Dodaj do ulubionych

Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri

02.04.08, 11:10
W naszym cyklu czas na marke Keiko Mecheri z Beverly Hills, ktorej
sztandarowe kompozycje Paname, czy Loukhoum maja swoje zwolenniczki
takze i na naszym forum.
Produkty Keiko Mecheri mozna kupic w sieci- np. w luckyscent:
www.luckyscent.com/shop/category.asp?categoryid=164§ion=1
W Europie sa chocby w Londynie (Liberty.
Oficjalna strona marki:
www.keikomecheri.com/
Jak zwykle prosze o Wasze opinie!
Obserwuj wątek
    • hispana Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 02.04.08, 11:35
      Pamietam ze Loukhoum byl jednym z pierwszych zapachow, ktory mocno
      rzucil mnie na kolana i dlugo nie pozwolil mi sie z nich podniesc. Z
      tym zapachem wiaza sie tez niezwykle chwile osobiste, dzielenie sie
      ostatnia kropla oraz fakt, ze kilka osob pokochalo ten zapach rownie
      intensywnie co ja.

      Paname uwielbiam za jej zielona slodko-gorzkosc. To zapach pasujacy
      mi najbardziej do czerwonych butow z krokodylej skory, dzinsow,
      bialej koszuli, brylantowego pierscionka i podrozy do Amsterdamu.

      Linkuje swoja recenzje Loukhoum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37062&w=40303639&a=40303639
      • fa25 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 02.04.08, 20:57
        Moje oczarowanie Loukhoum i Paname ( a zwłaszcza Paname ) to właśnie
        sprawka Hispany. Hmmm..sprawdżmy kryteria co do stosowania Paname.
        W Amsterdamie bywam, dzinsy i biała koszulę posiadam, gorzej z
        brylantowym pierścionkiem, że nie wspomnę o czerwonych krokodylich
        butach..
        Paname dzięki uprzejmości Hispany mam z lucky. Ale gdzie dopaść
        czerwonego krokodyla ?
    • hispana Ume 02.04.08, 11:44
      Zapach slonej sliwki
      malo przeze mnie jeszcze zbadany, za kazdym razem odkrywam w nim cos
      nowego i niebezpiecznie zaczyna mi sie podobac. Zmienne to to jak
      kameleon
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37062&w=56010928&a=56010928
    • miriam_73 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 02.04.08, 23:35
      Gourmandises - zabawny zapach który nieodłącznie kojarzy mi sie z mnóstwem
      galaretki owocowej. Nie wiem dlaczego - tak mam i tak go odbieram.
      Patchoulissime - ładna, dość delikatna, dobrze osłodzona paczula. Nie jest
      zatęchła i ziemista, jak to się czasem zdarza. Coś mi się tam w tle pałętało
      zawsze dodatkowego (ajkeiś kwiatki?, sama nie wiem, nie umiem dobrze określić),
      ale nie przeszkadzało mi to.
    • anniehall78 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 16:00
      to, co poznałam przeszło bez echa: pufki takie.
      chyba są jeszcze takie cukierki (nie znam się na słodyczach) - różowe gąbeczki,
      które po włożeniu do ust od razu kurczą się i zostawiają w buzi maleńkiego,
      słodkiego gluta.
      tak kojarzy mi się Mecheri.
      jeden, dwa testy, na więcej nie wystarczało już ochoty. nie to, aby były to
      jakieś niefajne zapachy, ale nie mogłam odnaleźć w nich nic zadziornego, nic
      intrygującego.

      wklejam link do fiołkowego Genie du Bois
      per-fumum.net/viewtopic.php?t=128
      Patchoulissime wyglądało na siódmą wodę po wymoczonej paczuli.

      a i w Olibanie nie mogłam doszukać się ulubionego kadzidła:
      per-fumum.net/viewtopic.php?t=19
      • hispana Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 16:16
        Annie, zgadzam sie z Toba w polowie. Moim zdaniem Keiko Mecheri ma w
        ofercie albo hity albo totalne pomylki. Do pomylek moge zaliczyc:
        Peau de Peche, Musk, Patchoullissime - sa to zapachy ledwo
        wyczuwalne, ktore gasza sie po kilku sekundach, choc kontrastowo,
        Paname i Loukhoum naleza do najbardziej killerowatych zapachow,
        jakie posiadam.
        • anniehall78 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 16:33
          tak, pamiętam, już o tym kiedyś rozmawiałyśmy :)

          ale jeszcze nie trafiłam ani na Loukhoum ani na Paname i póki co Mecheri ma u
          mnie "pufkę" :). a przy kolejnych próbkowych zamówieniach zawsze są inne
          zapachy, które bardziej kręcą i te dwa tak sobie leżakują w poczekalni. i prawdę
          mówiąc, jakoś ani im, ani mi się śpieszy.
          ale czuję, że spotkanie z Loukhoum mogłoby zakończyć się dla mnie nokautem.
          • fa25 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 19:41
            Annie, myślę, że warto najpierw poznać Loukhoum i Paname a dopiero
            potem ewentualnie ferować tak ostre opinie nt KM. Sorry ale
            deprecjonowanie firmy w sytuacji nieznajomosci tych dwóch kultowych
            zapachów wydaje mi się nieuzasadnione.
            • anniehall78 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 20:04
              o, to ja bardzo przepraszam.
              • forevermore79 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 03.04.08, 20:07
                A ja Wam wszystkim, jak zwykle, dziekuje za dotychczasowa, tworcza
                dyskusje. Jak emocje, to tylko oby pozytywne. :-) Marce przyjrze sie
                dokladniej w Liberty.
            • alixana Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 00:14
              Fa25, niewątpliwie zawsze warto poznać jak najwięcej zapachów, ale
              zauważ - mnóstwo osób wypowiada się entuzjastycznie na temat
              poszczególnych kompozycji, niekoniecznie znając całość firmowej
              produkcji na wylot i nikt z tego powodu nie zamyka im ust.
              Negatywne opinie są częścią ogólnego obrazu. Bez nich przekaz jest
              wykoślawiony, mylący, a wątek zamiast pełnić funkcję informacyjną
              staje się wyłącznie reklamą. Uważny czytelnik czyta między
              wierszami - nieprzychylna opinia kogoś o diametralnie różnym guście
              od naszego to istotna wskazówka. Czasem wręcz zachęta, żeby
              wypróbować ;)
              To tyle na temat świętej inkwizycji i cenzury.

              Znam tylko trzy zapachy Keiko. Genie du Bois, które po fali zachwytu
              chorobliwie pięknymi fiołkami Borsari i L'Artisan wydały mi się zbyt
              niepoważne, rokokowo-landrynkowe. Patchoulissime - kolejne perfumy,
              które wykazują tendencję do zaokrąglania kątów i cywilizacyjnych
              zabiegów w celu spiłowania szponu naturalnego składnika. I Oliban -
              istne fałszerstwo. Miodowo-kwiatowe perfumy nie powinny krzyczeć z
              etykiety, że są kadzidlakami.

              Sądząc po składzie - nie docenię Paname. A Lokhoum chętnie poznam -
              jeśli nadarzy się okazja.
              • izolden Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 08:17
                Poznałam trzy zapachy Keiko Mecheri: Paname, Loukhoum i Bois de Santal. Dwa
                pierwsze odrzuciły mnie swoją słodkością za to Bois de Santal zauroczył.
                Przepiękny sandał, odrobinę przypomina Tam Dao ale jest mniej słodki i tak nie
                przydusza sandałem. Moim zdaniem cudo.
              • anniehall78 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 09:29
                cichutko, cichutko...
                ***

                czasem po prostu nieznajomość jakiegoś zapachu jest równie znacząca. i nie
                wynika z zaniedbania.
                jeśli wydaję kilkaset złotych na próbki i w grę wchodzi decyzja, co zamówić, to
                wybór pomiędzy Loukhoum a dajmy na to - gs01 jest przesądzony, bo Mecheri nie
                zainteresowała mnie na tyle, aby kupować kolejne próbki. nie poznaję zapachów
                przypadkowo, nie zabieram się do testów na zasadzie "co mi kto podeśle", i mogę
                przewidzieć swoją reakcję na łukum.
                co absolutnie nie odmawia mi prawa do formowania skojarzeń na temat danej marki.
                i cokolwiek/ktokolwiek będzie chciał zabrać mnie ograniczyć - będzie przeze mnie
                związane/y z uzurpacyjną ciasnotą.

                a i konwertować swoich postów, aby zapachy w nich były "fajne" lub "niefajne"
                nie zamierzam.

                chciałabym się jeszcze dowiedzieć, co to jest "zapach kultowy"
            • elve Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 09:01
              Hm, a kto decyduje, które perfumy są kultowe? Akurat wąchałam oba, i Paname z
              całą pewnością (moją!) na taką etykietę zasługuje. Sądzę również - na ile znam
              Annie - że Loukhoum nie zmieni jej percepcji całej firmy, bo nawet jeśli nie
              będzie pufkiem, to jedna jaskółka wiosny nie czyni.
              Proszę, nie zamykajmy sobie ust tylko dlatego, że ktoś nie zna którychś perfum z
              serii. Przecież niektóre wpisy zawierają opinię o jednym tylko zapachu! I to
              jest ok, gromadzimy tu wszelkie informacje, te negatywne też :)
              W temacie - postaram się dopisać dziś.
              • elve Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 09:03
                > Hm, a kto decyduje, które perfumy są kultowe? Akurat wąchałam oba, i Paname z
                > całą pewnością (moją!) na taką etykietę zasługuje.

                oczywiście miało być NIE zasługuje :D
                • fa25 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 20:17
                  Wypada podziękować, że triumwirat Per-fumum zechciał pochylić się
                  nad moim postem.
                  • anniehall78 Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 04.04.08, 21:43
                    Fa, nie rzucaj się.

                    powiedz, proszę, czym jest zapach kultowy i dlaczego 2 ww zapachy Mecheri do
                    kultu zaliczasz.
    • a.g.n.i Re: Marka tygodnia 5: Keiko Mecheri 13.04.08, 22:53
      Znam tylko kilka zapachów:-)
      Paname wąchałam na zlocie. Powąchanie buteleczki dało pierwsze
      wrażenie "miękkiego, białego drewna" i byłam przekonana, że zapach
      bardzo mi się spodoba. Niestety, test na skórze wykazał obecność
      podstarzałego mleka, które trochę za długo przeleżało otwarte w
      lodówce (i wiem, że pisząc to przyznaję się, że takie mleko w domu
      miewam - no cóż, mleko bywa w domu rzadko, tylko gdy ktoś ma wpaść
      na kawę, sama piję czarną... a po otwarciu kartonika zdarza mi się o
      nim zapomnieć, niestety). Paname nie chciał już iśc w żadną stronę -
      przechodzone mleko UHT i już. Szkoda.

      O Loukhoum już pisałam kiedyś. Słodziaki lubię powąchać, ale z
      noszeniem ich mam kłopot. To jednak słodziak dość szczególny. Nie
      jest nachalnym ulepem, przynajmniej na mojej skórze. Słodycz jest tu
      dość gęsta, ale harmonijna, taka o jakiej w przypadku czegoś
      jadalnego można by powiedzieć "rozpływająca się w ustach". Na mnie
      wychodzą głównie migdały i wanilia, a to dla mnie trudne do noszenia
      nuty. Tu dają się nosić bardzo komfortowo. Dawkowany bardzo
      oszczędnie (dosłownie kropla) ten zapach nie nuży, nie zasypuje
      górami cukru, nie wywołuje chęci desperackiego przełamania
      smaku/zapachu czymś o zupełnie innym charakterze, za to zdecydowanie
      poprawia samopoczucie.

      Podoba mi się dość Bois de Santal, choć sandalowiec bardzo mi się
      tam schował. Chowa się jednak dość wdzięcznie i figlarnie:-)Czuję
      sporo słodyczy, może jest ona nieco sztuczna, przynajmniej na
      początku. Sandałowiec przygłuszony jest trochę owocami i kwiatami,
      mam też wrażenie lekko aldehydowe? Hmmm. Wydaje mi się, że czuję też
      białe piżmo, takie lekko "mydlane". Ogólnie zapach sympatyczny, choć
      bez fanfar:-) no i tego sandałowca, który lubię, jest zdecydowanie
      za mało.

      Chyba najmniej polubiłam się z Wild Berries. Owoce to w ogóle nie
      moja bajka:-) Samo spotkanie z tym zapachem jest jednak dość
      przyjemne, zabawne. Poczułam bowiem landrynki z dzieciństwa, takie
      z... acetonowym posmakiem:-) Nazywały się "łezki" i można je było
      kupic w kinowych bufetach w latach osiemdziesiątych, czyli w
      czasach, gdy wszystkie słodycze były na wagę złota:-).Były mocno
      aromatyzowane i niektóre z nich wręcz kojarzyły mi się z zapachem
      lakieru do paznokci - co oczywiscie nie przeszkadzało mi w zjedzeniu
      całej zawartości pudełka podczas filmu:-)
      Po pewnym czasie wrażenie jest już bardziej owocowe, niż
      landrynkowe - WB pachną herbatką owocową, taką z suszu:-). Czuje
      trochę czarnej porzeczki. Sympatyczne (akurat takie herbatki lubię),
      ale nie moje:-)



    • forevermore79 Zestaw Loukhoum + nowe flakony 25.11.08, 21:36
      Cos dla wielbicieli klasyka- zestaw z 2 nowymi interpretacjami
      zapachu:
      www.luckyscent.com/shop/detail.asp?itemid=16450
      I czy tak wygladaja nowe flakony Keiko Mecheri? Wyglada, ze tak, a
      nowa strona marki jest obecnie w przebudowie:
      www.luckyscent.com/shop/category.asp?categoryid=164§ion=1
      www.luckyscent.com/shop/category.asp?section=2&categoryid=166
      • forevermore79 Re: Zestaw Loukhoum + nowe flakony 25.11.08, 21:39
        "newly re-designed bottle"- czyli poprzednia, prosta forme zastapil
        ten wyszukany fiolet i jeszcze inna butelka w przypadku Loukhoum.
        A mysle, ze zestaw Loukhoum zaciekawi chociazby fa25 :-)
        • fa25 Re: Zestaw Loukhoum + nowe flakony 26.11.08, 16:30
          Oczywiście ! Już nerwowo przeliczam kasę czy szaleć teraz czy po
          Świętach. A nowe flakony bardzo mi się podobają.
          • forevermore79 Re: Zestaw Loukhoum + nowe flakony 26.11.08, 18:56
            I super, cena jak za 3 spore flakony nie jest zreszta porazajaca.
            Ciekawym zwlaszcza tego ekstraktu- wzmocnione Loukhoum moze byc
            intrygujacym przezyciem :-).
            • aggis20 Re: Zestaw Loukhoum + nowe flakony 26.11.08, 19:55
              Flakony śliczne! Ekstrakt Loukhoum też mnie zaciekawił... Po doświadczeniach z EDP śmiem twierdzić, że będzie zabijał, ale przetestowac warto ;)
              • fa25 Re: Zestaw Loukhoum + nowe flakony 26.11.08, 19:58
                Ja też myślę,że to musi być megakiller ale ciekawość zapachu chyba
                zwycięży.
                • forevermore79 Nowe Loukhoum sa tez solo! 27.11.08, 13:05
                  Pojawily sie wlasnie na luckyscent- moze specjalnie ciut pozniej,
                  zeby czesc osob kliknela w zestaw. :-) Dobra alternatywa dla
                  posiadaczek klasycznej wersji. No i mamy teraz dokladniejsze opisy
                  nut.
                  Eau Poudree:
                  www.luckyscent.com/shop/detail.asp?itemid=16425
                  Parfum du Soir:
                  www.luckyscent.com/shop/detail.asp?itemid=16424
    • forevermore79 Wywiad z Keiko Mecheri: 20.06.09, 11:31
      www.fragrantica.com/news/Exclusive-Fragrantica-Interview-with-Keiko-Mecheri-868.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka