uka_m
02.04.08, 12:55
Ciekawi mnie czy macie takie perumy,wody toaletowe w których początek jest trudny,czyli nie podoba się,drażni.I kiedy juz pierwsze nuty przebrzmią,zapach się rozwinie to wtedy przychodzi mysl że warto czekać,bo zapach jest przepiękny.Ja mam tak m.in.z Moschino Woman(gold)Rano przed godz 7 zażyłam i dopiero około 11 pojawiły się nuty które uwielbiam.Jak to jest u Was?