de Re: Odkrycie ostatnich dni... 14.02.07, 18:52 Tea for Two na początku miesiąca :) W piątek dostałam próbkę przy zakupie czegoś innego. W poniedziałek z wywieszonym jęzorem pobiegłam dokonać zakupu ;) I mam, mam mój skarb! :D A poza tym - odkryłam ludzką twarz Aliena. Mogę go już wąchac, ba! nosić na sobie bez odrazy ;) Nie pokocham, ale akceptuję :) Odpowiedz Link
babsee Re:DKNY Woman i Mania 14.02.07, 14:11 Odkrycie poczynione dzieki Wam.za pomoc dziekuje.Wiem ze nie dokonam wyboru pomiedzy nimi.Jestem zmuszona nabyc jedne i drugie :) DKNY-jest dokladnie taki o jakim myslalam,ale nie potrafilam ubrac w slowa- rzeski, swieży,pachnie porankiem radosnym,jest az gorzki..bossski!Ani slodki, ani kwiatowy ani owocowy.Ja nie wiem jaki-idelany po prostu. Biala Mania Armaniego-wreszcie go dorwalam i to byla milosc od pierwszego powąchania.Zamarlam z nosem przy korku.Dawno nie wachalam czegos tak eleganckiego,zmyslowego..piekne są. Odpowiedz Link
icegirl Re: Perles Lalique 19.02.07, 13:28 Moje odkrycie także ;)))) -- icegirl www.icegirl.republika.pl Odpowiedz Link
paulinaa Re: Perles Lalique 27.02.07, 21:28 ja je odkryłam juz w wakacje:) kocham ale wciaz nie mam... tzn. mam jeszcze kropelke w próbce Odpowiedz Link
malgoniak STYLE. 16.02.07, 11:14 style, j. sander- miały być takie delikatne i nieinwazyjne, ale nie są, rozwijają się słodko i trochę drażniąco i są niesamowicie trwałe, rozbolała mnie od nich głowa, ale zapach ładny przyznać muszę.... Odpowiedz Link
my_queen Re: Odkrycie ostatnich dni... 16.02.07, 20:46 Agent Provocateur Maitresse i Lolita Lempicka jabłuszko :) Odpowiedz Link
rawita7 Re: Odkrycie ostatnich dni... 17.02.07, 23:02 Do mnie ostatnio przemówił wreszcie Image Cerruti. Do tej pory miałam stosunek obojętny, a teraz intryguje mnie coraz bardziej. Zapach kompletnie nie mój, ale jakoś nie mogę oderwać nosa od nadgarstka. Poza tym za sprawą Benitki poznałam jaśminowe BLV i ze zdziwieniem stwierdzam, że ten kwiatek jest ok. Ostatnimi czasy jaśmin w perfumach bardzo źle na mnie działał, zazwyczaj za mocny, migrenogenny, chociaż uwielbiam go w formie prawdziwego wiosennego krzaka. W BLV jaśmin jest delikatniejszy i naturalniejszy. Będę testować dalej. Odpowiedz Link
dragon_fruit Black Orchid Toma Forda 18.02.07, 23:24 gęsty, lepki, upalny, wonny jak powietrze w singapurskim ogrodzie orchidei Odpowiedz Link
suss_kind SILVER RAIN La Praire 19.02.07, 21:46 Piękny zapach, troszkę pokrewny Wish Choparda. Słodki, ale też intrygujący. Odpowiedz Link